Powstają z tego samego powodu co te broniące sztuczek Neymara, czyli - niepotrzebnie, bo my wiemy, że to czyste piękno futbolu, ale są tacy co jęczą z byle powodu i im trzeba udowadniać, że są w błędzie.
Twój komentarz to też już historia, więc po co w ogóle na niego zwracać uwagę ? W pewnym sensie wszystko co nie jest przyszłością jest historią, bo teraźniejszość jest i mija zanim się wypowie słowo: teraźniejszość. Więc mamy o niczym nie mówić ? Ten karny zrobił olbrzymie wrażenie na całym świecie, tym bardziej w światku kibiców Barcy, więc co Cię tak dziwi to, że o tym się mówi ? Tym bardziej, że nadal niektórzy mają jakieś wątpliwości, przypieprzają się, że coś tam było nie tak, że to ten żałosny ,,brak szacunku dla rywala" (żałosny w sensie, że takie gadanie jest żenujące), że w tym nie było nic trudnego, itd. Minęły dopiero dwie doby z hakiem od tego wydarzenia więc nie pisz, że to gadanie trwa zbyt długo. Jeżeli za tydzień, miesiąc, dalej będą takie teksty, będę pierwszym, który powie: dosyć ;)
PSG już mi trochę obrzydło, jednak z Chelsea wiążą się traumatyczne wspomnienia i, nie wiem czemu, bardziej bym się ich obawiał choć wydają się być gorsi o (co najmniej) klasę od Paryżan. Jednak wczoraj okazało się, że na boisku już tak łatwo się nie dali PSG i wywieźli nawet niezły wynik ze stolicy Francji.
jestem za. No, może zwiększyłbym liczbę do 10, ale 5 tez brzmi racjonalnie. Ogólnie pomysł bardzo dobry, jednak tam w Hiszpanii lubią sobie komplikować życie.
Jestem zdania, że powinien jeszcze kolejny sezon spędzić w w klubie klasy Gijon i ewentualnie potem poszukać czegoś nieco lepszego, w zależności jak by wyglądał dalej jego progres. U nas nie widzę go jeszcze przez, co najmniej, 2 następne sezony. Nie to, że w niego nie wierzę, wręcz przeciwnie. Po prostu zmarnowałby się i zamiast się rozwinąć, mógłby się... ,,zwinąć" ;) A tego nie chce nikt kto jest za tym młodzianem i za Barcą, czy Chorwacją.
Chętnie zmienię zdanie jeżeli nastąpi u niego ogromny skok jakościowy, boom formy, jednak i wtedy ryzykowne by było sprowadzenie go do nas, bo jedno to grać kapitalnie w Gijon, albo jakimś lepszym klubie (zakładając, że przyszły sezon, lub jeszcze kolejny spędzi w dobrym zespole), a drugie to mierzyć się z presją gry w Barcelonie. Niejednego bardzo dobrego gracza, albo wręcz genialnego, ,,zjadła" ta presja i nie spełnił oczekiwań, rozczarował i odszedł w niesławie, albo tylnymi drzwiami, bądź tułał się przez lata na wypożyczeniach, jak Keirrison, Song, Bojan, Hleb, Czyhrinski, Affelay (który, de facto, nie dostał prawdziwej szansy, czego żałuję).
Ściah, a jak to było niedawno, że Bussi miał wg Was jakieś 7 (nie pamiętam dokładnie) odbiorów, podczas gdy naprawdę miał ich kilkanaście (o ile nie około 20 nawet...). Faktycznie czasem wygląda to tak jakbyście ściągali statystyki z takiej strony gdzie ktoś odwala manianę...
ps. Przy okazji - po raz kolejny proszę i apeluję o dodanie ilości minut, jakie dany gracz spędził na boisku. Kiedyś któryś z Was, z redakcji, obiecywał się nad tym zastanowić. To naprawdę nie zajęłoby wiele miejsca (jedna rubryka więcej w tabelce), a dodałoby coś bardzo ważnego, przydatnego, bo o ile tuż po meczu, mniej więcej, pamiętamy ile kto grał, to po jakimś czasie (chyba nie tylko mi się zdarza zajrzeć w stare oceny) już się tego nie pamięta.
Listkiewicz forum Barcy się znalazł, ot co... Daruj sobie i przyjmij, że to było super. Albo przyznaj, że cię du.a boli boś kibicem Realu i nie potrafisz się pogodzić z tym, że Barca potrafi grać 75 minut średnio, by w 25 minut wrzucić, nawet nie 6, a 7 bieg i sponiewierać w magicznym stylu rywala. Jeżeli jesteś kibicem Barcy to sorry, ale powinieneś się cieszyć jak 99% piłkarskiego świata, a nie doszukiwać się jakichś debilnych błędów. Kolejny argument przeciwko temu, że ten (może gdzieś nie do końca idealnie z przepisami wykonany) karny jest OK - 95% karnych jest źle wykonywana. W większości z nich bramkarz robi krok do przodu zanim wykonujący karny dotknie nogą piłki, część z karnych jest wykonywana na 2,3 tempa (vide Neymar), co także jest niezgodne z regulaminem, wiele karnych, tak jak ten, jest wykonywana tak, że albo obrońcy, albo zawodnicy drużyny atakującej, zbyt szybko przekraczają linię. I co ? Ile w życiu widziałeś powtórek karnych ? Pewnie kilka na kilkadziesiąt i to w 99,99% w przypadku gdy karny się nie udał... Tendencja (i słusznie) jest taka, by gola uznać, by futbol był grą piękną, a nie zrzędliwą, jak narzekanie, że może ktoś przekroczył tę linię... Może jeszcze dodasz, że ten karny to był brak szacunku dla rywala, jak sztuczki Neymara, odwrócenie koszulki przez Rakiticia, nerwy Alvesa przy zmianie, ,,siatki" Messiego i Suareza na przeciwniku, ogólnie ,,gwałcąca" magią przeciwnika gra Barcy ?
