KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Komentarze poniżej prezentują wybitny poziom inteligencji i szacunek do absolutnie wybitnego piłkarza. Takich kibiców teraz mamy....
0
u99artur1
A powiedz coś na Pepa, skrytykuj Sergio, Alvesa czy Valdesa.... To Ci zaraz wyjadą, że jak można podważać zdanie osób, które znają się bardziej na piłce, itd. Napisz, że zarząd czy sztab trenerski się pomylił, to zaraz Cie wyślą na inną stronę ;)
0
u99artur1
Tego, że Messi nie podał do Tello tylko holował piłkę do linii to już żaden nie widział. O innych akcjach nie wspomnę. Ale jemu wolno, innym nie.
0
Ras White Nigga
I jak zwykle zaślepieni fanboje dadzą Ci minusy za to, że napisałeś prawdę. Wkurza mnie to, że nie można tutaj napisać własnego zdania, bo zaraz się ktoś przyczepi. Szacunek kolego ;)
0
Przebieg spotkania był do przewidzenia, wynik najgorszy nie jest. Przed nami rewanż na CN, a jak wiadomo wszystkim jest to twierdza nie do zdobycia. Przed rewanżem boję się trochę o jakiś przypadkowy gol dla Milanu i murowanie bramki. Im wystarczy bramkowy remis do awansu, całkiem możliwe, że będą grali identycznie jak wczoraj. Bardzo dobrze przeprowadzali kontry, które w przypadku choćby jednej drobnej pomyłki skończyć się mogły golem.
Mam jeszcze kilka uwag co do samego meczu:
- po co Keita? Ok, powstrzymywał akcje Milanu, ale Barcelony również!!!
- Iniesta czuje się najlepiej obok Xaviego na środku, wczoraj "mózg" grał tak jakby działała tylko jedna półkula,
- czemu nie wszedł Cesc? Aż się prosiło o jakieś jeb...cie z 20-25 metrów. Kilka razy było miejsca tak dużo, że można było to zrobić nawet z zamkniętymi oczami.,
- postawa naszych czterech defensorów była godna podziwu, wszyscy zagrali świetnie w destrukcji, wielki plus dla Pique ;)
- kiedyś już pisałem, że taki piłkarz jak Tello jest bardziej przydatny zespołowi niż Cuenca, ponieważ możemy się "zaklepać na śmierć" bez kogoś kto zabierze się z piłką i narobi szumu pod bramką, wczoraj się to potwierdziło.
Brawo dla Milanu za konsekwencję i dla Allegriego za ustawienie. Nie mogę doczekać się rewanżu. Zobaczymy czyja myśl taktyczna zwycięży.
0
Seydou Keita - wspaniały człowiek i dobry duch zespołu ;)
0
Przewidywany skład Milanu: Abbiati, Bonera, Mexes, Nesta, Antonini, Nocerino, Ambrosini, Seedorf, Boateng, Robinho, Zlatan. Nawet w obliczu wielu kontuzji (Abate, Pato, Silva) i nieobecności Van Bommela pierwszy skład budzi respekt. Gorzej u nich z ławką rezerwowych. Brakuje tam opcji ofensywnych. Nie powiem, że nie obawiam się tego meczu, bo tak naprawdę trzeźwo patrząc o korzystny wynik dzisiaj może być bardzo trudno. Zauważyłem, że w tym sezonie Barca gra w CL na kosmicznym poziomie we wszystkich meczach. Czy to jakaś tajemnicza taktyka Pepa? Chyba jednak postawił wszystko na ponowne wygranie CL. Może troche brzmi to naiwnie, ale jest taka możliwość i po zrealizowaniu swojego celu Pep opuści Katalonię. Wiele znaków na niebie i ziemi to potwierdza. Wracając do samego meczu nie wyobrażam sobie porażki dzisiaj, tym bardziej, że gra Iniesta i Puyol, a oni nie lubią przegrywać ;) Kluczem do sukcesu będzie postawa Messiego. Chyba ostatnio zbyt wiele zależy od jego gry. Miejmy nadzieję, że uniknie kontuzji do końca tego sezonu.
