0

Alves 4 ? Czy sam widzisz jaką dałeś mu ocenę ? Piszesz, że w ofensywie nie miał z kim pograć (tak jakby to było usprawiedliwienie), a w defensywie bardzo źle i dajesz mu 4 ? Za to powyższe, plus to ,,czołganie się" do napastnika Rayo (kiedy to Mathieu pokazał mu jak się biega) nie należy mu się więcej niż 3 z minusem. Takiego Daniego nie chcę widzieć na oczy - do posadzenia na ławie razem z Pique i Mathieu, albo nawet na trybunę. Może mu się przypomni jak się dobrze grało przed nowym kontraktem (choć to niekoniecznie powód bo rawie cała drużyna gra słabo).
4,5 dla Pique nawet nie skomentuję. Określę go tylko jednym słowem - drewno.

1

Alves zbierał się jak polonez na światłach. Ostatnim słowem idealnie go opisałeś. Ewidentnie powinien usiąść na ławkę, razem z Pique. Może nawet na trybunach. Oby Verma i Mascherano byli w dobrej formie, bo Bartra, choć w niej jest, i tak nie ma zaufania trenera. A może właśnie o to chodzi Enrique ? Daje szansę tym bez formy żeby im ją odbudować ? Innego wytłumaczenia nie widzę.

2

Ciekawe jakiego młodego dobrego kupisz za 10-15 mln i który z nich wyrobi sobie markę grzejąc ławę...

0

Chodzi Ci o farbowanego Hiszpana czy o Micah ? Zakładam, że o pierwszego i rozumiem niechęć.

0

Chyba się przeliczył, bo... nie ma co liczyć ;) O ile w ogóle z takim założeniem dał ten wpis.

2

Też wolę tofera, a jeszcze bardziej szofera ;)
Tak na poważnie to zgadzam się ze wszystkim, oprócz tych zbyt dużych przerw między linijkami.

15

,,Wyglądał bosko" ? Co to za teksty ? nie mam nic do homo, ale zalatuje mi tu takim co torebeczkę nosi, a udaje heteryka. Może inaczej bym zareagował, ale nieco mnie irytuje przykładanie takiej uwagi do czyjegoś wyglądu. Ma na głowie to co chce mieć, a im mniej czasu spędza na próżnym ulepszaniu swojego wyglądu, tym lepiej.

1

Oby na koniec było inaczej (z pkt. na korzyść Barcy), bo inaczej te bramki mogę się liczyć.

3

W zeszłym sezonie odnalazł genialną formę. niestety przez wakacje ją zgubił, a wraz z nim 3/4 zespołu. Pozostaje mieć nadzieję, że szybko ją znajdą bo GD za nieco ponad miesiąc, a to niewiele czasu.

1

Dobrze powiedziane. mimo 5 goli absmak pozostał :/ Gra obrony to jakaś kpina, Alves ostatnimi czasy gra bardzo słabo, do piłki zbiera się jak czołg po paliwo i to bez gąsienic, ale mimo to Pique i tak potrafi go przyćmić swoją kiepską grą :/ Mathieu słabo, ale i tak lepiej wymienionej dwójki, Suarez oprócz jednej bramki tylko irytował. Z 8 spalonych, niektóre dwumetrowe a ten tylko łapami macha, uch...

0

Nie wiem co Ty lubisz robić w wolnym czasie, mnie szydełkowanie nie bierze, nie mam do niego cierpliwości, a szkoda, bo bym sobie zrobił szalik Barcy ;) Co do braku mózgu - nie przypisuj swoich niedoskonałości innym kibicom Barcy.

1

A na fioletowej pewnie utyskiwanie, że drukarnia dla Barcy bo już 2 karne... Pal licho, że powinny być, na 100%, dwie więcej.

15

https://pbs.twimg.com/tweet_video/CRhmFrcXIAEw4Ks.mp4
Haha, nie ma to jak nunchaku z mulata ;)

2

Ja bym powiedział, że u nich jest tylko praca w zespole, bez oceniania jej jakości ;) Ambicja ? Z tym bywa różnie, tak jak i u nas.