Zamiast radości z fenomenalnej gry Barcy ciągle widzę utyskiwania, jęczenie, marudzenie, płakanie, że Barca nie szanuje przeciwników, itp, itd. Co ciekawe na forum Realu jest bardzo dużo pochwał i zazdrości w kierunku Barcy. Oczywiście debilne komentarze nadal są, ale tutaj jednak bym wolał ich nie widzieć, a tam? Wręcz powinny być i tylko się cieszyć z wielu chwalących Barcelonę :) Oby te czasy trwały jak najdłużej.
Ronaldo kiedyś wymiatał. Nie dziwi płacz kibiców Realu, którzy żałują tego, że nie robi nawet jednego procenta tego co niegdyś. Teraz zdecydowana większość z nich marzy o tym żeby inny zawodnik wykonywał wolne (np., James). Jak dla mnie to on może siedzieć w Realu i marnować te wolne, machać łapkami, psuć im wizerunek swoimi fochami i głupimi zagraniami na boisku ;) Ich zmartwienie, ich kłopoty = łatwiejsze życie Barcy. Brutalne, lecz prawdziwe.
ps. Niema czegoś takiego jak odwrotny progres ;) To tak jakby powiedzieć: odwrotne jechanie do przodu, bądź odwrotne spadanie :P Jest po prostu jechanie do przodu i tyłu, jest wznoszenie i spadanie oraz jest progres oraz regres ;) Ne da się postępować do tyłu, spadać w górę, czy mieć wsteczny progres ;P
Niby wiadomo o co chodzi (ok, zgadzam się), ale to brzmi komicznie ;P
Po przyznaniu karnego cieszyłem się, że podszedł do niego Messi, choć sam niedawno pisałem, że powinien je strzelać Suarez, natomiast po wykonaniu śmiałem się chyba z 5 minut :D Kapitalna rzecz, fajnie jest widzieć coś takiego na własne oczy. Tym bardziej w wykonaniu kogoś kto mógł strzelić historycznego gola numer 300, a jednak niejako oddał go koledze z drużyny. Inna sprawa, że w zamyśle chyba miał to strzelić Neymar, ale hattrick Suareza także ciszy :) I to, że przy wyniku 1:1 sądziłem, że 1pkt jest jak najbardziej możliwy, a przegrana także niewykluczona. Oczywiście wierzyłem w naszych, czekałem na zryw, geniusz któregoś z naszych, lub kilku na raz, ale wynik był stykowy, gra Pique taka sobie (łaskawe określenie...), a potem otworzył się worek z bramkami i było pięknie : Kolejny wieczór magii na Camp Nou.
ps. Cieszy promocja w Eleven, bo dzięki temu meczyk oglądałem w nocy, nie na żywo, ale lepiej tak, po paru godzinach, nie znając wyniku, niż dopiero wieczorem następnego dnia. A udało mi się to dzięki nagrywarce w dekoderze UPC, co jest niezmiernie wygodną opcją :) Jaka szkoda, że promocja Eleven i Eleven Sports tylko do 10 marca :(
Na 100% średnia wpuszczonych goli się liczy, ale jest wymagana minimalna ilość rozegranych spotkań (także procentowo), by bramkarza w ogóle brać pod uwagę. Dlatego kogoś może nie być w zestawieniu przez 3/4 sezonu (np., z powodu kontuzji na początku rozgrywek), by pojawić się w ostatniej ćwiartce i nawet wygrać to trofeum. Jaki jest % wymaganych spotkań zapomniałem (raczej nie mniej niż 75%). Na pewno ktoś tutaj się znajdzie kto wie.
Jaja sobie chyba robisz. Po pierwsze to nawet nie było całe drzewko, tylko fragment (o ile dobrze pamiętam to żeby danemu użytkownikowi udowodnić, żę korzystał) i bany się daje tym którzy ich używają. ,,Korzystanie z drzewek w komentarzach jest zabronione". Danie bana komuś kto sam piętnuje korzystanie z drzewek jest po prostu wredne, albo (bardziej prawdopodobne) dowodzi tego, że odpowiedzialny za blokowanie forumowiczów nie przygląda się dokładnie temu co robi. Dodatkowo: w tamtym przypadku ja dostałem ban, a ten co faktycznie z tego korzystał nie, tak jak i wielu innych. Nie ma usprawiedliwienia na takie postępowanie więc nie wymyślaj.
,,Redakcja słusznie wynagradzała mnie za wybryki". Tja, w przypadku gdy ja zostałem obrażony, to ja dostałem ban za odbicie piłeczki i użycie słowa ,,burak" co nawet nie jest wyzwiskiem - to tylko określenie na czyjeś negatywne, prostackie zachowanie). Cholernie uczciwe. Nawet przypadek z obrażeniem redakcji pokazuje dziecinadę - ja się zachowałem po chamsku i za to powinienem dostać ban, ale nie permanentny. To tak jakby zabronić wypowiadania się publicznego bo śmiał obrazić polityka. Kara się należy, ale nie całkowita cenzura... No, ale przecież tak jest wygodniej.
