SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ja to bardziej patrzyłem na naszą ławkę rezerwowych w meczu z Celtą i wychodziło mi na to, że jedynym, który powinien zostać na kolejny sezon to Ansu... Puig, Mingueza, Langlet, Umtiti, LdJ, Martin to raczej nie goście na których mamy coś budować. Paradoksalnie najbardziej z tego to bym ewentualnie Luuka zostawił. I w tym kontekście to rozumiem, że Xavi potrzebuje 8 zawodników - nie ma po prostu kogo wpuścić na boisko. Wróci Pena to po sprzedaży Neto mamy obsadzoną bramkę. Jeśli ktoś wyciągnie MAtSa to możemy szukać gościa z większym doświadczeniem (może Dmitrevski?). Prawa obrona to dla mnie wyrwa - Azpi ok ale jako zmiennik. Jeszcze sezon Desta traktuję jako ostateczność. Na lewą stronę wolałbym Grimaldo jako zmiennika, może jeszcze ten Balde zaskoczy. ŚO uważam za obsadzony - jest Araujo z Garcią, przychodzi Christensen, jest Gery, do rotacji bierzemy gości z rezerw, którzy się ogrywają. Nie ma zastępstwa dla Busquetsa chyba że Nico jest szykowany, oprócz tego w środku Gavi, Pedri, przychodzi Kessie. Jest też Frenkie, ale jakby odszedł a w jego miejsce trafiłby Silva z City to raczej byłbym zadowolony z tej wymiany. W ataku jest Auba, Depay, Fati, Torres, z rezerw do rotacji Abde. Gdyby udało się ściągnąć tego Raphinhe to byłoby ok, nawet jeśli Dembele nie przedłuży kontraktu. Jednak ta pozycja i tak wymaga wzmocnienia jeśli mamy się włączyć w rywalizację o najwyższe cele. Sumarycznie - widzę dwa priorytety (zakładając przyjście Raphinhi): atak i PO. Po wzmocnieniu tych pozycji, zmiennik dla Alby
3
Z MAtS-em to dobra wiadomość. Wróci Pena, można też ściągnąć jakiegoś bardziej ogranego zawodnika. Z MAtSa rzeczywiście można trochę kasy wycisnąć, uwolnić budżet płacowy, a piłkarsko nie uważam byśmy mieli ponieść jakąś gigantyczną stratę
0
@sepek Nie mówię, żeby był liderem. Ale podać się nie podda i będzie walczył. No i ma dużą pewność siebie, której może trochę nauczyć Ansu
0
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony gościa lubię i trochę szkoda. Z drugiej takie sentymenty doprowadziły klub do miejsca w którym jesteśmy. Jakiś czas temu pisałem, że FdJ to gość który gra nieźle jak drużyna jest w gazie. Ale jak nam nie idzie, to on też kompletnie niczego na boisku nie wnosi. Zastępstwa dla Busiego w nim nie widzę, najbardziej podobał mi się w kilku meczach na stoperze, w pomocy ginie. W drugiej linii już wolę oglądać trójkę Busi-Gavi-Pedri, w obwodzie jest Nico, wróci Colado, pewnie będzie jeszcze Kessie. Ogólnie źle to nie wygląda. Frenkie moim zdaniem jest takim zawodnikiem który jest we wszystkim niezły ale w niczym nie jest dominatorem. Oglądałem go też na EURO i uczciwie to nie było tak, że napędzał reprezentacje. Wzięcie zatem 70 mln i przeznaczenie choćby w części na wzmocnienie obrony to wcale nie jest taki zły pomysł. Lubię gościa, żałuję, że nie wypalił tak jak oczekiwaliśmy ale może to właśnie jest problem - mimo, że gra u nas już trzy lata to ciągle widzimy gościa w okularach oczekiwań a nie obiektywnej oceny tego co wnosi. Przez te trzy lata ja w sumie pamiętam jeden jego mecz - finał CdR z Atleticiem. Poza tym przeciętność z przebłyskami. Aha, na koniec coś czego nie lubię ale jednak też coś pokazuje - statystyki. Pełni na boisku rolę zbliżoną do Rakitica. Chorwat w 310 meczach miał 36 bramek i 36 asyst, do tego w kluczowych momentach się wyróżniał pozytywnie, a wiele bramek miało kluczowe dla losów spotkań znaczenie. Frenkie zagrał blisko połowę ilości meczy a bramek raptem 13 i to w sumie takich bez większego znaczenia (z wyłączeniem CdR)
