A to jego wina, że dziennikarze chcą robić z nim wywiad ? Co to za podejście ? Całkowicie na opak. Tak jak wielokrotne pretensje na forum do redaktorów o głupie teksty, jakby to oni je pisali,
a głównie są tylko i wyłącznie tłumaczami. To aż tak trudne do zrozumienia ? Ma być chamski i powiedzieć: nie dziękuję, wywiadów nie udzielam ? Jest w centrum zainteresowania to dziennikarze do niego podchodzą, a on ich nie olewa bo nie wypada.
Daje szansę Kace, ale nie Ronaldinho :D Ten facet ma nierówno pod kopułą :/ O innych dziwnych powołaniach, albo brakach powołań (choćby Marcelo), nawet nie wspominam. A, sorry, właśnie to zrobiłem...
Messi co prawda urodził się w Ameryce południowej, ale dojrzewał, przesiąkał, Europą od małego. Tutaj także dorósł, a jakoś chyba po każdym golu się żegna i dedykuje gola zmarłej babci pokazując Niebiosa więc nie przekreślałbym tak wszystkich Europejczyków, także dlatego, że wielu piłkarzy - katolików, żegna się przed wyjściem na murawę, choć ogólnie zgadzam się, że Muzułmanie często są bardziej religijni, a co za tym idzie (niestety) także bardziej fanatyczni, ale to już temat na inną, mniej przyjemną, dyskusję.
To co ma powiedzieć o rumieńcach ten co napisał żeby Lucho spadał (to o wiele delikatniejsze słowo), po frajersko przegranym meczu w styczniu zeszłego roku ? Miałem dość jego eksperymentów, ale potem już aż tak nie kombinował (dalej to robi, jednak już nie w takim stopniu z poważnymi rywalami) i wiadomo jak się dla nas poprzedni sezon skończył ;) Wielu po tym pamiętnym meczu z Realem Sociedad go zwalniało, a ja nie dość, że faceta zwyzywałem, to jeszcze do tej pory jest to mój najlepiej oceniany komentarz... Żenua do tej pory ;) na swoją obronę mogę mieć tylko to, że baaardzo długo miałem cierpliwość i byłem jednym z ostatnich którzy mieli dosyć słabej gry, długo mu ufałem, no i w sumie nic nie zapowiadało, że będzie potem już tylko lepiej. Za to właśnie kocham ten sport - za nieobliczalność. Real kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, mieli około 22 mecze wygrane z rzędu, my rozczarowywaliśmy, a na koniec oni zostali z pustymi rękami, a my z trypletem :) A w tym sezonie w Anglii Leicester robi furorę, natomiast Mourinho wyleciał na zbity pysk po zaledwie paru miesiącach od powrotu do klubu, któremu tyle zawdzięcza on i klub jemu... I pomyśleć, że teraz niektórzy planują jakąś Superligę dla kilku klubów i olanie Ligi Mistrzów. To jest dopiero żenujące...
Możesz mieć rację :) Można by rzec, że miał najlepsze miejsce do obserwowania trajektorii piłki kopniętej przez Messiego. Będzie mógł opowiadać wnukom, czego był świadkiem... Tak już bez uszczypliwości, to po prostu kompletnie zawalił ustawienie muru.
No, prawdziwy mózg z bramkarza, nie ma co :D Bądź też czuł się aż tak pewny swoich możliwości, tego, że wyskoczy jak z procy w kierunku drugiego słupka :)
A idź pan w ch... z tanim żartem... LM ma pozostać, a Barca ma najpierw dogonić Milan (7 zwycięstw), a potem dogonić i przegonić Real w ilości wygranych Pucharów Europy choć w zwycięstwach w Lidze Mistrzów już jest na pierwszym miejscu podium.
Tak czy siak jestem na nie, bo niby z jakiej racji taki przeciętny na arenie międzynarodowej Milan, Liverpool, czy tez inne wielkie historycznie kluby, mają mieć fory ? Bo co ? Bo zasługi ? Za zasługi dostaje się medale, a nie robi w ciula mniejsze kluby i odmawia się im prawa rywalizowania z największymi. Kwintesencją i pięknem tego sportu jest to, że najbardziej niepozorny kopciuszek może wygrać z największym, że Dawid może pokonać Goliata.
