Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@ghost9612 Bo o to trochę niektórym chodzi. „Rasa białych panów” ma teraz według niektórych zaznać dawnych krzywd na własnej skórze. Tzw. wyrównywanie rachunków, które skończy się wtedy, gdy ktoś „mądrzejszy” uzna, że już wyrównano. Pewnie za 600 lat.
2
@JarekS Jeszcze lepiej, bo Łukaszenka to nigdy nie wygrał wyborów bez kontrkandydatów, nawet podstawionych przez KGB. ;)
0
@wonsz_w_pomidorach Jak można być kandydatem nie startując do wyborów? :P
2
Do ciężkiej cholery, czy nic się nie dzieje w świecie sportu, że dla pismaków okienko transferowe rozciąga się na pięć miesięcy?!
1
@mekston @KrwawiaceoczyVEB A, przepraszam, miałem w głowie postanowienia PZPN do Przepisów Gry, które mówią wprost, że „o tym, czy przerwa jest normalna, czy też wymaga doliczenia straconego czasu, decyduje tylko sędzia. Liczba doliczonych minut leży jedynie w jego gestii”.
Faktycznie w samych Przepisach Gry jest mowa o fetowaniu bramki, ale tylko wtedy, gdy jest „znaczącym opóźnieniem wznowienia gry”, czyli ogromną większość celebracji trudno w ogóle brać tu pod uwagę.
Przepisy Gry wymieniają sytuacje, za które sędzia „dolicza czas”, ale nie wynika z tego bezwzględny obowiązek, tylko to jest katalog ewentualnych przyczyn takiego wydłużenia:
„Sędzia dolicza w każdej części zawodów stracony czas gry z powodu:
– wymian zawodników,
– oceny powagi kontuzji i/lub zniesienia kontuzjowanego zawodnika z pola gry,
– marnowania czasu gry,
– sankcji dyscyplinarnych,
– przerw na uzupełnienie płynów lub zarządzanych z innych powodów medycznych, dozwolonych przez regulamin rozgrywek (nowy przepis),
– każdego innego powodu, łącznie ze znaczącymi opóźnieniami wznowienia gry (np. po fetowaniu bramki)”
Przepraszam za zamieszanie. W każdym razie sędzia ma tu nadal dużą dowolność, nie ma tu obligatoryjności jak np. przy wielu sytuacjach z czerwonymi kartkami. Jak w wielu przypadkach Przepisy Gry próbują być precyzyjne, a i tak są tam takie buble, jak „z każdego innego powodu”, pod co można podpiąć dosłownie cokolwiek.
Jak już gdzieś indziej pisałem, w tej konkretnej sytuacji sędzia spokojnie wybroniłby się z 7–8 minut.
0
@mekston Nie ma nic w Przepisach Gry o wydłużaniu czasu gry za celebrację bramki. Celebracja jest wliczona w koszty, że tak to ujmę. Gdy jest zdaniem sędziego nadmiernie długa, to przecież zagania zawodników na swoją połowę. A jeśli uważa, że wszystko jest w porządku, to nie dolicza, bo to jest zwykła część meczu.
0
@KrwawiaceoczyVEB Nie ma przepisów o 30 sekundach za zmianę, to tylko zwyczaj i zalecenie (w Hiszpanii akurat notorycznie olewane). Nie ma też w Przepisach Gry żadnego wykazu zdarzeń, za które trzeba obowiązkowo doliczyć czas. Przepisy mówią tylko „czas dolicza się wyłącznie za nadmierne przerwy” oraz „o tym, czy przerwa jest normalna, czy też wymaga doliczenia straconego czasu, decyduje tylko sędzia zawodów”.
Czyli sędzia ma w praktyce bardzo dużą dowolność.
0
@mekston Jakie znaczenie ma liczba goli przy doliczaniu czasu? Nie ma takich przepisów.
0
Chyba 29 minut i 50 sekund. Jak oni to wyliczyli, skoro efektywny czas gry w niemal każdym meczu rzadko przekracza 60 minut?
