Linda102
Dołączył/a: kwiecień 2016
Szczecin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Znów czepiacie się Douglasa, tak jak kiedyś Paulinho. A przecież nawet mu w Portugalii nie dali szans na grę. To jak ma się pokazać? W Sportingu był w pierwszym składze, gdyby druzyna nie spadła, to pewnie grałby tam nadal. Oceniać go można dopiero gdy będzie grał.
4
A to niespodzianka :D Neymar odszedł z reprezentacji Hiszpanii? A co tam robił?
0
A jednak coś jest na rzeczy. Kilku piłkarzy Ekwadoru zostało zawieszonych przez związek piłki nożnej swojego kraju, właśnie po meczu z Argentyną. Oglądając mecz widac było wyraźnie, że kilku obrońców Ekwadoru nawet nie próbowało atakować Messiego. W normalnych meczach to nie do pomyślenia. On ich nie kiwał, on miał po prostu wolną przestrzeń.
0
Na mistrzostwach w 1978 roku Argentyna kupiła mecz z Peru. Mówili o tym po mundialu piłkarze Peru, ci którzy byli oburzeni taką postawą swoich kolegów-sprzedawczyków. Argentyna musiała wygrać wysoko, aby tylko róznicą bramek zostać liderem grupy i zagrać w finale. Peru było już przegrane - nie mieli szans, więc co niektórzy piłkarze chcieli zarobić. Teraz Ekwador też był juz przegrany. Czy było to cudowne ozdrowienie Argentyny, czy znane już od lat sztuczki?
Dziwne, że jeszcze tydzień temu nie dali rady wygrać u siebie z Peru, które też odpadło z MŚ, a teraz pokonują na wyjeździe - wprawdzie nie najlepszy - ale solidny Ekwador. Cudowna przemiana w ciągu kilku dni?
4
I znów posądzanie i ocenianie. Gomes musiałby być pijany lub niepełnosprawny umysłowo aby takie rzeczy mówić publicznie. Powiedzenie komuś na ucho, nie powinno ujrzeć światła dziennego, bo nie ma na to dowodów. Dziennikarze zarzucają świat niesprawdzonymi i niepotwierdzonymi informacjami. Ale nie odpowiadają prawnie za ploty, jeśli sami zainteresowani nie zgłoszą sprawy, a ci zwyczajnie nie czytają tych bzdur. A jeśli ktoś ich o tym poinformuje, wtedy, ewentualnie, zaprzeczają temu publicznie, jak zrobił to Andre Gomes.
Na pewno jakiś paragraf z urzędu (kary finansowe) ograniczyłby tego typu wiadomości, których celem jest zrobienie zamieszania, zniszczenie lub wypromowanie kogoś, zwiększenie sprzedazy (ogladalności, kliknięć), a które
z prawdą nie mają nic, lub prawie nic wspólnego.
1
Tak to jest jak się nie zna języków obcych. Wystarczy wejść na strony FIFA i sprawdzić jakie było pismo Neya. Skarga na niewypłacenie premii zgodnie z umową. Żadnych innych żądań. O LM nie było słowa ani o sportowej karze za brak premii.
To Barca wystąpiła do sądu, Ney do FIFA (wypłacenie premii to też finansowe fair play). A te życzenia pozrywania więzadeł, zgnicia, itp. - typowo polskie - zapomina się co było dobre a wyolbrzymia to, co się nie podoba. Do tego wyzwiska typu slums.
A jakie macie mieszkania, jakie zdrowie, jaką sympatię kolegów i sąsiadów? Wątpię czy cokolwiek znaczycie w swoim otoczeniu z taką mentalnością zwykłych meneli.
0
A co to za róznica jakie mam imię na koncie i jakie w rzeczywistości? Rokita i Komorowski też mają na imię Maria:D
A co do wrednych Polaków, to możesz zaliczyć siebie, nienawiść i brak obiektywizmu toba kierują, więc jesteś wrednym i zawistnym Polakiem. Ja nikogo nie osądzam za zachowanie. Bo rożne czynniki powoduja rożne zachowania. Nikomu nie zazdroszczę sławy, pieniędzy czy talentu, na zachowania ludzi patrzę obiektywnie. Ale nie cierpię fałszu i braku rozumu. Nawet z tego twojego "Neymarka" wychodzi zawiść. Negatywna opinia - jeśli jest obiektywna, np. nie podoba ci się zachowanie Neya w jakieś sytuacji, nie przeszkadza mi. Możesz go nielubić, możesz go krytykować za grę, zachowanie, ale nie opluwać jadem, bo nikt na to nie zasługuje. Zawsze bronię niesprawiedliwie szkalowanych. Wielu z was robiło z Douglasa gnoja i cwaniaka, z Paulinho chiński szrot. Zawsze staję w obronie niesprawiedliwie oczernianych i opluwanych. A wielu z was, nawet jak Ney grał w Barcy, wiecznie go krytykowało, nienawidziło, cieszyło sie z jego problemów czy potknięć. Teraz, gdy odszedł, zawiść się nasiliła.
