JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@El dominatore wg mnie dużo zależy od ustaleń pomiędzy Laportą, a Koemanem - dobrze by było aby też prezydent publicznie powiedział parę słów na ten temat, aby chociaż było wiadomo w jakim kierunku będzie to szło.
Jak chodzi o bok obrony to szczerze wierzę w Minguezę, bo zrobił dla mnie wielki progres i pomimo błędów które mu się przytrafiają to jednak zrobił kilka milowych kroków jak chodzi o poziom grania i jest żołnierzem, który ze względu na uniwersalność może grać na kilku pozycjach. Co prawda uważałem od miesięcy, że wygryzie Emersona na płaszczyźnie sportowej, bo bardziej ceniłem go biorąc pod uwagę perspektywy rozwoju, ale to nic nie szkodzi - wg mnie temat Roberto na boku musiałby wiązać się z absencją zarówno Desta, jak i Minguezy.
Jeśli chodzi o rotacje zawodników jak Roberto, Puig, Gavi i Nico mam pewien problem z tymi dwoma najmłodszymi piłkarzami - profil psychologiczny wskazuje że są bardzo delikatni społecznie, sygnały z ich otoczenia czy rodziców można śmiało stwierdzić że mogą nie być gotowi na tak duży ciężar. To że Demir był bardzo mocno oszczędzany w Austrii, czy były piłkarz-ojciec Nico mocno sygnalizuje że powinien bardzo powoli wchodzić w dorosły futbol pomimo awansu do pierwszego zespołu jednoznacznie świadczy że musimy uważać z nakładaniem zbyt dużej presji, a Januszy Sukcesu uważających że każdy młody jest najlepszy nie brakuje. Paradoksalnie dla tych młodych piłkarzy to kibice własnego zespołu są największym zagrożeniem. Aspekt psychologiczny takich zawodników jak Gavi, Nico czy Demir to jedno, ale warto zwrócić uwagę na sam fakt, że nie ma już Messiego i Griezmanna - zrobiło się bardzo dużo miejsca nawet jeśli kiedyś Cou zacznie grać - z pewnością będą mecze aby Puig mógł się pokazać - jeśli teraz nie zacznie ciężko pracować to żaden trener w Barcelonie nie da mu już szansy.
@equwesta i @JimMorrisonFCB (a także inni którzy oddali głos)
Panowie - dzięki za komentarze - nie ma co się kłócić - wszyscy kibicujemy Barcelonie i każdemu z nas zależy na tym, aby klub wyszedł jak najszybciej na prostą. Pewne rzeczy może widzimy inaczej, ale najważniejsze że patrzymy w tym samym kierunku - widziałem w przeszłości wiele ciekawych i wartościowych komentarzy z waszej strony - nie róbmy g#wnoburzy w szklance wody jak nie ma o co się spierać.
Jak Laporta lada dzień poda konkretne liczby w trakcie prezentacji audytu to będziemy wiedzieć więcej, dane o przychodach klubu to także kwestia czasu, podobnie więcej będziemy wiedzieć w październiku i listopadzie przy kolejnych strategicznych ruchach klubu i to da nam lepszy obraz sytuacji.
Całkowicie szczerze - bardzo, ale to bardzo chciałbym się mylić jak chodzi o kwestie, które poruszam w tematyce sponsorów, partnerów biznesowych, sprzedaży na rynach pozaeuropejskich itd. - ze swoich poglądów oczywiście nie zrezygnuję, ale będę trzymał kciuki aby Barcelona przeszła możliwie gładko przez terapię szokową, która właśnie się zaczęła.
1
Trzymam Cię za słowo Oscar! Dużo zdrowia!!!
2
@JimMorrisonFCB nie przegadasz, dla niego 18-letni piłkarze Barcelony są medialni bo mówi że tak jest, a marka Barcelony jest niczym United czy Realu bo też mówi że tak jest. Zapomniał że dogonilismy markę Realu na parę chwil gdy mieliśmy kumulację sukcesów sportowych i Messiego, którym zarządzający Barceloną otwierali latami portfele sponsorów. Potem był już tylko zjazd, bo wieloletnie kontrakty zaczęły się kończyć.
Po co randomowemu kibicowi piłki nożnej załóżmy z Chongqing w Chinach koszulka Pedriego? Nie mam zielonego pojęcia. Do chłopaka nie dociera że dla większości kibiców poza Europą liczy się w 90% nazwisko piłkarza, którego noszą na plecach, a maksymalnie 5-10% to kibice danego zespołu, którzy śledzą Barcelonę i znają jej piłkarzy.
Ja się w każdym razie poddałem, bo to nie ma sensu, a jeszcze obraża człowieka.
@equwesta nonejmowe koszulki sprzedają się wśród kibiców danego zespołu!!!! Nazwiska globalne sprzedają koszulki kibicom piłki a nie tylko kibicom danych zespołów. To robi gigantyczną różnice.
Nie mówmy o czasach Maradony - to był złoty strzał, a marka Barcelony przez dziesięciolecia nie była zarządzana globalnie. Globalne zarządzanie marką Barcelony zaczęło się w latach 90.
Do początku lat 90 historia i marka Barcelony nie była nawet w 20% tak znana jak MU czy Real. Robotę zrobiły wielkie nazwiska, a następnie sukcesy sportowe, a lokalne więcej niż klub obiegło świat.
