Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
10 milionów? Czyli po 500k na stadion - za tyle to mogliby tam zainstalować najnowocześniejsze skanery 3D, które pokazywałyby nierówności na źdźbłach trawy, a nie fotokomórkę z kamerą :P Ale to raczej nie problem kosztów tylko konfliktu interesów.
0
Denis ma chyba więcej odbiorów od Vidala dzisiaj po tej stronie :v
5
Ale w obronie gra dramatycznie. Ze 2-3 groźne straty przy wyprowadzaniu, do tego każda akcja Betisu idzie jego stroną, Pique musi dwoić się i troić, żeby łatać.
4
No to mamy odpowiedź na zagadkę, czemu Vidal był tak konsekwentnie pomijany w pierwszej części sezonu... :v
0
Mój błąd - przecież nie ma nawet Gomesa, czyli wiadomo, że Rakitić zagra na DM :)
0
A mi się wydaje, że Rakitić zagra dzisiaj na pozycji Busquetsa, chociaż niby jest jeszcze Gomes, to jednak Ivan ostatnio zastępował Sergiego.
0
A to nie Vidal ostatnio miał głupie straty w obronie? :P Mathieu zdrowy to nadal solidny zmiennik, a jak zaczyna mecz od początku a nie wchodzi z ławki to zwykle mu lepiej idzie, więc ja tam się cieszę, że też swoje minuty dostaje.
0
Do tego okropnie hollywoodzki, kalka na kalce w każdej ze scen (chociaż sama historia i pokazanie bohaterstwa w taki sposób była oryginalna i akurat do mnie trafiła). Zachwyty trochę przesadzone jak na mój gust, ale i tak lepsze niż "Szeregowiec Ryan".
0
Mina tego wąsatego kibica Betisu po trzecim golu Lucho... :D
0
Ja też jestem dalej Vidalosceptykiem. Cieszy, że ogarnia dobrze, co robić z przodu, ale jego gra obronna dalej odstaje nawet od Roberto, który jest pomocnikiem.
3
I znowu Lucho zamyka usta hejterom - jak widać, taka polityka postępowania z Vidalem - kij zamiast marchewki - przyniosła swoje efekty i teraz mamy tajną broń :)
3
W przypadku Realu to nigdy nie wiadomo, czy to białe chusteczki, czy też ich klubowe szaliki :v
0
Pierwszy "Rambo" to w sumie bardziej dramat niż film akcji, tak samo seria o Rockym, gdzie Stallone wypada świetnie, chociaż seria jest eksploatowana do granic możliwości :v A "Oskar" też mnie pozytywnie zaskoczył, całkiem niegłupia komedia.
Latające flaki i sceny batalistyczne wyszły świetnie w "Przełęczy ocalonych", Gibson mógł sobie poużywać. Ale początek filmu był tak bardzo hollywoodzko-patetyczny, że mnie aż uwierało...
0
Kartki Neymara w CdR:
- bycie sfaulowanym przez bramkarza w polu karnym, sędzia uznaje to za symulowanie, odwołanie Barcy nie przynosi skutku;
- zostanie chamsko skoszonym przez Velę i po okazaniu swojego wzburzenia zostanie przez niego odepchniętym.
Kryminał :D
0
Oni w finałach lubią puchnąć, a dwumecz oznacza 2 mecze murowania i kalkulacji.
3
Nie wiecie, czy drabinka będzie już jutro ustalona do końca tej edycji, czy po tej rundzie będzie jeszcze jedno losowanie...? :D
0
A skąd ten pomysł? Umownie się mówi, że gole wyjazdowe liczą się podwójnie, kiedy jest renis w bezwzględnym wyniku dwumeczu :v
0
Romantyczna fotka na okładce Marki... :D
4
Tylko Masche to dalej lepszy stoper od Miny, a także od Marlona czy nawet Umtitiego...