,, Ulica to wartości, człowiek wychowany na ulicy ma w sobie 3x więcej wartości niż człowiek wychowany przez szkołę/rodzinę."
I ty się dziwisz, że ludzie się z Was śmieją. Skoro uważasz, że jesteś 3x lepszy od kogoś kogo wychowała rodzina to nie mam pytań.
W ogóle brzmisz jak taki młody gniewny, który jeszcze g...uzik w życiu widział i nie ceni wartości rodziny, za to musi się przypodobać ziomkom na klatce, ziomom na forum więc rzuca takimi sloganami. Bo ,,my na ulicy jesteśmy lepsi, joł!" Od razu mi się kojarzy taki jeden co to kroił starsze panie z torebek, własnych znajomych potrafił okraść. Też uważał się za lepszego od takich co mają rodziny, których rodziny wychowują. Tak go pięknie ta ulica wychowała, że gnije teraz w kicie, gdzie jest miejsce takich gnid. Szkoda tylko, że za kasę podatników.
ps. Sam spędziłem ogromną część swojego dzieciństwa na klatce, z kumplami i kumpelami za blokiem w lasku, gdzie się działy różne rzeczy. Niejedno widziałem, niejedno spróbowałem, ale przenigdy bym nie powiedział takiej głupoty, że ktoś wychowany przez ulicę jest 3x lepszy od wychowanego przez rodzinę. Ulica uczy pewnych rzeczy, których rodzina niekoniecznie, ale nigdy rodziny nie zastąpi. Widać jeszcze masz niewiele wiosen za sobą, że takie herezje gadasz i tego nie rozumiesz.
Przykre, że masz z tego ubaw. Do rodziców też mówisz z błędami ? Przełóż swoje błędy na mowę, powodzenia ;)
Nie trzeba być polonistą by szanować język ojczysty. Ja akurat byłem z języka polskiego dość słaby, strasznie mnie nudziły te wszystkie lektury, fakty o polskich poetach, pisarzach, ale jedno to mieć słabe oceny, a drugie mieć w d... własny język. Z ortografii sobie dobrze radziłem (i radzę), do tego lubiłem pisać opowiadania (wiersze, zagadki, itp).
ps. Mam nadzieje, że nadal będzie mega ostre czepianie się ludzi, którzy popełniają błędy. I nie mówię tutaj o tym, żeby kogoś wyzywać od debili, wyśmiewać go za jeden błąd, tylko o tych co popełniają ich po kilkanaście w kilkunastu wyrazach, do tego polskie litery mają w poważaniu, a interpunkcję mylą z liposukcją.
Bany dają za nic, dobrze napisałeś - wolna amerykanka. Zachowują się czasem jak dzieci, którym dać nieco władzy. Kiedyś dostałem ban ,,za drzewko" (skład), tylko problem w tym, że to ja wytykałem innym, że robią ,,drzewka" w komentarzach i jednego z komentujących zacytowałem, wklejając to jego ,,drzewko". No i bana dostałem ja. Paranoja :D Innym razem dostałem bana za nazwanie gościa, który mnie obrażał, że jest burak. No i mi dowalili bana za obrażanie :D Śmiech na sali :D Po tym pierwszym banie (za to nie moje drzewko) zacząłem wypytywać redaktorów o co chodzi, próbowałem wiele razy, ale mnie zwyczajnie olewali wiec w nerwach napisałem, że są bandą idiotów (oczywiście przesadziłem, za co teraz mogę tylko przeprosić) i od razu się pojawili i dali mi permanentnego bana na komentowanie (więc pozostało mi założyć nowe konto, ale zrobiłem to po jakimś czasie, jak mi nerwy przeszły). Nie wiem kto tam odpowiada za porządek na forum, ale ewidentnie nie daje rady, albo ma to głęboko gdzieś, bo za cytat potrafią zbanować, za nazwanie wyzywającego burakiem (cholernie brzydkie słowo, nie ma co), za nic (drzewko), ale już za niechlujne komentarze (brak polskich znaków, interpunkcji, ordynarne wręcz błędy), których się wręcz nie da czytać, albo trzeba się doszukiwać sensu (przez brak polskich znaków i przecinków, kropek, zdania mogą mieć po kilka sens ów...), nie dają wcale, albo rzadko. Serwis jest kapitalny, ale to jest ta łyżka dziegciu w beczce miodu.
Polecam kanał ,,AstroFaza" na youtube. Młody facet, a wiedzy ma co nie miara, no i fajnie opowiada, a do tego wrzuca regularnie (w każdym tygodniu) nowe odcinki wszystkich swoich 5 kanałów (coś około tego).
Ziemia jest płaską kulą. Ewentualnie kulistą płaszczyzną. Leży na czterech tęczowych słoniach, które stoją na ramionach nadprezesa, Jarosławem Wielkim zwanym.
W pierwszej połowie marca testy w Barcelonie przejdzie 16-letni Marcin Bułka z Escola Varsovia. Będzie trenował z drużynami młodzieżowymi (17-19), jest bramkarzem.