2

Dobrze prawisz. Zbyt często się wyciera, za przeproszeniem, mordę hasłami, które tym samym przeistaczają się w puste frazesy. Jednak liczę, że Barca to nie nasi politycy.

6

Bezsens, nonsens i paradoks żeby wszystko łączyć z jednym i zarzucać hipokryzję przy okazji artykułu o babie oskarżającej Messiego o niepłacenie podatków. Co ma jedno z drugim wspólnego, co ? Co to ma do Laporty, Rosella, Bartomeu i rzekomych przekrętów powyższych panów ? Coś Ci się pokręciło i to mocno. Chciałeś znaleźć powód by znowu coś komuś zarzucić ale Ci całkowicie nie wyszło.
Dodam, że sam byłem za Laportą, nie przepadam za Katarem (ani za kaszlem, tak przy okazji...), ale pan Laporta miał tak nieudolną kampanię jak nasz były prezydent Komorowski. Pewny siebie, wręcz zadufany w sobie gość, który myślał, że samo się wygra. Sam sobie jest winny przegranej, a skoro nawet w tym jest tak niekompetentny to nie wiem czy jego wygrana byłaby czymś dobrym. Rosell robił wałki, to jest prawie pewne (jeszcze nie został skazany o ile mi wiadomo), za to Bartomeu nie został nawet oskarżony, choć ciężko wyobrazić sobie, że nic nie wiedziało przekrętach Rosella
Do tego ględzisz coś o jedynej prawdziwej Barcelonie... Barca była, jest i będzie jedna. Zmieniała się przez lata i zmieniać się będzie nadal, a Ty wyluzuj bo i tak nic nie zmienisz. Nawet jak nawrócisz ludzi tutaj na forum to i tak nic nie da, bo żaden z Ciebie socio, tak jak i z nas. Możemy sobie tylko mówić, dzielić się poglądami, ale wpływu na Barcę nie mamy i mieć nie będziemy.

2

Dodam: pal ją licho ! Bądź pal ją mocno, albo jej pal mocno... lepiej nie będę kończył gdzie, bo byłaby to ostatnia rzecz jaką bym napisał na tym forum...

2

I to jest właśnie ten babsztyl o którym wspomniałem niedawno przy okazji mojej wypowiedzi na temat Santosu, tego co robią Neymarowi (o ile to prawda, bo dziś się okazuje, że niekoniecznie) i tego jak to wszystko znowu śmierdzi. Ktoś jeszcze uważa, że to co się dzieje w ostatnich latach z Barcą i w jej otoczeniu to wszystko przypadek ? Pewnie część tak, nie jestem aż takim fanem teorii spiskowych by sądzić, że wszystkie nieprzyjemne rzeczy są efektem złych działań, ani tez nie mówię, że FCB jest czysta jak zła, ale część na pewno jest wynikiem złych intencji.

5

Mądre słowa. Przy okazji przypomnę oglądanie NBA w Polsce, w latach największej świetności koszykówki zza oceanu, czyli w latach 90-tych. W jakich godzinach się to oglądało ? Jordana i resztę kosmicznych zawodników ? Po północy. To właśnie odróżnia futbol od koszykówki, że nawet w najlepszych latach nie zamierzali się poświęcać i grać w innych porach. Mieli swoje grono wielbicieli w USA i to im wystarczyło. Piłka jest
(i będzie) bardziej globalna. Oczywiście rozumiem, że to też wzięło się z tego, iż potrzeba każdego grosza, a w NBA jest inaczej - kasa jest, tak czy tak, ale to nie zmienia końcowego efektu - piłka nożna jest co raz bardziej globalna. Zawsze była, jednak odskakuje reszcie sportów co raz bardziej, a to się przełoży na ilość chętnych do gry, co z kolei ,,wyprodukuje" co raz więcej dobrych graczy, gwiazd, a cała dyscyplina się będzie nadal rozwijać, będzie co raz więcej talentów, gra będzie co raz bardziej widowiskowa, wyrównana. Co za tym idzie - jeszcze więcej ludzi będzie do piłki garnąć co znowu pomoże w rozwoju, itd...

