Linda102
Dołączył/a: kwiecień 2016
Szczecin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Czy ty czytasz co piszesz? Neymar to rówieśnik tych piłkarzy. On ma 24 lata a oni po 21-25. Idąc tokiem twojego myślenia: kim jest Messi dla Neymara? Różnica 5 lat. To nietrudno być lepszym, bo różnica większa niż między Neymarem a młodzieżówką. Właściwie w tym drugim przypadku nie ma różnicy.
Uważasz, że nie potrafi grać z dorosłymi? A co ci piłkarze na igrzyskach to byli trampkarze? A w meczach seniorów nie potrafi grać? To chyba oglądamy inne mecze. Ale wielki ekspert - w twojej osobie - wie najlepiej. Powinieneś zrobić USG brzucha, bo mam wrażenie, że ci się żółć rozlała :)
Brawo Brazylia, brawo chłopcy, byliście dzielni i zasłużyliście na zwycięstwo, zwłaszcza, że przeciwnik w finale był naprawdę silny. Młodzi piłkarze są o wiele bardziej waleczni i spontaniczni niż starsi, dlatego są trudnym przeciwnikiem i sądzę, że ta drużyna Niemiec śmiało mogłaby konkurować z niejedną reprezentacją seniorów.
1
OBIEKTYWNIE patrząc, to gdyby sędzia tego spotkania stanął na wysokości zadania i odgwizdał faul na Neymarze, Brazylijczycy nie musieliby wybijać piłki na aut, a co za tym idzie oczekiwać oddania sportowego tej piłki. A Neymar nie musiałby osobiście interweniować. To jest właśnie Obiektywne patrzenie. Twoja uwaga jest bardzo subiektywna. Podejrzewam, że twoja znajomość piłki nożnej jest na poziomie przedszkolaka. Ale masz czas, nauczysz się.
0
Turniej to turniej i wyniki bywają różne. Islandia wygrała z Anglią a zupełnie poddała się Francji. Dlaczego? Można spekulować. Czy to zwycięstwo Francji było takie wielkie? A może większy był remis Portugalczyków z Islandią. Wszystko zależy od jakości przeciwnika w danym meczu, jego zaangażowania. Ta sama drużyna może być bardzo trudnym przeciwnikiem a w innym meczu dostarczycielem bramek. Jak można oceniać wartość drużyny po zwycięstwach w regulaminowym czasie. To chore. Zwycięstwo to zwycięstwo i to się liczy. Dlaczego nie oceniacie po braku porażki? To też pewnego rodzaju zwycięstwo. Brak przegranej nawet po dogrywkach i karnych. Trochę obiektywizmu. Oceniając nie można kierować się sympatią i antypatią. To jest sport i ocenia się umiejętności, taktykę, waleczność...
0
Dobrze i sprawiedliwie. Brawo Portugalia. Śmieszą mnie te porównania Griezmanna do Ronaldo. Różnica jest ogromna na korzyść tego drugiego. Jak można mówic o złotej piłce dla Griezmanna? Przecież to przeciętniak, jedyne jego atuty to szybkość i szczęście. Koledzy wypracowują mu akcje i podają na nogę, ba nawet bramkarz tak znamienitej druzyny jak Niemcy, rzucił mu piłkę pod nogi pod własną bramką. Niektórzy umniejszają wartość goli Ronaldo. A z kim strzelił ten wasz idol Griezmann? Z Albanią, Islandią... Bramki z Niemcami to były dwa prezenty. Dziecko by strzeliło. Pojedynki prawie wszystkie przegrywa, często niecelnie podaje (lub do tyłu). Obejrzałam mecz, powtórkę, kilka jego wcześniejszych spotkań w reprezentacji oraz mecze Atletico. Nie wiem czy osoby zachwycające się nim oglądają tego samego piłkarza. Złotą piłke dostaje się za całokształt umiejetności piłkarskich a nie za strzelenie dużej ilości bramek (praca kolegow, prezenty lub szczęście). Nie widziałam aby kiedykolwiek sam wypracował sytuację. Jego asysty to przypadki. Ronaldo to wielki piłkarz i każdy kto umniejsza jego wielkość, umniejsza sukcesy Barcelony. Zwycięstwo z bardzo dobrym przeciwnikiem smakuje znacznie lepiej, niż z takim, jakiego niektórzy chcą zrobić z Ronaldo. Jestem pewna, że gdyby nie ostry faul, ktory uniemożliwił mu grę, Portugalia wygrałaby w normalnym czasie i pewnie większa różnicą. Ronaldo to piłkarz, który daje różnicę, Griezmann nie.