Było nie pozbywać się brody Leonidasa :) To tak jak z Chuckiem Norrisem - po zgoleniu zarostu nawet kawały o nim przestały się pojawiać, jakby wraz z utratą brody stracił legendarną moc...
Tak, tak, wszystko się zgadza, ale ja już tak mam, że czepiam się szczegółów, bo napisałeś to tak jakby reszta się nie liczyła, a wystarczyło zamiast ,,właśnie" dać ,,głównie" i oddźwięk byłby odmienny, a Leo nadal skomplementowany ;)
Nie trzeba - ja wiedziałem, gdyż było o tym głośno jak obejmował Polaków. Wcale mi to nie przeszkadzało bo wiedziałem, że to nie facet pokroju Mourinho, bez klasy, że to inne pokolenie, a sam fakt, że był trenerem Realu, czyli (chcąc nie chcąc ;)) wielkiego klubu, cieszył mnie, bo do tamtej pory (i do dziś w sumie), żaden zagraniczny trener jego pokroju nas nie trenował. Potem jeszcze okazał się facetem o wielkiej charyzmie i jest jednym z niewielu osób związanych z Realem, które lubię, bo cenie kilku więcej ;)
Nie zrozumiałeś mnie ;) Perfekcja = ideał = w 100% udana gra nogami (przykładowo), ale nie łączymy tego, nie ma potrzeby ;) Ludzie mówią pleonazmami, jakby musieli wszystko podkreślać, wynikiem tego chyba zaczyna być to, że nie zawsze dociera do nich znaczenie pojedynczego słowa, nie wzmocnionego jakimś dodatkiem, stąd bezsensowne pretensje, że gdy użyłeś określenia ,,nie była to perfekcyjna gra nogami" (bo nie była), nie zajarzyli, że chodzi o to, że nie była to w 100% perfekcyjna, całkiem idealna, (itd), gra nogami ;) Inna sprawa, że mogłeś użyć określenia ,,niemal perfekcyjna gra nogami MATSA", zamiast tego które użyłeś, i zobacz jak diametralnie odmienny byłby odbiór ;) Jestem pewny, że nikt by się nie przyczepił, bo niby znaczenie takie samo, a jednak jedno brzmi oskarżycielsko pejoratywnie, a drugie chwali ;) I nie było by tej całej dyskusji :)
ps. ,,spadał w dół", a nie ,,spał w dół" :P W pracy byłem i chyba z głodu zjadłem 2 literki ;)
ps. 2 - ,,W przyszłości pewnie trochę inaczej sformułuję zdanie, zachowując jego sens. ;)" To chyba raczej ja powinienem powiedzieć ;) Ty nie napisałeś nigdzie nic trudnego, nic dwuznacznego, za to ja nieco zawile, choć na samym początku wskazałem co mnie irytuje więc myślałem, że skumasz mój tok myślenia ;)
Ręce opadają gdy się widzi, że ludzie nie wiedzą co znaczy to arcytrudne słowo, jakim widocznie jest ,,perfekcja". No ale co sę dziwić skoro w tv słyszymy: cofnął się do tyłu, celnie trafił, spał w dół, dzisiejszy dzień, itd. Potem ludzie nie rozumieją, że ,,perfekcja" nie musi być idealna (najlepiej w 100%;)), żeby oznaczać coś nieskazitelnego, bez jednego błędu i czepiają się bez sensu.
Co ma piernik do wiatraka ? Pomijając to, że obrońcą jest dobrym, a nie wybitnym, centry ma czasem dobre, ale przeplata ja długimi pauzami z beznadziejnymi, to facet był i jest aktorem. Mam nadzieje, że nie będzie, ale mam duże wątpliwości.
