7

Proponuje ściągnąć jeszcze Pele i Bońka, Zubi na bramkę i kadra kompletna.

2

blaugrana158 jeżeli w kontekście Benatii piszesz, że my potrzebujemy klasowego stopera i lidera obrony i jako jednego z kandydatów podajesz Davida Luiza no to gratuluję. Śmiać się czy płakać?

Podsumowując wszystkie aspekty transferu stopera (poziom gry, obecna forma, warunki fizyczne, wiek, cena, dostępność kupna) nie ma lepszego kandydata niż Benatia. Polecam obejrzeć to co wyprawiał w Romie w tym sezonie, gość z jajami, czyściciel z krwi i kości. Jedyne co wątpliwe to cena podana w tym artykule, bo jeżeli Marquinhosa Roma sprzedała za 32miliony euro to Benatii taniej na pewno nie puszczą. Mam nadzieję, że zarząd się nie zbłaźni i nie pożałuje pieniędzy jak kiedyś w przypadku T.Silvy, bo jak nie my teraz to na pewno ktoś inny bez problemu wyłoży za niego odpowiednią sumę, a Barca znowu będzie pluła sobie w brodę, że zajebisty stoper przeszedł obok nosa.

1

Wygrał w piłce nożnej wszystko co można było wygrać. Teraz najwidoczniej chcę jak najwięcej zarobić, by przyszłe pokolenia w jego rodzinie miały zapewniony byt na naprawdę wysokim poziomie. Żadna ogarnięta osoba nie powinna się temu dziwić. Podjął taką decyzję i tyle. Niech mu się powodzi jak najlepiej.

0

Dodam jeszcze, że gdyby w zarządzie nie siedzieli idioci to problemu stopera teraz by nie było. Sakho przed zeszłym sezonem poszedł do Liverpoolu za 18mln Euro. Jak ktoś ogląda Liverpool to wie, że Sakho/Pique, Sakho/Bartra to byłyby bardzo dobre duety stoperów, a 18 milionów za zawodnika, który miał dopiero 23 lata, a takie doświadczenie (w wieku 17 lat był już kapitanem pierwszej drużyny PSG) to promocja jaka nie trafia się zbyt często w obecnych czasach w piłce nożnej.

0

Moim zdaniem po tym co Lukaku pokazywał najpierw na wypożyczeniu w WBA, a teraz w Evertonie jestem przekonany, że dałby radę. Mało tego, tak jak napisałem wcześniej, z uwagi na jego skłonność schodzenia na prawe skrzydło wydaje się być idealnym kompanem dla Messiego, który na stałe na skrzydło nie wróci.

Co do Hummelsa. Uważam go za bardzo dobrego stopera, ale on tak jak i Pique nie należy do najszybszych i wyjątkowo zwrotnych zawodników. Mielibyśmy co prawda dwóch silnych, wysokich stoperów, ale w przypadku konfrontacji z drużyną grającą szybką, dynamiczną piłkę dwa takie klocki zupełnie by nie nadążały, dlatego moim faworytem wciąż pozostaje Mangala.

0

No więc jeżeli połowa ze 120mln może spokojnie zostać przeznaczona na transfery to przy sprzedaży zawodników te 110 milionów uzbierałoby się spokojnie. A za taką kwotę bez problemu klub jest w stanie wzmocnić odpowiednio pozycje, które tego wymagają.

2

Jeśli brać pod uwagę tych sześciu nietykalnych + ter Stegen i Cesc jako rozgrywający, mamy naprawdę ośmiu graczy klasy światowej (w kilku przypadkach powiedziałbym nawet TOP3 na świecie na swoich pozycjach).

* ter Stegen (max. 15mln Euro, Reina/Caballero (max. 8mln Euro)
* PO na ławkę (max. 10mln) [Montoya pierwszy skład] , Mangala (~40mln Euro)
* Lukaku (max. 35mln Euro) który nie jest typową 9 przylepioną do szpicy, chłopak regularnie schodzi do skrzydła, wraca do środka boiska, by z powrotem wjechać na szpicę. Byłby idealny do współpracy z Messim. Obaj wymienialiby się pozycjami z prawego skrzydła na szpicę + mielibyśmy w końcu wzrost, siłę i uderzenie z dystansu w ataku.

