Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
67
To może być najważniejsze "trofeum" tego sezonu i razem z ligą będzie w sumie dublet :)
0
@jacobFCB ironicznie to napisałem, ale prawdę mówiąc zysk piłkarski by było widać od pierwszej minuty na boisku, za to finansowy to by była maga porażka. Oba transfery, czyli Cou i Dembele zapowiadały się dobrze, ale finalnie wyszły słabo. Najtańszym rozwiązaniem tego problemu będzie zmiana trenera i liczenia na to, że będzie on w stanie ich poukładać i odpowiednio wykorzystać ich potencjał.
0
@jacobFCB W sumie może grać na środku ataku i na skrzydle, a takiego mieliśmy szukać. W rozliczeniu dadzą Cou, Dembele (o tym też zaczęło się głośno robić) i dopłacą 100 mln. Kadra się zredukuje (niekoniecznie o właściwych graczy) niby wszyscy będą zadowoleni.
1
Ciekawe, jakie są odczucia kibiców w Barcelonie dot. trenera. W Madrycie znajomy kibic Realu rozmawiał z lokalnymi kibicami i większość z nich uważała Benzemę za idealnego napastnika dla Realu i nie wyobrażała sobie jego odejścia, on ma odmienne zdanie na temat tego gracza.
Tutaj na stronie myślę, że nie przesadzę jak podam 95% użytkowników jest za zmianą trenera. Ciekawe, jak jest w samej Barcelonie.
Ciekawe, jak bardzo będzie kipiała LaRambla, jeśli jutro wydane zostanie oficjalne ogłoszenie zarządu o tym, że mają pełne zaufanie do pracy EV i pozostanie on na stanowisku przez minimum rok z opcją przedłużenia o kolejny sezon w marcu. Zespół zostanie wzmocniony, co będzie miało ułatwić walkę o trofea w nadchodzącym sezonie.
0
Ten transfer od początku był podejrzany i raczej jego zwolennikiem nie byk EV, więc nie można mu wypominać, że nie stawiał na gracza, o którego nie zabiegał.(Oczywiście nie rozumiem, dlaczego po udanych meczach nie dostawał kolejnych szans, ale nasz trener jest bardzo konsekwentny w dzieleniu minut i nie zawsze dobra gra da minuty w kolejnym meczu). Wg mnie najlepiej dla niego i dla Barcelony będzie go sprzedać. Po co na siłę go trzymać i ograniczać do minimum minuty. To jest jednak 40 mln zamrożone na ławce, a mamy kilka innych pozycji wymagających natychmiastowego wzmocnienia. Za niego da się dostać dobrą kasę, a Dembele ze składu nie wygryzie. Jeśli już szukać skrzydłowego, to prawdziwego lewoskrzydłowego z dryblingiem, a nie na siłę pchać Dembele czy Malcoma na lewą stronę. EV chciał, aby Alba był i obrońcą, i lewoskrzydłowym, a tak się przecież nie da. Po odejściu Neya Alba odżył, zaczął się pojawiać w ataku, ale to nie może być nominalny lewoskrzydłowy na cały sezon.
Podsumowując odejście pomoże jemu się rozwinąć, a nam wzmocnić inne pozycje. Pozostanie wchodzi w grę tylko w przypadku zmiany trenera i ustalenia, czy nowy na niego będzie liczył.
1
@Darshan1010 PiS prowadzi genialną strategię, kupuje głosy określonych grup społecznych, nie musi wiele obiecać,wyda nasze pieniądze i pozostanie przy władzy. Niestety trzeba przyznać,że jest to genialne posunięcie, a konkurencji nie ma.
2
A może Eusebio? Girona grała ładna piłkę, on ma nasz DNA, pewien zatarg z władzami też jest,bo się go kiedyś niezbyt ładnie pozbyli. Tania i w miarę przewidywalna opcja z Eusebio.
2
@Cochise chyba nie ma w tym kraju kogoś, kto odważy się w programie wyborczym wskazać chęć zabrania 500+. Z góry by ta partia została skazana na porażkę. PiS to dał i nikt tego się nie odważy odebrać. Nie ważne, że aby to finansować ceny produktów i usług poszły w górę i to nie o 1-2%, tylko o 10% i więcej. Puki ktoś ma dzieci i z tego korzysta, to nie zwraca na to uwagi (sam mam trójkę), ale wszyscy pozostali, którzy z tego programu nie korzystają bardzo mocno odczuwają i jeszcze bardziej odczują te wszystkie podwyżki, kontrole skarbowe, nowe podatki, ceny paliwa itd. Tak ogromny program się sam nie sfinansuje.