Taki z tego mecz legend jak z Ronaldo strzelec wolnych. Niby jest, niby się zgadza, a jaka prawda to wie każdy zniesmaczony kibic Realu i pocieszony tym faktem kibic Barcy :)
Haruna Babangida to w ogóle zadebiutował w pierwszym zespole ? Jak patrzę na wikipedii to grał w rezerwach, a potem same wypożyczenia więc ten się nie powinien łapać nawet na siłę.
Pytałem się o Katar a ty mi wyskakujesz z Arabią. No,k...wa, argument po ch..., wuju...
,,Teraz dla "solidarności" kraje arabskie włączają się do wojny przeciwko ISIS, które i tak sami sponsorują. Będą bombardować pola i strzelać do piasku." Upraszczasz, generalizujesz, wrzucasz do jednego wora wszystkich i wszystko, czyli dokładnie tak jak Los Blankos.
Generałem był, jest, i będzie, Xavi. O ile Messi jest geniuszem to generałem NIGDY nie będzie. Trochę szacunku do legendy, a raczej pamięci do tego, komu się należy jaki tytuł. Messiego możesz nawet i Marszałkiem nazwać (mówię to, oczywiście, bez ironii), ale ,,Generał" jest zarezerwowany (po wsze czasy) dla Xaviego ;)
Wiesz to na pewno, jeżeli chodzi o katar, czy, jak 99% Polaków, wrzucasz wszystkie arabskie kraje do jednego wora, bo taka moda, taka histeria, tak wypada ? Bo Koran to religia nienawiści, a Arabowie, to samo zło ?
Równie dobrze oni mogą sobie pomyśleć: co te Hiszpany mają z tymi strojami ? Nie mogą na wyjątkową sytuację (tym bardziej u nas, w naszym kraju), wyjątkowo, ubrać się tak jak my? W końcu to oni są goścmi, a my gospodarzami...
Człowieku, powiedz mi - z jakiej niby racji mają się ubierać po Twojemu ? Bo Ty jesteś w takiej kulturze wychowany to mają się do niej dostosować ? Bo nasza, zachodnia kultura, wymaga krawata i graniaka ? Na świecie istnieją także inne i żadna z nich nie jest ,,poprawniejsza" od innych, i Twój płacz tego nie zmieni. Chcesz jednolitości ? Tego nie będzie nigdy. Oby, i na szczęście, żeby tak nie było.
50 goli, ale ogólnie, nie w lidze. Rekord Messiego z pewnością nie jest zagrożony. Choć nie mam nic przeciwko żeby ktoś z Barcy go pobił ;) najlepiej Messi, któremu kibicuję, prawie tak samo, jak Barcelonie, jednak spójrzmy prawdzie w oczy - Leo już nigdy nie strzeli tylu goli. Niestety, albo i ,,stety', ponieważ po prostu nie musi. Są teraz także inni od strzelania (choć szkoda, że prawie jedynie linia ataku to robi), a cały zespół nie jest tak uzależniony od Leo jak kiedyś. No i sam Messi teraz się częściej cofa do pomocy, gdzie w niedalekiej przyszłości będzie pewnie spędzał jeszcze więcej czasu niż na skrzydle, czy na ,,dziewiątce. Już bywa na tych pozycjach niezmiernie rzadko, jak na napastnika tej klasy. Dużo rzadziej niż 2 sezony temu, przed przyjściem Suareza i przed tym jak pomoc zaczęła grać co raz słabiej, a przez jakiś czas notując wręcz śmieszne statystyki asyst i goli. Niby środkowa linia, od jakiegoś czasu, gra lepiej, choć daleko od rewelacji (mając w pamięci, że to głównie linia naszego zespołu straszyła rywali, była uważana za nasz główny atut), ale i tak to nie to samo co za czasów Pepa, czy nawet Tito i Martino (u Tito schyłek się zaczął, u taty postępował).
Zespołowi, koniec końców, to jednak wyszło na dobre - posiadanie takiego ataku, a posiadanie nieco gorszej pomocy, jednak trochy szkoda, że Leo już tych strzeleckich rekordów nie bije i nie będzie bił, tak jak kiedyś, choć i tak niejeden jeszcze ustanowi :)
Trochę minęło już od tego artykułu i nie wiem czy ktokolwiek mi odpowie, ale mam życzenie: chciałbym się dowiedzieć wszystkiego o tych hattrikach (spolszczenie celowe - już najwyższy czas by to pisać po polsku ;)). Chodzi mi o kompletne statystyki, czuli komu strzelał każdy z nich, w jakich minutach, czy ma w dorobku ,,klasyczny hattrik"(o ile wiem, to nie, jeszcze;)), kto mu asystował, itp, itd.
Przy okazji - fajnie jakby do obiegu, w piłkarskim światku, weszło określenie hattrik asyst. Może ktoś ma nawet jaką propozycję nazwy ? I coś, może i dziwnego, czego brakuje - określenie na kogoś kto w jednym spotkaniu zaliczył 3 gole i 3 asysty. Moja propozycja nazwy: astrik ;) Ciekawe ilu piłkarzom się to udało. O ile się nie mylę, (a tak oczywiście może być), Leo ma to w dorobku swoich osiągnięć. Intryguje mnie czy, i ilu piłkarzom, się ta sztuka w ogóle udała.
0
Nie wiem jak to policzyłeś - tam 9, tu 6, czyli o 1/3 mniej. To także jest wielkie osiągnięcie więc nie ma potrzeby go jeszcze wyolbrzymiać.
3
Tja, Vidal na obronie lepszy od Alvesa... Jak na razie taki z niego obrońca jak z koziej d... trąba...