Całość wyniosłaby maksymalnie 110 milionów euro. Przynajmniej 50 milionów euro klub zarobi na samej sprzedaży zawodników (Alves, Song, Tello, Afellay, Cuenca, JdS?, Bojan?), więc jak na tak wielką i hucznie zapowiadaną rewolucje 60 milionów w takim klubie jak Barca chyba nie są kokosami, a kadra byłaby naprawdę WYBORNA.

1 SKŁAD - ter Stegen, Montoya, Pique, Mangala, Alba, Busquets, Fabregas, Iniesta, Messi, Lukaku, Neymar
ZMIENNICY - Reina/Caballero, Oier/Masip, Adriano, nowy PO, Bartra, Mascherano, Xavi, Rafinha, Pedro, Alexis, Deulofeu, S. Roberto

+ Roberto Martinez na ławkę trenerską i byłbym w niebie.

Prosiłbym, żeby nikt teraz mi nie wyjeżdżał z tekstami "Idź pograć w fifę" bo uważam, że takie zmiany i transfery są jak najbardziej do zrealizowania i są w zasięgu Barcy. Inna sprawa, że w zarządzie siedzą osły, które mają dwie lewe ręce. No, chyba że chodzi o przewałki to mamy samych mistrzów. I tym samym, choć nadzieje wielkie i tak rozum mi podpowiada, że oprócz ter Stegena nie zobaczę nikogo z ww. w barwach Blaugrany.

Zapraszam do dyskusji na temat podanych przeze mnie transferów (ktoś może jakiś pomysł na prawego obrońcę?). Pozdrawiam.

0

Jeżeli w Barcy nie zajdą jakieś istotniejsze zmiany to obawiam się, że nie mielibyśmy na co liczyć w konfrontacji z obecnym Liverpoolem. Suarez, Sturridge, Sterling i Coutinho zrobiliby masakrę z naszej obrony, a obecna tiki-taka co najwyżej rozbawiłaby Skrtela i Sakho.

15

Swoją drogą wielka piątka dla Kloppa za konkretne załatwienie sprawy. Zdusił plotki w zarodku i sprawa jest jasna i przejrzysta.

2

Definitywnie. Oficjalnie potwierdził, że nie wróci już na ławkę trenerską.

0

Heynckes nieraz już mówił, że jego emerytura jest decyzją definitywną i nie zamierza wracać na ławkę trenerską, więc dajcie już z nim spokój ludzie. Co wybucha dyskusja na temat trenera to co drugi geniusz wyjeżdża z Juppem...

1

Ciąg dalszy.

Mnie osobiście jako wieloletniego kibica tego klubu (choć może zabrzmieć to dziwnie) jakoś wyjątkowo mocno nie interesują trofea, chcę przede wszystkim zamiast irytacji i zmieszania znów relaksować się oglądając mecze Barcy w których oprócz pięknej gry widać zaangażowanie i jakiś pomysł, a to które miejsca będą zajmować to sprawa poboczna i ewentualny fajny dodatek. Miałem tą przyjemność obserwować wspaniałą erę Guardioli i ta gra, triumfy i ceremonie na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Teraz najbardziej chciałbym znów oglądać pięknie grającą Barcelonę, której zawodnicy nie dość że prezentowaliby wielkie zaangażowanie i wysoki poziom sportowy to nie podkopywaliby renomy tego klubu do spóły z zarządem głupimi wymówkami, symulacjami (które chyba najbardziej mnie irytują, jak widzę jak piłkarze padają jak rażeni prądem po lekkim kontakcie to dostaje białej gorączki) oraz aferami poza sportowymi. Wygląda na to, że idą ciężkie czasy, ale jeżeli tęcza po tej burzy będzie choć w drobnym stopniu tak zaje*ista jak w najlepszych momentach tego klubu to warto zacisnąć się w sobie i ze spokojem obserwować ten dramat, który aktualnie się rozgrywa.

