SalowyMareczek
Dołączył/a: grudzień 2010
Poznań
0 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A ja tak z innej beczki. Czemu nie ma żadnego artykułu o Lech Cup? Świetna impreza. Dużo kibiców, mnóstwo radości dla tych dzieciaków. Zajrzyjcie na http://lechcup.pl/
Kto wie, może oglądałem wczoraj nowego Messiego? ;)
Warto obserwować tych chłopaczków. Szczególnie dobrze prezentowali się MARC CARMONA TORMO i ROGER VEGAS MIRAS. Ten drugi zapowiada się naprawdę wyśmienicie.
0
A ja tak trochę z innej beczki. Próbuję znaleźć informację w ilu meczach Muller ustrzelił swój rekord. Nigdzie nie mogę (albo nie umiem) tego znaleźć. Pomoże ktoś? :)
0
2:1 dla nas
0
Przy całej mojej sympatii do obecnych napastników, ale Neymar jest nam niezbędny. Niestety wszyscy poza Leo zawodzą na chwilę obecną. Messi jest eksploatowany do granic możliwości. Nie możemy wiecznie czekać aż się ktoś obudzi i zaskoczy. Opieranie się na jednym graczu może się źle skończyć. Nie daj Boże niech Messi złapie kontuzję i mamy ogromny kłopot. Sprowadzenie Neymara może odciążyć Leo i paradoksalnie wpłynąć na lepszą grę pozostałych. Nic nie motywuje bardziej do pracy niż większa konkurencja. Niestety widzę, że na tej stronie większość komentujących nie jest wystarczająco dojrzała, żeby spojrzeć obiektywnie. Na każdy problem drużyny macie proste rozwiązanie: "wychowankowie". To prawda, że możemy być dumni z naszej Cantery, ale nie każdy wychowanek będzie jak Messi, Xavi czy Iniesta. Wychowankowie też muszą czuć konkurencję, muszą wiedzieć, że fakt bycia wychowankiem nie wciągnie ich automatycznie do pierwszej drużyny. Jeśli to prawda, że są już jakieś ustalenia z Santosem, że są ustalenia z piłkarzem i to że Neymar szczerze wyraża chęć gry w Barcelonie, to nie można przepuścić takiej okazji i go nie sprowadzić.
0
Litwiniec? Serio?
Oj Panie Kidawa, proszę poprawić błąd ;)
0
Dużo lepiej to wygląda niż ostatnio.
0
Widzę tu tani populizm. Niektórzy tu tak piszą o Camp Nou jakby co tydzień tam zasiadali. Większość z Was tam pewnie nawet ani razu nie była i nigdy nie będzie. Nowe Camp Nou nie jest żadną rezygnacją z tradycji, lecz ważnym krokiem wprzód. Niezbędnym krokiem.
0
A może właśnie zachowanie na boisku jest powodem tego, że Tito nie daje mu szans? Wystarczyło trochę szumu medialnego, hasła typu 'wielki talent', porównania z wybitnymi wychowankami, żeby zaczął gwiazdorzyć. Niech go to nauczy pokory, bo oprócz talentu potrzeba jeszcze mnóstwo pracy. Jak wiemy wysiłku musi włożyć sporo, bo daleko mu jeszcze do tego by mógł stale konkurować z napastnikami z pierwszej drużyny.
Pokora i ciężka praca - to mu może pomóc.
Ja się Vilanovie nie dziwie. Też bym teraz na niego nie stawiał. W ataku akurat źle nie wyglądamy. Strzelamy mnóstwo bramek. Problemem póki co jest obrona. Zobaczymy jak to będzie wyglądać, jak wrócą kontuzjowani.
0
3. Oczywiście wczorajsza porażka nie jest tragedią. Dobrze, że to się stało teraz a nie później. To jest sport i przegrana jest jego integralną częścią. Martwi jednak brak wyciąganych wniosków. Postawienie autobusu jest niestety łatwym przepisem na Barcelonę. W tym sezonie mieliśmy już naprawdę masę szczęścia, ale ono kiedyś się skończy. I narzekanie Xaviego, że to jest antyfutbol i umniejszanie sukcesu rywala nic tu nie pomoże. Jeśli jest skuteczny, to czemu nie uprawiać antyfutbolu. Mając takich magicznych piłkarzy jacy są w Barcelonie trzeba być bardziej nieprzewidywalnym niż teraz.
Mam nadzieję, że Tito wnioski wyciągnie.