0
gczoo77
Pewnych decyzji zarządu i Pepa nigdy nie zrozumiemy, ale duża część użytkowników tutaj widzi świat albo na biało albo w barwach czarnych. Albo coś jest dobre, albo nie. Wierzą w to co gdzieś wyczytają, usłyszą. Nie mają własnego zdania, opinii utworzonej wieloma przemyśleniami i trzeźwym patrzeniem na świat. Gdy pojawia się skądś krytyka czy zarzuty to oczywiście minusy, bo przecież w Barcelonie wszystko jest cudowne. Nie przepłaca się podczas transferów, nie marnuje talentów, nie narzeka na sędziów, nie prowokuje, nie aktorzy na boisku, itd. K.... mać to jest biznes, wielka piłka, starcie wielu osób mających różne interesy, kosmiczne pieniądze. Robi się tu różne przekręty. Wpychanie na siłę Sergio i Keity było dla mnie co najmniej dziwne przy formie Toure.
Pasowałoby się trochę ogarnąć szanowni użytkownicy tego forum. Piszę głównie do osób, które pieją z zachwytu pod każdym artykułem, a wypowiedź ogranicza się do jednego, rzadko dwóch zdań. Pozdrawiam.
0
Armandi,
Ja tam wolałem Eto'o. Do dnia dzisiejszego nie rozumiem wyłożenia grubych milionów i oddania jeszcze zawodnika z Top3 wszystkich napastników na świecie (oczywiście w tamtym okresie). WIem kończył się kontrakt, Eto'o chciał "złote góry", itd. Ale nie zmienia to faktu, że był to najgorszy transfer pod względem finansowym w historii klubu.
0
Liczby mi się pomyliły i znowu by się okazało, że deprecjonuję wkład Ibry w tytuły FC Barcelony ;)
Co do samego meczu Ibra jest jedyną osobą (jeśli nie wystąpi K.P.B.), której się obawiam. Taki zawodnik może przechylić szalę zwycięstwa.
0
Czy w ostatnim akapicie nie ma błędu? Chyba Ibra się nie przyczynił do "wspaniałego sezonu Sześciu Pucharów".
0
Challenger
Widzę, że dokładnie czytałeś komentarze niektórych użytkowników;)
Teraz mogę z czystym sumieniem napisać 100% poparcia dla autora. Dzięki wielkie.
0
Prognozowałem powrót Afellay'a na przełom marca i kwietnia, ale nie spodziewałem się powołania dla niego na Milan. Chyba najwspanialsza informacja dzisiejszego dnia. Co do samego meczu nie jestem przekonany, że wygramy na San Siro. Tam zawsze jest ciężko o zwycięstwo. Milan ma problemy kadrowe, tak samo jak my. Ale grają u siebie, ostatnio pokonali Romę, zmierzają po scudetto i raczej nie oddadzą go Juventusowi. Przeciwnik z najwyższej półki. Co po stronie plusów? Barca jest w gazie, Messi dziurawi kolejne siatki w bramkach z zadziwiającą regularnością, udało się pokonać Mallorce niewielkim nakładem sił, mamy niesamowity wybór w formacjach ofensywnych. Teoretycznie jesteśmy faworytem, ale grając z tak klasowym rywalem na jego stadionie wszystko się może zdarzyć. Bramkowy remis, jednobramkowe zwycięstwo? Wierzyć w zwycięstwo zawsze trzeba, poza tym mam dobre przeczucia co do naszego meczu.