2
@lucca87 no mamy inne zdanie - w poprzednim punkcie obaliłem wszystko co piszesz od aspektu marki, po Olmo, kwestie kredytu (liczy się ostateczny cel kredytu, a nie to że został refinansowany, a celem było opłacenie pensji innych zobowiązań), a jak chodzi o Amerykę to mieszanie tego z NBA czy NHL to śmiech na sali - profil kibica piłki nożnej w Ameryce jest totalnie inny - kibice noszą 2 rodzaje koszulek - lokalnych klubów oraz światowych gwiazd. Nikogo w Chile, USA czy Kanadzie nie interesuje Barcelona - będą nosić koszulki Messiego, Neymara czy Ronaldo i tyle. Kibiców stricte Barcelony jak innych pojedynczych klubów jest niewiele. Dla kibica z Ameryki zarówno północnej jak i południowej znaczenie może mieć Barcelona jak przyjedzie na tourne po USA. W Brazylii, Argentynie, USA i wielu innych krajach Ameryki liczy się Premier League i sporo mniej LM - te rozgrywki kibice jeszcze śledzą. LaLiga straciła zasięgi w Ameryce Południowej już 4 lata temu, a o Ameryce Północnej nie ma o czym gadać - silne przywiązanie klubowe w piłce nożnej... dobre.
@Bogan Doleczył, nie doleczył - trudno powiedzieć - widać że gra z blokadą od kiedy wrócił latem z reprezentacji. Klub nie podaje szczegółowych informacji bo pewnie nie chce ułatwiać roboty przeciwnikom, gdzie jest problem, ale jakiś jest. Prawda jest taka że zamiast latać latem po Amerykach to powinien zostać w Barcelonie i porządnie się wyleczyć, a nie mordować w reprezentacji jak i tak specjalnie sobie nie pograł. To że oszczędzany był od początku sezonu nie jest przypadkiem.
@equwesta właśnie wyobraziłem sobie że jestem załóżmy firmą NIke i staram się jak najwięcej zarobić na sprzedaży koszulek w Barcelonie - odszedł Messi i Griezmann (w końcu to mistrz świata) - pewnie sprzedam o 1-1.5mln mniej koszulek - ale luz - miasto jest piękne, to nie problem. Tylko nie pisz mi że Fati, Pique czy ktokolwiek inny teraz będzie sprzedawał takie ilości koszulek bo do takich liczb potrzebna jest globalna gwiazda.
To jest problem i to na wielu płaszczyznach - Barcelona teraz ma problem zatem mówimy o krótkiej perspektywie, bardziej teraźniejszej - pieniądze prędzej czy później wrócą do Barcelony - pytanie w jakiej perspektywie czasowej.
@Ryjewski trzeba zrobić screeny - jak mamy kadrę jak pisze kolega że miejsce "6 będzie sukcesem" to trzeba zobaczyć czy pochwali Koemana jeśli zespół wywalczy wyższe miejsce:)
1
@Mateonvious Sytuacja Barcelony jest wyjątkowa.
Właśnie z tego względu że właśnie interesuje mnie dobro klubu - z finansowego punktu widzenia nie robi nam różnicy czy zajmiemy 3 lub 4 miejsce w lidze, a zdecydowanie szybciej wyjdziemy na prostą sportowo jeśli większa ilosć młodych piłkarzy będzie ogrywana. Ktoś powie że jeden sezon nic nie zmieni, ja uważam że może zmienić bardzo dużo, a z dzieciaków zejdzie niepotrzebna presja.
1
@Krycha1899 w klubie jako skrzydłowy zagrał kilka razy w ostateczności jak były kontuzje lub kartki - bez rewelacji, a w reprezentacji przeciwko lepszym przeciwnikom nic nie grał - jedynie z Gruzją i Kosowem strzelił gola grając na lewym skrzydle, ale to nadal trochę mało. U nas ta pozycja może być bardzo mocno obstawiona z Fatim na czele.
0
@Comentateiro Pytanie jakie warunki oraz co powinno być kluczowe dla klubu - rozwój młodzieży czy walka o utopijny z tym składem wynik sportowy?
Hipotetycznie możemy walczyć najbardziej doświadczonymi zawodnikami możliwie długo w lidze tak długo aż się nie rozsypią, ale czy nie lepiej by było poświęcić ten sezon na rozwój młodzieży? Jaka różnica czy zajmiemy 4 miejsce w lidze, czy po heroicznej walce doświadczonymi zawodnikami ugramy 3 miejsce.
Trzeba to jakoś wyśrodkować bo popadanie ze skrajności w skrajność nie ma sensu - nie trafia do mnie też sztywny wymóg Laporty że mamy grać na zasadzie "4-3-3 i Puig w składzie" - wiemy że sztab szkoleniowy, Planes, Alemeny i reszta teraz stoją murem za Koemanem - ale jak już ma być trzęsienie ziemi to może jednak warto by było zrobić to na grubo - aby w każdym meczu chociaż 5-6 młodych zawodników zaczynało mecz w pierwszej jedenastce?
1
@lucca87 Ok, to kończymy, pośmiałem się nieźle muszę przyznać bo nie spodziewałem się takiej wiary w urojone bajki...
1. Marka Barcelony straciła ostro na wartości po odejściu Messiego, straciła wizerunkowo i marketingowo - ma swoją wartość ale nie jest to porównywalne z tym co było kiedyś.
2. Olmo - nie dawaliśmy za niego żadnych pieniędzy - to kolejna bajka dziennikarska
3. Umowa z Allianz - nie daje nam żadnych pieniędzy - to partnerstwo na płaszczyźnie zabezpieczenia tego co jeszcze należy do nas.