23
Dla mnie przedłużenie kontraktu o dwa lata z Depayem jest konieczne. Gościu może siadł po pierwszym okresie ale delikatnie rzecz ujmując nie miał z kim grać jesienią. Teraz wygląda to jednak znacznie lepiej. Mentalnie jest kozakiem i może dać fajne wsparcie dla Ansu w kolejnych miesiącach. Pożyteczny jest, nawet przy rotacjach. Do tego chce być konkretnie u nas więc na boisku determinacji mu raczej nie braknie
4
Goście z FIFA i UEFA to powinni mieć jakiś zakaz publicznych wypowiedzi. Dopiero pod presją opinii publicznej pogonili Rosję, ale w sumie co chwilą są głosy o złagodzeniu stanowiska. Spór o Superligę (niezależnie od tego, że projekt który był ogłoszony mnie osobiście się nie podoba) to wyłącznie spór o kasę i żadnych banialuków ideowych niech tu nie wstawiają. Perez przy najmniej miał jaja i powiedział, że otrzymują ochłap z tego co w większości generują. A ten tu będzie jakieś pierdoły opowiadał. Jakby te 12 klubów z LM zniknęło, to UEFA dostawałaby za LM tyle co dziś za tą Ligę Konfederacji czy inny wynalazek, w którym nawet większość uczestników gra "za karę". Gościu o tym wie i dlatego taki wzburzony. A już obwoływanie mesjaszem prezesa z PSG to jest nabijanie się z ludzi. Ciekawe jak się skończy proces karny w którym ten mesjasz jest oskarżony...
0
A w umowie wypożyczenia to nie było ustalonych warunków wykupu? Bo mnie coś świta kwota 40 mln. Myślę, że czy Aston Villa czy Arsenal, a może jeszcze Newcastle są w stanie tyle położyć
5
Nie można odmówić mu chęci jak już się pojawia na boisku. Ale poza tym krucho ze wszystkim. Myślę, że nie ma przypadku w tym, że w sumie to czwarty kolejny trener trzyma go w głębokiej rezerwie. A Xavi miał momenty gdzie z kadrą było naprawdę krucho (przez urazy) i raczej pozytywnego nastawienia do wychowanków odmówić mu nie można
9
A może pojechali na zakupy? Albo chcieli skosztować piwa w angielskim pubie? Możliwości jest mnóstwo...:)
0
@kejdzi Jak wczoraj oglądałem mecz to zastanawiałem się czy rzeczywiście byli tacy zdecydowanie słabsi w tych dwumeczach. Nie oglądałem pierwszego z City ale raczej swoje sytuacje mieli no i 3 bramki nie wzięły się z niczego. Wczoraj oglądałem City które obsrało zbroje i całą dogrywkę grali na zasadzie lagi rodem z polskiej ligi. Chelsea niczego wielkiego nie pokazało - owszem, miało swoje sytuacje ale mecze raczej wyrównane. PSG klepało w pierwszym meczu, ale w drugim jak Real zaczął grać to nic z gości nie zostało. Tego ogólnie mi u nas brakuje, żeby właśnie nawet grając słabiej emanowali taką pewnością siebie która tłamsi przeciwnika. Niewytłumaczalne było dla mnie odpaść tak jak zrobiło to City czy PSG. Ale później pomyślałem, że Real po prostu zjadł ich na śniadanie z uśmiechem. Ostatnio czytałem jak Ibra skomentował do Anglików swoją słynną bramkę: popatrzcie bo więcej tego na boiskach nie zobaczycie. I trochę tak wyglądały te dwumecze w których Real mówił rywalom: popykaliście sobie? To potrzymajcie piwo i pokażemy wam jak się wygrywa a nie tylko grywa. Dobra, dość peanów dla Realu. Grunt, żeby nasi wrócili do grania na takim poziomie
8
