Dokładnie. Dziwi mnie to, że to się pojawiło w hiszpańskiej gazecie, bo o ile tutaj na forum wiele razy spotykałem się z podobnie bzdurnym podejściem do zwykłych gestów (już w komentarzach słowo szacunek odmieniane est przez wszystkie przypadki...), to już po tamtejszych mediach bym się tego nie spodziewał.
Chyba zbyt długa wypowiedź, że nie ogarnąłeś całości. Powtórzę się: bandytyzm jest za celowe działanie i powinien mieć przerwę kilka tygodni, bo to nic nie zmienia (o czym napisałem). Dotarło ? ;)
Oj, przestań. Wywalił dwóch zawodników przeciwnika, co często się nie zdarza, a Ty marudzisz ;) Mógł także wykluczyć ze spotkania Suareza (moim zdaniem nie, ale wybroniłby się z takiej decyzji) więc akurat w tym meczu oceniam pracę sędziego pozytywnie, a zauważyłem, że nie jestem osamotniony w tym zdaniu. Dodam, iż faul na Messim, jakkolwiek bezmyślny, niebezpieczny i zasługujący na czerwo (bez dwóch zdań), nie był celowy, a właśnie... bezmyślny, głupi. Czy to usprawiedliwia faulującego ? Nie. Czerwona bez cienia wątpliwości, ale nie w zamyśle, a raczej wynikająca z boiskowej zaciętości, chęci wygrania meczu. Facet nie myślał i wyleciał z boiska, ale bandytą bym go nie nazwał. A drugi kartonik na Suarezie ? Widziałeś tam chęć uszkodzenia Luisa ? Ja widziałem tam kolejny ,,amok", który objawił się chęcią zrobienia tego co powinien, ale bez myslenia, czyli chęć zrobienia co do gościa należało - wybicia piłki. A że zrobił to nieudolnie... To jest właśnie zaleta i problem Atleti - mają jaja, mają ogromną chęć do gry, jednak czasem wyłączają myślenie i zaczynają wyglądać na rzeźników (nie twierdzę, że tacy nie bywają). Nie chodzi mi o jakąś wielką obronę tego zespołu, ale mimo wszystko trzeba docenić ich determinację i choć po tym faulu na Messim wyzywałem sk....na, bo mógł skrzywdzić Leo na długi czas, to jednak celowości w tej akcji nie było. Co, powtarzam, nie znaczy, że faceta rozgrzeszam bo kara na parę ładnych meczów mu się należy.
Co do BBC to się zgodzę z tymi kibicami Barcy ;) Nawet jak wygrali LM nie byli lepsi - to cały Real grał skuteczniej, a samą LM wygrali, ale żeby zmiażdżyli Atletico to raczej przesada (nie mówię, że ty to powiedziałeś, ale, że to jednak czegoś dowodzi). Co do pomocy to na papierze i owszem, mają więcej graczy na wysokim poziomie, ale z drugiej strony żaden z nich nie dorównuje Inieście i Busqetsowi, a nie zapominajmy, że w tej chwili Messi gra głównie w środku gdzie jest, co najmniej, prawie na poziomie Bussiego i Iniesty.
Brak argumentów ? Nawet jak by cię kopnął w jaja to byś się nie przyznał, że go widziałeś. Do tego wyszła hipokryzja, bo to ty zakończyłeś do mnie określeniem ,,chłopiec" (Nie przejmuj się nim, on nigdy nic mądrego nie napisze, szuka postów, gdzie mógłby się wyżyć, biedny chłopiec. "), a teraz odwracasz debilnie kota ogonem, robiąc z siebie idiotę lub próbując zrobić go ze mnie, albo nawet nie wiesz co piszesz tylko klepiesz bezmyślnie i zapominasz jak ludzi wyzywasz. ,,Musisz się dowartościować gadaniem, że ludzie cenią twoje wypowiedzi?" Co ty pied....lisz w ogóle ? Napisałeś, że nigdy nie mam nic ciekawego do powiedzenia więc tylko ci odpowiedziałem, żeby ci pokazać jak jest naprawdę, a dowartościowywać się nie muszę bo znam swoją wartość, ale widocznie tacy zakompleksieni jak Ty, którym zwrócić uwagi nie można, tylko się od razu rzucają i warczą, mają inaczej. Pozdrawiam, bo przyda ci się nieco zdrowia. umysłowego, bo coś z tobą jet wyraźnie nie tak.
W ogóle przeczytałeś to co napisałem ? Jest tam zaznaczone, że ogólnie zgadzam się z przesłaniem i podzielam jego zdanie ale tak rażące błędy jak te kropki oraz brak polskich znaków to przesłaniają. Co do kary to napisałem to może nieco zbyt ostro, ale chodzi mi o to, że podejście jest takie jak wielu tutaj którzy prawie się zes...li z nerwów, zaczęli mnie obrażać, ponieważ śmiałem wytknąć błędy, więc może groźba bana by poskutkowała, że ludziom chciałoby się choć tych polskich znaków używać oraz korzystać z autokorekty.
Nie podoba się to nie czytaj tego co ja piszę. Istnieje coś takiego jak netykieta. Co do tego, że nie mam nic mądrego do powiedzenia to w takim razie jak traktować to co ty napisałeś ? Prześledź moje wpisy, a potem się czepiaj, bo akurat wielu forumowiczów ceni moje wypowiedzi, a to, że się czepiam to moje prawo, tak jak Twoje czepianie się mnie. Co do chłopca to pojechałeś grubo bo nie zdziwiłbym się jakby się okazało, że mógłbym być twoim ojcem, bo taki poziom pokazałeś w swoim komentarzu. Sracie na polszczyznę, na język swoich przodków to tak jakbyście srali na własnych rodaków, tfu. I jeszcze taki będzie mi pisał, ze nie mam nic mądrego do powiedzenia... Dno i metr mułu, ot co.
