0

Co do samych transferów mam pewną informację: Jordi Alba za 10 mln euro(plus zmienne???) przechodzi do FCB. Kontrakt ma być podpisany jeszcze przed rozpoczęciem Euro 2012.
Nie wiem czy jest to prawda, ale jeśli tak to będę bardzo szczęśliwy. Informacja z niepotwierdzonego źródła.

0

Bruma
Właśnie to przeczytałem i miałem tutaj umieścić. WIelce prawdopobne jest odejście Pepa. Szkoda.

0

Bingoo
Powiedział co wiedział ;)
Wszyscy się zachwycają ostatnim akapitem, a nie wiedzą co ten pan zrobił z naszym klubem. Figo, Guardiola, długi, nieudane transfery, zmiany szkoleniowców, mam wymeniać dalej panie Gaspart? Barcelona po połowie sezonu miała 3 pkt przewagi nad strefą spadkową. Trzeba było uciec po wydaniu 200 mln i zadłużeniu klubu, tak postępuje kapitan statku?

0

Uwielbiam to minusowanie sfrustrowanych ludzi mających problemy z samym sobą. Czekam na kontrargumenty lub przynajmniej zachowanie się z honorem. Chyba, że się czegoś takiego nie posiada.
szymonst
Nawet jak mamy odnieść jakieś korzyści z minut dla młodych za 5-8 lat to i tak warto dawać im szanse. Pamiętam jak to było z Puyolem, Xavim, o Valdesie nie wspomne ;) Oni wchodzili w czasach hmmm kiepskich i byli zmuszeni od razu grać pod presją. Dziś młodzi mają się od kogo uczyć, zostało kilka kolejek co nam zależy czy wygramy 7-0 czy przegramy 1:3. To i tak nic nie zmieni w układzie ligowym. Finał CdR jeszcze daleko, do tego czasu wszyscy najlepsi mogą spokojnie ochłonąć, przede wszystkim ODPOCZĄĆ i wrócić do rytmu meczowego. A wtedy będą już nie do zatrzymania ;) Nawet Del Bosque się z tego ucieszy.

0

cd...
Druga sprawa to kwestia co dalej z tą drużyną? Dać odpocząć starszym oraz tym, którzy zagrają na Euro. Postawić na młodzież i rezerwowych. Te minuty kiedyś zaprocentują. Ci którzy mają być włączeni do pierwszej drużyny powinni dostawać jak najwięcej szans, nawet kosztem Barcy B. Wprowadzić do gry Afellaya, pozwolić odbudować się Pedro. Dać Thiago obowiązki prowadzenia całej gry zespołu. Już nic nie stracimy, a możemy zyskać bardzo dużo w przyszłości.
Trzecie i ostatnie: potrzebna jest szybka decyzja Pepa czy zostanie. Albo to scementuje na nowo katalońskiego kolosa, albo niech wypełni do końca swoją misję i przekaże komuś zespół prawie doskonały.
Som i serem ;)

0

Postaram się napisać swoje przemyślenia tak obiektywnie jak tylko się da. Czy będą minusy czy nie, to już inna sprawa.
Barca odpadła z CL na własne życzenie. Grała lepiej, przeważała w posiadaniu piłki, stworzyła więcej okazji niż Chelsea. Ale to Chelsea zagrała skuteczniej, strzeliła więcej bramek i awansowała jak najbardziej zasłużenie. Taka jest piłka nożna. Gratulacje dla nich i powodzenia w finale. Przegraliśmy, bo zmarnowaliśmy za dużo sytuacji. Ten sezon był wyjątkowo trudny dla formacji najbardziej ofensywnej. Kontuzje, słabsza forma, wprowadzenie juniorów, czy wreszcie uzależnienie od bramek i formy Messiego. Doszliśmy bardzo daleko grająć praktycznie bez napastnika. Z Chelsea zabrakło skuteczności, przypadkowej bramki na 0:1 w Londynie czy na 3:0 na CN. Tylko i aż tyle. Nie można wygrywać wszystkiego, ale wczoraj drużyna dała z siebie wszystko i po raz pierwszy od dawna byłem dumny po meczu z zachowania widowni. Oni też to widzieli i nagrodzili piłkarzy za włożone serce i zdrowie. Taką Barcę i taką publiczność chce się oglądać.
Napewno ten tydzień był najgorszy odkąd Pep został trenerem. Ale teraz krótkie przypomnienie. 4 lata: 3xmistrzostwo Hiszpanii i raz 2-gie miejsce, 2xCL i 2 razy PÓŁFINAŁ tych rozgrywek, Copa Del Rey, superpuchary Hiszpanii i Europy, KMŚ. Ta drużyna przejdzie do historii nawet jeśli przegra wszystko do końca tego sezonu. Chwała im za to.

