1

Nie napisałem, że Barca ma zarabiać na sprzedaży najlepszych zawodników, ale jeżeli Porto kupuje utalentowanego gracza za parę milionów euro, a sprzedaje za kilkadziesiąt to oznacza, że ten zawodnik już w tym momencie jest graczem najwyższej klasy, co należy podkreślić. Nie napisałem, że Barcelona ma sprzedawać tych ważnych graczy (proszę czytać ze zrozumieniem). Tello nie przebił się w Barcelonie, ale też specjalnie jakoś nie błyszczy w Porto. Wniosek? Może nie był aż tak bardzo utalentowany. Barca B ma tak wielkie talenty, że od paru lat niewielu zawodników przebija się do pierwszej drużyny, a nawet jak się przebije, to nie jest w stanie wejść na najwyższy poziom. Ostatnim takim graczem był Thiago Alcantara, ale ta sytuacja miała miejsce w 2011 roku. Od tego momentu minęły prawie cztery lata i żaden zawodników z cantery nie był w stanie wejść na najwyższy poziom.

Nie zauważasz jednej ważnej rzeczy w przypadku Arsenalu i FC Porto. Oba te kluby muszą sprzedawać najlepszych zawodników, a FC Barcelona nie musi. Wyobraź sobie kadry tych drużyn, gdyby na przestrzeni ostatnich kilku lat nie zdecydowali się na sprzedaż swoich najlepszych graczy :)

Kota w worku? A czyż ściągnięcie Vermaelena, Alexa Songa, Czyhrynskiego, Ibrahimovicia, czy Alexisa nie było kupnem kota w worku? Barca ma specyficzną filozofię i to, że ktoś jest klasowym graczem nie powoduje od razu, że zaadaptuje się do tej drużyny.

0

O Paula Pogbę klub powinien powalczyć, gdy był do wyciągnięcia za darmo z Manchesteru United. Może była jakaś propozycja, ale jeśli się pojawiła, to wiecie dlaczego najprawdopodobniej się nie zgodził na przenosiny do Barcy? Bo w Juventusie miał szansę się przebić i podjął swoją bardzo mądrą, osobistą decyzję

1

Marnujemy ich dlatego, gdyż zawodnicy w wieku 18-20 lat powinni być wprowadzani do pierwszej drużyny i liczyć na częste występy. Nawet jeśli mamy na tyle solidną kadrę, że nie są w stanie się przebić, to powinni trafiać na wypożyczenie do klubów z Primera DIvision, gdzie mogliby się ogrywać. Marc Bartra, czy Rafinha, to nie są już młodzi zawodnicy. Ten pierwszy ma 24 lata, a ten drugi 22. Zobacz, gdzie w ich wieku był Messi, a zobacz gdzie jest Neymar. Jeżeli zawodnik nie będzie dostawał szans, to się nie rozwinie. Taka generacja graczy jak Xavi, Iniesta, Pique, Messi, czy Valdes nie trafiła nam się dlatego, że byli dużo bardziej utalentowani, ale dlatego, że mogli liczyć na regularne występy.
Zastanów się dlaczego w ostatnim czasie aż tak rozwinęli się tacy gracze jak Paulo Dybala, Paul Pogba, Marco Verratti, Hector Bellerin. Bo ktoś na nich postawił, a psychiczne wsparcie jest niezwykle ważne w życiu piłkarza, jak i każdego człowieka.

0

A parę lat był do wyciągnięcia za 10 milionów euro. To samo tyczy się Dybali, czy Varane'a. Wówczas byli tylko utalentowanymi graczami, ale historia futbolu pokazuje, że warto inwestować. Łączny ich zakup wyniósłby 30 milionów euro, a nawet jeśli tylko jeden z nich wypalił, to biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny na rynku transferowym, to ta inwestycja i tak klubowi by się opłaciła.

