4

@ACRAB95 Za Fatiego też chcieli dawać ogromne sumy swego czasu, teraz każdy brałby je z pocałowaniem ręki i żadnych miliardów nie przyniósł. 200mln za 16 latka przy aktualnej sytuacji Barcelony wymaga bardzo poważnego rozpatrzenia (nie mówię, że zaakceptowania, ale nie ma co mówić o zawodnikach nietykalnych przy takich kwotach).

3

@Coutinho007 Kontuzjowanych trudniej się sprzedaje, więc nawet pod tym względem szkoda.

0

@AxelF 1) Tam nie ma żadnej mojej opinii. Ja tylko zaznaczyłem, że przy karaniu nie bierze się aspektów moralnych tylko fakt czy jest jakiś przepis, który został złamany i czy są za to kary. Kompletnie nie wchodzę w to czy taki przepis istnieje i czy należą się jakiekolwiek kary, bo nie znam na tyle przepisów, regulaminów, itp. (zakładam, że niedługo się tego dowiemy, bo druga skarga Sevilli została przyjęta do rozpatrzenia).
2) To czy dostał 1/3 to akurat jest tylko i wyłącznie Twoja opinia, więc nie piszesz w tym moemencie o faktach, natomiast to ile dostał to statystyka czyli fakt.
3) Nacho skrócili, bo Portu, który miał tak straszną kontuzję... był gotowy na następny mecz (6 dni po spotkaniu z Realem). A przy pierwotnej karze brane było pod uwagę, że kontuzja wykluczy go z gry na bardzo długi czas, bo takie informacje wydała Girona. Co do Viniego to decyzja o cofnięciu była jasno uargumentowana. Podano, że nie wchodzą w to czy zawodnik powinien dostać kartkę czy nie, a w to, że otrzymał ją niezgodnie z protokołem VAR, bo pokazane sędziemu filmy nie umożliwiały pełnej oceny przez co sędzia nie mógł podjąć decyzji na podstawie całości obrazu. Dodatkowo jaka to była korzyść dla Realu? Real grał ostatnie 10min w 10, a zawodnik Valencii nie został ukarany za kilkusekundowe duszenie. Faktycznie Real na boisku zyskał na tej decyzji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nie wiemy co by było gdyby obaj zawodnicy dostali po czerwonej gdyby sędzia zobaczył całość sytuacji na ujęciach z VARu.

0

@AxelF Masz słuszność , fakty są niezbite i nie ma sensu z nimi dyskutować:
1) Realmadridtv robi jak robi, ale oceniamy nie aspekty moralne (te mogę być uznane za naganne albo uzasadnione biorąc pod uwagę żenującą postawę hiszpańskich sędziów - pole do interpretacji, do której każdy ma prawo) tylko potencjalne łamanie przepisów lub ich brak, a z tego wynikają ewentualne kary.
2) Vinicius jest bezkarny... zawodnik, który otrzymał kilkanaście żółtych kartek za niesportowe zachowanie jest bezkarny... jeśli bezkarnością jest fakt, że miał najwięcej żółtych kartek za niesportowe zachowanie w LL w ostatnim sezonie to, po prostu mamy inną definicję bezkarności.
3) Widać jak Belliemu cofnęli... Jak Kroosowi cofnęli po faulu widmo w meczu z Elche w Pucharze Króla. No nic, szkoda gadać.

Ja zostane przy swoich faktach, a Ty przy swoich.