A odnośnie wyborów do Europarlamentu, to mam wrażenie, że uciekają tam wszyscy, którzy mają tu w kraju spalony grunt, a tam mogą sobie spokojnie kilka lat posiedzieć, nikt z niczego ich nie rozlicza, a kasa się zgadza. 30.000 zł miesięcznie + premie, bonusy itd piechotą nie chodzi, daje to na przestrzeni 5 lat niecałe 2.000.000 złotych. Dla takiego Leszka Millera, pani Kopacz, Sikorskiego itd to idealne stanowisko. Ciekawe ile osób, z tych które się tam dostały zna biegle język angielski.
Niby nadrzędne cele unijne są najważniejsze, ale ludzie i tak głosowali na nazwiska i partie, z którymi sympatyzują.
0
@Phatro Szdkoda, że Bielsa ma już swoje lata i raczej nikt na niego nie postawi. Ja bym typował Marcelino, zawsze dobrze się ogląda jego zespoły Villareal za jego kadencji święcił tryumfy, teraz Valencję wyciągnął z bagna. Nikt go na poważnie nie bierze, a mnie się wydaje, że by tu pasował.
0
@SuperPatsonFCB Jeśli EV nie zrezygnuje to może być tak, że straci pracę w trakcie przyszłego sezonu, a wtedy ciężko pozyskać innego szkoleniowca. Jego pozostanie to wielkie ryzyko. Nie wierzę w to, że nagle całkowicie zmieni swój warsztat pracy.
7
Ktoś tu wczoraj napisał w punkt:
Jak odchodził Pep, to kibice płakali i chcieli, aby został.
Jak zostaje EV, to wszyscy płaczą, i chcą, aby odszedł.
Wg mnie w klubie zaburzono równowagę graczy ofensywnych i defensywnych. Oczywiście kontuzje pokrzyżowały pewne plany. Ale mamy zbyt wielu graczy defensywnych w pomocy (Busi, Rakitic, Vidal - co najmniej 2 z nich gra w każdym meczu, a czasami trzech), z przodu Messi Suarez, Dembele i Cou. Dwóch pierwszych musi walczyć za resztę, bo Cou bez formy, a Dembele w połowie sezonu poza grą.
Nie da się opierać zdobywania goli o 2-3 graczy. Jeśli weźmiemy sobie tabelkę z listą goli naszych graczy, to jest Messi, Suarez i długo długo nic. Brakuje nam pomocników robiących różnicę pod bramką przeciwnika. Jak był Iniesta, który grał bliżej pola karnego, to za sobą miał defensywnego Busiego i kreatora Xaviego, teraz, jak gra kreator Arthur, to on nie ma nikogo przed sobą, a za sobą Rakietę i Busiego. No to do kogo ma zagrać?
Alenia gra bliżej pola karnego, ale trener wolał wystawiać dwóch defensywnych niż kogoś do pomocy Messiemu.
Filozofia trenera to jedno i od samego początku mi ona nie pasuje. Pierwszy sezon jeszcze tolerowałem, bo przejął zespół w trudnym momencie i jakoś to poukładał, zbierał punkty, liczyłem, że w drugim pójdzie za ciosem i dołączy do tego nasz styl gry, niestety dla mnie drugi sezon EV to krok w tył.
Drugim aspektem jest kadra i gracze, którzy mimo spadku formy nie są sadzani na ławce, bo zmiennicy są albo za młodzi, albo ich nie ma, a czasami trener boi się zaryzykować.
Transfery zmienią może trochę obraz gry, jeśli przyjdzie 2-3 graczy, którzy będą coś działać w ofensywie, ale dla mnie temat EV się wyczerpał, nie wierzę, że jest w stanie ten projekt jeszcze rozwinąć.
0
@Polnar No i ten trend warto podtrzymywać. Z tym, że nie każdy młody gracz w Holadnii kibicuje Ajaxowi, a to nasz styl gry był niedawno najbardziej Ajaxowy. Ciekawe, jak to w innych rejonach Holandii.
0
@BarcaInfo Ilu graczy ASV Arkel kibicuje Barcelonie, a ilu innym drużynom? Fajnie to wygląda. Różne koszulki klubowe i reprezentacyjne, ani jednej Realu, 2 lub 3 Barcelony.
0
Totki dla Malcoma to idealne miejsce, jeśli tam pójdzie, to się bardzo rozwinie i będzie to topowy skrzydłowy.
0
Podobno na Premium będzie dostęp do napalonych mamusiek w okolicy i to bez ograniczeń ilościowych i jakościowych.
0
No to sprawa jasna.
