JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@KierownikLucas To zależy jak interpretować niespodziankę - jeśli trener pierwszego zespołu walczy o jakichś zawodników to znaczy że chce mieć ich w zespole.
Temat Demira przewalał medialnie się już w marcu - jak Laporta wygrał wybory to pierwszą rzeczą jakiej domagał się Koeman razem z Planesem (pomimo tego że obydwaj nie byli pewni zostania na kolejny sezon) przedłużenia kluczowych umów z zawodnikami jak Nico i Moriba oraz zainteresowanie się kilkoma zawodnikami młodego pokolenia z zewnątrz - w tym właśnie Demirem. Przykład Gaviego też pokazuje na swój sposób determinację trenera pierwszego zespołu Barcelony aby chłopak został w Barcelonie, gdy Laporta nie chciał zwiększać mu pensji.
PS: Demir ma 17-lat i dopiero co zaliczył swój debiut, a linię ataku mamy nieco "okrojoną" - dostanie swoją szanse - wg mnie nawet z Bilbao nie powinien debiutować, a dopiero po meczu z Sevillą, ale to była wyższa konieczność.
20
Hahaha fani Puiga mają pożywkę bo można pocisnąć i nagle Pjanic jest wyznacznikiem i wzorem do naśladowania - przepraszam bardzo ale czy Luis Enrique, Pep Guardiola, Jose Mourinho, Louis van Gaal, Zinedine Zidane i wielu innych trenerów nie miało problemów z odpulaniem zawodników, którzy po wszystkim mieli wielkie pretensje?
Sam Pep Guardiola miał podobnie z takimi piłkarzami jak Zlatan Ibrahimovic, Yaya Toure, Samuel Eto'o, Mario Gotze czy Joe Hart. Pep pracując w Bayernie pytany o Gotze odpowiedział że jest skupiony na zawodnikach ważnych dla zespołu i nie było tematu.
Sokół śpiewał "Jestem bliski dla bliskich" - Koeman jest szczególnie bliski dla zawodników w których wierzy - dobrą wiadomością jest że wierzy w większość naszej młodzieży i to jest fakt. Wrzućmy na tapetę takiego Minguezę i to co mówi w wywiadach:
1. "Koeman był trenerem, który bardzo mi pomógł. Zrobił dla mnie materiały wideo z korektami taktycznymi, technicznymi… Bardzo mnie cieszy jego pozostanie w klubie."
2. "W moim przypadku być może zacząłem grać z konieczności, bo nie było nikogo innego, ale trener pokazał, że wiek nie ma dla niego znaczenia. To daje wielką motywację. Nie wiem, czy z innym szkoleniowcem byłoby tak samo, jestem bardzo wdzięczny Koemanowi. Mógł wziąć innego stopera z rezerw, a on dawał mi minuty nawet po powrocie kontuzjowanych. Pytał się mnie, jak się czuję, czy mógłbym grać też na boku obrony. Trener rozmawia tak z członkami pierwszego zespołu, ale też np. z Ilaixem czy Konradem."
3. "Oczywiście, że przeszkadza mi, gdy jestem zmieniany po pierwszej połowie, ale jestem wdzięczny Koemanowi, że podszedł do mnie i zapytał, czy rozumiałem zmianę w meczu z PSG. Powiedział mi, że gra jeden na jednego przeciwko najlepszym napastnikom, z żółtą kartką na koncie, to zbyt duże ryzyko. Byłem mu bardzo wdzięczny, uspokoił mnie. Zrozumiałem to."
4. "Mam nadzieję, że Koeman zostanie na następny sezon, jestem mu bardzo wdzięczny za wszystko, co mi dał."
5. "Zdaję sobie sprawę, że zacząłem grać z konieczności, ale później Koeman zaufał mi i innym młodym. Musimy odwdzięczyć się mu dobrą grą, nastawieniem, chęciami. To sprawiło, że dalej gram."
