0

@michalch9 No właśnie umiem czytać ze zrozumieniem, bo dokładnie do tego się odniosłem. ;) Skoro złe występy nie zamykają ust zwolenników, to czemu dobry występ miałby zamknąć usta krytyków? Tylko najwidoczniej moje założenie było błędne, bo Twoja wypowiedź wyglądała (jak dla mnie) na wypowiedź absolutnego zwolennika. Inaczej, nie widzę sensu pisać takiej wypowiedzi :)

1

@Patrykl145 powalczyć powalczymy, ale podejrzewam, że różnica klas będzie widoczna gołym okiem. Raz, że kadra Bayernu w ogóle jest lepsza, a dwa, że u nas szpital, a wszyscy najlepsi zawodnicy zdrowi.

0

@bafi łatwo pomylić odwagę z odważnikiem.

0

@Lemotte No jasne, ale gdyby Dembele grał na takim poziomie jak w Dortmundzie to i tak miałby lepszą karierę w Barcelonie, niż dotychczas. Po przyjściu do nas przepadł głównie przez swoją głupotę, nie dbanie o zdrowie i niechęć do uczenia się czegoś nowego. Pamiętam nawet te newsy, jakoś pół roku czy rok po jego przyjściu, że Dembele jest w stanie komunikować się praktycznie tylko z Francuzami, bo umie tylko pojedyncze słowa po Hiszpańsku/Katalońsku. No to faktycznie pewnie ciężko grać na wysokim poziomie, skoro nie rozumiesz nikogo dookoła.

1

@Vebrol No co by nie mówić, Tuchel prowadził go w Dortmundzie i był bestią.

0

@michalch9 No to czekaj, jest tutaj jakaś niesprawiedliwość. Skoro dobry występ miałby pozamykać usta m. in. mi, to dlaczego zły występ miałby nie zamknąć usta Tobie? :) Coutinho w ostatnich latach nie zrobił nic, żeby dalej w niego wierzyć, a zrobił za to wystarczająco wiele, żeby przestać, więc czuję, że mam większe moralne prawo do mojego podejścia, niż Ty do Twojego.

0

@ElKamil „To, że dał im najwięcej czasu nie uprawnia go do stwierdzenia typu "to dzięki mnie klub ma przyszłość". Mówi to w formie jednoosobowej.”

To co by go uprawniło? Ja zakładam, że skoro to była wypowiedź dla mediów, to było jakieś pytanie albo jakiegoś rodzaju interakcja. Niestety nie mamy tego tutaj, tutaj mamy suche wypowiedzi Koemana. Zakładam też, że wypowiedź odnosiła się do jego pracy, a nie całego klubu, więc skoro ma ocenić SWOJĄ prace, a nie dyrekcji sportowej i swoich przełożonych, to zrobił to co mógł, żeby zbudować przyszłość dla tego klubu. Dał możliwie jak największą ilość młodym talentom, mając do wyboru bardziej doświadczonych graczy. Stworzył im bezpieczną przestrzeń do rozwoju i wejścia na ten poziom futbolu. Jeszcze raz zapytam - skoro teraz nie uprawnia go to do takiej wypowiedzi, to po czym mógłby? To jest właśnie dla mnie zarojedynkowe - stawianie radykalnych tez i czarnobiałe wypowiedzi bez chęci zrozumienia co druga strona miała na myśli. Ja sam nie jestem jakimś wielkim fanem Koemana, i na pewno mógł się wypowiedzieć dużo lepiej po względem formy, bardziej „okrągło” i skromnie, ale przecież nikogo to już nie powinno dziwić, że się tak nie wypowiedział. Nigdy się tak nie wypowiada. Więc jasne, rozumiem zarzuty dotyczące sposobu komunikacji, ale kurczę, z perspektywy jego zakresu kompetencji, faktycznie zrobił dużo dla najbliższej przyszłości, bo kiedy Valverde i Setien wylatywali, wszyscy skazywali Barcelonę na los Milanu, a jednak teraz regularnie i dużo grają zawodnicy, którzy wybili się za jego kadencji. Może nie on ich nauczył grać, a może właśnie im bardzo pomógł. Na pewno będzie mógł wpisać sobie plusik na konto, jeśli Pedri, Mingueza, Demir, Gavi, Araujo, Nico czy nawet Ansu zrobią ostatecznie w Barcelonie dużą karierę.

