Po prostu: najlepsza ,,dziewiątka" świata:) Wywiązuje się ze swojego zadania, a dodatkowo notuje barbarzyńskie ilości asyst.
ps. Określenie super :) I film kultowy.
Widać przegapiłeś wypowiedź o 850000 meczach i 850000 minut rozegranych przez El Pistolero, po ostatnim meczu w lidze, jako usprawiedliwienie pozostawienia go na ławce ;)
Po co to ,,nawet"? Bo nie wypada przekonująco powiedzieć, gdyż hejt na Rudego w modzie na forum? Masz absolutną rację, że się należy i nie trzeba się tego zdania wstydzić ;)
Nie jedne z największych, a największe :/ A kasy już brakuje :( Dlatego, niestety, ale pewne jest dodanie nazwy sponsora do oficjalnej nazwy stadionu (za jakiś czas), ale mam to głęboko w dwunastnicy, bo i tak to dla kibica Barcy będzie to zawsze tylko
(i aż) Camp Nou.
ps. W tym przypadku: ,,choć", a nie ,,chodź" ;P
Krowa, ot co. Taka co idealnie pasuje do przysłowia o głośnym ryczeniu i nie dawaniu mleka. Co do spektakularnej wygranej w lidze - jak się wygrywa 1 na 10 lat to jest to wielkie wydarzenie dla tej osoby, więc poniekąd ma rację :D W takim razie życzę mu samych spektakularnych wygranych ;P
Przecież było referendum wśród socios. Co do kosztów to wszystko było dokładnie publicznie wyjaśnione (także na tej stronie), gdzie czarno na białym było, że bardziej opłaca się przebudowa. Sam byłem za nowym obiektem, dodatkowo powiem, że ten projekt mnie nie powalił, jednak liczę, że się przekonam.
Tu masz pijaństwo, tam uśmiercenie za kradzież i g...uzik mnie obchodzi czy w afekcie czy nie. Jak ktoś zabija za kradzież to ciężko go nazwać człowiekiem.
Napisałeś, że trzeba się śmiać z takiej głupoty która prowadzi do śmierci człowieka i że nie jest ci go żal. Sam nie wiesz co piszesz więc się zastanów nad tym co konkretnie wypisujesz, bo czytać to ja potrafię ZE ZROZUMIENIEM, a ty bezrozumnie piszesz.
Widzisz, sarkazmu się nie da wyczuć zawsze z samego tekstu. A ten tekst o amebie to taka nowa moda w zerówce ? Bardzo wysoki poziom, tak mi dociąłeś, że się prawie popłakałem, ale ze śmiechu nad tym jak można na publicznym forum zachowywać się jak w podstawówce. Choć to w sumie nie powinno mnie bawić...
Poza tym to z jego strony także marna próba wbicia szpileczki, bo uściski, całuski wśród facetów, przyjaciół, są w Hiszpanii powszechne i normalne. Żeby nie było, że tylko po nim jadę dodam na koniec: kapitalne zawody w drugiej połowie z Celtą zagrał. Bardzo ciekawe jak to będzie dalej wyglądało - czy nadal będzie przeplatał mecze lepsze z gorszymi, czy zostanie na takim poziomie. Gol z 30 metrów, gol z wolnego, asysta, gol z główki, ogólnie 4 w 26 minut to niezły wyczyn :) Jaki by nie był CR7 o Pichichi zawalczy, ale coś mi się wydaje, że nasze trio popracuje na to trofeum dla Suareza choć widzę obniżkę formy u niego i Neya. Za to Leo robi coś co zaskoczyło nawet mnie, jego ogromnego fana, bo naprawdę się nie spodziewałem, że znowu będzie bił tyle goli. Wręcz wieszczyłem coś odwrotnego, z racji jego przesunięcia swojej gry do środka boiska. Ten facet jest zdolny nawet do tego by zostawić i CR7, i Luisa za sobą i wygrać trofeo Pichichi :)
Sam się często czepiam (za co mam tu opinię wrednego purysty językowego, forumowego ,,Miodka" ;)) i może i jego się kiedyś czepiłem, ale w tym przypadku zapomniał tylko o dwóch znakach interpunkcyjnych, popełnił jeden błąd ortograficzny i jedną literówkę, więc czepianie się jest trochę na siłę, nawet jeżeli ,,drużyna" przez ,,ó" koli w oczy. (jeśli to też nie literówka, ale wygląda na napisane przez ,,ó" bez polskich znaków).