Dziecinada, dziecinadą, ale spójrz jak jarają się dzienniki madryckie - MSN vs BBC a BBC minimalnie lepsze ! Najciekawsze jest to, że nawet na forum Realu większość już jakiś czasz temu zaczęła bardziej doceniać Messiego niż Ronaldo, Neymara kosztem Bale'a i Suareza kosztem ich trzech ;) Jeżeli autorowi chodziło tylko o szpilę w Real to masz rację, ale jeżeli to było wymierzone w szmatławce z Madrytu to racją jest po jego stronie i, o dziwo, także po stronie wielu polskich fanów Realu ;)
Poprawna polszczyzna także jest nieważna ? nie robi się odstępu przed kropką na końcu zdania - to najbardziej razi, choć ,,nie ważne" też sprawia, że oczy łzawią. Do tego po co pisać wielką literą na początku zdania, lub nazwę państwa, po kiego grzyba używać polskich znaków, przecinków ? Wypowiedziałeś się z sensem, ogólnie mam to samo zdanie co Ty, ale jak się widzi takie olewanie własnego języka to cały sens wypowiedzi schodzi na dalszy plan.
ps. Jeżeli chcesz wyskoczyć mi z dziecinnym stwierdzeniem ,,mam dysleksję i/lub dysortografię", to od razu Ci mówię - daruj sobie. Jest autokorekta, która może nie nauczy jak używać interpunkcji, to już błędy podkreśla i tylko brak dobrej woli ze strony piszącego jest dowodem na to jak tekst wygląda. Natomiast na brak polskich znaków nie ma żadnego usprawiedliwienia, tylko wymówki i lenistwo. Chciałbym żeby redakcja srożej karała za olewanie pisowni, ponieważ jest co raz gorzej i tylko srogie kary mogą nauczyć porządku i szacunku do naszej mowy.
Może nie źle, ale nie dla każdego dobrze ;) Ja sam używam (staram się to robić oszczędnie) czasem emotek ( :) :D ;) :P ;P), ale już ,,lola", ,,rotfl", bym nie dał ;) A już do szewskiej pasji mnie doprowadza używanie przez młodszych tych dziwnych skrótów, które mają kilka znaczeń, jak ,,bd" - będzie, będę. Co do ,,meczy" i ,,meczów" to podobno obie formy są prawidłowe (kiedyś myślałem, że tylko meczów), jednak sam wolę używać ,,meczów", bo ,,meczy" koza i właśnie to określenie mnie oduczyło pisania ,,meczów' ;) Dodam też, że o ile dwie formy (podobno, z Miodkiem tego nie konsultowałem ;)) są poprawne,, to już używanie zamiennie w jednej wypowiedzi, a tym bardziej zdaniu, już nie bardzo, bo choć nieelegancko jest używać tych samych wyrazów i ładniej jest korzystać z synonimów, to w tym przypadku nie o to chodzi, tylko o zdecydowanie się na jedną formę tego samego.
A Iniesta już nie gra w Barcelonie ? Powoli mnie wkurza wojteeekk.. Nie dość, że wypowiada się zapominając o pewnych ,,szczegółach" (Iniesta) to jeszcze popełnia błędy na forum... (brak interpunkcji)
Na poważnie: Verma powiedział akurat o nich, gdyż na tąchwilę to dwaj najbardziej rozpoznawalni, medialni i uważani za najlepszych piłkarzy Barcy. Nie wspomniał też o Inieście, czemu to Cię nie wkurza ? Czy don Andres jest mniej ważny od Suareza?
Jak Barca zagra w finale i zagra w niej Vermaelen to będzie piękny dzień dla kibica Blaugrany, dla Vermy i będzie to także oznaczało, że w poprzednich meczach był kapitalny i Lucho w niego wierzy. Paniał ?
Zejdź na ziemię, albo dorośnij. Z sukcesów jest trochę kasy, ale wiąże się to także z co raz większymi gażami dla piłkarzy. Co do kosztów stadionu to nieźle poleciałeś z tym, że po przebudowie od razu będzie można zrezygnować ze sponsora, bo niby czemu ? Że jak stadion zbudowany to jego koszt wtedy znika ? Idąc tym tokiem rozumowania można by zrobić tak: wziąć pożyczkę na dom, zbudować go w rok i potem przestać spłacać, bo niby po co to dalej robić skoro budynek już jest... Kolejnym błędem w rozumowaniu jest to, że ,,suma za prawa transmisji meczów La Liga wzrosła aż dwukrotnie", bo o ile mnie pamięć nie myli to chodzi o całość, która jest rozdzielona i Barca nie dostanie 2x więcej niż dotychczas (nie wiem skąd ten wniosek, no chyba,m że masz twarde dane przed sobą), ponieważ ma być nieco sprawiedliwiej niż było, a poza tym ta cała kwota chyba także nie jest aż 2x większa niż było przed podwyżką. Poza tym prędzej kaktus wyrośnie na środku Camp Nou niż ktokolwiek o zdrowych zmysłach zrezygnuje z tak ogromnej sumy pieniędzy. Nawet jakby Laporta wrócił do władzy za te parę lat, nie ma pewności czy by to przeforsował.