1

@ZIBI88 a jak znowu pokaże się z fatalnej strony to zamknie w końcu usta zwolenników?

0

@ElKamil bardzo zero-jedynkowo to przedstawiasz. Koeman, pomimo tego, że nie podoba mi się to jak traktuje poszczególnych graczy oraz nie jestem wielkim fanem gry zespołu, ma ogromny wkład w to gdzie Barcelona jest dzisiaj i być może będzie za kilka lat. Głównie dlatego, że przejął drużynę w ruinie po Setienie, czyli w na prawdę żenujacym momencie, i postawił na młodych. Można się oczywiście przyczepiać, że miał taką, a nie inną sytuację zdrowotną w drużynie, ale przypominam, że w przeszłości zdarzały trenerzy też mieli trudne sytuacje, bo problem z kontuzjami pojawił na długo przed Koemanem, a jednak trenerzy szli na totalne alibi wystawiając każdego, byle nie młodych. A tutaj grono jest liczne. Mingueza który wypłynął z rezerw za Koemana, Araujo, Garcia który od przyjścia gra kiedy może, wspomniany już Pedri, pokazanie światu Nico, Demira i Gaviego, a to wszystko często kosztem ich starszych kolegów, bo co jak co, ale Koeman potrafił usadzić i nie podnieść z ławki Pjanicia, jednocześnie dając minuty zawodnikom z rezerw. To samo z resztą z Lengletem i Umtitim, którzy na boisku pojawiają sie tylko wtedy, kiedy nie mogą grać Pique, Garcia i Araujo. Przy wszystkich, słusznych z resztą, zarzutach do Koemana, przyłożył rękę do tego, że w klubie jest młode, już relatywnie doświadczenie pokolenie i za to należy mu podziękować.

3

@ElKamil No to prawda, ale talent też trzeba na boisku umieścić, dać zaufanie i czas. A jak spojrzymy na kilku trenerów wstecz, to tej cechy nie posiadali. Mówię tu i o Valverde, i Setienie, nawet o Enrique. Koeman faktycznie dał najwiecej czasu młodym od dobrych kilku lat. Także raczej nie będzie sobie mógł zapisać „stworzenia” Pedriego, ale już wprowadzenie do pierwszego składu tak :)

2

@marian_konopka też nie. Fatalne wyniki Chelsea były niestety w dużej mierze winą Lamparda, ale Chelsea bez wątpliwości ma lepszą, a przede wszystkim bardziej wyrównaną kadrę.

0

No zawodnicy super, tylko pytanie jakie potrzeby ma Barcelona. Czy De Jong będzie przestawiamy na pozycję Busquetsa czy nie. Jeśli nie, to w pierwszej kolejności potrzebujemy pivota. Tielemans świetny, ale raczej nie tani. Kessie ma kontrakt do końca tego sezonu, ale mam wrażenie, że to jednak gość ustawiany trochę wyżej, grający trochę bardziej fizycznie, no i taka okazja rynkowa, że będzie z kim się o niego bić. Natomiast jak najbardziej należałoby go rozważyć, bo świetni zawodnicy na wolnych kontraktach to teraz powinien być nasz główny target.

1

@fenix1983 zaznaczmy, że historia wspólnych transferów Laporty i Raioli zamyka się na nazwisku Ibry, więc nic okazałego. Nie ma żadnego realnego argumentu, żeby wierzyć, że Haaland trafi do Barcelony. Ani nas nie stać, ani nie oferujemy lepszego projektu sportowego od innych wielkich klubów. A mówimy o gościu, który w tym, a najpóźniej w przyszłym roku zaatakuje Złotą Piłkę, czyli będzie potrzebował sukcesów w Lidze Miatrzów.

Hint : Nie tutaj.