Wpisów o farcie Realu nie kupuję ale oczywiście każdy może oceniać jak czuje. Dla mnie natomiast to co robi Real w fazie pucharowej to jest coś absolutnie niesamowitego. Jak my wygrywaliśmy LM to jednak było to efektem niesamowitej dominacji w piłce w tamtym okresie. Każdego potrafiliśmy zdominować, narzucić swój styl gry i po prosu mieliśmy genialnych piłkarzy. Real za Zidane i tych trzech LM mi się nie podobał, w meczu z Bayernem ordynarnie przepchnięty przez sędziów, z Juve też karny mocno naciągany. Ale w tym sezonie jak na nich patrzę to choć systemowo dwumecze z Chelsea i City zaczynałem z delikatnym sympatyzowaniem z zespołami w Anglii, to ostatecznie w miarę upływu minut zaczynałem trzymać kciuki za Real. Nie dlatego, że nagle ich lubię ale przez to jaki charakter pokazywali. Szalenie mi to imponowało. Wczoraj też w końcówce wiedziałem, że za chwilę bramkę wepchną i odwrócą wynik. Nawet w perspektywie karnych byłem pewien, że zjedzą City. Swego czasu prezes Realu wymyślił puchar mistrzów europejskich i do dziś rozgrywki te stanowią ich naturalne środowisko. Mamy swoje piękne karty w historii tych rozgrywek ale regularność Realu naprawdę mi imponuje. Ponieważ Barca nie gra w finale to ewentualny wygrany jest mi obojętny i w przyszłym sezonie do końca będę ściskał kciuki za Barcę. Ale ewentualne zwycięstwo w Paryżu naszych Rywali uznałbym jako zwieńczenie ich determinacji, charakteru, mentalności i w sumie niesamowitej klasy wielu piłkarzy. Bo tak naprawdę to Curtois daje radę, Militao przestał być pośmiewiskiem, w środku Camavinga i Modric naprawdę mogą się podobać, Rodrygo jednak daje radę jako wartościowe uzupełnienie składu, a Benzema na początku maja rzeczywiście zdaje się nie mieć rywala w wyścigu o Złotą Piłkę i wcale nie byłaby to na dziś naciągana nagroda. Gratulacje za to co osiągnęli do tej pory, w przyszłym sezonie podejmujemy rękawice
0
Niech z nim podpiszą kontrakt jak wyzdrowieje. Chłopina usłyszał, że ma zagrać i na samą myśl kontuzji doznał. Po co przedłużać kontrakt z zawodnikiem, który od dwóch lat jest kontuzjowany?! Ja naprawdę nie widzę żadnych argumentów za przedłużaniem z nim kontraktu. Nawet za postawę kiedy 3 kapitanów obniżyło wynagrodzenia na potrzeby klubu, a ten jeden który w zasadzie nie gra cały sezon wynagrodzenie utrzymał
0
@preemo chodzi raczej o to, że jak już ściągają kogoś z zewnątrz to niech będzie wyraźnie lepszy od chłopaków których mamy na miejscu. Nie wiem co tu Cie zaskakuje - w mocnych piłkarsko krajach od dawna taka zasada działa. Tylko do Polski ciągną szrot w ilościach przemysłowych ale nasza liga poziomem na kolana nie rzuca
0
Ja się zgadzam. Niedawno też padła opinia, że FdJ jest gościem który gra dobrze jak drużyna jest w gazie, a jeśli drużynie nie idzie, to i Frenkie nie pociągnie. I coś w tym jest. Osobiście nie pamiętam żadnego meczu w którym graliśmy piach i to FdJ był tym, który pociągnął drużynę za uszy, dał impuls. Bardzo go lubię ale to też trochę taki zawodnik, który jest niezły na kilku pozycjach ale na żadnej nie jest dominatorem. Dziś czytałem o potencjalnej wymianie z ManU na Tellesa i Rashforda - szczerze mówiąc to chyba nie miałbym nic przeciwko. Wzmocilibyśmy pozycje tego wymagające, a w środku mielibyśmy Sergio, Nico, Gavi, Pedri, Kessie i ten młodzik co go chyba z Santander podpisali. Pamiętajmy, że wraca Collado
1
Dla mnie rzeczywiście wygląda to na brak pomysłu co z pozycją PO zrobić. Mamy Alvesa ale na poważnie to nie można go brać pod uwagę jeśli mamy rywalizować w LM. Mamy Desta, który taktycznie umiarkowane postępy robi, w zasadzie większość sezonu był kontuzjowany a jak gra to też nie jest to jakaś spektakularna gierka, choć ciągle można mieć nadzieję, że wypali. Nikt inny nie zanosi się, żeby trafił a do tego trochę brak pomysłów na tę pozycję. Xavi kumpel to i zostawią Roberto - z braku laku to i on w niektórych meczach obstawi pozycję o ile się za chwilę nie połamie. Sporo dla mnie stracił przez brak obniżenia kontraktu w sytuacji gdy klub tego potrzebował.