0

@AxelF Lewy też dostał czerwoną kartkę na boisku. I Bellingham dostał 2 mecze zawieszenia jak standardowo przy czerwonej. Za co wg Ciebie powinien dostać więcej?
Ale na boisku sędziowie rzadko dają czerwone, a tym bardziej za machanie łapami. Wielokrotnie zawodnicy Barcelony masowo biegli do sędziego machając łapami i w ogromnej większości przypadków co najwyżej otrzymywali żółtą i to też nie tak często. Sędziowie sporadycznie dają drugą żółtą za protesty. Piszesz, że "Może różnicą było to, że była pewna kumulacja tych prawdziwych błędów na niekorzyść Barcy... Może dlatego było im niezręcznie karać". Może tak samo jest w przypadku Viniego. Sędziowie wielokrotnie pozwalają na ostre ataki na takich zawodników i nie karają atakujących aż do 80min, może mają tego świadomość i dlatego nie karzą drugimi żółtymi za protesty. Vini i tak dostał multum kartek za protesty. Wiem, że jako fan Barcelony widzisz głównie te sytuacje, ale trzeba zachować odrobinę obiektywności.

0

@AxelF Tak wracając na chwilę do naszej rozmowy - jak widzisz to nie kwestia klubu, który nie jest karany w żaden sposób za krytykę sędziów, bo Belli za tekst "It's a fu...ing goal" dostał czerwoną. Tym bardziej pokazuje to, że nie chodzi o klub tylko o fakt, że to jest telewizja a nie zawodnik/trener/członek sztabu.

6

@JarekS Jeśli te informacje o problemach zdrowotnych Yamala są prawdziwe to jedyna nadzieja dla niego to odpadnięcie z Napoli w LM - w przeciwnym wypadku nie wierzę, żeby Xavi dał mu więcej odpoczynku.

1

@BORO_12 A za kogo Arabowie zapłacili dużo? Oni dają spore kontrakty, ale raczej nie płacą wielkich pieniędzy.

0

@barteq Pewnie nawet nie tyle na sowitą premię za Marqueza co bardziej nie chce tracić wyższych premii, które mógłby uzyskać w innych klubach za Motte i Conceição.

0

@arrevay No powiem Ci, że jak na Yamala narzekasz to nie wiem czego oczekujesz. Barca nie jest zespołem, który finansowo może rywalizować z topowymi klubami, więc naturalnym jest, że nie będzie miała najlepszych zawodników. To co im zostaje to wykorzystywanie talentów ze szkółki + bardzo rozsądne uzupełniania ich dobrymi zawodnikami. W bieżącej sytuacji taki Yamal, Fermin, Cubarsi, Balde czy Guiu muszą grać i trzeba na nich chuchać i dmuchać bo to, w mojej opinii, jedyna nadzieja, że ten klub względnie szybko wyjdzie na prostą. Oczywistym jest, że goście w ich wieku nie będą prezentowali równego poziomu i będą popełniali błędy, ale jeśli dla Ciebie Yamal jest pierwszy do sprzedaży to ja nie mam pojęcia na kim chcesz odbudować zespół.

0

@Albatros Wiele osób chyba zapomina, że w okresie kiedy chciałoby się, żeby Barca goniła to ma bardzo trudne mecze i wszystkie na wyjazdach, bo razem z dzisiejszym mieli całą 5 z top6 w lidze na wyjazdach. Szansa na odrobienie punktów była, ale to nie był mecz, w którym Barca była faworytem.

0

@SuagryzIPogryzl Tylko z rotowaniem jest taki problem, że trzeba mieć kim. A Barca za Laporty oddaje 2-3 zawodników, żeby pozyskać jednego, który ma być zbawieniem drużyny. I tym oto sposobem nie ma za wielu sensownych gości do grania, a może być jeszcze gorzej patrząc na kontuzje.

3

@RivaldoFCB Zaraz będzie sprzedawanie Yamala jak dalej nie będzie innego pomysłu na grę, bo tylko on coś wiatru robi, a w zajeżdżaniu takich piłkarzy jest wprawa. Może warto jednak zatrudnić jakiegoś trenera, który z głową rozwinie ten zespół nawet kosztem jednego słabszego sezonu?

3

@bicik Trudno mówić, że trwał za długo, bo w czasie doliczonym była weryfikacja i odwołanie karnego, która trwała sporą chwilę, więc słusznie przedłużył doliczony czas.

