4

Też tak sądzę.

0

Przypuszczam, że ta trzecia ;)

3

Hehe, dobre :) Lubię rośliny, ale takiej bym nie chciał :)

4

Fotomontaż, niesmaczny żart, a jeżeli coś takiego nawet wyszło to na pewno niefortunnie, nawet nie wiadomo o co chodzi (pewnie wszyscy przeżyli, a to jest jakby wyrwane z kontekstu). Niemniej robienie sobie z tego jaj, pisanie jakiegoś ,,haha" to dopiero jest nie na miejscu.

7

Wyraźnie napisał: ,, jakie jest porownywalne do dzisiejszych rzadzacych w Polsce.. " więc nie przeinaczaj tak jak dzisiaj rządzący wszystkiego co chcą na swoją stronę, jak tylko im pasuje...

2

,,Do tych łatwych rzeczy nie należy jednak mecz z Espanyolem."
Ponawiam pytanie. Czy muszę tym razem zaznaczyć, że to była ironia ? ;)

2

To w końcu ten mecz z Espanyolem należy do łatwych czy nie, bo coś pomieszałeś ? ;)

3

Dzięki za info, jednym i drugim ;)
To mi się pomieszało jedno z drugim ;) Jadę na mocnych lekach przeciw zapaleniu stawów więc nie do końca czasem wiem co się dzieje dookoła... Takie kapitalne święta, że ja przykuty do wyra bo chodzić nie mogę :/ Gdyby chociaż Barca grała a tu same powtórki i mało dobrych meczów.

2

Siema ludziska. Powiedzcie mi kiedy jest mecz u Puchar Katalonii z krajem basków ? Coś mi się wydawało, że dzisiaj, ale chyba jestem w błędzie, bo nigdzie nic o tym nie widzę.

1

Ma super przegląd pola, dośrodkowania, asysty, rzuty wolne, dryblingi, ustawianie się, gra bardziej zespołowo, ale potrafi wziąć ciężar gry na siebie, stosuje większy pressing. To wszystko CR7 ma gorsze, a lepsze ma uderzenie z dystansu (wolne już nie), lepiej gra głową, lepiej ustawia się w polu karnym (kiedyś plus-teraz główny zarzut i powód do kpin, bo niewiele więcej robi), ma większy wachlarz trików i ekwilibrystycznych/dziwnych strzałów, ale to trochę na siłę, bo rzadko z tego korzysta i jest bardziej na popis, oraz... kurcze, naprawdę nie wiem co niby Ronaldo jeszcze ma lepsze od Leo...

1

Są święta, a ty o eutanazji, zgorzkniałym dziadzie ;/ Nie wiem jakie Pele ma mieć powody by być zgorzkniały, ale z Twojej wypowiedzi wyszło tego zgorzknienia jeszcze więcej, a nie wiem czy możesz się porównywać osiągnięciami do niego i czy masz obok kogoś kto Cię dogania/przegania w wielu statystykach, jak to robi teraz Leo. Może to zazdrość, lub pycha, może naprawdę wierzy, że teraz byłby lepszy, bo choć nie da się tego potwierdzić, to też nie da się całkiem zaprzeczyć, a wielu wierzy, że wiele gwiazd sprzed lat teraz byłoby o wiele lepsze.
Co akurat tym razem powiedział aż tak strasznego, że spowodował to takie emocje u Ciebie? Leo jest kompletny? Nie. Neymar jest? Tym bardziej nie, choć ma kilka plusów, których brak Messiemu.
To zmienia ich postrzeganie przez Ciebie czy mnie? Nie. Czy Messi musi być kompletny w 100% by być uważany przez nas za najlepszego obecnie i, być może, najlepszego piłkarza wszech czasów ? Także nie. Częściej używa lewej nogi, bo jest lewonożny, ale radzi sobie dobrze także prawą. Główki ? Nie jest w nich kiepski, ale jego wzrost nigdy mu nie pozwoli być w tym rewelacją. Karne? Bez komentarza. Bieganie przez cały mecz ? Nie, bo jest sprinterem, a że to się wyklucza było kapitalnie wytłumaczone w super artykule na tej stronie. Pele jak najbardziej ma rację, że Messi kompletny nie jest, ale pewne jest, że gadanie o kompletności piłkarza jest bez sensu, ponieważ można jedynie być bardziej kompletnym, lub mniej. Nie da się być dobrym we wszystkim, niektóre cechy się wykluczają, albo przynajmniej ograniczają bycie dobrym w innej dziedzinie. Messi, tym bardziej jak na swoje ograniczenia, jest tej kompletności znacznie bliżej niż taki CR7.