1

W FC Porto nikt nie ma pojęcia, czy ktoś wypali, ale jednak wolą zaryzykować i wydać takie 6 milionów na Mangalę, aby potem go sprzedać za 40 milionów euro, czy wydać ponad 4 miliony euro na wówczas 18-letniego Iturbe i sprzedać go za 15 milionów euro. Oczywiście, że nikt nie ma pewności, czy taki kocur wypali, ale też nie masz pewności, że zawodnicy za wielkie pieniądze wypalą. Wystarczy spojrzeć na takich graczy jak Chyhrynski, Ibrahimović (tutaj były trochę inne przyczyny, Vermaelen (chyba już powoli można go uważać za niewypał transferowy), czy Alex Song. FC Barcelona ma długi, powinna zmodernizować stadion, a to powoduje, że tak ogromne transfery są tylko dodatkowym obciążeniem. Uważam, że lepiej zainwestować 20 milionów euro w czterech, czy pięciu utalentowanych graczy, niż przeznaczyć taką kwotę np. na Larsa Bendera.

1

Bo to kolego jest jak z remontem domu. Jeżeli zaniedbasz sprawę, to nie wydasz np. 30 tysięcy złotych, ale będziesz musiał wydać 60 tysięcy złotych. To samo tyczy się Barcelony, która wiedząc, że Puyol, Abidal, Xavi, Alves, czy Iniesta mają swoje lata, powinna zainwestować w zawodników, którzy pod ich skrzydłami wchodziliby do pierwszej drużyny i mogliby liczyć na częste pojawianie się na boisku, a następnie staliby się ich następcami. Teraz problem Barcelony polega na tym, że nie może czekać aż jakiś zawodnik się ukształtuje i musi wydawać sporo kasy na rynku transferowym. M.in. dlatego Valencia chciała 20 milionów euro za Mathieu, bo wiedziała w jakiej sytuacji znajduje się klub.
Jeżeli chcesz grać na najwyższym poziomie, to musisz inwestować. Ale jeżeli masz rękę na pulsie, to będziesz pozyskiwał graczy za mniejsze kwoty, a nie za dużo większe.
Ten zarząd popełnił masę błędów, a za błędy niestety trzeba płacić. Dlatego uważam, że błędów nie należy powielać i klub nie powinien wydawać tak wielkich pieniędzy. Czas wrócić do korzeni, kiedy cantera zapewniała nam klasowych graczy. Przecież zawsze można pozyskiwać takich graczy jak chociażby Alan Halilović.

0

Marco Verratti to powinien być dla nas priorytet, gdyż jest to zawodnik o podobnej charakterystyce do Xaviego. Z tą różnicą, że jest bardziej zaangażowany grę defensywną, nie boi się zagrać wślizgiem, ponadto potrafi grać w powietrzu. Jedyny problem nazywa się Paris Saint-Germain i jest bardzo mało prawdopodobne, aby zgodzili się go sprzedać. Jeżeli Barcie nie udało się pozyskać Marquinhosa, to sytuacja najprawdopodobniej powtórzy się w przypadku Marco Verrattiego.

Problem Barcelony polega na tym, że swego czasu mogła pozyskać Marco Verrattiego, Paulo Dybalę, czy Rapahela Varane'a za dosyć spore pieniądze (biorąc pod uwagę ich wiek wówczas), ale niestety nie decydowała się na taki krok. Klub nie powinien szastać pieniędzmi na prawo i lewo i decydować się na zakup utalentowanych graczy, a nie na wydawanie ogromnej kasy na ukształtowanych już graczy. Nigdy nie byłem zwolennikiem polityki transferowej, aby wydawać kilkadziesiąt milionów euro na jednego zawodnika.

1

Napiszę bardzo ważną rzecz, bo widzę, że większość osób tutaj nie potrafi odróżnić kwoty brutto i netto. Płaca brutto to jest kwota całkowita, przed odliczeniem podatków, czyli w jego przypadku wynosi 15 milionów euro. Kwota netto, to kwota, który otrzyma na rękę (czyli po odliczeniu podatków), czyli jakieś ponad 7 milionów euro.
Dla przykładu Zlatan Ibrahimović zarobił w ubiegłym roku 60 milionów euro brutto, ale na rękę dostał 15 milionów euro, gdyż tam podatek dla osób zarabiających powyżej miliona euro wynosił aż 75%. Z tego co się orientuję, to już tak wysoki podatek został zniesiony, albo zostanie, bo oczywiście to był nie wypał. Ale to już inna para kaloszy :)

0

Tylko, że Sergio Ramos stara się o 8 milionów euro netto rocznie, a nie brutto! A to jest spora różnica. Przecież Zlatan Ibrahimović zarabia 60 milionów euro brutto rocznie w Paris Saint-Germain, ale tam podatek wynosi 75% i na rękę dostaje 15 milionów euro.

