0

Witamy w polskim piekiełku.

0

Geble
Do Ciebie akurat nie piłem, tylko do takich znawców, którzy po nieudanym meczu sprzedają połowę składu i chcą Bale'a, Albę, Szczęsnego, Silvę, itd. Swoją drogą też nie przepadam za Pinto, Keitą, Maxwellem (ale jego już nie ma), nie mam zaufania do Cuenki. Ale nie wypisuje żadnych bzdur pod ich adresem po nieudanym meczu. Trenerem jest Pep, jego decyzje (jak na razie i oby jak najdłużej) są "święte" i niepodważalne. A tutaj na forum mamy wielu trenerów, taktyków i menadzerów, którzy chca zabłysnąć.

0

Trzeba skorygować w artykule SB oraz dopisać drugą bramkę, bo jak na razie w statystykach widnieje tylko Cesc ;)
Czy ktoś teraz ma na tyle honoru, żeby uderzyć się w piersi i powiedzieć, że niepotrzebnie krytykował i nie wierzył w Pinto? Następnym razem spiszę tych userów i każdy dostanie PW. Wczoraj udowodnił, że zasługuje na ławkę i występy w CdR. Z drugiej strony Diego Alves (oprócz błędu przy golu Cesca) bronił jak natchniony. Dawno nie oglądałem meczu z tyloma interwencjami. Camp Nou jest coraz głośniejsze i to mi się bardzo podoba. Można poczuć klimat nawet przed TV. Chociaż do PL jeszcze troche brakuje ;)
Najważniejsze, że mamy finał i wrócił Iniesta. Teraz tylko poprawić skuteczność i można znów podbić świat.

0

Dzisiejszy mecz pokaże czy Barca jest drużyną z charakterem. Czy w obliczu braku tylu piłkarzy wzniesie się na wyżyny i awansuje do finału. Miałem nadzieję, że dziś zobaczymy na boisku Iniestę, zawodnika który potrafi pociągnąc cały zespół do przodu. Ale i bez niego wierzę, że jesteśmy w stanie pokonać Nietoperze, tym bardziej, że mecz rozgrywany jest na Camp Nou. Walczyć do upadłego i pilnować Mathieu ;)

0

Strata do Realu jest spora, ale jest jeszcze wiele spotkań do końca sezonu. Ciężko będzie odrobić te 7 pkt. ale jest to jak najbardziej możliwe. Poczekajmy jeszcze miesiąc, luty może być rozstrzygający dla losów mistrzostwa La Liga. Trzeba wierzyć i kibicować. Pamiętam lata posuchy, wtedy nie zabrakło mi wiary w zespół. Barca to nie tylko piłkarze, mecze, trenerzy, to przede wszystkim styl i filozofia.
PS. Jak ktoś już ma login na rm.pl bez części "fcb", "barca", itd; to po triumfie Realu będzie mógł szybko się przerzucić i ogłosić wiernym kibicem Królewskich z długim stażem ;) Przynajmniej tutaj się trochę sytuacja uspokoi.

0

ard
Wrzucić cytat z mądrej strony jest łatwo, ale wyjaśnić swoimi słowami chyba trudniej. Normalnie zabiłeś nas rzeczową i usystematyzowaną wiedzą ;)
Nie czepiaj się IceMana, bo pod tekstem masz dwa słowa "Źródło: Sport". Jego wola co i skąd umieszcza na tym forum, w końcu jest tutaj adminem.
Co do samego rankingu, gdzie jest Bonano?

0

Po historyczne zwycięstwo i awans do półfinału ze specjalną dedykacją dla Creusa ;) Walczyć w atmosferze fair-play!