3

Niezła paranoja. Chcą zrobić rewolucję... Tacy pracowici, że transfery już zaplanowali, choć pewnie nawet oni sami jeszcze nie wiedzą kto na 100% będzie w przyszłym sezonie trenerem. Przecież to jest komedia... Jak tu ma się coś zmienić jak Barca przestała funkcjonować jak normalny klub? Co będzie następne? Zarząd w trakcie meczu będzie informował trenera jakie zmiany ma przeprowadzić?

Z drugiej strony ta sankcja (jeżeli się utrzyma) może być darem z nieba. Wróci Rafinha, Deulofeu, na bramkę poszłoby dwóch wychowanków i siłą rzeczy z braku laku młodzi graliby chociaż trochę więcej, gdyż nie wierzę że nie przytrafi się chociaż jedna plaga kontuzji. Po kolejnym sezonie (najprawdopodobniej totalnej posuchy), jeszcze większej nagonki na zarząd w końcu ten cyrk je*nąłby jak domek z kart. Wtedy w przypadku gdy w zarządzie zasiedliby myślący, miłośnicy tego klubu musieliby zrobić spore czystki. Młodzi byliby chociaż trochę ograni, z lepszą pozycją w klubie, doszłoby na pewno kilku nowych graczy, dług byłby mniejszy (pieniądze na transfery w tym roku na pewno w jakimś stopniu zostaną przeznaczone na redukcje długu, w razie gdyby wyrok uprawomocniłby się). I wtedy tak na prawdę jakiego trenera by nie zatrudnili, w drużynie będzie świeżość, nowe twarze i chcąc nie chcąc niezależnie od taktyki będą zapierniczać, będą kombinować, bo będzie inna drużyna i dodatkowo już chyba na pewno Fabregas zająłby na stałe miejsce Xaviego (a przynajmniej mam taką nadzieję).

0

Pewne na bank. Była oficjalna informacja o transferze i prezentacja zawodnika, ale do końca tego sezonu zostanie na wypożyczeniu w Saint Etienne.

0

Zouma w ostatnim okienku zimowym został kupiony przez Chelsea, która po zawarciu kontraktu wypożyczyła go z powrotem do końca sezonu do Saint Etienne.

0

Na ten moment taki wynik jest dla mnie jak najbardziej z przedziału "cuda nie widy".

1. To Manchester będzie musiał gonić wynik, dodatkowo nie na swoim boisku. Przerosła ich presja na Etihad gdzie mieli czystą kartę, tymbardziej będą się gubić na Camp Nou gdzie muszą już teraz odrabiać dwie bramki, a nie jest wykluczone, że to Barcelona pierwsza strzeli na CN. Ponadto Obywatele niejednokrotnie w tym sezonie udowodnili, że na wyjazdach bywają zupełnie inną drużyną niż u siebie, mają problemy z koncentracją.

2. Przy nieuznanym golu Pique i akcji Alvesa z Neymarem zakończonej bramką było widać ewidentnie, że gdy rywal poholuje nieco piłkę żeby w nieoczekiwanym momencie zaatakować obrona City się gubi i zostawia spore luki. Przykładem niech będzie akcja Xavi-Fabregas-Pique. Obrona była dziurawa jak ser szwajcarski i cała linia zaspała w przesuwaniu się. Oni tego podania nie mieli prawa przepuścić, a żeby tego było mało zaspał cały blok, bo jak widać jasno i przejrzyście na powtórkach nie dość, że przed pustą bramką był Pique to i Neymar, więc równie dobrze i jeden i drugi w tej sytuacji mogli wejść z piłką do bramki. Klasowa obrona takiego zespołu nie może dopuścić do takiej sytuacji.

