1

@arasz1819 Zgadza się, ale warto docenić jakość techniczną zawodników i poruszanie się ich po boisku.
Dobrze to wygląda i cieszy że we wszystkich sekcjach młodzieżowych (włącznie z Barceloną B) w końcu kładzie nacisk się na atak skrzydłami oraz mobilność zawodników - tego bardzo brakowało.
Wygląda to obiecująco, liczę że pokaże się w drugiej połówce chociaż w ostatnich minutach Almeida i Moreno.

7

Barcelona prowadzi z Bayernem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
LUZZI strzelił gola na 1:0.

10

Dobra dobra, wiemy że w 100% wspierasz Koemana i jest super, ale powiedz coś więcej o Messim jak to było.
Dla mnie to jest niepojęte że kibiców nikt nie szanuje - odejście zawodnika który ciągnie klub sportowo i marketingowo od kilkunastu lat MUSI być transparentnie wytłumaczone. Taki ciąg zdarzeń ma swoje konsekwencje w dochodach klubu z perspektywy wielu lat - nie dziwię się, że katalońscy kibice naciskają coraz bardziej...

1

Ale to był kozak na boisku - wielki charakter z wielką miłością do Barcelony do dnia dzisiejszego!

4

Mam wątpliwości co do wsparcia z jego strony - od kiedy wygrał wybory to absolutnie w każdym przypadku gdy spotykał sie z drużyną przed meczem to zespół nie wygrywał...

4

Wszystko zostało już powiedziane i napisane.
Dzisiaj jest ten dzień - z wielkim przeciwnikiem - w końcu mecz zobaczymy ile brakuje nam do europejskiej czołówki - obyśmy dzielnie się przeciwstawili i przy odrobinie szczęścia mogli pokusić rywala - Força Barça!

PS: boję się że gębę Viniego będziemy oglądać przez najbliższe kilkanaście lat... jak jeszcze tryb Neymar mu się włączy to aż strach pomyśleć jak niebezpieczny może być atak przyszłości Vinicius-Haaland-Mbappe.

17

Uli Hoeness się nie pieści, ale też już nie musi - można go nie lubić, ale brutalną prawdę powiedział. Niektórzy komentujący mam wrażenie, że lubią udawać gdy deszcz pada.

11

Oby tylko na koszulkach nie było charytatywnego logo...
Dzieciaki na forach dyskutują o fikcyjnym problemie Laporty i Koemana, a prawdziwy problem klubu to nierealne na rynku sponsoringu oczekiwania co do głównego sponsora na koszulkach.
Może do części kibiców dotrze to co piszę od dawna - nie ma najmniejszych szans aby zbliżone kwoty do poprzednich lat zarabiała Barcelona zarówno w przypadku głównego sponsora, jak i sponsora na rękawie.
Zgodnie z informacjami które posiadam Rakuten oferuje bez Messiego około 55-60% tego co dotychczas płaciło, co oznacza zjazd z 55mln do 30mln, a oferty konkurencji są jeszcze niższe.
Problemem u sponsorów nie jest tylko to że nie wierzą w projekt sportowy, że będziemy mogli nawiązać walkę z Realem krótko i średnioterminowo, ale także bardzo złe wizerunkowo relacje że sponsorami - niemal wszyscy czują się oszukani - np Beko czy Rakuten. Jeden już nie chce współpracować, a drugi liczy na rehabilitację Barcelony ale na swoich warunkach.
Kolejni dyrektorzy powiązani z agencjami marketingu sportowego, które specjalizują się w pozyskiwaniu klientom sponsorów nie dają rady bo założenia są nierealne. Laporta w końcu musi zrozumieć że futbol się zmienił i sponsorzy sportowi czego innego wymagają niż 10 lat temu.

0

@Janek_7 i @formentera2017 - dawanie szansy młodym to nie tylko wpuszczenie na boisko za kontuzjowanego zawodnika. Liczy się łączna ilość minut jakie grali w sezonie oraz sytuacje gdy kontuzjowania wracali a młodzież nadal dostawała szanse. Z tego względu było wiele podziękowań dla Koemana ze strony młodych że pomimo bardziej doświadczonych opcji oni nadal dostawali szansę.

