InniSzataniCzynni
Dołączył/a: październik 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Teksik przedszkolaka. To o tobie betonito.
0
No nie, jest odwrotnie. Dembele właśnie zaczął odbierać piłki, czego przykładem jest szczególnie poprzedni, ale też i ten mecz. Dzisiaj miał przynajmniej 2 odbiory, które pamiętam. Nie pamiętam żadnego odbioru Suareza ale pewnie dlatego, że niewiele się po nim teraz spodziewam.
Zajrzyj chociażby do statystyk, bo ja nie wiem w jaki sposób ty widzisz to co widzisz.
Dembele rzeczywiście inaczej porusza się po boisku ale to często jest jego przewagą. Tyle.
3
Co ty za bajki opowiadasz?
Suarez grał dziś jak zwykle i od m-cy jest do zmiany. Ty dziś n a g l e coś zobaczyłeś? Ale jazda...
Wróci, bo w końcu coś strzeli? Bramki raz wpadają, a raz nie. Z Suarezem jest generalnie źle.
Rozumiem, że masz idola i różne historyjki ci serce podpowiada ale wypowiadaj się lepiej gdzieś indziej - tam gdzie kontakt z rzeczywistością zupełnie nie jest potrzebny.
2
O wielu rzeczach dobrze napisałeś ale z Tel Avivem to ci typowa biało-czerwona palma odbiła.
0
Tyle piszesz o graniu za zasługi ale jakoś zapomniałeś o trwale zasłużonym Suarezie.
0
Tak koksiku, głupeczków tęskniących za podobnym sobie dzieciakiem jest tu bardzo dużo. Więc śmiało tęsknij.
1
Bystrzak jesteś niesamowity. Fakt - ludzie lubią takie prostusienkie zdanka.
1
Komentarz usunięty
0
Neymar wejście miał niezłe a nie bardzo dobre. Ciągle go faulowali.
A wg mnie nastoletnim pajacem - był, jest i będzie.
1
Pełna zgoda kolego co wszystkiego co piszesz.
Ile razy, aż się prosiło o długą piłkę do Dembele za linię obrońców i ja nie przypominam sobie takiej ani jednej. Takie piłki otrzymuje oczywiście Suarez, który biega jak biega i oczywiście je marnuje.
0
Co ma Melo do Dembele?
Przecież to zupełnie inne uwarunkowania, inne światy.
Melo, powiedzmy - ma "naturalne DNA FCB", a Dembele to zupelnie, zupelnie inna historia.
I nie pisz o "grajkach" -trzeba kiedyś dorosnąć. Może to już teraz, chyba, że za szybko?
2
Tak płaczę, ale nad poziomem twej wypowiedzi.
0
Chłopie, jak można tego nie wiedzieć, że on biega chyba najwięcej z drużyny.
Valverde zwracał uwagę na jego słabą grę w obronie i on teraz wraca nawet na własne pole karne (nie chodzi tu o rzuty rożne) i oczywiście atakuje. Inna sprawa, że dużo wraca ale jest zbyt mało agresywny w odbiorze piłki (na radar).
Generalnie zapieprza do przodu i do tyłu i kropka.
Wniosek:
-trafia, to co się do niego mówi i się stara (przynajmniej w tym jednym przypadku) choć jest jakiś nonszalancki i jakby nieco nieobecny.
0
Człowieku ochłoń.
Bo strzelił 2 bramki i karnego? Tylko to widzisz?
To Lewandowski jest jeszcze lepszy, bo strzelił 5 bramek w ileś minut (nie pamiętam w ile, bo idioci się tylko czymś takim ekscytują). A ty się dzieciaku ekscytujesz.
Owszem Suarez jak zwykle się starał ale i jak zwykle miał wiele słabych, wręcz katastrofalnych zagrań.
0
Pełna zgoda z Sedziaoxford.
Bramki liczą się do statystyk, tabeli ale nie są jedyną oceną gry piłkarza.
Zupełnie debilne jest ocenianie jedynie po bramkach, a to jest powszechne i tym się gawiedź tylko ekscytuje.
1
Ty chyba też do mnie, choć nigdy nie pisałem, że on odpali.
