JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
ufff... chociaż z tego powodu Europa nie będzie się śmiała.
2
Japierdziu... jeśli to prawda, to oznacza że Barceloną zarządza szaleniec.
Za czasów Bartomeu nasz klub nie był tak medialnie ośmieszany jak teraz.
Liczę na jakieś zdementowanie tej informacji ze strony klubu, bo nie wyobrażam sobie żeby Laporta aż w tak głębokim poważaniu miał zespół.
0
@Kengo No i tutaj wychodzi nasza różnica w postrzeganiu młodych zawodników - ja patrzę w jakim kierunku mogą się rozwijać, a ty widzisz pozycje na których grają jako dzieciaki.
Zarówno Luzzi jak i Barcera w dorosłym futbolu NIGDY nie będą środkowymi napastnikami - oni już nie rosną, a predyspozycji "9" trudno szukać. Ich jedyna szansa na zaistnienie to rozwój pozycji skrzydłowych - na poziomie Barcelony B jak awansują będą grać już na skrzydle - taka kolej rzeczy.
Z tego też względu widzę w nich nieporównywalnie mniejszy potencjał niż w przypadku Iliasa Akhomacha, który nadal rośnie (już jest wyższy niż wspominana dwójka) i już teraz wiemy że będzie minimum skrzydłowym, a perspektywa środkowego napastnika jest jeszcze otwarta.
Jeśli czekasz na "9" o profilu Haalanda, Benzemy czy Lewandowskiego to polecam śledzić niższe grupy wiekowe (szczególnie nowy nabór) - roczniki 2003-2005 skażone są jeszcze mikroskopijnymi cechami fizycznymi zawodników - słaba budowa, niezła technika, a nowe nabory łączą już profile zawodników zgodnie z trendami - czyli niezła budowa ciała i niezła technika jednocześnie.
4
Taka prawda. Można czepiać się że "znowu" podobne słowa - ale nie ma innego sposobu na rozwój jak ciągła praca i zdobywanie doświadczenia.
1
@Kengo zgadzam się, ale zapomniałeś uwzględnić napastnika z największym potencjałem. Ilias Akhomach to nie tylko najlepsza technika użytkowa w zespole - to też cechy piłkarskie które będą przydatne w dorosłym futbolu.
O ile Luzzi i Barbera swoją karierę będą MUSIELI opierać głównie na szybkości i świetnym przygotowaniu fizycznym (ze względu na swoje parametry i trendy w futbolu), tak Akhomach ma wzorową budowę ciała oraz już teraz ma przebłyski geniuszu i nie bez powodu ma ksywkę "Messi" - w dużym uproszczeniu potrafi zrobić na boisku absolutnie wszystko (z uwzględnieniem proporcji wiekowych). Przynajmniej polecam śledzić tą postać bo cudem w zeszłym roku udało się go utrzymać w zespole (Bayern, PSG i City walczyły do końca). Liczę na narodziny nowej gwiazdy w sezonie 22/23.
10
Hehe kolejne genialne doniesienia dziennikarskie - współczuję redakcji, która dzielnie musi tłumaczyć ten chłam.
0
@Kengo dzięki i proszę bardzo hehehe. Wiele moich dzieciaków dzisiaj grało, zatem tym bardziej jestem zadowolony!
2
@martin3131 nie pisz głupot - kolega @Rewolucja123 jak mało kto na tej stronie z taktycznego punktu widzenia ma niezłe rozkminki, ja od siebie dodam że od strony praktycznej także w ten sposób należy to ocenić.
Wielu zawodnikom można przypisać "mniejsze winy" przy straconych dzisiaj golach, ale przy każdym najbardziej zawinił Araujo. Albo oceniamy uczciwie, albo głaskamy się po jajkach oceniając zawodników po roku urodzenia.
To że Araujo zawinił to jest fakt, ale nie można mieć do niego pretensji, gdyż w drużynie rezerw niczego go nie nauczono (to temat na dłuższą rozmowę), a w dorosłej piłce jest właściwie tak na serio drugi sezon - to też pewnego rodzaju nauka - bo gdzie mu chociaż do 5-6 pełnych sezonów doświadczeń boiskowych.
