4

@kpiarz Źródło tych informacji podaj

2

Maciej Wilk to jedna z najbardziej irytujących postaci jaka pojawiła się w ostatnim czasie.
Zaczynał jako ekspert od lotnictwa, ale jak na fali #TakdlaCPK złapał trochę sławy to się zamienił w speca od wszystkiego. Od kolei po architekturę nowoczesną.
Ale żeby jeszcze wypowiadał się jak ekspert, ale typ już odleciał w siną dal propagandy, zapewne licząc na intratny stołek jak PiS wróci do władzy, bo nie sądzę, żeby długo zabawił w najgorszej linii Kanady, która chyli się ku upadkowi zresztą.

Dziś znowu uderza w Tuska, że ten pławi się w sukcesach Lotu a przecież za rządów PO-PSL linia upadała.
Zapomniał dopowiedzieć, że sytuacja linii zaczęła się pogarszać po 2004 roku, zwłaszcza w czasie - ola boga - rządów PiSu, bo to głównie na ich barkach był rozwój należącej do lotu linii Centralwings, która miała być odpowiedzią na tanie linie lotnicze.
Linia okazała się kompletną klapą i Lot w 2009 musiał ją wchłonąć. Jednocześnie trwał światowy kryzys finansowy oraz znaczny wzrost cen paliw lotniczych co doprowadziło w ostateczności Lot na skraj bankructwa.
No, tyle że to też ekipa Tuska mimo zagranicznych nacisków podjęła się ratowania linii odpalając najpierw pakiet 400 mln zł wsparcia, potem uzyskując zgodę z KE na kolejne 800 mln, jednocześnie restrukturyzując spółkę, dzięki czemu uzyskano wzrost przewozów z poniżej 4 milionów przed 2013 do ponad 6 milionów w 2015.
Więc Tusk jak najbardziej może się chwalić tym jak dziś Lot wygląda ponieważ miał w to wielki wkład.

A swoją drogą ciekawe że spośród całej sterty elaboratów jakie pan Wilk wypisuje na różne tematy, zawsze mu się pomija to, że już teraz Chopin dobił do limitu przepustowości co miało być rozwiązane modernizacją, która była już nawet w trakcie w 2018 ale decyzją polityczną PiSu została zabita i osobiście przez Kaczyńskiego (po namowach Suskiego) przekierowano kasę do Radomia, marnując miliard złotych na lotnisko, które nie działa i nie zastępuje Warszawy.
Tak samo jeszcze nigdy nie odpowiedział, czemu za jego kadencji w zarządzie Lotu, obniżano sobie koszty operacyjne wpisując amortyzacje floty na okres dłuższy niż wynosi eksploatacja samolotów, przez co za 20 lat Lot dalej będzie ponosił finansowe koszty maszyn, które są już na złomie.

0

@AlexDark00 Jak zaczynał karierę w IPN to ABW zrobiło mu prostacką kwerendę na najniższym poziomie, gdzie sprawdzają wyłącznie czy nie był karany i czy jest zdrowy psychicznie. Dla zwykłej biurwy z IPN nie robi się szerokiego trzepania.
Potem szerokie trzepanie robił mu już PiS i można się nawet domyślać, że znaleźli wyłudzenie mieszkania, bo jak inaczej wyjaśnić, że kilka dni po otrzymaniu poświadczenia bezpieczeństwa poleciał do Jerzego podpisać świstek o opiece, który i tak olał, bo sam przyznał, że u niego nie był i nie zauważył, że podopiecznego chwilę później zawinięto do DPSu.

Tak czy inaczej, idiotycznie jest pchać się w argument, że ABW go sprawdzało, gdzie typ jest tak głupi, że sam się przyznał do uczestnictwa w ustawkach (co jest złamaniem prawa) czy do walnięcia emeryta na mieszkanie, gdzie sam kłamał jak bura suka a na koniec w tym samym momencie co Czarnek pokazywał jego akt notarialny ten przyznał, że poświadczył w nim nieprawdę.
To z czym do ludzi i jakie ABW jak chłop sam na siebie doniósł