0

Miałem złe informacje, bo w kilku miejscach czytałem, że brakuje nam już właśnie tylko 2 mistrzostw. Byłem tego tak pewny, że tego nie weryfikowałem, ale po tym co napisałeś, przed odpowiedzią sprawdziłem i oczywiście (niestety) masz rację. Bardzo mnie to dziwi, bo byłem pewny, że statystyka taka jak podałem była podawana kilkukrotnie tutaj na stronie, ale chyba jednak tylko w komentarzach i wychodzi na to, że kłamstwo (błąd ?) powielany wiele razy sprawił to, że sam w niego uwierzyłem ;) Czytałem, że przed erą Rijkaarda i Pepa brakowało trochę ponad 10, co zostało ostatnimi laty zredukowane właśnie do kilku. Plotka ta tak rozpowszechniona, że nawet w rozmowach w realu to słyszałem ;) Jednak zakładając te 9 mistrzostw to także jest do zrobienia w kilkanaście lat ;) Powtórzę ostatnie zdanie z poprzedniej wypowiedzi: kto jak nie Barca ? ;) Na ostatnie 7 lat zdobyliśmy 5 mistrzostw i choć wiem, że złota era Barcy nie będzie trwać wiecznie to jednak jestem pewny, że potrwa jeszcze długo.

2

Ale za to jak teraz smakuje ich doganianie pomimo tych wszystkich przeciwności losu :) Do tego już w tej chwili Barca jest najbardziej utytułowanym klubem piłkarskim w historii dyscypliny (bodajże 88 tytułów), w La Liga brakuje nam już chyba tylko dwóch by się zrównać, a co za tym idzie jeno 3 by wyprzedzić Real. W PK rządzimy bezspornie, w KMś jesteśmy liderami, tylko w LM jesteśmy na równi z Realem, nie licząc poprzedniej formuły Pucharu Europy. Jeszcze kilka lat, a i w lidze będziemy na pierwszym miejscu (mocno w to wierzę) i, oby, kilkanaście by być liderami LM. Będzie strasznie trudno, ale kto jest zdolny do tak kosmicznych osiągnięć jak nie Barca ?!

23

Jest ambitny i pewny siebie, ale też może pomyślał, że zaraz mu FIFA odbierze ten medal tak jak to zrobili z Claudiio Bravo, któremu zabrali medal za LM w poprzedniej kampanii, za to, że nie zagrał ani jednej minuty ? Tak po nim tutaj wiekszość jedzie, ale powiedzcie jak się ma cieszyć ze zdobytego medalu skoro jego wpływa na to trofeum ograniczył się na wywieraniu presji na Claudio Bravo ? To tak jak Vermaelenem podczas fety na zakończeniu poprzedniego sezonu - niby się uśmiechał, ale bardziej mu było głupio niż się naprawdę cieszył. Wiem, sytuacja nie taka sama, bo Stegen broni na dwóch frontach a Belg zdążył tylko zadebiutować, ale jednak porównywalna, wiec skończcie wieszać psy na Niemcu. Co do tych doniesień o tym, że szatnia ma mu za złe, że nie skakał z radości to akurat można wsadzić to między bajki, bo nie ma na to żadnych dowodów, jak na 90% wszystkiego co hiszpańskie i katalońskie szmatławce wypisują o Barsie czy Realu. Albo raczej co też wysysają z palca.

0

Ani razu cie nie obraziłem, chamie. Tylko podałem argumenty a ty masz je w dupie. Na argument, że Neymar sam poprosił o zmianę ty nadal uważasz, że szatnia jest skonfliktowana z trenerem. Na wytknięcie błędu z odmianą słowa ,,jaki" wyjeżdżasz z odmianą słowa ,,spisek", a potem jeszcze mi zarzucasz, że się mieszam (j...ać logikę...). Na kolejne argumenty nadal masz tylko chamskie odzywki i obrażanie kogoś kto śmiał jaśnie panu wytknąć, że się myli. Zachowujesz się jak gówniarz któremu nie można zwrócić uwagi, takim kibolem, któremu nie można podskoczyć, bo zaraz zrówna z błotem albo wyjmie kij. Zwyczajne chamidło co uważa, że pozjadało wszystkie rozumy i nikt nie może go poprawiać, bo inaczej okaże się, że jednak nie jest pępkiem świata.
,,są ludzie i taboreTy" - wyżyny dowcipu, Everest elokwencji, dawaj więcej, mój guru kabaretu, jedziesz, jedziesz, chcę więcej :)

2

Jeżeli nadal będziesz kibicem to ta już nic nie wygra. Brzmi sensownie ? Tak samo jak to co napisałeś.