Po pierwsze: zanegowanie nie równa się atak - kolejny dowód, że nie kumasz prostych pojęć.
Po drugie: nie przyznałem ci racji tylko wyjaśniłem o co mi chodziło.
Po trzecie: nadal nic nie kumasz. Wróć po przeczytaniu pierwszych 10 książek, może jak przyswoisz trochę wyrazów zaczniesz kumać proste zdania.
Mimo kłótni pozdrawiam i kończę temat.
Który to już mecz w którym obrona popełnia tragiczne błędy, pomoc nie pomaga napastnikom a ci nie wykorzystują setek ? Niedawno mieliśmy serię 3 meczy bez wygranej w lidze, to też o czymś świadczy. No i nie napisałem, że gramy fatalnie tylko, że nie jesteśmy w formie, a to dużo różnica ;)
Zal mi Ciebie gościu. Nie kumasz prostych słów. Powtórz podstawówkę jeżeli tak proste zdanie Cię przerasta i widzisz w nim rzucanie się czy atak na swoją osobę. Teraz to rogię, bo już mam dość twojego jęczenia. Bez odbioru.
Pieprzysz farmazony jak potłuczony. Neymar był wczoraj najlepszy z całego MSN. Messi grał słabo, Suarez pokazał klasę rasowego killera boiskowego strzelając arcyważnego, pierwszego gola, ale oprócz tego jakby w ogóle nieobecny na boisku, a ty się czepiasz akurat Neya ? Czep się Leo, bo jemu ostatnio nawet dryblingi nie wychodzą jak dawniej, nie mówiąc o strzałach, ale sorry, zapomniałem - nie wypada, jest nietykalny. Jeżeli ktoś się tu ma ogarnąć to Messi, ale muszę tu zaznaczyć, że mimo tego, że gra słabo to i tak przy słabej grze jak na siebie, jest lepszy od 3/4 piłkarzy świata. Mimo to czekam na najlepszą wersję Messiego i nawet widzę plusy tego, że akurat teraz jest bez formy (jak cała drużyna), bo wiem, że najlepsza wersja Leo przyjdzie niedługo a przecież najtrudniejsza część sezonu ciągle przed Barcą, a ta mimo słabszej dyspozycji i tak daje radę.
Wracając do samego Neymara to mnie akurat to zdjęcie poirytowało. Po kiego grzyba to wrzucił ? Zawinięta noga w bandaż i co z tego ? Równie dobrze tam może nic pod spodem nie być (nie mówię, że tak jest) więc jak już chciał coś komuś udowodnić to mógł pokazać nogę bez bandaż, jednak uważam, że to zdjęcie jest niepotrzebne, że takie zachowanie to dziecinada.
Lubię statystyki, choć nie uważam, że są najważniejsze, czy zawsze istotne, to jednak przeważnie ciekawe i dają do myślenia. http://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-barcelona-najnizsza-druzyna-europy-a-inter-najstarsza,nId,568849
Powyżej link do artykułu z 2011 roku mówi, m.in. o tym, że Barca była najniższym zespołem w Europie, a Juve najstarszym. Bardzo ciekawi mnie jak dzisiaj to wygląda. na pewno nieco tą średnią powiększyliśmy, tak jak i tą z wiekiem. Będę wdzięczny jeżeli ktoś podrzuci link z aktualnymi statystykami w zakresach wymienionych w tymże artykule.
Albo podświadomie chciałem więcej odpoczynku dla naszych, albo całkiem mi się już w oczach mieni, bo patrzałem na terminarz, ale widocznie dwa mecze przeoczyłem, bądź źle dojrzałem (zakładałem jedną, lub dwie przerwy w kwietniu). Niestety masz rację, i choć z perspektywy kibica to super, to jednak wolałbym żebyś się mylił (nie chodzi tu o moją dumę, bo nie mam problemu z przyznaniem się do błędu), z powodu wymienionego w pierwszej linijce. Tym bardziej szkoda, że Nolito na 99% nie dojdzie. Ten procent szansy zostawiam dla jakiegoś nagłego zwrotu zdarzeń, ponieważ wiadomo, że różne rzeczy się zdarzają.
Masz rację, coś mi się pochrzaniło. 1/8 jest co 2 tygodnie, 1/4 i 1/2 co tydzień, jak napisałeś, i dopiero potem dłuższa przerwa, ale ja także mam rację (choć mniejsza niż mi się wcześniej ubzdurało), że nie jest tak jak napisałeś ponieważ w kwietniu nie będzie tydzień w tydzień mecz co trzy dni, ale też za wiele tych przerw to nie będzie...
Kapitalnie jak na kogoś po takiej przerwie. Zaliczył dwie asysty (jedna godna Messiego), nie tracił za wiele piłek. Ile razy trzeba ci pisać: czytaj ze zrozumieniem. Czy tak, k...wa, trudno pojąć określenie ,,jak na kogoś po przerwie w grze" ? Czego tu nie kumasz ? Jak na razie to kompromitujesz swoją zdolność rozumienia łatwych pojęć słów, ale to mnie co raz mniej dziwi, bo większość młodych ludzi nie potrafi właściwie korzystać wyrazów, myli pojęcia, i nie zna wielu podstawowych określeń, które są banalne dla kogoś kto przeczytaj więcej niż jedną książkę, a z polskiego nie miał samych pał.