0

Pep zrobi to co będzie uważał za słuszne. Rosell i pewnie cały zarząd będą chcieli, żeby został ale pamiętajmy, że ostateczna decyzja będzie należała do naszego szkoleniowca. W ciągu czterech lat stworzył maszynę do wygrywania większości spotkań i do zdobywania kosmicznej ilości pucharów. Przejął drużynę z mocną pozycją w Europie i silnym kregosłupem w postaci zawodników wychowanych w La Masia. Wydobył z nich to co najlepsze, dał nam mnóstwo powodów do radości. Dzięki niemu Barca jest zaliczana do grona drużyń wybitnych jak Ajax z lat 70, Milan z przełomu 80/90 czy też Real pięćdziesiąt kilka lat temu. Jak każdy człowiek Guardiola popełnia błędy związane np. z transferami, zmianami w meczu, czy też samą taktyką. Ale wszyscy je popełniają. Każdy ma swoich ulubionych zawodników, kogoś częściej wystawia, czy na siłę trzyma w klubie. Tego nie da się uniknąć będąc na takim poziomie.
Guardiola może z czystym sumieniem powiedzieć "Swoją misję wykonałem, nie mam dalszej motywacji i pomysłu na tą drużynę" i odejść. Pogodzę się z każdą decyzją, którą podejmie. Jednak z drugiej strony chciałbym, żeby został na kolejny sezon. Pep dziękuję za wszystko i zrób to co uważasz za słuszne.

0

Pyrzo_Barca
Iniesta gra świetnie z Xavim na środku, na skrzydle się gubi. Widać po nim też zmęczenie sezonem. Tak naprawdę w wielu meczach ciągnął całą grę do przodu. Ma prawo prezentować się słabiej.

0

Krótko i na temat. Nie trzeba nic więcej dodawać.

0

Niewykorzystane okazje się mszczą. Tak było wczoraj. Chelsea miała dużo szczęścia, świetnych defensorów i bramkarza w formie, a nam zabrakło skuteczności i odrobiny szczęścia. Ale dalej jesteśmy w grze i trzeba walczyć w rewanżu o finał, nawet kosztem ewentualnej straty szans na tytuł w La Liga.
Sprawdziło się to co kiedyś już pisałem. Przy świetnie zorganizowanej grze obronnej grając bez błyskotliwych skrzydłowych możemy się "zaklepać na śmierć". Widać było jak na dłoni brak takiego piłkarza jak Villa, czy chociażby Pedro w formie. Ile razy Alexis czy Iniesta mieli szanse dryblingu 1 na 1 i z tego nie skorzystali. Do Andresa mam mniejsze pretensje, bo jest pomocnikiem, ale Alexis? Ktoś mu zabronił się kiwać? Nie rozumiem decyzji Pepa w drugiej połowie. Czemu od razu nie zdjął Cesca i wprowadził za niego Pedro? Miejsce Iniesty jest obok Xaviego, widać było, że wczoraj obaj zagrali poniżej swoich możliwości. Taki Adriano potrafił zrobić zwód i oddać groźny strzał. Czemu tak nie grali skrzydłowi?. Wczoraj zabrakło tylko, żeby jeszcze Pep wpuścił Keitę. Chyba bym wyłączył telewizor. Messi był podwajany w kryciu, jesteśmy chyba zbyt zależni od jego dyspozycji i bramek. Szkoda, że nie było na ławce Tello, przydałby się taki wariat w końcówce. Aha i jeszcze sprawa straconej bramki. Puyol i Masche zachowali się jak juniorzy. Nie winię wcale Adriano, bo on pilnował skrzydła (że nikogo tam nie było to inna kwestia). Nasi stoperzy dali ciała na całej linii. Chyba chcieli we dwóch wbiec do bramki. Jeden powinien zostać i pilnować piłki wyłożonej do tyłu. Tego zabrakło. Teraz trzeba się skupić na GD i szybko zapomnieć o tej porażce.

