Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ja bym tak szybko nie oceniał. Znowu będzie szukanie konfliktu i sensacji w prasie, a Lucho ma obowiązek działać dla dobra drużyny i jeśli uważa, że na ten moment Vidal nie był odpowiednią osobą (a pamiętajmy, że to kluczowy moment sezonu i coraz trudniejsze mecze) to trzeba to uszanować i poczekać. Jak spędzi na ławce ileś miesięcy i nie będzie grał ze słabszymi rywalami to będzie można mówić o braku zaufania trenera, a na razie to może być po prostu pragmatyzm.
2
Poczekaj, zwolnij, ja chyba nie do końca rozumiem. Mathieu I Vidal rywalizują o to samo miejsce?
8
Powiem tyle - trudno! Zdarza się! Wiadomo, że kibice chcieliby wygranej zawsze, tak samo na pewno drużyna, ale przy tej przewadze, po meczu na trudnym terenie z wymagającym rywalem, remis nie jest taki zły. Passa bez porażki trwa, przewaga nad Atletico odrobinę powiększona, a do końca sezonu tylko kilka meczów. Poza tym, to jest czasem potrzebne, żeby zawodnicy pamiętali, że bez grania się nie wygra. Już od jakiegoś czasu wygrywali każdy mecz, nawet jeśli grali słabo, może to zadziała na nich jak zimny prysznic. Oby teraz, a nie w meczu z Realem. Najwazniejsze, żeby się obudzili na najważniejsze mecze sezonu.
0
Ok, czyli źle zrozumiałem :)
1
Jeśli dobrze czytam kursy, to Real, grając przeciwko najsłabszej na papierze drużynie w ćwierćfinałach, ma najmniejsze u bukmacherów szanse na wygranie, spośród wszystkich faworytów. Niech każdy interpretuje to jak chce.
1
No i super! Takie mecze też trzeba grać, żeby trzymać formę, grać z najlepszymi, a nie rozprężenie jak w Madrycie. Lepiej dojść do półfinału po batalii z Atletico i nie mieć skoku poziomu, jak przyjdzie grać z Bayernem czy PSG, niż zagrać z Wolfsburgiem, a potem sie dziwić, że w półfinale są trudno przeciwnicy. A co do samego meczu, mam tylko nadzieje, że nie będą kosić równo z murawą i nikt u nas nie nabawi się kontuzji, ale o wynik może nie tyle jestem spokojny, co spodziewam się jednak wygranej w dwumeczu. No i super, że Szejkowie Szejków wybijają. Im mnie petrodolarów w Lidze Mistrzów tym lepiej. Typowałbym Barcelonę, Real, Bayern i PSG w półfinałach. Oby, bo to wtedy będzie prawdziwa Liga Mistrzów.
3
Świetna wiadomość, kolejny zawodnik wraca do kadry. Oby dostawał jakieś minuty i wrócił do dobrej dyspozycji fizycznej, chociaż na pewno potrwa to sporo. To bardzo groźna kontuzja, mijały miesiące bez gry i trenowania z drużyną, to nie zniknie tak nagle, dlatego mam nadzieję, że w ogóle do końca sezonu zobaczymy jego najlepszą wersję. Takie tylko małe sprostowanie, Rafinha pojawił się w 6 meczach w tym sezonie, nie zawsze od pierwszej minuty i nie wszystko czego dotknął zamieniło się w złoto, więc rozumiem sympatię i wsparcie, sam bardzo mu kibicuję, ale o jakiej wielkiej formie my tu piszemy? Bez przesady, nie pompujemy balonika. Raczej życzyłbym sobie, żeby chłopak odpalił jak Roberto.
9
Tydzień temu był artykuł o tym, że Iniesta gra najmniej z podstawowych zawodników.
2
Co Ty człowieku gadasz? Skąd Ty wziąłeś problem na prawej obronie, skoro powołani są i Alves i Vidal? W jaki sposób Mathieu i Vermaelen, zawodnicy lewonożni w naturalny sposób grają na prawej stronie? Od kiedy Mascherano ma przydzieloną lewą stronę na środku obrony? Szukasz problemu na środku obrony, a chcesz posadzić Mascherano? Roberto na prawej stronie, kiedy powołanych jest dwóch prawych obrońców? Antidotum na obronę jest walka tridente na 30 metrze od własnej bramki? Człowieku, mózg roz*****y!
