Rafał20
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2000 km od Barcelony :)
4 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Aha, i jeszcze o Ronaldo. Jak szanować tego piłkarza, z tymi jego gestami do Alexisa gdy go sfaulował jak i do sędziego, po tym jak ściął Messiego. Na szacunek pracuje się inną częścią ciała, niż nogą, bo niektórym wydaje się chyba, że wystarczy strzelać kilkadziesiąt goli w sezonie i już może się wszystko.
0
Victor zrobił to, czego był uczony od zawsze. Przyjąć, rozejrzeć się i celnie podać do dobrze ustawionego kolegi. 66 procent planu w miarę jeszcze wykonał :) Dziewięciu na dziesięciu bramkarzy wybiło by tę piłkę, nie interesując się gdzie spadnie i do kogo trafi, dziesiątym jest Victor :). Dlaczego zmiany Tito tak późno, ano dlatego, że Barcelona była bliżej wyniku 4-1 niż 3-2. Bardzo podoba mi się to, że zawodnicy potrafią tak szybko odrobić straty, tak było w pierwszej kolejce, a teraz z samym Realem. Są strzały z dystansu. Brakuje jedynie kontr. Ale i one przyjdą, z odpowiednimi zawodnikami. Do szybszych kontr bardziej nadaje się trio Masche, Thiago, Cesc. Z Xavin i Iniestą, będzie to zawsze postój i początek podań. Oni to kochają i są w tym najlepsi.
Barcelona jest chyba jedynym zespołem na świecie, po meczu z którym polscy kibice Realu są zadowoleni, że przegrali tylko 3-2.
0
Co do obecności w drużynie Sergio, Masche i Songa. Pytanie, czy Tito w najważniejszych meczach sezonu, w półfinale LM nie zagra jak Del Bosque. Dwóch defensywnych, do pierwszego gola, a później absolutna dominacja w posiadaniu piłki, z zaporą nie do przejścia dla każdego ataku świata. Bez szaleńczych ataków, a cierpliwe, wyrachowane zabójcze ciosy. Eliminowały nas zespoły ze świetną kontrą i autobusem na własnej szesnastce. Barcelona atakowała, atakowała i traciła gola. Brak polotu w drodze do celu, można zawsze sobie zrekompensować kanonadą w finale :) Tak sobie gdybam., bo z Villą raczej nie powinno być problemów ze skutecznością.
0
Sergio jest tamą, zatrzymującą najgroźniejszych rywali drużyny przeciwnej, jak i nurtem rzeki, która pozwala płynąc piłce od nogi do nogi piłkarzy Barcelony. Rozmowa o tym, kto jest lepszy, On, czy Youre, to jak rozmawiać kto jest lepszy dla Barcy, Villa, czy Eto'o. Każdy jest j absolutną czołówką i daje (dawał) Barcelonie to, co najlepsze. Z każdym z nich Barcelona osiągnęła szczyt. Jeden jest lepszy w destrukcji, inny w ciągu na bramkę. Jeden odbiera piłkę jak dżentelmen, intuicyjnie wyprzedzając rywala, przewidując miejsce zagrania piłki, drugi robi to starciem bark w bark, czystą siłą. Każdy z nich wniósł Barcelonę na inny wymiar artyzmu, ponad piłkarskie rzemiosło. Wszyscy z nich są wielcy, i pewne jest to, że nie mogą grać w jednym klubie. A Ci, którzy tak szybko sadzają na ławce Mistrza Świata i Europy, najbliższy mecz Barcelony z Realem niech obejrzą sobie, skupiając uwagę wyłącznie na Sergio.
