0

duch toma joad
Sędzia stał bliżej niż 2 metry ;) Widział wszystko ale uznał, że należy puścić akcję. Dziwne, bo za coś takiego w polu karnym od razu dyktowana jest jedenastka.

0

duch toma joad
Chodzi Ci o drugą bramkę dla Barcelony?

0

duch toma joad
Alvesa będę bronił, bo ciężko na to sobie zapracował. Trochę nie wiem co się z nim dzieje. W presezonie grał świetnie, strzelał bramki, a w oficjalnych meczach cieniuje. Faktycznie jego forma delikatnie spada od pewnego momentu, ale to jest zawodnik, od którego każdy trener rozpoczyna ustalanie składu.Oby w GD zagrał tak jak to zawsze robi w ważnych meczach.
Co do Alexisa - kiedy on zacznie grać tak jak potrafi? Ile jeszcze można czekać. Czasami potrafi pozytywnie zaskoczyć, ale gość wart tyle milionów powinien chyba więcej pokazywać.
Song NIE JEST obrońcą!!! - informacja dla Tito

0

Eoren
I jedno i drugie. Nie warto wspominać o tym, bo tylko się zdenerwuję.
buzinga
Dziękuję, żona mi się nigdy nie znudzi. Do tego jest Cule i razem oglądamy mecze. Można chcieć czegoś więcej?
Gaspar
Niestety muszę już Was pożegnać. Pozdrowionka!!!

0

Szanowni koledzy i Ty Eoren ;)
Włączę się na chwilę do tej dyskusji, bo tematyka jest bardzo ciekawa. Jak muzyka to słucham metalu i rocka, przynajmniej jak dla mnie. Nie znaczy to, że innej nie słucham i nie szanuje, wręcz przeciwnie. Nie pogardzę elektroniką czy rapem. Ale jak dla mnie prawdziwa muzyka skończyła się wraz z przyjściem XXI wieku. Komercyjnej szmiry nie znoszę, a obecnie to przeważa w mediach wszelkiego typu, co mnie mocno irytuje. Na szczęście historia szarpidrutów jest na tyle bogata, że można się delektować do woli aż do śmierci.
Dawno tu nie było takiej sympatycznej wymiany zdań, po ostatnich wydarzeniach na forum miałem już wcale nie pisać komentarzy, ale po tym, co tu wyczytałem musiałem się podłączyć. Ale długo siedział nie będę, bo obchodzę z żoną rocznicę ślubu ;) Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczorku.

0

Komentarz poniżej pewnego poziomu, przynajmniej większość z ciekawości go otworzy i przeczyta. Zło szerzy się na forum.

0

"Zostało mi jeszcze sporo rzeczy do zrobienia. Żaden piłkarz nie jest perfekcyjny, a ja tym bardziej." - szczery do bólu. Zdobył wszystko, ale i tak jest bardzo niedoceniany, w tym również przeze mnie.

0

czarny1235
Toure odszedł przez politykę klubu i stawianie na słabszych od niego piłkarzy Jeden to wychowanek i syn kolegi z boiska, a drugi dobry duch zespołu i wspaniały człowiek, który nie śpi ,żeby obejrzeć Barcelonę.
Wydaje mi się, że więcej negatywnego zamieszania wokół klubu wprowadzał Zlatan niż Samu. Poza tym biegał 2xwięcej niż kapryśny Bałkan. O innych aspektach czytso piłkarskich nawet nie będę wspominał, bo Samu po prostu był w nich zdecydowanie lepszy.

0

Szukał Pepa.

0

Czemu ten gość nie gra? Dwóch podstawowych stoperów kontuzjowanych, Mesche miewa wahania i gra nieco gorzej niż w ubiegłym sezonie, Sergio i Song to zdecydowanie pomocnicy, Muniesa kontuzja. Przecież Marc grał w presezonie bardzo dobrze, nie ma 17 lat i chwil rozkojarzenia, wyrózniał się w zespole rezerw jak i w całej Segunda Division na swojej pozycji. Kiedy ma dostać minuty jak nie teraz? On ma napewno większe ambicje niż siedzenie na ławce czy trybunach. Środkowy obrońca potrzebuje minut na boisku, wspołpracy z jednym, drugim partnerem, wskazówek od bocznych obrońców, a nie oglądania spotkań w dresie.Szczególnie jak ma możliwośc gry z Puyolem, Pique, czy Masche. Teraz jest w takim wieku, że wszystko łapie dużo szybciej, nabiera nawyków pomocnych w różnych aspektach gry. Poza tym Marc ma doskonałe warunki fizyczne, a co ważne potrafi grać głową, czego brakuje troche zespołowi. Zupełnie nie rozumiem Tito.