,,dwie asysty, dobre utrzymywanie się przy piłce w dwóch pierwszych meczach, jeden słabszy (ten ostatni) to nader dobra laurka dla kogoś kto nie grał tyle miesięcy więc mówienie o nim, że jest najsłabszym ogniwem pomocy jest lekkim nadużyciem, ponieważ daje więcej niż inni zmiennicy."
Mam ci to przeliterować ? Gdzie ja napisałem, że jest lepszy od podstawowych graczy ? Gdzie ja pisałem, że jest lepszy od Iniesty, Busquetsa, Rakiticia, czy nawet Roberto, którego określiłem mianem gracza na ważnego na równi z Rakiticiem ? Napisałem, że pisanie, że lepiej niech nie gra bo jest najsłabszym pomocnikiem to nadużycie, a wszystko potem co pisałem jest wytłumaczeniem z jakiego powodu. Widać za długi tekst byś to ogarnął.
,,Jeżeli porównujesz go z once de gala to ciężko żeby tym najsłabszym ogniwem nie był (choć w dwóch pierwszych meczach i tak radził sobie kapitalnie), ale jako ktoś kto daje odetchnąć podstawowym zawodnikom, bez drastycznego obniżenia poziomu gry w pomocy, to nie wiem kto inny się lepiej do tego nadaje".
Kolejne wyjaśnienie o co mi chodzi, a ty nadal uważasz, że ja go mam za kogoś lepszego. Ja pi...le, czy ty w ogóle przeczytałeś całość tego co ja spłodziłem ?
Hej cebulko, mój kumpel mówi, że w ręczną to grają ci co im nie poszło w nożną ;) (chamskie i dalekie od prawdy, ale nie mogłem się powstrzymać ;)) Tak na poważnie to mało co skumałeś, bo ewidentnie nie czytasz ze zrozumieniem (może za dużo tego sportu, a za mało czytania?). Grałeś AMATORSKO, a to KOLOSALNA różnica. Dodatkowo napisałem, że dobrze, że doceniasz tamte sporty ale pisanie, że piłka nożna (na wysokim poziomie) to gra dla wszystkich do wielkie nadużycie. Mam więcej tłumaczyć, czy może już skapowałeś mój przekaz ?
Zwyczajnie zapytałem, bo wygląda to dziwnie, ale oczywiście, że nie mam zamiaru (ani prawa) Ci tego zabraniać. Ale już za tą (chyba specjalnie prowokacyjną), linię na końcu, i ,,wyrwanie" miejsca w komentarzach dla pustej przestrzeni w swoim komentarzu, powinieneś dostać ostrzeżenie, a za recydywę ban. Ja dostałem za nazwanie kogoś burakiem po tym jak tamten wcześniej mnie wyzywał (on bana nie dostał) więc lepiej nie rób syfu (czym takie wstawki kradnące miejsce są), bo redakcja za byle co czasem daje ba(na)ny ;)
Zawodzi to twoje czytanie ze zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, a potem odpowiadaj i pisz, że cię rozśmieszam. bo jak na razie wygląda na to, że nie przeczytałeś ani słowa, poza pierwszymi dwiema linijkami, a to jest wręcz chamskie podejście do komentującego/odpowiadającego na twoją wypowiedź.
Grasz ? Jesteś w jakimś dobrym klubie ? Niech zgadnę - nie. Więc skończ pieprzyć bo aż ciężko to czytać. Jedno to docenić pracę innych sportowców oraz inne dziedziny, które są w wyraźnym cieniu piłki nożnej, można też się ponaśmiewać z ,,panienek" typu Ronaldo, czy innych płaczków co się przewracają i turlają przy byle dotknięciu, a drugie to gadać bzdury o tym, że piłka nożna ,,to bardziej przyjemność". Wyjdź na 90 minut i przebiegnij około 10 kilometrów za przeciwnikami, w tym czasie dobrze podawaj, broń/strzelaj, wykonuj zalecenia trenera, sędziego, a poza boiskiem nie wpieprzaj fastfoodów, trenuj, choć na siłownię, pilnuj się, ogranicz używki do minimum (najlepiej je wyklucz), a często żyj z daleka od domu. Jeżeli to wszystko robisz to zdradź mi swoje imię i nazwisko oraz w jakim klubie grasz. Ciekawe jak długo po takiej wypowiedzi byłbyś traktowany poważnie i na serio.
,,musisz ważyć po 100 kilo" ? Tu nieźle poleciałeś. Zdecydowana ilość sportów nie wymaga aż takiej wagi, a jeżeli tak jest to jest to górna granica, jak np. królewska waga w boksie czyli waga ciężka. Taki Bartek Kurek waży nieco ponad 100 kilo, ale ma też 207 cm wzrostu, który w piłce nożnej nie jest tak ważny jak dobra praca nóg, którymi mniej ludzi potrafi tak dobrze władać jak rękami. Inne predyspozycje są potrzebne w boksie, ręcznej, siatkówce, koszykówce i piłce nożnej. Są pewne rzeczy które się przydają wszędzie, ale także jedne bardziej tu, inne tam, ale takie proste gadanie, że w piłkę może grać każdy jest może i prawdą, bo nikt ci (ani mi) nie zabroni grać, ale to samo tyczy się siatkówki, ręcznej czy boksu, jednak sukcesy w danych dziedzinach to całkiem inna rzecz...
1
Poniżej pasa humor, słabo Ci to wyszło.
1
Dokładnie. Dziwi mnie to, że to się pojawiło w hiszpańskiej gazecie, bo o ile tutaj na forum wiele razy spotykałem się z podobnie bzdurnym podejściem do zwykłych gestów (już w komentarzach słowo szacunek odmieniane est przez wszystkie przypadki...), to już po tamtejszych mediach bym się tego nie spodziewał.