Tak czy owak, Mario ma rację - CR7 może sobie gadać głupoty, że tylko gra się liczy, że nie trzeba się lubić i dawać ,,całusków", gdyż jak się człowiek lubi to i się przyjemniej gra. Tak jak z nauką - łatwiej nam nauczyć się czegoś co lubimy, niż (jak u mnie) takiej matematyki, której nie lubię, i za nic mi do głowy nie chciała wejść. Nudziła mnie, męczyła, nie miałem ochoty z nią obcować (choć geometria, równania z niewiadomymi, zadania na logikę akurat lubiłem ;)). Przykładowo biologii nie musiałem się specjalnie uczyć by mieć 6 w 3 klasie liceum na koniec roku i zdać maturę na 4+ z tego przedmiotu :) Do czego zmierzam ? Gdy się kogoś lubi łatwiej z nim pracować, łatwiej się nauczyć gry z nim, wszystko przychodzi łatwiej, a dużo rzeczy wręcz samo przychodzi. Także, powtórzę - Ronaldo jedynie mydli oczy, bo o taką ignorancje (czy wręcz głupotę) go nie podejrzewam, bo to nie jest tępy facet.
Bardzo go lubię i cenię, ale widać, że Alba czuję, że nie ma konkurencji więc potrzebna jest wymiana zawodnika na tej pozycji. Jeżeli tak się stanie mam nadzieję, że to podziała na Jordiego, którego nie za bardzo lubię (choć docenić potrafię), a Adriano za to ma u mnie wiele sympatii, a do tego jest drugim najbardziej wszechstronnym piłkarzem w Barcelonie, po Roberto oczywiście. Można by się zastanawiać, gdybać, czy Messi nie byłby w stanie zagrać na 3 pozycjach w pomocy, 3 w ataku, na lewej, czy nawet prawej obronie (pewnie tak), ale fakty są takie, że on nie od tego jest i po Sergim to właśnie Adriano jest tym, który daje olbrzymią możliwość manewru trenerowi oraz okazje odpoczynku zawodnikom z różnych pozycji. Jakkolwiek się stanie - nie będę płakał, gdyż obie opcje mają swoje plusy i minusy.
Zgadzam się. ,,Tylko prawdziwi fanatycy" nie zawsze doceniają za faktyczne zasługi, nie widzą wszystkiego, prawdziwi fanatycy bardzo często są ślepi. Co innego prawdziwi fani futbolu, ci którzy się znają i potrafią docenić Bussiego, czy Rakiticia. Tacy co rozumieją futbol bardziej od fanatyków jednego piłkarza doceniają klasę Messiego dużo bardziej.
Czemu rozmawiasz sam ze sobą i wpisujesz to na forum ? Takie coś się leczy... A co do autora, to tak, oczywiście, że zrozumiałem, panie Dżemik ;) Kto tu nie skumał, to chyba jasne. A za nazwanie mnie per ,,Miodek" dziękuję, ale niestety temu panu do pięt nie dorastam.
0
Chciałbym zobaczyć jak wygląda ,,dotchnięcie"' piłki :D
2
Ostatnio był ww pierwszej 11 na Real... Aż tak dawno to było? Przeca właśnie tym meczem (w dużym stopniu) ,,wygrał" sobie to co ma teraz w FCB.
2
Mądrze prawisz, sam się tego kiedyś czepiałem...
2
Po prostu: najlepsza ,,dziewiątka" świata:) Wywiązuje się ze swojego zadania, a dodatkowo notuje barbarzyńskie ilości asyst.
ps. Określenie super :) I film kultowy.
2
Jednym słowem: Pistrzelec! ;)
5
Widać przegapiłeś wypowiedź o 850000 meczach i 850000 minut rozegranych przez El Pistolero, po ostatnim meczu w lidze, jako usprawiedliwienie pozostawienia go na ławce ;)
2
Przedłużył by pewnie odejść, aha. Co do Alby to się zgadzam choć akurat ostatni mecz miał udany.
