1

"Życie ci pokazało, że miałeś rację."
Niewiele wiesz o życiu, skoro dosłownie po paru meczach i paru minutach w wielu z tych paru meczy (Dembele, Coutinho) uważasz, że coś się okazało i wyszło na twoje. Praktycznie nic się jeszcze nie okazało, a ty już wyciągasz eschatologiczne wnioski.
Oszczędzę ci dobitniejszego komentarza.

1

Jakie porównanie Dembele z Gomezem????
Pierwszy zaczął dobrze na początku sezonu i załapał 2 kontuzje pod rząd. Od tego czasu oczekuje się od niego, że zaprezentuje się świetnie nawet wtedy, kiedy nie gra. Paranoja.
Drugi miał szans wykazania się 20 razy więcej i o jakieś10 razy za dużo.
Pierwszy strzelił chyba 2 bramy.
Drugi chyba wszystko marnował.
Jakie porównanie???
Dembele ma braki ale ma potencjał. I nie nie pasuje do stylu FCB, tylko nie pasuje dla tych, którzy nie dają mu wystarczających szans do zaaklimatyzowania się. Od częściowo Valverde do w pełni niejednego z was.

13

Nie zgadzam się.
Napiszę nawet, że Dembele był lepszy od Suareza. Wiem, że liczą się bramki (i dlatego CR7 wygrywa Złote Piłki) ale Dembele miał przynajmniej w ciągu 11 minut jedno diagonalne i niespóźnione podanie, o jakim Suarez nie może nawet pomarzyć (bo m.in.nie ma takiego przeglądu). Suarez 6?? A Dembele "słaba zmiana"?
To dlatego przeszliśmy Romę i jesteśmy w półfinale.


0

Nie radzę. Streamy chyba, że płatne. Te darmowe częstują wirusem (płatne może też) a ostatnio steaming meczy w Polsce po prostu padł, bo wiele stron już nie działa. Wiem, bo męczę się z tymi gwnianymi streami i teraz czasami nie da po prostu się obejrzeć meczu i to nawet z egzotycznym komentarzem.

1

Raczej nie zgadzam się z tobą.
Po pierwsze, to u nas na pałę podaje się Messiemu, by on coś wykombinował.
Po drugie - Real gubi punkty ale wg mnie z reguły gra teraz ciekawiej i mniej tuzinkowo. Czy tylko mnie bolą oczy, gdy ostatnio oglądam Barcę???
Po trzecie - wbrew temu co mówił Valverde nie przegrał on jednego meczu,lecz praktycznie i w efekcie całą Ligę M. Wolicie dublet, czy triumf w L.M.? Ja nie wiem, ale Valverde przegrał więcej niż tylko jeden jakiś mecz.
Blamaż w Rzymie nie był jakims jednostkowym potknięciem, tylko upartym efektem, kulminacją i ukoronowaniem 3-4 m-cy dziwnej polityki kadrowej (Suarez, Dembele, Vermalen, Paco, Gomes) itd. Których, chocby nie wiem co, z tych piłkarzy Valverde "lubi", a których choćby nie wiem co - "nie lubi"? Sami wiecie.
Mnie to po prostu bardzo już irytuje i ma już dosyć takich decyzji.

Mecz z Valencią Valverde wygrał jak zawsze i jedynym plusem b

0

Ale paulinho też ostatnio jest bardzo słaby. Dla mnie to on teraz wręcz bardziej przeszkadza drużynie niż pomaga.

0

Tak, Gomes miał wziąc odpowiedzialność. Bo właśnie cała paranoja z tym Gomesem polega na tym, że go non stop trener tak lansuje, Wstawia i wstawia i wstawia. To jest tak absurdalne, że niektórzy już tym zmęczeni zaczęli widzieć, ze kiedyś i gdzieś on zagrał całkiem przyzwoity mecz. Ile razy o tym czytałem tutaj.
Tak, Gomes miał wziąc odpowiedzialność, bo go sam Valverde wprowadził jako PIERWSZEGO ZMIENNIKA w arcyważnym momencie tego historycznego blamażu. Bo dlaczego Valverde właśnie znów jego wprowadził? Nic nie zdziałał w meczu? Jestem zaskoczony...
Wlaśnie jest to pytanie -dlaczego wtedy wszedł Gomes. Tak się dzieje od dawna i bez końca i ja mam dosyć tego tematu. A teraz znów czytam o tym Gomesie, któremu Enriqe a teraz Valverde robią zwyczajną krzywdę. On gra beznadziejnie i już. i to od poczatku. Skąd ta obłędna wiara w niego? Niech się gdzieś indziej odbuduje, bo że nic z niego tu nie bedzie wiadomo od bardzo dawna, choć trenerzy wciąż to widzą inaczej, wciąż wierzą i zaklinają rzeczywistość.

5

Był Messi i mieliśmy też szczęście, bo nawet ostatnie Classico mogliśmy przegrać już w pierwszej połowie. Szczęścia było coraz więcej (w pierwszych meczach z Chelsea i Romą) ale Valverde i chyba zawodnicy tego nie zauważali. Wyszli w Rzymie jak zawsze po swoje i pokazali blamaż piłkarski i mentalny jakiego ja nie pamiętam.
Szanowałem i szanuje Valverde za ustawienie drużyny pod wyniki np.w lidze. Ale Valverde od dość dawna irytował mnie do bólu swoimi sympatiami i uprzedzeniami personalnymi jeszcze bardziej niż Enrique.
Dembele, Vermallen, Mina, Paco, czy nawet Vidal.
Zamęczył swój zmanierowany, stały i sztywny skład
Skreślał graczy wręcz po minutach słabego występu a bez końca i od dwóch lat lansowany jest permanentnie Gomes wbrew oczywistym faktom, jakby Barca istniała tylko po to,by on się w końcu może kiedyś przełamał, co w opinii znawców oznaczałoby dostawienie nogi i "strzelenie" bramki. Ale jednocześnie krytykowany jest Dembele i niewystawiany, chociaż dla mnie wnosi on do gry wyjatkową świeżość, niekonwencjonalność i szybkość. W kazdym niemal jego zagraniu (nawet tym nieudanym lub wynikającym z braku zrozumienia) widac jego potencjał i krytykowanie go, że coś mu nie wyszło gdy wchodził na ogony jest krytykancką manierą, żeby nie napisac, że czymś gorszym.
I w Rzymie Dembele siedzi na ławie! Valverde nie reaguje (przecież mogliśmy przegrać 5-6 do 0). I chyba na 13 min.przed końcem tej tragedii wprowadza jako pierwszego Gomesa !!! Litości!!!
Dla mnie w tym meczu wyszło całe zaslepienie Valverde.
I nie o to chodzi, ze go chwaliłem, a teraz chcę zwalniać. Bo go tu nie chwaliłem i nie chcę jeszce zwalniac. Bo wydaje się, że on może wreszcie coś zrozumiał i może wyciągnie jakieś wnioski. Ale gdy znów zobaczę, że kolejny pięćdziesiąty mecz jest tylko po to, by Gomes się potwierdził, a Dembele będzie upokarzany, to nie chcę cię już Valverde, tak jak nie chciałem już Enrique.

2

Tak, prawdziwy kibic to ślepy fanatyk. Proponuję coś zobaczyć , a nawet zrozumieć.
Owszem kibicuję ale nie zamierzam wycałowywać wypiętej na mnie d.py.

5

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?