0

Cuenca poza asystą do Sergio, miał praktycznie same straty. Nie wygrywał pojedynków 1 na 1, miał fatalne wrzutki. Myślę, że ocena prawidłowa.

0

Na pewno odejście Pepa to spora strata dla Barcelony, tym bardziej, że głównym szkoleniowcem zostaje jego asystent. Jakby nie patrzeć do tej pory obaj siedzieli na ławce trenerskiej, a teraz zostanie sam Tito - strata jak najbardziej widoczna. Szkoda, że zarząd nie zdecydował się na zupełnie nowego szkoleniowca, bo "kto się nie rozwija, ten się cofa" i mimo że obecnie Blaugrana jest krok lub więcej przed Realem, za rok może być za Realem.

0

Zaskakująca decyzja. Wydaje mi się, że może to być błąd, ale życie to zweryfikuje i fajnie byłoby, gdybym się pomylił.

0

Myślę, że trzeba się postarać o Bielsę w "pakiecie" z Muniainem, Llorente oraz Martinezem o których Barcelona stara/starała się. Oczywiście zatrudnienie Argentyńczyka wiążę ze sobą sporę ryzyko, bo jak wiadomo nie poradził sobie w kadrze Albicelestes, gdzie presja jest porównywalna do tej ze stolicy Katalonii

0

@Inkk
Niekoniecznie. Wg France Football to Guardiola zarabia więcej niż trener Anży. Barcelonę tak na prawdę stać na każdego trenera świata, pytanie tylko który chce tutaj pracować i którego chcą działacze?

0

Oczywiście najlepiej byłoby gdyby został Pep Guardiola. Nie jest to jednak pewne, więc plan b powinien być. Osobiście brałbym pod uwagę osoby Wengera, Bielsy, Hiddinka oraz Loewa. Problem polega na tym, że każdy z tych trenerów ma obowiązujący kontrakt i jedynie pozycja Loewa może być zagrożona w przypadku niepowodzenia Niemiec na EURO 2012. Pozycja Wengera na pewno spadła, lecz pytanie czy na tyle, aby wyciągnąć Francuza z Arsenalu? ciężko powiedzieć. Hiddink w ostatnim czasie został zatrudniony w Anży, więc wątpliwe aby chciał przejść do Barcelony, ale wykluczyć tego nie można. Jeśli chodzi o poziom sportowy, to jednak żaden z nich nie daje pewności, że Barcelona powróci na szczyt (tzn. ponownie wygra CL oraz LL). Wiadomo, że Hiddink i Bielsa nie odnosili sukcesów w wielkich zespołach, ba Bielsa skompromitował się w reprezentacji Argentyny, gdzie presja była porównywalna do tej z Katalonii. Na pewno jednak obecność tego szkoleniowca mogłaby ułatwić transfery Llorente, Muniaina oraz Martineza o których było/ jest głośno. Przypuszczam, że kandydatury Valverde i Blanca mogłyby przynieść katastrofalne skutki dla Blaugrany i nie są na poważnie traktowane.

0

@theadzio124,
Zapewne o ręce jak i bramce ze spalonego Ronaldo będzie mowa po spotkaniu, chyba że któraś drużyna zdecydowanie awansuje.

0

@FanRealu90
Bramka Ronaldo była z minimalnego spalonego. Dodatkowo ta ręka. Niech Real pokaże dlaczego ograł Barcelonę, bo mając tak otwartego rywala już powinno być po spotkaniu, a to Bayern stworzył groźniejsze akcje i jednak został oszukany.

0

Szkoda, że Chelsea nie grała z Barceloną tak otwartego futbolu jak dzisiaj Bayern gra z Realem. Niestety takie są skutki posiadania najlepszych piłkarzy na świecie, że trzeba mieć trudniej...

0

@viscaelbarca77
Co ma piernik do wiatraka? Grał wystarczająco długo żeby mu notę wystawić, a z racji że ma wyższą to chyba Sanchez powinien zostać zawodnikiem spotkania, chyba że ja czegoś nie czaje.

0

Może mi ktoś w prosty sposób wytłumaczyć dlaczego Thiago jest zawodnikiem spotkania skoro otrzymał 6, a Sanchez dostał 7?