2
Po co to ,,nawet"? Bo nie wypada przekonująco powiedzieć, gdyż hejt na Rudego w modzie na forum? Masz absolutną rację, że się należy i nie trzeba się tego zdania wstydzić ;)
2
Nie jedne z największych, a największe :/ A kasy już brakuje :( Dlatego, niestety, ale pewne jest dodanie nazwy sponsora do oficjalnej nazwy stadionu (za jakiś czas), ale mam to głęboko w dwunastnicy, bo i tak to dla kibica Barcy będzie to zawsze tylko
(i aż) Camp Nou.
ps. W tym przypadku: ,,choć", a nie ,,chodź" ;P
3
Krowa, ot co. Taka co idealnie pasuje do przysłowia o głośnym ryczeniu i nie dawaniu mleka. Co do spektakularnej wygranej w lidze - jak się wygrywa 1 na 10 lat to jest to wielkie wydarzenie dla tej osoby, więc poniekąd ma rację :D W takim razie życzę mu samych spektakularnych wygranych ;P
3
Prędzej Camp Pepsi, tudzież Pepsi Camp Nou. Tak czy siak- średnio, ale prawie na pewno jakiś sponsor tego typu się pojawi. Pytanie nie czy, a kiedy.
1
...a jak się przypatrzeć to i kondora szybującego między szczytami.
1
Przecież było referendum wśród socios. Co do kosztów to wszystko było dokładnie publicznie wyjaśnione (także na tej stronie), gdzie czarno na białym było, że bardziej opłaca się przebudowa. Sam byłem za nowym obiektem, dodatkowo powiem, że ten projekt mnie nie powalił, jednak liczę, że się przekonam.
4
Pisałem o tym na La Rambla kilka tygodni temu...
0
Za to twoją jest najsłabszą na pewno. Bez odbioru, bystrzaku ;)
1
Wybaczam Ci Twoje winy :P
1
Tu masz pijaństwo, tam uśmiercenie za kradzież i g...uzik mnie obchodzi czy w afekcie czy nie. Jak ktoś zabija za kradzież to ciężko go nazwać człowiekiem.
0
Napisałeś, że trzeba się śmiać z takiej głupoty która prowadzi do śmierci człowieka i że nie jest ci go żal. Sam nie wiesz co piszesz więc się zastanów nad tym co konkretnie wypisujesz, bo czytać to ja potrafię ZE ZROZUMIENIEM, a ty bezrozumnie piszesz.
1
Widzisz, sarkazmu się nie da wyczuć zawsze z samego tekstu. A ten tekst o amebie to taka nowa moda w zerówce ? Bardzo wysoki poziom, tak mi dociąłeś, że się prawie popłakałem, ale ze śmiechu nad tym jak można na publicznym forum zachowywać się jak w podstawówce. Choć to w sumie nie powinno mnie bawić...
0
Jeden rzucił szklanka, a drugi go zabił. Aha, czyli za rzucanie szklanką teraz zabijamy i klaszczemy zabójcy ? Nieśle poryty masz beret.
2
Tam o śmierci, a tu k..wa żart. Idiota. Tak jak wszyscy co to polecają.
1
Sądzisz, że po takim zajściu powtórzyłby to stwierdzenie ? Jeżeli tak to gratuluję braku mózgu z twojej i jego strony. Brawo !