6. "Koeman daje szanse młodym zawodnikom. Ale przede wszystkim doceniana jest ciągłość ciężkiej pracy"
7. Koeman z racji tego że był obrońcą "wymaga więcej. Piłkarze jednak tego chcą i potrzebują, by się poprawiać. Koeman dużo mi doradza. Na początku często faulowałem, a on wbił mi do głowy, że dobrze jest wchodzić mocno, ale z umiarem, wiedzieć, kiedy lepiej poczekać. Takie rzeczy sprawiają, że jestem lepszy."
8. "Był trenerem, który dał mi pewność siebie."
Podobne komentarze można znaleźć w wywiadach na tej stronie czy w materiałach BarcaTV od większości innych zawodników młodego pokolenia - Araujo, Desta, Pedriego itd. Nawet nowe twarze z Gavim, Nico czy Demirem też dorzucili wiele pochwał za indywidualne podejście, empatię oraz motywowanie do lepszej gry.
Planes i Alemany są zachwyceni tym jak zarządza naszym największym kapitałem czyli młodzieżą.
Koncepcją na poprzedni sezon było dawanie szans i budowanie młodzieży - Koeman podobnie jak trenerzy których wymieniłem na początku wpisu nie pieści się w tańcu - absolutnie skupiony jest na budowaniu zespołu przyszłości (albo podwalin zespołu przyszłości jak kto woli) - nie będzie zabawiał gwiazdeczek, nie będzie reagował na żale zawodników którzy nie grają.
Pjanic przedstawił swoją wersję wydarzeń, jest rozżalony, rozemocjowany i sfrustrowany tym że nie odniósł sukcesu w Barcelonie - być może w złym momencie trafił do Barcelony, ale jego gra w pierwszej części sezonu nie broni się absolutnie niczym. Pamiętam jak został zdjęty z boiska w jednym meczu po 45minutach - jego gra była takim dramatem - w drugiej połowie sezonu gdy drużyna miała serię zwycięstw i dzielnie goniła Atletico Pjanic już praktycznie nie grał w ogóle... Ego nie pozwala mu przyznać się do tego że przegrał rywalizację z dzieciakami.
1
Niech podpisują nowe jak najdłuższe kontrakty jak najszybciej - w całego serca trzymam kciuki aby nie było problemów na płaszczyźnie finansowej.
7
Prawda jest taka że kontrakt mu zapewniał nietykalność, ale jeśli dla Umtitiego Barcelona jest tak ważna że się rozpłakał i godzi się na radykalne obniżenie pensji nie po to aby zostać w Barcelonie, ale aby mieć możliwość gry w Barcelonie na zasadzie sportowej rywalizacji to kocham tego kolesia.
Fakty są takie że jest w świetnym wieku gwarantującym mu wiele lat gry na wysokim poziomie, fizycznie wygląda najlepiej w swojej karierze, a szybkość biegu także znacząco poprawił (w pełnym biegu dogonił Chiesę z Juve będąc dużo gorzej ustawionym).
Koeman nie musi go odzyskiwać, wystarczy że da mu pograć jak w presezonie - w formie to może być topowy obrońca.
2
Szkoda mi Collado, bo liczyłem jeszcze parę miesięcy temu że jego kariera w pierwszej drużynie w końcu ruszy, a tu taki zawód.
Nie można mieć pretensji do Demira - 5 lat młodszy dzieciak zdecydowanie wygrał rywalizację co można wywnioskować po słowach Koemana na jednej z konferencji.
Słabe finanse klubu również mu nie pomogły - ponoć wg kontraktu obowiązkowy awans w tym sezonie do pierwszego zespołu gwarantował mu gigantyczną podwyżkę (ah ten Bartomeu).
Bardzo niepokoi wątek z artykułu dotyczący kombinowania agenta - jeśli to prawda to można powiedzieć śmiało że w Barcelonie już nie istnieje.