2
Powstają z tego samego powodu co te broniące sztuczek Neymara, czyli - niepotrzebnie, bo my wiemy, że to czyste piękno futbolu, ale są tacy co jęczą z byle powodu i im trzeba udowadniać, że są w błędzie.
3
Twój komentarz to też już historia, więc po co w ogóle na niego zwracać uwagę ? W pewnym sensie wszystko co nie jest przyszłością jest historią, bo teraźniejszość jest i mija zanim się wypowie słowo: teraźniejszość. Więc mamy o niczym nie mówić ? Ten karny zrobił olbrzymie wrażenie na całym świecie, tym bardziej w światku kibiców Barcy, więc co Cię tak dziwi to, że o tym się mówi ? Tym bardziej, że nadal niektórzy mają jakieś wątpliwości, przypieprzają się, że coś tam było nie tak, że to ten żałosny ,,brak szacunku dla rywala" (żałosny w sensie, że takie gadanie jest żenujące), że w tym nie było nic trudnego, itd. Minęły dopiero dwie doby z hakiem od tego wydarzenia więc nie pisz, że to gadanie trwa zbyt długo. Jeżeli za tydzień, miesiąc, dalej będą takie teksty, będę pierwszym, który powie: dosyć ;)
1
PSG już mi trochę obrzydło, jednak z Chelsea wiążą się traumatyczne wspomnienia i, nie wiem czemu, bardziej bym się ich obawiał choć wydają się być gorsi o (co najmniej) klasę od Paryżan. Jednak wczoraj okazało się, że na boisku już tak łatwo się nie dali PSG i wywieźli nawet niezły wynik ze stolicy Francji.
1
jestem za. No, może zwiększyłbym liczbę do 10, ale 5 tez brzmi racjonalnie. Ogólnie pomysł bardzo dobry, jednak tam w Hiszpanii lubią sobie komplikować życie.
1
No i co takiego robi ? Następnym razem podaj sekundę w meczu, co by było wiadomo na czym się skupić ;)
0
Komentarz usunięty
2
Jestem zdania, że powinien jeszcze kolejny sezon spędzić w w klubie klasy Gijon i ewentualnie potem poszukać czegoś nieco lepszego, w zależności jak by wyglądał dalej jego progres. U nas nie widzę go jeszcze przez, co najmniej, 2 następne sezony. Nie to, że w niego nie wierzę, wręcz przeciwnie. Po prostu zmarnowałby się i zamiast się rozwinąć, mógłby się... ,,zwinąć" ;) A tego nie chce nikt kto jest za tym młodzianem i za Barcą, czy Chorwacją.
Chętnie zmienię zdanie jeżeli nastąpi u niego ogromny skok jakościowy, boom formy, jednak i wtedy ryzykowne by było sprowadzenie go do nas, bo jedno to grać kapitalnie w Gijon, albo jakimś lepszym klubie (zakładając, że przyszły sezon, lub jeszcze kolejny spędzi w dobrym zespole), a drugie to mierzyć się z presją gry w Barcelonie. Niejednego bardzo dobrego gracza, albo wręcz genialnego, ,,zjadła" ta presja i nie spełnił oczekiwań, rozczarował i odszedł w niesławie, albo tylnymi drzwiami, bądź tułał się przez lata na wypożyczeniach, jak Keirrison, Song, Bojan, Hleb, Czyhrinski, Affelay (który, de facto, nie dostał prawdziwej szansy, czego żałuję).
1
Ściah, a jak to było niedawno, że Bussi miał wg Was jakieś 7 (nie pamiętam dokładnie) odbiorów, podczas gdy naprawdę miał ich kilkanaście (o ile nie około 20 nawet...). Faktycznie czasem wygląda to tak jakbyście ściągali statystyki z takiej strony gdzie ktoś odwala manianę...
ps. Przy okazji - po raz kolejny proszę i apeluję o dodanie ilości minut, jakie dany gracz spędził na boisku. Kiedyś któryś z Was, z redakcji, obiecywał się nad tym zastanowić. To naprawdę nie zajęłoby wiele miejsca (jedna rubryka więcej w tabelce), a dodałoby coś bardzo ważnego, przydatnego, bo o ile tuż po meczu, mniej więcej, pamiętamy ile kto grał, to po jakimś czasie (chyba nie tylko mi się zdarza zajrzeć w stare oceny) już się tego nie pamięta.
1
Listkiewicz forum Barcy się znalazł, ot co... Daruj sobie i przyjmij, że to było super. Albo przyznaj, że cię du.a boli boś kibicem Realu i nie potrafisz się pogodzić z tym, że Barca potrafi grać 75 minut średnio, by w 25 minut wrzucić, nawet nie 6, a 7 bieg i sponiewierać w magicznym stylu rywala. Jeżeli jesteś kibicem Barcy to sorry, ale powinieneś się cieszyć jak 99% piłkarskiego świata, a nie doszukiwać się jakichś debilnych błędów. Kolejny argument przeciwko temu, że ten (może gdzieś nie do końca idealnie z przepisami wykonany) karny jest OK - 95% karnych jest źle wykonywana. W większości z nich bramkarz robi krok do przodu zanim wykonujący karny dotknie nogą piłki, część z karnych jest wykonywana na 2,3 tempa (vide Neymar), co także jest niezgodne z regulaminem, wiele karnych, tak jak ten, jest wykonywana tak, że albo obrońcy, albo zawodnicy drużyny atakującej, zbyt szybko przekraczają linię. I co ? Ile w życiu widziałeś powtórek karnych ? Pewnie kilka na kilkadziesiąt i to w 99,99% w przypadku gdy karny się nie udał... Tendencja (i słusznie) jest taka, by gola uznać, by futbol był grą piękną, a nie zrzędliwą, jak narzekanie, że może ktoś przekroczył tę linię... Może jeszcze dodasz, że ten karny to był brak szacunku dla rywala, jak sztuczki Neymara, odwrócenie koszulki przez Rakiticia, nerwy Alvesa przy zmianie, ,,siatki" Messiego i Suareza na przeciwniku, ogólnie ,,gwałcąca" magią przeciwnika gra Barcy ?
