Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tylko u nas kibic zwraca uwagę na styl, w innych klubach nie ma aż takiego przywiązania do sposobu gry.
1
Czyli trzeba dać EV jeszcze minimum 2 lata...
0
Trzeba grać tak,jakich się ma piłkarzy. Od 2 lat mam wrażenie,że jedziemy na zaciągniętym rocznym i nie ważne czy gramy z Huesca czy Liverpoolem. Każdy się boi podjąć ryzyka, a bez ryzyka nie ma szybkiej gry, stajesz się przewidywalny i wolny.
0
No takich "kibiców" nie rozumiem, jednak większość ocenia to,co widzi teraz. AJAX to nigdy nie był projekt długoterminowy. Sam przerzuciłem się na Barcelonę 20 lat temu,jak połowa Ajaxu przeszła do Barcy. Zacząłem jej kibicować, bo lubiłem styl Ajaxu. Teraz mija około 20 lat i znów do nas mogą trafić dwaj młodzi holendrzy.
0
Oby się nie okazało,że nasza ławka się szybciej porusza niż środek pola. Nie wyobrażam sobie drastycznych zmian stylu i wprowadzania graczy. Ev stwierdzi,że tym stylem wygrywa ligę,a w LM powie,że wyciągnął wnioski i jedziemy tak samo trzeci rok z rzędu, a nowi niech siedzą i się uczą!
1
I co z tego? Oceniamy to,co widzimy teraz. Sprzedaż zawodników jest wkalkulowana w ten klub. To przystanek do dalszej kariery. W kolejce mają kolejnych czekających na swoje szansy 19 latków.
0
No to trzeba zmienić skład,aby tak grać. Zalecam spojrzeć w kierunku Atletico, chociaż tam się obrona posypała. Jeśli ktoś chce grać stylem Atletico,to kupowanie Cou, Dumbell, Malcoma to wielkie nieporozumienie. Trzeba było graczy defensywnych kupić.
0
Obawiam się,że autorytet może mieć zbyt mały na nasze gwiazdy. Chyba,że wygra LM. W ajaxie ma wolna rękę we wszystkim.
9
Po meczu i tak wiele osób powie,że Barca nie może grać,jak Ajax,bo to grozi stratą bramek itd. A ja uważam,że stratę trzeba wkalkulować i próbować zdobyć więcej goli. My gramy tak,aby nie stracić i wczoraj zgarnęlismy worek. Ajax wychodzi spod pressing tak,jak Barca Papa, jest ruch, szybkie podania i pressing nie jest skuteczny. Za to Ajax stosuje wysoki pressing,czego my nie robimy,wolimy się cofnąć i czekać, może nic nam nie strzelą. Wiem,że Ajax to nie Barca, ale wcześniej było tak,że Ajax chciał gra tak,jak my, a teraz my patrzymy na nich z podziwem.
2
Nie zgodzę się z tym Mats wiele razy nas ratował i to jest topowy bramkarz na świecie. Jedynie strzał w środek pod łokciem obciąża jego konto, reszta to wina obrońców.
0
Ciekawe czy jest szansa na zwolnienie EV po sezonie, ciekawe czy poczuła się do winy, za te dwie kompromitacje, czy może sam się poda do dymisji lub dyspozycji zarządu. Jeśli na kolejny sezon zostanie,to niewiele się u nas zmieni, szatnia zostanie,podział minut się nie zmieni, będzie oczekiwanie na fazę puchaową LM z hasłem "do trzech razy sztuka". A kolejna LM już nie będzie taka łatwe, nie sądzę,aby w następnym sezonie odpadła większość potęg piłkarskich Bayern, City, PSG, Juve, Atletico. Jest duże prawdopodobieństwo,że trafimy na kogoś z nich i wtedy nawet przy lepszej grze można odpuść. Najgorsze jest to,że mieliśmy wszystko wyłożone na talerzu, zaliczka, teoretycznie nienajsilniejszy przeciwnik w finale, Messi w bardzo dobrej formie, wygrana Liga, można oszczędzać siły itd, a my gramy mecz z tak duża ilością strat, wybijaniem na oślep i masą błędów stając się ponownie pośmiewiskiem. Pep miał rację,że można wybaczyć błędy i porażkę, ale nie można wybaczyć braku zaangażowania, a właśnie tego zabrakło. Ponownie zabrakło...