Broniłem go przed idiotami, którzy popisywali sie swoim "znawstwem" i przenikliwymi przepowiedniami co do młodego zawodnika, który wlasnie przeszedł do FCB (skoczył do b.glębokiej wody) i miał powazne kontuzje i był w tym czasie wg znawców słaby i jakże nietrafiony.
Sądząc po inteligentnym stylu twojego pytania - ty chyba należysz do tej grupy?
2
Nie jestem zwolennikiem czepiania się najeżdżania na trenera, co ma miejsce tu od b.dawna.
Jednak sztywne przywiązanie Valverde do jego części manier taktycznych bije po oczach.
Są to nieusuwalne niechęci lub wręcz ślepe przywiązanie do poszczególnych piłkarzy i stała niechęć do zmieniania tych ostatnich.
Wg mnie, Malcolm nie ma u Valverde szans, bo nawet jeśli wejdzie na zmianę to i tak będzie to za mało by do siebie przekonać, a nawet jakby grał świetnie, to i tak Valverde trwale nie przekona i nie zmieni tej niechęci. I Malcolm przy pierwszej lepszej okazji lub bez okazji będzie przez Valverde outowany.
I tak zawsze będzie grał Suarez, a Dembele będzie co najwyżej pierwszym do zmiany.
I tak będzie grał zajeżdżony Rakitic, a będzie oszczędzany n i e c o p r z e c i ą ż o n y (!) młody Melo.
Dochodzi do tego sztywna niechęć do reakcji i zmian w trakcie meczu, jak np. z Romą.
0
Ten idiota w najważniejszym momencie meczu powinien wylecieć z boiska. Dzięki sędziemu prawie płakałeś.
2
Panienki tęsknią za jednak swoją gwiazdeczką.
Co na to rodzina Kardashian?
A pisze się że:
A że ma on umiejętności... - W Barcelonie oczekuje się czegoś więcej niż same umiejętności.
A że drugi piłkarz na świecie (pewnie dla piszącego - po Ronaldo i na P.S.).
A że popełnił błąd... Wręcz dwuletnie pasmo ślepej i żenującej postawy wobec FCB, kibiców i dobrego smaku nazywa się błędem. Dobre.
To że w takim stylu przeszedł do PSG i to że chce wrócić nie znaczy wcale, że zmądrzał (to jest niemożliwe) ale to, że nadal i wciąż jest niezrównoważony, rozhisteryzowany i bardzo niedojrzały (też jako piłkarz).
0
Faktycznie, ja go nie szanuję. Nie można? Co teraz będzie?
2
Nie mogłem oglądać ostatniego meczu ale ty bredzisz pisząc o braku jaj w grze Dembele. Nie wiem o co ci tu chodzi w tym stwierdzeniu ale jedno jest pewne, że wiele można o nim powiedzieć ale akurat nie to, że w jego grze nie ma jaj. Chyba po prostu jesteś ślepy i tendencyjny jak większość Polaków.
Nie pamiętam straty Dembele po której padła bramka ale być może była taka jedna sytuacja. Szok. A Dembele sporo drybluje i dużo podaje.
Styl obrony Barcelony od lat polega na posiadaniu piłki i atakowaniu i często rozpaczliwej wtedy obronie. I tak dzialo się też za Guardioli, gdy dochodziło do zabójczych kontr jak podręcznikowo w półfinale LM w 2012 z Chelsea. Posiadanie piłki, jedna kontra, Drogba i wypad z LM.
A że obrona popełnia aktualnie dużo błędów, to już zupełnie inna sprawa i ja nie widzę tutaj powodu do mieszania w to Dembele.
0
1.Messi w ostatnim meczu akurat nie kreował. A nawet odwrotnie, bo chyba w 19 minucie posłał długą piłkę do Suareza, który oczywiście ją spaprał podczas gdy szybki Dembele był na o wiele lepszej pozycji po lewej stronie boiska. Takie idiotyczne wybory Messiego mnie już denerwują.
2.Do czego ci Dembele aktualnie nie pasuje - do Xiaviego, czy do stylu Valverde?
Fakt Dembele nie pasuje do bezproduktywnej klepaniny i namolnego podawania przez Messiego do Suareza, który ....
Dembele to powiew świeżości w tym całym towarzystwie.
0
Człowieku. Nikt tak nie zapieprza teraz na boisku jak Dembele. Jest w ataku i broni i próbuje odbierać piłki, choć to mu średnio wychodzi.