0

Kwestia powrotu Oriola na CN wg mnie: gdy odchodził, wydawało mi się, że raczej będzie siedział na ławie w CFC. AVB jednak dał mu szansę, z czego Oriol skorzystał. Ma świetne warunki fizyczne, niezłą technikę, przegląd pola i nie boi się pojedynków 1 na 1. Naprawdę jego gra może się podobać. To, że 20-letni zawodnik tak sobie radzi w pierwszym sezonie na wyspach jest dla mnie co najmniej dziwne. Talent, szczęście, ciężka praca? I tutaj pojawia się dylemat: co dalej z jego karierą. Czy zechce wrócić do Barcelony? Czy bedzie pasował do koncepcji Pepa? Czy zadowoli go ławka w Hiszpanii? Keita, Abidal, Puyol, Xavi - każdy z nich ma już swoje lata i raczej młodszy już nie będzie. Gdyby odszedł Keita (pojawiają się takie pogłoski) to potrzebny bedzie transfer: albo Romeu albo solidnego stopera. Nie mamy nikogo takiego w La Masia na chwilę obecną. Będziemy czekać na cud i łatać dziury zawodnikami z innych pozycji? Nie tędy droga, tak mi się wydaje. W jednym sezonie się uda, a w nastepnym już może być gorzej. Oriol może w niedługim czasie stać się uniwersalnym zawodnikiem środka pola i dodatkowo pełnić rolę stopera jak Masche. Nie chcę powtórzenia się sytuacji jaka miała miejsce z Ceskiem. Oby tym razem zarząd i trenerzy podjęli właściwą decyzję.

0

Bosman
Chyba bym się załapał, bo mam tyle samo wzrostu co Pique ;)
Nie jest ważny wzrost i warunki fizyczne (aczkolwiek często one pomagają) tylko serce i umiejętności.

0

Pyrzo
Jako użytkownika będę Cie bronił, to co napisałeś w sprawie "plusów i minusów" popieram. Oosbiście uważam, że jest to niepotrzebna funkcja, wystarczy przycisk zgłoszenia komentarza do moderacji, z którego zdarza mi się skorzystać ;)
W sprawie Alexisa powiem tak: przyszedł z "innego" piłkarsko świata. To jego pierwszy sezon w Hiszpanii i w FCB. Nie miał czasu zgrać się z nowymi kolegami w presezonie, bo takich przygotowań praktycznie nie było. Miał na początku jakiś niewielki uraz, później doszła 2-miesięczna absencja. Niektórzy piłkarze potrafią z marszu się wkomponować w nowy zespół, ale zazwyczaj są to rzadkie wyjątki. Pamiętasz jak grał wielki Henry w pierwszym sezonie po przyjściu na CN? Piłkarz wybitny, technicznie bajeczny, bramkostrzelny, największa gwiazda PL i jeden z najlepszych piłkarzy na świecie w tamtym okresie? Nikt go nie skreślił po roku, dostał szansę i ją wykorzystał. Więc na razie wstrzymałbym się z negatywnymi komentarzami na temat Sancheza. Na podsumowania przyjdzie czas po sezonie. Facet stara się jak może, wg mnie daje drużynie bardzo dużo. Jak ktoś tu napisał niżej gra nieszablonowo. I to jest jego wielka zaleta. "Skorzystał" na kontuzji Villi i słabszej formie Pedro, a teraz ciężko będzie go posadzić na ławie. On walczy na całej długości boiska, nierzadko można go spotkać na własnym polu karnym. To nie ten typ zawodnika, co Twój ulubieniec - Zlatan ;) Zaufaj mu i ciesz się po sezonie patrząc na jego statystyki.

0

lentuss
Masz 31 lat i wypowiadasz sie w sposób "pach , pach, pach i kurtyna zjeżdża na santiago:))" ??? Dobra nieważne ;) To nie miejsce i czas na moje wywody.

0

lentuss
Tak rzeczywiście, nikt nigdy kibiców Blaugrany nie szanował ;) Wszystkie inne kluby są uprzywilejowane, nam zawsze wiatr w oczy.

0

lentuss
Szacunek to słowo Ci obce, prawda? Za rok będziesz kibicował MC ;)
Marzyłem o takim wyniku przed meczem i moje marzenia się ziściły. Świetna zaliczka przed rewanżem na Nou Camp.

0

Poziom wypowiedzi niektórych użytkowników ociera się o wykluczenie z forum. Mam nadzieję, że redakcja coś z tym zrobi.
Pepe to boiskowy bandyta, czasami nie potrafi się kontrolować. Może potrzebna mu jest dłuższa przerwa?

0

Misiunator
A później zadzwonił budzik, spakowałeś plecak i poszedleś na lekcje do gimnazjum.
Najlepsze: wynik 1:2 ;)
Najgorsze: Tutaj kilka spraw można przytoczyć, ale lepiej się wstrzymać.