0
Dziewczyno? Widzę, co napisałaś wcześniej, i wiem że znów nie rozumiesz. Nie obchodzi mnie to, że nie chcesz Neya w drużynie, ale dlaczego piszesz, i na jakiej podstawie o jego głowie. Zupełnie o czym innym mówił Ivan w wywiadzie, mówił o dobrym człowieku, wspaniałym chłopaku, W tym wywiadzie nie ma słowa o boiskowych ekscesach, na które się powołujesz. A twoja wypowiedź świadczy o braku umiejetności czytania ze zrozumieniem. Pewnie masz słabe oceny z języka polskiego.
1
I znów kłania się czytanie ze zrozumieniem. Ivan mówi o człowieku, wspaniałym chłopaku. Nie odnosi się do róznych zachowań na boisku. Dla ciebie wazne są pozory, wrażenie. To co widzisz na boisku w wykonaniu Neya, to spontan, zachowuje sie tak jak czuje w danym momencie. Jednak nigdy nie widziałem aby upadł bez podcięcia czy popchnięcia, a tutaj nazywaliście go nurkiem. Wolę ludzi szczerych do bólu, nawet jeśli wygarnie mi coś nieprzyjemnego, niż tych którzy sprawiają wrażenie poukładanych - bo to często fałsz lub choroba powoduje takie zachowanie. Człowiek szczery kieruje się uczuciami, w zdenerwowaniu często moze zrobić lub powiedzieć coś głupiego, czego potem żałuje. Fałszywcy nosza maski. A ciebie takie właśnie pozory kręcą. Nie jest dla ciebie ważne jaki to człowiek, czy poza boiskiem kopnie psa, uderzy kobietę, czy odepchnie dziecko. Ważne, że na boisku ma maskę i robi dobre wrazenie. Przeczytaj może jeszcze raz co Ivan powiedział.
0
Po zachowaniu na boisku mozna tylko ocenić spontaniczność lub sztywność. Neymar jest spontaniczny, jest sobą i nie udaje kogoś innego. A kumpel nie mówił o boiskowym zachowaniu i nikt nie kazał mu oceniać kolegi. Powiedział, to co mówili inni również (Suarez, Pique, Messi). Ney to dobry chłopak i nie ma w nim fałszu, dlatego jego zachowanie boiskowe jest zgodne z tym co czuje w danym momencie.
0
Nie znam ciebie ale wnioskuję, że nie nalezysz do osób błyskotliwych. Czy tak trudno czytać ze zrozumieniem:
"...lecz dlatego, że to też świetny człowiek. Zawsze był bardzo ważny dla naszej szatni i to jeden z najlepszych chłopaków, jakich poznałem w świecie fubolu..."
On znał Neya osobiście, ty nie znasz i na pewno nigdy nie poznasz. Twoja opinia to dowód braku samodzielnego myślenia i empatii. Ile ty masz lat?
2
Jakie osłabienie? Nic jeszcze nie pokazał. Poza tym faktem jest, że był decydowanie za drogi ale to nie on ustawiał cenę, więc nie jest to jego wina. Na pewno nie czuł się z tym dobrze, ale nic nie mógł na to poradzić. Takich 20-latków to Real sprowadza za 5-15 mln, a City kupił Gabriela Jesusa za niewielka kwotę i ma dziś świetnego piłkarza. Winę za tak wysoka cenę, ponoszą Niemcy i zarząd Barcy, nie sam Dembele. Dobrze, że jeszcze nic takiego nie pokazał, bo jego absencja nie będzie dla klubu bolesna. Może akurat ktoś ze starej gwardii odpali i bedzie nowy wielki gracz.
0
Doprawdy? Jeśli umiesz czytać, możesz sprawdzić moje komentarze. Od pierwszej chwili, gdy zapowiedziano transfer Paulinho, miał on pełne moje poparcie. Kibicuję Brazylii, ogladam wszystkie ich mecze i wiem jak gra Paullinho. Zapewne ta dygresja o rzucaniu kamieniem, na własnym przykładzie była podana.
33
O! jakie dobre teraz opinie o Paulinho.
A jeszcze niedawno był "szrotem z Chin".
Widać oprócz nagromadzonej zawiści, wielu z was jest rzeczywiście "znawcami".
Mam nadzieję, że prawdziwi kibice Barcelony nie są mściwi, zawistni i wredni.