0
Dokładnie to samo napisałem kilka dni temu swoimi słowami. Obecny styl różni się od barcelońskiego i każdy wychowanek LaMasii nie będzie pasował do takiej koncepcji gry. Tu jest prosty przepis podany na tacy dla trenera. Tylko, że to sztab jest specjalistą i powinien szukać rozwiązania, a nie czekać, aż ono samo się znajdzie. Od początku sezonu betonowanie środka nic nie daje. Straciliśmy nasz główny atut, czyli utrzymanie piłki na połowie przeciwnika. Teraz nasza gra się utrzymuje w obrębie środka pola, a kontry praktycznie nie istnieją. Eibar dość naiwnie dał się nabrać na dwa prostopadłe podania, ale to tylko geniusz Messiego i podającego, a także gapiostwo obrońców stworzyły okazje bramkowe. W odpowiedzi Eibar i nasz niechciany Cucurella wchodził lewą stroną, jak w masło tworząc kolejne okazje. Po co betonować środek, jeśli nie ma się kontroli, nie zabezpiecza bramki, nic to nie daje, a tylko ogranicza poczynania w ataku do minimum.
7
To będzie PO - ZA LATA, trzeba poczekać na zmianę trenera i może wtedy się przebije. Wczoraj zagrał tylko dlatego, że Roberto musiał grać na skrzydle, a Semedo doznał urazu. EV ostatni raz w życiu zaryzykował w pierwszej klasie, jak zapomniał zadania domowego i nie wziął kropki. Niestety ryzyko się nie powiodło i dostał pałę. Od tego czasu nie ryzykuje.
0
Ja tam się go nie czepiam, bo gość daje z siebie wiele w kazdym meczu. Czasami mu brakuje umiejętności, ale to jest zawsze problem uniwersalności. Ja go cenię za serducho, w ważnych meczach potrafi być decydujący.
0
Za to Roberto na prawym skrzydle idealnie zagrał, nasza pomoc była mega kreatywna, potrafiła wyprowadzić piłkę i dograć do skrzydłowych. Cała drużyna zagrała słabo i to się tyczy każdego od bramkarza po Malcoma, jedynie Messi znów zrobił więcej niż mógł. Faktycznie wrzutki Malcoma były do nikogo, natomiast to łatwo dopracować, ważne, aby były sytuacje ku temu. Ja nadal twierdzę, że u nas poważnej szansy nie dostał. Zagrał w kilku meczach, strzelił nawet gole Realowi i Interowi, a w nagrodę usiadł na ławkę na kolejne miesiące. Wczoraj zagrał tylko przez to, że jest szpital w kadrze.
1
Jak to jest, że walczą o pierwsze miejsce w grupie, a on zagra ostatni mecz. Czyli po grupie nie ma już kolejnych faz turnieju? Czy to jest jakaś faza eliminacji, a faza pucharowa będzie rozgrywana już w nowym sezonie?
1
Wiele się mówi o "historycznym stylu gry" Barcelony, o naszej filozofii, która jest wpajana od najmłodszych kategorii, kupowaniu graczy pasujących do naszego stylu gry itd. A tak właściwie, jaki jest obecnie ten nasz styl gry? To gadanie można o kant d. roztrzaskać. Do takiej gry trzeba kupować odpowiednich zawodników, defensywnych i dobrze czujących się w obronie. Na ten moment mamy nieodpowiedni system szkolenia, nikt ze szkółki się nie będzie nadawał do gry takim stylem.
2
No bo Barcelona ma kontrolę w środku pola i nie traci bramke wtedy, gdy gra pressingiem na połowie przeciwnika. A nie broniąc się i nawet nie próbując ataków.
1
Czy ktokolwiek chciałby się zamienić na ostatnie 10 lat z Realem. Mieć te wszystkie LM i kłopoty, w lidze oglądać plecy Barcelony, ale w Europie świecić triumfy?
5
Oczekiwania vs rzeczywistość. Jak przychodził EV, to każdy się cieszył, że wreszcie wychowankowie dostaną więcej minut, EV lubił wąskie kadry uzupełniane młodymi graczami. Po 2 latach można stwierdzić,że ławka faktycznie może być krótka 3-4 graczy, a młodzi są zbędni.
0
Mylisz się. Skoro przegrywa się 3-0, rywalowi brakuje jednego gola do awansu, czy to jest dobry moment na zmiany, czy jest za późno, czy należy jeszcze poczekać. Widzisz, że w drugiej połowie gra totalnie leży, nie ma kontroli, wybijanie piłek na oślep, bezużyteczni Messi i Suarez, bo piłka nie dolatuje do połowy boiska. Trener patrzy na to z założonymi rękami i czeka, czeka, czeka. Dostaje dwa sierpowe, jest 3-0 zmienia zawodnika ofensywnego Cou na obrońcę i przesuwa Roberto do pomocy, w naszej grze nadal totalna beznadzieja, rywal nas dusi, nie potrafimy utrzymać się przy piłce przez kilka sekund, EV czeka kolejne 15 minut do 75' i zdjemuje wyczerpanego Vidala, który jako jedyny walczy o każdy cm boiska, wprowadza Arthura (dla mnie za późno o minimum 15 minut) dostaje gola na 4-0 w 79' i stawia wszystko na jedną szalę zdejmując Rakiticia i w jego miejsce wstawiając Malcoma. To jest analiza tego, co zrobił trener w tym meczu i ja się z tym nie zgadzam, dla mnie są to błędy i nie mówię tego z perspektywy wyniku końcowego, ale przebiegu meczu. Oglądając drugą połowę modliłem się, aby za Vidala wprowadził Arthura, a za Cou Malcoma, trzeba było czekać do 79, mimo, że nic się nie układało po naszej myśli.