0

@CinekPL85 Kessie ma kontrakt do końca czerwca przyszłego roku, więc akurat jak najbardziej powinien być obserwowany.

0

@Feniks_37 Kessiemu kończy się kontrakt po sezonie, więc jeśli teraz go nie wezmą (niezależnie od tego czy powinni czy nie), to w przyszłości będzie już tylko ciężej. Albo podpisze bardzo duży i długo kontrakt z Milanem, albo pójdzie do jednej z silniejszych ekip w Europie, z którymi Barcelonie będzie ciężej rywalizować, czy to sportowo czy finansowo.

0

@Rafael1993 ale co tu porównywać. Olmo to gość który może grać jako mediapunta, skrzydłowy albo fałszywa 9, a tutaj mówimy o pomocnikach, którzy graliby albo box to box albo jako defensywni. Przecież nikt nie stawia wyboru Olmo albo Kessie.

0

@blakkudium pewnie Laporta się nie zgodzi, ale ja dalej uważam, że Barcelona powinna rozwijać się w tej formacji, bo to nie w niej był problem, tylko zaangażowaniu i realizowaniu zadań na boisku. A jak nie teraz, to chyba już nigdy.

0

No to grubo. Miała być wymiana pokoleniowa - to jest. Na razie, los nie pozwala na hamulce. Czyli chyba można realnie liczyć na szanse dla Demira, a jak tak dalej pójdzie to i kogoś jeszcze z rezerw trzeba będzie dowoływać.

0

@arasz1819 pierwsza część - top. Każda następna to jatka z imponującymi scenami walki, ale niestety zaledwie ułamkiem treści, w porównaniu do jedynki :)

0

@ElKamil ja walę… pitu pitu… sory gościu, ale obudź się. Barcelona w ciężkiej sytuacji JEST i tego się nie da podważyć, a Perez mógł sobie gadać co chce, ale sytuacja kontraktowa Realu jest kompletnie inna, nie wydali kilkuset milionów w ciągu ostatnich lat na nietrafione transfery, a jak sprzedawali to za sensowne pieniądze, a nie frytki. Spójrz na ostatnie okienka Realu i będziesz wiedział, dlaczego stać ich na Mbappe. W dodatku mają 3 razy mniejszy dług od nas, więc to porównanie jest śmieszne. Tak, ja się zgadzam, 70 mln na Olmo to nie kwota z dupy, i jest to połowa, jak nie mniej, niż to co trzeba będzie wydać na Haalanda, przy założeniu, że Dani dostanie w kontrakcie pewnie z 1/3 tego co Erling. Ciągle powtarzasz o tym, że sytuacja będzie lepsza, a za argumenty podajesz gdybanie, takie jak „być może uda się osiągnąć dobre wyniki w Lidze Mistrzów”. Być może. A może nie. Tak czy siak to nie wystarczy, żeby wrócić na top europejski w przeciągu pół roku, na pewno pod kontem instytucjonalnym i finansowym. Zapominasz przy okazji, że za wyniki w Lidze Mistrzów piłkarze mają srogie bonusy, więc jeśli osiągną dobę wyniki to niemała część pójdzie na premie tych, którzy już tutaj są. Wierz sobie dalej, ale Haaland tutaj nie zagra, przynajmniej w najbliższych kilku latach, a Laporta powalczy o niego tak jak w tym roku o Donnarummę. 3 newsy w Mundo Deportivo, jedno spotkanie z Raiolą i transfer do innego klubu, bo nie spełnimy oczekiwań.

0

@ElKamil po pierwsze, dlaczego na pewno? Jakie realne argumenty skłaniaja Cię do takiego myślenia? Wiesz ile będzie chciał Raiola prowizji? Wiesz jaką kwotę za podpis wynegocjuje dla swojego klienta? Alaba, który jest dużo starszy, mniej medialny i po prostu jest gorszym zawodnikiem wziął za sam podpis 17.7 mln. A nie ma za agenta Raioli. Nie mówiąc o ich wartości rynkowej i zainteresowaniu. Haaland za rok będzie najbardziej pożądanym zawodnikiem na świecie, właśnie ze względu na to, że Borussi będzie trzeba zapłacić zaledwie 75 mln. Real za Mbappe był gotowy zapłacić 200 mln, a wiedzą, że to podobny kaliber. Myślisz, że jeśli Raiola powie „25 dla niego i 50 dla mnie” to Real się wycofa? 150 za Haalanda? Dla największych klubów, które mają kasę, całkowicie osiągalna kwota.

