Cały czas się zastanawiam czy Lucho specjalnie nie dawał mu więcej szans wiedząc, że Generał grając mniej pokaże najlepszą wersję siebie, a grając w podstawowym składzie co mecz będzie cieniem dawnego wielkiego piłkarza. To wydaje się być jedyne wytłumaczenie, gdyż Xavi w ostatnim sezonie gdy grał robił to bardzo dobrze, był najlepszym pomocnikiem, albo przynajmniej równym Bussiemu, który jednak (jak na siebie) nie zawsze błyszczał, ale jednak Sergio to Sergio... Skąd taka teoria ?
Po co Lucho miałby trzymać tak dobrego piłkarza z premedytacją marnując jego potencjał gdyby wiedział, że może grać co mecz na takim poziomie ? Prawdopodobnie wydobył co się dało najlepszego z Xaviego właśnie oszczędnie dawkując mu boiskowe minuty. Koniec końców trener przecież chciał pozostania Generała w klubie, jednak ten miał (i ma) ambicje więcej grać, a nie grzać ławę. Nie mógł tego znieść, wiedząc, że z każdym miesiącem jego forma może być co raz gorsza. Czy mógł zostać w FCB i dać jej jeszcze wiele dobrego ? Jasne, że tak ! Żałuję jego odejścia, ale...
Zszedł z piłkarskiej sceny (tej największej) niepokonany, nie jako piłkarz bez formy, nie jako upadła gwiazda, a jako jeden z największych z tych największych, w blasku pucharów wygranych LM, La Ligi, za Puchar króla. Czego mógł chcieć więcej ?
Końca kariery w ukochanym klubie na pewno lecz pozostaje nam jedynie uszanować Jego decyzję. Żałuję, po cichu marzyłem o ,,Giggsie Barcy",o Hernandezie grającym do 40-tki, a na końcu jako grający trener... Wiem, bardzo to naiwne, wyjątkowo unikalne, itd., ale... kto mi miał zabronić trochę pomarzyć ? Nic z tych marzeń nie zostało i, z wyżej wymienionych powodów przeze mnie, możliwe że dobrze.
ps. Teraz pozostaje mi marzyć o takiej roli Iniesty, albo Messiego, czy też Bussiego. Może nic z tego nie będzie, ale co mi tam ;)
Nie chcę być posądzony o minimalizm, brak wiary w nasz zespół, czy coś podobnego, ale biorę w ciemno 1 gol Suareza i 0 po stronie Realu ;) jednak wydaje się to dość mało prawdopodobne, gdyż tak mała ilość goli w Derbach Europy rzadko pada.
Korbel, o czym Ty piszesz ? Cristiano nadaje się tylko do grania wysuniętego napastnika ? Nie mam Ci za złe, bo to sprawy Realu a nie Barcy, ale widać jak ogarniasz temat skoro nie wiesz, że on właśnie tam ostatnio gra i gra, a raczej ,,próbuje grać", tragicznie na tej pozycji. Kibice/fani/sezonowcy (do wyboru) Realu wytykają Benitezowi (Grubemu Benkowi, jak go miło zwą...), że marnuje potencjał Ronaldo, który jednak do grania na tej szpicy się widocznie po prostu nie nadaje. No, chyba, że nie nadaje się już do niczego, bo formą nie grzeszy od dawna, ale to nie zmienia faktu, że skrzydło jest jednak jego pozycją. Wydawać by się mogło, że gość z takim potencjałem do wykańczania akcji, do ,,dostawiania stopy' powinien mieć teraz, na dziewiątce" kosmiczne statystyki, a jest zupełnie na odwrót. Wychodzi tutaj jego kompletność, czy raczej jej brak. Do tego pokazuje co raz bardziej swój paskudny charakter boiskowy, bo nawet (wreszcie !) jego koledzy z boiska się na niego wkurzają gdy on marnuje okazje i strzela anemicznie zamiast podać do lepiej ustawionych kolegów, a w podobnej sytuacji, gdy jest na odwrót, tylko macha łapkami poirytowany. Do tego nadal uważa się za najlepszego, a wielu go uważa za piłkarza bardziej kompletnego od Messiego...