0

szymonst
Chciałem napisać to samo, ale mnie ubiegłeś ;) Chelsea walczy o życie w PL, teoretycznie mają szansę nawet na 3 miejsce, równie dobrze mogą skończyć ligę na 6 pozycji i grać w LE w następnym sezonie. Wiadomo, że ewentualna wygrana w CL kosztem ligi byłaby wielkim pocieszeniem dla Romka. To trofeum pewnie śni mu się po nocach. Bayern niżej już raczej nie spadnie, więc w ten weekend odpoczną najlepsi i będą orać murawę na SB.
A coś o Realu? Wczoraj zasłużenie przegrali, bo byli drużyną słabszą i bez pomysłu na grę. Dali sobie narzucić warunki Niemców i niepotrzebnie bronili remisu. Ale taką taktykę obrał Jose dokonując zmian w drugiej połowie. W sobotę mają mecz "w jaskini lwa". Jeśli przegrają, to losy mistrzostwa ważyć się będą do ostatniej kolejki. Real nie radzi sobie z presją, tak mi się wydaje przynajmniej. Porażka w sobotę może spowodować lawinę krytyki i wywołać burzę przed rewanżem z Bayernem. A to może drużynie z Madrytu tylko i wyłącznie zaszkodzić.
A my jako kibice FCB patrzmy trzeźwo na rzeczywistość i nie wybiegajmy myślami za daleko w przyszłość. Dziś liczy się tylko zdobycie bramki/bramek w Londynie. Jeśli udałoby się wygrać to byłbym w siódmym niebie. Rewanż na CN będzie decydujący. Chyba, że dziś Barcelona zagra na swoim kosmicznym poziomie i przesądzi sprawę awansu.... jakoś nie chce mi się w to wierzyć, Chelsea to wielka drużyna, szczególnie u siebie. Są groźni w górnych piłkach.

0

Cesc poszedł na piwo z kolegami ;) Tylko niech uważa na taksówkarzy, bo go na Euro nie wezmą.

0

Nie wiem co się działo niżej ale nie najlepiej to świadczy o poziomie komentowania.
Najważniejszy rekord jaki ma Messi do pobicia to 67 bramek w jednym sezonie Gerda Mullera. Do pobicia wystarczy tylko i aż 5 bramek. Leo jest w stanie to zrobić. WIerzę w to!

0

Legenda ;) Jak najdłuższej kariery życzę, spełnienia marzeń i dużo zdrowia.

0

cd
christo
Co do ewentualnej sprzedaży Villi i Afellay'a - pamiętasz jak się zachowywała Barcelona w przeszłości w podobnych sytuacjach? Chociażby na przykładzie Milito można stwierdzić, że zarząd nie podejmuje pochopnych decyzji, szczególnie podczas prezydentury Rosella. Pep chciał Ville i napewno nie zrezygnuje z niego bo on ma już 30 lat. SAF jakoś nie widzi problemu w wystawianu Giggsa na skrzydle pomimo kilku dobrych lat więcej niż David. Nie wszyscy myślą jak Ty. Czemu w Juve nadal gra Del Piero? Każdy klub powinien posiadać jakiegoś doświadczonego napastnika. Tacy zawodnicy w trudnych momentach potrafią przechylić szalę zwycięstwa i przywrócić wiarę w triumf. Tak jak Larsson w 2006 roku, albo Sheringham w 1999. Zarówno Villa jak i Afellay powinni dostać szansę i przepracować okres letni po zakończeniu Euro. I powinni zostać w klubie na następny sezon. Zresztą Guardiola przed GD ogłosi swoje przedłuzenie kontraktu o rok i wg mnie nie będzie chciał się nikogo pozbywać chyba, że ktoś sam poprosi o transfer.

0

christo
Zgadzam się, że Villa kosztował majątek, ale ta kwota wydaje się być smieszna w porównaniu do kasy za sprowadzenie Zlatana na CN. Villa - mistrz świata i Europy, król strzelców, wysokie miejsca w rankingach, w czołowce napastników na świecie. Do tego duża liczba bramek i ogranie w PD no i oczywiście zgranie z kolegami w reprezentacji. Wiele aspektów świadczyło o tym, że Villa nam pomoże. I wg mnie POMÓGŁ. Może nie grał jak w Valencii i nie strzelał tylu bramek. Ale tutaj musiał się dostosować do zaleceń Pepa i ponadto grać na skrzydle a nie na szpicy. Tutaj 90% piłek nie szło na niego jak w Nietoperzach. Inna pozycja, inne zadania taktyczne, schowanie dumy do kieszeni (wcześniej był liderem, teraz tylko jednym z wielu). Nie każdy by sobie z tym poradził i się dostosował. Strzelał ważne bramki, wypracowywał dużo okazji kolego, harował jak wół na skrzydle, zbiegał do środka, łamał linię obrony, wyciągał obrońców tylko po to, żeby zrobić metr wolnej przestrzeni na podanie czy też indywidualną akcję. Tego nie da się ocenić i ciężko to zobaczyć jeśli ogląda się mecze z klapkami na oczach. Mam nadzieję, że po kontuzji Villa zacznie wracać do formy z takim samym zaangażowaniem jak przechodzi przez rehabilitację i jak walczył na boisku. Jest z niego taki trochę "zadzior", chociażby sytuacja z Oezilem. On nigdy nie odpuszcza, zaciska zęby i zapier.... po stracie piłki za przeciwnikiem. Zresztą sam fakt, ze ktoś ma pilnować Ville a nie np. Cuence powoduje częstsze przesuwanie się obrońców w jego stronę i podwajanie krycia. Villa pod bramką jest groźniejszy niż większośc naszych napastników.