0
No to nie pozostaje mu nic innego, jak zdobyć z Barcą 17 trofeów, po jednym na każdą z sióstr. A i braciom powinno coś wpaść :)
0
Po jaką cholerę wklejacie tu syf z innych stron, jak ktoś będzie chciał sobie coś przeczytać to sobie sam poszuka. Jak chcecie kogoś cytować, to niech to będą ludzie na poziomie, a nie rozbeczani nastoletni kibice z internetu, którym ktoś "kradnie" zawodnika za prawie 20 mln euro :) Pytanie brzmi, czy Song jest nam potrzebny. Nie za dużo tego dobrobytu z tyłu? Sezon bez kontuzji i trzech, czterech wielkich zawodników będzie zaledwie zmiennikami.
0
Realista7
A może solidny okres przygotowawczy, bo jeśli biega na treningach tak jak podczas meczów, to pewnie zostawia po sobie wypalone ślady na murawie:)
0
VictorValdes1999,
Rzeczywiście, nie przegrać żadnego meczu, to dopiero jest tragedia :)
0
Zastanawia mnie, czy Guardioli udałoby się przekonać Messiego do tego, by nie grał po 90 minut w presezonie. Coś mi się wydaje, że Tito jest o wiele bardziej stanowczy, zasadniczy i mniej pobłażliwy. Nie będzie głaskania po główkach, podejścia w stylu "Nie spocznę, aż nie zrobię z tego, czy tamtego świetnego piłkarza"(Bojan), czy poczekajmy jeszcze 5,10,20 meczów a dany zawodnik na pewno wróci do formy. U Tito będą grali Ci z najlepszą dyspozycją. Tak więc Masche nie musiałby ustępować miejsca Pique, jak w poprzednim sezonie, by ten nałapał minut, pewności i "wrócił do siebie" kosztem strat, czy utraty gola. Nie będzie też eksploatowania Messiego do granic możliwości, bo ten ma pasję gry. Liczy się zespół i sukces ogółu ponad karmieniem ego poszczególnych jednostek. Tak mi się wydaje. Takie moje wnioski po kilku meczach :)
0
Santana10
Oczywiście, że mogłaby, ale nie w tym okresie. Złote pokolenie wiecznie grać nie będzie, a za plecami, czasami i przed oczami głodny zwycięstwa Real. Tuż obok kilka innych zespołów, teoretycznie słabszych, ale że to waga ciężka, to jednym uderzeniem mogą odesłać do domu. Nie ma czasu na eksperymenty, na próby, szlifowanie czegoś, co może dać niewiarygodne efekty, zwłaszcza w lidze, w której strata jednego punktu może zadecydować o mistrzostwie. Trzeba dać wszystko, już tu i teraz.
Ale jak mówisz, gdyby tylko Barca potrafiła to opanować, działoby się. Może w przyszłości, kiedy opadną oczekiwania, wszystko się "unormuje", i nikt nie będzie robił tragedii z dwóch, trzech sezonów bez spektakularnych sukcesów, wtedy wszyscy skupieni wokół klubu będę mogli dopracować system. Może kiedyś pojawi się pokolenie, już od małego kształcone w takim właśnie systemie i jak dzisiejsza Barca, także podbije piłkarski świat.
0
PSG kupiło Ibrę, ale to Barcelona tego lata wzmocniła się w ataku najbardziej "transferem" Villi, z chorobowego :)
0
Co do Villi, szczęśliwa "7" wróciła do talii. Barcelona znowu ma wszystko, by walczyć o najwyższe cele. Brakowało ruchu z przodu, szybkości. Niektórym zawodnikom trudno o kreatywność, kiedy skrzydłowi trzymają się tak blisko linii bocznej (Tello, Cuenca, Pedro). Z Villą z przodu, jego intuicją akcje staną się szybsze, Messi dostanie więcej miejsca a Xavi będzie mógł otwierać mu uliczki do goli.
0
Tello dostał na urodziny drugą nogę, dzięki czemu obie zaczął przekładać nad piłką, a nie jedynie jedną ściągać piłkę na bok. Widzieć Villę czekającego na piłkę na linii spalonego - bezcenne. Świetny występ Alby i Alexisa. Messiemu nie wystarcza już rekord goli w ligach i pucharach, chce też korony króla strzelców presezonu. Victor też swoje zrobił. Nie mogę się już doczekać meczów o stawkę, granych na poważnie. Dopiero wtedy zobaczymy prawdziwe oblicze Barcelony Tito.