0
Komentarz usunięty
1
Poza tym to z jego strony także marna próba wbicia szpileczki, bo uściski, całuski wśród facetów, przyjaciół, są w Hiszpanii powszechne i normalne. Żeby nie było, że tylko po nim jadę dodam na koniec: kapitalne zawody w drugiej połowie z Celtą zagrał. Bardzo ciekawe jak to będzie dalej wyglądało - czy nadal będzie przeplatał mecze lepsze z gorszymi, czy zostanie na takim poziomie. Gol z 30 metrów, gol z wolnego, asysta, gol z główki, ogólnie 4 w 26 minut to niezły wyczyn :) Jaki by nie był CR7 o Pichichi zawalczy, ale coś mi się wydaje, że nasze trio popracuje na to trofeum dla Suareza choć widzę obniżkę formy u niego i Neya. Za to Leo robi coś co zaskoczyło nawet mnie, jego ogromnego fana, bo naprawdę się nie spodziewałem, że znowu będzie bił tyle goli. Wręcz wieszczyłem coś odwrotnego, z racji jego przesunięcia swojej gry do środka boiska. Ten facet jest zdolny nawet do tego by zostawić i CR7, i Luisa za sobą i wygrać trofeo Pichichi :)
1
Sam się często czepiam (za co mam tu opinię wrednego purysty językowego, forumowego ,,Miodka" ;)) i może i jego się kiedyś czepiłem, ale w tym przypadku zapomniał tylko o dwóch znakach interpunkcyjnych, popełnił jeden błąd ortograficzny i jedną literówkę, więc czepianie się jest trochę na siłę, nawet jeżeli ,,drużyna" przez ,,ó" koli w oczy. (jeśli to też nie literówka, ale wygląda na napisane przez ,,ó" bez polskich znaków).
Tak czy owak, Mario ma rację - CR7 może sobie gadać głupoty, że tylko gra się liczy, że nie trzeba się lubić i dawać ,,całusków", gdyż jak się człowiek lubi to i się przyjemniej gra. Tak jak z nauką - łatwiej nam nauczyć się czegoś co lubimy, niż (jak u mnie) takiej matematyki, której nie lubię, i za nic mi do głowy nie chciała wejść. Nudziła mnie, męczyła, nie miałem ochoty z nią obcować (choć geometria, równania z niewiadomymi, zadania na logikę akurat lubiłem ;)). Przykładowo biologii nie musiałem się specjalnie uczyć by mieć 6 w 3 klasie liceum na koniec roku i zdać maturę na 4+ z tego przedmiotu :) Do czego zmierzam ? Gdy się kogoś lubi łatwiej z nim pracować, łatwiej się nauczyć gry z nim, wszystko przychodzi łatwiej, a dużo rzeczy wręcz samo przychodzi. Także, powtórzę - Ronaldo jedynie mydli oczy, bo o taką ignorancje (czy wręcz głupotę) go nie podejrzewam, bo to nie jest tępy facet.
1
Właśnie to zrobiłeś, bystrzaku ;)
1
Leo Pędziwiatr. Aż mu się zamazują te nogi na powtórkach, jak strusiowi w kultowej już bajce :)
2
Bardzo go lubię i cenię, ale widać, że Alba czuję, że nie ma konkurencji więc potrzebna jest wymiana zawodnika na tej pozycji. Jeżeli tak się stanie mam nadzieję, że to podziała na Jordiego, którego nie za bardzo lubię (choć docenić potrafię), a Adriano za to ma u mnie wiele sympatii, a do tego jest drugim najbardziej wszechstronnym piłkarzem w Barcelonie, po Roberto oczywiście. Można by się zastanawiać, gdybać, czy Messi nie byłby w stanie zagrać na 3 pozycjach w pomocy, 3 w ataku, na lewej, czy nawet prawej obronie (pewnie tak), ale fakty są takie, że on nie od tego jest i po Sergim to właśnie Adriano jest tym, który daje olbrzymią możliwość manewru trenerowi oraz okazje odpoczynku zawodnikom z różnych pozycji. Jakkolwiek się stanie - nie będę płakał, gdyż obie opcje mają swoje plusy i minusy.
5
Zgadzam się. ,,Tylko prawdziwi fanatycy" nie zawsze doceniają za faktyczne zasługi, nie widzą wszystkiego, prawdziwi fanatycy bardzo często są ślepi. Co innego prawdziwi fani futbolu, ci którzy się znają i potrafią docenić Bussiego, czy Rakiticia. Tacy co rozumieją futbol bardziej od fanatyków jednego piłkarza doceniają klasę Messiego dużo bardziej.
1
Czemu rozmawiasz sam ze sobą i wpisujesz to na forum ? Takie coś się leczy... A co do autora, to tak, oczywiście, że zrozumiałem, panie Dżemik ;) Kto tu nie skumał, to chyba jasne. A za nazwanie mnie per ,,Miodek" dziękuję, ale niestety temu panu do pięt nie dorastam.