Stinger_
Dołączył/a: październik 2021
9 obserwujących
14 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@LambiPL Po pierwsze to palenie też szkodzi, może mniej ale ja nie mówię żeby ktoś wypił całą flachę, a kielicha - jeśli ktoś przewraca się po kielichu to chyba tylko ty, a po drugie to był przykład. Może głupi ale sens ten sam. Jeśli jeden może palić co chwilę to drugi może wypić kielicha.
Ja nie popieram picia w pracy żeby zaraz nie było.
I tak, u mnie to wpływa na moją pracę co wyżej opisałem. Inaczej byś gadał jakby na twoją wpływało ale palący nigdy nie zrozumie niepalącego bo "wy" uważacie, że wolno wam więcej.
I bez obrazy, ja cię tutaj nie atakuje ale jeśli nie widzisz w tym problemu to tylko dlatego że należysz do grupy palących.
1
@mrboom "jeśli ja nie będę musiał za nich czegoś robić."
No właśnie, kolega @LambiPL wielce zdziwiony, a u mnie właśnie tak nie ma.
Jest sytuacja - przyjechał samochód z dostawą i trzeba to wszystko rozładować - często ręcznie. Sytuacja prosta, palący nagle idą palić, a niepalący w tym czasie muszą pracować i nie o to mi chodzi, że po rozładunku nie możesz iść usiąść na chwilę ale dlaczego ja mam robić jeśli w tym czasie inni specjalnie uciekli palić?
Po powrocie samochód rozładowany i idą sobie do lekkich prac.
A co mnie to obchodzi, że oni palący albo, że to zajmie 5 minut?
Wiem, dopóki nie wpływu to na czyjąś pracę to ma się to gdzieś ale jeśli wpływała by na waszą to też byście mieli na to inne zdanie dlatego dla mnie to jest absurdalne.
Nie wiem, może u mnie w pracy jest po prostu totalny odjazd (w sumie jest bo kierownictwo czy szefostwo to niezłe pół mózgi) ale dopóki wpływa to na moją pracę, a każdy z nas bierze pieniądze za pracę, a nie palenie to będę miał z tym problem.
Zresztą zgłaszałem to nie raz i nie dwa, że ja nie będę robił za kogoś za te same pieniądze i wiecie jaka była odpowiedź? Taka jak u kolegi @LambiPL, "ale to tylko chwila, 5 minut", mnie to nie obchodzi. Mogą palić i godzinę ale jak jest robota to ja za kogoś robił jej nie będę, a wtedy zaczyna się problem bo nie ma kto jej wykonać.
0
@LambiPL Nie, nie mają ale znam firmy w których jest napisane gdzieś tam na drzwiach magazynów przerwa od do, a pod spodem, przerwa na papierosa od do.
W mojej pracy nie ma żadnej informacji o przerwach na papierosa, a ci palący palą non stop (są tacy co papierosa wyjmują co pół godziny albo częściej) i w momencie palenia nie robią nic, a reszta nie może w tym czasie stanąć i stać.
Oczywiście, że jeśli pójdę rozprostować kości czy zjeść kanapkę i nie ma mnie 5 minut to za bardzo nikt problemów z tego nie robi ale to zależy też co w tym czasie jest do roboty i jeśli szef/kierownik ma " zły " dzień to najpierw "wyżywa" się na tych niepalących, a przypominam, że firmy są naprawdę różne. W jednych można pozwolić sobie na więcej, a w drugich na mniej.
Kielicha też mogę sobie iść wypić bo to tylko minuta, a nie 5?
Absurd niesamowity.
11
@A4ron Mnie najbardziej śmieszą te tzw. przerwy na papierosa w pracy.
Serio? Nie o to mi chodzi, że ktoś ma nie palić ale nie dość, że palą to jeszcze daje im się na to dodatkowe przerwy, a ci co nie palą oczywiście takiej przerwy nie mają.
To jest dopiero absurd.
To może jeszcze zróbmy przerwę na kielicha i spanie?
0
@mrboom Hipokryzja? Może ma inne priorytety na ten weekend?