0

Ciężko powiedzieć czy pozostanie Guardiolii byłoby dobre dla Barcelony. Widać, że od kiedy trenerem Blaugrany jest Pep, drużyna osiąga formę i gorszą dyspozycje w podobnym okresach. Sezon zawsze jest zaczynany z niskiego pułapu, aby osiągnąć szczyt sezonu w okresie listopad-grudzień. Początek roku to znowu niska forma, od połowy lutego forma rośnie do mniej więcej połowy kwietnia, gdy znowu spada. Dyspozycja ponownie powraca w okolicach maja. W poprzednich sezonach udawała się z takimi kryzysami ligę zdobyć, bo Real tracił więcej punktów, a w tym podopieczni Mourinho zostawili bardzo niewielki margines błędu (mając szanse na 100pkt. w sezonie!). W Lidze mistrzów wyglądało to różnie, bo zazwyczaj ten kryzys przypadał na spotkania półfinałowe. Losy awansu w tych półfinałach ważyły się do samego końca. Niestety z Interem i wczoraj szczęście było po stronie rywali.

Messi w ostatnich dwóch tygodniach złapał kryzys. Szkoda, że to przypadło na najważniejsze spotkania sezonu, ale nie zmienia to faktu, że zagrał fenomenalny sezon. Złotej Piłki raczej nie zdobędzie, ale i tak na słowa uznania zasłużył, jak i cały zespół.

0

Jak to bywa za kadencji Pepa Guardioli, Barcelona pod koniec kwietnia łapie lekką zadyszkę. W tym roku było podobnie co w połączeniu z bardzo wymagającym kalendarzem i fatalną skutecznością zniweczyło owoc pracy całego roku. Niestety i tak bywa w piłce. Chwała jednak piłkarzom za to, że pomimo tego potrafili zdominować Real czy Chelsea, bo to świadczy tylko o klasie tego zespołu.

0

Świetny skład. Myślę, że z takimi zawodnikami Barcelona będzie w stanie przełamać wielokrotnie defensywę Chelsea.

0

Wątpliwe, aby takim składem Barcelona rozbiła Chelsea. Kto ma atakować lewym skrzydłem? Puyol i Cesc? Czy oni sobie poradzą? Wątpię, a wiadomo, że rozegraniem tylko przez środek i prawe skrzydło będzie ciężko złamać obronę Chelsea. Mam jednak nadzieje, że Pep postawi na Adriano i kogoś z trójki: Cuenca/Tello/Pedro.

0

TheNekro94
Fabregas jest dobra opcją, ale wówczas Messi musiałby przejść na skrzydło, a to jest mało prawdopodobne. Ciężko rozjechać szczelną defensywę grając tylko środkiem, a Fabregas właśnie będzie bardzo często schodził do środka.

0

Znowu Pep planuje wyjście z jednym skrzydłowym? Już dwa ostatnie spotkania pokazały, że to droga do nikąd.
VV - Adriano, Puyol, Pique, Alves - Sergio, Xavi, Iniesta - Cuenca, Messi, Sanchez.

0

Ciężko ocenić dlaczego taki a nie inny skład desygnował do gry Pep. Fakty mówią, że w trzecim meczu z rzędu, Barcelona nie zaczyna spotkania z dwoma skrzydłowymi. Nie ma co się oszukiwać, ale ciężko jakikolwiek mur skruszyć, jeśli jedno skrzydło nie będzie wykorzystywane, bo z całym szacunkiem dla Iniesty, ale ten zawodnik na skrzydle traci minimum 50% swojej wartości. Na pewno także forma Messiego jak i wielu zawodników nie jest tak dobra jak choćby w marcu (sam Leo ostatnio gra słabiej, bo niby z Levante strzelił dwie bramki, ale nie grał już na swoim normalnym poziomie). Dodatkowo widać zmęczenie, co w połączeniu z wieloma kontuzjami i jednak dość krótkim składem, oraz krótszym odpoczynkiem, spowodowało, że Real wygrał.

Myślę, że Pep chciał choćby w części odpuścić GD ze względu na rewanżowy mecz z Chelsea, bo inaczej jego niektórych ostatnich decyzji nie można wytłumaczyć...

0

Markus32
Na pewno lepszym rozwiązaniem byłby Tello, niż Iniesta biegający po skrzydle czy Pedro wchodzący za Sancheza. W takich spotkaniach Barcelona musi mieć dwóch skrzydłowych, bo ciężko skruszyć taki mur grą w centralnym polu.

0

Statystyki mówią wszystko - Barcelona w pełni dominowała w tym spotkaniu, stwarzając sobie kilka stu procentowych sytuacji, niestety żadnej nie wykorzystała i przegrała. W rewanżu na pewno będzie trzeba wypuścić dwóch nominalnych skrzydłowych i nie męczyć Iniesty na skrzydle, bo tam traci swoje największe atuty. Jeśli Barcelona wówczas zagra na podobnym poziomie, to awans jest niemal pewny, a jak wiadomo na Camp Nou Blaugrana gra o niebo lepiej.