Można i należy. Ja Jordiego nie lubię i raczej nie polubię właśnie za jego wybryki boiskowe. A to po lekkim dotknięciu przez sędziego plastikową pałeczką zwija się przez 5 minut na murawie jakby ten miał tam maczetę zamiast chorągiewki, a to się rzuca na kogoś, a to jeszcze coś wypisuje na twitterach, bidulek. Tym razem też wyolbrzymiał faul (który by, ale nie trzeba robić z siebie pi...y jak Ronaldo, czy daaawno temu Bussi), co robi nierzadko. Zbyt często mi za niego wstyd żebym go mógł polubić. A potem się dziwią ludzie, że mamy łatkę ,,panienek" skoro taki Albo w co drugim (albo i częściej) meczu odwala takie cyrki. Takiemu postronnemu kibicowi wydaje się, że widzi takie coś za każdym razem więc co ma sobie myśleć ? Żenada.
Przykro to stwierdzić, ale Bartra to jedno z największych rozczarowań w Barcelonie ostatnich wielu lat, przynajmniej jeżeli chodzi o wychowanków i oczekiwania, a także biorąc pod uwagę ile czasu dostał (nie tego na boisku, ale w zespole). Szkoda, że Barca nie produkuje prawie wcale obrońców na swoją miarę, tylko samych pomocników, których już pomieścić nie może i właściwie zasila nimi co raz większą ilość innych zespołów.
Drugiego tak głupiego redaktora nie ma na żadnej polskiej stronce piłkarskiej. Brakiem rzetelności dorównują mu ,,redaktorzy" onetu, ale nikt tak nie fałszuje obrazu i nie podjudza swoich do nienawiści jak imć Jarek.
Ale jak Tu Ci doradzić ? To jest wręcz dziwne pytanie ;) Czemu ?
To jest totalnie subiektywna ocena - co Ci się podoba wybierasz ;) k\
Kumam,że jesteś w typowej sytuacji: to mi się podoba, to także, tamto też, itd. ;) Ale tak, czy siak, to Ty odpowiadasz za to co Ci się przypodoba ;) W ogóle kierowanie się czyjąś poradą to jak kierowanie się czyimś gustem, a przecież to Twoja kasa, Twój gust, więc to Ty musisz podjąć tą decyzję.
Ba ! Toż to chamski brak poszanowania uczuć kibiców drużyny przeciwnej, zawodników rywala, trenera przeciwników. Jaka ta Barca zła... :( FCB to nie Blaugrana, to: Burakgranat ! Ot co ! Ledwo wchodzą na boisko i zaraz wybucha buractwo, niczym ładunek wypełniony jadem i chęcią poniewierania przeciwnikami... Nie mają (nie mamy) żadnego poszanowania dla rywala. Strzelanie bramek jest niesprawiedliwe, strzelanie fajnych goli jest nie na miejscu. Strzelanie interesujących karnych ? Toż to nie przystoi. Sztuczki i cieszynki Neymara ? Na to aż brak mi inwektyw.
Bo po co mówić coś oczywistego ;) Ale to się nie tyczy mnie, bo ja akurat z kilkoma forumowiczami, którzy są zgorszeni grą Neymara, parę gorzkich słów wymieniłem, ;) Po prostu nie wytrzymałem :/ Niech zaczną się jeszcze czepiać Leo co tyle siatek zakłada przeciwnikom, niech oplują Suareza co to wali z przewrotki, nożycami, zamiast normalnie kopnąć. Toż to zniewaga dla przeciwnika ! A ten ostatni karny Messiego to w ogóle chamstwo, prostactwo i totalny brak szacunku dla rywala !