24
Dobrze młody dzisiaj zagrał - brawo. Zaangażowania odmówić mu nie można, za kilka lat będzie kozakiem bo tak jak prezentuje się na tle tak silnych rywali robi olbrzymie wrażenie.
PS: komentarze krytykujące jego wypowiedź to jakiś intelektualny dramat...
4
@Przemas8411 Zasadnicze pytanie brzmi czego oczekiwałeś po tym meczu?
Czy było zaangażowanie? Było. Czy mamy linię ataku? Nie. Biorąc pod uwagę że Atletico ma skład, z którego mogłoby zbudować dwie "11", a każdy z 6 napastników i prawie każdy z pomocników jakich posiadają mieliby u nas pierwszy skład to ja bym nie płakał. Po męsku trzeba przyjmować takie rzeczy - sam zachowujesz się jak dziecko przy śniadaniu cytując Pique "Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć czego nam brakuje". Nie byliśmy gorsi pod każdym względem - nie mieliśmy jednak narzędzi, którymi mogliśmy zrobić krzywdę przeciwnikowi.
@equwesta no dla mnie skrzydła w postaci zdrowego Ansu i Dembele mogą być już tymi opcjami ataku. Ja tam podobnie do Ciebie widzę też pozytywy - zaanagażowanie, Gavi - nikt nie liczył że wygramy - bardziej bolałaby porażka z zespołami z którymi punktów tracić nie możemy.
29
Dobre mówi, taka prawda, a słowa "Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć czego nam brakuje" - to właściwie podsumowują wszystko - szkoda że na tym forum niestety przeważa ilość ślepych.
4
@Derean Sytuacji mieliśmy więcej (6 do 9).
@sokot Szkoda gadać, strasznie smutne życie muszą mieć niektórzy jak taki shit się wylewa
@Andy83 No ale do mnie masz pretensje że nie wygraliśmy? Luzuj majty - świat się nie kończy - a z drugiej strony nikt cię nie zmusza do oglądania Barcelony - najbliższe 2 lata pewnie będzie tak to wyglądało.
10
Nie ma co płakać - mieliśmy 70% posiadania piłki i więcej stworzonych sytuacji - jakbyśmy mieli atakujące skrzydła to rozjechalibyśmy ich.
Szkoda straconych goli - no trudno - dzisiaj zawiódł mnie Pique, a do młodych nie można mieć pretensji - Araujo, Mingueza, Nico i każdy kolejny uczą się...
2
No to jedymy z nimi:)
3
Z dużą przykrością stwierdzam że to zdecydowanie najsłabszy odcinek podcastu z wszystkich 60. Uważam że w pewnych kwestiach to nawet szkodliwy odcinek bo jest wypełniony sprzecznościami związanymi z praktyką piłkarską:
1) Teksty o Collado, Gavim czy Nico w kontekście LM traktuję jak żart.
2) Teksty o rozwoju zawodników - to amatorka totalna. Skąd założenie że niektórzy zawodnicy już nie grają na 150% możliwości? Jakie są merytoryczne przesłanki takich tez? Merytoryczne przesłanki to nie "ja nie widzę". Piłkarscy obserwatorzy których znam osobiście uważają że tacy Gavi i Nico NIGDY nie grali na tak wysokim poziomie jak teraz oraz nie posiadali i nie stosowali wcześniej nowoczesnych technik pochłaniania przestrzeni boiskowej - Ci zawodnicy grając na poziomie nawet drużyn młodzieżowych nie grali tak dobrze jak teraz, a w dodatku z człapaków przeistoczyli się w walczaków. Z drugiej strony drugi sezon niektórych innych młodych zawodników zazwyczaj też jest trudniejszy, a warto przypomnieć że są jeszcze po letnich turniejach piłkarskich. KAŻDA, nawet minimalnie znająca się na piłce osoba stwierdzi że w tej fazie sezonu nawet utrzymanie zbliżonego poziomu gry takich piłkarzy już jest wielkim sukcesem i świadczy jednak o rozwoju...
