Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Nie do końca się z Tobą zgodzę. Pep z każdym sezonem starał się rozwijać taktykę zespołu, jak osiągnął perfekcję w tiki tace, to zaczął próbować gry trzeba obrońcami, a na wahadłach Alba i Alves. Na początku to nie funkcjonowało i traciliśmy sporo bramek z bocznych sektorów. Ostatni sezon Pepa to wiele eksperymentów, które miały zaskoczyć rywala. Nie wszystko funkcjonowało dobrze w nowych rozwiązaniach. Za czasów tiki-taki wysoki pressing był zgubą dla przeciwnika, bo potrafiliśmy 4-5 podaniami przedostać się na jego połowę, było wiele ruchu, gra w trójkątach, wychodzenie na pozycje. Teraz jak przeciwnik zastosuje wysoki pressing, to nie wiemy, co z tym zrobić, nie potrafimy szybko wymienić kilku podań i przedostać się pod bramkę przeciwnika. Powoli zdobywamy teren, przeciwnik się cofa, jak już się ustawi na 20-30 metrze, to zaczynamy rozgrywać akcję. W meczu z ManU zastosowaliśmy pomoc Rakitic, Busi, Arthur, niby powinniśmy łatwo utrzymywać się przy piłce, a jednak to nie funkcjonowało na początku meczu. Ogólnie na przestrzeni tego sezonu jest postęp w naszej grze, głównie obronnej, ale fajerwerków nie było i nie będzie. Bardziej trzeba mówić o tym, że Barcelona wywalczy trofea niż je zdobędzie. Każdy mecz to dla nas walka i w końcówkach potrafimy wcisnąć bramki. Faktem jest, że jak Real tak grał, to nikomu to się nie podobało, mówiono, że farta ma. A teraz role się odwróciły i nagle połowie naszych kibiców odpowiada taki styl gry.
Jeśli komuś się nie podoba ten pragmatyzm, to od razu są zarzuty, że żyjemy starymi czasami Pepa, które nie wrócą itp. Barcelona to jest klub, który kupuje topowych graczy za grube miliony, najlepszych na danych pozycjach. Trener powinien grać tak, jak nakazuje nasza 100 letnia tradycja, bo ma do tego odpowiednie narzędzia. Dla mnie nawet zdobycie trypletu nie będzie smakowało tak, jak oba poprzednie.
Liczę na to, co napisałeś, że po EV przyjdzie jakiś trener na 2 lata, spróbuje grać "po naszemu" wykorzysta ostatnie lata Messiego. Potem przyjdzie Xavi i wszystko wróci do normy. Kwestia tylko czy Xavi będzie miał na tyle charyzmy, aby pociągnąć za sobą szatnię.
1
Ceny masz podane na oficjalnej stronie. Osoby z karnetami mają obowiązek poinformować,że nie będzie ich na meczu. Niektórzy robią to bardzo późno, dlatego bilety pojawiają się w kasach. Nieważne jakiej klasy jest to mecz,zawsze komuś nie będzie pasowało i się robią wolne miejsca. Czasami kolejka stoi i czeka na moment,aż się pojawia bilet, pierwsza osoba kupuje i czekają dalej.
1
Nie wiem dlaczego w ciągu całego meczu nie możemy zagrać 2-3 składnych akcji na jeden kontakt. Był taki mecz w tym sezonie z Sevillą (ligowy) i tam przez pierwszą połowę tak graliśmy. Sevilla nie miała nic do powiedzenia przez ten czas. Z Valverde gracz musi przyjąć piłkę popatrzeć i podać obojętnie gdzie, najlepiej do najbliższego, aby jej nie stracić. Niby dzięki temu jest kontrola nad meczem, niby jest to bezpieczne, ale w obu meczach z ManU na początku meczu takie granie było dla nas bardzo groźne. Przeciwnik ustawia się do pressingu, ma czas się przemieścić i odbierał nam piłki robiąc kontry. Straty były nawet blisko naszej bramki.
Ja mam tylko nadzieję, że po wygraniu Ligi Mistrzów następnym krokiem będzie przywrócenie naszego stylu. Bo wiele się mówi, że Barcelona ma określony styl grania tworzony przez wiele lat. Nasz obecny styl to coś zupełnie innego, tworzy się od 2 lat i ma bardzo mało wspólnego z tamtym stylem, za który Barcelonę na przestrzeni ostatnich 30 lat pokochało tak wielu kibiców.