Po drugie, tak masz rację, chociaż był to z mojej strony skrót myślowy. Chodziło mi po prostu o to, że Barcelona nie ma pieniędzy do rozdysponowania, bo obecne przepisy nie pozwalają jej na to, żeby płacić zarejestrowanym zawodnikom tyle, na ile wskazywałyby kontrakty. Więc skoro w tym roku Laporta nie mógł podpisać Messiego za 50% jego pensji, to nie sądzę, że będzie mógł podpisać Haalanda za 25 mln euro na rękę.

I jeszcze jedno - co to znaczy, ze będzie dużo lepsza? W tym roku jest bankrutem, a w przyszłym będzie się mierzyć z PSG, City, Realem, Liverpoolem czy Chelsea? Skąd taki wniosek? Barcelona, jak cała La Liga, straciła swoją największą gwiazdę, a więc i potencjał marketingowy. Nie sprzedała prawie nikogo, ma dalej podpisane absurdalne kontrakty, a tam gdzie mogłaby zarobić, czyli na Lidze Mistrzów, nawet nie jest brana pod uwagę w gronie faworytów, po prostu nie będzie się realnie liczyć w walce. Podniesienie finansów Barcelony to plan na kolejne lata, a nie na okres od września do czerwca. Bartomeu zrujnował ten klub i ludzie związani z Barceloną mówią ostatnimi czasy w wywiadach wprost - trzeba obniżyć oczekiwania, bo Barcelona ich nie spełni. Nie jesteśmy w tym momencie klubem topowym w Europie, nie oferujemy gwiazdom takich pieniędzy ani trofeów jak inne kluby i będziemy musieli opierać swój rozwój na wychowankach, wolnych lub niedrogich transferach i pojedynczych większych inwestycjach.

0

@mlecznekrowki No przydałby się, tylko tym tokiem rozumowania możemy dojść do wzmocnienia na prawie każdą pozycję. Prawa obrońca do poprawy, na lewej mamy kłopot, ktoś za Busquetsa jest niezbędny, tak samo brakuje nam topowego skrzydłowego na prawą stronę. A zaraz jeszcze może się okazać, że na środku obrony też nie jest kolorowo, bo Pique łamie się coraz częściej, Garcii i Araujo brakuje opierzenia, a o Lenglecie i Umtitim to mi się nawet nie chce pisać. Dlatego, wiadomo, że chcę Haalanda, ale rozumiem, ze klub musi szukać innych rozwiązań. A Olmo może być jakimś, dostępnym dla nas rozwiązaniem.

0

@ElKamil w pierwszej kolejności finansowo. Barcelona jest bankrutem. Nie stać nas na zarejestrowanie kilku zawodników i musimy och oddawać za nierynkowe kwoty albo na warunkach, które nie są dla nas korzystne tylko po to, żeby obniżać budżet płacowy o rejestrować nowych zawodników. I to zawodników, którzy w porównaniu do tego czego będzie oczekiwał Raiola, mają niziutkie kontrakty. 75 mln przyjmuje sama Borussia, ale przecież takie kluby jak City (które potrzebuje napastnika), PSG (z którego może odejść Mbappe) lub Real (któremu może nie udać się ściągnąć Mbappe) beda gotowe wydać na niego dużo więcej, byleby tylko trafił do nich. W normalnych warunkach Haaland kosztowałby 150-200 mln i Raiola to wie. Tyle będzie kosztował, tylko po prostu 75 mln pójdzie do Borusii, ale premia za kontrakt, prowizja agenta i inne opłaty, które sobie wymyślą, to wszystko będzie musiało zostać opłacone. Dochodzi do tego pewnie 20-25 mln kontraktu (w Hiszpanii jest 50 procent podatku, więc Barcelona musiałaby mieć na sam kontrakt dla niego 50 mln rocznie) i liczne bonusy. A nas po prostu na to nie stać. Sporotowo, w tym momencie przegrywamy z wieloma, więc jeśli Haaland będzie chciał włączyć się w walkę o złotą piłkę to prawdopodobnie wybierze kogoś z kim ma większe szanse wygrać Lige Mistrzów. No i na sam koniec, nawet jeśli Barcelona miałaby oszczędzić te pieniądze i zbierać na Haalanda, to ten musiałby łaskawie na nią poczekać rok czy dwa. A przecież chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądzi, że Haaland zostanie w Borussi dłużej, niż ten sezon.