0

@Xxxbarca4ever Ok, nie widziałem tego, ale jeśli tak było to faktycznie nie powinno być gola. Poszukam sobie powtórek

Powiem Ci, że po obejrzeniu powtórek ja tam nie widzę absorbowania uwagi gościa, który wybiega poza boisko z dala od miejsca gdzie leci piłka. Dodatkowo przepisy wskazują jasno co jest absorbowaniem uwagi:
'Zawodnik, który przebywa na pozycji spalonej w momencie, gdy piłka zostaje zagrana lub dotknięta* przez współpartnera, może być ukarany jedynie wtedy, gdy jest aktywny w grze poprzez:

• branie udziału w grze poprzez zagranie lub dotknięcie piłki podanej lub dotkniętej przez współpartnera lub



•przeszkadzanie przeciwnikowi poprzez:

-utrudnianie przeciwnikowi zagrania lub możliwości zagrania piłki przez wyraźne zasłonięcie mu pola widzenia, lub

-atakowanie przeciwnika w walce o piłkę, lub ewidentną próbę zagrania piłki, która znajduje się blisko, gdy próba ta ma wpływ na przeciwnika, lub wykonywanie ewidentnych działań, które jednoznacznie wpływają na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika.'

Nie jestem sędzią, ale w mojej opinii Joselu nie spełnił żadnej z przesłanek, o której mowa w przepisach

0

@Lokusekpl Oj to nie pierwszy raz. Chyba w ubiegłym sezonie była sytuacja jak sędzia skończył połowę w momencie jak na około 30m zawodnik uderzył piłkę. Wtedy skończył nawet po oddaniu strzału gdy ta już leciała do bramki.

0

@Barcaa12 W pierwszej połowie gwizdek był jak piłka leciała do Carvajala, więc nawet nie była w posiadaniu Valencii.

0

@cyron1 Każdy odpuszcza, zobacz reakcję obrońcy, który stał na dalszym słupku. Po tym jak piłka wpadła to z wściekłości machnął ręką, a później ukrył twarz w koszulkę. Co by się nie działo to bramka niezaliczona słusznie, bo po gwizdku, natomiast sam moment gwizdka mocno kontrowersyjny i pewnie będzie wielokrotnie poruszany.

0

@Onlikox Chodzi mi o to, że każdy trener ma 1 challange i używa go kiedy chce. Taką sytuację musiałby osobiście sprawdzić sędzia główny na monitorze. Bez żadnych sugestii ze strony sędziów VAR. A mogłoby to działać tak, że trener zgłasza chęć sprawdzenia 4 arbitrowi, który daje sygnał na słuchawkę do głównego. Częstsze podejmowanie decyzji przez głównego - pełna zgoda, tylko odgwizdanie przewinienia kończy akcję i jakby się okazało, że tego przewinienia nie było to już nic nie zrobisz. Trudno o rozwiązanie idealne.

1

@Xxxbarca4ever A co było nie tak przy drugim golu dla Realu?

0

@Witekk10 Tylko w pierwszej połowie sędzia gwizdnął jak Carva miał piłkę. Sam odbiór był już po gwizdku. A tutaj zawodnik składał się do dośrodkowania. Różnica dość spora. Tak czy inaczej gwizdek był i koniec tematu. A z drugiej strony rozumiem niezadowolenia piłkarzy.

0

@Onlikox To jest odwieczny problem VARu. Kiedyś sędziowie się mylili, ale miało się wrażenie, że podejmowali decyzje, które wydawały im się słuszne. Teraz sędzia, który może uważać, że był faul puszcza grę, bo wie, że jest VAR, który ewentualnie go poprawi. A VAR czasem uznaje, że nie był to klarowny błąd. Za to w innej sytuacji gdzie sędzia jest pewien, że był faul to VAR wchodzi, mimo że nie można mówić o klarownym błędzie. Sama idea VAR jest dobra, ale sposób w jaki jest wykorzystywana jest słaba. Pytanie tylko jak mogłoby być lepiej? Weryfikacja tylko na "wniosek" sędziego głównego (nie liczę spalonych)? Weryfikacja na wniosek trenerów (powiedzmy 1 challenge w meczu dla każdej drużyny, którego się nie traci jeśli po weryfikacji sędzia uzna, że był on zasadny i przychyli się do zdania wnioskującej drużyny? Jak dla mnie to mogłoby być o tyle lepsze, że całość decyzji byłaby w rękach głównego arbitra, a nie tak jak teraz główny uważa swoje, ale jak już VAR go wezwie to z automatu zaczyna uważać, że musiał popełnić błąd, bo inaczej by go nie wzywali.

