Immunoglobina
Dołączył/a: kwiecień 2017
Lublin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mógłbyś rozwinąć myśl, że Real jest nietykalny w LM ? Nie oglądałem meczu i z "kontrowersji" na razie znalazłem tylko słusznie nieuznaną bramkę dla Ajaxu, coś się działo jeszcze ?
1
Do tego samego wora wrzuciłbym Chelsea. Największe sukcesy klubu zaczęły się jak przyszedł Romek i wyłożył hajsy.
0
Od kiedy kartki dostaje się za liczbę przewinień a nie ich rodzaj ?
0
stary spróbuj odstawić internety bo Ci żyłka pęknie. Jeśli drużyna na 38 meczów notuje 1 porażkę to nie może to być szczęście czy przypadek. Za Valverde rzadko strzelają po 5 i więcej bramek ale konsekwentnie idą do przodu i wygrywają mecze. Ochłoń trochę i zejdź na ziemie, nie ma drużyny, która przez cały sezon nie dopuszcza do akcji bramkowych rywali i nigdy takiej nie będzie
0
"No kiedy mieliśmy formę, że PEWNIE i seryjnie wygrywalismy mecze za kadencji Valdka?"
Przespałeś ubiegły sezon ? Jedyna porażka ligowa w maju i Ty mówisz, że seryjnie nie wygrywali ?
0
Tak, jednak skoro była już łamana to nie będzie to skandalem.
0
48h to dwa dni :P Rzeczywiście tamtejsze przepisy ssą strasznie zagmatwane i często łamane
0
Skoro "Sędzia ds. Rozgrywek rozpatrywała już doniesienia złożone po czasie i karała kluby, których dotyczyły." to dlaczego w tym przypadku byłby to skandal ?
0
Jedynym komentarzem na ten ranking jest śmiech
0
Nawet miałem Ci odpisać, ale przejrzałem z ciekawości Twoje ostatnie komentarze i nie wiem czy się śmiać czy płakać :)
Mam nadzieję, że mikołaj Cię odwiedził w tym roku, a ja ze swojej strony życzę Ci wesołych świąt.
0
Oni sami się do jednego worka pchają. Argumenty na tym samym poziomie
0
Ronaldinho to chyba największy magik jakiego widziałem na boisku. Piłka słuchała się go jak zaczarowana, nawet plecami czy tyłkiem zagrywał tam gdzie chciał... Zidane natomiast urzekł mnie swoją elegancją. Niby biegł z piłką i robił proste zwody od niechcenia, wręcz nonszalanckie, a jednak niesamowicie skuteczne. I te podania zewnętrzną częścią stopy... Trochę mi gra Modrica czasami go przypomina
0
Jeśli chodzi o ligę i LM to jest dużo prawdy w tym co piszesz, jednak wg mnie równie trudno wygrać ową LM, ze względu na to jaką siłą dysponują zespoły tam grające. Niekiedy nawet te teoretycznie słabsze zespoły mobilizują się mocniej ze względu na charakter rozgrywek, albo dlatego, że na krajowym podwórku o nic nie grają. Wg mnie i w lidze i w LM kluczowa jest forma drużyny w drugiej połowie i końcówce sezonu.
Ja chyba właśnie najbardziej zapamiętałem finałowe potyczki w LM. Pierwszy jaki przychodzi mi na myśl to finał Realu z Juve z 98 roku. To były pierwsze lata mojej sympatii do Realu i mimo iż mecz nie był porywający to zapadł mi razem z bramką Mijatovica w pamięci.
Drugi to mecz finałowy z kolejnego sezonu czyli 99 pomiędzy ManUtd, a Bayernem. Mimo iż na pierwszym miejscu stawiałem Real to United też bardzo lubiłem i pamiętam, że się strasznie cieszyłem, że Monachijczycy których nie lubiłem dostali srogą lekcję w końcówce :)
Trzeci i chyba najlepiej wspominany to również mecz finałowy, z sezony 2001/02 z Bayerem Leverkusen. Chyba najpiękniejsza bramka jaką widziałem, a już na pewno ta która mi najwięcej radości przyniosła ze wszystkich obejrzanych.