0
Obrona pokazała się w tym meczu bardzo dobrze. Luis Suarez się rozkręca, wchodzi powoli w rytm, Messi jak Messi, zawsze na poziomie, Rakitić zagrał naprawdę dobrze, bardzo pracowity. Zmiany nic ciekawego nie pokazały, Dembele oprócz podania, które musiał zrobić, bo nie było innej opcji, miał tylko straty. Być może to kwestia tremy. Najważniejsze jest zwycięstwo, ale nie oszukujmy się, to był słaby przeciwnik. Taki ogórek, jak niektórzy tu nazywają tego typu drużyny.
Mam jednak nadzieję, że to dobry znak. Nie jeden raz traciliśmy punkty z takimi ogórkami, decydujące punkty. Więc póki co można patrzeć optymistycznie.
Po tym meczu sądzę, że Coutinho nie jest potrzebny. Mamy wielu pomocników, którzy naprawdę dobrze sobie dają radę. Wierzę że będzie tak jeszcze przez wiele lat.
0
Ciekawe gdzie jest prawda - oto dzisiejsza informacja na stronie Liverpoolu:
Niektóre źródła mówią, że Lemar ma być zastępcą Philippe Coutinho, a włodarze klubu z Anfield zaakceptowali ofertę Barcelony. Liverpool nie zamierza jednak sprzedawać Brazylijczyka i nie zamierza zmienić swojego stanowiska do 31 sierpnia.
0
Widzę, że niewiele zrozumiałeś z moich słów. Nie chodzi o to kto ma rządzić. Próbujesz złośliwie odnieść się do Neya dodając mu 3-4 kolegów. Chciał Coutinho, było o tym głośno, tylko zarząd udawał, że ich to nie dotyczy. Piszę w kontekście obecnej sytuacji. Ney odszedł, ale gdyby wtedy kupiono Coutinho za dużą mniejsze pieniądze i zapewne z mniejszym rozgłosem, bez żebrania na progu Liverpoolu, to dziś miałby go kto zastąpić. Może nie w takim samym stylu ale na pewno byłby to wartościowy następca. Za nieduża kasę. Nie mozna napinać się, że to tylko piłkarz, powinno się posłuchac nawet dziecka jeśli ma dobry pomysł.
0
Neymar prosił o sprowadzenie Coutinho już rok temu. Ale zarząd go nie słuchał.
A gdyby posłuchali, dziś nie byłoby problemy. Wtedy mozna go było kupic i to niedrogo.
0
A może Gabigol - jest młodziutki, moze grac na lewej, prawej i na środku ataku. Kosztuje niewiele. Może warto spróbować. Ma potencjał. Po co na silę szukać drogich zawodników, którzy moga być po prostu przereklamowani. Uważam, że Gabigol dałby nam wiele. Miał byc kupiony przez Barcę wcześniej, Inter sprzątnął go nam sprzed nosa. Sądzę, że w przyszłości będzie więcej wart niż Dembele. Musi tylko duzo grać.
1
A może by tak zainteresowac się Christianem Stuanim z Girony. Ma potencjał. I na pewno nie kosztowałby tyle milionów co Dembele czy Coutinho.
0
Nie zrozumiałeś wypowiedzi kolegi @suissman. On pisał, że powinna byc w każdej lidze mozliwość rozwiązania kontraktu przez obie strony. Bo w tej chwili w większości lig jest mozliwość rozwiązania przez klub, a piłkarz nie ma nic do powiedzenia. W Hiszpanii jest klauzula i z niej skorzystał Neymar, Gdyby w innych ligach były takie klauzule, lub inne prawne możliwości wykupienia się piłkarza z kontraktu, to byłoby znacznie łatwiej zmienić klub, jeśli piłkarz nie chciałby dalej grać w tym, z którym podpisał umowę. Taka sama klauzula powinna obowiazywac w przypadku, gdyby klub chciał się pozybyć zawodnika, kwota odstępnego i do widzenia.
Osobiście jestem za szukaniem piłkarzy młodych, perspektywicznych, bez wygórowanych cen.