3

Na czysto dostanie jakieś ponad 7 milionów euro. Nie przesadzajmy, że są to ogromne pieniądze, gdyż na takie zarobki może liczyć wielu zawodników w Premier League, którzy nawet nie znajdują się na podobnym poziomie. Dla przykładu Messi inkasuje 20 milinów euro netto rocznie. Nie wiem, czy niektórzy zdają sobie sprawę z tego, że to właśnie kominy płacowe tworzą problemy pomiędzy zawodnikami. Jeżeli jakiś zawodnik otrzymuje sporą podwyżkę, to prędzej, czy później inni również taką otrzymają. Jeśli chodzi o Busquetsa to świetny zawodnik i taki kluby jak Chelsea Londyn, Manchester City, czy Paris Saint-Germain byłyby w stanie zapłacić mu nawet 10 milionów euro netto rocznie. Już nie piszcie, że Mascherano jest lepszym defensywnym pomocnikiem od Sergio Busquetsa. Jest świetny, ale Hiszpan jest po prostu lepszy. Mam nadzieję, że Busi zbuduje parę dodatkowych kilogramów czystej masy mięśniowej i popracuje nad motoryką. Piłkarsko ciężko o cokolwiek się do niego przyczepić.

0

Mordo, próbowałeś błysnąć, ale zapomniałeś (a może jeszcze w gimbazie Ciebie nie nauczyli), że poprawna forma to "meczów", a nie "meczy".

0

A wiesz może gdzie w necie będzie można obejrzeć?

5

Podobno Ronaldo jest faworytem do zdobycia Oscara w kategorii najlepszy aktor :D
Ale tak przy okazji zapytam, czy wie ktoś, gdzie w necie będzie można obejrzeć hollywoodzką galę?

0

A według mnie nie ma, bo jeżeli przez półtorej miesiąca grasz kosmicznie, a jacyś dziennikarze twierdzą, że Ronaldo jest najlepszy na świecie, mimo, że od początku roku gra piach, to człowiek nawet nie czuje się niedoceniony, tylko zdołowany. Zakłamywanie rzeczywistości, jest szczególnie bolesne i każdego z nas bolałoby to tak samo.

1

A co do Messiego, to myślę, że koleś ma problemy z psychiką. Grał od początku roku na najwyższym poziomie, w środę oglądał mecz Realu Madryt, przed którym komentatorzy na całym świecie mówili o Ronaldo, jako najlepszym zawodniku na świecie. Na miejscu Leo trochę bym się jednak zdenerwował. Myślę, że mogło to mieć wpływ na jego dyspozycję.

1

Gdyby nie złe decyzje arbitra, to byłaby jeszcze szansa, aby wygrać. Ale jeśli to nie jest Twój dzień, a sędziowie Ci przeszkadzają, to wtedy nawet nie można liczyć na cud.

0

Przed meczem widziałem dwie jedenastki przewidywane na to spotkanie. Tą ze SPORT-u i Mundo Deportivo. Miałem nadzieję, że wybiegnie ta, którą przedstawiłem SPORT, ale jak zobaczyłem na parę minut przed meczem, że Lucho jednak postawił na tę sugerowaną przez Mundo Deportivo, to miałem pewne obawy. Niestety intuicja dobrze mi podpowiadała.