2
,,W ogóle" i w szczególe tak.
1
Chyba zbyt długa wypowiedź, że nie ogarnąłeś całości. Powtórzę się: bandytyzm jest za celowe działanie i powinien mieć przerwę kilka tygodni, bo to nic nie zmienia (o czym napisałem). Dotarło ? ;)
8
Oj, przestań. Wywalił dwóch zawodników przeciwnika, co często się nie zdarza, a Ty marudzisz ;) Mógł także wykluczyć ze spotkania Suareza (moim zdaniem nie, ale wybroniłby się z takiej decyzji) więc akurat w tym meczu oceniam pracę sędziego pozytywnie, a zauważyłem, że nie jestem osamotniony w tym zdaniu. Dodam, iż faul na Messim, jakkolwiek bezmyślny, niebezpieczny i zasługujący na czerwo (bez dwóch zdań), nie był celowy, a właśnie... bezmyślny, głupi. Czy to usprawiedliwia faulującego ? Nie. Czerwona bez cienia wątpliwości, ale nie w zamyśle, a raczej wynikająca z boiskowej zaciętości, chęci wygrania meczu. Facet nie myślał i wyleciał z boiska, ale bandytą bym go nie nazwał. A drugi kartonik na Suarezie ? Widziałeś tam chęć uszkodzenia Luisa ? Ja widziałem tam kolejny ,,amok", który objawił się chęcią zrobienia tego co powinien, ale bez myslenia, czyli chęć zrobienia co do gościa należało - wybicia piłki. A że zrobił to nieudolnie... To jest właśnie zaleta i problem Atleti - mają jaja, mają ogromną chęć do gry, jednak czasem wyłączają myślenie i zaczynają wyglądać na rzeźników (nie twierdzę, że tacy nie bywają). Nie chodzi mi o jakąś wielką obronę tego zespołu, ale mimo wszystko trzeba docenić ich determinację i choć po tym faulu na Messim wyzywałem sk....na, bo mógł skrzywdzić Leo na długi czas, to jednak celowości w tej akcji nie było. Co, powtarzam, nie znaczy, że faceta rozgrzeszam bo kara na parę ładnych meczów mu się należy.
1
Co do BBC to się zgodzę z tymi kibicami Barcy ;) Nawet jak wygrali LM nie byli lepsi - to cały Real grał skuteczniej, a samą LM wygrali, ale żeby zmiażdżyli Atletico to raczej przesada (nie mówię, że ty to powiedziałeś, ale, że to jednak czegoś dowodzi). Co do pomocy to na papierze i owszem, mają więcej graczy na wysokim poziomie, ale z drugiej strony żaden z nich nie dorównuje Inieście i Busqetsowi, a nie zapominajmy, że w tej chwili Messi gra głównie w środku gdzie jest, co najmniej, prawie na poziomie Bussiego i Iniesty.
0
Brak argumentów ? Nawet jak by cię kopnął w jaja to byś się nie przyznał, że go widziałeś. Do tego wyszła hipokryzja, bo to ty zakończyłeś do mnie określeniem ,,chłopiec" (Nie przejmuj się nim, on nigdy nic mądrego nie napisze, szuka postów, gdzie mógłby się wyżyć, biedny chłopiec. "), a teraz odwracasz debilnie kota ogonem, robiąc z siebie idiotę lub próbując zrobić go ze mnie, albo nawet nie wiesz co piszesz tylko klepiesz bezmyślnie i zapominasz jak ludzi wyzywasz.
,,Musisz się dowartościować gadaniem, że ludzie cenią twoje wypowiedzi?" Co ty pied....lisz w ogóle ? Napisałeś, że nigdy nie mam nic ciekawego do powiedzenia więc tylko ci odpowiedziałem, żeby ci pokazać jak jest naprawdę, a dowartościowywać się nie muszę bo znam swoją wartość, ale widocznie tacy zakompleksieni jak Ty, którym zwrócić uwagi nie można, tylko się od razu rzucają i warczą, mają inaczej. Pozdrawiam, bo przyda ci się nieco zdrowia. umysłowego, bo coś z tobą jet wyraźnie nie tak.
0
W ogóle przeczytałeś to co napisałem ? Jest tam zaznaczone, że ogólnie zgadzam się z przesłaniem i podzielam jego zdanie ale tak rażące błędy jak te kropki oraz brak polskich znaków to przesłaniają. Co do kary to napisałem to może nieco zbyt ostro, ale chodzi mi o to, że podejście jest takie jak wielu tutaj którzy prawie się zes...li z nerwów, zaczęli mnie obrażać, ponieważ śmiałem wytknąć błędy, więc może groźba bana by poskutkowała, że ludziom chciałoby się choć tych polskich znaków używać oraz korzystać z autokorekty.
0
Nie podoba się to nie czytaj tego co ja piszę. Istnieje coś takiego jak netykieta. Co do tego, że nie mam nic mądrego do powiedzenia to w takim razie jak traktować to co ty napisałeś ? Prześledź moje wpisy, a potem się czepiaj, bo akurat wielu forumowiczów ceni moje wypowiedzi, a to, że się czepiam to moje prawo, tak jak Twoje czepianie się mnie. Co do chłopca to pojechałeś grubo bo nie zdziwiłbym się jakby się okazało, że mógłbym być twoim ojcem, bo taki poziom pokazałeś w swoim komentarzu. Sracie na polszczyznę, na język swoich przodków to tak jakbyście srali na własnych rodaków, tfu. I jeszcze taki będzie mi pisał, ze nie mam nic mądrego do powiedzenia... Dno i metr mułu, ot co.