@barca87f wg mnie to nie kwestia kosy tylko założeń stawianych na poprzedni sezon - Koeman miał wprowadzić młodzież do pierwszego zespołu i to zrobił. W pierwszej części sezonu Pjanic jeszcze dostawał szanse, ale jeśli jest trener, który ma stawiać na młodych to trzeba być dużo lepszym od nich aby grać, a z wyjątkiem może jednego meczu nie pokazywał się z lepszej strony. Jak zespół miał serie zwycięstw i gonił czołówkę to robił to młodymi zawodnikami.

@ViscaelBarca2007 100% prawdy w tym co piszesz. U mnie w klubie też jest dwóch Puigów, na których klub wydał ponad 200tyś euro, a dzieciaki zamiast rozwijać się i walczyć o jak największą ilość gry to zachowują się jakby wskoczyli na pułap, który ich zadowala i liczy się teraz tylko fejm i zdjęcia na instagramie... Po prostu są też tacy piłkarze, a kibice płaczą że nie gra bo ma wielki talent - dramat...

@lj89 amen - ostro pojechałeś bo w Anglii to nawet w Championship jest mega atmosfera. O lidze francuskiej, niemieckiej czy włoskiej nawet nie wspomnę, bo kibice żyją meczem razem z zespołami - to jest moc. Uczciwie przyznać jednak trzeba że Laporta usunął prawdziwych supportersów, a wprowadził na stadion oprócz rodzin z dziećmi - bogatych kibiców z Azji Wschodniej i Półwyspu Arabskiego. Krew mnie zalewała jak będąc na trybunach Camp Nou we współczesnych czasach oprócz "Messi, Messi, Messi" oraz braw po golu dla Barcelony panuje absolutna stypa, a nawet meczu normalnie nie da się obejrzeć bo co chwilę ktoś ci robi selfie i ludzie 80% czasu siedzą w telefonach... Wiadomo kwestia trybuny ale parę razy na "standbaju" dostałem wejściówkę na sektor rodzinny to ręce opadały.

18

No i spoko - ciekawi mnie jakim ustawieniem zagramy, biorąc pod uwagę że brakuje piłkarzy na odpowiednim poziomie gry zarówno do 4-3-3 (chociażby napastników) jak i 3-5-2 (wahadeł mogących przeciwstawić się szybkim zawodnikom Bayernu).
Mecz zapowiada się bardzo interesująco, szkoda że katalońscy kibice są słabymi kibicami w europejskim rozumieniu i nie wypełnią do końca trybun - nie dość że cicho kibicują to jeszcze lubią gwizdać na swoich - zobaczymy jak to będzie.
Dobrze że Koeman wyjaśnił burzę w szklance wody, dzieciaki będą mogły w końcu skupić się na meczu:)
PS: Koeman stawia na młodych - nie jeden trener grałby Pjanicem cały sezon aż zatrybi, a zawodnicy jak Araujo, Mingueza czy Moriba nie powąchaliby murawy bo trener bez względu na nazwisko miałby presję wyniku. Kto jak kto, ale Koeman należy do trenerów stawiających na młodych zawodników - wystarczy zobaczyć sobie historię jakie nazwiska wprowadzał do piłki, lista jest długa, z wieloma ciekawymi nazwiskami.

4

Najważniejsze słowa z punktu widzenia przyszłości naszego zespołu to "Wiemy, że jesteśmy w trudnej sytuacji, zaszło wiele zmian" oraz "Ważny jest zespół, teraz w piłce nożnej to liczy się najbardziej".
Trudno będzie grać zespołowo z tak mocnym przeciwnikiem jak Bayern szczególnie jak część zawodników zagra swój pierwszy mecz w Barcelonie (np. Luuk), część być może zagra pierwszy raz od dawna (np. Cou), czy część zawodników jeszcze nigdy nie mierzyła się z tak trudnym rywalem w karierze (dzieciarnia).
Wg mnie bez sesnsu poruszane są pytania o relacje Koeman-Laporta jak nie ma tematu. Ja rozumiem że chwytliwe nagłówki lepiej się sprzedają, ale sorry - jak niską samoocenę trzeba posiadać aby przeżywać szczerość innego człowieka. Sam Busi powiedział "Jeśli jest jakiś problem, trzeba będzie go omówić, ale ja nie sądzę, by tak było" - burza w szklance wody i nic więcej.
PS: dużo lepiej dla klubu aby to była burza w szklance wody - bo jeśli wszyscy uśmiechają się do złej gry i jednak Laporta miał czelność zasugerować Koemanowi kto ma grać w Barcelonie to będzie oznaczało jedno - Laporta nie będzie miał szacunku nawet u współpracowników, a żaden porządny nie pojawi się na Camp Nou jeszcze bardzo długo - ciągnięcie bankruta z wysoką presją i cyrkami Laporty - come on... Nie wierzę że Laporta byłby tak głupi - dlatego nie wierzę że jest jakiś problem na linii Laporta - Koeman.