0
SkaypCule
Dla mnie Keita jest bezproduktywny, szczególnie w ataku. Od momentu kiedy Guardiola na siłę wstawia go do składu lub wprowadza go na boisko, gdy drużynie nie idzie to nie przepadam za Keitą. I zdania nie zmienię. On również był powodem odejścia Toure. Co go łączy z Guardiolą - wiedzą tylko obydwaj zainteresowani ;)
0
Szanowny panie Challenger artykuł świetny ale jedno zdanie mnie osobiście razi w oczy: "Nawet graczem numer 12, tym pierwszym wchodzącym z ławki". Powiem krótko, tym 12 graczem był i jest Seydou Keita. Ile to razy Sergio prezentował się kiepsko na boisku, a za niego wchodził bezproduktywny zazwyczaj Keita. Ile razy Toure przesiedział cały mecz na ławie w ostatnim sezonie? Busi to syn wiadomo kogo, jego ojciec jest kolegą wiadomo kogo. Nawet jak mu nie szło, to ktoś mu bezgranicznie ufał i dawał kolejne szanse, a Yaya na tym cierpiał. Taki zawodnik z takim potencjałem nie może ciągle siedzieć na ławie i patrzeć jak ktoś "daje ciała" na jego pozycji i zostaje zmieniany przez Keite. Myślę, że dużo kibiców na tej stronie nie pamięta tych czasów, więc zdecydowanie mogą się powstrzymać od komentarzy.
Dla mnie Yaya>Sergio, ale to ten drugi bardziej pasuje do stylu FCB i cieszę się, że mamy go w składzie. Lepiej współpracuje z Xavim i Iniestą, ma wpojony system gry od dziecka, gra z nimi w reprezentacji. Toure gra bardziej fizycznie. Ma większy ciąg na bramkę i wg mnie jest zawodnikiem bardziej uniwersalnym. Fakty są takie, że nie ma go z nami ale mamy Sergio i cieszy mnie to jak ten chłopak się rozwinął. Oby wzmocnił swoją "muskulaturę" i przestał czasami udawać ciężkie urazy. Życzę mu takiego respektu na boisku jaki mieli rywale do silnego Toure. I takiego serca, żeby w 90 minucie przy prowadzeniu 4-1 gonić przez 40 metrów rywala wychodzącego sam na sam i odebrać mu czysto piłkę w swojej szesnastce. Teraz możecie minusować.
Pozdrawiam.
0
Wczoraj po bramce wyrównującej moją żona powiedziała "Stracić dwie bramki u siebie z Granadą to wstyd". Po trzeciej bramce wyszła z pokoju bez słowa. To powinno być adekwatnym komentarzem do postawy formacji obronnej we wczorajszym meczu. Sam tutaj wczoraj pisałem, że jesli Granada dostanie szansę, to ją wykorzysta. Na szczęście mamy Leo i udało się wygrać. Dopisujemy kolejne 3 pkt i czekamy na ruch Realu. Martwi uraz Adriano, dalszy brak formy Pique i brak Alvesa w sobotę. Ale damy radę, trzeba wierzyć!
0
Najlepsze: WIelka forma Leo i świetna gra ofensywna całej drużyny. Grając bez Iniesty i Cesca strzelamy 3 bramki. Pep ma pełną swobodę zmian. Może wpuścić tych dwóch lub Tello, czy nawet Pedro. Każdy z nich wnosi na boisko coś nowego. A co gdyby zdrowy był jeszcze Villa i Afellay? Długa ławka w formacjach ofensywnych (uwzględniając wzmocnienia z Barcy B) to wielki plus tego sezonu. Dzięki temu nadal liczymy się w walce o tryplet.
Najgorsze: pech Alvesa, brak formy u Pique (ostatni dobry mecz zagrał chyba w finale CL z MU ;() i brak minut dla Pedro. Alves spowodował 2 rzuty karne, dodatkowo dostał czerwoną kartkę i osłabił drużynę w następnej kolejce. Obydwa karne ewidentne, przy drugim niestety ktoś go nastrzelił. Co do Pique, kto ma wygrywać pojedynki o górną piłke jak nie on? Stoi i się patrzy jakby to była nie jego sprawa. Gra bardzo nerwowo i niepewnie. Potrzebna jest nam dobra postawa Gerarda. Bez tego ani rusz. Czemu dziś nie zagrał Pedro? W ostatnim meczu zagrał świetnie, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Im więcej szans dostaje, tym gra lepiej. Oby wystąpił z Mallorcą. Może się w końcu odblokuje
0
Pyrzo_Barca
Nie każda partnerka to Shakira ;)
0
cappogrs
Napisałem wszystko baaardzo ogólnie, bo nie wiem jakie są zamiary inwestora względem CN ;) Ale zauważ, że zgłoszenie zamiaru przebudowy sprawia, że obiekt musi po zakończeniu prac budowlanych spełniać absolutnie wszystkie obowiązujące przepisy p-poż., bhp, ewakuacji oraz oczywiście przepisy oglólnobudowlane na czas uzyskania pozwolenia na budowę. Wydaje mi się, że w ciągu tych lat w Hiszpanii jak i w Polsce przepisy napewno zmieniły się w sposób radykalny. Może faktycznie ktoś mądry zrobił inwentaryzację obiektu i zaprojektował dostosowanie do przepisów obowiązujących w tej chwili. Później to dostosowanie przeliczył na miliony euro uwzględniając ewentualną rozbudowę i wzmocnienie konstrukcji. Na koniec napisał wniosek: Można, ale się nie opłaca ;)
50 lat to dużo jak na beton (jak wiesz coś więcej o konstrukcji CN to się pochwal), ale taki obiekt może równie dobrze stać kolejne 50 lat. Tak jak mówie wszystko zależy od stanu faktycznego obiektu. Resztę przemyślen pozostawie sobie. I tak już zaśmiecam forum przydługimi komentarzami.