0

nocul
Facet i piwo Desperados? Byś się nie wygłupiał ;) Tylko czysta w szklance i można taki mcez oglądać na pełnej kontroli. Oczywiście jeżeli tych szklanek nie jest za dużo ;)

0

szymonst
Oglądaj i nie wierz w takie głupoty ;)
Fajnie by było dziś osiągnąć chociaż niewielką przewagę przed rewanżem. Czyli bramkowy remis ewentualnie niewielka wygrana. Będzie ciężko, bo Real nigdy nie odpuszcza, a w GD zawsze walczy do końca meczu.

0

sebaldinho
Delikatnie mówiąc jesteś porąbany ;)

Skład na powyższym zestawieniu uważam za najmocniejszy na obecną chwilę. Pep lubi zaskakiwać ale dziś tego nie powinien robić.
PS. Feliz cumleanos PEP !

0

Fajnie się oglądało mecz, szczególnie w drugiej połowie. Betis walczył ambitnie, nawet w 10-tkę. Dawno nie widziałem tak grającego przeciwnika na Camp Nou. Wczorajsze spotkanie uświadomiło mi, że w środę na boisku musi pojawić się ustawienie 4-3-3 (VV + Eric, Pique, Puyol, Dani - Sergio, Xavi, Iniesta - Alexis, Cesc, Messi). W obecnej sytuacji kadrowej nie mamy mocniejszego ustawienia i lepszych zawodników. Żarty się skończyły, kto przegra dwumecz, ten odpada z CdR.

0

Geble
"Takie poważne kontuzje jak zerwanie więzadeł czy też złamanie to tylko i wyłącznie kwestia indywidualnych predyspozycji danego zawodnika do borykania się z takimi urazami. " - jak ktoś ma takie predyspozycje to może powinien wogóle nie uprawiać zawodowego sportu. Chyba zdrowie jest najważniejsze.
Jednak jestem zdania, że ktoś tu zawalił sprawę. I nieprzepracowany odpowiednio okres przygotowawczy też miał duże znaczenie. Co innego kontuzja na meczu podczas ataku drugiego piłkarza, a co innego kontuzja odniesiona podczas treningu, np. biegnąc za piłką.

0

Za dużo tych kontuzji związanych z więzadłami, urazów mięśniowych, naciągnięć, itp. Chyba ktoś zawalił na całej linii w okresie przygotowawczym (którego praktycznie nie było ;( ). Takie kontuzje nie są przypadkowe. Po tym sezonie mamy Euro 2012, więc znów nie będzie kiedy odpocząć i odpowiednio przepracować presezonu, bo większość kadry na tym turnieju wystąpi. Mam nadzieję, że obędzie się bez wyjazdów promocyjnych. WIem, że to kasa i wogóle promocja, ale zdrowie piłkarzy jest ważniejsze panie Rosell.

0

Szymek2202
Nawet nie wiem co mam Ci napisać. Chyba powinieneś odpocząć od komentowania tutaj. Poszukaj w słowniku słowa "szacunek".
Co do meczu - popieram wypowiedź N2O ;) Dołożyłbym tylko jedną dodatkową rzecz: dużo minut dla młodych piłkarzy.

0

Druga sprawa to ogólnie rozumiana polityka klubu. Od pewnego czasu obserwuję zachowanie Pepa i myślę, że na 100% przedłuży swój kontrakt. Wnioskuję, że chce zbudować drużynę doskonałą i stopniowo ją odmładza. Takie jest moje zdanie. Odchodzi Maxwell, Pep chce za niego Albę; prawdopodobnie odejdzie Keita, za niego można włączyć JdS lub odzyskac Oriola Romeu. Z pewnością do zespołu dołączy Montoya, swoją szansę dostanie też Grimaldo (Abidal swój kontrakt przedłuży i za dwa lata odejdzie na emeryturę). Oier lub Mino dostaną więcej szans, a Pinto po sezonie 2012/2013 zakończy swoją karierę. Do tego dochodzi wielka liczba ofensywnych graczy z Barcy B (Roberto, Gerard, Rafinha, Tello, itd.). Problem pojawia się na pozycji środkowego obrońcy, ale z tym Guardiola też sobie poradzi ;) Pytanie tylko, czy Pep buduje tą drużynę dla siebie, czy dla swojego następcy. Wielu kibiców zastanawia się nad zachwytami prezesa Rosella nad Neymarem. Moze jest to sposób na zatrzymanie naszego trenera? Daję Ci Neymara - zrób z niego megagwiazdę ;) Sandro to cwany lis, może knuć taką intygę ;) W ten sposób może zatrzymać Guardiolę w drużynie, a wiadomo nie od dziś, ze Guardiola = sukces i pieniążki.
Tak myślę ja, a czy się mylę okaże się w przyszłości. Ktoś może zastanawiał się nad tymi kwestiami? Fajnie by było jakby użytkownik "cule a muerte" się wypowiedział. Jest tam na miejscu i o niektórych sprawach wie więcej i szybciej.