A swoją drogą - nieźle ma gość skrzywiony obraz rzeczywistości skoro liczył na oferty z topowych klubów.... Zgrywus;))))
2
@van Baster Przypominam, że formalnie to Gavi jest ciągle zawodnikiem Barcy B, a nawet jeśli traktujemy go jak gracza pierwszej drużyny to ma 17 lat i gra pierwszy sezon w seniorskiej piłce. Nie jest też typem środkowego napastnika, a nawet gdyby Roberto miał 2 razy tyle bramek co Gavi to nie robi nawet połowy tej pracy na boisku dla drużyny co Gavi. Co do Dembusia to osobiście odliczam dni do chwili gdy będzie poza klubem. A jak chcesz wygrywać LM to nie możesz trzymać Roberto tylko dlatego, że za 4 mln lepszego nie znajdziesz bo to ogórek który od dawna niczego nam nie daje poza obciążaniem budżetu. Roberto - jak wspomniałem wcześniej - nie jest dla mnie alternatywą na jakąkolwiek pozycje w drużynie która chce się liczyć w walce o LM w perspektywie 2-3 lat. I nieważne ile by inkasował - dla mnie blokuje miejsce w składzie. Wolałbym przez sezon ogrywać jakiegoś juniora niż tracić minuty na niego. Stawiam dolary za orzechy, że w naszym klubie nie zagra nigdy więcej meczu w którym którykolwiek z nas napiszę, że był więcej niż przeciętny
1
Czy po kolejnych przegranych złe wiadomości z klubu nie mogą się skończyć?! On nie powinien mieć obniżki tylko powinniśmy zluzować budżet o te całe 8/ 9 mln które mu bulimy od kilku lat. W obronie nic nie wnosi bo szybkości nie ma. W pomocy nic nam nie da bo LE nawet musiał mu znaleźć nową pozycję żeby go w klubie zostawić zdając sobie sprawę, że w pomocy z nim to jak grać bez jednego zawodnika. A pomyślcie - odchodzi Roberto, odchodzi Dembuś, pewnie sprzedamy Coutinho, może udałoby się upchnąć któregoś z naszych francuskich asów (Langlet/ Umtiti) i ze 35 - 40 mln robimy w budżecie płacowym
0
Są dwa argumenty do trzymania gościa kolejny sezon: raz, że mamy pozycje wymagające pilniejszego obsadzenia, dwa, że ciągle daje nadzieje na odpalenie. Osobiście nie wierzę, że ściągniemy tego Marokańczyka z Ajaxu więc rzeczywiście przyszły sezon to może być Dest, Dani i Azpilicueta. Dla mnie pomysłem do sprawdzenia jest też zweryfikowanie czy to nie jest idealna pozycja dla Araujo albo Traore. Jednego nikt tam nie wyprzedzi a i w ofensywie się włączy. Urugwajczyk zaś naprawdę fajnie wyglądał w kilku meczach na tej pozycji, a do środka obrony można włączyć dwóch stoperów z rezerw i ich ogrywać przy Pique, Garci i Christensenie. Sensownych zakupów póki co nie widzę za wielu (szczególnie takich w naszym zasięgu) chyba że ktoś z ligi francuskiej lub niemieckiej byłby do wyciągnięcia.