0
Na własnym stadionie można zagrać bardziej rezerwowym składem. To nie wyjazd do mocnej w tym sezonie Pampeluny. Na CN Granada pewnie wyjdzie na miękkich nogach, aczkolwiek nie można ich lekceważyć choćby na moment. Gdy dostaną szansę mogą z niej skorzystać i wtedy mogą być nerwy na boisku. Przede wszystkim dzisiaj chciałbym zobaczyć Thiago, Adriano, Pedro, Cuence - każdy z nich ma coś do udowodnienia. Może swoją szansę dostaną Tello, JdS, Muniesa. Zwyczajem Pepa będą napewno jakieś minuty dla Keity i 90 minut Leo. Ciekawe co z Alexisem? Odpocznie po kontuzji, czy zagra cały mecz? Zagadek jest wiele, a mecz coraz bliżej ;) Tak czy inaczej dziś Barcelona musi wygrać. Nawet 1-0 po samobójczej bramce w doliczonym czasie gry, ale musi!!! Marzeniem jest zwycięstwo rezerwowym składem na "pół gwizdka" bez kartek i kontuzji. Zdobyć 3 pkt bez "ofiar"!
0
W przypadku tak wiekowych konstrukcji zaleca się kompleksowy remont lub wyburzenie. Tutaj już nic nie można dokładać. Pobieżna renowacja ścian, podłóg, elewacji, pokryć, ewentualne odciążenie elementów konstrukcyjnych. Reszta się po prostu nie opłaca. Fajnie to wszystko wygląda na zewnątrz, ale zaczynasz ingerować w taką ścianę nośną i się okazuje, że już jest delikatnie przechylona. No i wtedy nie dołożysz jej dodatkowego ciężaru, ani jest nie wyprostujesz.
Podsumowując: albo tylko odnowienie stadionu bez ingerencji w konstrukcję nośną, bez dokładania krzesełek i bez nowego zadaszenia; albo niestety budowa nowego obiektu. Wiem, że taka inwestycja szybko by się zwróciła (więcej turystów, droższe bilety, wynajmowanie CN ;(, Rosell napewno ma kilkaset pomysłów), ale magia i niepowtarzalna atmosfera zostałaby na starym stadionie. Nie oszukujmy się Nou Camp to Nou Camp. Tyle historii, sukcesów, emocji, chyba każdemu zakręciłaby się łezka w oku. Osobiście nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Wiem, że to kiedyś nastąpi, ale wolałbym tego nie dożyć ;) Skoro stadion spełnia wszystkie rygorystyczne wymogi, to bym go nie ruszał. To jest "świątynia futbolu", więcej niż miejsce rozgrywania spotkań piłkarskich. Dopóki nic się nie dzieje złego grajmy na CN. Takie jest moje zdanie.