Oczywiście nie bronię ale to "tylko" sport i to na który nie ma wpływu więc wiesz. Przynajmniej w moim odczuciu nie ma to większego znaczenia ale rozumiem też, że jak ktoś jest kibicem danej dyscypliny to chce ją obejrzeć, a jeśli się odwołuje to nie ma co oglądać.
Dlatego też w sezonie zimowym nie lubię wiatru bo wtedy odwołują mi skoki narciarskie, a tego nie lubię.
0
Ciekawe jak wygląda ogólny rekord nie przebranych meczów we wszystkich rozgrywkach?
Rekord lig TOP 5 (wiadomo najmocniejsi), rekord ogólnie Europy (tutaj pewnie "jakiś" Celtic się włączy) czy nawet świata ale tam to jakieś Araby na pewno.
No i dla przypomnienia jak wygląda rekord Realu?
@Danny Gaucho Pewnie to wszystko masz akurat gdzieś pod ręką?
0
@Remi70 Teoretycznie tak ale w praktyce przecież tutaj chodzi o mecze bez porażki, a nie zwycięstwa, a remisami można przegrać wszystko.
Tzn. w lidze tłumaczyć nie muszę bo na pewno wiesz, a w LM czy Pucharze Króla można zremisować i przegrać/odpaść po rzutach karnych.
Niby wtedy to jest remis ale nie wiem jak to się będzie miało do tego typu statystyk.
0
@norbi77 Tylko jeśli Barca wtopi tą przewagę to mistrzem moim zdaniem nie zostanie dlatego że jest jeszcze Real ledwo 3 punkty za Barcą i mecz bezpośredni więc jeśli Atletico dojdzie Barcelonę to nie tylko swoją świetną grą ale i beznadziejną Barcelony co na pewno wykorzysta Real.
@SinMistico No tak, ja nie mówię, że na 100% Barca mistrzem ale tutaj nie mówimy o Realu, który jest tylko 3 punkty za Barcą ale o Atletico, które żeby wyprzedzić Barcelonę potrzebuje zdobyć 10 punktów więcej od Barcy w 9 kolekcjach.
Teoretycznie możliwe ale w praktyce taka strata będzie oznaczać najprawdopodobniej 3 miejsce w tabeli, a na samym finiszu tak się dać dojechać zespołowi z taką stratą to już frajerstwo.
0
@norbi77 9 punktów straty do Barcelony i gorszy bilans meczów bezpośrednich, a do końca 9 kolejek, a do tego 6 punktów straty do Realu.
Szczerze? Nie takie rzeczy widziała piłka nożna ale nawet biorąc pod uwagę fakt, że Barcelona gra w LM, a Atletico nie to strata 10 punktów więcej od Atletico w ostatnich 9 meczach to będzie frajerstwo totalne.
Naprawdę aż tak nie wierzysz w Barcelonę, że nawet dajesz szanse Atletico?
6
@blakkudium Moim zdaniem Atletico "skończyło" już sezon i ich terminarz nie ma większego znaczenia w kontekście walki o mistrzostwo bo z niej wylecieli.
2
@Astad No właśnie, psychika. Przypominając sobie bardzo długą rozmowę na podobny temat z pewną osobą można stwierdzić, że bez problemu Viktor Gyokeres wchodzi do Barcelony i z miejsca strzela 60 bramek w sezonie bo skoro w słabszym Sportingu strzela ponad 40 to w maszynie Flicka strzeliłby więcej (potwierdzone statystycznie przez pewnego kolegę) ale, że ja wiem "swoje" to właśnie obawiam się tej psychiki i nie mam takiej pewności czy odpali, a już na pewno czy od razu.
Kiedyś pisałem, że chętnie zobaczyłbym go w Barcelonie aczkolwiek chyba mniejszą niewiadomą jest Alexander Isak. Mimo wszystko Gyokeres po sezonie raczej zmieni klub i jeśli nie będzie to Barcelona, a wszystko na to wskazuje to chętnie zobaczyłbym go w Anglii - Arsenal lub Chelsea.
0
@Transu96 Być może i mimo że nie jestem przeciwnikiem reprezentacji to jednak "lubię" to rozdzielać.
Pamiętam jak Leo Messi bił rekord strzelając 73 bramki w sezonie klubowym - wtedy też nikt o reprezentacji nie mówił.