Dla ciebie wygląda to tak, jakby grał od niechcenia (?) i jakby nie miał koncentracji (!?) ale to nie o to tu zupełnie chodzi.
2
Suarez
1.On źle gra od dawna, teraz gra bardzo źle. Niedawno był mistrzem ale spalonych.
2."9" w taki zespole jak FCB zawsze nastrzela bramek, bo wystarczy, że wykorzysta 1 na 4 okazje, a reszta na dobitkę jak u Lewandowskiego.
3.Ale mnie nie tyle irytuje Suarez, lecz Valverde, który od miesięcy traktuje Suareza jako najpewniejszego i najlepszego w składzie. Nawet "nie potrzebuje" zmiennika, więc Paco out.
0
Zupełnie nie w tym problem, że Suarez nie jest zmotywowany. Myślę, że jest nawet przemotywowany.
Problem w reakcjach lub ich braku u Valverde.
1
Wszystko racja.
Z jednym się tylko z tobą nie zgodzę - narzekanie na formę Dembele to malkontencka maniera, którą tu i nie tylko tu, wielu "obiektywnych" błyszczało już podczas jego kontuzji (!) i oni kij na niego zawsze znajdą, choćby po omacku.
0
O czym ty bredzisz? Bak zaangażowania?
Ogladałeś ostatni mecz?
0
Drogi collierze, Należę do tzw. obrońców Dembele.
Nie dlatego, że gra świetnie (choć jeśli ktoś nie widzi jego niezaprzeczalnych atutów jest wg mnie ślepy) lecz dlatego, że tacy jak ty od pierwszej jego kontuzji wsiedli na Dembele i krytykują go, że Dembele nie to, że Dembele nie tamto itd.
Wymagać i krytykować to sobie możesz Suareza, który od lat od świtu do nocy gra w pierwszym składzie, a nie od młodziana, który z zupełnie innego piłkarsko świata wchodzi do drużyny, gdzie się gra najtrudniej i gdzie - mały szczegół - miał 2 poważne kontuzje. Statystyki to możesz podawać w przypadku ilości spalonych (niejakiego Suareza) a nie ex cathedra oceniać na podstawie 3 statystyk całość gry podczas meczu zawodnika.
Tacy jak ty oczekują od Dembele nie wiadomo jakiej regularności i to oczywiście "na dzień dobry", zaraz po przejściu w innej drużyny, zaraz po kontuzji i gdy wchodzi na 10 minut jak w zeszłym sezonie i czemu, sorry, niemal nikt by nie sprostał. Oczekujecie, wymagacie, bo np. drogo za niego zapłacili. Sorry, ale to nie on się wyceniał, tylko inni.
Niektórzy go krytykowali za grę nawet kiedy nie grał i przy okazji powoływali się na obiektywizm jak ty. I ty robisz podobnie.
I znów - Dembele nie to, z Dembele nie tamto.
Jest mu i będzie mu trudno w Barcelonie. Będzie mu bardzo trudno sprostać tej nieobiektywnej presji.
Valverde zobaczy i wyliczy straty Dembele (jak ty), a Suarez, co by nie namarnował i nie stracił, i tak będzie nietykalny.
2
Czyli "9" jest zabetonowana dla Suareza.
Pozbyli się w końcu Gomesa, choć nawet on mniej marnował i mniej szkodził drużynie niż od jakiegoś czasu robi to Suarez.
Nie mam nic do Gomesa i Suareza (obaj się starają) ale irytuje mnie tu Valverde, że tak niewzruszenie, ślepo i namolnie trzyma Suareza od początku do końca w podstawowej jedenastce, jakby był on ważniejszy i bardziej niezbędny dla drużyny nawet od Messiego.
Jak długo to będzie jeszcze trwało?
Wiem, że nawet Suarez wepchnie w końcu jakieś bramki ale, czy cała Barcelona funkcjonuje po to, by on miesiącami mógł marnować prawie wszystko co można zmarnować. Szkoda zespołu.
0
Tak, jestem stary i dla mnie Pogba to szczeniak, a jego fryzurka to żłobek i smarkactwo. Dla mnie ktoś, kto tak pieści swoją fryzurkę nie jest mężczyzną. Jeszcze większym szczylem jest Vidal. Jasne?