Za Albę to gościu z Celty lub Grimaldo
0
Dlaczego Xavi nie rotuje? Wczorajszego meczu nie oglądałem i nie będę oceniał ale nie da się ciągle ustawiać tego samego składu. Ciekaw jestem czy będzie miał odwagę odstawić / ograniczyć rolę kumpli. Bo póki co to Busquets z Albą są nietykalni i grają wszystko od deski do deski. Z oceną Torresa się nie zgodzę - gość oczywiście powinien być rotowany ale to jaką on robotę na boisku robi to jest dla mnie szok. Nawet z tym RSSS i absorbował z przodu i nie odpuszczał w obronie. Dla mnie podobnie jak Gavi - jak patrzeć na liczby to różnie ale jak się ich obserwuje w grze to ja chciałbym takich 10 zawodników w polu. Najgorsza porażka to dla mnie niezmiennie Dembele. Wiem, że marzec miał niezły ale wcześniej 4,5 roku padaki i leczenia, a teraz niezmiennie notuje najwięcej strat w drużynie, w grze obronnej nie bierze udziału, zarabiać chce najlepiej w zespole a w sumie nie jest to grajek który zrobi różnicę w finale LM (chyba że cała drużyna będzie dominowała, ale on sam losów meczu nie odwróci). Nie mogę się doczekać końca jego kontraktu. I nie - to nie jest młody perspektywiczny zawodnik tylko gość który już dziś powinien być zawodnikiem decydującym dla drużyny (tak też się wycenia wraz ze swoim agentem) a póki co może być uzupełnieniem dla prawdziwych liderów
1
@Szkeri95 Nie rzygam na Madryt ale chodzi mi właśnie o to co napisałeś - tam każdy ma jakąś sympatię albo do Realu albo do Barcy więc z faktu że Gery ma relacje z Rubielesem nie jest niczym nadzwyczajnym. Tebas dziś się kłóci z Perezem ale do momentu Superligi raczej sporu między nimi nie było a dzisiejsza ich kłótnia to nic więcej jak spór o kasę i wpływy których Tebas boi się utracić. Prawda jest bowiem taka, że i sama liga i Superpuchar bez Realu i Barcy są warte znacznie mniej niż z ich udziałem. To że Saudyjczycy płacą mniej o 4 miliony to nie żadna sensacja tylko rzeczywistość - też lubię RSSS czy Bilbao ale mniejsza szansa, że ściągną mnie przed telewizor niż Barca z Realem.
Rozgrywkami LaLiga zarządza Tebas a Rubieles nie ma na nie wielkiego wpływu. Sędziów deleguje Kolegium sędziowskie.
Czy widzę coś nieetycznego w relacji Rubieles/ Pique? Jeśli rzeczywiście miało to wpływ na dolosowanie Andory do tej czy innej grupy to tak. Ale samo zorganizowanie kontraktu na Superpuchar problemem dla mnie nie jest. Poza tym ciężko żeby się nie znali - jakby nie patrzeć przez ostatnie 10-12 lat to jedna z głównych postaci hiszpańskiej piłki. A jeśli znają się prywatnie to nie ma dla mnie niczego niezwykłego, że wkurzony po meczu narzeka przez telefon na pracę arbitra - przecież Rubieles wyniku zmienić nie może więc i z narzekania nic konkretnego nie wynika.
Sorry ale dla mnie cała sprawa to trochę robienie z siebie świętszych od papieża. Znają się to gadają. Przecież nie zerwą kontaktów dopóki jeden i drugi działa w piłce
0
Cała ta afera to śmiech na sali, poza tytułami niewiele chce mi się nawet czytać z tego wszystkiego. Pique w Hiszpanii wkurza bo gość jest wyrazisty i robi biznesy, a piłka to tylko hobby. W przeciwności do dzisiejszych piłkarskich ameb które na żaden temat się nie wypowiedzą na Gery'ego zawsze można liczyć. Osobiście uwielbiam jego wrzutki na drużynę ze wzgórz obok Barcelony:))) Każdy kto w Hiszpanii interesuje się piłką dyskutuje na temat pracy sędziów, od zawsze przy kolacjach itd. to jeden z głównych punktów dyskusji. Tebas jest socio Realu i nikt tu nie widzi problemu z etyką? Ale jak Gery gada z gościem, który do rozgrywek LaLiga nie ma wiele do gadania to wielka "afera". Załatwił Superpuchar w Arabii, którzy płacą teraz osiem razy tyle co wcześniej z niego wyciągano i wziął za to wynagrodzenie. A co on Matka Teresa żeby działał charytatywnie?! Prowizja na poziomie 15% to naprawdę jakaś sensacja?! Dajcie spokój.... A, no i kibice RSSS się obrażą, że Gery gada z Rubielesem i go wygwiżdżą... Może jeszcze łopatką z piaskownicy w niego rzucą? Ręce opadają...