1
Nie da się ukryć że Garcia przechodzi i będzie przechodził przez najbliższe tygodnie ciężkie chwile - nie ma co wieszać psów na nim - przecież nie od wczoraj były znane jego największe mankamenty. Jeszcze zanim trafił do Barcelony pisałem że jego największe wady to niski wzrost, powolne poruszanie się po boisku oraz brak umiejętności gry przeciwko szybkim napastnikom.
Chłopak co prawda raczej wyższy nie będzie, ale potrzebuje czasu aby nauczyć się grać przeciwko takim szybkim przeciwnikom. Teraz każdy nasz przeciwnik Barcelony będzie grał na Garcię jak zawodnicy Bilbao, ale wierzę że ogarnie ten element gry.
Przeciwko Mbappe, Viniemu czy Haalandowi raczej grać i tak nie będzie z wiadomych względów, ale przeciwko zespołom, w meczach których Barcelona będzie dominowała rywala będzie idealnym środkowym obrońcą.
2
@KrwawiaceoczyVEB w pełni się zgadzam że to chorągiewka, ale w tym przypadku ma rację bo sportowo się osłabiliśmy i wiele wskazuje że nie będzie to wspaniały sezon biorąc pod uwagę że Real i Atletico bardzo się wzmocnily.
Jedyna pozytywna rzecz to fakt że zaczynamy nowy cykl z bardzo dużą ilością młodych piłkarzy, ale do sukcesów sportowych czy wyjścia z długów jeszcze daleka droga.
22
Nikt się nie spodziewał, ale "dziwny trener" z Planesem przeforsowali jego przybycie do Barcelony i chłopak dostaje szanse.
7
Po ludzku Pjanića trochę szkoda, ale takie płacze jak teraz, że Koeman nie dał mu szansy to brak klasy i szukanie wymówek. Oczywistym jest że przychodząc do klubu nie spodziewał się że tak mocno trener postawi na młodzież w odróżnieniu do poprzedników, a nazwiska Pedriego czy Moriby nie były mu nawet znane, ale jak już był w zespole to trzeba było udowodnić na treningach że jest się wyraźnie lepszym.
To jest idealny przykład błędnego myślenia o równości w zespole. Każdy mówi że ma przypisaną rolę w zespole i jest ważny, każdy mówi że trener jasno określa wymagania wobec zawodników - jeśli mówi że na kogoś nie liczy bądź potrzebuje dużo gry i zaleca wypożyczenie to trzeba być idiotą aby nie reagować na jasno postawioną sprawę. Nie może być tak że 30-latek jest zazdrosny o pełne skupienie trenera na młodzieży którą rozwija, tłumaczy najdrobniejszy szczegół, czy buduje ich mentalnie - pachnie mi to urażonym ego gwiazdy.
PS: nie ma co się podniecać zakusami transferowymi Realu - przez najbliższych kilka lat będą mieli wyraźnie więcej pieniędzy od nas i wykorzystają to do budowy przewagi sportowej na lata. Patrzmy się na siebie - nic nie możemy zrobić niż trzymać kciuki za własną młodzież licząc, że możliwie w krótkim czasie nabierze doświadczenia i jakości oraz będzie w stanie nawiązać walkę z naszpikowanym gwiazdami młodego pokolenia nowym Realem.
4
@amanter Propsuję - takie ubrania świetnie wyglądają na żywo - dużo fajniejsze niż ligowe.
Poza tym koszulki koszulkami, ale kolorowa wersja bluzy to kosmos - dawno Barcelona nie miała tak fajnego wzornictwa.
3
@Przemas8411 Biorąc pod uwagę pewne wydarzenia bądź sytuacje które mi się potwierdziły jednoznacznie stwierdzam, że Barcelona przynajmniej od drugiej połowy lipca poszukiwała napastnika o profilu zbliżonym do LdJ. Absolutnie wszystko było uzależnione od sprzedaży Griezmanna oraz jakiejkolwiek przynajmniej jednej innej niespodzianki sprzedażowej, która znacząco mogła odciążyć budżet w końcówce okna transferowego. W zależności od budżetu i okoliczności transferowych Barcelona mogła sobie pozwolić na dany ruch - sam Alemany to strateg - będąc w Valencii zawsze miał plan A, plan B czy plan C w zależności od scenariusza transferowego.