0

Najpierw to trzeba umieć je wybłagać (Cris to umie), a dopiero potem wykorzystać :)

0

To nie jest żaden kocur, tylko szczur. Koleś posiada niezwykłe umiejętności, piłkarsko jest znakomity, ale wygląda jak dziecko. To nie jest żadna dobra sylwetka. Dobrą sylwetkę to mają Carles Puyol (niestety zakończył karierę), Adama Traore, czy Alexis Sanchez. O Hulku nie wspominając. I nie opowiadajcie głupot, że jak przytyje, to będzie wolniejszy. Jeśli skupi się na budowie masy mięśniowej i będzie regularnie ćwiczył, to może być nawet szybszy. Jeszcze te 5 kg suchej masy mięśniowej i nie będzie źle :)

5

Akurat Adama wygląda bardzo dobrze. Jest niezwykle silny, zwrotne, nie jest podatny na kontuzje, nie upada przy byle kontakcie. Właśnie tak powinni wyglądać piłkarze. To nie tylko kopanie piłki, ale również atletyka.

2

Spokojnie ludzie, porażka na tym etapie to dobra lekcja dla trenera, jak i zawodników. Nie wiem za co tak ludzie obrzucają błotem Ter Stegena i Sergio Busquetsa.
Pierwszym winowajcą jest Luis Enrique, ale to nie zmienia faktu, że jest bardzo dobrym trenerem. Mając świadomość, że PSG jest świetne w stałych fragmentach gry, powinien postawić od początku na Gerarda Pique, a nie na Javiera Mascherano, który zawinił przy pierwszej bramce i miał udział przy trzeciej. Kolejna kwestia, to trzeba popracować nad bronieniem się przy stałych fragmentach, bo śmiechem na sali jest, że Ivan Rakitić przegrał pojedynek główkowy z Marco Verrattim. Zabrakło mu koncentracji. Jak tylko zobaczyłem proponowane składy, to liczyłem, że "Lucho" pójdzie po rozum do głowy i postawi na dwóch wysokich stoperów. Z takimi rywalami w polu powinno być co najmniej czterech zawodników ze wzrostem powyżej 180 cm - opcjonalne (Bartra/Pique, Mathieu/Vermaelen (niedługo będzie dostępny), Sergio Busquets, Ivan Rakitić. Nie można zapominać, że nie długo będzie można skorzystać z usług Luisa Suareza, czyli dojdzie piąty zawodnik.
To nie było złe spotkanie w wykonaniu Barcelony, ale rywal bezlitośnie wykorzystał słabości, co było widać gołym okiem. Nie można stawiać na trzech zawodników powyżej 180 cm, kiedy w drużynie rywala jest ich sześciu (David Luiz, Marquinhos, Gregory van der Viel, Thiago Motta, Javier Pastore i Edinson Cavani). Jeszcze raz powtarzam. Przed meczami z takimi drużynami jak Atletico Madryt, Real Madryt, Chelsea Londyn, Bayern Monachium, czy Paris Saint-Germain, stałe fragmenty gry nie dość, że trzeba przećwiczyć, to zawodnicy muszą być skoncentrowani.

0

Kibice Realu Madryt cieszą się z pozyskania Toniego Kroosa, a my powinniśmy się cieszyć, że go tutaj nie ma. To nie jest zawodnik na tyle kompletny, aby poradził sobie na Camp Nou. W momencie, kiedy Guardiola wprowadzał do Bayernu tiki-takę, nie potrafił sobie z nią poradzić, jak nie tylko on, przez co Bayern w rozegraniu nawet nie zbliżył się do Barcelony. Ponadto my potrzebowaliśmy zawodnika takiego jak Ivan Rakitić, który nie tylko podniesie średnią wzrostu w drużynie, ale także wzmocni ją w defensywie, gdzie haruje za kilku. Wykonaliśmy bardzo mądre transfery i o to chodzi. Nie ściąga się gwiazd jednego turnieju, bo gra w klubie, wygląda inaczej niż w reprezentacji. Ilu było już zawodników, którzy błyszczeli na EURO, czy Mundialu, a potem lipa w klubie. Adekwatnie warto spoglądać na miniony sezon, a nie na reprę.

