0

O radości! :)

0

buzinga,
Nie mówię, że to grosze. To potężna suma, jednak dla mnie to tort bez wisienki. Mimo wszystko Barcelona miała idealną pozycję do wynegocjowania więcej. I ja bym dał się zwariować :)

0

Pomijając kwestię moralną, skupię na kwestii ekonomicznej, bo jak słusznie zauważył Robertinho, , ktoś tu oddał najbardziej pożądany towar na rynku w promocyjnej cenie. Ktoś taki jak Rosell powinien wynegocjować więcej.

0

Adriano, Alves, Montoya - nieważne kto, ważne, by był w formie i dawał Barcelonie tak fantastyczne korzyści jak Adriano w ostatnim meczu.

0

Świetny przykład jak to debiutem można wygrać sobie przyszłość. Mam nadzieję, że Tito wyciśnie z niego maksimum i pomoże mu się wznieść na wyżyny piłkarskiego świata.

0

Majowie się mylili. Świat nie skończy 21, skończy się w chwili odejścia Puyola na zasłużoną emeryturę, a przynajmniej już nigdy nie będzie taki sam.

0

Villa to strzelec wyborowy. Brakuje jego nazwiska wśród najlepszych strzelców tego sezonu, dlatego w mojej opinii powinien odejść, dla swojego dobra. Znaleźć klub, gdzie będą grali na niego, pracowali 90 minut na jego rekordy. Jak złapie formę, może być królem dowolnej ligi (poza ligą Messiego, zwaną potocznie Hiszpańską). Szkoda, bo te jego gole z Manchesterem, czy Realem były wyborne, ale go stać na więcej. Villa nie powinien ograniczać się jedynie do robienia miejsca Messiemu. On powinien bić rekordy, bo jest do tego stworzony, a czas niestety mija.

0

Niesamowity start i tylko szkoda tego remisu z Realem. Cóż, Tito będzie miał co pobić w przyszłym sezonie, byle mistrzostwo go nie rozleniwiło :)

0

Mourinho psychologiem jest równie wybitnym, co był piłkarzem, ale lepiej dla Barcelony, że stosuje te swoje "sztuczki". Real to wciąż jedna z najlepiej wyposażonych piłkarskich armii świata, a on, nie wiedzieć czemu ją rozbraja :)Nie zdziwię się, jeśli w następnym klasyku Barcelonie przyjdzie zmierzyć się z bezzębnym, jałowym i wyczerpanym (przede wszystkim mentalnie ) Realem.

0

Pytanie jakim system grali rywale Chitalu, 0-0-0-11? No chyba, że był jakiś trener bardziej zachowawczy u ustawiał autobus 1-1-1-8 :)

0

Dziwne, że kilka miesięcy temu Pele nic nie wspomniał o swoim roku 110 goli. Bo o swoim tysiącu w karierze, mówił nieustannie.

0

Geniusz, który przeciągnął mnie na tę dobrą stronę futbolu :)

0

A ja chciałbym by Cuenca posadził na ławce najbardziej na świecie zabiegane 30 mln dolarów.

0

Po co się tak zamartwiacie? Będzie trzeba w przyszłym roku strzelić 107 goli, to Messi je strzeli. Gdyby wiedział o tym teraz, to nie delektowałby się dubletami, tylko łupał po trzy gole w meczu. A, że wprowadzono go w błąd, to nie wrzucał wyższego biegu.

0

Z Messiego, Iniesty, 5-0,6-2, Guardioli, 14 pucharów i najlepszego startu w Lidze, też nie mogą być dumni, bo kiedyś... W ogóle z niczego, co nadejdzie jutro nie można być dumnym, bo wczoraj było inaczej. Jest zupełnie odwrotnie, to właśnie dlatego, że kiedyś nie było tak kolorowo, ale dzięki ciężki pracy i uporowi udało przekuć się marzenia kilku ludzi na rzeczywistość. I to właśnie o wiele większy powód do dumy. Rozumiem też, że jeśli Real wygra następny ligowy mecz, to nie powinni się z niego cieszyć, bo przecież wczoraj przegrali z Celtą.

"To się zmienia jak podmuch wiatru."Niech powie, że to jeszcze przypadek. Nie rozumiem jak człowiek, który wie ile wysiłku trzeba włożyć w to, by osiągnąć sukces, może w taki sposób deprecjonować wieloletnią pracę innych. Wstyd.

0

"Naprawdę zastanowiłbym się nad sobą, jeśli ludzie mówiliby, że jestem taki, jak on. Nie chcę szkodzić swojemu klubowi, staram się, żeby ludzie nie musieli się mnie wstydzić."
To wystarczy za cały komentarz. A od siebie dodam, że jeśli przez ostatnie lata byłoby odwrotnie, to Real Mourinho zdobyłby 14 pucharów i zlał Barcelonę 5-0 i 6-2, ale ich zachowanie nie zmieniłoby się o cal, to ja nie zamieniłbym Guardioli na tego buraka.
Futbol nie polega jedynie na zdobywaniu pucharów, na tym, by przekraczając metę, być tym pierwszym. Futbol to przede wszystkim droga do upragnionych zwycięstw. I dla mnie jako kibica przejście jej z Guardiolą, było wielkim zaszczytem.

0

TheNekro94,
Mają ciężko, bo są Messi i Ronaldo. Zidane, Figo, Kaka, Nedved, Cannavaro i Ronaldinho swoje zgarnęli, a fabryką goli ich nazwać nie można.