Obecnie cel uświęca środki i jakoś to powoli idzie do przodu, widać progres względem gry na przełomie roku, trzeba się cieszyć z tych małych rzeczy. Jesteśmy w półfinale LM ponownie i taka właśnie gra nam to dała, w dwumeczu 4-0. Tak, jak mówisz, gramy tak, jak możemy w tym momencie grać. Liczę, że przyjście 2 Holendrów do nas odpali małą iskierkę młodzieńczej radości z gry, że oni nie wpadną w ten pragmatyzm, który zabije to, co mogli prezentować do tej pory.
0
Nie zmienia to faktu, że ją kocham i mogę taki mecz obejrzeć w całości ponownie. Natomiast oglądanie ponownie 90% meczy to czysta mordęga.
1
Ja też po 2-0 przełączyłem na Ajax, a Barca na małym ekranie w telefonie. Dawno nie widziałem zespołu grającego z tą młodzieńczą fantazją, bez kompleksów, cały mecz do przodu. Do tego mają dość szczelną obronę. Każdy niezależny kibic będzie podziwiał ich grę. Pięknie się to ogląda, oby doszli do finału.
8
Obecnie to Ajax jest dużo bardziej Cruyffowy niż Barcelona. Właśnie taki sposób gry uwielbiam, bez kalkulacji, jeden kontakt, do przodu. Gdybyśmy my byli na miejscu Ajaxu, to po golu na 1-2 byśmy zaczęli murowanie bramki, a Ajax poszedł za ciosem po kolejnego gola, zdobył go z minimalnego spalonego, Wojtek ratował Juve kilka razy w końcówce. Teraz można sobie tylko powspominać czasy, gdzie Barcelona grała właśnie w ten sposób. Oby w finale spotkały się te dwie drużyny. Mega ciekawy i piękny dla oka mecz.
0
Przez 3 lata z nas się tak naśmiewali, poczekaj jeszcze dwa sezony i wtedy będziesz mógł sypać tymi anegdotami.
0
Fajnie jest z perspektywy czasu wspomnieć tamten mecz. Człowiek sobie uświadamia od jak dawna ogląda te mecze. Wiele osób może tylko na YT sobie zobaczyć repley z tej końcówki.
1
Mnie nigdy te mecze poniedziałkowe nie interesowały, przecież w nich grają zespoły nieliczące się w walce o mistrzostwo.
2
No tak, może debiutowali nieco wcześniej o Rijkaarda, ale chodzi o sam sposób wprowadzania bardzo młodego zawodnika do pierwszego zespołu. Każdy z tej trójki miał mega mocną konkurencję do walki o skład, jednak ktoś podjął ryzyko i się opłaciło. Teraz stać nas na to, aby dać Gomesowi 2000 minut w jednym sezonie, a nie stać nas, aby dać Alenii czy Puigowi po 1000.
1
Vidal na ławce to też skarb w czystej postaci. Jak dostał trochę minut to spokorniał i robi swoje. Trzeba walczaków w zespole. Wchodzi i czyści tak samo Real, jak i beniaminka. Dla mnie to niezbędny gracz zadaniowy.
11
Tylko, żeby się rozwijać to trzeba grać z lepszymi od siebie. Co z tego, że on będzie z Barcą B w drugiej lidze i będzie w niej najlepszym graczem? On musi na boisku być otoczony klasowymi graczami, ale u nas nikt nie zaryzykuje wpuszania go w meczach ligowych. Pep dał takie szanse Busiemu, Messiemu, Inieście, grali w lidze i to mimo słabych występów dostawali kolejne minuty. Żniwa tych decyzji zbieramy po dzień dzisiejszy.
0
Przed Antoinem grają albo Morata, albo Costa. Wg mnie to jest zupełnie inna pozycja, bardziej mobilny ofensywny pomocnik zaraz za środkowym napastnikiem. On nie będzie się przepychał, robił miejsca i walczył z obrońcami tak, jak robi to Suarez. Musimy mieć silnego zawodnika.
0
Uważasz, że awans i gra na zapleczu będzie dla nas dobrym rozwiązaniem? Ostatnio rozpaczliwie broniliśmy się przed spadkiem i trzeba było kupować zawodników, a nie dawać szans wychowankom, najlepszych braliśmy na ławkę do pierwszej drużyny i ich braki były widoczne w rezerwach. Ja chyba wolę, aby grali w 3 lidze i młodzi mieli sporo minut.