0
Okiem fachowca: Musiałbym dokładnie zobaczyć na czym ta renowacja miałaby polegać, żeby ocenić czy wychodzi porównywalnie z budową nowego obiektu. Jeśli w rachubę wchodzi zwiększenie liczby miejsc siedzących, to niezbędne jest zwiększenie nośności istniejących elementów konstrukcyjnych. Stadion ma ponad 50 lat, pewnie nikt tego wcześniej nie robił. Tylko coroczne przeglądy, ewentualnie sprawdzanie ugięć, rys, itd. Procent bezpieczeństwa założony przy projektowaniu obecnie może wynosić zero. Jak faktycznie chcą dołożyć krzesełka i wpuszczać więcej osób, to całkiem możliwe, że elementy nośne nie przeniosą dodatkowych obciążeń użytkowych (innych nawet nie poruszam). I co wtedy? Wymieniać czy dokładać w nieskończoność, zwiększając automatycznie ciężar własny? Co wtedy z istniejącym posadowieniem? Przeniesie obciążenie na grunt czy nie? Ciężki temat w takiej sytuacji. Wg mnie liczba miejsc jest wystarczająca, ale Rosell lubi liczyć kasę z biletów. Niżej ktoś pisze o dachu. Odsyłam do mojego komentarza parę linijek wyżej. Chyba, że ktoś by zaproponował dach na własnej konstrukcji wsporczej, ale wtedy pytanie gdzie ją umieścić? Na zewnątrz szpecąć elewacje? Taki dach trochę waży, a zamknięty wywołuje spory moment zginający. Temat rzeka.
cdn.
0
La Pulgaa
Kolejek jest 38, reszty nie skomentuje.....
0
W dalszym ciągu mamy dużą stratę do prowadzącego Realu. 8 pkt to dość bezpieczna przewaga. W dotychczasowych 27 kolejkach Real stracił łącznie 10 pkt. Zostało jeszcze 11 spotkań. Zakładając 3 pkt w GD (wcale nie jestem taki pewnien, że pokonamy Real) zostaje 5 pkt na 10 kolejek. I dużo, i mało. Jak się sprawa europejskich pucharów i spadku rostrzygnie w miarę szybko, to pewnie Real obroni przewagę. Oby walka w lidze hiszpańskiej trwała jak najdłużej. Czy Real ma "zadyszkę"? Wg mnie ich gra w ostatnim czasie wygląda gorzej niż na początku roku. Ale czy jest to spadek formy nie jestem pewien. Okaże się w najbliższych spotkaniach. Nie zapominajmy o dwumeczu z Milanem. Może wkraść się zmęczenie, itp. Mam nadzieję, że jak najdłużej przyjdzie nam się emocjonować walką o mistrzostwo.
0
Ânims Abidal. Bedziemy trzymać kciuki.
0
Myślę, ze lepiej bedzie jeśli unikniemy Realu w 1/4. Jakby nie patrzeć są w tej chwili najmocniejszą drużyną spośród wszystkich możliwych przeciwników i tak naprawdę jedyną, która może wyeliminować Barcelonę z dalszej gry. Obawiam się również Chelsea i Bayernu, ale z nimi wygrać można. Bayern gra w tym sezonie nierówno, potrafi wygrać wysoko, by za chwile stracić punkty z ligowym przeciętniakiem na własnym stadionie. Poza tym Barcelona ma sposób na drużyny niemieckie, a Niemcy nie potrafią grać przeciwko futbolowi totalnemu. Prędzej czy później się gubią w obronie, mają wolnych defensorów. Są jak najbardziej do ogrania. Chelsea dostała polotu po wyrzuceniu AVB (wg mnie zwolnienie zbyt pochopne, ale Romek to Romek;)) tyle, że tam o sile stanowi stara gwardia. Imponują doświadczeniem i spokojem, ale mogą mieć gorszy dzień i cały misterny plan do kosza. Aha i jeszcze AC Milan ;) Już ich w tej edycji pokonaliśmy, więc czemu nie mielibyśmy tego uczynić ponownie? Tym bardziej, że rozstrzyga dwumecz.
Podsumowując: ktokolwiek byle nie Real. Oby Platini zastosował "ciepłe kuleczki" i przesunął ewentualne GD na finał. Tak byłoby najlepiej.