OK, kumam. Brak czasu, lub inne zewnętrzne sprawy, ale to nie znaczy, że nie możecie zrobić wyjątku i zmienić po czasie ani tego, że sam wiedziałeś ile było mniej więcej tych odbiorów więc zostanę przy swoim zdaniu, że korzystanie z pełną świadomością ze złych statystyk nie wygląda fajnie. Na tym możemy skończyć temat, bo Ty masz swoje zdanie i chyba nei masz zamiaru go zmienić, tak samo ja ;)
Policzenie samodzielne tych odbiorów nie jest opcją ? Z pełną premedytacją korzystacie z czegoś co wiecie, że jest bzdurą. Nie wygląda to za fajnie, ale skoro mówisz,że nie ma trzeciej opcji, to ja czegoś nie kumam, chyba za głupi jestem... ;)
,, Ja osobiście w trakcie meczu naliczyłem Busiemu dobrych kilka odbiorów wysokiej klasy, więc jeśli do tego doliczyć te zwykłe (przejęcie bezpańskiej piłki, czy jakiś normalny przechwyt niecelnego podania), to śmiało zakończył na 15 - 18 odbiorach, co jest kapitalnym rezultatem. Dlatego statsy odbiorów mnie zaskoczyły, ale ciężko mi ich jednoznacznie bronić bądź atakować, bo musiałbym obejrzeć mecz raz jeszcze tylko pod kątem gry defensywnej Sergio."
Skoro sam wiesz, że było inaczej to nieco dziwne, że mimo to dajecie staty niezgodne z prawdą. Sądziłem, że bardziej się przykładacie do tych statystyk. Może zatrudnienie Paxa by wam pomogło ? Facet potrafi obejrzeć mecz kilka razy by solidnie ocenić piłkarzy.
ps. Tak w ogóle to dzięki za szybką odpowiedź i trzymam kciuki za to by te oceny się wreszcie pojawiły.
ps2. Mam jeszcze jedną propozycję: w tabeli La Liga warto dodać kolory na górze i dole tabeli, które by pokazywały które zespoły są premiowane bezpośrednim awansem do LM, które do Puchary Europy, które są w strefie spadkowej, które zagrają w barażach.
2
Albo potworek, co ? Co to jest ,,powtórek" ?
1
A to jego wina, że dziennikarze chcą robić z nim wywiad ? Co to za podejście ? Całkowicie na opak. Tak jak wielokrotne pretensje na forum do redaktorów o głupie teksty, jakby to oni je pisali,
a głównie są tylko i wyłącznie tłumaczami. To aż tak trudne do zrozumienia ? Ma być chamski i powiedzieć: nie dziękuję, wywiadów nie udzielam ? Jest w centrum zainteresowania to dziennikarze do niego podchodzą, a on ich nie olewa bo nie wypada.
1
Daje szansę Kace, ale nie Ronaldinho :D Ten facet ma nierówno pod kopułą :/ O innych dziwnych powołaniach, albo brakach powołań (choćby Marcelo), nawet nie wspominam. A, sorry, właśnie to zrobiłem...
1
Messi co prawda urodził się w Ameryce południowej, ale dojrzewał, przesiąkał, Europą od małego. Tutaj także dorósł, a jakoś chyba po każdym golu się żegna i dedykuje gola zmarłej babci pokazując Niebiosa więc nie przekreślałbym tak wszystkich Europejczyków, także dlatego, że wielu piłkarzy - katolików, żegna się przed wyjściem na murawę, choć ogólnie zgadzam się, że Muzułmanie często są bardziej religijni, a co za tym idzie (niestety) także bardziej fanatyczni, ale to już temat na inną, mniej przyjemną, dyskusję.
1
To co ma powiedzieć o rumieńcach ten co napisał żeby Lucho spadał (to o wiele delikatniejsze słowo), po frajersko przegranym meczu w styczniu zeszłego roku ? Miałem dość jego eksperymentów, ale potem już aż tak nie kombinował (dalej to robi, jednak już nie w takim stopniu z poważnymi rywalami) i wiadomo jak się dla nas poprzedni sezon skończył ;) Wielu po tym pamiętnym meczu z Realem Sociedad go zwalniało, a ja nie dość, że faceta zwyzywałem, to jeszcze do tej pory jest to mój najlepiej oceniany komentarz... Żenua do tej pory ;) na swoją obronę mogę mieć tylko to, że baaardzo długo miałem cierpliwość i byłem jednym z ostatnich którzy mieli dosyć słabej gry, długo mu ufałem, no i w sumie nic nie zapowiadało, że będzie potem już tylko lepiej. Za to właśnie kocham ten sport - za nieobliczalność. Real kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, mieli około 22 mecze wygrane z rzędu, my rozczarowywaliśmy, a na koniec oni zostali z pustymi rękami, a my z trypletem :) A w tym sezonie w Anglii Leicester robi furorę, natomiast Mourinho wyleciał na zbity pysk po zaledwie paru miesiącach od powrotu do klubu, któremu tyle zawdzięcza on i klub jemu... I pomyśleć, że teraz niektórzy planują jakąś Superligę dla kilku klubów i olanie Ligi Mistrzów. To jest dopiero żenujące...