Dlatego wcale się nie zdziwię jak będzie wynik 3:1... ale dla nas.

Jeżeli koncentracja i zorganizowanie Barcy będą na podobnym poziomie jak wczoraj to City będzie graniczyło z niemożliwym. Co innego jak nasi wyjdą na mecz jak Arsenal z Liverpoolem w lidze. Wtedy to my nie będziemy mieli czego szukać, bo MC który zagra pewnie dwójką napastników (Aguero & Negredo) raz dwa ustawią do pionu defensywę i może być po ptakach.

Tak czy siak, liczę na dobre widowisko i dokończenie dzieła. :)

0

To, że nawet po tym meczu ktoś oskarża Barcelonę o pomoc sędziów jest po prostu niewiarygodne... Ale trzeba to sobie chyba tłumaczyć tym, że sukces rodzi wrogów i nienawiść.

Co do samego spotkania - nie było tylu akcji ofensywnych i wymian ciosów ilu się spodziewałem przed meczem, ale po ostatnim gwizdku miałem takie wrażenie, że drużyna w 100% wykonała założenia taktyczne ułożone przez Martino i prócz kilku zrywów ofensywnych Obywateli kontrolowali to spotkanie.

A co do wyniku tak jak się spodziewałem, City przerosła presja. Mają bardzo mocną kadrę, dobrego trenera i duży budżet, ale wychodzi brak doświadczenia.
Wiadomo, że dzielić skóry na niedźwiedziu jeszcze nie ma co, ale nie oszukujmy się.. Wygrana 2:0 na wyjeździe, przed rewanżem na Camp Nou to cholernie dobra zaliczka i na prawdę musiały by się dziać cuda nie widy, żeby Manchester wywalił nas za burtę.

Na koniec dodam - Kompany ... !!!! To jak ten gość czyści to poezja. Idealny zawodnik dla nas, dodatkowo z charakterem przywódcy. Szkoda, że to niemożliwe by zawitał na CN, bo z nim w bloku defensywnym razem z tak grającymi Pique i Alvesem oraz tak ZORGANIZOWANYM Albą (również duży szok dla mnie wczoraj, mądrze podpinał się do rozgrywania piłki z resztą w przodzie, ale nie zaniedbał zadań defensywnych) obrona byłaby cud malina, biorąc pod uwagę pozostałych dostępnych obrońców w drużynie.

Pozdrawiam.

0

Zgadzam się.

0

wielu przeciwności*

0

cd.
Poza tym, od czasów Henry'ego, Vieiry i spółki polubiłem ten klub i do tej pory jeżeli miałbym się opowiadać za jakimś klubem poza Barceloną byłby to właśnie Arsenal. Klub z historią, ze świetnym trenerem który prowadzi ten zespół od lat. Od zwycięstw, sukcesów i dobrych czasów przez porażki, wpadki, odejścia kluczowych piłkarzy którzy grali w tym klubie od lat do czasu w którym znów zaczynają się liczyć w europejskiej piłce i znów są brani na prawdę na poważnie, bo nie wierzę że Bayern całkowicie na luzie przyjął informację o tym, że zagrają właśnie z nimi. Już w zeszłym roku to właśnie oni byli najbliżej utarcia nosa Niemcom, a w tym sezonie są drużyną jeszcze lepszą.

Liczę na solidne, piękne widowisko zarówno w ich dwumeczu z Bayernem jak i naszym z City. Bardzo chciałbym by w tym roku w finale miały szansę się spotkać Barcelona właśnie z Arsenalem, jeżeli nie z nimi to z Atletico. Dwa kluby z obecnej stawki LM, które oglądam z przyjemnością, bo są na prawdę solidnymi drużynami, budowanymi z pomysłem przez ciekawych specjalistów.

Liczę, że odpowiedziałem na twoje pytanie.
Pozdrawiam :)

0

Domas01, Wydawało mi się że ktoś czytający zrozumie, że w swojej wypowiedzi piszę dlaczego chciałbym żeby Arsenal awansował, ale wyjaśnię.