Zamiast radości z fenomenalnej gry Barcy ciągle widzę utyskiwania, jęczenie, marudzenie, płakanie, że Barca nie szanuje przeciwników, itp, itd. Co ciekawe na forum Realu jest bardzo dużo pochwał i zazdrości w kierunku Barcy. Oczywiście debilne komentarze nadal są, ale tutaj jednak bym wolał ich nie widzieć, a tam? Wręcz powinny być i tylko się cieszyć z wielu chwalących Barcelonę :) Oby te czasy trwały jak najdłużej.
3
Ronaldo kiedyś wymiatał. Nie dziwi płacz kibiców Realu, którzy żałują tego, że nie robi nawet jednego procenta tego co niegdyś. Teraz zdecydowana większość z nich marzy o tym żeby inny zawodnik wykonywał wolne (np., James). Jak dla mnie to on może siedzieć w Realu i marnować te wolne, machać łapkami, psuć im wizerunek swoimi fochami i głupimi zagraniami na boisku ;) Ich zmartwienie, ich kłopoty = łatwiejsze życie Barcy. Brutalne, lecz prawdziwe.
ps. Niema czegoś takiego jak odwrotny progres ;) To tak jakby powiedzieć: odwrotne jechanie do przodu, bądź odwrotne spadanie :P Jest po prostu jechanie do przodu i tyłu, jest wznoszenie i spadanie oraz jest progres oraz regres ;) Ne da się postępować do tyłu, spadać w górę, czy mieć wsteczny progres ;P
Niby wiadomo o co chodzi (ok, zgadzam się), ale to brzmi komicznie ;P
16
Po przyznaniu karnego cieszyłem się, że podszedł do niego Messi, choć sam niedawno pisałem, że powinien je strzelać Suarez, natomiast po wykonaniu śmiałem się chyba z 5 minut :D Kapitalna rzecz, fajnie jest widzieć coś takiego na własne oczy. Tym bardziej w wykonaniu kogoś kto mógł strzelić historycznego gola numer 300, a jednak niejako oddał go koledze z drużyny. Inna sprawa, że w zamyśle chyba miał to strzelić Neymar, ale hattrick Suareza także ciszy :) I to, że przy wyniku 1:1 sądziłem, że 1pkt jest jak najbardziej możliwy, a przegrana także niewykluczona. Oczywiście wierzyłem w naszych, czekałem na zryw, geniusz któregoś z naszych, lub kilku na raz, ale wynik był stykowy, gra Pique taka sobie (łaskawe określenie...), a potem otworzył się worek z bramkami i było pięknie : Kolejny wieczór magii na Camp Nou.
ps. Cieszy promocja w Eleven, bo dzięki temu meczyk oglądałem w nocy, nie na żywo, ale lepiej tak, po paru godzinach, nie znając wyniku, niż dopiero wieczorem następnego dnia. A udało mi się to dzięki nagrywarce w dekoderze UPC, co jest niezmiernie wygodną opcją :) Jaka szkoda, że promocja Eleven i Eleven Sports tylko do 10 marca :(
2
Na 100% średnia wpuszczonych goli się liczy, ale jest wymagana minimalna ilość rozegranych spotkań (także procentowo), by bramkarza w ogóle brać pod uwagę. Dlatego kogoś może nie być w zestawieniu przez 3/4 sezonu (np., z powodu kontuzji na początku rozgrywek), by pojawić się w ostatniej ćwiartce i nawet wygrać to trofeum. Jaki jest % wymaganych spotkań zapomniałem (raczej nie mniej niż 75%). Na pewno ktoś tutaj się znajdzie kto wie.
2
Jaja sobie chyba robisz. Po pierwsze to nawet nie było całe drzewko, tylko fragment (o ile dobrze pamiętam to żeby danemu użytkownikowi udowodnić, żę korzystał) i bany się daje tym którzy ich używają. ,,Korzystanie z drzewek w komentarzach jest zabronione". Danie bana komuś kto sam piętnuje korzystanie z drzewek jest po prostu wredne, albo (bardziej prawdopodobne) dowodzi tego, że odpowiedzialny za blokowanie forumowiczów nie przygląda się dokładnie temu co robi. Dodatkowo: w tamtym przypadku ja dostałem ban, a ten co faktycznie z tego korzystał nie, tak jak i wielu innych. Nie ma usprawiedliwienia na takie postępowanie więc nie wymyślaj.