0
Ja widziałem,jak City walczy o życie w meczu z Totkami do samego końca, w tym samym meczu Totki nie próbowały się bronić i też walczyli o swoje.My nie walczyliśmy o nic, poza Vidalem zero agresji. Aż dziwne,zw nikt nie krzyknął nie motywować. Po każdym golu głowy zawieszone i oczekiwanie na wyrok
1
Mina CRa wczoraj o godzinie 23 też była pewnie ciekawa :)
0
Uważam, że Ci gracze w większości są na tyle doświadczeni i nie brakuje im umiejętności, aby wygrywać takie mecze lub chociaż podjąć równą walkę. Można popełnić błędy taktyczne, kadrowe itp, ale nie można popełnić błędu w motywacji, bo on jest zawsze najgorszy w skutkach. Co z tego, że straciliśmy gola na początku, gdyby zespół walczył, to by była szansa na tego 1 gola, po przerwie woli walki nie widziałem wcale, a liczyłem, że podczas przerwy ktoś szatnią wstrząśnie i wyjdziemy po tego jednego gola. W zamian wyszła przestraszona jedenastka wybijająca piłki na oślep, która tylko chciał dotrwać do końca spotkania.
2
100% zgoda, podsumowanie całkowicie zgodne z moimi odczuciami.
1
To było genialne zagranie zgodne całkowicie z przepisami. Tak doświadczony zespół zachował się, jak przedszkolaki na orliku, a miało to miejsce w półfinale ligi mistrzów. Młody gracz oszukał całą naszą obronę. Wielki szacunek mu się należy, a nie hejtowanie i płakanie, że nas oszukano.
5
Ja bym chciał teraz zobaczyć ponownie wszystkich zwolenników Valverde, jego stylu prowadzenia zespołu, taktyki itd. Nagle od wczoraj wszyscy zniknęli, nie znalazłem postu tych osób pozytywnie wypowiadających się o całokształcie pracy naszego szkoleniowca.
0
Wg mnie PD była lepszą ligą od PL przez ostatnie kilka lat. Teraz w Anglii jest 6 klasowych zespołów City, Liverpool, Totki, Chelsea, ManU, Arsenal, a w hiszpańskiej Barca, Real, Atletico, Valencja i może Sevilla. Kilka lat temu nasz środek tabeli spokojnie mógł rywalizować ze środkiem PL, teraz jakoś tego nie widzę. PL jest bogatsza i idzie do przodu, a u nas jest Barca, Real i Atletico, a reszta bije się o ostatnie miejsce do LM.
0
Ciekawe czy pojawi się cykl o mediach społecznościowych po meczu. Z tego, co mi wiadomo tylko Busi i Ter Stegen podeszli do trybuny kibiców Barcelony podziękować im za doping, reszta szybko do szatni. Jedyny plus tej porażki jest taki, że nie zatuszuje ona słabej gry naszego zespołu na przestrzeni tych dwóch sezonów. Ciułamy te punkty i niby liga nasza, ale "nie o taką Barcelonę walczyliśmy", a raczej "nie taką Barcelonę kochamy"
0
Problem psychologiczny/motywacyjny w dużej mierze obciąża trenera. Jak drużyna warta miliard euro przez cały mecz nie potrafi wyprowadzić piłki z własnej połowy? Tym bardziej, że jest ona uważana za drużynę, która najlepiej gra piłką, grę w dziadka ma wpojoną od najmłodszych lat. Nagle przeciwnik naciska i wszyscy to zapominają, brak wyjść na pozycję, wybijanie na oślep, każdy aut to była oddana piłka. Na połowie przeciwnika dwóch graczy. Pierwsza połowa jeszcze jakoś wyglądała, ale po przerwie było znacznie gorzej. Przegrywamy 0-3, a trener czeka ze zmianami, bo może więcej nam nie strzelą...
4
Czy też Wam się wydaje, że nadal trwa sen i zaraz się obudzimy i będzie wtorek rano,a do meczu z Liverpoolem 14h?
0
Czy uważasz, że w pierwszym meczu 3-0 odzwierciedliło przebieg tego meczu? Dla mnie Liverpool w obu spotkaniach był lepszy, w pierwszym zabrakło im zimnej krwi, a my strzeliliśmy więcej niż mieliśmy faktycznie okazji.
5
Taktyka to jedno, a nastawienie zespołu to drugie. Porażka w Rzymie i Liverpoolu wynikała z braku motywacji i nastawienia zespołu. Tak samo, jak to gadanie: "byli lepsi", " trzeba to zaakceptować" itd tak samo zagraliśmy, pozwoliliśmy im być lepsi. Od strony mentalnej było dno, jak gracz dostawał piłkę, to był pokichany, bo obok niego nagle było trzech rywali, a co najgorsze nie można zagrać bezpiecznie do tyłu (patrz, trzecia bramka - z przodu 3 wolnych w tym Messi, a rakieta pcha piłkę do Alby w gąszcz zawodników). Podtrzymuję swoje zdanie, które głoszę od wielu miesięcy: EV to nie jest odpowiedni trener dla Barcelony, w tym klubie ważne są wyniki, ale też styl gry. Wyniki jakieś tam są, ale stylu Barcelońskiego nie było i nie ma. Dwa razy zostaliśmy frajerami sezonu, w tej LM może liderujemy razem z PSG. To nie świadczy dobrze o naszym klubie.