0
Dla mnie Oblak to jest Top 1
2
Bez względu na Alenię Puig ma taką barcelońską iskierkę, której Alenia wchodząc do pierwszej drużyny nie miał. O Alenii mówiono, że jest lepszy od Denisa i Rafinhii, co pewnie będzie w stanie udowodnić, natomiast Puig porównywany jest do Xaviego i Iniesty, więc na starcie są jednak nieco inaczej postrzegani. Puig nawet w tym esperymentalnym składzie potrafił pokazać coś ciekawego i nieszablonowego. Dla mnie to diament w czystej postaci i musi dostawać szanse w takich meczach. Co z tego, że to nastolatek, skoro prezentuje odpowiedni poziom, aby dostać szanse. Gdyby nikt nie stawiał na nastolatków, to Messi by nie zadebiutował u nas tak wcześnie. W następnym sezonie Alenia wcale nie będzie miał łatwiej o kolejne minuty, bo skład pomocy się poszerzy, jeśli nie będzie się odnajdywał w takich meczach w gorszym składzie, to raczej nie dostanie wielu minut w trudniejszych meczach. Konkurencja w pomocy jest u nas ogromna, a trener nie musi eksperymentować. Przed Alenią była i jest spora liczba innych pomocników, musi czerpać 120% z otrzymanych minut.
0
Dawno nie było aż tak zróżnicowanych składów. Oby tylko Alba i Arthur też dostali wolne, bo będą potrzebni we wtorek.
0
To był Alba, ratował go Arthur.
0
Nie wiem czy nie zaśniesz po 20 minutach.
1
Zakuć, zdać zapomnieć :)
1
Przed przyjściem do Barcy w każdym sezonie miał więcej goli niż meczy.
2
Wymiana Cou na Hazarda 1:1 bez dopłat - co sądzicie?
0
Dla mnie jednak CR7 to nie jest środkowy napastnik, ale ofensywny pomocnik bez przywiązania do pozycji. Środkowym napastnikiem w Realu był, jest i mam nadzieję jeszcze długo będzie Karim.
0
A tu masz zestawienie całego sezonu w Juve. Tak samo to wyglądało w Realu, nie mam teraz linku, aby to podesłać. https://www.reddit.com/r/soccer/comments/aammuh/cristiano_ronaldo_s_heatmap_of_the_season_so_far/
0
Tu As przeanalizował pierwszy mecz w Juve. https://en.as.com/en/2018/08/18/football/1534621764_621485.html
0
Dla mnie Ronaldo to nigdy nie był środkowy napastnik, wchodzi wprawdzie na wrzutki ale większość czasu operuje na boku lub przed polem karnym. U nas Suarez operuje w polu karnym i czasami zejdzie na lewe skrzydło. Bernzema siedzi w polu karnym, czasem zejdzie na lewo. Lewandowski w zasadzie cały czas podczas ataku operuje w okolicy pola karnego, nie schodzi do linii bocznych itd. Heat mapy dokładnie to pokazują. Część czasu spędza w polu karnym, ale dużą część spędza grając na bokach i w środku. Przed sobą ma Mandzukicia, miał Benzemę. Twoim tokiem myślenia Messi będzie środkowym napastnikiem, a dla mnie nie jest.
0
Mieli topowego strzelca bramek, a nie środkowego napastnika. To są dwie zupełnie inne rzeczy. Uważam, że gdyby w składzie mieli takiego gracza (w szczycie formy), jak Ibra, Kane, Lewandowski, Suarez, Aguero, Falcao, to łatwiej by im przychodziło wygrywanie meczów i mogło by to się przełożyć na trofea. Po odejściu Ronaldo widać, jak duża wyrwa pozostała. Minus 50 goli i nagle nie ma, kto ich strzelić. Mowi się o uzależnieniu od Messiego, ale w Realu było duże uzależnienie od CR7, a oni tego nie widzieli i teraz są zdziwieni.
2
Benzema obudzil się w idealnym momencie, wrócił na ławkę jego krajniak i wielki zwolennik, Karim strzela kilka goli, Perez zaciera ręce,bo znów można zaoszczędzić na zakupach, cała Hiszpania cieszy się i bije brawo. Każdy jest zadowolony, a od września znów lamenty w białej części Madrytu. Dla mnie to jest zagadka, jak w tak wielkim klubie ktoś mógł dopuścić do tego,że nuż niemal od 10 lat nie mają topowego środkowego napastnika i wszyscy udają,że to nie jest prawdą.
0
W PL chyba nikt nie chce wejść do LM, zespoły walczące o 4 miejsce solidarnie tracą punkty.
21
Teraz tyłu zainteresowanych, żeby tylko w okienku ktoś ofertę za niego złożył.