0

9999
Jako inżynier mogę Cie zapewnić, że koszty mogą się wahać od sumy 2x większej niż budowa narodowego do sumy nawet 5-6 razy większej. Wszystko zależy od doboru materiałów wykończeniowych i od wyglądu z zewnątrz, czyli elewacji. Jako, że siła robocza w Hiszpanii jest o wiele droższa niż w Polsce, a specjaliści zarabiają naprawdę więcej niż u nas to te koszty poboczne będą o niebo wyższe. Co innego koszty utrzymania, tutaj suma może być podobna, ale przecież nikt nie będzie tego porównywał, bo nowe Camp Nou będzie samo na siebie zarabiać. To tak po krótce i po alkoholu ;)

0

Spigma FCB
1. Skąd wiesz, że wyjdzie taniej?
2. Muzeum, im prezy, mecze rezerw i mecze pokazowe, itd
3. To tylko przyzwyczajenie.

0

Geble
Jest takie powiedzeni "szkłem d... nie utrzesz", dotyczy głównie tematów związanych z remontami. Taka generalna przebudowa to koszt ogromny, czasami w praniu wychodzi 30-40% większa kwoat niż zakładano. A bo to jeszcze przyda sie pomalować, a to konstrukcję dodatkowo zabezpieczyć, a to zmieniły się w międzyczasie wymogi ppoż, BHP, warunki ewakuacji, zalecenia higieniczno-sanitane, itd. I się okazuje, że lepiej było dom wyburzyć, a nowy wybudować w jego miejscu. Co dopiero w przypadku takiego kolosa!
Inna sprawa to finansowanie tej budowy, ale tutaj nie znamy wszystkich tajemnic Rosella.

0

LofciamFarce
Przeczytaj wszystkie komentarze i policz osoby, które popierają wypowiedź Godalla. Jesteś lekko zdziwiony, że tylko pojedyncze przypadki? Mnie to nie dziwi, bo takiej osobie nie przystoi wypowiadanie się w tonie co najmniej kontrowersyjnym.

0

Facet skompromitował się i dalej brnie w zaparte. Wstyd mi za niego. To nie przysparza mu zwolenników chyba, że wśród radykałów.

0

jamaican10
To nie było pewne zwycięstwo, kontuzję złapał Pique, Song nie okazał się stoperem, a pomocnicy grali tylko w poprzek boiska. Zwycięstwo cieszy, ale martwi styl.

0

Napisz świetny Real - a dzieciaki minusują nerwowo trzymając się za krocze. Argumenty poproszę...

0

Lament
Oni (duża część niestety) krytykują po niepowodzeniu, a po zwycięstwie wychwalają pod niebiosa tych samych, których przedtem gnoili.

0

Pewne PSG, świetny Real, na plus BATE i Cluj, szkoda Ceticu. FC Barcelona - 3 pkt to chyba tylko jedyna pozytywna wiadomość dla Cules po pierwszej kolejce.

0

lukininho
Wymień te mecze, w których Sergio grał świetnie na środku obrony. Nie zgadzam się z tym zupełnie. On nie był, nie jest i nie będzie stoperem.
Na środku obrony nie potrafi utrzymac linii (Masche gra tam już chwile i także ma z tym problemy), mimo wzrostu i warunków fizycznych nie gra głową, łatwo daje się przepychać, spriterem też wybitnym nie jest. Owszem jak my mamy piłkę to jego umiejętności są wspaniałe, świetnie rozprowadza, wychodzi z piłką, pokazuje się do gry, ustawia się nieżle, ale to za mało, żeby zostac stoperem. Nawet mimo najszczerszych chęci.

0

lukinho
Do tej pory kibicowałem co roku innej drużynie, w tym roku padło na Barcelonę. Nie wiem czy się cieszyć, czy nie ;)
Nie no szkoda mi juz wytężać swego światłego umysłu, aby mieć ubaw z niektórych użytkowników.
duch toma joad
To nie jest świętokradztwo, tylko włąsne odczucia. I tym odczuciom należy wierzyć, bo rzadko kiedy są omylne.

0

Ciałek
Wczoraj to był mój drugi mecz, ale staram się nadrabiać zaległości. Jeszcze nie jestem pewien czy będę im kibicował, ale w maju napewno wybiorę swój ulubiony zespół po finale Ligi Mistrzów.
u99artur
Uczyłem się rok j. rosyjskiego, ale to było z 15 lat temu ;) Mało pamiętam i Ci wierzę, że warto posłuchać tych artystów prostych i rzeczowych wypowiedzi. Kiedyś oglądałem mecze na kanałach ukraińskich (odpowiedniki naszych TVP1 i TVP2 ), np. MŚ 2002. Cóż, niewiele rozumiałem i byłem zachwycony, bo nie przeszkadzali w oglądaniu zbyt częstymi wypowiedziami.