A tymczasem w Barsie... Neymar w tym sezonie ligowym statystykami, pod każdym względem, ,,zjada" Ronaldo, a Bale'a wciąga nosem. Nawet kibice królewskich to zauważyli (rychło w czas ;)).
No, no, tak przej...ne, że ostatnio strzelił Realowi i dzięki niemu, między innymi, zainkasowaliśmy 3 pkt, a na lewej daje więcej w ataku niż Alba, który (lekko mówiac) w tym sezonie nie błyszczy. Widzę, że bezpodstawny hejt na Rudego trwa w najlepsze.
Rozwalił mnie tym ostatnim słowem :D Normalnie zacząłem się śmiać na głos sam do siebie :D Ale... My tu śmichy-chichy, a ja pamiętam, że Bussi faktycznie miał jakieś problemy z podbrzuszem... Wychodzi na to, że Qboteq jest świetnie doinformowany, tylko zachodzę w głowę - co to wszystko ma wspólnego z kadrą i 30 minutami w meczu a złote gacie ? Hmm... Wiem ! Bussi w 30 minut ma je ,,ozłocić", wtedy i rytm moczowy zachowa :D
Halloween ? Mi się kojarzą gumisie, więc bliżej do kreskówki ;) Nasuwa mi się też skojarzenie z tymi ,,teledyskami" dla dzieci, Gumibear :D Gumbear też mogłoby być i by pasowało ;) A tak na poważnie, trochę sobie żartujemy, ale skoro Enrique coś w nim widzi, a odsunął Sampera, to musi mieć do tego solidne podstawy. Trzymam więc kciuki za ,,Gumbeara" ;)
To nie do końca tak. FIFA nałożyła karę, ale sprawa wylądowała w sadzie więc w pewnym sensie można powiedzieć, że liczą się z przegraną, ale pewnie wygranej też nie wykluczają więc nie wycofają poprzedniej kary, jednak na wszelki wypadek na razie kolejnych kar nie będzie. Niemniej i tak aż ciężko uwierzyć, że ten beton potrafi pójść na ugodę, nawet jeżeli brzmi to rozsądnie, bo przecież nie raz pokazywali brak rozsądku. I to określenie jest bardzo łagodne z mojej strony, idealny przykład eufemizmu...
,,Świętowanie Halloween po meczu z Getafe? Nie spodobało nam się to, ale nie powinniśmy przykuwać do tego większej uwagi. Są młodzi, a to było coś spontanicznego."
A wielu nadal to wałkuje i pisze, że wstyd, czy nawet hańba... Od początku mówię, że robi się z igły widły. Przesadzili ? Może i tak, ale przeprosili, a całe zajście z wtargnięciem tam gdzie nie powinni było przypadkowe. Najważniejsze, że naszym nie zabrakło klasy i nie udawali, że nic się nie stało, tylko ,,poleciały" przeprosiny od szatni i od samego kapitana. Na tym powinno się zakończyć to całe zamieszanie, bo nie jest tego warte. Gdyby to donosiła barcelońska prasa (te wymalowane łazienki, itp) można by powiedzieć, że to jak w stylu polityków, czyli temat zastępczy, uciekanie od tego, że drużyna jest w nie najlepszej formie, a że to napisała prasa madrycka to należy tylko napisać, że znowu próbują zrobić z Barcy Bóg wie jak złą...
Skończ, panie ,,zero argumentów". Podaj swoje, dawaj, no dawaj !! Przykłady, dowody, argumenty, statystyki - podaj po 5 z każdego rodzaju, a ,,przekabacisz" mnie na swoją stronę. Ba, może przeciągniesz i Paxa ! No jedziesz z tym koksem. Z góry zaznaczam, że argument w stylu ,,Dani Alves gra słabo i każdy o tym wie, tylko nie pax i ty", i podobne teksty, to nie argumenty. To tylko i wyłącznie opinia niepoparta niczym konkretnym, niczym sensownym, a jedynie subiektywne zdanie. Masz czarno na białym w tym tekście statystyki, niczym ich nie pokonasz - w ostatnim sezonie Alves miał bardzo dobrą formę i nie jak na swoje lata (choć to tym bardziej), a jak na kogoś na swojej pozycji. Do zagrania sezonu idealnego zabrakło mu gola, ale z tego on akurat nie musi być rozliczany, choć na siłę można się tego czepić (tu masz przekazany ode mnie prezent w postaci argumentu przeciw ;)).