4. Koszty pokrywamy z kredytu - Laporta zaciągnął kredyt z GS o wartości pół miliarda euro niedawno temu aby móc opłacić krótkoterminowe zobowiązania - mowa o pensjach i innych zobowiązaniach klubu wobec wierzycieli.
5. Nie muszę znać każdego - wystarczy że znam ludzi pracujących w hubach obsługujących najważniejsze kluby Europy. To na tej przestrzeni w sponsoringu najwięcej się zarabia bo płaszczyzna reklamowa i jej zasięgi mają kluczową wartość. Jak nikt nie sprzedaje twojej reklamy to cię nie ma.
6. Sprzedaż koszulek - w Azji, Ameryce, Afryce i wszędzie poza Europą największe znaczenie ma nazwisko na koszulce. Tylko w Europie największe znaczenie mają barwy klubowe - nie musisz przeinaczać moich słów, bo nie wierzę że takich podstaw nie znasz.
Mam nadzieję że za ostro cię nie zaorałem - udanego dnia.
13
No i dobrze, lepsza dodatkowa półdarmowa opcja taktyczna, niż Braithwaite grający od deski do deski, bo nie ma kogo z ławki wprowadzić...
2
@lucca87 Mówię bo znam ludzi z branży sponsoringu - w raportach o których piszę będzie to potwierdzone, tylko nie wiem jak wielka to będzie skala, bo różnicę robi przykładowo spadek sprzedaży w Azji od odejścia Messiego do 50% rok do roku, a co innego będzie jak będzie to zejście do poziomu 5%.
Umowy sponsorskie - nie masz zielonego pojęcia jak ważni dla klubu są sponsorzy techniczni i strategiczni. Wiele najważniejszych umów kończy się na przestrzeni miesięcy. Po raporcie Deloitte będzie wiadomo kto odchodzi oraz kto najmocniej schodzi z kwot które dotychczas Barcelona otrzymywała w wyniku odejścia Messiego bądź w związku z problemami wizerunkowymi klubu.
Manchester United - polecam najpierw sprawdzić, a potem podawać przykłady - ten klub buduje mozolnie markę od słynnej tragedii z 1958 roku - "Red Devils" sprzedaje się od kilkudziesięciu lat bo kolory i marketing dostosowany jest do rynków. Barcelona nigdy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat nie występowała nawet jako podmiot bez Messiego w przestrzeni globalno-medialnej. Nawet projekty technologiczne należące do BC były planowane teraz na kilkanaście lat do przodu z Messim jako twarzą projektu. Nie porównuj konceptów biznesowych, które w jednym przypadku trwają kilkadziesiąt lat, a konceptem Barcelony, który zaczynamy niemal od nowa.
Nie pisz mi o twarzy projektu sportowego w postaci Fatiego - to fajna twarz dla kibica Barcelony, a nie dla globalnego świata reklamy. Na dzień dzisiejszy nawet nie wiemy ile milionów będziemy musieli zwrócić Nike, poprzez kary umowne bo Messi gwarantował pewien pułap sprzedaży koszulek, a było to na poziomie 85-90% całej sprzedaży. Nie czarujmy się - przeciętny fan Messiego kupi jego koszulkę w PSG, a w Azji nikt nie kibicuje klubom tylko piłkarzom. Jeśli tego nie wiesz to ci wytłumaczę - klub otrzymuje zaliczkowo na początek pieniądze za pewien pułap który wiadomo że będzie sprzedany, teraz wiemy że z pewnością nie będzie jak z samej Azji spada 1.35mln koszulek.
Kiedyś też tak myślałem jak Ty bo byłem młodszy i nie miałem zielonego pojęcia jak to działa. Sponsoring to twardy i brutalny biznes - po co ma ktoś inwestorać w Barcelonę jak może wrócić do Barcelony za kilka lat jak młodzi będą prezentować odpowiedni poziom sportowy, a teraz przenieść wszystkie biura z Katalonii do Paryża (jak ma to miejsce z Chińskim otoczeniem biznesowym). Działania Laporty z ostatnich miesięcy i tego co wydarzyło się od odejścia Messiego jednoznacznie świadczy że jest dużo gorzej pod tym względem niż by mogło się nam wydawać. Nie zwiększyliśmy puli budżetowej nawet od jednego sponsora, NAWET OD JEDNEGO - w 100% koszty pokrywamy z kredytu - no nie mów że to nie ma znaczenia - to nokaut, ale czekamy na szczegóły.
7
Pozostaje trzymać kciuki!
Może miło nas zaskoczy - Luuk de Jong strzelał już ważne gole - np. 1 gol w półfinale LE przeciwko Manchesterowi, 2 gole w finale LE przeciwko Interowi, strzelał też gole Realowi czy Atletico. W tym roku strzelił 3 gole dla reprezentacji, a gdyby nie kolano to pewnie miałby podstawowy skład na Euro.
Jak na "doświadczonego i inteligentnego" zawodnika za półdarmo nie jest tak źle - trzeba dać mu szansę, szczególnie że nie mamy zawodnika o jego profilu.
12
Dla mnie Olmo to bardziej ofensywny pomocnik niż napastnik biorąc pod uwagę jak gra w Lipsku.
Absolutnie nie rozumiem zainteresowania nim Barcelony - mamy bardzo wielu zawodników o jego profilu, a po cichu liczę że będą nawet dużo bardziej wartościowymi piłkarzami jak będą w jego wieku (np Fati czy Demir).