0
2. Tymczasem nikt się nie boi naszych kontrataków. I słusznie. Bo i czego się bać, skoro nawet najlepszą kontrę i tak zamienimy w atak pozycyjny i szlachetnie pozwalamy przeciwnikom wrócić ustawić znowu autobus... A przecież co moglibyśmy stracić szybką kontrą czy długą piłką? Nic. Najwyżej musielibyśmy jeszcze raz zabrać piłkę rywalowi, co przecież nie jest dla nas problemem. Długie piłki mają jeszcze taką zaletą, że zawsze rozrzucają trochę linię obrony i pomocy rywala. Mamy więcej miejsca. To czego nam wczoraj brakowało. Przecież to wcale nie oznacza rezygnacji z posiadania piłki. Daje tylko urozmaicenie i większą nieprzewidywalność. A taka bezowocna klepanka, jaką zaprezentowaliśmy wczoraj, co nam daje? Nic. Tylko tyle, że nasi obrońcy grają bardzo wysoko i w każdym meczu narażamy się (o ironio!) na szybką kontrę. W dodatku w prawie każdym meczu w tym sezonie kończy się to stratą bramki. No właśnie. Zwróćmy uwagę, jak tracimy bramki w tym sezonie. Albo stały fragment (i to jestem w stanie przeboleć) albo szybka kontra! Skoro zespoły nie dysponujące takimi zawodnikami jak my strzelają nam gole w ten sposób, to czemu my nie możemy? Powtarzam po raz kolejny - nie mówię o rezygnacji z naszego stylu, ale o urozmaiceniu. Zamienianie kontrataków w atak pozycyjny, to jest po prostu żałosne. Inne drużyny się wręcz z tego nabijają. I słusznie. Bo to jest marnowanie wielkiego potencjału. Mamy zawodników, którzy potrafią na metrze odstawić każdego obrońcę. Korzystajmy z tego.
0
Rzadko zabieram tutaj głos, ale teraz Tito wręcz wywołał mnie do odpowiedzi. Jak bardzo go lubię, tak bardzo mnie teraz wk**wił. Z góry przepraszam za długi wywód. Nie chcę uchodzić za alfę i omegę, ale przewidywałem taki scenariusz. Niestety Tito, ale kibice nie chcą oglądać takiej Barcelony. Po przyjściu Vilanovy liczyłem na pewne zmiany. Mianowicie właśnie zmiana gry w takich meczach. Tak nas w poprzednim sezonie załatwił Real, prawie nas załatwił Milan i załatwiła nas Chelsea. Liczyłem, że Tito znajdzie receptę na tzw. autobusy i szczerze mówiąc myślałem, że ku temu zmierza, bo w tym sezonie zmiany jakich dokonywał nasz trener okazywały się bardzo cele. I to należy zapisać ewidentnie na plus w porównaniu do pracy Pepa. Niestety oburza mnie ta niechęć (a może nawet obrzydzenie?) do gry naszych piłkarzy 'długą piłką'. W tym meczu mieliśmy kilka okazji do szybkich kontrataków. Niestety Xavi i Iniesta z niezrozumiałych dla mnie względów zwalniali akcję i tworzyli atak pozycyjny. Mamy z przodu tak ogromny potencjał do szybkich kontrataków, jak żadna inna drużyna. Uważam, że mamy nawet pod tym względem lepszych zawodników od Realu, który potrafi wyprowadzić piękne kontry w kilka sekund. Piekielnie szybcy Pedro, Alexis, Messi, Iniesta, do tego na bokach Alba i Alves. To jest naprawdę tak olbrzymi potencjał do wykorzystania, że powinno być naszą ogromną zaletą.
0
Dzięki
0
Mógłby ktoś udostępnić ten mecz z polskim komentarzem do pobrania?
0
@FC1899Barca
A moje pytanie brzmi czy oglądałeś mecz z Deportivo? Villa grał od początku. I niestety grał piach. Tito wie co robi. Akurat to nie atak jest naszym zmartwieniem teraz.
0
Zróbcie coś z tym spambotami.
0
Prawie jak Janek Tomaszewski.
0
@franikleszcz, to Valencia nie jest rywalem z wyższej półki?
0
Nie uda się.
Ułaskawienia są za wkładanie palca w oko.
A tak Tito nie ma szans.
0
Gaspar, mi się zdaje, że powoli się do tego przymierzają. Wystarczy spojrzeć jakich piłkarzy ściągają do ligi. Skoszarowanie i tworzenie szwadronów piłkarskich jest tylko kwestią czasu. Choć nie wiem czy pozwoli to uzyskać aż taki efekt jak w lekkoatletyce. Będzie im ciężko, bo medialnie nie mają szans, żeby wygrać z Europą.