1
Dziecinada, dziecinadą, ale spójrz jak jarają się dzienniki madryckie - MSN vs BBC a BBC minimalnie lepsze ! Najciekawsze jest to, że nawet na forum Realu większość już jakiś czasz temu zaczęła bardziej doceniać Messiego niż Ronaldo, Neymara kosztem Bale'a i Suareza kosztem ich trzech ;) Jeżeli autorowi chodziło tylko o szpilę w Real to masz rację, ale jeżeli to było wymierzone w szmatławce z Madrytu to racją jest po jego stronie i, o dziwo, także po stronie wielu polskich fanów Realu ;)
1
Poprawna polszczyzna także jest nieważna ? nie robi się odstępu przed kropką na końcu zdania - to najbardziej razi, choć ,,nie ważne" też sprawia, że oczy łzawią. Do tego po co pisać wielką literą na początku zdania, lub nazwę państwa, po kiego grzyba używać polskich znaków, przecinków ? Wypowiedziałeś się z sensem, ogólnie mam to samo zdanie co Ty, ale jak się widzi takie olewanie własnego języka to cały sens wypowiedzi schodzi na dalszy plan.
ps. Jeżeli chcesz wyskoczyć mi z dziecinnym stwierdzeniem ,,mam dysleksję i/lub dysortografię", to od razu Ci mówię - daruj sobie. Jest autokorekta, która może nie nauczy jak używać interpunkcji, to już błędy podkreśla i tylko brak dobrej woli ze strony piszącego jest dowodem na to jak tekst wygląda. Natomiast na brak polskich znaków nie ma żadnego usprawiedliwienia, tylko wymówki i lenistwo. Chciałbym żeby redakcja srożej karała za olewanie pisowni, ponieważ jest co raz gorzej i tylko srogie kary mogą nauczyć porządku i szacunku do naszej mowy.
1
Może nie źle, ale nie dla każdego dobrze ;) Ja sam używam (staram się to robić oszczędnie) czasem emotek ( :) :D ;) :P ;P), ale już ,,lola", ,,rotfl", bym nie dał ;) A już do szewskiej pasji mnie doprowadza używanie przez młodszych tych dziwnych skrótów, które mają kilka znaczeń, jak ,,bd" - będzie, będę. Co do ,,meczy" i ,,meczów" to podobno obie formy są prawidłowe (kiedyś myślałem, że tylko meczów), jednak sam wolę używać ,,meczów", bo ,,meczy" koza i właśnie to określenie mnie oduczyło pisania ,,meczów' ;) Dodam też, że o ile dwie formy (podobno, z Miodkiem tego nie konsultowałem ;)) są poprawne,, to już używanie zamiennie w jednej wypowiedzi, a tym bardziej zdaniu, już nie bardzo, bo choć nieelegancko jest używać tych samych wyrazów i ładniej jest korzystać z synonimów, to w tym przypadku nie o to chodzi, tylko o zdecydowanie się na jedną formę tego samego.
5
A Iniesta już nie gra w Barcelonie ? Powoli mnie wkurza wojteeekk.. Nie dość, że wypowiada się zapominając o pewnych ,,szczegółach" (Iniesta) to jeszcze popełnia błędy na forum... (brak interpunkcji)
Na poważnie: Verma powiedział akurat o nich, gdyż na tąchwilę to dwaj najbardziej rozpoznawalni, medialni i uważani za najlepszych piłkarzy Barcy. Nie wspomniał też o Inieście, czemu to Cię nie wkurza ? Czy don Andres jest mniej ważny od Suareza?
3
Jak Barca zagra w finale i zagra w niej Vermaelen to będzie piękny dzień dla kibica Blaugrany, dla Vermy i będzie to także oznaczało, że w poprzednich meczach był kapitalny i Lucho w niego wierzy. Paniał ?
1
Ee tam, lepsza by była Stońka, albo Małpka Express ;)
1
Zejdź na ziemię, albo dorośnij. Z sukcesów jest trochę kasy, ale wiąże się to także z co raz większymi gażami dla piłkarzy. Co do kosztów stadionu to nieźle poleciałeś z tym, że po przebudowie od razu będzie można zrezygnować ze sponsora, bo niby czemu ? Że jak stadion zbudowany to jego koszt wtedy znika ? Idąc tym tokiem rozumowania można by zrobić tak: wziąć pożyczkę na dom, zbudować go w rok i potem przestać spłacać, bo niby po co to dalej robić skoro budynek już jest... Kolejnym błędem w rozumowaniu jest to, że ,,suma za prawa transmisji meczów La Liga wzrosła aż dwukrotnie", bo o ile mnie pamięć nie myli to chodzi o całość, która jest rozdzielona i Barca nie dostanie 2x więcej niż dotychczas (nie wiem skąd ten wniosek, no chyba,m że masz twarde dane przed sobą), ponieważ ma być nieco sprawiedliwiej niż było, a poza tym ta cała kwota chyba także nie jest aż 2x większa niż było przed podwyżką. Poza tym prędzej kaktus wyrośnie na środku Camp Nou niż ktokolwiek o zdrowych zmysłach zrezygnuje z tak ogromnej sumy pieniędzy. Nawet jakby Laporta wrócił do władzy za te parę lat, nie ma pewności czy by to przeforsował.
1
Po pierwsze: zanegowanie nie równa się atak - kolejny dowód, że nie kumasz prostych pojęć.