Jak sam napisałeś - trochę przesadzili. Dalej też masz rację, że tyle artykułów na temat czegoś tak błahego to przesada i na tym mógłbyś zakończyć, bo trafiłeś w sedno pisząc ,,trochę", ale jednak piszesz też, że ludzie pieprzą, że to zabawa... sam sobie przeczysz bo wychodzi na to, że i Ty się zaliczasz do grona ,,pieprzących" i usprawiedliwiających ;) Z tym, że trochę kultury musi być także się zgadzam, bo zostawienie ,,burdlu" u kogoś jest nie na miejscu, ale jeszcze bardziej takie jest szukanie w tym sensacji ze strony madryckich szmatławców. Co do bury to na pewno ją dostali, a że przesadzili doskonale się o tym przekonali gdy zaaferowani zabawą wpadli tam gdzie ich być nie powinno. Myślę, że nic podobnego więcej nie będzie mieć miejsca. Ciekawi mnie tylko kto z naszych się przebrał. Alves, Pique, Neymar to chyba pewniacy ;)
Też tak uważam. Możliwe, że sprowadzimy jakiegoś pomocnika w lecie, a i bez tego nie grałby tyle ile potrzebuje tak młody piłkarz. Lepiej dać mu jeszcze co najmniej jeden sezon na rozwój i dopiero potem pomyśleć co dalej. Musimy także pamiętać o Denisie Suarezie, a przecież będzie Turan, Roberto, Rafinha, Iniesta, bussi, Rakitić, a do obsadzenia 3 miejsca w pomocy.
A do tej pory wierzyłeś ? ;) Proszę Cię... Zawsze trzeba mieć dystans do tego co wypisują hiszpańskie i katalońskie media. W tym przypadku zakrawa to na schizofrenię, skoro to jeden dziennik tego samego dnia podaje sprzeczne informację, ale też nie wiemy w jakiej odległości czasowej to było publikowane. Zakładam, że powyższy artykuł był jednak wcześniej, tamten wygląda bardziej jak news ,,z ostatniej chwili", ale moze szukać dla nich usprawiedliwienia na które nie zasługują ? ;) Tak czy siak wolę żeby tamta informacja o Leo była wyssana z palca, inaczej będzie go bardzo brakować w Gran Derbi, no i nie mogę się doczekać aż go znowu ujrzę na murawie.
Pewnie, że lubię, wręcz uwielbiam i to żaden wstyd się do tego przyznać. Inna sprawa, że nie grywam od dłuższego czasu bo zwyczajnie nie mam jak ;) To, że Alves to nie ten zawodnik sprzed 5 lat to jedno, ale to że w zeszłym sezonie był w zajebistej formie to drugie (i ważniejsze w tym momencie), więc przestań wreszcie chrzanić, bo to jest nie na miejscu akurat po tak dobrej kampanii w jego wykonaniu jak ta 2014-2015. Możesz sobie zaklinać rzeczywistość, ale przyp....nie się do Daniego po tak dobrym okresie gry, po tym jak w tym sezonie gra może słabiej, ale tak też gra 20 z 23 graczy Barcy, jest, delikatnie mówiąc, chamskie, dziecinne i bez sensu. Przyczep się (tak dla odmiany i równowagi) do Alby, króry nigdy się nie wzbije do poziomu Alvesa, nawet z Alvesa z zeszłego sezonu, a który także w tym sezonie zawodzi.
Skończ waśc, wstydu oszczędź... Albo zacznij oglądać mecze uważnie, gdyż to wygląda tak: zamykasz oczy jak Albo gra guano, a u Daniego wyłapujesz wszystkie błędy, podczas gdy gra lepiej wzrok. Także czasem nie mogę patrzeć na jego wrzutki, ale te i tak ma lepsze od Alby, bo tamten albo ma je kiepskie, albo wcale, a tych lepszych ma jeszcze mniej od Alvesa. Z tym, że nie trudno o to skoro się prawie wrzutek nie robi...