"Wenger w końcu zaczyna zbierać plony swojej wieloletniej ciężkiej, wręcz syzyfowej pracy i może się okazać, że nareszcie stworzył drużynę zwycięzców, co jak najbardziej i jemu i zawodnikom Arsenalu się należy."

Uważam, że Wenger który tyle lat mozolnie, ale konsekwentnie buduje zespół mimo wielu przeciwnościom cały czas pozostając wiernym swojej wizji (budowanie składu na lata z wielu młodych zawodników bez wyrobionej marki oraz nie szastanie milionami na lewo i prawo na kolejne wielkie transfery) zasługuję na to by Arsenal znów był na samym szczycie w Anglii, ale i na to by godnie rywalizował z gigantami europejskimi w LM. W tym sezonie po Kanonierach w końcu widać ogromną wiarę w siebie oraz upór w zdobywaniu kolejnych zwycięstw. Mało tego, na prawdę grają ładną piłkę i jeżeli uda im się ściągnąć czy to w zimowym okienku czy przed przyszłym sezonem nowego, konkretnego snajpera będzie to drużyna, która będzie śmigać na TIP-TOP.

0

I Barcelona i City ten dwumecz mogą wygrać. Mimo wszystko uważam, że jeżeli na wyjeździe zagramy pewnie w obronie to awansujemy. Myślę, że na CN presja przerośnie Manchester i nie udźwignie ciężaru tego spotkania. Nie wspominając, że jeżeli Messi wróci w pełni formy, a Neymar i Alexis utrzymają swoją dyspozycję to będziemy mieli bardziej groźny atak od tego mocno wychwalanego (i słusznie) drużyny Pellegriniego.

Tak czy siak, moim zdaniem razem z dwumeczem Arsenalu z Bayernem będą to najlepsze pojedynki i te potyczki będą kwintesencją Ligi Mistrzów. Osobiście liczę, że i my i Arsenal znajdziemy się w ćwierćfinale (i nie dlatego, że Bayern ograł nas rok temu). Wenger w końcu zaczyna zbierać plony swojej wieloletniej ciężkiej, wręcz syzyfowej pracy i może się okazać, że nareszcie stworzył drużynę zwycięzców, co jak najbardziej i jemu i zawodnikom Arsenalu się należy.

Pozdrawiam :)

0

Prawda jest taka, że wygra ta drużyna która popełni mniej błędów (szczególnie w meczu wyjazdowym). I Barca i Obywatele mają to do siebie, że naprawdę solidne występy przeplatają ze średnimi, żeby nie powiedzieć mizernymi. Oczywiście trzeba czuć respekt przed tą drużyną, ale nie przesadzajmy, bo po ostatnich zwycięstwach robi się z nich walec nie do ro*jebania za przeproszeniem (głównie przez zwycięstwa nad Bayernem, Arsenalem i Tottenhamem). Nie można im oczywiście odebrać tego, że wygrali te mecze w ładnym stylu, ale powiedzmy sobie prawdę :

Jeżeli ktoś oglądał w tym sezonie Koguty, a szczególnie ich ostatnie wyczyny to widział, że to nie drużyna, a zbieranina grajków bez jakiegokolwiek pomysłu na grę i samozaparcia.

Arsenal spokojnie mógł zremisować spotkanie na Etihad, myślę że Ci którzy oglądali przyznają, że sędziowie boczni mocno z*ebali to widowisko. Gdyby nie notoryczne nietrafione decyzje odnośnie spalonych i niepodyktowany karny (ręka Zabalety) to Kanonierzy utrzymywaliby kontakt w tym meczu i mogliby wywieźć stamtąd przynajmniej punkt. A tak przez pech, który mieli w tym spotkaniu zabrakło im zimnej krwi, której City miało pod dostatkiem.

A Bayern? Myśleli, że jadąc z meczu na mecz jak czołg, prowadząc 2:0 u siebie nikt nie jest im w stanie zagrozić i się przeliczyli. Zabrakło koncentracji.