Po drugie: nie przyznałem ci racji tylko wyjaśniłem o co mi chodziło.
Po trzecie: nadal nic nie kumasz. Wróć po przeczytaniu pierwszych 10 książek, może jak przyswoisz trochę wyrazów zaczniesz kumać proste zdania.
Mimo kłótni pozdrawiam i kończę temat.
1
Który to już mecz w którym obrona popełnia tragiczne błędy, pomoc nie pomaga napastnikom a ci nie wykorzystują setek ? Niedawno mieliśmy serię 3 meczy bez wygranej w lidze, to też o czymś świadczy. No i nie napisałem, że gramy fatalnie tylko, że nie jesteśmy w formie, a to dużo różnica ;)
1
Zal mi Ciebie gościu. Nie kumasz prostych słów. Powtórz podstawówkę jeżeli tak proste zdanie Cię przerasta i widzisz w nim rzucanie się czy atak na swoją osobę. Teraz to rogię, bo już mam dość twojego jęczenia. Bez odbioru.
3
Pieprzysz farmazony jak potłuczony. Neymar był wczoraj najlepszy z całego MSN. Messi grał słabo, Suarez pokazał klasę rasowego killera boiskowego strzelając arcyważnego, pierwszego gola, ale oprócz tego jakby w ogóle nieobecny na boisku, a ty się czepiasz akurat Neya ? Czep się Leo, bo jemu ostatnio nawet dryblingi nie wychodzą jak dawniej, nie mówiąc o strzałach, ale sorry, zapomniałem - nie wypada, jest nietykalny. Jeżeli ktoś się tu ma ogarnąć to Messi, ale muszę tu zaznaczyć, że mimo tego, że gra słabo to i tak przy słabej grze jak na siebie, jest lepszy od 3/4 piłkarzy świata. Mimo to czekam na najlepszą wersję Messiego i nawet widzę plusy tego, że akurat teraz jest bez formy (jak cała drużyna), bo wiem, że najlepsza wersja Leo przyjdzie niedługo a przecież najtrudniejsza część sezonu ciągle przed Barcą, a ta mimo słabszej dyspozycji i tak daje radę.
Wracając do samego Neymara to mnie akurat to zdjęcie poirytowało. Po kiego grzyba to wrzucił ? Zawinięta noga w bandaż i co z tego ? Równie dobrze tam może nic pod spodem nie być (nie mówię, że tak jest) więc jak już chciał coś komuś udowodnić to mógł pokazać nogę bez bandaż, jednak uważam, że to zdjęcie jest niepotrzebne, że takie zachowanie to dziecinada.
4
Lubię statystyki, choć nie uważam, że są najważniejsze, czy zawsze istotne, to jednak przeważnie ciekawe i dają do myślenia.
http://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-barcelona-najnizsza-druzyna-europy-a-inter-najstarsza,nId,568849
Powyżej link do artykułu z 2011 roku mówi, m.in. o tym, że Barca była najniższym zespołem w Europie, a Juve najstarszym. Bardzo ciekawi mnie jak dzisiaj to wygląda. na pewno nieco tą średnią powiększyliśmy, tak jak i tą z wiekiem. Będę wdzięczny jeżeli ktoś podrzuci link z aktualnymi statystykami w zakresach wymienionych w tymże artykule.
0
A, i jeszcze jedno co mnie wprowadziło w błąd - mamy do rozegrania zaległy mecz, który pozbawia nam choć jednej przerwy :/
0
Wskaż mi miejsce w którym się rzucałem. Zacząłem dopiero po Twoim ataku na mnie, a wcześniej pisałem co innego. Nie będę drugi raz powtarzał.
2
Albo podświadomie chciałem więcej odpoczynku dla naszych, albo całkiem mi się już w oczach mieni, bo patrzałem na terminarz, ale widocznie dwa mecze przeoczyłem, bądź źle dojrzałem (zakładałem jedną, lub dwie przerwy w kwietniu). Niestety masz rację, i choć z perspektywy kibica to super, to jednak wolałbym żebyś się mylił (nie chodzi tu o moją dumę, bo nie mam problemu z przyznaniem się do błędu), z powodu wymienionego w pierwszej linijce. Tym bardziej szkoda, że Nolito na 99% nie dojdzie. Ten procent szansy zostawiam dla jakiegoś nagłego zwrotu zdarzeń, ponieważ wiadomo, że różne rzeczy się zdarzają.
2
Masz rację, coś mi się pochrzaniło. 1/8 jest co 2 tygodnie, 1/4 i 1/2 co tydzień, jak napisałeś, i dopiero potem dłuższa przerwa, ale ja także mam rację (choć mniejsza niż mi się wcześniej ubzdurało), że nie jest tak jak napisałeś ponieważ w kwietniu nie będzie tydzień w tydzień mecz co trzy dni, ale też za wiele tych przerw to nie będzie...
1
Kapitalnie jak na kogoś po takiej przerwie. Zaliczył dwie asysty (jedna godna Messiego), nie tracił za wiele piłek. Ile razy trzeba ci pisać: czytaj ze zrozumieniem. Czy tak, k...wa, trudno pojąć określenie ,,jak na kogoś po przerwie w grze" ? Czego tu nie kumasz ? Jak na razie to kompromitujesz swoją zdolność rozumienia łatwych pojęć słów, ale to mnie co raz mniej dziwi, bo większość młodych ludzi nie potrafi właściwie korzystać wyrazów, myli pojęcia, i nie zna wielu podstawowych określeń, które są banalne dla kogoś kto przeczytaj więcej niż jedną książkę, a z polskiego nie miał samych pał.