3) Postęp za Pimienty - litości... kryminalne zarządzanie zdrowiem Araujo sprawiło że grubymi latami może mieć problemy zdrowotne, a jak dodać indywidualną pracę z wyprowadzaniem piłki oraz pracę taktyczną którą musiał przejść w pierwszej drużynie to raczej nie jest pochwała trenera drużyny rezerw. Rozwijanie technik box-to-box u Nico jest śmieszne przy tym co pokazuje teraz w pierwszym zespole. Nico w drużynie rezerw miał problemy z inteligentnym poruszaniem się po boisku a tu w podcaście widzę wniosek że zawodnicy się nie rozwijają. Pimienta poleciał ze swojej posady z tego powodu że nie rozwijał zawodników, a nie ze względów sportowych... Jeśli oczywistym jest że Laportcie zależy na nowoczesnym modelu niemieckim szkolenia młodzieży to nie ma miejsca dla takich ludzi jak Pimienta.
4) Stracony czas na pudelkowe pogaduchy o potencjalnych trenerach - może warto dyskutować na temat realnych rozwiązań? Przy budżecie Barcelony chyba oczywistym jest że nikt sensowny nie przyjdzie w tym sezonie - Albert Capellas przykładowo jest nieporównywalnie dużo bardziej prawdopodobnym wyborem niż Pimienta, może warto zainteresować się osobami która REALNIE mogą przejąć funkkcję trenera w dalszej części sezonu.
3
Polecam bardziej zwrócić uwage na ojca Fatiego , który za 50tyś "więcej" mógł przehandlować syna do Walencji - facet jest pazerny i to niepokoi.
Ogłaszajmy szczęście jak Laporta podpisze z nim nowy długoterminowy kontrakt, bo na ten moment nic nie jest jeszcze w 100% pewne - na ten moment znamy tylko nic nie warte doniesienia dziennikarskie że każda ze stron chce podpisać nowy kontrakt i tyle.
38
Hahahahahaha - przepraszam bardzo ale wystarczy odrobina wiedzy, dedukcji i doświadczenia (nawet życiowego, nie tylko piłkarskiego), aby przewidzieć że tak właśnie się stanie. Od kilku dni po zebraniu informacji ze środowiska piłkarskiego piszę o tym że nikt Barcelony nie chce trenować, a Laporta instrumentalnie wykorzystuje stanowisko trenera do gry z mediami.
Laporta ostro pogrywa, ale środowisko piłkarskie to widzi (niestety sponsorzy również) - biędzie się to ciągnęło w nieskończoność. Ciekaw jestem ile jeszcze kibiców będzie wierzyło w zawodników jak Olmo czy Sterling - albo trenerów jak Gallardo czy ten Hag. Masakra jakaś - jedni nie są zainteresowani, a na drugich nas nie stać. Dziennikarze wymyślają historie które mają dobrze się sprzedawać - te doniesienia o piłkarzach czy trenerach mają odwrócić uwagę od nieudolności zarządu i nic więcej (nawet kosztem całego zespołu). To jest wręcz niemożliwe aby aż tylu kibiców bezmyślnie wierzyło w takie bajki wiedząc jakie perspektywy sportowe i finsansowe ma Barcelona.
Ostatnio byłem na zgrupowaniu adeptów trenerki pod Paryzem, w ramach podstawowej licencji UEFA, którą próbuję zdobyć - gościem specjalnym był Arsene Wenger, po wszystkim była długa kolejka po autografy i na wiele pytań odpowiadał podpisując się na różnych przedmiotach - oczywiście otrzymał pytanie czy dostał ofertę od Barcelony (ktoś mnie ubiegł) - odpowiedział: "A kto takiej oferty nie dostał... gdybym przyjął ofertę rok temu to dzisiaj by mnie już z wami nie było...[i się roześmiał]" - to chyba mówi wszystko.