1
@greymid Nie wierzę, że sprawdza zawsze. Co to w ogóle znaczy „zawsze”? Dlaczego mieliby sprawdzać coś, czego sami nie uznają za godne sprawdzenia, a sędzia główny nie wyraża żadnego zainteresowania potencjalnym sprawdzeniem? W ogóle tu jest hierarchia pogmatwana. Jeśli jakiś skończony bałwan lub ślepiec siedzi za konsolą, to dlaczego drużyny i sędzia główny ma na tym cierpieć?
1
@Bogan Mówił kiedyś coś w rodzaju, że to w zasadzie jest prywatna sprawa Fatiego i w zasadzie czego media chcą więcej w tej sprawie. Ogólnie spowolnił przepływ informacji o zdrowiu zawodników. Przykładowo Piqué miał wrócić dużo później niż Fati, a tu znikąd pojawił się na treningach przed PSG, za to nikt nie tłumaczył, gdzie jest Fati, który miał już powoli trenować.
0
@Bogan Wygląda na to, że blokada informacyjna to sprawka Koemana. Jak dla mnie to działanie trochę na szkodę klubu, nie rozumiem go.
1
@Donio Co prawda, to prawda. Inna sprawa, że ten układ menedżersko-pośrednicko-skautingowy trochę średnio jest czytelny. Nie wierzę, że tylko dyrekcja odpowiadała za tyle niewypałów.
12
Podsumowując – co złego, to nie ja. Jeśli wyszło, to wyszło, a jak nie wyszło, to decydowała dyrekcja sportowa. ;)
Trochę może zrobili z niego kozła ofiarnego, ale za dużo tych dziwnych akcji.
2
Pozostaje jeszcze pytanie, czy w ogóle miał drugą. ;)
0
Ktoś z szatni podzielił się tą „wiarą”, czy jak zwykle pismacy wkładają swoje marzenia, fantazje i przypuszczenia w usta piłkarzy? :P
2
To zmieniło moje życie.
0
@piessalomon Jak dla mnie jeszcze więcej, bo były jeszcze konsultacje z VAR-em w sprawie Braithwaite i odganianie barcelońskiego roju pszczół wokół Manzano, ktoś też z Realu dość długo leżał wcześniej (chyba Vázquez), ogólnie wybroniłby się z siedmiu minut bez problemu.
0
@kacperowski20 To jest analiza kontrowersji, a nie tłumaczenie się po porażce. Podobne analizy są nieraz po meczach... wygranych przez Barçę. ;)
0
@Herbert I druga rzecz – u nas sędziowie mają chyba więcej jaj i częściej każą schodzić na zmianę po prostu w dowolnym miejscu boiska, a nie na środku, jak kiedyś trzeba było.
1
@Wymyslilemtosobie Jaka murarka, proszę Cię...
0
@MaziFCB Większość tych spartaczonych akcji Real miał akurat przy stanie 2:1, tak że tego...
2
Cztery minuty mnie rozwaliły. W takiej Ekstraklasie każdy sędzia dałby siedem, może nawet osiem minut, a przecież zalecenia są te same. W ogóle w Hiszpanii doliczają średnio mniej czasu niż w Polsce i trudno to zrozumieć.
1
Jak się czyta te wymysły „Mundo Deportivo”, to aż dzie, że jeszcze nie ma złotej figurki Neymara w kapliczce na Camp Nou. :P
2
@swer2251 Poprzedni zarząd też różne rzeczy uznawał i co z tego dziś zostało?
0
@slayer Pytają, to odpowiadają, nie? ;)
0
Dinamo Zagrzeb, nie Dynamo. ;)
0
@Donio Cóż, nie tak przecież dawno inny maestro gwizdka, niejaki Hernandez Hernandez (razem z całą ślepą bandą w kanciapie VAR-u), raczył przegapić nie tyle paznokieć Lengleta muskający piłkę, ile stempel na udzie Varane'a, więc wszystko jest możliwe. ;)
0
Tradycyjnie gejzer konkretów ze strony angielskich pismaków. Po co takie bzdety wrzucać?
0
@Norbi2021 Masz swoich kandydatów?