Problemem jest to, ze na konferencji były szumne zapowiedzi, że nie powtórzy się Rzym, idziemy po wygraną w tym meczu, a jak straciliśmy pierwszego gola, który kompletnie nic nie zmieniał nagle nogi się trzęsą, trener patrzy bezradnie, nie reaguje, czeka, aż gra sama się naprawi, a przeciwnik nas ciśnie niemiłosiernie. Nie wierzę w to, że Liverpool ma graczy bardziej wypoczętych, wybieganych, lepszych technicznie, motorycznie, wyżej skaczących. Liverpool ma trenera, który potrafi graczy zmotywować (grali bez 3 podstawowych graczy i musieli strzelić 4 gole!) reagować na wydarzenia boiskowe, przeprowadzać zmiany, w przerwie meczu spowodować, że gra staje się jeszcze lepsza. Na przeciw niego stanął pragmatyk EV, który liczył, że coś strzelimy, a jak przez 30 minut to się nie udało (sytuacji kilka było), to zaczął rozpaczliwie bronić wyniku. Po przerwie liczyłem, że zespół wyjdzie i będzie walczył o swoje, o każdą piłkę, odeprze atak rywala. A zobaczyłem grupę 11 zawodników ze zwieszonymi głowami czekających na wyrok, a przy linii bocznej kucający trener ze zmrużonymi oczami, który nie robił kompletnie nic, aby odwrócić ten mecz.
Dla przykładu podam City, które grało z Tottenhamem, oni także odpadli, ale kto im zarzuci brak walki? Walczyli o swoje od początku meczu, rywal strzelał kolejne gole, ale oni nie bronili, a mieli już odpowiedni do tego wynik, szli dalej. Parli i walczyli, a walka to słowo klucz. W doliczonym czasie VAR im przeszkodził, ale gdyby mecz potrwał jeszcze 2-3 minuty, to by dopięli swego.
Kibice nie mają żalu o to, że zespół odpadł, tylko o to, że oddał ten mecz bez walki, mimo wielu zapewnień o chęci bycia w finale.
1
Uważasz, że w pierwszym meczu faktycznie byliśmy lepsi o 3 gole od Liverpoolu? Spokojnie mogliśmy ten mecz przegrać lub zremisować. Wynik mydli wszystkim oczy, nasza gra nie była wcale dobra. Messi na 3-0 to był mistrzowski strzał, drugi gol to fura szczęścia. Zmarnowane setli Liverpoolu. Te wszystkie pomeczowe analizy, że EV zaskoczył Kloppa wystawieniem Vidala itd można między bajki włożyć. EV właśnie na podstawie tamtego meczu powinien wyciągnąć wnioski i coś zmienić. Wiedział, że skoro Liverpool na wyjeździe nas naciskał, to u siebie zrobi to ze zdwojoną siłą.
0
Potencjał super i tylko to. Wyprzedając 5 graczy nadal trzeba zakupić 4, aby uzupełnić te pozycje. A kasy na to nie starczy, bo całość pójdzie na jednego gracza. Liczę, że Suarez po kontuzji wróci chociaż w połowie tak dobry, jak był 2-3 lata temu. Kontuzja i taktyka od przyjścia Valverde znacznie utrudnia mu grę. Wcześniej był w polu karnym, miał wsparcie Messiego i Neya, teraz schodzi na bok i musi kiwać, do czego nie jest stworzony. Wcześniej ustawiał się i kończył akcje. Nie może odejść jednocześnie Busi i Rakitić, jeden owszem i pewnie będzie to Chorwat. Busi w formie nadal może dać równowagę między obroną, a atakiem, ale musi mieć z kim grać i do kogo podawać. A jak obok siebie ma Vidala i Rakietę, to jak ten środek pola ma grać tiki takę? Co innego, gdyby obok niego był Arthur i np. Roberto. Wiele czynników wpływa na formę graczy. Dla Umtitiego następny sezon będzie decydujący. Albo zdrowy i solidny, albo kontuzjowany i niestety na wylocie. Tylko, kto go kupi?
0
A co wtedy z Messim?
0
Ney odszedł 1 lipca o ile mnie pamięć nie myli. Były 2 miesiące na załatanie dziury i nerwowe ruchy pod koniec sierpnia.