0
@Transu96 Napisałem, że w sezonie klubowym, a ty podałeś statystykę wraz z bramkami w reprezentacji.
3
Chelsea ogrywa Tottenham i wchodzi do TOP 4 Premier League!
Co prawda mają tylko punkt więcej od City i dwa od Newcastle, a także mecz więcej od tych drugich ale zawsze to jakaś zaliczka.
Mam nadzieję, że Chelsea wróci do Ligi Mistrzów aczkolwiek Legia mogłaby im trochę popsuć krwi w Lidze Konferencji.
9
Widzę, że Viktor Gyokeres strzelił dzisiaj 43 bramkę we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie klubowym i tym samym wyrównał wynik z poprzedniego sezonu.
Wiadomo, że to tylko liga portugalska ale 86 bramek w 93 meczach w dwa sezony jednak robi wrażenie - no przynajmniej na mnie bo nie wiem czy Szwed nie miał 300-stu setek w tym czasie, a wtedy oznaczałoby, że zmarnował aż ponad 200 i tym samym ten wynik już jest bardzo słaby i na jego miejscu nawet Artur Wichniarek strzelałby tak samo albo i więcej.
0
@krzy_mlyn Kolejna edycja dopiero za 4 lata, a przez ten czas trzeba jakoś funkcjonować.
Mimo wszystko zgadzam się, że pieniądze są bardzo ważne ale zdrowie naszych liderów jest bezcenne.
0
@MOLESTA Tego nie wiem ale ten mecz miał odbyć się jeszcze latem tamtego roku, a odbył dopiero teraz i przynajmniej nie słyszałem o jakiejś zaciekłej walce o ten mecz.
W 2013 roku mecz został odwołany, a same drużyny w sumie to olały zamiast powalczyć o ten mecz.
0
@FcPortoFan1999 Chelsea cały czas gra o Ligę Mistrzów, a w sytuacji w której Premier League ma 5 miejsc na nowy sezon LM to 5 miejsce daje grę w LM, a więc ich szanse nie są takie małe choć Manchester City i Newcastle też są w grze.
0
@krzy_mlyn Tym bardziej, że za rok po sezonie klubowym MŚ, a więc kolejny wielki turniej.
Mimo wszystko Barcelona ma problemy finansowe więc trochę szkoda, że nie zagrają w KMŚ - w ich sytuacji mimo że bardzo ważny będzie odpoczynek i regeneracja przed nowym sezonem to te pieniądze jednak bardzo by się przydały i pomogły.
5
Jagiellonia Białystok za triumf w Superpucharze Polski zarobiła 200 tysięcy złotych, a Wisła Kraków za udział 100 tysięcy złotych.
Szału nie ma. Nic dziwnego, że kluby wcale nie walczą o ten mecz bo za bardzo opłacalny to on nie jest choć w tym roku przynajmniej jakieś pieniądze są, a w poprzednim podobno nie było.
0
@Barca_Big_Moment Tak jak ostatnio w finale Superpucharu Hiszpanii?
1
@NeroTFP1 A to szkoda w takim razie trzeba będzie czytać.
Gratulacje i przypomnij jak już będzie możliwość kupna bo zapomnę.
2
@NeroTFP1 A film kiedy będzie? Bo ja z tych leniwych.
0
@zadafcb Nie wiem. Nie widziałem akcji więc nie oceniam. Jak czegoś nie widzę to nie mogę stwierdzić czy "mógł" się pomylić czy nie.
Na filmiku wyżej ewidentnie widać, że sytuacja jest na styku więc tam nie ma mowy o żadnym ewidentnym spalonym czy nie spalonym. Także to sytuacja idealna pod VAR, a więc do puszczenia, a poza tym moim zdaniem jednak sędzia wysokiej klasy zarabiając na pewno nie małe pieniądze jednak powinien coś więcej "widzieć" bo od tego jest.
Gwizdać wszystko co do słuchawki powie VAR to nawet dziecko z podstawówki by potrafiło.
Jeśli zawodowcy w swoim fachu nie potrafią sami podjąć żadnej decyzji to zwolnić ich, zatrudnić amatorów z okręgówki za dużo mniejsze pieniądze i też będą gwizdali to co powiedzą im do słuchawki.