1

@AlexDark00 To pokazuje tylko śmieszność Ewy Hernik. I nie tylko jej ale i innych Konfopisowców którzy od dwóch dni intensywnie grzeją ten temat.
Jest winny, został skazany, żaden prokurator Dziura w dupie nie umorzył, minister sprawiedliwości nie kazał anulować albo nie zmieniał sędziów - tak jak to robił Ziobro z kolegami.
To jest śmieszność, że winny został skazany a nie zamieciono sprawy pod dywan?
No chyba, że sam fakt tego, że wszędzie są krystaliczni ludzie, ale to równie dobrze można zapytać pana Berkowicza jakie to usługi IT świadczył, że wziął za to 100 tys zł z subwencji, pana Mentzena czemu za hajs z subwencji wynajmował sam od siebie plastikową figurkę Morawieckiego za niewygórowaną kwotę 1200 zł/dobę, pana burmistrza Bełchatowa (jedyny samorządowiec Konfy) czemu zatrudnia kolegów w spółkach miejskich, albo pana Bosaka czemu pobiera pieniądze na wynajem mieszkania w Warszawie choć mieszka z żoną w jej mieszkaniu w Warszawie.
Albo inaczej można spytać: Co ma na myśli pani Hernik? Czy przeszkadza jej roliczanie polityków, że sili się na złośliwości w temacie zatrzymania jednego z nich?
Czy rząd K15 ma nie rozliczać PiSu bo w swoim gronie też znajdzie kryminałów, nawet mimo tego, że oni też są rozliczani?

0

@AlexDark00 A no tak, przecież nie powiedziała tego wprost więc się nie liczy. Nie to, że zrobiła pretensjonalny wpis o tym, że skazano członka partii rządzącej

1



Jakiś typ z PO został skazany za przyjęcie łapówki.
Można by pomyśleć, że super, że rząd nie chroni swoich, że Sutryk ma sprawę o dyplom, że Gawłowski został skazany.
No ale nie dla wszystkich, panią Ewę Hernik widocznie bardzo brzydzi, że rząd nie umorzył sprawy partyjnych kryminałów, tu sądzę należy zmienić ten rząd na taki, który w 3 godziny umorzy dowolną sprawę.

0

@Chucky Ford Mondeo

4

@michal26 Dobry pomysł, sam pisałem dokładnie o tym samym.
Wiek emerytalny 67 lat i odejmować 2 lata matce i 1 rok ojcu.
Tylko problem jaki widzę to reakcja rynku pracy, ale przy niżu demograficznym powinno to być pomijalne o ile będzie się prowadzić racjonalną politykę migracyjną.

1

@Mezocyklon87 Sweet home Alabama

11

@maroon No najmniej, za to ułaskawia bandytę i oszusta - bo z partii.
Dwóch kryminałów przekraczających uprawnienia i fabrykujących dowody - bo z partii.
Ułaskawił nawet Ziemkiewicza i Ogórek od kary złożenia przeprosin pomówionej osoby - bo są z partii.
Nie chodzi o to kto więcej ułaskawiał tylko kogo ułaskawiał, a Duda latał po bandzie, ułaskawiając partyjniaków albo takie kurioza jak dilera narkotyków wobec którego rekomendacją prokuratury było, by nie wypuszczać.

2

@Eklerek Jeden zagrał 7 meczów i wyleciał z PSG a teraz gra w Lipsku, drugiego zjadły kontuzje i skończył w Monako.
W sumie to żadnemu nie poszło.

0

@zadafcb Wskaż gdzie się pomylili.

2

Lamine położył obrońcę jak na prawdziwą 10 przystało

0

@Laminedependencia Szkoda, że to wszystko i tak jest bez znaczenia przez idiotyczny system stałych poziomów przeciwników. Ja w swojej rozgrywce biegałem po znakach zapytania i nabiłem tyle poziomów, że później nie mogłem znaleźć silniejszych przeciwników a skalowanie "koloru" przeciwnika działa tak, że największego złodupca pobijesz pięściami bez rozdawania żadnego punktu umiejętności, wystarczy że przeciwnik będzie "szary".

0

@Safrani No tutaj akurat da dużo jeśli wygrają, bo nigdzie nie sprzedadzą swojej gry.

0

@kingorbit Akurat Vinci na Netflixie oglądałem gdzie dosłownie słychać jak Więckiewicz ociera serwetkę o włochaty ryj.
Ale mój ulubiony przykład to gnioty Papryka Vegi, zrobiłem sobie maraton jak opiekowałem się chorym dzieckiem, to musiałem oglądać z napisami, bo nie istnieje poziom głośności w którym efekty specjalne, muzyka i dźwięki tła nie budziłyby zmarłych a jednocześnie zrozumiałbyś jakikolwiek dialog.

41

Za każdym razem jak odpalę jakiś polski film doprowadza mnie do furii, że w udźwiękowaniu słychać absolutnie wszystko, nawet szelest serwetki ocieranej o wąs czy jak aktorowi dupa burczy, ale nie słychać co oni gadają.
Fenomen, że można nagrać 5000 filmów na przestrzeni 50 lat i w każdym będzie ten sam problem z dźwiękiem.