1
W jaki sposób mierzyłeś jego mózg? Nie sądzę abyście się spotkali na testach Mensy. Skromność to prawda, to wyraźna cecha Leo. Ale to nie oznacza, że ludzie mniej skromni są gorsi. Znam osoby mało skromne, pewne siebie i władcze, które są wielkimi ludźmi, ale znam i takie, które nic sobą nie prezentują choć są bardzo zarozumiałe. Ocena piłkarza nie może opierać się na tradycji (wszyscy Brazylijczycy kończyli tak czy siak to tak jak byś wierzył, że wszyscy Polacy to złodzieje). Każdy człowiek jest inny i nie można oceniać umiejętności zawodowych na podstawie charakteru. Nie można też oceniać na podstawie plotek. Najlepszą opinię wystawia się obserwując samemu. Nigdy na podstawie doniesień. Media mogą kogoś wypromować ale i mogą zniszczyć. Niezależnie od tego kto rzeczywiście na co zasłużył.
2
Widać, że wielu z was sugeruje się opiniami sprawozdawców lub dziennikarzy sportowych.
Wielokrotnie oglądałam Pogbę i Dybalę. Ten pierwszy to rzeczywiście wielka klasa.
Technika, zdecydowanie, pewność siebie w grze, to wspaniałe cechy.
Ale Dybala to przeciętniak ligowy. Strzela, gdy dostaje dobre piłki lub przy dużym szczęściu.
Technika przeciętna. Na pewno nie będzie z niego wielki piłkarz. Ot, zwykły wyrobnik.
Narzekacie i śmiejecie się z Ronaldo, a porównajcie jego grę, technikę do Dybali.
Różnica jest ogromna. Ronaldo to przy nim król futbolu. Owszem jest młodszy ale w takim wieku jak Dybala już widać wielkość piłkarza i możliwości na przyszłość. Dybala byłby wielkim rozczarowaniem Barcelony.
Do Neymara to mu bardzo daleko. Dużo dalej niż Neymarowi do Messiego. Wystarczy
analityczna obserwacja. Według mnie Neymar technicznie jest na podobnym poziomie co Messi tylko emocjonalnie nie jest tak dojrzały. Poza tym jest to zupełnie inny charakter. Messi jest spokojny, zrównoważony, poważny a Neymar rozrywkowy, trochę dziecinny. Ludzie nie mogą być tacy sami. Liczy się gra i umiejętności, wzajemne zrozumienie na boisku. O tym, że Neymar jest odpowiedzialnym człowiekiem świadczy jego stosunek do dziecka. Wielu ojców nawet nie pamięta, że mają dziecko, zwłaszcza jeśli nie są (już lub nigdy nie byli) w związku z jego matką.
I najważniejsze: dlaczego oceniacie Neymara na podstawie jakichś informacji, które nawet nie są potwierdzone. Każdy kto oglądał fetowanie zdobytego mistrzostwa na stadionie słyszał wypowiedź Brazylijczyka na temat jego pobytu i związku z Barceloną. Mówił o tym trzymając za rękę synka,
w głosie było słychać wzruszenie. Nie oceniajcie ludzi po plotkach, to bardzo krzywdzące.
0
Prawie? Nie wszyscy? A to niespodzianka. Cóż rozumiesz jak rozumiesz, tylko czasem myślenie bywa skomplikowane :)
0
Prawda jest dla Ciebie prowokacją? Nie jestem psychologiem. Jetem tylko inteligentnym człowiekiem z umiejętnością analizy. Mam nadzieję, że rozumiesz moje słowa )
0
A skąd wiesz, że amatorską? Poza tym nie jestem Bogiem )
0
Wiem o co chodzi i nie mam co do tego wątpliwości. Człowiek, który uwielbia jakiegoś zawodnika nie bulwersuje się tak, gdy ktoś go dobrze oceni. Może spokojnie się z tym zgodzić lub nie. A oceny są za postawę w całym meczu, nie za jedną akcję.
Widzę, że zdenerwowałeś się oceną Twojej osoby, to dowód, że była trafna :)
5
Te osoby, które słuchają komentatorów lub kolegów nigdy prawidłowo nie ocenią zawodnika. Trzeba obejrzeć mecz i każdą akcję zobaczyć z powtórką, nie jednego piłkarza ale wszystkich. Analiza pokaże kto jak grał. Ja nie mam z tym problemow i zgadzam się, że Ney był najlepszy. Bardzo pracowity, znacznie skuteczniejszy niż w poprzednich meczach a przede wszystkich miał udział w większości bramek.
Bez niego nie byłoby takiego zwycięstwa. Pamiętajcie o tym kibice-zazdrośnicy :b
0
A czy zawodnik meczu zawsze miał genialny występ? Nie o genialność tu chodzi ale o to, że dzięki niemu padła większość bramek. Albo brał udział w akcji albo ściągał na siebie nawet czterech obrońców otwierając kolegom drogę do bramki.
1
Oj nieładnie. Jesteś zazdrosny. Wyjątkową antypatię masz do Neya. Znam takich. Tak bardzo kochają siebie, że każdy młody, który odniósł wielki sukces jest ich wrogiem. Najchętniej go wtedy krytykują i to dodaje im siły oraz pewności siebie. Zostaw tę miłość własną i obejrzyj powtórkę dokładnie :)