Jak zatrudniasz jakiegoś fachowca - nie wiem, murarza, elektryka, tynkarza, hydraulika czy innego mechanika to czekasz aż sprawdzi na YouTube czy dowie się przez telefon co ma robić czy jednak płacąc nie małe pieniądze, zatrudniając niby to fachowca w swoim fachu masz pewne wymagania?
Ja wiem, że to nie jest to samo (zaraz pewnie ktoś zacznie tak pisać) ale sędzia piłkarski to też jest zawód i też bierze za to pieniądze prawdopodobnie dużo większe niż hydraulik więc "wymagam" od nich żeby chociaż trochę wyłapali coś sami, a nie tylko liczyli na VAR.
Ja tutaj nie mówię, że mają wychwycić milimetrowe spalone ale wiele było takich akcji, że spalony był tak ewidentny, że już bardziej się nie raz, a oni czekają.
Jeśli to rozkaz z góry to ok, jak pisałem wyżej - nie mam pretensji do takiego sędziego bo po prostu wykonuje to co zlecił mu szef ale w tej sytuacji jest to totalnie głupie i bez sensu. Marnowanie pieniędzy na sędziów, których mogą zastąpić amatorzy za dużo mniejsze pieniądze.
2
@Batys Zgadzam się z tym tylko uważam, że Lamine Yamal nie był mega samolubny. Zrobił bardzo dużo okazji, świetną asystę, a "tylko" raz posępił i od razu, że mega samolubny. To jest nieprawda.
Jeśli by strzelił nic byś nawet nie wspomniał o tym ale że zmarnował to od razu krytyka większa niż na to zasłużył.
0
@shaun No właśnie. Czyli tyle z twoich statystyk.
Statystyki to naprawdę bardzo fajna rzecz ale koniec końców nikt normalny nie powie, że wybrałby jakiegoś jaśka lub nie da w hierarchii napastników Lewandowskiego na niskiej pozycji bo zmarnował 15 setek więcej.
0
@shaun Ja mieszkam, plącze i mam problem z czytaniem ze zrozumieniem? Aha.
Tak wiem, Chelsea to słaby zespół, a Werner gdyby chciał to by w Barcelonie strzelił 150 goli w sezon.
Jesteś niesamowity. Wymyślasz nieźle rzeczy, naprawdę.
Wszyscy mieli pecha tylko Lewandowski to dziecko szczęścia.
Szczerze? Mam dość spierania się bo jak ktoś ogląda mecze na sofascore to do różnych wniosków może dojść poza tym co jest naprawdę na boisku.
Sorloth, David, Nunez, Werner i Lewandowski - którego wybierasz do swojej drużyny?
---
Aha i ja ci nic nie wmawiam. To są twoje słowa: "a jakby do DZISIEJSZEJ Barcy, tej konkretnej, z tego sezonu, wstawić Davida czy Sorlotha (czyli niezłego napastnika, nie fajtłapę typu Nuneza czy Jesusa), to prawdopodobnie też by mieli ogromną ilość goli."
To ci wmawiam co sam napisałeś i jeszcze raz napisze, że nie masz racji. Oczywiście że Lewandowski czy Kane korzystają z drużyny bo to jest sport zespołowy i żeby zespół wygrywał i dany piłkarz miał liczby to musi pomóc cała drużyna.
Nie wiem skąd w ogóle pomysł, że jeden piłkarz sam sobie zrobi asystent, poda i strzeli bramkę ale do tego potrzebni są odpowiedni ludzie, a Lewandowski całą swoją karierą udowodnił, że jest odpowiedni by grać w TOP klubach za to średniacy jak Nunez czy Werner udowodnili, że nie są i sobie z tym nie radzą (to, że ty ich odrzuciłeś nie oznacza, że masz rację bo nie pasują ci do narracji więc udajesz, że ich słabych sezonów w TOP klubach nie było) więc te wszystkie twoje statystyki setek są mało warte skoro Nunez czy Werner nie mają mentalu by w ogóle dojechać do gry w wielkim klubie.
