2

Sandro w 1 meczu poprzedniego sezonu zdobył nam więcej pkt niż Pedro na przełomie całego. Wróżbita Maciej nie jest potrzebny do analizy :)

2

Mówiłem by dać Ramireza w miejsce Pedro. Pedro sam nic nie stworzy. Potrzebujemy kogoś kto huknie z każdej pozycji. Klepanie wszerz boiska przy takim autobusie nie ma sensu.

7

Sytuacje były... Pedro spedrolił, Pique w poprzeczkę... Mogło być 3-0. Mamy tylko 1-0. Trudno! Walczyć do końca!!!

1

10 lat temu - Liverpoolowi wystarczyło 10 minut by wyjść ze stanu 3-0 na 3-3 :)
Taka jest piłka. W piątek Athletico miało "dzień konia" - wchodziło wszystko.
Z takim składem możemy dzisiaj równie dobrze wygrać 6-0. Kwestia psychiki, szczęścia i skupienia. ;)

1

pyku91 - mecz trwał 120 minut, ale tak naprawdę trwał 120 minut na nasze życzenie... :) złe zmiany, chwilowa taktyka 4-4-2, w której już całkowicie się gubiliśmy... 120 minut to konsekwencje błędów Lucho

2

Sandro to jedyny zawodnik, który w jakimś stopniu może zastąpić Neymara (w aspekcie ofensywnym).
Pedro jest bezproduktywny, Munir to jego kopia. Rafinha natomiast jest za wolny.

Nadzieja w tym, że Lucho nie będzie kombinował. Postawi na zawodników efektywnych, którzy potrafią strzelić - nie biegaczy.

Czy tak zrobi? Na 99% nie - biorąc pod uwagę jego "dyzmowanie", dziwne koncepcje z połowy poprzedniego sezonu. W tym niestety zaczyna się podobnie.

14

Czy remontada jest możliwa? Tak.
Czy będziemy świadkami remontady? Raczej nie.

Dlaczego? Odpowiedzią są decyzje Lucho.
W poniedziałek prawdopodobnie zobaczymy trio MSP w ataku, czyli ponownie gramy w 10. Pedro jest mizerny, praktycznie bezużyteczny. I jedna dobitka w 115 minucie nie zmieni mojej opinii na temat tego wypalonego od 4 sezonów zawodnika.
Postawi na Rafinhie? Też nic z tego nie będzie. Rafinha jest wolny, zbyt słaby w pojedynkach 1 vs 1.
Kto powinien grać? Sandro Ramirez. Zawodnik, który nie boi się wziąć gry na siebie, zaryzykować.

W poniedzialek nie ma czasu na grę wszerz boiska. Obrona musi niszczyć w środku pola, pomoc troić się ofensywie, a napad walić z każdej piły - co popadnie.

4-0 jest do odrobienia. Jest do odrobienia mając w składzie Messiego, Suareza, Rakiticia, Inieste, Busquetsa. Ba, Messi sam może w pierwszej połowie strzelić 3 bramki.

U siebie w poprzednim sezonie pokonaliśmy Bayern 3-0. Kilka lat wcześniej Real 5-0.

Musimy zagrać magie, jak w pierwszej połowie z Sevilla. Nie możemy kombinować, zawodnicy typu Alves muszą zagrać CO NAJMNIEJ dobre spotkanie.

2

O kogo Ci chodzi w stwierdzeniu " dzisiaj Ci co mają go zastąpić pokazali ze to nie ten poziom jeszcze a myślę że nigdy nie będzie"?

2

od 4 sezonów

1

może w końcu niektórzy przejrzą na oczy, gdy na boisku będzie brakowało 11tego zawodnika

1

http://xri4w.blogspot.com/p/9.html

póki co to Ney z Messim się rozgrzewają ;)

1

6

Masz problem z czytaniem? "(...) podczas presezonu Luis Enrique nie stawiał na niego, a gra w trzeciej lidze hiszpańskiej w barwach Barçy B absolutnie nie przekonywała piłkarza". Gdzie tutaj wina prezydenta/zarządu?

1

Sprawdź w moich komentarzach - zrobiłem małą analizę dorobku Pedro.
Fajnie skomentował to tabaluga56 - "fakty są takie , że osobiście byłem przeciwny sprzedazy Pedro ,bo statystyki miał nienajgorsze jak na rezerwowego ,ale jak zobaczylem teraz komu on te bramki ładował i jakimi wynikami skończyły się te mecze to się uśmiałem . Wychodzi na to ,że Pedro nie zdobył ani jednej znaczącej bramki ,a jedynie nabijał statystyki . "

1

Ja tutaj czytałem, że Pedro to solidny zmiennik. Rozumiem, że mam czekać do kolejnego spotkania z Huescą, aż ten nasz solidny zmiennik pokaże się z dobrej strony i huknie parę bramek?

To BARCELONA!!!
Już nawet Real ma Jese, Chicharito... a my? Mamy Pedro.

1

najbardziej boli fakt, że w przyszłości, jak tak dalej pójdzie, doczekamy własnego El Jarka - który w momencie dominacji Realu (tfu! to się nie stanie) usuwał będzie tabele ze strony etc.