Myślcie ludzi sami, a nie to co dyktują wam dziennikarze - Koeman nie jest trenerskim guru, ale jego praca i odbiór też pewnie byłby inny gdyby od maja po dzień dzisiejszy nie był podkopywny przez prezydenta. Genialna wiosna w naszym wykonaniu i dzielna pogoń w tabeli za Atletico też mogła by się inaczej skończyć, gdyby cyrki "Koeman zostaje, Koeman odejdzie" Laporta zostawił po sezonie a nie destabilizował zespół podkopując autorytet trenera od kwietnia.
Piszę to z bólem bo w trakcie wyborów byłem zwolennikiem Laporty - niech ktoś mi teraz napisze że to co robi prezydent jest transparentne i logiczne...
0
@normasubiektywna a widzisz - przeskoczył mi w telefonie:)
dzięki - to chociaż zaplusikuje go:)
5
Nikt nie jest samobójcą - przydałby się jakiś wojownik na białym koniu (na rycerza już nie liczę).
3
Ludziska kochane czy za czasów rządów PiS w Polsce obowiązek szkolny został zniesiony? Japierdziu, ręce opadają bo nikt nie czyta ze zrozumieniem:
1. "fizjoterapeuci i lekarze pozwolili Pedriemu na grę" pomimo tego że "badanie rezonansem magnetycznym nie potwierdziło, że gracz jest w 100% wyleczony".
2. "Nie bez winy pozostaje zdaniem ASa sam zawodnik, który zapewnił, że jest w 100% gotowy pomóc zespołowi. Dziennik zrzuca to na karb młodości Pedriego, który jeszcze nie potrafi tak dobrze czytać swojego ciała jak weterani"
Pomijam frajerską wstawkę madryciej gazety "z czego skrzętnie skorzystał Ronald Koeman" - na litość Boską - w KAŻDYM KLUBIE JAK TRENER DOSTAJE ZIELONE ŚWIATŁO OD LEKARZY to ma prawo korzystać z usług piłkarza od treningów po grę.
Masakra - gdyby chociaż jeden komentujący zwrocił uwagę na dziadowską jakość pracy naszych lekarzy, ale nie - winny jest Koeman - obrzucajcie się nadal gównem i zastanawiajcie się dlaczego nawet średniacy trenerscy nie są zainteresowani prowadzeniem Barcelony...
4
@Bagsik88 nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora. Pedri uprawiał biegi długodystansowe - najważniejsza partia ciała do mieśnie czworogłowe. Te mięśnie teoretycznie ma wyćwiczone najlepiej z całego zespołu - nie ma 1% szans aby powiązać kontuzję z dużą ilością gier w poprzednim sezonie. Jak zasięgniesz literatury (polecam bo zawsze warto wiedzieć więcej w tej kwestii nawet dla samego siebie) to zauważysz że jeśli jego absencja ma wynosić 2-3 tygodnie to oznacza:
1) albo kontuzję wywołaną przez stres (nagłe usztywnienie mięśni przy próbie wysiłku)
2) albo nieumiejętne upadanie na ziemię po wyskoku
3) albo nieumiejętny upadek po wślizgu w nogi przeciwnika z drugiej połowy (bardzo źle upadł na udo).
Podsumowując z praktycznego punktu widzenia nie ma innych możliwości. Biorąc pod uwagę jak Pedri pracował w meczu to był w bardzo dobrej formie i widać było szczególnie w pierwszej połowie że miał świeżość - jak dostał pozwolenie na grę od lekarzy a Koeman widział go na treningach to grzechem byłoby go nie wystawić.
PS: nie cytuj Javi Miguela - to nienawiść na płaszczyźnie prywatnej - właściwie temat do oddzielnej dyskusji.