3
@lucca87 jasne każdy może mieć inne spojrzenie - interesuję się rynkiem sponsoringu sportowego bo wspieram pozyskiwanie sponsorów dla młodych zawodników w swoim klubie oraz mniejwięcej znam realia partnerstwa biznesowego na tej płaszczyźnie w Krajach Beneluksu, Anglii czy Francji.
Wiem także jak działa kwestia twarzy projektu sportowego w przypadku dużych klubów piłkarskich i nie tylko pod kątem teorii, ale również praktyki. Barcelona potrzebuje piłkarza o globalnym uznaniu marketingowym, który przynajmniej te 8 lat jest na topie oraz ma sukcesy indywidualne i drużynowe. Na rynku sponsorkim Fati czy Pedri będą interesujący jak będą mieli najwcześniej 25 lat, Pique jest za stary na przykładowo konkretną relację biznesową 3-5 letnią, a de Jong nadal nie jest zawodnikiem pokroju lidera marketingowego. Takie są realia.
Napisałeś "wg mnie nie będą niższe ale oki każdy ma inne zdanie" - to nie kwestia zdania tylko liczb. Niedługo prezentacja audytu Laporty, dochodzi raport dla inwestorów rynku sponsorskiego oraz listopadowe dane ze sprzedaży z Azji także będą - wszystko wyjaśni się - ludzie z branży wysyłają sygnały, że to będzie przepaść porównując rok do roku.
@equwesta Moim zdaniem Koeman świetnie sobie radzi - co prawda jestem tylko psychologiem sportowym, który od kilkunastu lat zajmuje się młodzieżą w klubach piłkarskich, ale robię też kursy trenerskie aby lepiej poznać specyfikę tego sportu czy lepiej zrozumieć pewne zjawiska w futbolu.
Z moich obserwacji wynika że niemal każdy zawodnik rozwinął się i to bardzo mocno pod skrzydłami Koemana. W przypadku tak młodych zawodników w dorosłym futbolu sam fakt że dzieciaki utrzymują poziom gry już świadczy o świetnej pracy trenera, a zawodnicy jak Pedri, Araujo czy Mingueza są całkowicie innymi zawodnikami niż rok temu. Ja nigdy nie powiedziałem że Koeman to trenerska światowa półka - uważam że realizuje to czego Barcelona potrzebuje w dzisiejszych trudnych czasach - czarną robotę z młodzieżą. To jak buduje tych zawodników, jak bardzo potrafi wycisnąć ich umiejętności do granic możliwości robi niesamowite wrażenie. Żaden z młodych zawodników wcześniej nie grał tak dobrze, a grają na dużo wyższym poziomie sportowym - to robi gigantyczne wrażenie dla ludzi siedzących w tym sporcie. Dla mnie to jest wyznacznik jakości szkolenia młodzieży przez Koemana, a nie liczenie na cuda sportowe. Mało tego - uważam że wielkim nieszczęściem było że dogoniliśmy czołówkę w poprzednim sezonie bo cały sezon pięknie układał się szkoleniowo, a szansa na wygraną ligę wypruła z tego zespołu wszystko - dzieciaki nie były na to gotowe, bo każdy był nastawiony na rozwój a nie na wynik sportowy, gdyż założeniem na sezon było wprowadzenie młodzieży do pierwszego zespołu oraz ich ogrywanie. W tym sezonie tej młodzieży jest jeszcze więcej - jaki jest sens zmieniać trenera jeśli sukcesywnie młodzi zawodnicy wchodzą do dorosłego futbolu. Jaki trener z nazwiskiem będzie to robił?
Możesz oczywiście podać przykłady Trinaco - moim zdaniem powinien zostać na ten sezon w Barcelonie - chłopak zawsze w swojej karierze nawet awansujac z drużyn młodzieżowych potrzebował roku aby się dostosować do nowego grania, a potem radził sobie bardzo dobrze - to mówili jego poprzedni trenerzy, że proces dostosowawczy u niego jest bardzo wolny bo powoli się otwiera - tutaj zadecydowały finanse Barcelony, nie wiemy jakby mógł wyglądać na boisku w tym sezonie.
1
@Shoxxu W pełni się zgadzam co do założeń, ale logika podpowiada że miniemy się - jakby Haaland był dostępny w 2023, a najlepiej 2024 to byłoby dobrze, ale teraz niestety nie widzę szans.
Nasze młode talenty, nasze wielkie nadzieje z Pedrim, Fatim, Araujo, Garcią, Destem itd to nie grupa 24-26 latków wchodząca w idealny wiek dla piłkarza - to dzieciaki w wieku 18-22 lat, które potrzebują 2-3 lata grania i to najlepiej bez przerw wynikających z kontuzji.
W tym sezonie 3 miejsce w LaLidze i wyjście z grupy LM przy tym składzie jest realnym celem - ale to za mało aby przyciągnąć Haalanda, gdyż klub musiałby sprowadzić jeszcze 2 jakościowych piłkarzy aby go przekonać do gry w Barcelonie na płaszczyźnie sportowej i finansowej.
@lucca87 - przychody będą dużo niższe - pensje zawodników są rosnące, sprzedaż produktów Barcelony w Azji niemal całkowicie padła, a Laporta niedoszacował odejścia Messiego (liczył na kilkunastoprocentowy spadek przychodów od sponsorów, a będzie kilkudziesięcioprocentowy, a dla części Barcelona bez twarzy projektu sportowego nie jest już wogóle atrakcyjna i mówi się że nawet część partnerów strategicznych chce odejść, nie tylko drobnych sponsorów jak Beko). Wiele wskazuje że raport dla branży sponsoringowej Deloitte do którego dostarcza dane Barcelona jednoznacznie wskaże zapaść w przychodach po stracie Messiego.