,,dwie asysty, dobre utrzymywanie się przy piłce w dwóch pierwszych meczach, jeden słabszy (ten ostatni) to nader dobra laurka dla kogoś kto nie grał tyle miesięcy więc mówienie o nim, że jest najsłabszym ogniwem pomocy jest lekkim nadużyciem, ponieważ daje więcej niż inni zmiennicy."
Mam ci to przeliterować ? Gdzie ja napisałem, że jest lepszy od podstawowych graczy ? Gdzie ja pisałem, że jest lepszy od Iniesty, Busquetsa, Rakiticia, czy nawet Roberto, którego określiłem mianem gracza na ważnego na równi z Rakiticiem ? Napisałem, że pisanie, że lepiej niech nie gra bo jest najsłabszym pomocnikiem to nadużycie, a wszystko potem co pisałem jest wytłumaczeniem z jakiego powodu. Widać za długi tekst byś to ogarnął.
,,Jeżeli porównujesz go z once de gala to ciężko żeby tym najsłabszym ogniwem nie był (choć w dwóch pierwszych meczach i tak radził sobie kapitalnie), ale jako ktoś kto daje odetchnąć podstawowym zawodnikom, bez drastycznego obniżenia poziomu gry w pomocy, to nie wiem kto inny się lepiej do tego nadaje".
Kolejne wyjaśnienie o co mi chodzi, a ty nadal uważasz, że ja go mam za kogoś lepszego. Ja pi...le, czy ty w ogóle przeczytałeś całość tego co ja spłodziłem ?
0
Hej cebulko, mój kumpel mówi, że w ręczną to grają ci co im nie poszło w nożną ;) (chamskie i dalekie od prawdy, ale nie mogłem się powstrzymać ;)) Tak na poważnie to mało co skumałeś, bo ewidentnie nie czytasz ze zrozumieniem (może za dużo tego sportu, a za mało czytania?). Grałeś AMATORSKO, a to KOLOSALNA różnica. Dodatkowo napisałem, że dobrze, że doceniasz tamte sporty ale pisanie, że piłka nożna (na wysokim poziomie) to gra dla wszystkich do wielkie nadużycie. Mam więcej tłumaczyć, czy może już skapowałeś mój przekaz ?
1
Zwyczajnie zapytałem, bo wygląda to dziwnie, ale oczywiście, że nie mam zamiaru (ani prawa) Ci tego zabraniać. Ale już za tą (chyba specjalnie prowokacyjną), linię na końcu, i ,,wyrwanie" miejsca w komentarzach dla pustej przestrzeni w swoim komentarzu, powinieneś dostać ostrzeżenie, a za recydywę ban. Ja dostałem za nazwanie kogoś burakiem po tym jak tamten wcześniej mnie wyzywał (on bana nie dostał) więc lepiej nie rób syfu (czym takie wstawki kradnące miejsce są), bo redakcja za byle co czasem daje ba(na)ny ;)
1
Zawodzi to twoje czytanie ze zrozumieniem. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, a potem odpowiadaj i pisz, że cię rozśmieszam. bo jak na razie wygląda na to, że nie przeczytałeś ani słowa, poza pierwszymi dwiema linijkami, a to jest wręcz chamskie podejście do komentującego/odpowiadającego na twoją wypowiedź.
2
Grasz ? Jesteś w jakimś dobrym klubie ? Niech zgadnę - nie. Więc skończ pieprzyć bo aż ciężko to czytać. Jedno to docenić pracę innych sportowców oraz inne dziedziny, które są w wyraźnym cieniu piłki nożnej, można też się ponaśmiewać z ,,panienek" typu Ronaldo, czy innych płaczków co się przewracają i turlają przy byle dotknięciu, a drugie to gadać bzdury o tym, że piłka nożna ,,to bardziej przyjemność". Wyjdź na 90 minut i przebiegnij około 10 kilometrów za przeciwnikami, w tym czasie dobrze podawaj, broń/strzelaj, wykonuj zalecenia trenera, sędziego, a poza boiskiem nie wpieprzaj fastfoodów, trenuj, choć na siłownię, pilnuj się, ogranicz używki do minimum (najlepiej je wyklucz), a często żyj z daleka od domu. Jeżeli to wszystko robisz to zdradź mi swoje imię i nazwisko oraz w jakim klubie grasz. Ciekawe jak długo po takiej wypowiedzi byłbyś traktowany poważnie i na serio.
,,musisz ważyć po 100 kilo" ? Tu nieźle poleciałeś. Zdecydowana ilość sportów nie wymaga aż takiej wagi, a jeżeli tak jest to jest to górna granica, jak np. królewska waga w boksie czyli waga ciężka. Taki Bartek Kurek waży nieco ponad 100 kilo, ale ma też 207 cm wzrostu, który w piłce nożnej nie jest tak ważny jak dobra praca nóg, którymi mniej ludzi potrafi tak dobrze władać jak rękami. Inne predyspozycje są potrzebne w boksie, ręcznej, siatkówce, koszykówce i piłce nożnej. Są pewne rzeczy które się przydają wszędzie, ale także jedne bardziej tu, inne tam, ale takie proste gadanie, że w piłkę może grać każdy jest może i prawdą, bo nikt ci (ani mi) nie zabroni grać, ale to samo tyczy się siatkówki, ręcznej czy boksu, jednak sukcesy w danych dziedzinach to całkiem inna rzecz...