@Yoshi94 chyba jestem romantykiem i z psychologicznego punktu widzenia wierzę, że uda się niektórym ludziom bardziej inteligentnie patrzeć na futbol. Jak nie byłem zarejestrowany na stronie i czytałem niegdyś komentarze to bolało że ludzie wolą obrzucać się gównem ku uciesze gawiedzi zamiast pisac merytorycznie. Pewnie mi się to znodzi za jakiś czas, ale jak teraz sobie siedzę w pociągu i jadę na kurs trenerski pod Paryż to sobie działam w najlepsze:) Mimo wszystko dzięki za support!
@formentera2017 napisałeś "wszechwiedzący pozjadający wszystkie rozumy się odezwał" - wiedza, logika i doświadczenie to nie wszechwiedza - to w większości przypadków rzecz nabyta. Życzę Ci tego również...
2
Dzięki za dyskusję - fajnie że można tutaj też dyskutować bez obrażania i argumentować "pełnym zdaniem"!
@equwesta niestety dla Barcelony wydaje się że masz w 100% rację - też tak uważam i z tego co słyszę od różnych ludzi naszym trenerem prawdopodobnie będzie jakiś kot w worku - aby tylko potrafił spadać na cztery łapy:)
@Reginsmal Obawiam się że nasz asystent będzie lojalny - Nagelsmann też chciał go nam przejąć ale o jego pozostaniu przy Koemanie zadecydowała lojalność. Być może zgodzi się poprowadzić w zaledwie kilku meczach Barcelonę, ale to też mocny charakter i nie pozwoli sobie na lincz, bo nadal jest cenionym w Europie specjalistą.
Co do wzmocnień nie mamy praktycznie żadnych wartościowych piłkarzy w wieku 25-28 lat, a sportowo tylko tacy mogą podciągnąć zespół bo mamy albo skrajnie młodych, albo skrajnie wyeksloatowanych piłkarzy. Obawiam się że nasza linia pomocy będzie potrzebowała 2-3 sezonów na zbudowanie takich zawodników, bo w zakupy jakoś nie mogę uwierzyć.
@gg156 Brawo! Bardzo celna uwaga - też bardzo obawiam się naszych perełek z kończącymi się kontraktami. Pisałem też już o tym jakiś czas temu - jeszcze niech Laporta w tym sezonie obrzydzi im piłkę zwalając winę za sytuację sportową na zespół (a siebie wybielając w mediach) to nie zdziwię się że kibice z niejednego odchodzącego nazwiska będą mocno zdziwieni. Nie mogę pewnych rzeczy publicznie powiedzieć, ale już są dwa młode nazwiska oferowane klubom francuskim, a rynków krajowych jest wiele, zatem zakulisowo może wiele się dziać i nie wykluczam nawet odejścia de Jonga jak dalej Laporta będzie tak pogrywał (chyba że taki ma cel).
3
@AxelF o Jezu i jaki sens ma ta wstawka - ja powiem coś innego, potem ty powiesz coś innego. Z jednym zgodzić się musimy - trener będzie zmieniony - z rynkowego punktu widzenia problemem jest to w jaki sposób od maja trener został przeczołgany w mediach i jak to wygląda z punktu widzenia ludzi z branży - głównie trenerów i ich agentów, a wygląda to słabo, czego efektem będzie trenerski noname, który go zastąpi.
11
Zamiast robić śmiechawki ja bym bardziej zwrócił uwagę na solidarność trenerów z Koemanem - wypowiedzi z Anglii, Niemiec, Francji czy także Hiszpanii. Klub sam sobie strzelił w kolano - taka prawda.
Diego Simeone to nie moja bajka trenerska ale bardzo twardo podsumował temat.
22
Teraz to nawet hiszpańscy dziennikarze wiedzą co w trawie piszczy - widać że trener jest już pogodzony z tym co lada dzień się wydarzy, chyba że Laporte 10 raz będzie bawił się w medialne kompromitowanie klubu i dołował zespół.
Ta część dziennikarzy która sprzyja Barcelonie powinna mieć moralniaka bo dołożyli też swoją cegiełkę do tego że trenował teraz będzie Barcelonę jakiś noname który,nie będzie miał nic do stracenia - na swój sposób poprowadzenie Barcelony nie będzie budziło szacunku w branży trenerskiej po tym co zrobiono z Koemanem, a szkoda bo wszystko można było inaczej rozwiązać i wizerunek klubu nie musiał aż tak gigantycznie ucierpieć.