0

Nie podoba mi się zrównywanie wielkości Barcelony do Benfiki, ale cóż...
A tutaj cytat perełka dla laramblowych ekspertów, ekscytujących się wielkim naciskiem na taktywkę w klubach Bundesligi: "w LaLidze gra jest bardziej pozycyjna i taktyczna, a tutaj w Niemczech jest dużo więcej przejść z ataku do obrony, trzeba więcej biegać"

4

@totalcrack Jaki zamęt? Biorąc pod uwagę jego wywiady z ostatniego roku to ja bym powiedział że czyści ładnie tematy i spekulacje dziennikarskiej. Musisz zrozumieć że trenerzy z mocnym charakterem, ale generalnie w życiu też tak jest - ogólnie ludzie z mocnym charakterem mówią wszystko jasno i klarownie.
Może tego nie zauważyłeś ale to Laporta z psychologicznego punktu widzenia ma syndrom "wujka gawędziarza" z wielkim ego oraz to on na prawo i lewo "sprzedaje" informacje, z których dziennikarze mają pożywkę.
"Młodzież jest super ale nie wygrywa się nią mistrzostw" - to prawda, ale piszesz tak jakby w naszym zespole były cracki, które bez niej mogły coś wygrać. Prawda jest taka że Koeman nie ma do wprowadzenia do dorosłego futbolu 2-3 zawodników na sezon, a mowa nawet o kilkunastu piłkarzach w młodych wieku. Zauważ że kilkunastu młodych piłkarzy nie pojawiło się w w pierwszej drużynie w 5 sezonów, a na przestrzeni ponad roku. Jeśli chce się rozwijać CAŁĄ drużynę - trzeba skupić się na młodzieży, a doświadczeni zawodnicy muszą jeszcze im pomóc, bo pracy przy nich jest wręcz gigantyczna ilość.

0

@lucca87 Puma, New Balance czy Nike to producenci odzieży a nie sponsorzy. Te firmy nie inwestują swoich pieniędzy w sport, tylko dzielą się określonym oprocentowaniem ze sprzedaży produktów (w tym koszulek).
Klub wybiera najbardziej korzystną opcję finansowo dla siebie, a jakość jest drugorzędna w tej kwestii - tak było, jest i będzie - chyba że Laporta skorzysta z pomysłu jednego z kandydatów na prezydenta i sam zacznie produkowac koszulki aby zmaksymalizować zyski (ja jestem fanem tego pomysłu).

24

Prawdę powiedział - stawia na młodych, przyszedł w bardzo trudnym momencie i nie robi problemu że nie ma kolejnych ważnych zawodników.
Czy ze zdrowym Fatim czy Dembele mamy szanse na mistrzostwo? Tak, z pewnością większe niż bez nich. Burza w szklance wody...

0

@kejdzi Może to kwestia wieku i mojego dystansu - nie napisałem niczego co nie jest prawdą - ich forma rośnie, a kadry mają bardzo dobre. Nie ma co się podniecać tylko po męsku to przyjąć i kibicować Barcelonie w tych gorszych czasach. Może nie zauważyłeś ale nasz klub jest w takiej sytuacji że kontuzja Braithwaite'a stanowi osłabienie - zatem czas zejść na ziemię.

@lukas10 zgadza się literówka miało być EURO 2004 w którym wygrała Grecja.

@KibicBarcy84 Napisałem w swojej wypowiedzi: "Piłka to sport - wszystko jest możliwe" - to chyba oczywiste. Żeby dojść do wniosku że na papierze kadrowo wyglądamy gorzej nie trzeba czytać opinii - wystarczy pomyśleć, co nie zmiania faktu że wg opinii nikt nam nie daje szans i bardzo trzymam kciuki za niespodziankę.