33

Poziom kibiców Barcelony upada.
Nasz dzisiejszy skład nazywacie rezerwowym - w sezonie 2012/13, kiedy Real ogrywał nas z Callejonem, Moratą, Essienem i Coentrao w składzie - tamten skład był podstawowym, bo przecież tylko kilku zawodników było rezerwowych.
Hipokryzja level Mourinho.

Dalej: zwalniacie Bartomeu, zarzucacie mu "negatywny wpływ" na La Masie - ironizujecie, kiedy ktoś ma pretensje do Lucho o stawianie na Munira (zamiast Sandro), na Gumbau (zamiast Halilovicia, Sampera).

Śmiejecie się z Realu przy remisie 0-0 z Romą, przy naszej porażce z Fiorentiną - "to tylko presezon".

Prawda jest taka, że Pedro to obecnie zawodnik na miarę PL Ekstraklasy, a Munir to wręcz jego kopia. Jak widzę takich jeźdźców bez głowy, którzy stosują pressing w sytuacji 4 przeciwników vs jeździec to nie wiem, czy się śmiać czy płakać...

0

drugi Pedro. biega

4

Lucho znowu powtarza swoje filozofie z pierwszej części ubiegłego sezonu. Poczekam do Superpucharu, posadzi Messiego na ławce to może Leo ponownie go ustawi.

1

ohohoho, żartowniś pierwsza klasa. Ubaw po pachy.

3

Sandro mimo, że zjada umiejtętnościami Munira siedzi na ławce... Ale i tak powiedzą "wina Bartomeu", kiedy młodzi chcą odchodzić, a Barcy B spada do trzeciej ligi... %)

0

27 minuta na boisku pojawił się Pedro

0

jakie rezerwy? z podstawowego składu tylko 3 zawodników brakuje

0

Przypomnę, że z pierwszego składu brakuje tylko 3 zawodników - Messiego, Neya i Alvesa. Po raz kolejny Pique + Verma słabo.

1

4

w umowach sprzedaży można zawrzeć klauzule odkupu :) i właśnie takiego wychowanka odkupić za grosze

2

Hmmm... Może spójrzmy na to z drugiej strony.
Jesteś zawodnikiem Barcy B. Marzysz o występach w pierwszym zespole. Codziennie na treningach starasz się, dajesz z siebie wszystko. Nagle kilku z Twoich kolegów otrzymuje powołanie (np. Sandro). Chłopak wchodzi w meczu Villarreal, prezentuje się bardzo dobrze, dojrzale, strzela bramkę na 1-0, po czym w nagrodę... zostaje odesłany na zaplecze. Z drugiej strony - widzisz Munira, który ewidentnie miota się w dorosłej piłce - ten dostaje jednak więcej szans.
Co sobie wtedy pomyślisz? Ano to, że wybór piłkarza z zaplecza nie jest wynikiem Twojego wkładu, pracy, a indywidualnych upodobań trenera.

W ogóle - widząc sytuację Bartry, Montoyi, Roberto, Rafinhi - wychowanków - czy zasadnym jest myśleć, że "mi się uda"?
Dostaniesz powołanie, porozmawiasz na treningu chwilę z Montoyą, z Roberto, którzy zapewne w sytuacji 1 vs 1 z młodszym kolegą sugerują poszukanie szczęścia w innym klubie... Co dalej myśleć? Grać zespołowo, czy może pokazać magie (a może jakiś zespół mnie dostrzeże, zobaczy, że wyróżniam się na tle innych)?

I tym sposobem chłopaki nie tworzą drużyny, choć indywidualnie są jednymi z najlepszych w swoim wieku.

A jak warto zapamiętać - w piłce nożnej liczy się DRUŻYNA a nie indywidualne umiejętności. Za przykład posłużyć może Barcelona z sezonu 07/08, która w składzie z Puyolem, Xavim, Yaya Toure, Iniestą, Eto'o, Henrym'm, Ronaldinho, Deco, Messim, Thuramem, Zambrottą - prezentowała się mizernie.

2

Sandro jest jeszcze za młody... W nadchodzącym sezonie posiedzi w Barcelonie B, za rok może w pierwszym zespole na ławce, potem wypożyczyć go na dwa lata. Wróci - będzie miał 24 wiosenek na karku. Dalej widziałbym go na ławce, bo nie ma doświadczenia w wielkim futbolu. W wieku 25 lat to już nie będzie młodzieniec, więc najlepiej go sprzedać. :)

4

Do mnie dopiero niedawno dotarło, jakie emocje towarzyszą w czasie spotkania...

Oglądałem rewanżowy mecz Real vs Juve - przy bramce Moraty padło z mojej strony krótkie "yeeeee, brawo ku***".

Kilka dni później myje klatkę schodową, przechodzi sąsiad i pyta "jak tam, Real odpadł co...", a ja zdziwiony (rzadko z nim rozmawiam) "no taaa". Rzucił potem "słyszałem, jak cieszyłeś się po bramce Juve"... Z mojej strony krótki uśmiech.



Tak sobie teraz myślę - tutaj krótka radość (mniejsza niż po jakiejkolwiek bramce w meczu ligowym), a po bramce Iniesty, czy Messiego z Bayernem gardło zdarte. %)

1

aż takiej abstrakcji nie zwykłem komentować, dlatego odpuszczam i czekam na poważne argumenty :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?