1

Na pewno bardziej niż nagroda dla najlepszego zawodnika w Europie, którą odebrał Ronaldo. Po tym jacy zawodnicy (Robben, Neuer, Muller, Lahm, Messi, czy James) znaleźli się w rankingu można śmiało stwierdzić, że dziennikarze przede wszystkim patrzyli na Mundial, a ostatecznie nagrodę zdobył zawodnik, który... nawet nie wyszedł z grupy ze swoją reprezentacją.

2

Nie przesadzajcie z tym Douglasem. Koleś stanie przed okazją, aby się rozwinąć, ale pewnie w tym sezonie jeszcze nie u nas. Nie wydaje Wam się, że to co się dzieje obecnie logiczny sens? Suarez wróci na Gran Derby, Deulofeu został wypożyczony do Sevilli, a Dani Alves zostaje w klubie. Kara została podtrzymana, co oznacza, że klub chciał wyciągnąć kogoś z trójki: Reus, Koke, Cuadrado. Ten pierwszy dogadał się z Bayernem i jest już za późno. Z kolei Koke jest po prostu nie do wyciągnięcia. Jeśli chodzi o Cuadrado, to jego transfer jest łatwiejszy. Po pierwsze Manchester United pozyskał już skrzydłowego (Angela di Marię), a po drugie sam zawodnik naciska na transfer. Pozyskujemy Douglasa, który jest wielką niewiadomą i włączamy go w formie wypożyczenia w transfer Cuadrado. Kolumbijczyk do nas przyjdzie nie jako boczny obrońca, a jako skrzydłowy :). Po sezonie kończy się kontrakt Alvesa, a ograny Douglas wraca w jego miejsce. Mam tylko nadzieję, że zarząd myśli podobnie :)

0

Nigdy w życiu wcześniej nie zdarzyło mi się zasnąć w czasie oglądania telewizji, tylko wczoraj tuż przed końcem pierwszej połowy spotkania. Nudniejszego meczu chyba nigdy wcześniej nie oglądałem.

0

Na początek to radziłbym się wyspać, za nim zaczniesz wypisywać takie głupoty :) Może wtedy byś tego nie robił. Kontuzją? Na boisku jej nie było widać. Jakoś nie kuśtykał. Może po prostu bał się tego Mundialu, bo zweryfikuje rzeczywistość? Oczywiście, że Portugalia jest słabą reprezentacją, nie bez powodu przez Mundialem piastowali CZWARTE miejsce w rankingu FIFA. Przypadek? Nie sądzę. Portugalia powinna bez większych problemów wyjść z grupy tuż za Niemcami. Nie zrobili tego, bo zawiódł lider drużyny, czyli Cristiano Ronaldo. Trzeba sobie to otwarto powiedzieć, a nie zakłamywać rzeczywistość. Kroos naturalnym następcą Xabiego? A to śmieszne. Dopiero od niedawna występuje bardziej z tyłu i nie jest nominalnym defensywnym pomocnikiem. Ci dwaj gracze nie mogą występować w formacji 4-2-3-1, z logicznych względów. Może różnie u niego z formą, ale gdyby nie on, to nie byłoby tytułów w minionym sezonie. Rozumiem, że szczujecie na niego tylko dlatego, że chce zmienić klub? A może, że jako jedyny mógł obiektywnie przyznać kto jest najlepszym piłkarzem na świecie? I to zrobił :) Jakby Ancelotti był taki wspaniały, to nie nie byłoby trzeciego miejsca na koniec La Liga :) Nie ma czego układać, bo mimo iż są to świetni gracze, to do siebie nie pasują. Zwycięskiego składu się nie zmienia :) Twierdzisz, że w trakcie sezonu okaże się, czy Barca zrobiła dobre transfery, a już uważasz, że Real zrobił dobre. To się nazywa obłuda :) Spokojnie, w tamtym sezonie dwukrotnie dostaliście lanie od podobno najsłabszej Barcelony, a teraz będzie silniejsza drużyna. Sezon zapowiada się ciekawie. PS. Tymi transferami tracicie atut w postaci błyskawicznego wejście w defensywę rywala, jak i wzrost, który może okazać się kluczowy :) Czy to nie to przypadkiem zadecydowało w minionym sezonie o tytułach? :)