0

Argumentacja powalająca, rodem z PiSu. Jak coś nie pasuje to ci drudzy są albo głupi, albo kłamią , albo potłuczeni. Czarno na białym pokazałem gdzie zrobiłeś błąd, jednak widać zbyt skomplikowany tekst napisałem. Kończę rozmowę z tobą, bo i tak nie ma sensu gadać ze ścianą.

0

Synka znajdź sobie na śląsku, albo w rodzinie, a co do odmiany to Ty widać nie kumasz gdzie robisz błąd (co jest chyba logiczne). Pisze się ,,jakiś spisek", albo ,,jakiś forumowicz", ale ,,jakichś spisków" i ,,jakichś forumowiczów", czyli liczba mnoga w dopełniaczu, lub miejscowniku. I kto tu się ośmiesza i wymądrza ? Dodatkowo nie skumałeś tego, że ja rozumiem Twój przekaz, co nie znaczy, że nie mogę ironicznie napisać ,,po jakiemu to jest?", bo piszesz bez polskich znaków, bez poprawnej interpunkcji i nie wszystko poprawnie odmieniasz ;)
Naprodukowałeś się i co ? Łyso Ci ? Pewnie nie, bo jesteś zbyt uparty by się przyznać do błędu, przecież tylko Ty możesz mieć rację, vide sytuacja z Neymarem, gdzie nawet ostatni argument nic nie zmienił. Nadal uważasz, że miał pretensje do Lucho o zmianę, o którą... sam poprosił.
Nikt Cię nie przekona, zę czarne jest czarne, a białe jest białe, prawda ? ;)
O szkole już dawno zapomniałem, tym bardziej o podstawówce. Nawet nie wiem gdzie tych wszystkich przypadków teraz uczą, czy w w podstawówce czy gimnazjum, do którego nie chodziłem, bo po prostu jeszcze nie istniało...

0

Zlewaj poważne odpowiedzi, argumenty i to co masz pod nosem, tak jak zlewasz słownik i polszczyznę. Ręce opadają. ,,jakiś spisków" - po jakiemu to jest ?

1

,,W końcówce meczu Brazylijczyk spektakularnie przedryblował kilku rywali, oddał strzał, po czym zasygnalizował, że musi opuścić boisko. Z tego co wiadomo, podczas ostatniego zwodu poczuł ukłucie w mięśniu, który wcześniej miał naderwany. "
Pewnie i tak nadal będziesz węszył i marudził...

2

,,Barça tworzy historię. Po triumfie nad River Plate 3:0 stała się klubem z największą liczbą wygranych w Klubowych Mistrzostwach Świata. Mając dwa tytuły, Barcelona dzieliła pierwsze miejsce z Corinthians, zwycięzcą z 2000 i 2012 roku, ale teraz Blaugrana jest już samodzielnym liderem klasyfikacji mistrzostw, które w 2005 roku zastąpiły Puchar Interkontynentalny"
Bez wyszukania i zweryfikowania dat z tego tekstu wychodzą pierdoły, że Corinthians ma zwycięstwo w 2000 w zawodach, które rozpoczęły się odbywać w 2005. Przydałoby się obszerniejsze rozwinięcie tego zagadnienia, bo mniej więcej wiem o co chodzi, ale nie wiem dokładnie co, jak i dlaczego...
ps. Licząc i Puchar Interkontynentalny, i KMś, najwięcej zwycięstw mają Milan i Real (po 4), a po 3 zwycięstwa ma aż 7 zespołów, ale to tylko tak gwoli wyjaśnienia, bo jeżeli teraz ten turniej jest mało prestiżowy to jak nazwać poprzednią formułę, Puchar Interkontynentalny, gdzie był tylko jeden mecz między zwycięzcą LM, a zwycięzcą Copa Libertadores ? ;)