3
Obiektywnie Liverpool był lepszy w obu spotkaniach i zasłużenie awansował. Wynik 3-0 z pierwszego meczu przesłonił obraz gry. Klopp pokonał Valverde w dwumeczu zdecydowanie. Przegraliśmy zasłużenie i nie jest mi z tego powodu tak przykro, jak było wtedy, gdy dominowaliśmy z Interem w dwumeczu i odpadliśmy. Wtedy to było przykre, dziś widać, kto był lepszy i awansował zasłużenie. Kocham piłkę za to, że nie zawsze $ są najważniejsze, często pasja i zaangażowanie wygrywają, szanuję kluby z duszą i historią, doping i wiarę kibiców, sportowy spryt (a nie zaczepki i prowokacje). Dziś właśnie te wszystkie aspekty wygrały i to potwierdza, dlaczego tak wiele osób na świecie kocha piłkę nożną. Zaangażowaniem i silną wolą można zdobywać trofea. Liverpoolowi wypadli Salah i Firminho, czy ktoś sobie wyobraża mecz z Liverpoolem bez Messiego i Suareza? Do tego Keita i kulawy Henderson. Po drugiej stronie wypoczęty "gigant" z zaliczką 3-0 w pierwszym meczu w teoretycznie optymalnym składzie. Gratulacje dla Liverpoolu, wykonali kawał dobrej roboty i zostali nagrodzeni w odpowiedni sposób. Ten mecz pokazał jeszcze jedną ważną rzecz. Trener musi umieć zmotywować graczy do walki w każdej sytuacji, nawet tak trudnej, jak brak kluczowych graczy i porażka 0-3 na wyjeździe. Ja w EV nie widzę takiej charyzmy, ani przed meczem, ani w przerwie nie potrafił wpłynąć na obraz gry. A gracze Liverpoolu wyszli na początku meczu jak wściekłe psy, po przerwie było to samo. Na koniec w dziecinny sposób upokorzyli nas z rzutu rożnego. To nawet na orliku nie miało prawa się wydarzyć. Można winić piłkarzy, ale dla mnie głównym winowajcą jest trener. Na konferencji mówi, że będziemy atakowali, nic jeszcze nie wygraliśmy, trzeba uważać, będzie ciężko itd, a potem w drugiej połowie robimy remake z Rzymu i rozpaczliwie się bronimy przez 35 minut, a jak już trzeba iść do ataku, to nie wiemy, jak wprowadzić piłkę w pole karne.
Przegraliśmy zasłużenie, szkoda, że tak wyszło. Ale zwyciężyło to, co kocham w futbolu.
0
To dwie różne sytuacje, z Chelsea 2-0 to był przed meczem realny wynik, a 5-0 czy 6-1 graniczyło z cudem, w który wierzyli nieliczni optymiści. Nawet w 80 minucie meczu niewiele osób wierzyło, że się to uda. Dlatego ta bramka Roberto to było coś, co nie miało prawa się udać, a jednak miało miejsce.
0
Jak miał Valverde z niego korzystać, skoro dopiero co wrócił po kontuzji, chciał mu dać minuty w każdym meczu, aby wrócił do formy, zauważ, że grał z Celtą, gdzie większość naszych odpoczywała. Nie ma w tym wypadku winy EV, że gracz łapie kontuzję na samym początku meczu.
11
Mina CRa po tym, jak Messi w finale strzela Hattricka i bije te 17 goli by była bezcenna :)
21
Idealny mecz dla Dembele, wysoki pressing,sporo miejsca za obrońcami, można rozwinąć skrzydła i wreszcie mieć więcej miejsca,a on w szpitalu.Takich meczy mamy w sezonie tylko kilka. szkoda,bo jego profil idealnie pasuje do tego,aby postraszyc rywala szybką kontrą.
1
Uczucie nie do opisania i w zasadzie niepowtarzalne, choć przy golu Roberto na 6-1 emocje były bardzo podobne.
13
Taki Vermalen pewnie nie ogląda seriali i nie gra w playa, a kontuzje się za nim ciągną non stop. Trzeba rozgraczniczyć te, których można uniknąć o tych, które wynikają z zaniedbania i złego przygotowania. Odpowiedzią może być przyszły sezon, jeśli będzie wyglądał podobnie do obecnego jeśli chodzi o kontuzje, to coś będzie nie tak.