Z moich prywatnych branżowych źródełek wiem, że Barcelona miała ugadanych przynajmniej dwóch innych jeszcze napastników - pierwszym z nich był Mohamed Bayo, który w ostatnich miesiącach robi gigantyczny progres oraz Terem Moffi, który był szykowany na następcę Haalanda, na wypadek szaleńczego wykupu Norwega przez jakiś zespół.
Dla mnie to jednoznacznie pokazuje że były różne koncepcje transferowe - od półdarmowych wypożyczeń po drogie wypożyczenia z ligi Angielskiej, a kończąc na transferach z przedziału 8-12mln euro za bramkostrzelnych napastnikach o mniejszej renomie medialnej. To że trafił do nas LdJ oznacza dla mnie dwie sprawy: zbyt późno został wypożyczony Griezmann oraz fakt że nie został sprzedany żaden inny zawodnik np. Lenglet czy Braithwaite. Wydaje mi się że wygrała prosta kalkulacja - perspektywa znaczącego zwiększenia pensji Fatiego i Pedriego oraz oszczędności na kwocie wykupu. Pomimo dodatniego bilansu transferowego, realnie tych pieniędzy nia ma specjalnie sporo biorąc pod uwagę bieżące działanie klubu.
@sokot Dla mnie od samego początku ten transfer był niezrozumiały. W dzisiejszych czasach Barcelona nie może sobie pozwolić na środkowego napastnika, który nie gra dobrze tyłem do bramki czy nie potrafi się zastawić. Mamy już Braithwaita, który z tym elementem gry sobie nie radzi grając na środku ataku.
Obawiam się że Aguero to będzie powtórka z rozrywki, a najbardziej przeraża mnie perspektywa gry w stylu Griezmanna, ale z tą różnicą że bez walki w pressingu oraz pracy dla zespołu jak to robił Francuz. Pożyjemy zobaczymy - na ten moment mamy obraz kontuzjowanego piłkarza, który jest załamany kadrą Barcelony bez Messiego...
18
Podoba mi się pozytywna energia, która od niego bije. Lepsze takie półdarmowe uzupełnienie składu, które zwiększa różnorodność możliwości ofensywnych niż Aguero, który był zakupem stricte pod Messiego, a nie potrzeby zespołu.
0
Dziwne by było jakby nie zostali powołani biorąc pod uwagę ilu piłkarzy można wpisać.
17
Na mecz z Granadą to będzie dobrze jak dostanie powołanie albo wybiegnie na ostatnie 5 minut - nie obiecujmy sobie zbyt wiele bo tak napisał jakiś pan z AS.
Wystarczy sprawdzić kiedy wrócił Ansu do treningów i zastanowić się... ile czasu potrzebuje 18-latek trenować, aby wrócić na boisko po prawie 10-miesięcznej przerwie od grania, od biegania czy nawet chodzenia. Jak dodać do tego różne podłoża psychologiczne - przykładowo: 10 na plecach, ciągłe oszczędzanie nogi, nowa linia ataku, presja januszy sukcesu w social mediach itd. - to śmiało można stwierdzić że to nie jest takie proste dla młodego zawodnika.
Wiadomo, trzymajmy kciuki nie za mecz z Granadą, na który miejmy nadzieję zostanie powołany, ale przede wszystkim liczmy na bardzo dobry powrót do piłki, bez niespodzianek.