@Wyjadaczmasla Znaczący spadek siły naszej linii pomocy to największy problem - przegrywamy regularnie mecze z silnymi zespołami w środku pola - w tym sezonie ta formacja jest jeszcze słabsza - Busi o rok starszy oraz to co jest najbardziej bolesne - Griezmann - może w ataku wiele nie dawał, ale można powiedzieć że bardzo głęboko się wracał i pomagał asekurować Pedriemu Busiego i de Jonga - teraz zostaje sam 18-latek, który musi ogarnąć aż 2 piłkarzy w asekuracji, a żaden napastnik jakiego posiadamy nie będzie tak orał ziemi jak Francuz.

4

@Bogan zgadza się, chociaż ja liczę że w końcu po latach zobaczę szkolenie młodzieży na treningach.

@Herbert zgadza się - tak było, ale mnie wyniki sportowe nigdy Barcelony B nie interesowały - chciałem zobaczyć jak rozwijają się zawodnicy, a z tym był problem.

@cat_r37 Praca Pimienty kiedyś a ostatnie 2 lata to absolutnie dwie różne historie. Facet miał obsesję na punkcie wyniku sportowego a nie szkolenia młodzież i o niczym innym nie mówił. Ja niemal od roku w odróżnieniu do kibiców nie siedzących w piłce młodzieżowej byłem wielkim zwolennikiem jego zwolnienia. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w moim archiwum (argumenty przeciwko Pimiencie w kontekście współczesnych standardów szkolenia młodzieży).

W trakcie wyborów przy Laporcie były głośne nazwiska w świecie futbolu młodzieżowego i to było kwestią czasu że Barcelona może pójść w skuteczniejszą stronę szkolenia młodzieży, bardziej w stylu BVB, gdzie "tworzeni" są zawodnicy na potrzeby pierwszej drużyny, a nie "tworzone są zespoły".

Patrząc na miniony sezon:
1) Nie może być tak że trener pierwszego zespołu zajmuje się szkoleniem młodzieży, a w zespole rezerw pierwszoplanowa jest pogoń za wynikiem sportowym.
2) Jak ma się coś wspólnego z futbolem młodzieżowym to widać że Pimienta to bardzo dobry trener, ale bardziej nadający się do prowadzenia dorosłego zespołu niż szkolenia młodzieży (zmienił się).
3) Zgodnie z kanonami współczesnego szkolenia młodzieży nigdy zawodnicy nie mogą mieć zmienianych pozycji boiskowych na całe sezony bo wynik sportowy jest ważniejszy niż szkolenie (patrz przykład Collado - zapowiadał się na geniusza linii pomocy, a jeden sezon zmarnował na naukę gry na skrzydle, a po drugiem sezonie jak zaczął dobrze grać na skrzydle trafił do pierwszego zespołu i przepadł).
4) Młodzi zawodnicy mogli wkopać Pimientę być może nieświadomie - w wywiadach np. dla BarcaTV czy to Moriba, czy to Gonzalez lub Collado niejednokrotnie mówili że pracują wg indywidualnie przygotowanego planu Koemana, mówili że co innego muszą robić na treningach w Barcelonie B, a czego innego wymaga od nich Koeman. Mówili to na długo jeszcze zanim Moriba dostał szansę w pierwszym zespole - no przecież to jest chore.
5) Młodzi zawodnicy jak trafiali do pierwszego zespołu na treningu to musieli dostosowywać się do gry pierwszego zespołu (np. 3 miesiące Moriba był przygotowywany do grania)
6) Pomimo okrojonej kadry (sic!) Pimienta nie dawał grać Gaviemu aby go rozwijać pod kątem pierwszego zespołu wiedząc że Koeman da mu szanse w pierwszym zespole od nowego sezonu (potwierdzone info w BarcaTV).
7) Pimienta korzystał w końcówce sezonu z zawodników, w przypadku ktorych w od przełomu kwietnia/maja wiadomo było że nie będzie w Barcelonie - postawił wszystko na wynik sportowy i przegrał. A młodzi zawodnicy którzy mogli w tym czasie grać albo siedzieli na ławce albo w juvenilu (patrz Konrad).