2

Ba ! Nawet o 6:00 rano :) Każdy wierny fan, który by mógł, nie ma innych obowiązków, i tak by obejrzał ;) jednak wolę godziny wieczorne, ale ta 18:15 nie jest taka tragiczna. Najważniejsze, że to jednak będzie prawdopodobnie sobota, a nie niedziela, jak pierwotnie zakładano. tak w ogóle to taka nieco dziwna pora - nie 18:00, nie 18:45, czy też nawet 18:30 (choć i takie ,,połówki" rzadko bywają), tylko kwadrans po pełnej :) Może mam coś na kształt sklerozy, ale nie pamiętam za wielu meczów (tym bardziej konkretnego przykładu), które się odbywały ,,kwadrans po."

3

Haha, dobre ;) No i zawsze lepiej mieć buraczki z marchewką niż sraczko-buraczkowy ;)

3

Już miałem napisać coś w stylu ,,Tyś widział purpurę " ;) ale faktycznie jest to odcień purpury, albo jak kto woli - ciemny róż, ale to na jedno wychodzi, choć zaraz się jakaś kobitka odezwie, że jak ja mogę tak w ogóle mówić ;) One nie mogą zrozumieć jak bardzo w zadku mamy to całe nazewnictwo, bo tu nie chodzi o to, że nie rozróżniamy, a to, że nas do guzik obchodzi )[przeważnie). Zresztą tez nie można uogólniać bo wielu facetów widzi kolory lepiej niż wiele kobiet :)

0

Ta, która widzi w tym kolorze jeżynę widać, że sama zna się na kolorach jak niedźwiedź na gwiazdach...

1

Nie mam zamiaru się (Cię) wyzywać, anie się przekrzykiwać na to który klub jest większy, bo wiadomo, że Barca ;P A tak serio mówiąc: napisałem o przykładzie kobiety, która jest z otoczenia Realu, a która teraz miesza w sprawach Barcy. Do tego wiadoma zazdrość Pereza o Neymara, wieloletnie porażki z Barcą w wyścigach po najlepszych, nie mówiąc już o sukcesach klubowych. Przykłady Casillasa, De Gei, Navasa, i tak dalej, pokazują jakim jest człowiekiem, sam o tym napisałeś. Są dowody na indolencję Realu, a ten dalej oskarża United o nieczyste intencje (może i nawet były, nie wnikam, choć to prawdopodobne), zrzucając cała winę tylko na Diabły. Klub z Madrytu wielokrotnie się skompromitował, a raczej kompromitowała go osoba Pereza. Aż mi prawie żal tego klubu, a na pewno w jakimś tam stopniu mi żal wiernych kibiców.
Wracając do sprawy Neymara i Santosu. Nie mówię, że to bezpośredni nacisk Pereza, że zadzwonił tam i powiedział co mają robić, czy też sypnął komuś pod stołem parę milionów, raczej szepnął słowo tu i tam, a już ci co mieli to usłyszeć to usłyszeli. Może i się mylę, wszak nikt nie jest nieomylny, a ja ani dowodów ani pewności nie mam, tylko przypuszczenia, ale przyznaj sam, że z poziomu kibica Barcy, po tym wszystkim co się dzieje od wielu lat, wygląda to co najmniej podejrzanie.