Podzielam Twoje zdanie. Verratti to moje marzenie dotyczące pomocy w Barsie. Facet jest uosobieniem FCB ostatnich lat i jest dużo bezpieczniejszą opcją dla tego zespołu. Pogba ? Jest to zawodnik lepszy od Verrattiego, dałby więcej ale... duże ,,ale''... niekoniecznie lepszy dla nas. Wymagałaby zmiany systemu gry, jest mniej stabilny w formie, bardziej nadaje się do gry z kontry, jest mniej ,,barceloński" więc w pewnym sensie może dać Barcelonie więcej, ale jak już powiedziałem, jego transfer jest obarczony większym ryzykiem. Po pierwsze - oznacza pewną, kolejną (nastawienie na więcej kontr, a jeszcze mniej tiki-taki), modyfikację stylu gry, do czego nie jestem całkiem przekonany, gdyż nie jestem pewny czy warto to robić dla jednego zawodnik, podczas gdy reszta gra inaczej, po drugie - Verratti to powrót do korzeni stylu Barcelony z najlepszych jej ostatnich lat. idealnym rozwiązaniem byłoby mieć ich obu ale to by oznaczało odsunięcie któregoś z wychowanków, a to kolejny zgrzyt i kolejne odejście od korzeni... mimo wszystko powiem tak - chętnie go zobaczę u nas i na własne oczy przekonam się, jak sobie daje radę, bo na Verrattiego nie ma co liczyć. A szkoda.
ps. Argument fanów, czy kibiców Pogby - ma ,,kopyto", potrafi strzelić z daleka, jest bez sensu. U nas nawet najlepszy ,,strzelec dystansowy" zmienia swoje oblicze i gra jak reszta, czyli chce wejść z piłką do bramki. Tak to już musi (niestety) u nas wyglądać od dłuższego czasu. Tak się stało z Rakiticiem (który i tak najecej takich prób ma), tak się stało z Suarezem, nawet Messi w reprezentacji więcej strzela z dystansu, więc tak też się stanie/by się stało, z Pogbą.
Nie wiem na ile to zasługa małej euforii (choć nawet to zbyt mocne określenie) po tym meczu w którym wreszcie zagraliśmy ładny futbol, ale nawet Sandro bym dzisiaj nie piętnował ;) Suarez ze spalonymi często nie daje rady, wręcz irytuje tym aspektem swojego piłkarskiego rzemiosła, jednak znowu mam do wtrącenia kolejne ,,ale" - w jednej sytuacji, gdzie wyszedł sam na sam z bramkarzem, spalonego nie było. Wszedł idealnie w tempo i tylko pozostało mu to wykończyć. Oczywiście nie mówię, że to był na 100% gol, bo Luisito ma czasami problemy ze skutecznością, niemniej ta sytuacja była mega zagrożeniem dla Getafe, i wielką szansą na gola Suareza. Tym razem wszedł idealnie w tempo.
Najlepsze jest to, że zachwycaliśmy się jego grą na obronie sądząc, że po średniej grze w pomocy, na swojej nominalnej pozycji, wreszcie odnalazł swoje miejsce, a tu się okazuje, że i w pomocy jest w tej chwili nieoceniony, bezcenny wręcz. Oby tak dalej a nie będziemy już tak tęsknić za Generałem, choć ja i tak żałuję, że od nas odszedł.
5
No to gratuluję.
3
Marna prowokacja...
1
Cały czas się zastanawiam czy Lucho specjalnie nie dawał mu więcej szans wiedząc, że Generał grając mniej pokaże najlepszą wersję siebie, a grając w podstawowym składzie co mecz będzie cieniem dawnego wielkiego piłkarza. To wydaje się być jedyne wytłumaczenie, gdyż Xavi w ostatnim sezonie gdy grał robił to bardzo dobrze, był najlepszym pomocnikiem, albo przynajmniej równym Bussiemu, który jednak (jak na siebie) nie zawsze błyszczał, ale jednak Sergio to Sergio... Skąd taka teoria ?