0
Geble
Jakoś przeoczyłem fakt, że zagrał od początku z Sociedad ;) Napisałem niżej, że prawdopodobnie Pep widzi w nim takiego właśnie jokera na drugą połowę. W sumie w tej chwili nie mamy nikogo innego, kto potrafiłby wejść i zrobić zamieszanie na połowie przeciwnika. Dla mnie Tello jest bardziej przydatny dla drużyny niż Cuenca.
0
Posumowując: Teraz potrzebujemy obydwu zawodników. Ale jak wróci Sanchez, Villa i Afellay, a w formie będzie Pedro, to dla któregoś z nich chyba zabraknie miejsca, nawet na trybunach. Osobiście postawiłbym na Tello. O wszystkim jednak zadecyduje (jeśli przedłuży kontrakt) Guardiola. Wiem, że dał kibicom miliony powodów do radości, ale również popełnił kilka rażących błędów. Oby tym razem podjął prawidłową decyzję.
juliancarax
Jeśli coś z Twojej wypowiedzi przytoczyłem lub skopiowałem, to się nie denerwuj. Napisałeś dużo prawdy, ale dla Bojana decyzujący będzie następny sezon. Jak stanie się zawodnikiem kluczowym w Romie, to się nam może ewentualnie przydać. Jeśli nie, to pewnie zostanie wypożyczony/sprzedany. Przeciętniaków nie potrzeba w Barcelonie.
0
Cuenca daje nam wiele możliwości taktycznych, pomocnicy mogą spokojniej rozgrywać piłkę z nim na skrzydle. Tyle, że w obecnej chwili nam tego chyba nie trzeba. Ostatnie mecze pokazują, że gra opiera się głównie na bramkach Messiego. A co jeśli on nie będzie strzelał? Jak (tfu, tfu) złapie kontuzję? Jak dostanie "plastra" i go z gry wyłączą? Zaklepiemy się na śmierć i przy odrobinie szczęścia może uda się zdobyć jedną bramkę. Ale czy nie stracimy żadnej, tego nie jestem w stanie zagwarantować przy obecnej dyspozycji linii defenywnej. I pojawi się znów problem identyczny jak w końcówce stycznia i w lutym. Wielkie posiadanie piłki, a wyniki kiepskie, szczególnie na wyjazdach. Wraz z bramkami Messiego wróciła radość gry i lepsza dyspozycja. Jesteśmy chyba zbyt zależni od Leo. Myślałem, że Alexis odciąży go w strzelaniu, dobrze mu szło i znów kontuzja. Pedro bez formy, Villa kontuzjowany, niedługo wraca Afellay, ale w jakiej dyspozycji go zobaczymy jest wielką zagadką. Jednym słowem potrzebujemy Tello jak niemowlak pieluchy. Może faktycznie lepiej trzymać go na ławce i wpuszczać w drugiej połowie jako jokera. Ciekawe jakby się zaprezentował gdyby dostał 90 minut.
cdn..
0
Dobry artykuł, ale mam kilka zastrzeżeń do niego. Po pierwsze: Jeffren - "szklany" piłkarz i Pedro. Porównywanie ich do pary Cuenca i Tello jest co najmniej dziwne. Pierwszy doznawał kontuzji wstając z łóżka, do drużyny wnosił niewiele a drugi został rzucony na głęboką wodę i swoim zaangażowaniem zasługiwał na coraz więcej minut. Jako skrzydłowy dryblował, dośrodkowywał, rozpoczynał pressing w polu karnym przeciwnika, strzelał ważne bramki i często asystował. Co więcej w późniejszym okresie ściągał na siebie uwagę obrońców i robił miejsce wchodzącym pomocnikom. Prawie każda "przypadkowa" piłka trafiała pod jego nogi. Teraz bez formy, ale myślę, że jeszcze w tym sezonie pokaże na co go stać. Czy jest to porównanie adekwatne z tym co prezentuje Cuenca? Ładnie klepie piłkę, czasami nawet zagra do przodu. Ale poza tym bez rewelacji. Jeśli będzie grał dłużej to może się do niego przekonam, tak jak do Sergio. Chociaż nigdy nie zapomnę, ze przez faworyzowanie Busiego i Keity przez Guardiolę straciliśmy Toure.
cdn.