2
Możesz mieć rację :) Można by rzec, że miał najlepsze miejsce do obserwowania trajektorii piłki kopniętej przez Messiego. Będzie mógł opowiadać wnukom, czego był świadkiem... Tak już bez uszczypliwości, to po prostu kompletnie zawalił ustawienie muru.
2
No, prawdziwy mózg z bramkarza, nie ma co :D Bądź też czuł się aż tak pewny swoich możliwości, tego, że wyskoczy jak z procy w kierunku drugiego słupka :)
0
Niech poprawi wreszcie te mierne karne, a będzie jeszcze bliżej tej perfekcji.
1
A idź pan w ch... z tanim żartem... LM ma pozostać, a Barca ma najpierw dogonić Milan (7 zwycięstw), a potem dogonić i przegonić Real w ilości wygranych Pucharów Europy choć w zwycięstwach w Lidze Mistrzów już jest na pierwszym miejscu podium.
Tak czy siak jestem na nie, bo niby z jakiej racji taki przeciętny na arenie międzynarodowej Milan, Liverpool, czy tez inne wielkie historycznie kluby, mają mieć fory ? Bo co ? Bo zasługi ? Za zasługi dostaje się medale, a nie robi w ciula mniejsze kluby i odmawia się im prawa rywalizowania z największymi. Kwintesencją i pięknem tego sportu jest to, że najbardziej niepozorny kopciuszek może wygrać z największym, że Dawid może pokonać Goliata.
5
Było nie pozbywać się brody Leonidasa :) To tak jak z Chuckiem Norrisem - po zgoleniu zarostu nawet kawały o nim przestały się pojawiać, jakby wraz z utratą brody stracił legendarną moc...
1
Tak, tak, wszystko się zgadza, ale ja już tak mam, że czepiam się szczegółów, bo napisałeś to tak jakby reszta się nie liczyła, a wystarczyło zamiast ,,właśnie" dać ,,głównie" i oddźwięk byłby odmienny, a Leo nadal skomplementowany ;)
1
Prezentuje wysoki poziom, ale samozadowolenia, co najwyżej ;)
1
I reszcie drużyny... ;)
4
Nie trzeba - ja wiedziałem, gdyż było o tym głośno jak obejmował Polaków. Wcale mi to nie przeszkadzało bo wiedziałem, że to nie facet pokroju Mourinho, bez klasy, że to inne pokolenie, a sam fakt, że był trenerem Realu, czyli (chcąc nie chcąc ;)) wielkiego klubu, cieszył mnie, bo do tamtej pory (i do dziś w sumie), żaden zagraniczny trener jego pokroju nas nie trenował. Potem jeszcze okazał się facetem o wielkiej charyzmie i jest jednym z niewielu osób związanych z Realem, które lubię, bo cenie kilku więcej ;)
1
Nie zrozumiałeś mnie ;) Perfekcja = ideał = w 100% udana gra nogami (przykładowo), ale nie łączymy tego, nie ma potrzeby ;) Ludzie mówią pleonazmami, jakby musieli wszystko podkreślać, wynikiem tego chyba zaczyna być to, że nie zawsze dociera do nich znaczenie pojedynczego słowa, nie wzmocnionego jakimś dodatkiem, stąd bezsensowne pretensje, że gdy użyłeś określenia ,,nie była to perfekcyjna gra nogami" (bo nie była), nie zajarzyli, że chodzi o to, że nie była to w 100% perfekcyjna, całkiem idealna, (itd), gra nogami ;) Inna sprawa, że mogłeś użyć określenia ,,niemal perfekcyjna gra nogami MATSA", zamiast tego które użyłeś, i zobacz jak diametralnie odmienny byłby odbiór ;) Jestem pewny, że nikt by się nie przyczepił, bo niby znaczenie takie samo, a jednak jedno brzmi oskarżycielsko pejoratywnie, a drugie chwali ;) I nie było by tej całej dyskusji :)