Po co Lucho miałby trzymać tak dobrego piłkarza z premedytacją marnując jego potencjał gdyby wiedział, że może grać co mecz na takim poziomie ? Prawdopodobnie wydobył co się dało najlepszego z Xaviego właśnie oszczędnie dawkując mu boiskowe minuty. Koniec końców trener przecież chciał pozostania Generała w klubie, jednak ten miał (i ma) ambicje więcej grać, a nie grzać ławę. Nie mógł tego znieść, wiedząc, że z każdym miesiącem jego forma może być co raz gorsza. Czy mógł zostać w FCB i dać jej jeszcze wiele dobrego ? Jasne, że tak ! Żałuję jego odejścia, ale...
Zszedł z piłkarskiej sceny (tej największej) niepokonany, nie jako piłkarz bez formy, nie jako upadła gwiazda, a jako jeden z największych z tych największych, w blasku pucharów wygranych LM, La Ligi, za Puchar króla. Czego mógł chcieć więcej ?
Końca kariery w ukochanym klubie na pewno lecz pozostaje nam jedynie uszanować Jego decyzję. Żałuję, po cichu marzyłem o ,,Giggsie Barcy",o Hernandezie grającym do 40-tki, a na końcu jako grający trener... Wiem, bardzo to naiwne, wyjątkowo unikalne, itd., ale... kto mi miał zabronić trochę pomarzyć ? Nic z tych marzeń nie zostało i, z wyżej wymienionych powodów przeze mnie, możliwe że dobrze.
ps. Teraz pozostaje mi marzyć o takiej roli Iniesty, albo Messiego, czy też Bussiego. Może nic z tego nie będzie, ale co mi tam ;)
1
Nie chcę być posądzony o minimalizm, brak wiary w nasz zespół, czy coś podobnego, ale biorę w ciemno 1 gol Suareza i 0 po stronie Realu ;) jednak wydaje się to dość mało prawdopodobne, gdyż tak mała ilość goli w Derbach Europy rzadko pada.
2
Niezła wizja, ale szkoda PSG :D Życzę czegoś takiego Chelsea albo City ;) Choć nie powinienem wymieniać Chelsea, bo nie ładnie jest kopać leżącego.
3
Korbel, o czym Ty piszesz ? Cristiano nadaje się tylko do grania wysuniętego napastnika ? Nie mam Ci za złe, bo to sprawy Realu a nie Barcy, ale widać jak ogarniasz temat skoro nie wiesz, że on właśnie tam ostatnio gra i gra, a raczej ,,próbuje grać", tragicznie na tej pozycji. Kibice/fani/sezonowcy (do wyboru) Realu wytykają Benitezowi (Grubemu Benkowi, jak go miło zwą...), że marnuje potencjał Ronaldo, który jednak do grania na tej szpicy się widocznie po prostu nie nadaje. No, chyba, że nie nadaje się już do niczego, bo formą nie grzeszy od dawna, ale to nie zmienia faktu, że skrzydło jest jednak jego pozycją. Wydawać by się mogło, że gość z takim potencjałem do wykańczania akcji, do ,,dostawiania stopy' powinien mieć teraz, na dziewiątce" kosmiczne statystyki, a jest zupełnie na odwrót. Wychodzi tutaj jego kompletność, czy raczej jej brak. Do tego pokazuje co raz bardziej swój paskudny charakter boiskowy, bo nawet (wreszcie !) jego koledzy z boiska się na niego wkurzają gdy on marnuje okazje i strzela anemicznie zamiast podać do lepiej ustawionych kolegów, a w podobnej sytuacji, gdy jest na odwrót, tylko macha łapkami poirytowany. Do tego nadal uważa się za najlepszego, a wielu go uważa za piłkarza bardziej kompletnego od Messiego...
A tymczasem w Barsie... Neymar w tym sezonie ligowym statystykami, pod każdym względem, ,,zjada" Ronaldo, a Bale'a wciąga nosem. Nawet kibice królewskich to zauważyli (rychło w czas ;)).