0
Do końca sezonu i życzyć szczęśliwej drogi. Na Sevillę ok, ale Barca trochę go przerosła. Był solidny w pierwszym sezonie ale to wszystko. Osobiście wolałbym aby któregoś stopera z rezerw stopniowo wprowadzali
1
ktoś pamięta do kiedy on ma kontrakt? długo jeszcze będzie drenował budżet? bo w to że u nas zagra to nie wierzę....
9
Jak dla mnie kontrakt powinien jednak część wypłaty uzależniać od zdrowia zawodnika. Bo ciągle mam gdzieś z tyłu głowy, że w ostatnie 2 miesiące pograł tu więcej niż przez 4 poprzednie lata. I tak sobie myślę - na ile to metamorfoza zawodnika, a na ile wyrobienie sobie pozycji negocjacyjnej. Jeśli to drugie, to obawiam się, że po podpisaniu umowy możemy mieć powtórkę z rozrywki...
1
Wg Sportu to "Champions' Leaugue"... Dla mnie jest jeszcze walka w lidze i potencjalnie pół skłądu do wykartkowania na rewanż. Może zatem jednak FdJ na pozycje Busiego, a do pomocy Gavi? Albo Nico za Sergio? I Adama za Dembele
1
Moim zdaniem warto go zostawić. To jest idealny gość jako wahadłowy, a możliwe że ten wariant będzie praktykowany. Myślę, że i przekwalifikowanie go na PO nie powinno być problemem. Jedynie cenę należy znegocjować. Dziś przegrywa walkę o skład z Dembele ale pamiętajmy, że a) Dembusia po sezonie może nie być, b) Dembuś w każdej chwili może się połamać, c) Dembuś może teraz się spinać bo walczy o kontrakt na kolejne lata, a jak kontrakt dostanie (u nas czy gdzie indziej) to może wrócić do swojej gry z ostatnich dwóch lat czyli 3 mecze i pół roku przerwy... A Traore jednak nie odpuści do samego końca i daje nam nieco inne atuty, których w różnych momentach sezonu możemy potrzebować. Jednowymiarowy? Tak, ale jednak profesjonalny i nie odpuszczający, może przez to być niezłym zadaniowcem do rotacji
0
@Greenalley masz rację - czekał na taką Barcę. Ale myślę, że swoją obecność na boisku uniemożliwiał taką szybką grę już od co najmniej 2 lat i w tym sezonie też by z nim nie była możliwa
9
Swoją drogą to niezła zmiana kursu w ostatnich tygodniach: Koeman w 1,5 roku (w większości z Messim i Griezmannem w składzie) w meczach z czołówką LaLiga i LM w najlepszym razie urywał punkty, odniósł komplet porażek z Realem i generalnie ciężko było na to patrzeć. Xavi minimalna porażka w Superpucharze z Realem (po dogrywce), później 4:0 na Santiago, 4:2 z Atletico, 1:0 z Sevillą, a w pucharach zdecydowana odstawka Napoli i Galaty. Nawet Dembele przy nim zaczął coś robić na boisku, a Pedri z de Jongiem zdecydowany progres. Właściwie na dziś jedyny zawodnik, który chwilowo daje mniej niż przed zmianą trenera to Memphis, choć osobiście nie skreślam jeszcze i myślę, że może być jeszcze wartością dodaną do drużyny
0
Co do Haalanda to zdania nie zmieniam - za rozsądne pieniądze tak, ale inaczej może być nawet w Realu. Póki co to od dwóch lat w sumie jest ciągle połamany i nie wiem czy z tym da się coś zrobić. Do tego jeszcze biorąc go należy liczyć się z całym pakietem czyli Riaola, tatuś a'la Neymar Senior i jeszcze kumpel tatusia Fjortof... Inna sprawa, że sami zawodnicy mówią, że potrzebna jest gwiazda z TOPu
6
Mam podobne odczucia co do Espanyolu. Real to przy najmniej rywal, stymulujący do rozwoju, motywujący rywal. A Espanyol? Najwięcej frajdy miałem jak ich dwa lata temu z ligi spuszczaliśmy...