0

@Onlikox Zgadzam się z Tobą, filmiki są stronnicze i nie zmieni tego fakt, że spora część sytuacji to faktycznie błędy lub sytuacje bardzo niejednoznaczne. Z drugiej strony trudno żeby klub pokazywał, że sędzia myli się na ich korzyść. Tak samo trenerzy po meczu, w którym zremisowali mówią o jednym błędzie na ich niekorzyść nawet gdy błędów na ich korzyść było więcej - to dość naturalna sytuacja. Co do zmian, faktycznie trudno będzie o takowe, ale jeszcze trudniej gdy wszyscy będą siedzieć cicho.

0

@Onlikox W 100% się zgadzam, ale nie ma szans na importowanie sędziów tak długo jak komitet nie będzie widział problemu, a jak kluby będą siedziały cicho to tego problemu nie zobaczą nigdy. Nie jestem zwolennikiem takiej formy, ale jak, na ten moment, nie ma lepszej to wolę taką niż żadną. Teraz przynajmniej robi się coraz głośniej o tych filmikach, a przez to również o arbitrach, świat patrzy i ocenia, jeśli zacznie szydzić z poziomu sędziowania, renoma ligi ucierpi, to może wtedy ktoś zrozumie, że koniecznym jest wprowadzenie pewnych zmian... a może docelowo Twój sen się spełni - tego nam życzę :)

0

@AxelF 1) Może nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi, ale jak mam ją odbierać - "nie, nie podmiot telewizyjne bo jego właścicielem i 100% kontroli ma nad nim klub Real Madryt". Oczekujesz piętnowania klubu za działania stacji telewizyjnej dlatego, że jest to telewizja klubu. Nawet jeśli chcesz karać redaktora, twórców programów to w jaki sposób? Finansowo za materiały nieprzychylne arbitrowi? Federacja ani liga nie mają takich uprawnień, tak samo jak nie mogą karać finansowo dziennikarzy mundo, którzy krytykują sędziów, to po prostu wykracza poza ich możliwości. To nie jest przestępstwo krytykować decyzje arbitrów.

2) Oglądałeś te filmiki? Wiele z nich to faktyczne błędy sędziowskie lub pokazanie różnych standardów w podobnych (nigdy nie ma takich samych) sytuacjach. Są oczywiście również sytuacje mocno nadinterpretowane i oczywiście pomija się sytuacje, które są odgwizdane na korzyść Realu. Po raz kolejny przypominam Ci, że to jest telewizja, a Ty mówisz o piłkarzach - to są dwie zupełnie różne kwestie, więc nie zestawiaj ich razem.

3) Jakie niezależne media sugerowały wypaczenie rozgrywek? Podaj mi proszę takie artkuły, bo póki co nie widziałem nigdzie takich artykułów. Dodatkowo każdy klub uważa, że błędy, które oni wskazują są zasadne. Nie wydaje mi się, żeby w przepisach była informacja, że jak faktycznie jest błąd sędziego to wtedy można bezkarnie podważać jego bezstronność. Po raz kolejny porównujesz ogólnokrajowe media z piłkarzami czy trenerami. Mówisz, że jedynie ludzie z Realu Madryt nie dostają kar. Wskaż mi proszę, powiedzmy w ostatnich dwóch sezonach, zawodników/trenerów/członków sztabu z dowolnych klubów La Ligi, którzy zostali ukarani za pozaboiskowe krytykowanie decyzji sędziowskich. Tych kar praktycznie nie ma (czym innym są protesty w czasie meczu, ale my mówimy o działaniach pozaboiskowych). Więc tu nie chodzi o faworyzowanie kogokolwiek - po prostu nie są wyciągane konsekwencje za takie działania.