,,Redakcja słusznie wynagradzała mnie za wybryki". Tja, w przypadku gdy ja zostałem obrażony, to ja dostałem ban za odbicie piłeczki i użycie słowa ,,burak" co nawet nie jest wyzwiskiem - to tylko określenie na czyjeś negatywne, prostackie zachowanie). Cholernie uczciwe. Nawet przypadek z obrażeniem redakcji pokazuje dziecinadę - ja się zachowałem po chamsku i za to powinienem dostać ban, ale nie permanentny. To tak jakby zabronić wypowiadania się publicznego bo śmiał obrazić polityka. Kara się należy, ale nie całkowita cenzura... No, ale przecież tak jest wygodniej.
1
,, Ulica to wartości, człowiek wychowany na ulicy ma w sobie 3x więcej wartości niż człowiek wychowany przez szkołę/rodzinę."
I ty się dziwisz, że ludzie się z Was śmieją. Skoro uważasz, że jesteś 3x lepszy od kogoś kogo wychowała rodzina to nie mam pytań.
W ogóle brzmisz jak taki młody gniewny, który jeszcze g...uzik w życiu widział i nie ceni wartości rodziny, za to musi się przypodobać ziomkom na klatce, ziomom na forum więc rzuca takimi sloganami. Bo ,,my na ulicy jesteśmy lepsi, joł!" Od razu mi się kojarzy taki jeden co to kroił starsze panie z torebek, własnych znajomych potrafił okraść. Też uważał się za lepszego od takich co mają rodziny, których rodziny wychowują. Tak go pięknie ta ulica wychowała, że gnije teraz w kicie, gdzie jest miejsce takich gnid. Szkoda tylko, że za kasę podatników.
ps. Sam spędziłem ogromną część swojego dzieciństwa na klatce, z kumplami i kumpelami za blokiem w lasku, gdzie się działy różne rzeczy. Niejedno widziałem, niejedno spróbowałem, ale przenigdy bym nie powiedział takiej głupoty, że ktoś wychowany przez ulicę jest 3x lepszy od wychowanego przez rodzinę. Ulica uczy pewnych rzeczy, których rodzina niekoniecznie, ale nigdy rodziny nie zastąpi. Widać jeszcze masz niewiele wiosen za sobą, że takie herezje gadasz i tego nie rozumiesz.
1
Przykre, że masz z tego ubaw. Do rodziców też mówisz z błędami ? Przełóż swoje błędy na mowę, powodzenia ;)
Nie trzeba być polonistą by szanować język ojczysty. Ja akurat byłem z języka polskiego dość słaby, strasznie mnie nudziły te wszystkie lektury, fakty o polskich poetach, pisarzach, ale jedno to mieć słabe oceny, a drugie mieć w d... własny język. Z ortografii sobie dobrze radziłem (i radzę), do tego lubiłem pisać opowiadania (wiersze, zagadki, itp).
ps. Mam nadzieje, że nadal będzie mega ostre czepianie się ludzi, którzy popełniają błędy. I nie mówię tutaj o tym, żeby kogoś wyzywać od debili, wyśmiewać go za jeden błąd, tylko o tych co popełniają ich po kilkanaście w kilkunastu wyrazach, do tego polskie litery mają w poważaniu, a interpunkcję mylą z liposukcją.
0
Bany dają za nic, dobrze napisałeś - wolna amerykanka. Zachowują się czasem jak dzieci, którym dać nieco władzy. Kiedyś dostałem ban ,,za drzewko" (skład), tylko problem w tym, że to ja wytykałem innym, że robią ,,drzewka" w komentarzach i jednego z komentujących zacytowałem, wklejając to jego ,,drzewko". No i bana dostałem ja. Paranoja :D Innym razem dostałem bana za nazwanie gościa, który mnie obrażał, że jest burak. No i mi dowalili bana za obrażanie :D Śmiech na sali :D Po tym pierwszym banie (za to nie moje drzewko) zacząłem wypytywać redaktorów o co chodzi, próbowałem wiele razy, ale mnie zwyczajnie olewali wiec w nerwach napisałem, że są bandą idiotów (oczywiście przesadziłem, za co teraz mogę tylko przeprosić) i od razu się pojawili i dali mi permanentnego bana na komentowanie (więc pozostało mi założyć nowe konto, ale zrobiłem to po jakimś czasie, jak mi nerwy przeszły). Nie wiem kto tam odpowiada za porządek na forum, ale ewidentnie nie daje rady, albo ma to głęboko gdzieś, bo za cytat potrafią zbanować, za nazwanie wyzywającego burakiem (cholernie brzydkie słowo, nie ma co), za nic (drzewko), ale już za niechlujne komentarze (brak polskich znaków, interpunkcji, ordynarne wręcz błędy), których się wręcz nie da czytać, albo trzeba się doszukiwać sensu (przez brak polskich znaków i przecinków, kropek, zdania mogą mieć po kilka sens ów...), nie dają wcale, albo rzadko. Serwis jest kapitalny, ale to jest ta łyżka dziegciu w beczce miodu.
2
Polecam kanał ,,AstroFaza" na youtube. Młody facet, a wiedzy ma co nie miara, no i fajnie opowiada, a do tego wrzuca regularnie (w każdym tygodniu) nowe odcinki wszystkich swoich 5 kanałów (coś około tego).
9
Ziemia jest płaską kulą. Ewentualnie kulistą płaszczyzną. Leży na czterech tęczowych słoniach, które stoją na ramionach nadprezesa, Jarosławem Wielkim zwanym.
9
W pierwszej połowie marca testy w Barcelonie przejdzie 16-letni Marcin Bułka z Escola Varsovia. Będzie trenował z drużynami młodzieżowymi (17-19), jest bramkarzem.