15
Generalnie w tym artykule jest wiele prawdy. Od siebie dodam, że mocne postawienie na młodzież przez Koemana też mu nie pomogło - nie oszukujmy się - jak przychodził do Barcelony pewnie nie słyszał nawet o Pedrim czy Moribie - mógł sądzić że standardowo jak za poprzednich trenerów Barcelony, preferowani będą doświadczeni zawodnicy, a tu zonk.
1
@ViscaelBarca2007 W tym klubie właśnie zaczynam 3 sezon, zatem Dembele nigdy nie poznałem, ale ciekawostka - poznałem jego 14-letniego kuzyna, który jest w szkółce i jego rodziców :) Czasami ułatwiam komunikację na linii trener-rodzice, klub-rodzice, czy kombo klub-trener-agenci-rodzice zatem przewija się sporo ludzi.
Odnośnie innych anegdotek to nie mam ich wiele w tym przypadku - to co ciekawe niestety muszę zostawić dla siebie :)
Inna ciekawostka - Camavinga od dziecka trenował różne sztuki walki od judo, sambo po kravmagę. W meczu z PSG miał przy dośrodkowaniu starcie z Thiago Silvą - starszy słynący z siły obrońca został powalony... ewidentnie był w szoku, po czym po krótkiej chwili wstał i krzyknął do swoich kolegów uśmiechając się "pierd*** Ibra wrócił". W wywiadach pomeczowych bardzo pochwalił Eduardo i powiedział że w futbolu widział już wiele - ale nie tak silnego dzieciaka.
7
Eh... a pomyśleć że jeszcze w latach 80 kupiliśmy Maradonę za 7mln, za kwotę którą jak na tamte czasy była uznawana za absolutne szaleństwo. Co prawda po 44 meczach w barwach Barcelony po genialnym Argentyńczyku nie było śladu - ale przynajmniej dobrze zarobiliśmy na sprzedaży.
W tym przypadku mieliśmy szczęście, bo inaczej klub przeszedłby wielki kryzys finansowy jeśli nie udałoby się go sprzedać z zyskiem - szkoda że ta historia nie nauczyła niczego Bartomeu.
1
@barca87f Bardzo źle że trafił do Realu - może jestem tylko psychologiem sportowym w Rennes, ale szczerze dumny jestem że chłopak, któremu pomagałem trafił do aż tak dobrego zespołu. Niesmak będę miał widząc go grającego przeciwko Barcelonie, ale każdemu podopiecznemu zawsze już będę kibicował.
Wielka szkoda że Barcelona ma ten kryzys finansowy i takie okazje jak on uciekają nam - zobacz skrót z wczorejszego meczu młodzieżówki w jego wykonaniu -
Walka to jedno, to że strzelił gola w tym meczu jest nieistotne - ale to powinien być następca Busiego, a nie Modrica - jego gra w zakresie kontroli boiskowych wydarzeń, balansu gry zespołu czy dominacji środku pola jest monstrualna.
14
Prawdę powiedziawszy to była jedyna opcja na oszczędność pensji Griezmanna - nigdzie indziej by nie poszedł. Pozostaje mu życzyć powodzenia i genialnych meczów z Realem.
Trzeba przyznać że Atletico ma imponujący skład i zawodników w rewelacyjnym piłkarsko wieku.
Sama linia ataku robi wrażenie: Carrasco, Correa, Felix, Griezmann, Cunha, Suarez, a także od biedy Llorente czy nowa opcja taktyczna w postaci Saponjica. Do tego zgrani obrońcy i pomocnicy także wiedzący jak grać w piłkę ze sprowadzonym latem de Paulem... Nie mam pytań - jaka jakość z doświadczeniem oraz jak wielka konkurencja jest w tym zespole - szok.
0
@barca87f Wiesz... jedynym miejscem na którym można przeczytać że "ostatnio nie błyszczy" jest strona fcbarca.com jak wiadomym się stało że będzie grał w Realu.
Chłopak ma dzisiaj zaledwie 18 lat, a największe gwiazdy ligi francuskiej nienawidzą przeciwko niemu grać, a od kiedy gra na poziomie pierwszego zespołu to w lidze został może 2 razy przedryblowany.