Jak do tego doliczyć nowe zobowiązania krótkoterminowe które lekko pochłoną oszczędności z transferów to bądźmy realistami...
PS: czysty zysk z otwartego stadionu Camp Nou zaczyna się od zapełnienia 40%, gdzie przez większość sezonu Barcelona nie sprzeda nawet takiej ilości biletów. Kibice w Katalonii też mają swoje kryzysy finansowe, a z Japonii czy Emiratów najbogatsi kibice nie przylecą aby wykupić luksusowe loże, aby oglądać Braithwaite'a.
4
@Yoshi94 i @Bogan - chodziło mi że są podatni na kontuzje (ten portal to jedyne medium w którym posługuję się językiem Polskim, czasem słowa się mylą):
1. Pique - jakby prześledzić kontuzje zawodników w wieku grubo po 30 to kontuzje Pique są adekwatne do wieku na tym poziomie. Bardzo możliwe że po wyleczeniu kontuzji co 2-3 miesiące znowu będą jakies problemy.
2. Araujo - ma wyniszczający styl gry - chłopak ryzykuje kontuzje nawet przy ratowaniu piłki przed autem. Biorąc pod uwagę że mówiło się pod koniec sezonu nawet o kilkudziesięciu mikrourazach, a także fakt że 3 razy miał kontuzje kostne w przeciągu kilku miesięcy oraz w presezonie i nawet w lidze grał oszczędzając jedną nogę (nie robił pełnego nacisku, tylko na jedną nogę skakał, na jedną nogę robił wślizgi i na jedną nogę scierał się z przeciwnikami) to można śmiało stwierdzić że jakieś problemy fizyczne ma. Oko każdej osoby znającej się na piłce wychwyci wszystko.
@lucca87 Olmo to doniesienia dziennikarskie - klub się tylko pytał - nikt nie mówił o pieniądzach, a pieniądze to wymysł dziennikarski.
Daj Boże że pójdziemy po Haalanda - ale nie wiem czym za jego transfer, prowizje i pensję zapłacimy jak za rok limit płacowy prawdopodobnie będzie jeszcze niższy ze względu na mniejsze przychody oraz fakt, że mamy wielkie długi do spłacenia - za rok będą nowe zobowiązania krótkoterminowe, które teraz są zamrożone.
49
Nadszedł czas przemyśleń i weryfikacji:
1. Ansu Fati - jeśli sam piłkarz wyszedł przed szereg i zgłosił się po "10" na koszulce to szczerze bardzo mi zaimponował - nie sa się ukryć że należy do jednych z największych nadziei na lepszą przyszłość klubu, a taki ruch bardzo dobrze o nim świadczy.
2. Ronald Koeman - przynajmniej 2 najbliższe sezony będziemy grać młodymi zawodnikami oraz ich rozwijać. Nie kupimy nagle Mbappe, Haalanda czy innych zawodników za grube miliony, musimy ich wychować i dostosować do dorosłego grania - nie widzę innej opcji, która ma tak dobrą rękę do młodzieży, a przerywanie ciągłości trenerskiej u młodych zawodników byłoby szkoleniowo słabym rozwiązaniem. Są takie czasy, a nie inne - nie będzie trenera ze ścisłego topu, ale będzie trener, który topowo stawia na młodzież i ją wychowuje na boisku i poza nim. Duet Koeman-Planes świetnie współpracuje - dwóch Demirów zaklepali i będą zaangażowani w kolejne selekcje młodzieży - to świadczy że trener ma nosa do młodych piłkarzy.
3. Odzyskanie Umtitiego - wg mnie już w dużym stopniu jest odzyskany - godzi się na znaczące obniżenie pensji, a fizycznie nawet przed kontuzją nie wyglądał tak dobrze, nie był tak zwrotny oraz tak umięśniony jak w presezonie. Biorąc pod uwagę że Pique i Araujo są kontuzjogenni, a mecz z Bilbao pokazał że zespoły LaLigi z miejsc 1-12 będą grać na Garcię (polecam ocenę Tomasza Ćwiąkały) sprawia że Umtiti może być jednym z czarnych koni tego sezonu.
4. Odzyskanie Puiga - pomimo mojej opinii o tym piłkarzu, że bezsensownie porusza się na boisku, unika starć fizycznych z przeciwnikami oraz stosuje udawany pressing to pierwszy raz od niemal 2 lat zaczynam wierzyć że pojawiła się szansa na odzyskanie go. Odejście Griezmanna, Messiego oraz definitywne odesłanie Pjanica na boczny tor może sprawić, że Puig może dostać więcej szans pod jednym warunkiem - musi zacząć ciężko pracować - kadra po letnim oknie transferowym tak mocno się okroiła, że nie ma teraz wymówek - musi w końcu się wysilić i zacząć ćwiczyć na siłowni oraz udowodnić że jest przydatny dla zespołu, bo nawet łaskawe oko Laporty mu nie pomoże. Uważam że jest to dla niego wielka szansa, ale jednocześnie także wielki test dla jego charakteru do ciężkiej pracy.