3
Taki z tego mecz legend jak z Ronaldo strzelec wolnych. Niby jest, niby się zgadza, a jaka prawda to wie każdy zniesmaczony kibic Realu i pocieszony tym faktem kibic Barcy :)
2
Haruna Babangida to w ogóle zadebiutował w pierwszym zespole ? Jak patrzę na wikipedii to grał w rezerwach, a potem same wypożyczenia więc ten się nie powinien łapać nawet na siłę.
2
Pytałem się o Katar a ty mi wyskakujesz z Arabią. No,k...wa, argument po ch..., wuju...
,,Teraz dla "solidarności" kraje arabskie włączają się do wojny przeciwko ISIS, które i tak sami sponsorują. Będą bombardować pola i strzelać do piasku." Upraszczasz, generalizujesz, wrzucasz do jednego wora wszystkich i wszystko, czyli dokładnie tak jak Los Blankos.
6
Generałem był, jest, i będzie, Xavi. O ile Messi jest geniuszem to generałem NIGDY nie będzie. Trochę szacunku do legendy, a raczej pamięci do tego, komu się należy jaki tytuł. Messiego możesz nawet i Marszałkiem nazwać (mówię to, oczywiście, bez ironii), ale ,,Generał" jest zarezerwowany (po wsze czasy) dla Xaviego ;)
5
Wiesz to na pewno, jeżeli chodzi o katar, czy, jak 99% Polaków, wrzucasz wszystkie arabskie kraje do jednego wora, bo taka moda, taka histeria, tak wypada ? Bo Koran to religia nienawiści, a Arabowie, to samo zło ?
4
Równie dobrze oni mogą sobie pomyśleć: co te Hiszpany mają z tymi strojami ? Nie mogą na wyjątkową sytuację (tym bardziej u nas, w naszym kraju), wyjątkowo, ubrać się tak jak my? W końcu to oni są goścmi, a my gospodarzami...
Człowieku, powiedz mi - z jakiej niby racji mają się ubierać po Twojemu ? Bo Ty jesteś w takiej kulturze wychowany to mają się do niej dostosować ? Bo nasza, zachodnia kultura, wymaga krawata i graniaka ? Na świecie istnieją także inne i żadna z nich nie jest ,,poprawniejsza" od innych, i Twój płacz tego nie zmieni. Chcesz jednolitości ? Tego nie będzie nigdy. Oby, i na szczęście, żeby tak nie było.
1
50 goli, ale ogólnie, nie w lidze. Rekord Messiego z pewnością nie jest zagrożony. Choć nie mam nic przeciwko żeby ktoś z Barcy go pobił ;) najlepiej Messi, któremu kibicuję, prawie tak samo, jak Barcelonie, jednak spójrzmy prawdzie w oczy - Leo już nigdy nie strzeli tylu goli. Niestety, albo i ,,stety', ponieważ po prostu nie musi. Są teraz także inni od strzelania (choć szkoda, że prawie jedynie linia ataku to robi), a cały zespół nie jest tak uzależniony od Leo jak kiedyś. No i sam Messi teraz się częściej cofa do pomocy, gdzie w niedalekiej przyszłości będzie pewnie spędzał jeszcze więcej czasu niż na skrzydle, czy na ,,dziewiątce. Już bywa na tych pozycjach niezmiernie rzadko, jak na napastnika tej klasy. Dużo rzadziej niż 2 sezony temu, przed przyjściem Suareza i przed tym jak pomoc zaczęła grać co raz słabiej, a przez jakiś czas notując wręcz śmieszne statystyki asyst i goli. Niby środkowa linia, od jakiegoś czasu, gra lepiej, choć daleko od rewelacji (mając w pamięci, że to głównie linia naszego zespołu straszyła rywali, była uważana za nasz główny atut), ale i tak to nie to samo co za czasów Pepa, czy nawet Tito i Martino (u Tito schyłek się zaczął, u taty postępował).
Zespołowi, koniec końców, to jednak wyszło na dobre - posiadanie takiego ataku, a posiadanie nieco gorszej pomocy, jednak trochy szkoda, że Leo już tych strzeleckich rekordów nie bije i nie będzie bił, tak jak kiedyś, choć i tak niejeden jeszcze ustanowi :)
1
Trochę minęło już od tego artykułu i nie wiem czy ktokolwiek mi odpowie, ale mam życzenie: chciałbym się dowiedzieć wszystkiego o tych hattrikach (spolszczenie celowe - już najwyższy czas by to pisać po polsku ;)). Chodzi mi o kompletne statystyki, czuli komu strzelał każdy z nich, w jakich minutach, czy ma w dorobku ,,klasyczny hattrik"(o ile wiem, to nie, jeszcze;)), kto mu asystował, itp, itd.
Przy okazji - fajnie jakby do obiegu, w piłkarskim światku, weszło określenie hattrik asyst. Może ktoś ma nawet jaką propozycję nazwy ? I coś, może i dziwnego, czego brakuje - określenie na kogoś kto w jednym spotkaniu zaliczył 3 gole i 3 asysty. Moja propozycja nazwy: astrik ;) Ciekawe ilu piłkarzom się to udało. O ile się nie mylę, (a tak oczywiście może być), Leo ma to w dorobku swoich osiągnięć. Intryguje mnie czy, i ilu piłkarzom, się ta sztuka w ogóle udała.
3
Tudzież: wina Tuska ;)