1
Taka sytuacja to dobra sytuacja, jestem jak najbardziej za ;)
1
No, no, tak przej...ne, że ostatnio strzelił Realowi i dzięki niemu, między innymi, zainkasowaliśmy 3 pkt, a na lewej daje więcej w ataku niż Alba, który (lekko mówiac) w tym sezonie nie błyszczy. Widzę, że bezpodstawny hejt na Rudego trwa w najlepsze.
4
Rozwalił mnie tym ostatnim słowem :D Normalnie zacząłem się śmiać na głos sam do siebie :D Ale... My tu śmichy-chichy, a ja pamiętam, że Bussi faktycznie miał jakieś problemy z podbrzuszem... Wychodzi na to, że Qboteq jest świetnie doinformowany, tylko zachodzę w głowę - co to wszystko ma wspólnego z kadrą i 30 minutami w meczu a złote gacie ? Hmm... Wiem ! Bussi w 30 minut ma je ,,ozłocić", wtedy i rytm moczowy zachowa :D
0
Właśnie po to wziął, już z myślą o kolejnych meczach ;)
1
Halloween ? Mi się kojarzą gumisie, więc bliżej do kreskówki ;) Nasuwa mi się też skojarzenie z tymi ,,teledyskami" dla dzieci, Gumibear :D Gumbear też mogłoby być i by pasowało ;) A tak na poważnie, trochę sobie żartujemy, ale skoro Enrique coś w nim widzi, a odsunął Sampera, to musi mieć do tego solidne podstawy. Trzymam więc kciuki za ,,Gumbeara" ;)
22
Durex ostatecznie może być, gorzej jakby był Always ;)
2
To nie do końca tak. FIFA nałożyła karę, ale sprawa wylądowała w sadzie więc w pewnym sensie można powiedzieć, że liczą się z przegraną, ale pewnie wygranej też nie wykluczają więc nie wycofają poprzedniej kary, jednak na wszelki wypadek na razie kolejnych kar nie będzie. Niemniej i tak aż ciężko uwierzyć, że ten beton potrafi pójść na ugodę, nawet jeżeli brzmi to rozsądnie, bo przecież nie raz pokazywali brak rozsądku. I to określenie jest bardzo łagodne z mojej strony, idealny przykład eufemizmu...
2
,,Świętowanie Halloween po meczu z Getafe? Nie spodobało nam się to, ale nie powinniśmy przykuwać do tego większej uwagi. Są młodzi, a to było coś spontanicznego."
A wielu nadal to wałkuje i pisze, że wstyd, czy nawet hańba... Od początku mówię, że robi się z igły widły. Przesadzili ? Może i tak, ale przeprosili, a całe zajście z wtargnięciem tam gdzie nie powinni było przypadkowe. Najważniejsze, że naszym nie zabrakło klasy i nie udawali, że nic się nie stało, tylko ,,poleciały" przeprosiny od szatni i od samego kapitana. Na tym powinno się zakończyć to całe zamieszanie, bo nie jest tego warte. Gdyby to donosiła barcelońska prasa (te wymalowane łazienki, itp) można by powiedzieć, że to jak w stylu polityków, czyli temat zastępczy, uciekanie od tego, że drużyna jest w nie najlepszej formie, a że to napisała prasa madrycka to należy tylko napisać, że znowu próbują zrobić z Barcy Bóg wie jak złą...
9
Jeżeli zaraz mi za oknem przeleci smok to się bardziej nie zdziwię niż po przeczytaniu powyższego tekstu.
6
Skończ, panie ,,zero argumentów". Podaj swoje, dawaj, no dawaj !! Przykłady, dowody, argumenty, statystyki - podaj po 5 z każdego rodzaju, a ,,przekabacisz" mnie na swoją stronę. Ba, może przeciągniesz i Paxa ! No jedziesz z tym koksem. Z góry zaznaczam, że argument w stylu ,,Dani Alves gra słabo i każdy o tym wie, tylko nie pax i ty", i podobne teksty, to nie argumenty. To tylko i wyłącznie opinia niepoparta niczym konkretnym, niczym sensownym, a jedynie subiektywne zdanie. Masz czarno na białym w tym tekście statystyki, niczym ich nie pokonasz - w ostatnim sezonie Alves miał bardzo dobrą formę i nie jak na swoje lata (choć to tym bardziej), a jak na kogoś na swojej pozycji. Do zagrania sezonu idealnego zabrakło mu gola, ale z tego on akurat nie musi być rozliczany, choć na siłę można się tego czepić (tu masz przekazany ode mnie prezent w postaci argumentu przeciw ;)).