Sergi Barjuan to nie jest wielkie nazwisko piłkarskie ale to cruyffista, który miał doświadczenie w stosowaniu niemieckiego modelu szkoleniowego stosowanego (takiego jakie jest stosowane w BVB czy w Leverkusen - gdzie zawodnicy długimi miesiącami przygotowywani są do debiutów w pierwszych zespołach i z miejsca stanowią dodatkową jakość, aby Koeman jak w poprzednim sezonie nie musiał pracować niemal w całym obszarze przygotowań do gry). Nie ma dowodów na to że jest kolegą Laporty, ale z pewnością będzie rozwijał młodzież pod potrzeby pierwszej drużyny.
To nie jest tak że nadle przyszedł Koeman i pojawiło się złote pokolenie, które potrzebuje kilku sezonów gry aby być wybitne. Barcelona od dawna bardzo dobre talenty wprowadza do szkółki - problemem jest przejście ze sportu młodzieżowego do profesjonalnego dorosłego sportu. Dla mnie (jako osoby posiadającej doświadczenie w pracy z młodymi piłkarzami kilku znanych klubów w Europie) Barjuan jest dużo lepszym wyborem niż Pimienta - trener drużyny rezerw w pierwszej kolejności musi być skupiony na rozwoju młodych zawodników i dostosowywaniu ich do potrzeb pierwszego zespołu. Wynik sportowy jest drugorzędny bo młodzi ambitni piłkarze nie trafiają do tego zespołu po to by robić wynik w 2 czy 3 lidze hiszpańskiej - tylko po to by trafić do pierwszego zespołu Barcelony lub trafić do innego mocnego zespołu w Hiszpanii lub Europie.

0

Barcelona-Bayern - nie da się ukryć, że w tym meczu kibice naszego klubu, aby myśleć o pozytywnym wyniku muszą być romantykami futbolu i liczyć na wielką niespodziankę pokroju wygrania EURO 2014 przez Grecję czy historycznym zwycięstwie Polski z Niemcami w eliminacjach do EURO 2016. Kursy bukmacherów są jednoznaczne, wypowiedzi Nagelsmanna i Mullera o tym że Barcelona jest jeszcze słabsza są jednoznaczne, wypowiedzi ekspertów są jednoznaczne, Niemieckie media narzucają presję zrobienia kolejnego wielkiego wyniku, a kibice Bayernu co mówią to aż szkoda o tym pisać. Logiczne że na papierze nie mamy szans, ale być może jakimś cudem nie uda im się zdominować środka pola i wyłączyć z gry Memphisa. Piłka to sport - wszystko jest możliwe - logiczne że gra defensywna i staranie się pressować to podstawa, ale aby wybronić chociaż remis to liczę że Ter Stegen będzie miał mecz życia.

Weekendowe mecze Realu i Atletico pokazały że zabawa się skończyła - pomimo wielu błędów indywidualnych czy braku koncentracji lub niedokładności to widać że forma zespołów rośnie, a głębokość i jakość kadr wygląda monstrualnie. Tu już nawet nie chodzi o wieloletnie zgranie, ale wiek piłkarski zawodników oraz umiejętność gry na wysokiej intensywnosci. Aż strach pomyśleć jak mocni mogą być za kilka tygodni (już nawet nie wspominając o wzmocnieniach jakie będą mieli po sezonie).

Camavinga - duma, wzruszenie, prawie nieprzespana noc na imprezie świętującej jego debiut... Mimo wszystko będąc obiektywnym miał dobry debiut, żeby strzelić bramkę też trzeba być w odpowiednim miejscu i czasie - dla ludzi znających się na piłce godne zauważenia by było to że w tak krótkim czasie grał aż na 3 pozycjach na boisku w zależności od zmian dokonywanych przez trenera, a w przynajmniej kilku fragmentach werbalnie i niewerbalnie poprawiał ustawienie kolegów.

5

@tbas ogarnij się i nie płacz jak nie ma powodów - w poprzednim sezonie w pierwszych 5 kolejkach tylko raz wygrali - zespół znowu musi się zgrać i tyle. Barcelona B to zespół rezerw - zastanów się jakie są cele takiego zespołu. Bardzo dobrze że Pimienty nie ma już w Barcelonie.

7

W sumie fajny wywiad - wszystko co mówi jest z szacunkiem, ale też bolesną prawdą dla każdego kibica Barcelony.

2

Absolutny geniusz piłki - gole i asysty przyjdą z biegiem lat, ale niech mi ktoś znajdzie innego zawodnika który tak fenomenalnie porusza się po boisku - słaba linia pomocy w Barcelonie to nie wyznacznik, ale jak w reprezentacji się pojawił wśród poważnej konkurencji to wszedł w pierwszy skład dzik w żołędzie.