0
Ja liczę, że chociaż Shannon za drugoplanową dostanie, stworzył naprawdę kultową kreację. Chociaż zabawnie byłoby, gdyby wygrał Mahershala i ktoś podczas wręczenia musiałby przeczytać jego nazwisko... Mahershalalhashbaz Gilmore :D
1
Może za to będziesz miał lepsze napisy, bo w kinie były okropnie "ugrzecznione", co momentami wychodziło aż śmiesznie. Film generalnie warty obejrzenia, pozytywnie mnie zaskoczył, bo spodziewałem się typowego filmu "festiwalowego" - było sporo momentów, na których publiczność wybuchała śmiechem, przez co lepiej odbierało się ogólnie dosyć depresyjny film.
0
Dla mnie mnogości możliwości do interpretacji historii zrobiła wrażenie - powieść faktycznie wydaje się sztampowa, ale z drugiej strony ma drugie (albo i trzecie dno), a koniec końców - udało mu się w końcu ją wydać, więc osiągnął sukces i udowodnił kobiecie, że stała się dokładnie tym, czym była jej matka.
0
W sumie zdziwiło mnie, że wam z Patrycją nie podeszły "Zwierzęta nocy" :v
0
Dla mnie pominięcie "Zwierząt nocy" i "Ave Cezar!" (ok, to drugie akurat było do przewidzenia) i tylko jedna nominacja dla każdego to kpina. "Zwierzęta nocy" zdecydowanie najbardziej podobało mi się z filmów z 2016, które widziałem (muszę jeszcze nadrobić sporo oscarowych tytułów, w tym osławiony "La La Land" i "Nowy początek"), dawno nie widziałem filmu z tak wiarygodnie napisanymi bohaterami pod kątem psychologii, z tyloma detalami i niuansami, w dodatku przepięknego artystycznie... I z jakże satysfakcjonującym zakończeniem! Powinien zgarnąć jak dla mnie praktycznie za wszystko, tym bardziej dziwi brak nominacji w kategoriach technicznych - za zdjęcia, scenografię czy muzykę. Dobrze, że chociaż Shannon dostał, bo zagrał doskonale.
Na "Manchester by the Sea" byłem wczoraj i pozytywnie mnie zaskoczył, Affleck jest raczej murowanym faworytem (chociaż cieszy mnie też nominacja dla Mortensena za "Captain Fantastic").
3
"Na pewno nie będzie gorzej" - no tak, z takim podejściem to byśmy zmieniali trenerów jak rękawiczki... :D
9
Eksperymentalna linia pomocy, do tego z konieczną zmianą Busiego, wypada dzisiaj świetnie - Arda gra swój najlepszy mecz w pomocy odkąd do nas przyszedł, Rakitić się zaskakująco dobrze (i efektownie) sprawdza na DM, a Denis ładnie rozgrywa i w końcu strzelił gola :) Do tego Messi sypie takie piły, że powinno już być ze 3:0 dla nas. Eibar przycisnął 20 minut i wymiękł.
2
Czyli Vidal, który za bardzo nic nie dał Barcelonie póki co > Lucho, z którym zdobyliśmy 8 trofeów? Logika La Rambli... :D
2
Pochettino? :D Może Figo na asystenta? :P
0
Pierwsza również była kompletnie od czapy - nieudolna próba nawiązania do "Prestiżu", gdzie fabuła trzymała perfekcyjną konsekwencję.
2
Zrozum, że nie każdy ma takie same priorytety jak Ty. Rozumiem, że dla Ciebie ambicją może być kopanie piłki gdziekolwiek, z tego, co widzę, to jesteś jeszcze bardzo młody i w raczej nie pracowałeś jeszcze. W żadnym klubie Masip nie dostałby takiej kasy jak w Barcelonie, do tego gra w każdym innym kosztowałaby go zapewne o wiele więcej stresu niż w Barcelonie. Gra na treningach, szczególnie w przypadku bramkarza Barcelony, naprawdę nie różni się aż tak od stania między słupkami w meczach i rozgrywania piłki z obrońcami z okazyjną interwencją raz na mecz. Moim zdaniem Masip to najszczęśliwszy piłkarz na świecie.