0

Skoro jego odejście jest już przesądzone, to kilka słów podsumowania. Solidny zmiennik za stosunkowo niewielkie pieniądze, jakby nie patrzeć wychodził na boisko i praktycznie zawsze grał na swoim poziomie. Czy z ławki czy w podstawowym składzie Maxwell przyczynił się do sukcesów klubu. Był członkiem PepTeamu, a to już wielkie wyróżnienie. Zawodnik "bez fajerwerków", za słaby na pierwszą "11", trzydziestka na karku. Chce jeszcze pokopać piłkę i (nie oszukujmy się) dołożyć kilka mln euro do konta zanim odejdzie na emeryturę. Poprosił o transfer, klub się zgodził, wilk syty i owca cała ;)

0

MichasMichas
Sam sobie plusiki nabijasz, czy z kolegami ?
constantine16
Napisałeś prawdę, ale zapomniałeś o pewnych sprawach: z wiekiem człowiek staje się coraz bardziej chciwy; im więcej ma, tym więcej chce; ponadto Abidal jest zwykłym najemnikiem. Ma świadomość tego co Barcelona zrobiła dla niego i chce tutaj grać dalej, ale na swoich warunkach. Osobiście mam nadzieję, że Eric przedłuży kontrakt i zakończy swoją karierę w FCB.

0

Mówiąc szczerze FCB straciła punkty na własne życzenie . Tu nie zawinił sędzia, piłka, czy nierówna murawa. Po prostu nie udało dowieźć prowadzenia do końca meczu. Nie ma co dokładać do tego faktu żadnych teorii spiskowych. Nie ma żadnego kryzysu, RCD to zawsze niewygodny rywal, szczególnie na swoim stadionie. Do końca sezonu zostało wiele meczów, walka o mistrzostwo się jeszcze nie zakończyła.

0

Szkoda, że meczu nie obejrzę ;( Ten mecz trzeba wygrać, najlepiej bez straty bramki. Nie wolno nikogo lekceważyć, szczególnie na tym etapie CdR. Osasuna to mocna ekipa.

0

Życzę wszystkim wesołych świąt, dużo zdrowia, pomyślności i pogody ducha ;)

0

Myślę,że skład podany przez Sport jest zbyt "optymistyczny". pamiętajmy, że w pierwszym meczu było tylko 1-0. Pep nie będzie chciał ryzykować straty jakiejś głupiej bramki, która moze doprowadzić no niepotrzebnych nerwów. Napewno nie zlekceważy rywala i wydaje mi się, że na boisku zobaczymy (przynajmniej w pierwszej połowie) Puyola i Xaviego/Iniestę. To nie jest mecz jak z BATE w LM, czyli bez żadnej stawki. Lepiej rozpocząć mocniejszą ekipą i dać szansę młodym wilkom po przerwie, niż później wprowadzać kogoś na szybko po to, by odmienił grę zespołu. Ale to Guardiola jest trenerem a nie ja ;) I tak niech pozostanie jak najdłużej.
Mecz z L'Hospitalet to typowy mecz z gatunku tych, które trzeba wygrać zdecydowanie. Najlepsza sytuacja to szybko strzelona bramka i kontrolowanie przebiegu spotkania. Oczekuję meczu z pełną dominacją Barcelony od pierwszej do ostatniej minuty, taki prezent w sam raz na zbliżające się święta. Zadanie dla piłkarzy na dziś: pewnie zwyciężyć i udać się na zasłużony odpoczynek z bliskimi. Odpocząć, nabrać sił i wrócić po Nowym Roku z pełną mocą.

0

Za takie pieniądze - NIGDY!

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?