Najgorsze z punktu widzenia Barcelony że z roku na rok jest coraz silniejszy, a wyniki wydolnościowo-szybkościowe ma na absolutnie światowym poziomie oraz bardzo szybko rozwija efektywne umiejętności techniczne. Warto zwrócić uwagę także na pojedynki ligowe pomiędzy Memphisem i Camavingą - w każdym ze starć Memphis miał indywidualne krycie Eduardo - można powiedzieć że to było dzieło zniszczenia - żadnego udanego dryblingu, żadnego podania do przodu, ostre starcia fizyczne odbierające ochotę na grę. Dziciaki na forum mogą pisać co chcą - nominacje do nagrody Golden Boy, czy pomeczowe wywiady poobijanych zawodników OM, PSG, Monaco itd., dla których starcia z twardo grającym dzieciakiem, który zabiera im chęć do gry pokazują że będzie to dzik środka pola.
0
@barca87f Jak to napisać aby nie dostać bana haha:
1. "se faire enculer" - to najbardziej wulgarne określenie uprawiania miłości analnej.
2. Dwa lata temu, w wieku zaledwie 16-lat grał w derbach i zniszczył w pierwszej połowie na płaszczyźnie fizycznej dwóch środkowych pomocników przeciwnika - schodząc do szatni w przerwie jego przeciwnicy mieli do niego pretensje za ostrą grę i padło parę niewybrednych słów z każdej ze stron. Eduardo w kłótni obiecał im, że w drugiej połowie każdego z nich ostro XXXX. W drugiej połowie udało mu się ich niemal upokorzyć, nie mieli pomysłu na grę bo nikt nie mógł go przejść, osaczał i wyłuskiwał im piłki niezwykle skutecznie i zajadliwie - trener musiał ich zdjąć z boiska bo psychicznie nie dawali rady i grosiły im czerwone kartki.
3. Zwycięstwo i świetna gra Eduardo w derbach sprawiła, że wywalczył sobie jeszcze większy szacunek szatni - a ksywka Enculer to pewnego rodzaju parafraza określająca osobę, która "uprawia miłość Grecką na wybranych przeciwnikach".
9
Brutalne, wizerunkowo nie wygląda to dobrze, a kolejny piłkarz z Ameryki Południowej mocno będzie musiał się zastanowić, czy nie skończy w Barcelonie jak Emerson, Mina czy Malcom.
Co prawda od wielu miesięcy uważałem (i o tym pisałem) że w krótkiej perspektywie nie wygra rywalizacji ani z Destem (dużo bardziej rozwojowy), ani w dłuższej perspektywie z Minguezą (bardziej uniwersalny i także bardziej rozwojowy), ale mimo wszystko liczyłem że ten sezon zostanie. Nie da się ukryć że profil ma bardziej pasujący do Premier League, ale to też jednoznacznie pokazuje w jakim stanie są nasze finanse - nawet dla kilku milionów zdecydował się zarząd na ten ruch.
Pozostaje życzyć mu powodzenia, zdrowia i świetnej kariery - w złe miejsce nie trafił, dobrym pieniądzem może otrzeć sobie łzy, a nam pozostaje wierzyć że Dest i Mingueza zrobią kolejny krok do przodu w bieżącym sezonie.
8
No i super, niech gra jak najwięcej.
7
Ilość Holendrów nie ma tak dużego znaczenia - najważniejsza jest jakość ich gry.
Prawdę powiedziawszy mnie najbardziej cieszy fakt wynikający z "najbardziej młodzieżowej Barcelony od XX lat". Tak liczne grono młodych zaawwodników jak Demir, Pedri, Fati, Garcia, Dest, Puig, Mingueza, Araujo, Pena, Balde, Nico, Gavi robi wrażenie. Jeśli uwzględnić że tacy zawodnicy jak de Jonga i Dembele wchodzą dopiero w dobry piłkarski wiek to śmiało można powiedzieć, że za dobrych kilka lat może być to mocna i konkretnie zgrana ekipa.