5. Ronaldo - oczywistym jest że bardziej cenię Messiego, ale szanujmy się - facet to fenomen - trzeba docenić liczby które wykręca bez względu na sympatię. Z racji tego że wylądował na północy Anglii może prywatnie patrzę na niego z nieco większą sympatią, ale jego kariera jest niepodważalnie wspaniała.
11
Wg mnie to świetny pomysł. Szczerze dziwi mnie szydera w komentarzach.
Pewnie jutro powstanie jakiś szerszy artykuł na ten temat, ale tutaj jest błąd jak chodzi o obsadę tych spotkań - moje źródełka mówią że w 2-tygodniowych sesjach uczestniczyć będzie także Alemany i Planes.
Zadaniem zespołu będzie penetrowanie rynków w celu wyszukiwania najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia, których klub może pozyskać za przysłowiowe grosze. Z tego co wiem Jordi Cruyff uruchomił już swoją sieć kontaktów w środkowej i wschodniej części Europy, a osoba Koemana i Planesa ma być absolutnie kluczowa przy podejmowaniu decyzji, gdyż udowodnili że znają się na selekcji młodych piłkarzy. Ponoć Emre Demir to także wspólna inicjatywa Koemana i Planesa, a warunki przygotował Jordi Cruyff, zatem wstrzymajmy się jeszcze z ocenami bo zapowiada się, że facet będzie wykonywał kawał dobrej roboty dla klubu.
4
@forest nie kompromituj się - zaoram Cię dogłębnie, abyś więcej nie kąsał jadem - łap pierwszy lepszy link przykładowo do konferencji Koemana sprzed kilku dni - https://www.fcbarca.com/101237-ronald-koeman-ilaix-moriba-wybral-pieniadze-jestem-rozczarowany.html - cytat: "Rozmawiałem z nim 2-3 tygodnie temu. Bardziej jako człowiek niż trener uważam, że jego sytuacja jest straszna. Jest młody, miał szansę grać w pierwszym zespole, to przyszłość klubu. Nie gra, nie przebywa z nami. Wiem, co klub mu oferuje. Moja rada dla 18-latka to, że pieniądze nie są najważniejsze, ważniejsza jest gra. Taka była moja wiadomość. On wraz z agentami zdecydował inaczej. Jestem rozczarowany. Wierzę bardziej w kwestie piłkarskie niż w kontrakty. Dla kogoś w tym wieku pieniądze nie powinny być najważniejsze."
Z tej wypowiedzi jednoznacznie wynika że wybrał pieniądze, poleciał tam gdzie lepiej płacą, a nie tam gdzie miał większe szanse na rozwój.
PS: szczerze życzę twojemu synowi jeśli jest Polakiem, aby trafił chociaż na pułap klubów w jakich pracowałem lub aktualnie pracuję, pomimo "inteligencji" ojca jakiego posiada.
@andbarca dzięki za wsparcie, ale ten typ często tak ma - obraża ludzi, bo nie ma merytorycznych argumentów. Nie pierwszy i zakładam nie ostatni raz widzę jego komentarze - jednym słowem dramat - wystarczy zobaczyć w archiwum.
23
Prawdziwy kibic trzyma kciuki za cały zespół i wszystkich zawodników. Cytując fragment filmu Chłopaki nie płaczą "To tylko kawałeczek pierd*lonego ziemniaka, a ty zachowujesz się jakbym krzywdził twoja matkę". Darmowe wypożyczenie i to jeszcze ze współfinansowaną pensją, a tu płacze i lamenty jak starych bab.
Nie ma co z góry narzekać na zawodnika który jest zgrany z Memphisem czy Frankiem z reprezentacji. Wijnaldum też inaczej grał w reprezentacji oraz inaczej w Liverpoolu - podobnie jest z LdJ.
Jeśli brać pod uwagę potrzeby Barcelony z perspektywy poprzedniego sezonu oraz kadry jaką posiadamy dzisiaj to zawsze jest to nowa opcja taktyczna, na której mogą skorzystać tacy zawodnicy jak Fati, Demir czy Memphis. Przecież bardzo brakowało nam zawodnika, który potrafi przyjąć piłkę w polu karnym i podać.
To dzięki Luukowi nasze dzieciaki będą mogły grać na ścianę (Braithwaite grać tyłem do bramki czy zastawiać się nie potrafi) oraz to dzięki niemu będziemy mieli trochę centymetrów przy stałych fragmentach, a także dzięki niemu Memphis będzie mógł być bardziej oszczędzany (nie możemy pozwolić, aby był po kilka-kilanaście razy skrobany po achillesach co mecz bo kontuzja będzie kwestią czasu).
Dajmy chłopakowi szansę, w reprezentacji Holandii w tym roku strzelił 3 gole, a gdyby nie problem z kolanem to pewnie zaczynałby każdy mecz na Euro w podstawie. Nie patrzmy się na niego jak na golleadora, a jak na niemal darmowe uzupełnienie składu, które zdejmie z młodych nieco presji i pozwoli im się lepiej pokazać. Niektórzy chcieliby zobaczyć kiedyś Haalanda w Barcelonie - to zawodnik oczywiście o gorszych umiejętnościach ale podobnym profilu - to bardzo ciekawa symulacja.
3
Zasadniczo ten news nic nie zmienia - nie podano najważniejszej kwestii - o jakiej ilości rozegranych spotkań mowa.