0
Nie kolejny napastnik, tylko Alves i Alba będą sposobem na rozbijanie autobusów drużyn pragnących przetrwać do ostatniego gwizdka. Oni, Messi ciągnący ze środka, dwóch nominalnych skrzydłowych, ewentualnie Villa na samej szpicy, Iniesta rozrywający obronę, Xavi w formie i czeka nas naprawdę wielki sezon.
0
Dzięki Katsuro. Niby to wciąż poszukiwanie kondycji i formy, ale mam nadzieję, że te dwa wielkie kluby stworzą dzisiaj widowisko na poziomie co najmniej półfinału LM :)
0
Ma ktoś może link do tej hiszpańskiej telewizji, na której ostatnio leciał mecz z PSG?
0
Najważniejsze, by druga drużyna utrzymywała się przez lata w drugiej lidze. To świetna przeprawa dla młodych.
0
7,2 miliona euro za awans do grupy. To już wiemy dlaczego Polskie kluby nie mogą się tam dostać. One po prostu nie chcą zarabiać, wolą rok w rok przynosić straty, bankrutować i upadać.
0
"Będąc wiceprezydentem...". Pytanie, kto nim Pana uczynił, ponieważ na drodze kompetencji taki wyczyn byłby dla Pana nie do osiągnięcia :)
0
Miarą tego jak silną jedenastkę Barcelona wystawiłaby na Puchar byłby mecz, do którego nie dojdzie, bo Federacja z sobie jedynie wiadomych przyczyn odwołała Puchar.
0
88 i 91, coś niesamowitego. Pierwszy ma u nóg cały piłkarski świat, a drugiemu niewiele do tego brakuje. Oboje będą gonić Xaviego pod względem zdobytych tytułów. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie podobny artykuł o Tito i jego wychowankach. Łatwo nie będzie, kiedy ma się tak kompletny skład.
0
Trzeba było nie mówić o tym tak wcześnie, wystawić Barcę B, tuż przed meczem, zgarnąć Puchar i po sprawie. Federacja przecież nie może dyktować trenerowi tego, w jakim składzie zagra jego zespół.
Moim zdaniem o ten Puchar grać powinna najlepsza jedenastka. Jednak, jeśli zadecydowano tak, to nikt nie powinien się do tego wtrącać. To Puchar Katalonii, gracze Barcelony B reprezentują Katalonię, są w niej Katalończycy, ale widocznie według federacji są Katalończycy lepsi i gorsi, godniejsi grania o ten właśnie Puchar. Co czuje Espanyol, które wystawiłoby najsilniejszy skład, było gotowe walczyć o Puchar wszystkimi siłami, a tu federacja decyduje, że nie, bo nie będzie Xaviego, Iniesty i innych. Skoro ich nie będzie, to ich strata, bez nich piłkarski świat też istnieje, ale w federacji o tym zapomniano.
0
A dlaczego miałby zajmować się mówieniem, im częściej będzie się wypowiadał tym gorzej dla niego.
No i mówi prawdę. W finale ME było kilku zawodników Barcelony i rzeczywiście Mario nie grał :)
0
Klubą !? - nie wiem o czym myślałem, ale dzielnie przyjmę karne minusy, bo aż oczy bolą :)
0
"Pucharów forsą nie kupią". No tak, bo o puchary biją się biedne, ale ambitne zespoły z Estonii, Macedonii i innych krajów, gdzie być bogatym klubem to ujma na honorze. Proponuję sprawdzić budżety klubów, które co roku biją się o finał LM. Rzeczywiście, są tak biedne, że ich walka o najwyższe cele to gotowy scenariusz na epicki wyciskacz łez o kopciuszku. Poza tym, krzywdy nie robią innym klubą płacąc im za największe gwiazdy, wielkie pieniądze. Swoją drogą dużo za Ibrę nie zapłacili, poza jego pensją :).