1

Uprzejmie dziękuje wszystkim za gratulacje. Wychowam jak swoje, dziękuję również wszystkim donatorom, którzy złoża mi się na Play... Którzy wesprą wychowanie wkładem podatkowym w świadczenia rodzinne

85

Dzień dobry w ten poniedziałkowy poranek, chciałem się pochwalić, że wykluł mnie się syn

0

@SeWo77 Abudabi 21 też wszystko było pod brytoli xD

5

FIA zniszczyła ten wyścig, wydymała każdego kto miał setup na deszcz, bo nawet jak warunki już były dobre warunki to zrobili przejażdżkę za SC aż wysuszono tor i zrobiono lotny start bez żadnego powodu.

1

Deszcze jest za słaby żeby jechać na oponach typu Wet a jednocześnie jest za mocny, żeby w ogóle jechać wyścig.
FIA w ramach "ekologii" zredukował ilość kompletów typu slick a tymczasem po każdym jednym weekendzie do utylizacji idzie 240 nieużytych opon full wet...

0

Banalnie łatwo poznać alkoholików, nawet tych wysokofunkcjonujących. Muszą dziabnąć małpkę na stypie po alkoholiku który zmarł 2 dni temu.

2

@gaucho104 zawinąć kasy nie mogą w większej części. Wyżej tłumacze o co chodziło z OFE, w przypadku PPK rząd "nie może" zabrać kasy jaką sam wpłaciłeś oraz jaką wpłaca pracodawca. Może zabrać tylko wpłaty państwowe.
Oczywiście piszę w cudzysłowie, bo rząd może zabrać nawet pieniądze które masz w domu, ale to nie rozmowa w tym temacie

2

@ProMILs Jest daleka. Tyle lat minęło a mit kradzieży z OFE wciąż żyje.
Kasa w OFE to była kasa ZUSu, system był źle zaprojektowany i hajsu na OFE się nie dokładało dodatkowo tylko rozkradał składkę na ZUS w zamian za obietnicę zysków. To spowodowało pogłębienie deficytu w ZUSie a zysk notowały tylko towarzystwa ubezpieczeniowe bo koszty operacyjne zjadały prawie cały dochód z inwestycji.
System wymagał reformy a kasa w OFE nigdy nie należała do ubezpieczonego.

2

@gaucho104 Jak rząd mógłby nie mieć nic do gadania, skoro PPK to projekt państwowy?
I zasadniczo planowane zmiany są konieczne z punktu widzenia prawidłowego działania programu oraz realizacji sensu jego istnienia.
To ma być forma wsparcia emerytalnego poprzez długoterminową, nieopodatkowaną inwestycję a ludzie coraz częściej stosują to jako krótkotrwałe konto oszczędnościowe. Ilość nieuzasadnionych wypłat co roku się zwiększa, już mówimy o 2 miliardach zł wyciąganych z systemu, co ma swoje konsekwencje dla całego programu, bo zwiększa koszty administracyjne, destabilizuje inwestycje.
A przypomnę, że od samego początku nieuzasadniona wypłata jest obarczona karami i jeżeli to ma działać tak jak zakładano, to jak najbardziej trzeba te kary podwyższyć, utrudniając nieuzasadnione wypłaty.
Zawsze można nie wchodzić do PPK jak komuś się nie podoba i iść na giełdę

0

@bolinho89 Sandomierz jest świetny, Toruń może być oczywisty ale jest bardzo urokliwy, na mnie zrobił największe wrażenie.
Ale jest też Lublin, którego nie podejrzewałem o bycie dobrym kierunkiem turystycznym a jednak starówka jest bardzo przyjemna.

Natomiast odradzam Kazimierz, teoretycznie bardzo urokliwy w praktyce nie znajdziesz tam zajęcia na więcej niż kilka godzin. Nie byłem kilka lat, ale życia nocnego też nie uświadczysz, zaraz po zachodzie słońca pozostaje wrócić do hotelu i iść spać.

4

@Pawlak1992 To jest właśnie najbardziej popieprzona rzecz.
Na długo przed pandemią się mówiło, że polityka Bartomeu to jazda na krawędzi, która działa póki jest hossa.
Ale nikt mu nie przeszkadzał, gdy kolejnemu piłkarzowi dawał ogromne pensje a za transfery płacąc kredytami. Wtedy nie było problemu i Tebas maił utkany ryj.
A jak się wywaliliśmy to nagle nic nie można bo procedury.
I to tylko po to, że jak już wyszliśmy na prostą, to nagle liga luzuje zasady...