2

@karolup ale wiesz, że Borussia, Haaland i Raiola nie będą czekać rok na Barcelonę, prawda? + Borussia musiałaby kogoś chcieć, żeby obniżyć kwotę. A nie sądzę, że zgodzą się na to, żeby obniżyć z 75 mln za takiego zawodnika. Proszę, patrzmy realnie na tą sytuację, bo to nakręcanie się na Haalanda zaczyna być śmieszne. Jeśli kiedykolwiek zagra w Barcelonie, to nie w najbliższych latach.

0

@kodi77 jakie masz propozycje? Tylko realne, a nie Haaland.

1

@mlecznekrowki ah, ale porównywanie tych dwóch sytuacji jest kompletnie bez sensu. Kupno Haalanda jest praktycznie nierealne z bardzo wielu powodów. Przecież kwota którą trzeba będzie za niego zapłacić będzie kosmiczna. Raiola wie, że kluby takie jak City (które bardzo potrzebują napastnika) czy PSG (z którego może za rok odejść Mbappe) czy nawet Real są gotowe zapłacić ogromne pieniądze, żeby mieć takiego zawodnika. Nawet niech będzie to 150-200 mln. Taki będzie realny koszt transferu, nawet jeśli do Borusii pójdzie tylko 75. Poza tym, Haaland będzie chciał bardzo wysoki kontrakt, a w Hiszpanii masz podatek 50%, gdzie Barcelona ma rekordowy w historii dług i musi ścinać na wszystkim. Niech będzie, że Haaland chce 20-25 mln za sezon, myślisz, że Barcelona będzie miała 50 mln rocznie tylko dla niego + bonusy, które na pewno nie będą niskie? Barcelona na Haalanda nie dozbiera jeszcze przez kilka lat, bo jest w katastrofalnej sytuacji finansowej, a on nie będzie czekać, mając tyłu chętnych i tak dobre projekty sportowe do wyboru. A wzmacniać się musimy, nie możemy teraz przez 2 lata nikogo nie kupić, bo może kiedyś uda się ściągnąć Haalanda. Trzeba pogodzić się z tym, że na 99% będzie grać gdzieś indziej.

5

A ja tam się cieszę. Wiadomo, że 70 mln to bardzo dużo, zwłaszcza w takiej sytuacji w jakiej jest klub, ale to nie jest zależne od Olmo tylko od RB. Samego zawodnika chętnie bym tu widział. Klub ewidentnie obrał kierunek na wychowanków, ze środka albo powracających i to jest sygnał dla młodych zawodników - klub Was chce! A samego narzekania na zawodnika nie rozumiem, bo już teraz prawdopodobnie byłby jednym z 3 najlepszych napastników w drużynie, tak samo pomocników.

0

@Cariones jak już to Pique z Garcią, jednak w ostatnim czasie Lenglet jak nie musi to nie gra.

1

@4drian0 boje się, że może być tak jak z kolejną trylogią Star Wars, czyli o krok za daleko. Zwiastun wygląda tak, że będzie albo epicko albo kiczowato. Byleby było przekminione, bo zwykły film akcji sci-fi w uniwersum Matrixa to będzie klapa.

5

@Pawel13sz Mega! Wyjdziemy trójką z tyłu, Lenglet na lewym środkowym, a Roberto jako prawy wahadłowy. Po zwycięstwo!

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?