4) Oczywiście, że chodzi o presję na arbitrów, presję aby nie popełniali błędów, bo zostaną bohaterami kolejnych filmików. Czy nakładanie presji na sędziego, żeby nie popełniał błędów jest dobre? Nikt nie mówi - mylcie się na naszą korzyść. W interesie każdego klubu jest troska o to, żeby nie było błędów przeciwko nim. Przypomnę Ci, że w klubie padały wypowiedzi, że musieli płacić Negreirze, żeby mieć szansę rywalizować na uczciwych zasadach (sam Albert Perrin powiedział, że płacili, żeby utrzymać "pakt o nieagresji", czyli te pieniądze miały wpływać na decyzje arbitrów).

"Ależ poświęcam temu pół posta przeciętnie. Pracownicy wielu klubów, za o wiele słabszą krytykę sędziów w ogóle, są karani zawieszeniami i finansowo, a ci Realu za manipulacje i kłamstwa nic. Zero. To są fakty. Ciągle próbujesz uogolnić na klub, kiedy pisze o pracownikach odpowiedzialnych. Nawet jak pisze Real, to jasne że chodzi o pracowników i prezesa być może, a nie efemeryczny "klub"." Mówisz samymi ogólnikami - kto i za jakie działania pozaboiskowe został ukarany? Jacy pracownicy, jakich klubów? Mówisz, że to fakty nie przedstawiając żadnych faktów.

Co do Pique to ja bym go za taką wypowiedź nie ukarał, jedyne co można podciągnąć to fakt, że nie sugeruje jedynie, że były błędy, ale wskazuje, że to jest powtarzający się proceder faworyzujący jeden klub, co może już wskazywać na działania celowe. Tak czy inaczej w mojej opinii jest to nadinterpretacja. Wracamy jednak do tego, że piłkarzy i sztaby szkoleniowe dużo chętniej się karze, bo i pewnie przepisy dają więcej takich możliwości. Co do Lewego to, ponownie, ja bym nie dał za to czerwonej, bo sędziowie uzurpują sobie wyłączne prawo do interpretacji wszystkich gestów zawodników. Jasne, że ten gest w wielu krajach ma wydźwięk pejoratywny, ale najczęściej jest to to jedno z kilku znaczeń. W Niemczech może to oznaczać, że sugeruje się pyszałkowatość czy arogancję. Rozmawiałem ze znajomym z UK, który mówi, że takim gestem w niektórych środowiskach sugeruje się współudział w nieuczciwych działaniach. Ale równie dobrze mogło to oznaczać cokolwiek innego. Interpretacja sędziego nie powinna wykraczać aż tak daleko. Tak czy inaczej wracamy do czegoś co zaznaczyłem w swojej wypowiedzi już kilkukrotnie - nie możemy wrzucać do jednego worka zachowań piłkarzy i zachowań ogólnokrajowej telewizji (bez względu na to czy zarządza nią klub piłkarski).

0

@Onlikox Czyli uważasz, że najlepszym rozwiązaniem jest działać tak jak teraz czyli narzekać po każdym błędzie sędziego na swoją niekorzyść i cieszyć się jak jest błąd na korzyść swojego zespołu?