2
Jak sam napisałeś - trochę przesadzili. Dalej też masz rację, że tyle artykułów na temat czegoś tak błahego to przesada i na tym mógłbyś zakończyć, bo trafiłeś w sedno pisząc ,,trochę", ale jednak piszesz też, że ludzie pieprzą, że to zabawa... sam sobie przeczysz bo wychodzi na to, że i Ty się zaliczasz do grona ,,pieprzących" i usprawiedliwiających ;) Z tym, że trochę kultury musi być także się zgadzam, bo zostawienie ,,burdlu" u kogoś jest nie na miejscu, ale jeszcze bardziej takie jest szukanie w tym sensacji ze strony madryckich szmatławców. Co do bury to na pewno ją dostali, a że przesadzili doskonale się o tym przekonali gdy zaaferowani zabawą wpadli tam gdzie ich być nie powinno. Myślę, że nic podobnego więcej nie będzie mieć miejsca. Ciekawi mnie tylko kto z naszych się przebrał. Alves, Pique, Neymar to chyba pewniacy ;)
0
To nie Mou, że wywleka brudy i sieje ferment.
1
A ja dodam, że i tam gdzie się nie da próbują ;)
2
Też tak uważam. Możliwe, że sprowadzimy jakiegoś pomocnika w lecie, a i bez tego nie grałby tyle ile potrzebuje tak młody piłkarz. Lepiej dać mu jeszcze co najmniej jeden sezon na rozwój i dopiero potem pomyśleć co dalej. Musimy także pamiętać o Denisie Suarezie, a przecież będzie Turan, Roberto, Rafinha, Iniesta, bussi, Rakitić, a do obsadzenia 3 miejsca w pomocy.
2
A do tej pory wierzyłeś ? ;) Proszę Cię... Zawsze trzeba mieć dystans do tego co wypisują hiszpańskie i katalońskie media. W tym przypadku zakrawa to na schizofrenię, skoro to jeden dziennik tego samego dnia podaje sprzeczne informację, ale też nie wiemy w jakiej odległości czasowej to było publikowane. Zakładam, że powyższy artykuł był jednak wcześniej, tamten wygląda bardziej jak news ,,z ostatniej chwili", ale moze szukać dla nich usprawiedliwienia na które nie zasługują ? ;) Tak czy siak wolę żeby tamta informacja o Leo była wyssana z palca, inaczej będzie go bardzo brakować w Gran Derbi, no i nie mogę się doczekać aż go znowu ujrzę na murawie.
1
Pewnie, że lubię, wręcz uwielbiam i to żaden wstyd się do tego przyznać. Inna sprawa, że nie grywam od dłuższego czasu bo zwyczajnie nie mam jak ;) To, że Alves to nie ten zawodnik sprzed 5 lat to jedno, ale to że w zeszłym sezonie był w zajebistej formie to drugie (i ważniejsze w tym momencie), więc przestań wreszcie chrzanić, bo to jest nie na miejscu akurat po tak dobrej kampanii w jego wykonaniu jak ta 2014-2015. Możesz sobie zaklinać rzeczywistość, ale przyp....nie się do Daniego po tak dobrym okresie gry, po tym jak w tym sezonie gra może słabiej, ale tak też gra 20 z 23 graczy Barcy, jest, delikatnie mówiąc, chamskie, dziecinne i bez sensu. Przyczep się (tak dla odmiany i równowagi) do Alby, króry nigdy się nie wzbije do poziomu Alvesa, nawet z Alvesa z zeszłego sezonu, a który także w tym sezonie zawodzi.
0
Włącz Fifę i Pesa - tam masz ideały bezbłędne, a i w to śmiem wątpić.