Zrozum, że bez względu na to kto na jakiej pozycji gra, nie ważne jakie ma umiejętności nie zawsze sprawdzi się w każdym klubie.
Polecam obejrzeć jakiś mecz, a nie śledzić sofascore.
Ja oglądałem Lewandowski, Kane'a czy Henry'ego i najlepszym strzelcem jest Lewandowski ale patrząc na całokształt tego co robili na boisku nie wiem czy wyżej nie dam Henry'ego i nie dlatego, że miał mniej setek ale dlatego co robił na boisku.
Tak samo jak z Ronaldinho. Jego statystyki są dużo gorsze od Ronaldo i Messiego ale czystym skillem, magią postawie Ronaldinho wyżej, nie wiem czy nad Leo ale na pewno nad CR ale jeśli wybieramy TOP piłkarzy w historii patrząc na całokształt niestety z bólem serca ale nie mogę dać Ronaldinho przed Ronaldo mimo że moim zdaniem umiejętności mi wyższe.
0
@kanver_ Nie mamy szans. Na wszystko ma wytłumaczenie i cały czas trzyma się tych setek kompletnie nie zważając na choćby to co do niego piszesz.
Według niego napastnik tylko stoi w polu karnym, na nie wiem piątym metrze i dobija na pustą, a czasem wywalczenie pozycji, dobre ustawienie jest ważniejsze niż sama akcja tym bardziej jeśli pilnuje takiego napastnika większa ilość obrońców, a Lewandowski nie raz był podwójnie kryty.
On chyba mecze ogląda na flashscore i sofascore bo to jest niemożliwe co on wypisuje.
W ogóle nie dociera do niego, że więcej bramek zespołu może być też zasługą posiadania lepszego napastnika, a nie tylko lepszej drużyny.
Rzuty karne - właśnie rzuty karne też trzeba umieć wykorzystać, nie ma w tym temacie zawodnika idealnego nie mylącego się ale akurat Robert należy do czołówki najlepiej wykonujących rzuty karne. Oczywiście on pewnie powie, że to szczęście i fart, a to kolejna umiejętności wyuczona, a nie dostarczona na tacy czy szczęściem.
Wielu piłkarzy ma problem z tym elementem, a Polak jest jednym z najlepszych zawodników wykonujących rzuty karne dlatego je wykonuje.
Kolejna sprawa to zaufanie do ewentualnego strzelca - to także jest w pewnym sensie umiejętność - dany trener zaufał Lewandowskiemu w tej sprawie bo wie, że jest w tym świetny i nie zawodzi.
Niestety według kolegi wyżej Lewandowski to słabeusz (ma to wychodzi), którego byle kto może zastąpić i drużyna nic nie straci, a według mnie jest to nieprawdą i tylko ktoś uprzedzony do Lewandowskiego może napisać taką głupotę.
0
@shaun Chelsea to wtedy zwycięzca LM, jest to bardzo dobry przykład, a ilość bramek? No nie strzelali bo się do tego co niektórzy nie nadawali (Werner) no to w czym problem?
Ty rozumiesz, że Chelsea tych bramek nie strzelała bo Werner nie potrafi tego robić, a nie dlatego że Werner źle trafił - on tam pisze strzelać bramki, a nie na wakacje. Jesteś w stanie to zrozumieć?
O czym ty teraz piszesz? Jaki piąty zespół Bundesligi? Timo Werner poszedł do Chelsea czyli do czwartej wtedy drużyny (tyle samo punktów co trzecia drużyna), a w pierwszym sezonie Wernera w Chelsea wygrali Ligę Mistrzów.
To nie jest klasowy i mocny zespół?
To porównujesz do piątego zespołu Bundesligi? Aha.
I ponownie o średniaku, który strzelałby na potęgę w Barcelonie. Ty w ogóle wiesz co piszesz?
Pamiętasz Davida Villę? Nawet on w swojej bardzo dobrej formie, mając pierwszy skład, mając jedną z najlepszych drużyn Barcelony w historii nie strzelał masę bramek bo w pierwszym sezonie strzelił "ledwo" 23 bramki w 50 meczach.
Zaufanie totalne, napastnik klasy światowej, świetną drużyna, a statystyki Villi słabsze niż Lewandowskiego w wieku 34-37 lat w drużynie będącej w kryzysie.