5
Cóż... dramat - na równie dramatycznym poziomie są też komentarze.
Podpowiadam słowa kluczowe: sztab medyczny oraz jakie mogą być powody kontuzji mięśnia czworogłowego. To ze grał non stop w poprzednim sezonie nie ma związku... jeden zły podskok lub stres mógł wywołać kontuzję - a opinie "znafcuf" powalają...
2
Hehe przynajmniej nie ściemnia.
Ale uczciwie trzeba przyznać że każdego dnia po podpisaniu kontraktu problemów na wszelkich płaszczyznach nie brakowało - zatem traktuję tą wypowiedź jako brutalnie szczerą.
5
@equwesta dobra uwaga, ale są też asystenci bez ambicji, którzy bawią się piłką - jest nim przykładowo Juanma Lillo, asystent Guardioli w City. Ma opinię wybitnego specjalisty i pasjonata piłki, który mógłby być wielkim trenerem gdyby tylko chciał. Cała jego kariera to zabawa w "ciekawe bodźce" - być może Barcelona będzie dla niego takim bodźcem bo doszliśmy jako klub do takiego momentu, że specjalnie opcji nie mamy.
@Hasszz kolego, nie rozumiesz o czym piszę to nie komentuj. Jeśli chcesz aby ci coś wytłumaczyć bo może czujesz się "ułomny" to napisz na privie i ci wytłumaczę. Twoja wypowiedź nic nie wnosi do rozmowy, twoje poprzednie zaczepki jakie robiłeś pod moimi komentarzami też były podobnie na marytorycznie zerowym poziomie. Zastanów się nad sobą bo zrobiłeś wielkiego kloca w rozmowie poważnych ludzi i wydaje się że chyba to nie jest nasz poziom dyskusji.
3
Porównanie trochę bez sensu - od czasów Guardioli kadra Barcelony nie była tak słaba...
2
@Magicc89PL Co do przygotowania fizycznego to trudno powiedzieć - inaczej to by wyglądało z zasuwającym na całym boisku Griezmannem - kibice zapominają że nasza linia pomocy jest nieporównywalnie słabsza niż w poprzednim sezonie bo Griezmann bardzo maskował braki linii pomocy.
Młodzi zawodnicy zawsze też mają problemy z dostosowaniem do szybkości gry czy fizyczności w dorosłym futbolu - to normalne - racjonalnie oceniać można zawodników wiekowo od de Jonga i starszych. Młodsi piłkarze to nadal pośrednio lub bezpośrednio debiutanci.
Wydaje mi się ze cała drużyna jest już zmęczona także zachowaniem Laporty - od maja połowa zespołu była linczowana medialnie (gra na spadek wartości rynkowej piłkarzy Laporty), prezydent krzyczący na zawodników z trybun także nie pomagał. Odejście z zespołu najlepszego piłkarza świata czy mistrza świata z pewnością nie poprawia morale zespołu, a ciągłe powtarzanie że Barcelona walczy o wszystko ryje dekle młodym bardzo mocno bo presja za wynik sportowy spływała na Koemana i Messiego. Z doświadczenia wiem że w tym sezonie przyjdzie moment że absolutnie żaden młody zawodnik nie będzie mógł nic sportowo nic dać i będzie miał bardzo ciężkie chwile - to widać po Depayu i to bardzo - widać że boi się dosadnie sugerować młodym zawodnikom innego zachowania na boisku bo wszystko wisi na emocjonalnym włosku - ktoś powie że Gavi świetnie walczy, a Dest szarpie i ma potencjał tylko musi złapać formę - ja widzę przerażenie w ich oczach - przerażenie że przy następnym trenerze winni słabej gry Barcelony będą tylko i wyłącznie oni - bo prezydent jest nieomylny.