ps. ,,spadał w dół", a nie ,,spał w dół" :P W pracy byłem i chyba z głodu zjadłem 2 literki ;)
ps. 2 - ,,W przyszłości pewnie trochę inaczej sformułuję zdanie, zachowując jego sens. ;)" To chyba raczej ja powinienem powiedzieć ;) Ty nie napisałeś nigdzie nic trudnego, nic dwuznacznego, za to ja nieco zawile, choć na samym początku wskazałem co mnie irytuje więc myślałem, że skumasz mój tok myślenia ;)
3
Ręce opadają gdy się widzi, że ludzie nie wiedzą co znaczy to arcytrudne słowo, jakim widocznie jest ,,perfekcja". No ale co sę dziwić skoro w tv słyszymy: cofnął się do tyłu, celnie trafił, spał w dół, dzisiejszy dzień, itd. Potem ludzie nie rozumieją, że ,,perfekcja" nie musi być idealna (najlepiej w 100%;)), żeby oznaczać coś nieskazitelnego, bez jednego błędu i czepiają się bez sensu.
1
Co ma piernik do wiatraka ? Pomijając to, że obrońcą jest dobrym, a nie wybitnym, centry ma czasem dobre, ale przeplata ja długimi pauzami z beznadziejnymi, to facet był i jest aktorem. Mam nadzieje, że nie będzie, ale mam duże wątpliwości.
1
On zawsze taki był. Od początku robi z siebie pajaca i boję się, że to się nie zmieni :(
0
Można i należy. Ja Jordiego nie lubię i raczej nie polubię właśnie za jego wybryki boiskowe. A to po lekkim dotknięciu przez sędziego plastikową pałeczką zwija się przez 5 minut na murawie jakby ten miał tam maczetę zamiast chorągiewki, a to się rzuca na kogoś, a to jeszcze coś wypisuje na twitterach, bidulek. Tym razem też wyolbrzymiał faul (który by, ale nie trzeba robić z siebie pi...y jak Ronaldo, czy daaawno temu Bussi), co robi nierzadko. Zbyt często mi za niego wstyd żebym go mógł polubić. A potem się dziwią ludzie, że mamy łatkę ,,panienek" skoro taki Albo w co drugim (albo i częściej) meczu odwala takie cyrki. Takiemu postronnemu kibicowi wydaje się, że widzi takie coś za każdym razem więc co ma sobie myśleć ? Żenada.
1
Mocno średni powiadasz. ((,99% piłkarzy chciało by być tak średnimi.
3
Po meczu Cech z uśmiechem do Messiego:
- No, wreszcie to zrobiłeś :) Gratuluję.
2
Przykro to stwierdzić, ale Bartra to jedno z największych rozczarowań w Barcelonie ostatnich wielu lat, przynajmniej jeżeli chodzi o wychowanków i oczekiwania, a także biorąc pod uwagę ile czasu dostał (nie tego na boisku, ale w zespole). Szkoda, że Barca nie produkuje prawie wcale obrońców na swoją miarę, tylko samych pomocników, których już pomieścić nie może i właściwie zasila nimi co raz większą ilość innych zespołów.
1
Dcyli dostaniemy 5 bramek a strzelimy tylko 1 ? Niezły z Ciebie zgrywus ;)
1
Drugiego tak głupiego redaktora nie ma na żadnej polskiej stronce piłkarskiej. Brakiem rzetelności dorównują mu ,,redaktorzy" onetu, ale nikt tak nie fałszuje obrazu i nie podjudza swoich do nienawiści jak imć Jarek.
2
Ale jak Tu Ci doradzić ? To jest wręcz dziwne pytanie ;) Czemu ?