Tak jak Barca miała wpadkę z Ajaxem, porażkę z Bilbao i słaby, nieprzekonujący występ przeciwko Osasunie, tak City zaliczało karygodne wpadki z Aston Villą czy ostatnio z Sunderlandem. O popisie Nastasicia i Harta w końcówce meczu z Chelsea nie wspomnę.

0

Godin dziś zaprezentował nowy sygnał na 'zacieśnianie szyków' - Bieg przez plecy.

0

Jeżeli Martino dalej będzie oszczędzał Neymara to mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu na lewym skrzydle wyjdzie Tello.

Ney na ogromny plus. Ten gość będzie mega wzmocnieniem. Kreatywność i przebojowość na najwyższym poziomie.

Co do defensywy. Nasza obrona to bomba zegarowa - nie wiadomo kiedy pie*dolnie.

Póki co gra nie wygląda zbyt kolorowo, choć może duży wpływ na to ma to, że to dopiero początek sezonu.

Teraz czas na Atletico, oby w środę było lepiej.

0

Moim zdaniem jak narazie Adriano prezentuje się o wiele lepiej niż Alba. Nie pada jak rażony prądem, walczy, bdb w odbiorze i solidny w asekurowaniu bramki, a do tego działa w ofensywie ale w odpowiednio zrównoważonym stopniu. To latanie do przodu Alby i Alvesa może nas zgubić. Dla mnie osobiście jak narazie Adriano/Alves to zdecydowanie lepszy duet bocznych obrońców niż Alba/Alves.

0

Widziałeś środek obrony PSG? Na chwilę obecną możemy pomarzyć o tak zgranym i solidnym duecie jak mają Paryżanie.

0

Jeżeli Sakho przedłuży kontrakt, a PSG nam go wypożyczy. To po roku już nici z kupna. On u nas się rozwinie, wróci do PSG (skąd odejdzie po sezonie Alex) i zarząd Barcy będzie mógł wtedy cmoknąć w pompkę PSG, bo będą mieli swojego wychowanka z nowym kontraktem + z dodatkowym doświadczeniem na Europejskiej arenie. Jak myślisz? Przedłużą z nim kontrakt, wypożyczą go nam, a po roku oddadzą go nam za grosze z dobrego serca, tak?

0

W tym przedziale cenowym z transferów realnych do zrealizowania on jest najciekawszą opcją. Byłoby zajebiście jeżeli udałoby się go zakontraktować.

Problem będzie wtedy jak zarządowi PSG uda się go jednak namówić na przedłużenie kontraktu, bo mają plan B na tego zawodnika.
Chcą przedłużyć z nim kontrakt i wypożyczyć go na rok. Po roku wraca do PSG, w którym nie będzie już Alexa (zamierza po tym sezonie wrócić do gry w Brazylii), więc Sakho miałby wtedy więcej szans na grę, a jest wychowankiem PSG i jest przywiązany do tego klubu. Jak dobrze nim zakręcą to może na takie coś pójść i wtedy (w razie zainteresowania Barcelony) byłby to zawodnik tylko na rok, bo później będzie taka sytuacja jak z Thiago Silvą - będzie związany z Paryżanami wieloletnim kontraktem i za cholerę nie będą chcieli go sprzedać. Chyba, że wypożyczenie z możliwością wykupu po roku za kwotę z góry ustaloną.

Mam nadzieję jednak, że Sakho uprze się że nie chce przedłużyć kontraktu, wtedy PSG na pewno sprzeda go już w tym oknie, a Barca jeżeli naprawdę zarzuci na niego sidła to go ściągnie. Oby to był punkt zwrotny w historii wzmocnienia środka obrony.

0

ViscaElBarca., Nie przesadzasz?

Pique był kupiony tak na dobrą sprawę za grosze, a i cena Alby była MOCNO przystępna zważywszy na to jak się prezentował w Valencii i na ME2012.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?