1

Kwestia godzin, wiadomo.

0

@Kamilb1988 Nie rozumiem podejścia, że albo ktoś gra dla kasy, albo dla prestiżu. Nie widzę sprzeczności. Grają dla jednego i drugiego naraz.

0

@Wallenquist Hmm, dla mnie ważniejsze w tym wszystkim jest nie to, kto rozdziela pieniądze, tylko jednak to, że będzie rozdzielać je między sobą grupa klubów wyłonionych do tego przez same siebie na zasadzie „bo tak”.

0

@yzyr „Koniec z meczami na nieprzygotowanych odpowiednio boiskach” – a gdzie w Lidze Mistrzów ostatnie takie widziałeś? ;)

0

@m81 I właśnie tej kluczowej informacji z samego anonimowego źródła wciąż brak...

0

@Nieznajomy Same są sobie winne. Takich „Ferencvárosów” i tak jest już w LM jakaś śmieszna liczba.

0

@Matte34 Wiem, tylko nie zrozumiałem, co pokazuje historia. Przecież z tamtejszych rozgrywek też usuwano kluby lub same się wycofywały albo przenosiły o tysiące kilometrów.

0

@StephanosCrushes Dziękuję za brawa!

No kiedyś by ten Złoty But akurat dostał, więc tu chyba nie trafiłeś. Nie do końca też rozumiem bezpośrednie powiązanie siły ligi z siłą klubów. Kiedyś Celtic z przeciętnej ligi szkockiej był potęgą europejską, a kluby z naszej części Europy zdobywały puchary, też wychodząc z przeciętnych lig. Wszystko zaczęło się zmieniać po tym, jak UEFA zaczęła się uginać pod naporem „możnych”, żeby takich „przypadków” już nie było albo zminimalizować na to szanse. Teraz to już tylko naturalna konsekwencja tego procesu, tyle że ci możni olewają już nawet swoje federacje.

0

@Nieznajomy Bardziej chodzi o wyeliminowanie na przyszłość tego rodzaju „błędów systemu”, jak brak Arsenalu czy Milanu w jedynie słusznej elicie.

0

@yzyr Na tej zasadzie można równie dobrze zapytać, po co Getafe czy inna Granada gra w Primera División, skoro też nigdy nic nie wygra?

0

@yzyr A to daje, że więcej ludzi może się z takim meczem identyfikować. Ale tylko w Polsce, a Polska takich klubów nie obchodzi. Nie ten rynek.

0

@Wallenquist Ale tam nigdy nie było struktury hierarchicznej, piramidy ligowej. To jest w Europie oczywistością, że nikt w żadnych rozgrywkach piłkarskich nie gra za nazwę, wpisowe, historię i inne takie. Każdy może spaść, awansować, zakwalifikować się itd. To jest wręcz jeden z filarów europejskiej piłki.

A jakie są jeszcze inne podobieństwa?

1

@krzywy Nie chcą się już nigdy pochlapać polskim, czeskim, węgierskim czy rumuńskim błotkiem. A nuż jeszcze jakiś remis by się trafił...

0

@KrwawiaceoczyVEB Do takiej reformy dążyła UEFA, raka z grubsza była na stole negocjacyjnym.

0

@ILovethisGame Pewnie jakoś takie „detale” uda się Laporcie czy innym władnym ominąć i pod pretekstem pandemii zgromadzenia socios i tak nie uda się zorganizować. ;)

0

@yzyr Tak nie za bardzo odpowiedziałeś na pytanie, ale trudno. Różnica między Europą a Ameryką jest kolosalna, chociażby w tym, że większość tamtejszych klubów powstała tylko pod te konkretne ligi, od zera. Kluby przykładowej NBA nie grają w żadnych innych rozgrywkach, a kluby Superligi chcą połączyć trochę ogień z wodą, czyli granie w rozgrywkach zamkniętych z otwartymi. Tego w Ameryce nie ma.

3

@Worny Jak by nie patrzeć, na szkodę reszty klubów z Primera División to nie działa, wręcz przeciwnie. Nawet jeśli to wymysły dość poronione.

0

@yzyr Nie widzę prawie żadnych podobieństw. Chyba jedyne takie, że to też zamknięty krąg, tylko nawet bardziej. Poza tym niemal wszystko jest zupełnie inne.

0

@yzyr A co ma piernik do wiatraka, brutalnie mówiąc?

0

@Bykunn Chociażby art. 49 statutu UEFA.
A te rozgrywki, o których mówisz, też każdorazowo dostają zgodę federacji, nawet jeśli ich nie organizują. Bez tego nie miałby chociażby kto ich sędziować, bo nie ma sędziów niezrzeszonych w federacjach.

2

@-Tomasso- Według „Marki” Messi i Laporta nie znają się.

0

@Bykunn Jak nie jest, jak jest?

0

Podano ośmiorniczki czy krewetki?

0

@Ramon Póki te kluby nie przejdą do czynów, czyli faktycznego organizowania równoległych rozgrywek, to mogą się zrzeszać nawet w Towarzystwie Miłośników Szarego Mydła i nikomu nic do tego.

0

@BXOD To niech sobie założą Ligę Stadionów albo Ligę Kibiców. ;)

0

@messi564 A skąd znalazłyby się pieniądze na te niższe poziomy, skoro ta elita zgarniałaby proporcjonalnie jeszcze więcej?

0

@Bykunn Oczywiście. Statuty UEFA i federacji krajowych. Wyobrażasz sobie, że tak mogłoby nie być? :P

0

@Matte34 Jakich rozgrywek? Nie było w historii piłki nożnej tego typu wynalazku.

0

@StephanosCrushes A jak to stwierdzić, gdy nie będą mogły grać ze sobą?

0

@StephanosCrushes To lepiej nie mówić o „najlepszych”. ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?