12

Jak ktoś mi powie, że jestem niepoważny,bo łącze to z pewnym suk...tem z Madrytu, to mu się zaśmieję w twarz. Już to, że jedna z oskarżycielek w sprawie Messiego była w zarządzie Realu powinno wszystkim otworzyć oczy, ale i tak wielu nadal uważa, że to demagogia, przypadek i że ,,nie powinno się płakać" i wymyślać dziwnych historii. Ten sk...syn, Perez, to szuja jakich mało i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Już nawet wielu kibiców Realu mówi podobnie i psioczy, wyzywa tego człowieka.
,,Nas" się łoi na każdym kroku, dzieci w nikczemny sposób krzywdzi się odsuwając od gry i rozwoju, blokuje się transfery, FIFA gra na czas i nie akceptuje prawa hiszpańskiego, zawiesza za byle gówno piłkarzy, Suareza za byle pogryzienie (no, ok - nie byle, ale to nadal nie kopanie po plecach), zawiesza się na ponad rok gry w reprze i wiele miesięcy ogólnie, a w innych klubach dzieją się podobne przekręty dotyczące młodych talentów, piłkarze się biją na meczach, kopią leżącego, depczą mu po rekach, recydywiści grają w najlepsze... Taaa, bankowo to wszystko przypadek...

3

O ile w czymś nie popełniłem błędu (mówiąc półżartem - jestem prawie matematycznym kaleką), nie 12.000.000€, a 15.400.000€ rocznie, co daje:
1283333,33 miesięcznie
296153,84 tygodniowo
42191,78 dziennie
1757,99 w godzinę
439,49 w kwadrans
29,29 w minutę
3,05 w trakcie bicia rekordu biegu na 100 metrów przez Usaina Bolta ;)
To powyżej dla jaj i w zamianę za to ile w sekundę bo wychodzi w centach. Przy okazji - Tobie wyszło (jakoś błąd się wkradł), że więcej zarabia w sekundę niż w minutę. W takim razie ja chcę żeby mi podliczyli ile miesięcznie pracuję sekund i wypłacili zgodnie z taką logiką :P
Pamiętajmy, że Leo chyba drugie tyle zarabia z innych źródeł, o ile nie idzie w to w większą, niż tylko w dwukrotność.

Jest taka strona, która przelicza ile lat trzeba pracować w swoim kraju, zarabiając średnią, by zarobić tyle co Messi, czy CR7, lub wielu innych najlepszych piłkarzy. Nie pamiętam adresu, ale jak komuś zależy pewnie odszuka. Powiem tylko, że jeżeli ktoś mówi, że życia by nie starczyło to ma całkowitą rację, różnica polega na tym, że nie starczyłoby wielu żyć, konkretnie trzeba by na to 1809,5 roku... (licząc kurs euro po 4,23zł i licząc naszą średnią krajową netto, czyli 3000zł.

Tak na poważnie to nie żałuję Leo. I nie chodzi mi o to, że go cenię, i inne podobne pewne rzeczy, a to, że po prostu to nie moja kasa, i Barca może sobie robić ze swoją to co chce. Co innego jakby to były pieniądze rządowe, wtedy można by inaczej gadać, ale też nie do końca bo to przecież nie nasz kraj...

ps. Nie chciałem Cię obrazić i wytykać po chamsku błędów, czy pokazywać jaki to ja mądry jestem ;) Raczej kontynuuję ciekawy wątek.

1

Dokładnie tak było. Też tego nie kumam.

1

Buachacha, alem się obśmiał... A tak na serio to chyba upiekłeś suchar roku.

2

No, Mestre to dziwnie sformułował, albo coś nie tak z tłumaczeniem. Obstawiam to pierwsze, bo nie pierwszy raz zauważyłem ubogość językową u Hiszpanów, bądź gadanie nie do końca z sensem, bądź z sensem, który tylko oni rozumieją ;)

2

Gdyby nie trenował Mu, drużynę, którą cenię najbardziej po Barsie, życzyłbym mu wszystkiego co najgorsze w karierze trenera, a tak nie mogę tego zrobić i muszę przełknąć gorzką pigułkę. Niemniej wyjątkowy burak i cham z tego gościa, bo to jak traktuje swoich zawodników przechodzi ludzkie pojęcie, wyjątkowa złośliwość i wręcz nikczemność, bo niszczy karierę jednemu z najlepszych bramkarzy (a na takie miano na 100% zasłużył sobie grą w ostatnim sezonie przed kontuzją).

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?