7

Biorąc pod uwagę absencje innych zawodników to niespodziewanie może być nawet planem A.
Oby tylko szybko złapał rytm meczowy.

7

Biorąc pod uwagę jak bardzo nasza kadra jest słaba w linii ataku to mimo wszystko osłabienie. Można się śmiać ale to śmiech przez łzy.

1

Jak podpisze nowy kontrakt to odetchnę, nie po to Mendes obala opcję przedłużenia i oferuje swojego klienta innym klubom aby godzić się na pierwszą lepszą ofertę Barcelony.
Andy kocha Barcelonę, ale jego otoczenie kocha też pieniądze. Bądźmy dobrej myśli ale pamiętajmy że może każda ze stron może zmienić zdanie...

1

@KrwawiaceoczyVEB plotki głoszą że kontuzja kolana to nic poważnego - wiele wskazuje że to duże stłuczenie - oby.

0

@arasz1819 Z tego co wiem to oni wszyscy się znają jak łyse konie (Holendrzy), ale nie wiem czy dobre mają relacje. W sieci da się znaleźć kilka zdjęć sprzed lat jak bawią się w klubach w latach 2008 oraz 2011.
Wiem natomiast, że Laporta ma wielkie ego. Zarówno Planes jak i Alemany w kilku kwestiach mieli totalnie odmienne zdanie (szczególnie było to widoczne w okresie od połowy kwietnia do końca maja), a w temacie Koemana od połowy maja do dziś ta dwójka stoi za nim murem i to takim totalnym.
Nie wiemy tego czy to musi podobać się Laporcie, gdyż to nie jest człowiek, który znosi podważania jego zdania - to moja obserwacja częściowo psychologiczna, a częściowo wynikająca z obserwacji jego kariery.

1

@arasz1819 i @ViscaelBarca2007 to zależy co Laporta chce zrobić:
1. Jeśli uważa że praca Alemanego w kwestii finansów i Planesa w kwestii poszukiwania młodych talentów się skończyła - wtedy wjeżdża Overmars jako dyrektor sportowy. Ta opcja oznaczałaby że wygrało jego ego i chęć posiadania dyrektora sportowego, który nie wspiera tak otwarcie Koemana.
2. Jeśli Laporta potrzebuje dyrektora technicznego - to ten wakat w Barcelonie jest wolny, a on świetnie by się sprawdził bo ma doświadczenie w tej materii, a standardy i kontrola efektywności w Ajaxie to absolutny top.

W kwestiach sportowych Laporta niemal wszystko zawdzięcza pracy Koemana i Planesa - cała przyszłość i teraźniejszość to ich decyzje, zatem obstawiam opcję nr 2, która ich jeszcze bardziej wzmocni.

2

@Dankhog Premier League generuje kosmiczne dochody, a marka MU budowana globalnie jest od 1958 roku - jak dodasz do tego rynek Chiński, Indyjski i USA zdominowane przez ten klub jak chodzi o sprzedaż produktów to masz odpowiedź.
Nieprawdopodobne jest to że kibice uważają że klub za mało wydaje na transfery biorąc pod uwagę wpływy ze sprzedaży. Znienawidzony Ed Woodward to świetny finansista, ale ustępuję z końcem roku za hańbę pojawienia się MU wśród klubów założycieli Superligi - zobaczymy kto przyjdzie po nim, ale obstawiam że ponownie będzie to wykwalifikowany finansista, a nie polityk.

2

@Dankhog nie ma co nawet porównywać - dofinansowanie spółki akcyjnej nie jest takie proste, a wyciągnąć z niej pieniądze jest dużo prościej. Jest wiele zestawień wg których rodzina Glazerów zarabia na MU zadłużając klub. To jest kolosalna różnica, Amerykanie przejęli MU aby zarabiać, nawet nie interesują się futbolem.
Nie wiem co masz na myśli pisząc o przychodach piłkarskim - ale nigdy tak nie było że Joel Glazer pomyślał sobie że dorzuci kilka milionów na jakiegoś zawodnika - to spółka akcyjna, a nie cyrk.
PS: Ronaldo strzelił drugiego gola!!!!

12

Dobra już nie płacz, możesz wytrzeć łzy gigantyczną ilością pieniędzy, którą dzięki Barcelonie zarobiłeś. Trzeba było wygrać rywalizację z młodzieżą lub zagrać chociaż jedno dobre spotkanie w pierwszej części sezonu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?