Ewentualne dwa lata amortyzacji i brak potrzeby płacenia pensji to sam w sobie dobry deal. Jeśli dojdzie do tego wykup załóżmy po 20 czy 30 spotkaniach to można mówić o świetnych warunkach dla Barcelony. Pamiętajmy że dla Griezmanna to był jedyny klub do którego chciał odejść, a Atletico w tym przypadku bardzo nam pomogło. To zespół z Madrytu będzie bił się z Realem o mistrzostwo, a nasze finanse dzięki tej transakcji będą mogły odetchnąć (kosztem wyników sportowych).
26
Tak, tak - oczywiście - bardzo chciałeś zostać w Barcelonie, ale byłeś wypychany przez złego Laportę, który liczył tylko na pieniądze z twojej sprzedaży. Oczywiście kłamstwem dziennikarskim było że chciałeś zarabiać więcej i że w trakcie największego kryzysu finansowego Barcelony od kilkudziesięciu lat chciałeś zarabiać jak doświadczony i jakościowy pomocnik...
Jedno jest pewne - jeśli nawet jego otoczenie nie wypuszcza informacji, które prostuje pewne sprawy finansowe, to znaczy że pazerność przedstawiona w mediach była bardzo prawdopodobna.
9
@RosjaninBut Jako kibic Barcelony muszę wierzyć w zawodników. Jak klub ma problemy kadrowe i finansowe to nie zrobię sobie przerwy w kibicowaniu na kilka lat, tak samo nie będę robił przerwy w kibicowaniu zawodnikom, którzy w danym momencie są kontuzjowani. Tak długo jak będzie nosił herb Barcelony na koszulce to będę na niego liczył, podobnie jak innych zawodników.
W poprzednim sezonie Dembele miał kilka przebłysków - 11 goli i 5 asyst same się nie zrobiły - Koeman odzyskał go w jakimś stopniu pomimo tego że brakowało mu odpowiedniego rytmu. Nie mogę powiedzieć więcej, ale wydaje mi się że Ousmane ma świadomość tego że może wrócić na właściwe tory bo trener dał mu na to nadzieje w poprzednim sezonie.
3
Pozostaje nadzieja że jeszcze ktoś odejdzie, im węższa kadra tym lepiej.
Karty zostały już rozdane, znamy młodych zawodników, którym sztab szkoleniowy poświęci najwięcejj czasu - liczę że Collado i Pjanic nie będą wybrzydzać jak Puig.
48
I bardzo dobrze - jak odpali po kontuzji to będzie radość, a jak nie to z niższą pensją łatwiej będzie go sprzedać - każda z opcji jest dużo lepsza niż opłacanie wysokiej pensji do końca sezonu i odejście za darmo.
60
To pokazuje jak bardzo radykalne zmiany były potrzebne - "Barcelona obniżyła wydatki na pensje o co najmniej 173 miliony euro", a nadal poziom wydatków na pensje jest zbyt wysoki - to absolutny kryminał Bartomeu.
Nie da się też ukryć że odejście Messiego i Griezmanna to straty na płaszczyźnie biznesowej Barcelony, ale także i sportowej - 58 goli i 27 asyst tej dwójki to kosmiczne liczby, niejednokrotnie nieosiągalne nawet dla całych zespołów.
Jako kibic muszę przyznać że jestem podekscytowany zbliżającym się sezonem pomimo tak wielkich strat na płaszczyźnie sportowej - co by się nie wydarzyło, będzie to sezon przełomowy. Visca Barca!
3
@RosjaninBut Nasze gdybania na szczęście wyjaśnią się w tym roku - dla mnie będą to trzy najistotniesze daty, które ostatecznie wyjaśnią na jak długo sportowo i finansowo będziemy skazani na niebyt:
1. Prezentacja danych z audytu Barcelony.
Nie wiemy jak bardzo jest źle, znamy jedynie szczątkowe doniesienia dziennikarskie, bądź ogólne liczby podane przez Laportę. Obawiam się że jeśli tak ostro poszliśmy po bandzie na rynku transferowym to znaczy, że terapia szokowa się zaczęła.
2. Raport Deloitte dla branży reklamowej.
To branżowe dane, która sygnują kluby piłkarskie, aby kontrahenci mogli ocenić rentowność inwestycji. W branży reklamowo-marketingowej jest sporo plotek że Laporta niedoszacował odejścia Messiego - zakładał że bez naszej legendy kontrakty będą zaledwie kilkanaście procent niższe, a ponoć okazuje się że dla kluczowych partnerów to nie kilkanaście a kilkadziesiąt procent wartości kontraktów, a niektórzy inni (nawet strategiczni) nie są zainteresowani wogóle współpracą.
3. Dane kwartalne z Azji dotyczące sprzedaży gadżetów Barcelony (listopad).
Na tej płaszczyźnie trudno ocenić jak bardzo jest źle - tam kibicuje się zawodnikom a nie klubom. Nie mam zielonego pojęcia czy to prawda że odejście Messiego spowodowało niemal wyzerowanie sprzedaży klubowych gadżetów, ale sam fakt chodzą pogłoski o zamknięciu wszystkich sklepów w Chinach i przerzucenie się tylko na sprzedaż online mocno niepokoi.
Działania Laporty wskazują że dominuje podejście gigantycznych cięć bez względu na wszystko, ale nie wiemy czy to jest spowodowane tylko długami Barcelony, czy złym oszacowaniem straty Messiego. Wiadomo, że im szybciej wyjdziemy z długów tym lepiej, ale musimy pamiętać że limit płacowy w przyszłym roku na 100% będzie jeszcze niższy ze względu na niższe przychody, a oddłużanie klubu spokojnie może potrwać jeszcze długo bo kontrakty zawodników zarzynają ten klub, a sam Pjanic ma kontrakt ważny jeszcze 3 lata.