Co do newsa. Mascherano wart jest każdej podwyżki. Chciałbym, by utrzymał formę jeszcze długie lata i zakończył w Barcelonie swoją karierę.
0
Mówicie o Silvie, ale to chyba prezes zgodził się na transfer. Chce zaoszczędzić to zaoszczędzi. Co do Ibry jestem przekonany, że to nie ostatni jego transfer w karierze, przed nim jeszcze Anglia i może Niemcy.
I przestańcie już płakać nad tym, że szejkowie wydają za dużo pieniędzy na wielkich graczy. Kiedy pozwolić sobie mogło na to kilka klubów takich jak Real, Barca, Milan, Manchester United, to było to dobre i futbol był elitarnie czystym sportem, ale kiedy tych klubów nagle jest więcej i do wyścigu o coraz to lepszych zawodników włączają się City, Chelsea, Malaga, PSG i inni to od razu jest coś nie tak? Przecież to takie nie fair, jeszcze dojdzie do tego, że stworzą świetne drużyny i regularnie zaczną łoić tyłki potęgom.:) Futbol już dawno oparł się na potędze pieniędzy. Real, Barcelona i kilka innych klubów uchyliły te drzwi wydając grube miliony w każdym okienku, teraz te same drzwi inni otwierają na oścież, i mają do tego prawo. Im więcej lepszych drużyn, gotowych walczyć o LM, tym lepiej dla widowiska i dla nas kibiców.
Chciałbym Wam przypomnieć, która drużyna wypłaca największe pensje swoim zawodnikom, kto zapłacił za jednego gracza 50 mln, zanim znowu stwierdzicie, że pieniądze zabijają futbol.
0
Wystarczy spojrzeć na zdjęcie. Jeżeli po takim obrazku kibice Realu nadal są dumni ze swojego "autorytetu", no to jakakolwiek z nimi dyskusja jest stratą czasu.
Bo to są ludzie, którzy mówią o swoich dzieciach, kiedy coś nabroją, że "przechodzą gorszy okres, co w ich wieku jest naturalne, ale kiedy to dzieci sąsiada coś zrobią, wtedy te dzieci są zepsute do szpiku kości i ów zło jest ich naturą". Przeprosilibyście za swojego trenera i byłoby po sprawie, a tak mamy 130 komentarzy i praktycznie zero dyskusji. :)
0
Rozumiem, że według tych kibiców Barca B reprezentuje już inne wartości, i z nimi Real jest godzien zagrać mecz?
Nie grać w ogóle, albo grać najlepszymi.
0
bad15
Dlatego nikt nie kupi go, by wygrywać z nim od razu Ligę Mistrzów, tylko dać czas - kilka lat, by stał się graczem totalnym bo ma na to papiery. Z tym, że cena za niego jest szalona. To piłkarz za 15-20 mln. Płacić za niego 30, czy więcej to już duża przesada. Do Europy przyjdzie pewnie na rok przed końcem kontraktu, kiedy będzie można go mieć za niewielkie pieniądze, z tym, że to już może być dla niego za późno. Już powinien grać z najlepszymi, uczyć się europejskiej piłki.Jeśli rzeczywiście zamierza dojść tam, gdzie dzisiaj stoją Messi i Ronaldo.
0
Bingoo
Wypiłeś dzisiaj herbatę z trzema łyżeczkami cukru, pokornie zmieszanej? Co to znaczy koniec Barcelony, myślisz o Barcelonie sięgającej po puchary, czy Barcelonie w ogóle. Rozwiążą ją, spadnie do niższych lig, przestanie istnieć?:) Piłkarze przychodzą i odchodzą, klub to nie małżeństwo, a jeśli już, to co najwyżej 20-letnie na tym najwyższym szczeblu.
Zastanawia mnie, czy to naprawdę decyzja Keity, czy może już wizja Tito na jego Barcę.