0

Wczorajszy mecz był bardzo podobny do tego z Levante, może nawet bardziej Barcelona dominowała. Trzeba sobie przypomnieć, że w pierwszej połowie na Estadio Ciudad de Valencia, Blaugrana również waliła głową w mur. Dlaczego wynik był jednak różny? W spotkaniu z Levante Pep Guardiola wymienił środkowego pomocnika (Xavi) na skrzydłowego (Cuenca) i to pozwoliło rozkruszyć bardzo szczelną defensywę klubu z Walencji. Wczoraj wykonał identyczną zmianę, tylko że do końca spotkania pozostały 4min regulaminowego czasu gry...

0

Zapomniał wół, kiedy cielęciem był. Gdyby nie błędy sędziego, Jose Mourinho do tej pory nie miałby żadnej wygranej Ligi Mistrzów. Warto przypomnieć, że w sezonie 2003/04, gdy Porto eliminowało MU, na Old Traford sędzia Herbert Fandel nie uznał bramki Scholes'a na 2-0 po rzekomym spalonym (oczywiście tego spalonego nie było) i wówczas nawet błąd Howarda i bramka Costinhi, w ostatnich sekundach meczu, nie pozwoliłaby cieszyć się Mourinho z późniejszego triumfu. Podobna sytuacja była w obu spotkaniach półfinałowych Ligi Mistrzów sezonu 2009/10 (uznana bramka ze spalonego Milito w pierwszym spotkaniu oraz nieuznana prawidłowa bramka Bojana w rewanżu).

0

Najsilniejszy skład wychodzi na Chelsea. Czyżby Pep odpuszczał mecz z Realem czy liczy, że Barca już na Stamford Bridge "załatwi" sobie awans, bo wątpliwe, aby w przeciągu 6 dni ten sam skład rozegrał 3 wybitne spotkania?

0

Takie są skutki "wielkości" Mourinho. Oczywiście sędziowie się mylili, mylą i będą mylić, ale jeśli będzie się ich wyciągało ponad piłkarzy, to takie sytuacje będą się powtarzać (m.in. Anders Frisk)

0

Końcówka sezonu na pewno jest trudniejsza dla Królewskich, ale to oni mają przewagę 4 oczek i nawet porażka z Barcelona nie przekreśli ich szans na tytuł. Tak na prawdę z każdym z tych rywali Real może się potknąć, ale będzie o to niezwykle ciężko. Barcelona, poza Realem, ma dość przyjemny kalendarz, ale to nie oznacza, że można sobie dopisać 18 punktów, bo tego droga daleka.

0

Pedro nadal jest w bardzo słabej dyspozycji. Fakt, że w dwóch meczach pod rząd strzelał bramki, ale czy tego oczekuje się od mistrz świata i podstawowego zawodnika Blaugrany? Walką i kilkoma bramki w sezonie można utrzymać miejsce w podstawowej jedenastce średniej drużyny, a nie takie potentata jak Barcelona.

0

@v3go
Zupełnie nietrafione porównanie. Jedyny klucz to opaska kapitańska. Na przełomie wieków to Real dysponował silniejszą drużyną, a w dodatku Figo nie był wychowankiem Barcelony, co mocno wpływa na przenosiny. Transfery Xabiego Alonso, Higuaina czy Di Marii do Barcelony, choć mało prawdopodobne, są realne i spokojnie do wyobrażenia.

0

Nie ma wątpliwości, że Barcelonie napastnik jest potrzebny. Słabsza forma Villi (przeciętny początek + późniejsza kontuzja) oraz Pedro mogłaby negatywnie wpłynąć na wyniki drużyny, gdyby nie fenomenalna forma Messiego. Trzeba zaznaczyć, że Sanchez nie jest zawodnikiem gwarantującym dużą liczbą bramek, podobnie (przynajmniej na razie) jak Tello czy Cuenca.
Van Persie myślę, że pasowałby do Blaugrany, tylko byłoby to znowu rozwiązanie krótkotrwałe (patrząc na wiek Holendra) i na pewno za dużo mniejszą kwotę.

0

@metzger
Równie dobrze, można powiedzieć, że Zidane zostanie zapamiętany z uderzenia Materaziego i prawdopodobniej pierwszej w historii czerwonej kartki otrzymanej po video powtórce. Figo był wybitnym piłkarzem z wielkimi sukcesami, w tym także w Barcelonie (m.in. dwukrotne mistrzostwo, dwukrotny Puchar Króla czy też Puchar Zdobywców Pucharów i Super Puchar Europy) o czym wielu Cules zapomina...

0

@Mateć,
To nie jest takie pewne czy Leo trafi z Chelsea. Do tej pory sześciokrotnie grał na przeciw drużyny ze Stamford Brigde i ani razu nie trafiał do siatki.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?