1
Skończ waśc, wstydu oszczędź... Albo zacznij oglądać mecze uważnie, gdyż to wygląda tak: zamykasz oczy jak Albo gra guano, a u Daniego wyłapujesz wszystkie błędy, podczas gdy gra lepiej wzrok. Także czasem nie mogę patrzeć na jego wrzutki, ale te i tak ma lepsze od Alby, bo tamten albo ma je kiepskie, albo wcale, a tych lepszych ma jeszcze mniej od Alvesa. Z tym, że nie trudno o to skoro się prawie wrzutek nie robi...
2
Porażające jest, po meczu w którym nie był tragiczny i tak ludzie po nim jadą, a Albie jak zwykle się upiecze choć zagrał gorzej.
1
Podzielam Twoje zdanie. Verratti to moje marzenie dotyczące pomocy w Barsie. Facet jest uosobieniem FCB ostatnich lat i jest dużo bezpieczniejszą opcją dla tego zespołu. Pogba ? Jest to zawodnik lepszy od Verrattiego, dałby więcej ale... duże ,,ale''... niekoniecznie lepszy dla nas. Wymagałaby zmiany systemu gry, jest mniej stabilny w formie, bardziej nadaje się do gry z kontry, jest mniej ,,barceloński" więc w pewnym sensie może dać Barcelonie więcej, ale jak już powiedziałem, jego transfer jest obarczony większym ryzykiem. Po pierwsze - oznacza pewną, kolejną (nastawienie na więcej kontr, a jeszcze mniej tiki-taki), modyfikację stylu gry, do czego nie jestem całkiem przekonany, gdyż nie jestem pewny czy warto to robić dla jednego zawodnik, podczas gdy reszta gra inaczej, po drugie - Verratti to powrót do korzeni stylu Barcelony z najlepszych jej ostatnich lat. idealnym rozwiązaniem byłoby mieć ich obu ale to by oznaczało odsunięcie któregoś z wychowanków, a to kolejny zgrzyt i kolejne odejście od korzeni... mimo wszystko powiem tak - chętnie go zobaczę u nas i na własne oczy przekonam się, jak sobie daje radę, bo na Verrattiego nie ma co liczyć. A szkoda.
ps. Argument fanów, czy kibiców Pogby - ma ,,kopyto", potrafi strzelić z daleka, jest bez sensu. U nas nawet najlepszy ,,strzelec dystansowy" zmienia swoje oblicze i gra jak reszta, czyli chce wejść z piłką do bramki. Tak to już musi (niestety) u nas wyglądać od dłuższego czasu. Tak się stało z Rakiticiem (który i tak najecej takich prób ma), tak się stało z Suarezem, nawet Messi w reprezentacji więcej strzela z dystansu, więc tak też się stanie/by się stało, z Pogbą.
1
Nie wiem na ile to zasługa małej euforii (choć nawet to zbyt mocne określenie) po tym meczu w którym wreszcie zagraliśmy ładny futbol, ale nawet Sandro bym dzisiaj nie piętnował ;) Suarez ze spalonymi często nie daje rady, wręcz irytuje tym aspektem swojego piłkarskiego rzemiosła, jednak znowu mam do wtrącenia kolejne ,,ale" - w jednej sytuacji, gdzie wyszedł sam na sam z bramkarzem, spalonego nie było. Wszedł idealnie w tempo i tylko pozostało mu to wykończyć. Oczywiście nie mówię, że to był na 100% gol, bo Luisito ma czasami problemy ze skutecznością, niemniej ta sytuacja była mega zagrożeniem dla Getafe, i wielką szansą na gola Suareza. Tym razem wszedł idealnie w tempo.
0
Najlepsze jest to, że zachwycaliśmy się jego grą na obronie sądząc, że po średniej grze w pomocy, na swojej nominalnej pozycji, wreszcie odnalazł swoje miejsce, a tu się okazuje, że i w pomocy jest w tej chwili nieoceniony, bezcenny wręcz. Oby tak dalej a nie będziemy już tak tęsknić za Generałem, choć ja i tak żałuję, że od nas odszedł.
1
Niestety to prawda :/
1
W formie jest jednym z najlepszych. Problem w tym, że w tym sezonie zamiast błyszczeć jest jakiś taki... matowy.