1

A co miał skakać z radości ? Nikt nie lubi być zmieniany. Szukasz dziury w całym, jak przekupka na targu, albo inny moher. Jedno to mówić, że być może coś tam powiedział do Lucho, a drugie to mówienie od razu, że jest gorąco na linii zawodnicy -trener.
Z jednego niewinnego zdarzenia robisz Bóg wie co. Niecały rok temu w styczniu można by jeszcze w to uwierzyć, ale nie potem jak się ściskali, skakali z radości i wszystko się polepszyło. Przespałeś 10 miesięcy, czy co ? Zresztą nieważne, mów sobie co chcesz, ale ja tylko dodam, że właśnie takie gadanie rodzi niepotrzebne plotki i tworzy zamieszanie wokół drużyny, takie coś co wygląda jak wyjęte z ,,Faktu" czy innego ,,Mundo", bądź ,,Asa".

5

Komentarz usunięty

1

Obejrzyj sobie powtórkę zejścia Neymara i jeżeli nadal będziesz uważał, że tam coś zazgrzytało to nie mam pytań.

11

Ty tak na serio czy to słaby trolling ?

1

Piłkarzy SAFa tam już prawie w ogóle nie ma, bo van Ghaal zmienił cały zespół, a do tego pod jego batutą nie da patrzeć patrzeć na ich grę, więc nie oceniaj Czerwonych Diabłów przez pryzmat zawodników, bo tych jest tam wielu bardzo utalentowanych. Pod rządami Pepa mogliby dużo więcej.

1

Byle nie $hity, ale pewnie tak. Marzę o nim w United, na pewno nie w City, Chelsea czy Liverpoolu. Jeżeli jednak trafi do niebieskiej części Manchesteru będę mu życzył znalezienia się za plecami United, mimo, że cenię go za to co zrobił dla Barcy. Może mieć nawet to drugie miejsce, jeżeli tylko MU będzie na 1 ;)

1

Może i masz racje, ale człowiek czasem nie potrafi przejść obojętnie obok takich wynurzeń.

1

Real - Atletico, MU - City, Arsenal - Chelsea, Legia - Polonia, Wisła Kraków - Cracovia. Powyższe przykłady, i wiele innych, których tu nie przytoczyłem, pokazują (to co każdy kibic futbolu wie), że rywal zza miedzy to największy rywal, najgorszy ,,wróg". Ale... nie dość, że przytoczyłeś Getafe (lizod..y Realu), to jeszcze ten biedny Espanyol, którego jakoś nie potrafię nie znosić ;) Wręcz chciałbym żeby Barcelona jako miasto dołączyło do grona tych w których jest kilka mocnych klubów, jak Mediolan, Madryt, Manchester, że o Londynie, gdzie działa tyle klubów na poziomie, że mogliby chyba swoją własną ligę stworzyć (mała ale jednak... ;)), nie wspomnę.
A, sorry, już to przecież zrobiłem. Espanyol jest tak słaby (z całym szacunkiem, ale mówię prawdę), że aż to odbiera (czy raczej nie dodaje) wiele emocji naszej lidze. Tak słaby, że aż go nie ,,nienawidzę" ;) oczywiście nie mówię, że są beznadziejni i nie potrafią grać, nawet z nami ich nie przekreślam, bo to jest całe piękno futbolu, że takie Deportivo potrafiło nam się odwdzięczyć za remis 2:0, który ich utrzymał w lidze, takim samym remisem, który nam teraz odebrał kolejne 2 pkt (i nie, nie mówię, że im podarowaliśmy tamten zeszłoroczny mecz). Mecz w PK może być trudny, bo nie mają nic do stracenia, a wiele do zyskania.
No i zobaczymy w jakiej dyspozycji będziemy 6 stycznia i w jakiej oni. Stawiam oczywiście na nas, ale że futbol uczy pokory to nie powiem jaki wynik obstawiam w myślach, ani nie zrobię tego naprawdę w STS ;)

2

Myślę, że jednak dość ryzykowne byłoby ich wpuszczenie od pierwszej minuty więc raczej zagrają jako zmiennicy. Dodatkowo usłyszą zasłużone, gromkie brawa (za cierpliwość) od całego Camp Nou. Całkiem nie wykluczam, że któryś zagra od początku, ale jest to mocno wątpliwe, nawet z teoretycznie niezbyt mocnym Espanyolem.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?