0
Nagle wszyscy są ekspertami od przygotowania fizycznego.
0
Wreszcie trzeźwe spojrzenie na całą sytuację.
"Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz".
0
@La Pulgaa
Bo to jest ostatni dzwonek, aby zarobić na jego transferze konkretne pieniądze. Wiadomo, że PSG jest w stanie takie pieniądze wyłożyć.
Choć osobiście wolę, żeby Alves został u nas.
0
Powala mnie ta cała Wasza dyskusja... A w zasadzie siła argumentów, których używacie.
Absolutnie niczego nowego nie dowiedziałem się tutaj o rządach Laporty i Rosella, tylko jak to IceMan napisał Guardiola "ma po prostu zbyt wiele klasy by kłócić się z pewnym portugalskim prostakiem", ale "od tego jest prezydent i zarząd". Debata na poziomie gimnazjum.
W poniedziałek powiem szefowi: Panie prezesie źle Pan zarządza! Zajmuje się Pan różnymi dziwnymi sprawami zamiast iść do gazet i telewizji ponarzekać na konkurencję!
0
A czy Wy podaliście tylko fragment tego wywiadu? Czy Pan Laporta raczył wyjaśnić zasadność swoich słów? Na czym miałoby te złe rządzenie polegać? Gdzie popełniono błędy? Jak można było ich uniknąć? Zamiast się bawić w tanie politykierstwo lepiej zająć się merytoryczną debatą. Bo póki co, to największym zarzutem jaki słyszę pod adresem Rosella jest to, że "nie dogaduje się z Pepem"... Nie każdy musi się ze wszystkimi lubić.
0
@Pingus_216
No to Ci nie zazdroszczę. Szykuje się trudny czas dla Ciebie. Machina plotek i spekulacji się dopiero rozkręca ;)
0
Zastanawia mnie surowy osąd ligi brazylijskiej. Trochę meczów obejrzałem i nie mogę się zgodzić. Zresztą parę osób - pasjonatów południowoamerykańskiego futbolu, które znam mówią tak jak ja. Uważam, że najlepsze drużyny z Brazylii mogłyby spokojnie z powodzeniem grać w LM. Moim zdaniem prezentują poziom zbliżony do Arsenalu czy Bayernu. Choć oczywiście dokładnie i obiektywnie porównać nie sposób. Ot, taka ciekawostka.
0
A mi się marzy, żeby sprowadzili Alabę z Bayernu... Bale również jest świetny. Ci wszyscy piłkarze wymienieni w artykule + Alaba mają jedną podstawową wadę - CENA. Prawda jest taka, że wzmocnienia są potrzebne. A za zawodników tej klasy trzeba dużo wydać. Nie można oszczędzać i sprowadzać półśrodków.
0
Fajnie by było jakby Barca sprowadziła Alabę z Bayernu.
Ten chłopak ma wszystko! Z każdym kolejnym meczem, w którym go oglądam jestem coraz bardziej przekonany, że pasowałby do nas. Tylko, że Bayern pewnie zażyczyłby sobie taką kosmiczną kwotę, że można tylko pomarzyć. No cóż, to akurat nic nie kosztuje ;)
0
"Argumentami przemawiającymi za jego pozostaniem jest z pewnością znakomita postawa drużyny w trzech poprzednich latach"...
W trzech poprzednich? A w tym to nie? Nie mogę zrozumieć czemu wszyscy wpadli w panikę i uważają, że ten sezon nie jest udany? Odpadliśmy w PÓŁFINALE Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn - drużyną ze ścisłej europejskiej czołówki. Zajmujemy DRUGIE miejsce w lidze za (niestety) świetnym w tym sezonie Realem Madryt. Gramy w finale CdR. Zdobyliśmy Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata. Przecież to są wielkie osiągnięcia, o których inni mogą tylko marzyć. Wybaczcie, ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądził, że do końca świata Barca będzie wygrywać co roku sześć pucharów...
Niech te kilka nieudanych meczów nie przysłania rzeczywistości. Większość spotkań rozegranych w tym sezonie była po prostu wspaniała w wykonaniu Blaugrany.
Można by się martwić gdybyśmy odpadli w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej do LM z azerskim Xazarem Lenkoran, a lidze nie mielibyśmy już szans na puchary.
Nie popadajmy w paranoje z twierdzeniami o "nieudanym sezonie".
0
Skończmy już to gadanie o trawie. Nie zachowujmy się jak Mou z sędziami.