0

Komentatorzy wczoraj i we wtorek (mecz Real - MC) to paranoja. Większych głupot chyba nie da się mówić. Nigdy więcej CL w telewicji N.
Wracajac do meczu: Masche do Sergio, Sergio do Xaviego, Xavi do Tello, Tello do Cesca, Cesc do Pedro, Pedro do Xaviego, Xavi do Messiego, ten z powrotem do linii obrony i znowu akcja od początku. 300 podań wzdłuż boiska w jednej połowie, z których nie ma żadnego pożytku. Wychodzisz do łazienki, wracasz i deja vu, jakby zakrzywiali czasoprzestrzeń. Tego się nie da oglądać w skupieniu przez 90 minut. Emocji jak na lekarstwo. Ale czemu nie da się przyśpieszyć gry, rozerwać linii defensywnej przeciwnika? W sobotę z Getafe się dało tak grac, a dziś już nie? Poziom niżej niż wtorkowy mecz Realu. Wtedy żałowałem, że sędzia zagwizdał koniec, a wczoraj już nawet nie dokończyłem oglądania. Jedna niecała połowa (pierwszej nie widziałem) i mega negatywna odczucia. Nie mamy żadnego stopera na chwilę obecną. Kogo za to winić? Masche obniżył trochę loty, Sergio i Song to pomocnicy, a Bartra zajada orzeszki na trybunach i na ławce.

0

synergy
Powodów jest więcej:
- 3 sezon Mou (o ile do niego dochodziło) był zawsze równią pochyłą,
- więcej piłkarzy Realu niż Barcelony uczestniczyło w Euro, większość grała długo w turnieju, to się musi odbić na dyspozycji fizycznej w lutym/marcu,
- okresu przygotowawczego nie było, za to była wycieczka po świecie,
- wewnętrzne konflikty, podziały w szatni, smutny Cristiano - część to plotki, spekulacje, ale nie biorą się one z niczego,
- brak transferów w linii defensywnej i wyrzucenie Carvalho do rezerw,
- ogromna presja, apetyty po wygraniu La Liga wzrosły i teraz każda porażka w jakichkolwiek rozgrywkach może spowodować lawinę,
- problemy ze zmiennikami (nie dotyczy meczu wczorajszego),
To tak na szybko napisałem. Tego jest trochę więcej, każdy punkt można rozwinąć.

0

duch toma joad
No i o tym pisałem, ale ja mam swoją teorię na temat formy Realu, może kiedyś ją tutaj przedstawię. Jak na razie wszystko idzie po mojej myśli ;) Moge tylko powiedzieć, że ten sezon zakończy się klapą dla Realu. Dlaczego? Kiedyś wyjawię szczegóły.
Ale to teraz nie jest najważniejsze. Należy się skupiać na każdym kolejnym meczu i poprawiać wszystko, co się naprawić da i to, co źle funkcjonuje. Może nie ma tego dużo na chwilę obecną, ale tez nie ma co za bardzo wybiegać w przyszłość. Dziś należy wygrać w miare najmniejszym nakładem sił. Dać minuty Thiago i Villi, może nawet Bartrze. Gramy u siebie z przeciętną drużyną, która napewno przyjedzie powalczyć. Tylko ta walka bedzie się toczyć o jak najmniejszy wymiar kary.

0

duch toma joad
A widziałeś co zrobił Toure przy pierwszej bramce?
Zgadzam się z wieloma Twoimi argumentami, ale muszę coś dorzucić od siebie. W tamtym sezonie często się męczyłem oglądając mecze Barcelony, szczególnie w drugiej części sezonu. Monotonia, piłka do Messiego i zrób sam coś z tego, zero alternatywy. Nie mieliśmy Villi, który naprawdę robi różnicę nawet jak musi grać na skrzydle, Pedro był pod kreską. Teraz wygląda to trochę lepiej, ale nie tak jak sobie to wymarzyliśmy. Wszystko co osiągnęliśmy w ubiegłym sezonie - osiągnęliśmy dzięki bramkom Messiego i grze pary Xavi+Iniesta. Reszta stanowiłą tło, czasami tylko wybijająć się ponad średnią dyspozycję. To było za mało. Wczoraj Real pokazał pazur, grał jakby od tego meczu zależało życie piłkarzy i trenerów. Był dwa razy na kolanach, a podnieśli go piłkarze najbardziej krytykowani ostatnimi czasy. Dziwne, prawda?

0

0

duch toma joad
Myślałem, że masz niesłusznego bana. Czyżby redakcja się wycofała i przyznała do błędu?

0

Całego meczu nie widziałem tylko fragmenty, ale pojawiło się parę przemyśleń w mojej głowie.
Thiago - widać, że nie ma śladu po kontuzji, a chłopakowi zależy na pierwszym składzie. Gra inaczej niż "wielka trójka". Nigdy nie wiadomo co ma w głowie, zaskakuje swoimi pomysłami.
Cesc - czyżby dołek miał już za sobą? Oby jego forma rosła, bo jest ważnym członkiem zespołu.
Tito - odważne decyzje, ma 'jaja', żeby posadzić Messiego na ławce. Spokój jaki wprowadza jest bardzo potrzebny drużynie. Rotuje składem, robi to mądrze, przynajmniej jak na razie.

0

Geble
Nie czytałem tamtego artykułu, przejrzałem go dopiero teraz. To już delikatnie zakrawa na śmieszność. Pod innym artykułem jestem minusowany, bo napisałem, że Messi kopnął piłkę w kibiców Realu po gwizdku sędziego. Czyżbym skłamał?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?