2
Mi tam jego gra się podoba, jeszcze ma trochę do nadrobienia, ale tyle miesięcy przerwy swoje robi. Poza tym, ma inne zadania, niż te, do których jest przyzwyczajony, ale i tak gra coraz lepiej. Kiedy przyzwyczai się do roli i poczuje się pewniejszy w drużynie, jestem pewny, że będzie bardzo ważnym zawodnikiem. Przy jego sercu do walki i pracowitości, umiejętnościach piłkarskich i dyscyplinie taktycznej, to tylko kwestia czasu jak zacznie rozgrywać tu wielkie mecze. A statystyki takie jak te z zeszłego roku to powinien być punkt wyjścia, nawet grając od stycznia, liczę na więcej.
2
Chyba o miejsce 4 ;)
3
Marzyć to i koniowi wolno
2
Oprócz szybkości nie wiele był w stanie klubowi zaoferować. Ani wybitnej techniki, ani wykończenia, w strategii się gubił, rozegrać nie potrafił, może z doświadczeniem gra i lepiej, niż kiedyś, ale nie jest i prawdopodobnie nie będzie to zawodnik pokroju Barcelony, więc 8 mln więcej na letnie transfery. Bardzo dobrze, niech mu się tam powodzi.
2
Ale rozmawiamy o Primera Division, nie sądzę, że te ligi działają ba takich samych zasadach, a jeśli tak jest, to z czystej ciekawości chciałbym się o tym jakoś przekonać.
19
Marzenie to Dybala, ale wiadomo, nie można liczyć na to, że uda się go wyciągnąć. Staje się gwiazdą Juventusu tak jak Pogba, a klub ma też inne potrzeby, nie tylko napastnik. Mahrez i Carrasco na pewno dużo od niego nie odstają, wszyscy trzej prezentują świetny poziom, więc tu pieniądze raczej będą najistotniejsze. Z drugiej strony, podkupić zawodnika od Atletico, to zawsze działa na korzyść Barcelony. Wzmocnienie linii ataku i osłabienie rywala na raz to bardzo interesująca opcja, choć nie za wszelką cenę (i mam tu na myśli pieniądze). Nie używajcie, błagam, argumentu "zmarnuje się, bo nie będzie wystarczająco grał". Dorośli ludzie sami podejmują decyzje, a klub ma zabiegać o to, żeby mieć jak najmocniejszy skład, a nie, żeby w innych klubach było jak najwięcej świetnych piłkarzy. Nie udawajcie wielkich obrońców futbolu, bo jeśli taki zawodnik chciałby być w Barcelonie, wiedząc, że na ten moment nie byłby podstawowym zawodnikiem, to trzeba się tylko cieszyć, że problem ataku rozwiązany na lata, a nie kupować starych przeciętniaków i za dwa lata ta sama śpiewka, "żeby się młody nie zmarnował".
6
Skąd masz takie informacje? Kto miałby ustalić takie zasady? Pytam z ciekawości, nie złośliwości.
1
Może jako cytat miesiąca ;)
1
Ludzie, spokojnie, co on ma niby powiedzieć? Siedzi na ławce 3 klubu w lidze, który w ostatnich latach dostaje regularny łomot i w bezpośrednich potyczkach i pod względem trofeów i stara się bronić swojej pozycji. Jak inaczej ocenić wtyk w stronę "nieszanowania rodziny"? To się nazywa frustracja. W przeciągu najbliższych lat prawdopodobnie stracą pozycję najbardziej utytułowanego klubu w Europie i wtedy już nawet tego argumentu nie będą mogli użyć, to kwestia czasu. Zobaczcie, że już nawet nie mówi, że są aktualnie najlepsi tylko "w ogólnym rozrachunku". ;)
2
Dobre miejsce, oby tylko zadbali o prawo pierwokupu, bo za kolejne 2-3 sezony może się powtórzyć sytuacja i znowu potrzebny będzie jakiś stoper.