18



W sumie to ciekawy wątek bo jest bardzo wiele mitów. Przez lata rządów PiSu powracał temat zrobienia z Odry szlaku transportowego.
Oczywiście nic z tego nie wyszło, ale temat wciąż żyje, choćby Konfa w zeszłym roku mocno się spruła, że rząd K15 zrezygnował z tego pomysłu.

A fakt jest taki, że transport rzeczny to bezsens co dobrze widać w Niemczech i Francji, które mają mocno rozbudowany system transportu rzecznego, dalej w niego inwestują a wolumen transportowy z roku na rok spada i to z wielu powodów w tym z powodu zmian klimatycznych, które znacznie obniżają spławność.

W Polsce problem jest większy, bo mamy mniej wody i zmiany klimatyczne w tym aspekcie bolą nas bardziej.
Żeby sprawić spławność Odry należałoby zainwestować niewyobrażalne pieniądze, bo duże odcinki w ogóle się nie nadają do pływania.
Tu trzeba całą hydrotechnikę zrobić. Wybetonować brzegi, wyregulować koryto, stworzyć śluzy, stworzyć stopnie, zrobić zbiorniki retencyjne do wyrównywania poziomu.
Ale taka regulacja zniszczy przyrodę i sprowadzi ogromne zagrożenia powodziowe, więc znowu trzeba będzie robić kolejne zbiorniki retencyjne do zasilania wód gruntowych, do ujęć wodnych i przeciwpowodziowe - bo niestety w hydrotechnice nie ma rzeczy uniwersalnych, nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko.

Więc już na start mamy ogromne straty ekologiczne, wzrost ryzyka powodziowego i inwestycje na dziesiątki miliardów złotych.
A potem trzeba to wszystko utrzymywać, co będzie kosztować setki milionów rocznie.
I będzie to koszt stały, nieredukowalny, niezależny od czynników ekonomicznych.
Bo jak woda podmyje wały brzegowe (a zrobi to w krótkim czasie) to te się zawalą i woda zaleje okolice, więc nie ma odwrotu i choćby żadna barka nie miała spłynąć rzeką, trzeba będzie wydawać setki milionów na utrzymanie infrastruktury.

No ok, ale może chociaż to opłacalne?
Też nie.
Nawet jakby podwyższyć poziom spławności Odry do klasy IV albo Va, to barki będą miały porównywalną pojemność tonażową do pociągu.
Różnica taka, że np. trasa Wrocław - Szczecin drogą wodną zajmie przypuszczalnie koło 60 godzin, tymczasem pociąg towarowy, nawet uwzględniając priorytet transportu pasażerskiego, w normalnych warunkach pokona tą trasę w mniej niż 12 godzin.
Więc w czasie w którym barka będzie płynąć w jedną stronę, pociąg może wykonać 5 kursów w obie strony.
A ważnym aspektem jest to, że nawet gdy wyregulujemy rzekę, to cudów nie ma, nie zapewnimy spławności 12 miesięcy w roku.
Obecnie dla klasy III my ledwo co utrzymujemy spławność przez 6-8 miesięcy w roku na tych kilku działających odcinkach
Tymczasem według standardów międzynarodowych, żeby uznać rzekę za opłacalną, spławność musi być utrzymana przez 8-10 miesięcy.
Czy damy rade to ogarnąć? Cóż, Ren jest znacznie lepszym traktem wodnym, Niemcy mają doświadczenie, lata inwestycji a nękają ich susze, które potrafią nawet 3/4 roku wyłączyć spławność rzeki.

No to może chociaż ekologia?
Owszem, barki zużywają mniej paliwa niż pociąg czy ciężarówka, tyle że towary nie zmaterializują się magicznie w portach, więc i tak transport lądowy będzie istniał a regulacja rzeki zniszczy ekologię w jej okolicy, zabierając naturalną retencje, obniżając poziom wód gruntowych, niszcząc faunę i florę.

13

A jest powód żeby nie aprobować? Klub był trupem gdy Laporta go przejmował, malowała się wizja tego, że staniemy się Milanem, że walka o grę w LM to będzie wszystko na co nas będzie stać.
Tymczasem udało się to wyprowadzić do stanu użyteczności, wygraliśmy 2 mistrzostwa krajowe, PK, Superpuchar, dostaliśmy się do półfinału Ligi Mistrzów.
Można zarzucić, że nie wszystko jest super, tylko co z tego?
Wystarczy się rozejrzeć po innych klubach, żeby zobaczyć, że nawet mimo tych niedociągnięć, przeszliśmy suchą stopą przez kryzys, który wielu by zabił.
I nie zmieni tego, że obiecał otworzyć stadion a nie otworzył.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?