0
@lucca87 to nie jest kwestia wiary w markę tylko kwestia liczb - mnie nie interesują pudelkowe dane czy rankingi które śrubował Bartomeu - przepraszam, ale uważam że nie znasz się na tematyce, którą opisujesz - jak mamy bazować na poważnych źródłach to zapoznaj się przykładowo z firmą, która ma znaczenie na rynku sponsorskim i reklamowym: https://brandfinance.com/press-releases/messi-departure-could-cost-barcelona-137-million-in-brand-value
Odejście Ronaldo w 2018 z Realu obniżyło wartość sprzedażową marki o 19%, a zależność Barcelony od współpracy biznesowej z Messim była niepodważalnie dużo większa niż Ronaldo z Realem, bo całkowicie inny model wzbogacania i podnoszenia wartości marki wybrał zespół z Madrytu. Przecież jednym z największych zarzutów wobec Bartomeu było to że gonił słupki brandingowe jadąc na modelu biznesowym opartym na twarzy Messiego - było to skuteczne krótkoterminowo, ale łącząc markę Barcelony i Messiego łatwiej było doścignąć Real (który niezmiennie w relacjach B2B inwestował tylko w markę, a Ronaldo wykorzystywany był tylko do celów promocyjnych).
Podsumowując jeśli sumarycznie odejście Ronaldo spowodowało obniżenie wartości marki o 19% (z uwzględnieniem wpływu na relacje B2B z perspektywy 2 lat), a Messiego szacuje się już na wstępie jako 11%, czyli bez uwzględniania zmniejszenia przychodów od sponsorów i partnerów biznesowych to logiczne jest że będzie miało to wpływ na finanse klubu.
Jak dodać do tego bardzo duże zadłużenie klubu, nawet niewyremontowany stadion i czy bardzo bolesne straty wizerunkowe Barcelony oraz kluczowych jej partnerów biznesowych to wszystko ma znaczenie.
Nie ma co się kłócić - wspólnie musimy zgodzić się że zaprezentowane dane z audytu Laporty i kolejne dane finansowe klubu bardzo wiele wyjaśnią. Bardzo chciałbym się mylić, trzymam kciuki, aby tak było jak piszesz, ale raporty lub wypowiedzi ważnych ludzi z branży nie napawają optymizmem i tylko tym chciałem się podzielić. Kibicowanie Barcelonie nie oznacza że w każdej materii mam mówić że jesteśmy najlepsi. Nigdy nie powiedziałem że nie wierzę w markę Barcelony - uważam że biorąc pod uwagę wszystkie wydarzenia z ostatnich 2 miesięcy sprawią że Barcelona poniesie dodatkowe na straty na bardzo wielu płaszczyznach - nie wiemy tylko jak duże - to tylko tyle.
10
I bardzo dobrze - niech się oszczędza.
5
@kamyk_23 Pedri to absolutnie kluczowy zawodnik - jego brak w ostatnim meczu z Getafe czy w reprezentacji Hiszpanii pokazuje że nawet biegając półprzytomny potrafi robić to na tyle dobrze, że balans pomiędzy wszystkimi liniami obrony, pomocy i ataku jest na zdecydowanie wyższym poziomie.
Proszę nie pisz mi czy odleciałem pisząc o Pedrim, jak absolutnie dla każdego kto interesuje się piłką widać gołym okiem jak bardzo jest potrzebny na boisku. W dorosłym futbolu nikt nie potrzebuje przykładowo kółeczek Puiga - potrzeba męskiej oraz inteligentnej gry.