Wyróżniłbym jeszcze czwarty mecz już trochę świeższy, mimo iż niezbyt porywający to bardzo emocjonujący, oczywiście finał LM z Atleti z bramką Ramosa.
Przez mgłę też pamiętam jedyną za mojego życia manitę z Barceloną i hattrick Ivana Zamorano, ale nie umieściłbym tego meczu w moim top5. Może dlatego, że słabo go pamiętam
0
"Tak samo jak się chwalą 1946-1951 wygraniem dawnej Ligi Mistrzów (nie chwalą, bo kolejny sezon, kolejne wyzwania. Z resztą znasz nastroje kibiców, 3 lata z rzędu LM, dziś potrafią wyrzucić całą drużynę. Kibice mają krótką pamięć do trofeów a ogromną do spotkań) :)"
Nie zgodzę się. W pamięci zostają mecze epickie (chociaż do takich niewątpliwie należą klasyki), trofea pozostają w pamięci bo zazwyczaj to nagrody za dobrą formę przez cały sezon, a nie przebłyski w kilku meczach. Gdyby Barca wygrała LM po 6-1 z PSG to gwarantuję Ci, że nie zapomniałbyś tej nagrody. Przy jednorazowym wyskoku pozostaje wspominać tylko niespotykany mecz i nic więcej.
"Pogromy w El Clasico zdają się potwierdzać Twoją teorię ;-) Taki mały pstryczek, ale zupełnie przyjacielski"
Rzeczywiście przez ostatnie lata to dość regularne, ale patrząc przez pryzmat historii to nie ma tragedii, bo to nadal Real ma lepszy bilans bramkowy i więcej zwycięstw i mimo iż dystans się pomniejsza to wspomniana historia uczy, że trendy się prędzej czy później odwracają :)
0
Rzeczywiście masz sporo racji, że takie mecze pozostają w pamięci.na kartach historii jednak pozostają triumfy. Nasze pokolenie będzie wspominać te konkretne mecze o których mówisz, ale dla następnego pokolenia hattrick Suareza to będzie tylko sucha ciekawostka. Dla nich osiągnięciem, którym będą się chwalić będzie potrójna LM czy tryplet, bo nie sądzę mimo zmieniającego się trendu, żeby wydarzenia te stały się czymś powszednim. Mecze czy zdarzenia, które utkwią w pamięci występują i będą występowały co chwilę, spektakularne triumfy zdarzają się raz na kilkadziesiąt lat.
0
Porównałeś dwa nieporównywalne zagrania. Suarez był spóźniony i wszedł bardzo ostro - te dwa argumenty mówią wszystko o tej sytuacji, a czy należała się czerwona czy nie to kwestia interpretacji.
Kończę dyskusję, bo widzę, że na chłodno nie umiesz rozmawiać i ciśnienie Ci skacze.
Powodzenia koleżko
0
Cóż Ty bredzisz... Nakładka to również niebezpieczne zagranie i często jest karane kartką. Brutalne nakładki są karane czerwoną kartką (jak np. Pepe wyleciał za nakładkę na Alvesu kilka lat temu), ale w tym przypadku nie ma mowy o nakładce bo jest spóźniony atak (co samo w sobie jest zazwyczaj karane żółtą kartką) do czego dochodzi nadepnięcie całym ciężarem ciała na kostkę obrońcy. Nie widzę tu najmniejszego związku z zagraniem nakładką, co zresztą Suarez też wczoraj nieco wcześniej uczynił i kartki nie obejrzał żadnej
0
Czy ja dobrze rozumiem, że wg Ciebie ludzie bardziej zapamiętają wygrany Barcelony nad Realem niż 3 zwycięstwa LM pod rząd ? Błagam Cię...
1
A wg mnie nie ma znaczenia co chciał zrobić, ale co zrobił. Wyszedł z tego bardzo brutalny faul, który mógł skończyć się poważną kontuzją Nacho. Nie wiem czy zasłużył na czerwoną kartkę, ale było to bardzo niebezpieczne
0
Było światełko w tunelu w postaci przyciśnięcia Barcy na początku drugiej połowy więc to nie jest tak, że nagle zapomnieli jak się gra w piłkę. Rzeczywiście brakuje goleadora, ale największym problemem w tym sezonie jest obrona. Varane i Nacho są cholernie niepewni w tym sezonie, ale to co robi Ramos to jest jakiś kabaret. Chyba już wolałem jak nie kalkulował i wycinał zawodników razem z murawą niż jak wczoraj próbował wyjść spod presingu Barcy krótkimi podaniami w swoim polu karnym, albo to przyjęcie piłki gdy atakowali Go Roberto z Suarezem... jak dla mnie dramatyczny mecz kapitana
0
A 6 stycznia, Wielkanoc, Boże Ciało, 15 sierpnia, 1 listopada i Boże Narodzenie to jakie są święta ? Państwowe ?