2

Nie srajcie się tak z powodu zwycięstwa Realu Madryt, które wcale nie było spektakularne. To było oczywiste, że pokonają Sevillę i nad tym nie trzeba się za bardzo rozpływać. Ronaldo, jak to Ronaldo. Miał piłki od partnerów, to zdobył bramki. Na Mundialu już tak kolorowo nie było, to Portugalia nie wyszła z grupy. Wielki gracz, ale określonego kalibru. Modrić i Kroos? Świetni gracze, ale razem występować nie mogą bez defensywnego pomocnika. Sevilla gra z kontry, dlatego spotkanie wyglądało tak jak wyglądało. Jeśli przyjdzie im grać z innym rywalem, to spotkanie będzie wyglądało inaczej. W tej drużynie gołym okiem brakuje Di Marii i jeśli tylko odejdzie, to będzie z korzyścią dla nas. To koleś, który zjada na śniadanie obu. To jaką robi różnicę w środku pola świadczy o minionym sezonie. Real na papierze ma świetną pakę, ale czy my w ostatnich dwóch latach takiej nie mieliśmy? Mieliśmy. Różnica polega na tym, że skład trzeba odpowiednio ułożyć, bo nie wszyscy gracze do siebie pasują. Enrique ściąga zawodników pod taktykę, a nie odwrotnie. Mieliśmy w ostatnich latach wielu świetnych graczy, ale sami wiedzieliście, że nie szło to tak jak powinno. Spokojnie, bo Barcelona robi bardzo mądre zakupy :) Przejrzyjcie detale poszczególnych gracz i zastanówcie się dlaczego akurat właśnie oni.

1

Nic się jeszcze nie dowiemy. TAS podejmie decyzję między 16-18 sierpnia, o czym informował adwokat zawodnika. Pozytywna wiadomość jest taka, że kara zostanie najprawdopodobniej zmniejszona do dwóch miesięcy, a negatywna taka, że na oficjalną decyzję trzeba jeszcze poczekać te parę dni.

1

Między 16-18 sierpnia pojawi się oficjalny komunikat TAS w tej sprawie. Wiele wskazuje na to, że kara zostanie zmniejszona z czterech do dwóch miesięcy, co oznacza, że najprawdopodobniej zobaczymy Luisa już podczas trzeciej kolejki La Liga. Co prawda mógłby się pojawić już podczas drugiej, ale nie sądzę, aby ktokolwiek w klubie ryzykował, gdyż z wiadomych przyczyn nie miał okazji jeszcze trenować z kolegami z drużyny i musi się troszkę z nimi zgrać na treningach.

2

Myślę, że Messi cierpi na pewnego rodzaju przypadłość, która przytrafia się tylko wybitnym jednostkom. Polega ona mniej więcej na tym, że czują się niezniszczalni zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wszystko jednocześnie zwaliło mu się na głowę, przez co ma pewne trudności jak z tym się uporać. W dodatku osoba jego ojca nie najlepiej wpływa na jego dyspozycję. Taki zawodnik musi sporo odpoczywać, a coraz lata, aby kręcić kolejne reklamówki. Jakiś włoski dziennik przytoczył, że podczas letniej przerwy przeleciał łącznie ponad 120, czy 140 tysięcy kilometrów. Oczywiście, że Messi oszczędzał się na Mundial podczas minionego sezonu, tylko takie oszczędzanie nie miało żadnego sensu. Potrzebne mu były porządne wakacje, a takowych nie miał. Każdy z nas potrzebuje czasami dłuższego okresu czas, aby naładować baterię. Nie da się tego zrobić pracując mniej, czy próbując zasypiać wcześniej. Jeśli Messi kolejne wakacje spędzi na nakręcaniu reklamówek, to nie wiem, czy jest sens, aby trzymać go dalej w Barcelonie. On musi zadbać przede wszystkim o swoje zdrowie. Te częste wymioty o tym świadczą. Musimy liczyć na to, że Messi naładuje porządnie baterie podczas najbliższych tygodni. Inaczej nie spodziewałbym się niczego nadzwyczajnego w jego wykonaniu. Organizmu na dłuższą metę nie da się oszukać :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?