@Alan_fcbfan Nie jestem wyznawcą Koemana - jestem wyznawcą Barcelony - twój wywód jest niemerytoryczny i oderwany od rzeczywistości. Będziesz wymagał od Barcelony wygrywania wszystkiego? Masz jakieś merytoryczne przygotowanie na tematy o których piszesz?
Kolego, zejdź na ziemię, nawet w ostatnim w meczu z Getafe wyszło bardzo dużo młodych zawodników na boisko (Araujo, Emerson, Nico, Dest, Mingueza, Gavi). Gdyby byli dostępni Fati, Dembele, Garcia, czy zaszczuty po Bilbeo przez własnych kibiców Demir pewnie też by zagrali. To bardzo dużo piłkarzy. W odróżnieniu od gry FIFA, Koeman bardzo dobrze balansuje braki doświadczenia zawodnikow w walce z bardziej doświadczonymi zespołami. W tym sezonie też czeka nas oklep od silniejszych rywali - takie są realia, pewnych rzeczy nie przeskoczysz, nie da się obniżyć poziomu gry rywala jak w grze.
5
Eh... kolejny fake news.
Bądźmy poważni, zobaczmy co się stało w okienku transferowym, zobaczmy jak ciężko zarejestrować nam było nowych zawodników, a za parę dni Laporta zrobi prezentację audytu, który zapowiada się na kolejne wielkie trzęsienie ziemi.
Wyzwania na ten i przyszły sezon to utrzymanie młodych zawodników w kadrze, a Dani Olmo może być ciekawą opcją dla Barcelony w 2024 roku - wtedy kończy mu się kontrakt i to jest jedyne realistyczne podejście jakie jest możliwe na ten moment.
21
Hahahaha gdzie ja bym się tak nie uśmiał, gdyby nie czytanie komentarzy wszystko łykających pelikanów z naszej strony. Brakuje mi jeszcze rozkminek niektórych geniuszy czy z tą kadrą mamy szansę wygrać LaLigę lub Ligę Mistrzów...
Trener zostanie w Barcelonie na dłużej z następujących powodów:
1. Koeman ma rękę do młodych zawodników (np. Pedri, Araujo)
2. Koeman sam wyszukuje talenty z naszych rezerw (np. Mingueza, Gavi)
3. Koeman z Planesem świetnie współpracują (np. wspólny front po Demira)
4. Koeman nie boi się dawać szans młodym zawodnikom (np. Nico, gdzie sam jego ojciec w BarcaTV mówił że potrzebuje jeszcze wielu miesięcy na przyzwyczajenie się do szybkości grania w LaLidze).
5. Koeman często ogląda mecze rezerw i spotyka się z zawodnikami tłumacząc im czego wymaga aby awansowali do pierwszej drużyny (np. Moriba)
6. Koeman nie tylko trenuje młodych zawodników, ale także ich szkoli, aby byli lepszymi piłkarzami (np. słynna lekcja wychowawcza Pedriego czy Minguezy, męska lekcja).
6. Zgodnie z wywiadami i treściami przekazywanymi przez młodych w trakcie wywiadów w BarcaTV każdy młody zawodnik ma wyłożone jak na tacy czego oczekuje od niego trener i sztab szkoleniowy - kładzie się olbrzymi nacisk na tłumaczenie dlaczego ktoś gra lub nie gra, a także jak ważna w danym momencie była zmiana danego zawodnika - to jest rewelacyjne podejście.
7. Koeman jest trenerem, który daje młodym zawodnikom odczuć że są ważni i na nich liczy oraz bardzo dobrze zdejmuje z nich presję, na tyle na ile jest to możliwe.
Podsumowując - Barcelona przez najbliższych kilka lat nie będzie miała trenera z absolutnego topu, ale będzie miała topowego trenera w aspekcie szkolenia młodzieży. Za rok w kadrze będzie pewnie około 16-20 zawodników w wieku 17-25 lat. Wiedząc że żadne gigantyczne pieniądze nie spadną z nieba - nie ma 1% szans aby pojawił się w klubie trener z czołówki, nie mając stabilności transferowej, a nawet bez grupy zawodników w optymalnym piłkarskim wieku. Ktoś musi wykonać czarną robotę z młodymi piłkarzami - a nie widzę innej sensownej alternatywy oprócz Koemana. To jest fakt, a każda osoba która uważa inaczej jest dla mnie odklejona i nie rozumie miejsca w którym znajduje się klub - to nie działa tak że stawiamy na młodzież i po roku gotowe - to mozolna praca i trzeba być z Barceloną na dobre i na złe.
25
Nie da się ukryć że odejście Griezmanna to i tak krok milowy przy obniżaniu pensji w klubie. Warto pamiętać że za rok limit płacowy będzie jeszcze niższy ze względu na dużo mniejsze przychody, zatem przy planowanych nowych kontraktach młodych zawodników nadal będzie trzeba kombinować przy odejściach niepotrzebnych zawodników.
128
Jedyny słuszny wybór! Brawo!
PS: genialne posunięcie marketingowe i psychologiczne zarówno dla klubu jak i zawodnika. Jak dzieciak dostaje numer po Messim to także powinno ułatwić sprawę przedłużenia kontraktu. Z psychologicznego punktu widzenia to pewnego rodzaju zobowiązanie - super!