0

Jest niewielu piłkarzy, którzy spędzili całą karierę piłkarską w jednym klubie i oddawali za niego życie. Byli z nim na dobre i na złe. Kilka nazwisk można pokazywać młodym piłkarzom i kibicom jako wzór do naśladowania. Jest wśród nich również nazwisko Puyol. Ale są też inni wielcy zawodnicy: Alex Del Piero - 700 spotkań w Juve i prawie 300 bramek, Paolo Maldini - 25 lat profesjonalnej kariery i prawie 1000 spotkań, Ryan Giggs - całe życie w MU. Mamy też Raula czy chociażby Xaviego. Tak się tworzy legenda.

0

Idol, przywódca, walczak. Zawsze daje z siebie więcej niż inni. Pełne zaangażowanie, nieustępliwość, można by tak pisać w nieskończoność. Prawdziwy kapitan szanujący wszystkich przeciwników i legenda klubu.

0

victor_valdes
Pisząc o nim "pedal7" pokazujesz jak zakompleksionym i ograniczonym człowiekiem jesteś. Wstyd, ze się wypowiadasz w ten sposób na stronie. Powinieneś odpocząć chwilę od komentowania na forum.

0

Pyrzo_Barca
Tak kolego nikt w obecnej piłce nie ustawia kogoś jako plastra lub też nie podwaja krycia zawodników szczególnie zwrotnych, szybkich i niebezpiecznych. Wiem, że jest to archaiczne wyjście, ale zazwyczaj się sprawdza. Jakbyśmy mieli Toure, to by mógł mu popsuć widowisko;) Już ostatnio Cris pokazał jak przechodzi koło GD i nie wytrzymuje presji. Wg mnie jest wyróżniającym się zawodnikiem w każdym starciu. Potrafi grać obiema nogami, szybko biega do kontr, strzela bramki. Ale jest do zatrzymania.

0

Geble
Patrząć na chłodno: kopyto jest konkretne, do tego precyzyjne (przynajmniej ostatnio). Widać, że wystarczy mu miejsce na dwa kroki i od razu jest niebezpieczeństwo. Wczorajszy mecz Cristiano był genialny, 3 bramki i asysta, do tego jeszcze nieodgwizdana jedenastka (pewnie połowa arbitrów by wskazał na wapno). Napewno powinno się mieć do niego wielki respekt, ale jakoś w meczach z Barceloną Cris nie gra tak epicko jak wczoraj. Taktyka Pepa, presja, gorszy dzień - tłumaczyć to można za każdym razem na wiele sposobów. W sumie jego obawiam się najbardziej spośród wszystkich piłkarzy Realu. Ostatnio strzela dużo i ładnie, nawet jak mu nie idzie to go odciążają w bramkach Gonzalo i Karim, wystarczy popatrzeć na statystyki. Do tego wrócił DI Maria, który naprawdę robi różnicę na boisku. Ciężki bój przed nami. Fajnie by było jakby Cristiano na CN dostał "plastra", tylko pytanie kto by go zneutralizował? Jedyna osoba to Masche, ewentualnie Puyol, ale oni pewnie zagrają jako stoperzy. Chyba, że Pep zaryzykuje grę 3 w obronie lub 4 z Adriano na lewej i Masche przed duetem Pique-Puyol. Cięzki orzech do zgryzienia przed Guardiolą i Tito.

0

Geble
Jak to nie widział bramki? Widział, tylko pewnie gdzieś na trybunach ;) Wydaje mi się, że on za bardzo nie wiedział gdzie jest i chciał przedłużyć piłkę do kogoś z drużyny. Naszło, zeszło i weszło, jak to mawiał poeta.