0

@AxelF 1) Mówisz, że powinny zostać ukarane konkretne osoby, które miały wiedzę, ale w drugim przypadku pisałeś o odpowiedzialności całego klubu.
2) Zwróć uwagę, że piłkarze są karani za krytykę sędziów, ale jak się np wypowiedzą, że w danej sytuacji był ewidentny karny/spalony, który nie został odgwizdany, to tej kary nie ma. Co znajduje się w filmikach? Pokazane są konkretne sytuacje i najczęściej w porównaniu z innymi wskazuje się, że zostały zastosowane podwójne standardy (oczywiście w sposób stronniczy, w końcu to głos danego klubu, tak samo jak głos trenera czy piłkarza na konferencjach czy w wywiadach). Pokazuje się konkretne sytuacje i wskazuje, że zostały popełnione błędy (wg twórcy). Nikt nie mówi, że sędzia jest słaby, mówi się o konkretnych sytuacjach - może to jest przyzyną braku kar).
3) Wydaje mi się, że to było bardziej dosłowne wskazanie faworyzowania i zasugerowanie, że jednej drużynie się pomaga i szkodzi innym drużynom, ale to tylko moje zdanie. Tak czy inaczej kary też nie było. Paradoksalnie tych kar jest bardzo mało w stosunku do ilości krytyki jaka spada na arbitrów ze strony zawodników, trenerów, dyrektorów czy prezesów.
4) Co do meczu z Almerią to trudno bronić decyzje sędziów, natomiast trudno karać klub za chwalenie arbitra - dwa różne tematy, ale ten, o którym rozmawiamy - znowu brak podstaw do ukarania. Po prostu nie zawsze to co jest nieetyczne jest niezgodne z przepisami. Ostatnich zdań nie skomentuję - jakie masz potwierdzenie swoich słów, że tylko Real może sobie pozwolić na taką krytykę? Telewizja którego klubu została ukarana za takie filmiki? Z mojej wiedzy wynika, że nie ma takich przypadków, w których za taki filmik zostałby ukarany klub, więc nie ma żadnego dowodu, że inne kluby nie mogą tak robić.

Na koniec pewien cytat po sytuacji gdy Xavi sugerował, że sędziowie sprzyjają Realowi w obawie przed znalezieniem się w filmikach klubowych, co jest dość sugestywnym wskazaniem, że nie są bezstronni. W odpowiedzi "RFEF wyjaśnia, że sankcje są nakładane jedynie w przypadku poważnych i bezpośrednich oskarżeń dotyczących uczciwości konkretnego arbitra, typu „okradł nas”"

Sugerowałoby to, że krytykować konkretne decyzje można, ale nie można sugerować, że wynikają one z nieuczciwości arbitra. Taka jest interpretacja ze strony RFEF, możemy się z nią zgadzać lub nie, ale jeśli pokrywa się z przepisami to faktycznie nie ma podstaw do karania za takie zachowania.

0

@Onlikox Nie oceniam zasadności ewentualnej kary, ale wszystko wskazuje, że nie ma ku temu podstaw regulaminowych. Przyznam się szczerze, że ja tam jestem za tym, żeby jakoś ten beton sędziowski naruszyć. Tak długo jak będą się czuli bezkarni tak długo kibice każdego klubu będą na nich narzekali. Wychodzę z założenia, że jak się nic nie robi to trudno oczekiwać innych efektów. Czy ta forma jest właściwa... nie wiem, ale wiem, że przynajmniej jest o tych sędziach głośno. Każdy klub może robić to samo, może wtedy arbitrzy i komitet coś zmienią.

0

@Pawlak1992 Ale to był aktywny zawodnik. I przepisy, z tego co widać, na to pozwalają.

0

@AxelF Czyli sugerujesz, że jak Barca zostałaby skazana za korupcję sportową to wszyscy socios jako właściciele klubu powinni iść do więzienia? To tak nie działa. Federacja może wyciągać konsekwencje w ramach obowiązujących przepisów, które pewnie powstawały jakieś kilkadziesiąt lat temu i nikomu nawet nie przyszło do głowy, że taka sytuacja może mieć miejsce. Z drugiej strony nikt też nie ukarał Laporty kiedy ten mówił o ustawionej lidze. Ja tam uważam, że każdy klub powinien mieć takie filmiki, może wtedy ktoś by poszedł po rozum do głowy i jakoś ogarnął tych sędziów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?