4
Czytam te komentarze i niedobrze mi się robi. Ney milczy, to oznacza, że pluje w twarz klubowi i kibicom. Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Kilkanaście lat temu milczenie było złotem. A teraz, proszę, pluciem?! Z szacunku dla wszystkich Ney milczy, bo nie podjął ostatecznej decyzji. Gdy już ją podejmie, poinformuje o niej, na pewno. Koledzy o tym wiedzą, gdybyście dzieciaki czytały ze zrozumieniem, to pamiętałybyście co mówił Pique. Neymar zastanawia się jaką podjąć decyzję. Ma do tego prawo, jak każdy człowiek. Ma prawo być tam, gdzie będzie szczęśliwy, nawet jeśli innych będzie to bolało, to jego życie. A życie jest jedno, niezależnie czy się jest bogatym czy biednym. I nie sądzę aby chodziło o pieniądze, bo pod tym względem jest on ustawiony na całe życie. Wraz z rodziną i przyjaciółmi. Bardziej chodzi o brazylijskich przyjaciół i pozycję w zespole. Dla ambitnego piłkarza to jest ważne. On ma 25 lat, zanim odszedłby Messi, Ney miałby 28-29 lat i dopiero miałby być liderem? To nie jest typ piłkarza, który chciałby się zestarzeć w cieniu. W Brazylii jest liderem i taka rola mu odpowiada i pasuje. Życzę Ci Ney dużo sukcesów, gdziekolwiek będziesz. Jesteś wspaniałym piłkarzem, dajesz dużo radości kibicom, zasługujesz na wszystko co najlepsze.
8
Alves mocno przyczynił się do zdobycia superpucharu przez PSG - bramka z wolnego plus asysta. Ciągle nie rozumiem jak można było tak głupio się go pozbyć.
0
Tak byś zrobił chcąc odejść? Nie wiesz jak było, co zrobił ten nowy zawodnik. Ney jest w wielkim napięciu, bo musi podjąć decyzję. Milczy ale koledzy ciągle go wspierają, to najlepiej świadczy o tym, w jakim stylu chce odejść.
0
Wstyd? Za co, że chce coś w swoim własnym życiu zmienić? Nawet koledzy z drużyny to rozumieją. Pewnie ty nigdy nie zmienisz pracy, bo będzie WSTYD
0
I ty nazywasz siebie kibicem? Na jakiej podstawie?
2
I jak tu się nie zgodzić, że Polacy to mściwi i zawistni ludzie. Nawet bez znajomości faktów marzy się o zemście (za co?!) Dlaczego takich życzeń nie składano, gdy Ney był poniewierany przez przeciwników, kopany, odpychany, jeszcze nazywano go na tej stronie nurkiem.
A po niegroźnej przepychance na treningu, która przecież nie była bez przyczyny, widzę życzenia typowo polskie. Przypomina mi się ostatnia scena z "Dnia świra", życzenia Polaka dla sąsiada, i te ostatnie rymy: "...żeby dostał AIDS i raka, to modlitwa jest Polaka"
Wypisz, wymaluj: większość korzystających z tej strony.
2
Myślę, że wejście było ostre. A reakcja Neya bardzo wybuchowa. Ale nic w tym dziwnego, w ostatnich dniach żyje w napięciu, musi podjąć decyzję, bardzo ważną w życiu. Chciałby odejść ale jednocześnie chciałby zostać. Ma problem z podjęciem decyzji, a to powoduje życie w stresie, napięciu, wystarczy byle błahostka aby wybuchnąć. Swoją drogą kluby też wywierają naciski, nie dają mu czasu do namysłu, a to dodatkowo stresuje. Dzisiejszy trening dowodzi jednego, Ney jest w wielkim napięciu, widać że bardzo przeżywa, stąd trudności w podjęciu decyzji. Krytyka, za to że chce coś w zyciu zmienić jest nie na miejscu i na pewno nie działa uspakajająco. Wy się denerwujecie, to pomyślcie co on musi czuć, to jego życie, jego przyjaciele, jego przyszłość.
0
Naprawdę nie rozumiesz czym różni się usposobienie danego narodu, jego cechy charakterystyczne od zawodu i podejmowanych decyzji. Czytaj ze zrozumieniem. Nie piszę o cechach piłkarzy jako sportowców ale o cechach Brazylijczyków jako ludzi pochodzących z Brazylii, mających brazylijskie korzenie, ludzi mających we krwi taniec, śpiew, przyjaźń i spontaniczność. Bo to, że są piłkarzami, nie zmienia ich pochodzenia i cech narodowych. Zabawy biednych i bogatych różnią się przede wszystkim otoczeniem i zabawkami, ale i jedni i drudzy Brazylijczycy są do siebie podobni.
0
Wylecieć własnym odrzutowcem. To nie jest cecha Brazylijczyków, to jest aluzja do Neya. Brazylijczycy są weseli i spontaniczni i nawet bieda im tego nie zabierze.
Sadzisz, że mieszkańcy faweli, tańczący na ulicach czy plaży też latają własnymi odrzutowcami? To są cechy, a ty mylisz cechy z rodzajem zabawy (ona zależy od możliwości finansowych). Co nie zmienia faktu, że w polskiej rzeczywistości picie wódki łączy wszystkich niezależnie od możliwości finansowych. A zawiść widać nawet na tej stronie.