Uspokój się, wypij meliskę bo tworzysz obraz siebie jako lekko odklejonego frustrata, który nie szanuje Barcelony, trenera oraz zawodników. Nie wiem gdzie jest problem - albo jak widzisz że nie gra Puig to wyłączasz telewizor, albo ołtarzyk Puiga przysłania ci za mocno telewizor, a może jak nie gra to jesteś tak zapłakany łzami że twój ból istnienia przewyższa wszelkie inne doznania - ale to nie jest tak że cały świat się myli, a ty tylko masz rację.. Poniżej Twoje wypowiedzi pełne braku logiki i szacunku, chamstwa, agresji oraz jadu - nawet nie wyszukiwałem - to pierwsze lepsze z ostatnich wypowiedzi z archiwum:
1. "Poleci baryła z czerwonym nosem to Riki będzie pierwszoplanową postacią w pomocy"
2. "Ja nadal uważam, że Pedri jest przehypowany, jego kariera różnie może się potoczyć, a po Puigu widać, że będzie podstawowym zawodnikiem już niedługo"
3. "Gdyby rudy postawił na Puiga, to ciekaw jestem, czy Pedri nie musiałby walczyć z nim o miejsce w składzie po powrocie do grania."
4. "hype na Pedriego osiąga szczyty bo podaje tylko w poprzek albo do tyłu (oczywiście przy takiej grze nie ma strat) a nam potrzebny taki Riki żeby coś działo się z przodu. Nawet Messi czasem krzywo na niego spojrzy bo Puig nie podaje do Leo, tylko szuka najlepszej opcji"
5. "Poczytałem i widzę wysyp znawców od siedmiu boleści. Jeszcze Puig wam pozamyka jadaczki. Teraz taka moda dowalić Rikiemu żeby "zielone" się zgadzało, lol"
6. "Pierdolisz chłopcze jakbyś się owsa nażarł. Oglądałeś Rikiego jeszcze za E.V. w presezonie jak przestawiał graczy Totków, czy w lidze Parteya? Chętnie bym zobaczył ciebie na boisku rozpędzonego z piłką, czy taki Chiesa zrobiłby z ciebie wiatrak, czy nie?"
2
Oto jest dzień który dał nam Pan :) !!!
Szacun dla Pjanica że obniżył pensję do końca kontraktu o 60% - to całkowicie zmienia sytuację, gdyż średnioroczna amortyzacja na poziomie 15mln euro sprawia, że chociaż księgowo to znacząco lepiej wygląda.
11
Co tu dużo mówić - wielkie brawa dla Szwecji - posiada niewątpliwie ciekawy zespół stosunkowo młody i perspektywiczny, a jednocześnie także i z piłkarzami w dobrym piłkarsko wieku.
Bardzo ciekawe wejście na ostatnie nieco ponad 20minut miał Jens Cajuste - jakie poruszanie się po boisku - nie mam pytań - defensywny pomocnik z inteligencją poruszania się na boisku Pedriego - aż dziw bierze że 22-latek gra w Midtjylland, a nie został wykupiony przez jakikolwiek większy klub. Wróżę mu wielką karierę.
Mam taką rozkminkę odnośnie Garcii - martwi że kolejny przeciwnik traktuje go jako najsłabszy element linii obronnej i widać to było że Szwedzi starają się grać na niego. Uczciwie trzeba przyznać że w LaLidze czeka go wielka lekcja futbolu, ale wierzę w niego że szybko w kila tygodni dostosuje się.
Różnica pomiędzy większym posiadaniem piłki a dominacją rywala nosi jedno słowo - Pedri. Jego brak był widoczny niczym w meczu Barcelony z Getafe. Niesamowite jak bardzo kluczowa jest postać tego dzieciaka oraz jak mocno widoczny jest jego brak na boisku.
2
Trzeba przyznać że ksywki w lidze francuskiej są niewybredne (zatem nie tylko to domena piłkarzy z ameryki południowej).
Przykładowo nowy nabytek Realu Madryt z ligi francuskiej miał ksywkę w szatni Enculer (od se faire enculer).