0

Ronaldo : Też bym strzelił, gdybym zagrał dwa razy więcej meczów w roku
Mourinho : Moi zawodnicy też biliby rekordy strzeleckie, gdyby grali jako 9,5 i nie cofali się pod swoją bramkę, jak rasowi obrońcy, jednak oni grają dla zespołu a nie rekordów. Dlaczego zawsze ja?
Ramos : Ciekawe ile tych goli, zostało strzelonych dzięki "dobrym" pomyłkom sędziego.
Casillas - Kradzież! Niektórymi z tych goli Messi ukradł mi Trofeum Zamory.
Recznik Kibiców Realu Madryt: Z Iniestą i Xavim za plecami, to i Adan pobiłby ten rekord.
Pele: Messi z rekordem? Świetnie, w moim Santosie takich chłopaków potrzebowaliśmy, na ogrzewanie nam ławki.
Co robię? Ćwiczę nową formę ironii. :)

0

Wyobraźcie sobie., że siadacie w zimny poniedziałkowy poranek, w jakiejś kawiarence, otwieracie sobie gazetę a ta z pierwszych stron,dużą czcionką krzyczy do Was, że Wasz rekord już nie istnieje, został "złamany" i wymazany z historii. Co by Müller nie mówił, to nie mógł być dla niego łatwy dzień. Przecież takie rekordy wydają się nie do pobicia :)

0

Jego nazwisko powinno być w słownikach synonimem niepowtarzalności, bo takiego jak On, to futbol już się raczej nie doczeka.

0

Pablo89

Do meczów z Barcą, to nikt nie słynie z murowania :)

0

Ktokolwiek by to nie był, chciałbym by wyszedł grać z Barcą o zwycięstwo, o spektakl, o własną legendę. A nie, bronić się, dzida do przodu i może coś wpadnie.

0

Krótko na temat dyskryminacji. Gdyby ktokolwiek, kto nie jest byłą czarnoskórą gwiazdą piłki nożnej napisał książkę z podobnymi argumentami, to przy pierwszym odczycie tekstu usłyszałby głośny śmiech, a jego książka wylądowałaby w koszu. Wyobrażacie sobie książkę, powiedzmy na to - Maldiniego, który tytułuje ją - Moje białe gwiazdy. Ja nie bardzo. Pozamykano by wszystkie empiki, a ów autor, zostałby publicznie zlinczowany.

0

Z Tito u sterów, Barcelona znowu osiągnie rzeczy wielkie. Skupiony na jednym - Barcelonie, bo prawda jest taka, że inne kluby mogą ją pokonać, jedynie w momencie, kiedy to ona poddaje się własnym słabościom. Kiedy Barca jest Barcą, czyli w pełni zaangażowana, skupiona, zjednoczona, stosująca pressing, gotowa rywala rozszarpać od pierwszego do ostatniego gwizdka, to choćby inne zespoły dały z siebie wszystko, to będzie to wciąż za mało. Jego spokój, Jego "jeszcze nic się takiego nie wydarzyło" podprowadzi ten wielki zespół pod najważniejsze mecze sezonu, o puchary, gdzie już wszystko będzie zależało od nich samych. A jak wiemy, zawodnicy Barcelony lubią złoto. Jak mówią zawodnicy, mamy na stanowisku trenera człowieka, który o futbolu we wszystko. A do tego ma on ogromną ochotę odzyskać dla Barcy najważniejsze trofea. Czytając i oglądając jego wywiady, podskórnie czuję, ze to musi się udać.Właśnie z Tito. A to, że jest "zastępcą" największego trenera w historii klubu, to wręcz idealna pozycja startowa dla niego. Tacy jak Tito, choć nie okazują tego, nie trąbią o tym w każdym wywiadzie i nie obwieszczają światu, że są "numerem jeden", po prostu uwielbiają mierzyć się z tym, co największe :)

0

Lewoskrzydłowy Iniesta na stałe? Wyzwania są kluczem do rozwoju, a jak wiemy Iniesta ma ich wiele. Choćby stać się piłkarzem lepszym od...Neymara:)

0

Organizatorzy nie przewidzieli, że w ostatnich dwóch miesiącach roku gra się mecze, mało tego, że można strzelić w nich bramkę roku, dekady, życia. Ktoś chce tu na jednej gali upiec wiele pieczeni. Dlatego gole takie jak ten Ibry, po prostu przepadną, bo to nie będzie całkiem poważne, gdyby wybrano go najładniejszym golem roku 2013. :)

0

To mi wygląda na klasyczne włamanie się do głowy Tito, w wykonaniu dziennikarzy MD.:)

0

Najlepsze, że tej specgrupie zapłacono za bełkot, który nudzący się na przerwie gimnazjalista sformułowałby precyzyjniej, mało tego, poparłby argumentami. Ja też mógłbym wyciąć opinie o tych Panach z różnych gazet i powiedzieć, że to wynik moich miesięcznych, wnikliwych analiz osobowości :) Taka z Ronaldo zdolna bestia komunikacyjna, a z umiejętnością strzelania wolnych, to ostatnimi czasy się dogadać nie potrafi :)

0

To, czy są silniejsi to się okaże w najbliższej kolejce. Oby to nie był mały deszcz z dużej chmury. Atletico od wielu, wielu lat jest dla Realu pewnym pakietem ligowych punktów. Jeśli to się nie zmieni w tę sobotę, to nie zmieni się już chyba nigdy. Lepszego momentu mieć już nie będą.

0

Z taką formą Iniesta może mocno namieszać na ostatnim zakręcie przed finałową galą.No i zobaczyć tego skromnego geniusza, gdy odbiera Złotą Piłkę, bezcenne. Na Messiego już się napatrzyłem :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?