5
Nie zgodzę się, że Pique jest jednym z najlepszych, przez swoje umiejętności wyprowadzania piłki. Oczywiście, robi to świetnie, ale jego gra w powietrzu i przecinanie ataków rywali, to jest to, co w głównej mierze ratuje Barcelonie wyniki. Potrafi być nie do przejścia, odbierać każdą piłkę, a jednocześnie mało kto jest w stanie rywalizować z nim w powietrzu. Jego minusem może być szybkość i zwrotność, ale przy odpowiednim ustawieniu, nie musi być to tak ważne. Właśnie dlatego Puyol był tak dobrym uzupełnieniem dla Pique, bo doskonale go ustawiał i łatał wszystkie dziury. A co do Silvy, na pewno świetny obrońca, ale nie jest już dla mnie numerem jeden, bo chociaż nie popełnia rażących błędów i jego gra jest stabilna, nie jest przeskakuje swoim poziomem niektórych stoperów i mam tu na myśli np. Godina, Bonucciego czy Pique właśnie.
1
No nie można porównać tych transferów do jednego z najważniejszych ogniw aktualnego zespołu. Jedynym wyjściem byłoby, gdyby sam chciał odejść, ale nie można na to liczyć.
8
Co to za jakaś głupia faza ostatnio z tym Alabą? Przecież wiadomo, że Bayern nie będzie chciał oddać jednego ze swoich najlepszych i najbardziej uniwersalnych zawodników, Alaba nie ma powodu do odejścia, a nawet jakby coś i się stało i miałby zmienić klub, to ustawia się po niego kolejka klubów, które są w stanie wyłożyć dużo więcej. Rozumiem, że znakomity lewy obrońca, ewentualnie stoper i defensywny pomocnik, ale klub ma też inne potrzeby. Jeśli mogliby go ściągnąć, wzmacniając jedocześnie pozostałe braki to ok, ale jeśli nie, co jest raczej pewne, to niech Austriak pozostanie w sferze marzeń.
2
Zmiennik dla tridente, stoper i lewy obrońca, to powinny być priorytety Barcelony na przyszły sezon. Mahrez idealnie wpisuje się w ten schemat i jest świetnym zawodnikiem. Na pewno Leicester będzie wolało puścić go do Barcelony, niż do rywali z Anglii, a jeśli on sam będzie chciał tu przejść to też poważnie zbije cenę. Raczej na 20 mln się nie skończy, ale mam nadzieje, że ten transfer dojdzie do skutku.
1
Jeśli klub zechce to wyjdzie. A z czystej ciekawości, czemu?
5
Reusa nie widziałbym w Barcelonie, nie dostawałby odpowiednio dużo czasu, a kosztowałby na pewno nie mało. Poza tym, nie jest już taki młody, a jego gwiazda trochę przygasła. Hummels jest świetnym obrońcą, ale pojawia się temat profilu i kosztów. Jednak wolałbym, żeby Barca kupiła kogoś młodego, jednocześnie zostawiajac niektórych obrońców, którzy aktualnie są w składzie. Gundogan pojawia się co roku i nikt go nie sprowadza, a i teraz wydaje mi się, że do nas nie przejdzie. Przede wszystkim nie wiem czy jest dla niego miejsce. Iniesta chwile jeszcze pogra, Rakitić też jest raczej nie do ruszenia, walka o miejsce z Roberto, Turanem, Rafinhą i być może Denisem Suarezem nie będzie według mnie na korzyść klubowi. Inna sprawa dotyczy Weigla, bo klub potrzebuje jakiegoś defensywnego pomocnika, kogoś kto może odciążyć Busquetsa, a za kilka lat zająć jego miejsce. Pytanie tylko, czy Braida nie obserwował kogoś z Bayernu.
1
Chciałbym zobaczyć dwójkę Pique - Vermaelen z tyłu i odpoczynek dla kilku ważniejszych graczy przed meczem z Arsenalem. Może Munir, Roberto i Arda od początku?
47
Douglas musi odpocząć, bo jego organizm już nie wytrzymuje takich obciążeń.
1
Przydałby się obóz kondycyjny, ale brak wojaży poza Europę to też duży plus w porównaniu do ostatniego okresu przygotowawczego
2
:)
2
Więc co decyduje? Jeśli miejsce, trzeba pogodzić się z braniem udziału w rozgrywkach przez takie drużyny. Jeśli historia, nie ma prawa być tam takich drużyn jak Manchester City. Jeśli potencjał finansowy to szejkowie będą pompować pieniądze w coraz to nowe drużyny, żeby tylko brać tam udział.