Czyli jaki z tego wniosek? Oczywiście wiem, zaraz wymyślisz jakąś bajkę i powiesz, że grał z Leo Messim dlatego strzelał mniej.
1
@shaun No właśnie, a dlaczego taki Joselu był tylko rezerwowym? Bo nie nadawał się na nic więcej.
I nie, nie zgadzam się z tym, że każdego wywalają, a Roberta trzymają bo ma szczęście. Oczywiście nie twierdzę, że wcale go nie miał bo miał ale każdego piłkarza w ten sposób można ocenić.
Chodzi mi o to, że Robert Lewandowski wciąż daje radę, a przypominam ci, że trafił na najgorszy okres Barcelony od lat. Dopiero w tym sezonie Barca zaczęła grać dużo lepiej.
Z tym, że każdy klasowy napastnik kiedyś dostał szansę to się zgadzam ale ponownie napisze to samo - dlaczego Lewandowski teraz jest w hierarchii dużo wyżej od wielu innych napastników klasy Sorlotha? Bo dostał szansę i ja wykorzystał.
Darwin Nunez dostał szansę i jej nie wykorzystał. Do kogo masz o to pretensje? Wielu było takich co dostawali szanse ale ich nie wykorzystywali, a Robert wykorzystał więc dlatego jest ponad nimi. To jest pewna umiejętność, a nie szczęście.
I nie, nie prawda, że wstawimy za Lewego zwykłego średniaka i też postrzela. Ile razy jeszcze będziesz powtarzał ten farmazon?
Pamiętasz sezon życia 19/20 Timo Wernera w Lipsku? Oczywiście zaraz powiesz, że stosuje kolejną metodę manipulacji ale gość poszedł do Chelsea, a więc świetnego zespołu i co? Dwa sezony, pierwszy skład i przepadł... Dlaczego? Możesz mi to wytłumaczyć?
Zwykły napastnik klasy średniej po kapitalnym sezonie w średnim klubie w Bundeslidze ginie w poważnej piłce. Skoro tak łatwo strzelać bramki w mocniejszym zespole to dlaczego przepadł?
Co, też zły przykład?
Ja podaję ci idealne przykłady, przykłady napastników klasy średniej po bardzo dobrych sezonach, którzy udowodnili, że nie jest łatwo wejść do drużyny w której jest ogromna presja na wyniki, na trofea dlatego tacy nie dają rady.
Poza umiejętnościami piłkarskimi itd. musisz mieć też mental, a Lewy to ma, Lewy to jest marka, która najprawdopodobniej sprawdzi się wszędzie, a tylko mały procent napastników klasy średniej dostając szanse w dużym klubie się sprawdzi. Reszta albo będzie zwykłymi przeciętniakami (Nunez), zmiennikami (jak Ferran czy Joselu) albo totalnie przepadnie, zginie jak ostatnio Timo Werner.
Możesz prowadzić tam sobie jakie chcesz statystyki, liczyć setki, procenty strzelonych goli ale na końcu i tak weryfikuje boisko, a historia pokazuje, że wejść na poziom Lewandowskiego jest bardzo trudno, czy to mając szczęście czy nie i byle kto na takim poziomie się nie pojawi także te twoje dywagacje można wyrzucić do kosza bo inaczej dzisiaj nie mówili byśmy o Lewandowskim, a o Nunezie czy Wernerze ale jak widać nie podołali dostając wielką szansę..., a Lewandowski wciąż daje radę.
Co ty myślisz, że jak ktoś będzie kopał się po czole to będą go trzymać latami? Lewandowski poza pierwszym sezonem w BVB gdzie był typowym rezerwowym (i tak spisywał się dobrze) zawsze się sprawdzał i zawsze gwarantował duże liczby.
To różni jego od tych wszystkich Nunezów czy Wernerów. Szczęście jest potrzebne ale trzeba umieć go wykorzystać, Lewandowski to wykorzystał, wycisnął ile się dało. Nie moja, nie jego ani nie twoja wina, że Nunezy i inne Wernery tego nie potrafią ale nie musisz ich z tego tłumaczyć.