2
Łatwo jest oceniać decyzję i zachowania innych, siedząc sobie w domu na kanapie i nie mając związku z tematem poza sympatią jednej bądź drugiej strony. 99,9% osób wypowiadających się w negatywnym tonie na temat Neymara, nie podejmie przez całe swoje życie decyzji choć w połowie tak ważnej jaką musiał podjąć on. Łatwo obdziera się z honoru i przypina łatkę sprzedawczyka, gdy siedzi się na mamusinym garnuszku, albo w najlepszym wypadku zarabiając 2,3 czy nawet 10k miesięcznie. Na takim poziomie pieniądze i towarzysząca im presja w połączeniu z naciskiem otoczenia nie ułatwia żadnej decyzji i jak w każdej grupie społecznej są osoby mniej lub bardziej odporne psychicznie.
0
To nie jest kółeczko wzajemnej adoracji, że masz mnie przepraszać za takie głupoty. Zwyczajnie źle zrozumieliśmy swoje odpowiedzi, zapytałem o AdBlocka, a Ty odpowiedziałeś o moderatorze - nie znalazłem wspólnego wątku, stąd tekst o piernikach :P Luzik ;)
0
"No to dziwne bo jeśli jest statyczna to ja jej nie widzę."
Nie ma tutaj ani słowa o blokowaniu, ani o tym że widzisz inne reklamy. Zrozumiałem, że jej po prostu nie widzisz stąd moje pytanie od AdBlocka i w tym przypadku kolega może być nawet papieżem - nie ma to żadnego znaczenia
0
Co ma piernik do wiatraka. Napisałeś, że jej nie widzisz więc zapytałem o AdBlocka bo ja go posiadam i nie widzę żadnych reklam
0
Nie masz czasem AdBlocka ?
0
Nie za bardzo rozumiem o co Wam wszystkim tutaj chodzi. Jasne jest, że Messi jest genialnym zawodnikiem, ale czy to w Waszym rozumieniu oznacza, że co roku ma wygrywać ZP ? Jaki byłby sens tego plebiscytu ? Nigdy nagroda ta nie była przyznawana, za same umiejętności bo to byłoby bez sensu. Otrzymuje ją przeważnie zawodnik, który poza ponadprzeciętnymi umiejętnościami wydatnie przyczynił się do odniesienia sukcesu przez swoją drużynę. Dziwi mnie trochę hype na Salaha, bo poza świetną formą i nastukaniem bramek nie osiągnął nic ani z drużyną, ani z reprezentacją. Niby Liverpool grał w finale LM, ale ten finał przegrał. Messi z Barceloną wygrał "tylko" (albo aż jak kto woli) ligę hiszpańską, ale ZAWSZE rozgrywki międzynarodowe czy nawet klubowe ale na poziomie europejskim stały ponad krajowymi i nie rozumiem na jakiej podstawie miałoby się to zmienić.
0
Tu się zgadzamy, piłka nożna to sport kontaktowy i jest sporo walki niemal wręcz, a jest coraz więcej piłkarzy, którzy po delikatnym kontakcie tarzają się jakby im coś urwało... Coraz gorzej się to ogląda
0
Przede wszystkim nie widzę tu nic chamskiego. Nie chciał mu zrobić krzywdy, tylko zatrzymać. Po drugie zawodnik nie jest od wymierzania kary, jest faulowany to sędzia przerwie grę i wymierzy sprawiedliwą karę. Trzeba by zapytać Cou czy wolałby takie pociągnięcie za koszulkę czy wślizg po piszczelach...
0
Ronaldo jest pod D. Cristiano Ronaldo to Jego imiona, nazwisko do Dos Santos Aveiro