To jest totalnie subiektywna ocena - co Ci się podoba wybierasz ;) k\
Kumam,że jesteś w typowej sytuacji: to mi się podoba, to także, tamto też, itd. ;) Ale tak, czy siak, to Ty odpowiadasz za to co Ci się przypodoba ;) W ogóle kierowanie się czyjąś poradą to jak kierowanie się czyimś gustem, a przecież to Twoja kasa, Twój gust, więc to Ty musisz podjąć tą decyzję.
2
Ba ! Toż to chamski brak poszanowania uczuć kibiców drużyny przeciwnej, zawodników rywala, trenera przeciwników. Jaka ta Barca zła... :( FCB to nie Blaugrana, to: Burakgranat ! Ot co ! Ledwo wchodzą na boisko i zaraz wybucha buractwo, niczym ładunek wypełniony jadem i chęcią poniewierania przeciwnikami... Nie mają (nie mamy) żadnego poszanowania dla rywala. Strzelanie bramek jest niesprawiedliwe, strzelanie fajnych goli jest nie na miejscu. Strzelanie interesujących karnych ? Toż to nie przystoi. Sztuczki i cieszynki Neymara ? Na to aż brak mi inwektyw.
2
Bo po co mówić coś oczywistego ;) Ale to się nie tyczy mnie, bo ja akurat z kilkoma forumowiczami, którzy są zgorszeni grą Neymara, parę gorzkich słów wymieniłem, ;) Po prostu nie wytrzymałem :/ Niech zaczną się jeszcze czepiać Leo co tyle siatek zakłada przeciwnikom, niech oplują Suareza co to wali z przewrotki, nożycami, zamiast normalnie kopnąć. Toż to zniewaga dla przeciwnika ! A ten ostatni karny Messiego to w ogóle chamstwo, prostactwo i totalny brak szacunku dla rywala !
1
OK, kumam. Brak czasu, lub inne zewnętrzne sprawy, ale to nie znaczy, że nie możecie zrobić wyjątku i zmienić po czasie ani tego, że sam wiedziałeś ile było mniej więcej tych odbiorów więc zostanę przy swoim zdaniu, że korzystanie z pełną świadomością ze złych statystyk nie wygląda fajnie. Na tym możemy skończyć temat, bo Ty masz swoje zdanie i chyba nei masz zamiaru go zmienić, tak samo ja ;)
1
Policzenie samodzielne tych odbiorów nie jest opcją ? Z pełną premedytacją korzystacie z czegoś co wiecie, że jest bzdurą. Nie wygląda to za fajnie, ale skoro mówisz,że nie ma trzeciej opcji, to ja czegoś nie kumam, chyba za głupi jestem... ;)
1
,, Ja osobiście w trakcie meczu naliczyłem Busiemu dobrych kilka odbiorów wysokiej klasy, więc jeśli do tego doliczyć te zwykłe (przejęcie bezpańskiej piłki, czy jakiś normalny przechwyt niecelnego podania), to śmiało zakończył na 15 - 18 odbiorach, co jest kapitalnym rezultatem. Dlatego statsy odbiorów mnie zaskoczyły, ale ciężko mi ich jednoznacznie bronić bądź atakować, bo musiałbym obejrzeć mecz raz jeszcze tylko pod kątem gry defensywnej Sergio."
Skoro sam wiesz, że było inaczej to nieco dziwne, że mimo to dajecie staty niezgodne z prawdą. Sądziłem, że bardziej się przykładacie do tych statystyk. Może zatrudnienie Paxa by wam pomogło ? Facet potrafi obejrzeć mecz kilka razy by solidnie ocenić piłkarzy.
ps. Tak w ogóle to dzięki za szybką odpowiedź i trzymam kciuki za to by te oceny się wreszcie pojawiły.
ps2. Mam jeszcze jedną propozycję: w tabeli La Liga warto dodać kolory na górze i dole tabeli, które by pokazywały które zespoły są premiowane bezpośrednim awansem do LM, które do Puchary Europy, które są w strefie spadkowej, które zagrają w barażach.