0

Plama
Nie mów o Toure, bo skończy się to zażartą dyskusją ;) Masche jest świetnym defensorem, takiego zawodnika ze świecą szukać.

0

Wujek_Albert
Podbijam temat, rok temu pisaliśmy e-maile które zostały przekazane później Ericowi (tak mi się wydaje). Pokażmy, że jesteśmy z Nim!

0

buba100111
Jeszcze po drodze mamy Levante i pierwszy mecz z Chelsea, więc dziś wolałbym wygrać 1-0 zakładając jak najmniejsze zużycie sił. Tylko 3 pkt się dziś liczą i nic więcej. Nie oczekuję fajerwerków, tym bardziej, że Guardiola zapewne znów będzie rotował składem.
Sobotni mecz przegapiłem, rodzina jest najważniejsza, ale dziś już nie ma innej opcji niż wnikliwa obserwacja gry Barcelony. Po zwycięstwo!

0

bulkowski
A ja od 30 lat naprawiam pralki ;) Powiem Ci tak: karny nr 2 jak najbardziej kontrowersyjny, mniej niż połowa arbitrów gwiżdże coś takiego. Druga sprawa Masche zahaczał Ibrę i wg mnie karny ewidentny, ale to było przy wyniku 2-1, a nie tak jak napisałeś 1-1. Jeśli ma być bez kontrowersji to proponuję zmiany i wprowadzenie powtórek wideo. Dołożyli dwóch dodatkowych arbitrów za bramkami i robi się bardzo źle z sędziowaniem. Oglądam piłkę nożną na poważnie od końcówki tamtego wieku i to co się teraz dzieje jest faktycznie "niedobre", żeby nie napisać niecenzuralnie. Piłka może stracić swój urok przez upór dziadków z UEFA i FIFY. Dla nich liczy się tylko kasa.

0

Obiektywnie patrząc Barca zagrała dużo lepiej niż Milan, miała wiele okazji, mogła ten mecz "zakończyć" w ciągu 30 min pierwszej połowy dokładając drugiego gola. Tak się nie stało, Milan wyrównał no i się zaczęło. Szczerze mówiąc Barcelona zasłużyła w pełni na awans i zrobiłaby to nawet bez rzekomej pomocy sędziego. Ten pan wczoraj zepsuł widowisko, podejmował kontrowersyjne decyzje, sędziował niekonsekwentnie i wg mnie stronniczo. Dyktując karnego "z kapelusza" i później nie widząc przewinienia na Zlatanie wystawił sobie ocenę poniżej krytyki. Nawet przy stanie 3-1 sędziował jak mu się podobało, raz za takie zagranie kartka, a za chwilę za to samo już nic nie dawał. Nie zmienia to faktu, że zwycięstwo i awans w pełni zasłużone ;) Fajnie, że Messi strzela i rozgrywa piłkę, ale wczoraj zanotował tyle strat i grał tak samolubnie (poza akcją na początku, gdzie chyba chciał zanotować dobry uczynek), że powinien za to dostać kilka uwag od Pepa i kolegów. Cały czas z uporem maniaka holował piłkę i chciał chyba znów dobić do 5 strzelonych bramek w jednym meczu.

0

Najlepsze: awans do półfinału,
Najgorsze: sędziowanie i egoizm Messiego.

0

Musimy dziś awansować, mam nadzieję, że uda się zdominować Milan i zamknąć go na własnej połowie. Nie może być tak, że zagrają 7 obrońcami, Pato, Robinho wyżej i Ibra na połowie. Chyba, że Allegi chce wynik rozstrzygnąć w karnych. Barcelona jest teraz na kosmicznych poziomie, prawdopodobnie mamy do czynienia z jednym z lepszych okresów gry za kadencji Pepa. Porażka z Osasuną była momentem zwrotnym, od którego drużyna prezentuje się coraz lepiej i wygrywa mecze mniejszym nakładem sił. Dziś gramy tak naprawdę najważniejszy jak do tej pory mecz w tym roku i tylko zwycięstwo zapewni nam kolejne "najważniejsze mecze". MIlan ma doświadczonych zawodników, wielką dyscyplinę obronną i świetne kontry. Tylko ,i aż tyle. Inna opcja niż zwycięstwo nie wchodzi w rachubę. Wiedzą o tym i piłkarze i trenerzy i kibice.

0

Najlepsze wg mnie: monolit w obronie, znów zagraliśmy na zero ;) wspaniała gra Pique i Thiago
Najgorsze: W dalszym ciągu 6 pkt do Realu

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?