0

6 meczów do końca, 14/11 pkt przewagi, very important no, warto o tym myśleć przed meczem, przez który 3 sezon z rzędu... dobra, po co się wkurwiać.

2

Naprawdę tak powiedział? To jest jakiś żart.

0

Chodzi o Sergiego Roberto, nie SERGIO Busquetsa. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś pisał, że Roberto jest statyczny.

0

Tylko teraz nie ma MSN, które w tamtym meczu, po bramce Bayernu, kiedy zrobiło się nerwowo, po prostu wymienili 2 razy 3 podania między sobą (Messi -> Suarez -> Neymar), strzelili dwie bramki w 15 minut i nara. Teraz Messi mając obok siebie Suareza bez formy jest tak naprawdę zupełnie sam.

0

Nie no dla mnie Neymar na ŚPO to najlepsza karta jaką grałem kiedykolwiek w FUCIE. Strzela mi więcej bramek, niż Pele na N xD

0

? xD chodzi mi o przepaść jaka jest pomiędzy basic kartą a SIFem. SIF nadaje się już do niezłych składów, a karta 78/79 nie, więc to upgrade'owanie w tym wypadku nie ma sensu.

Nie powiesz mi, że ten SIF jest słaby. Nawet prosy wpuszczają go z ławy na LANach razem z Alessandrinim, kiedy mają do wyboru WSZYSTKIE karty występujące w grze xD

0

No tak średnio bym powiedział. Spójrz na normalną kartę i SIFa Lozano.

0

W tunelu może być absolutnie każdy, ale obok ławki trenerskiej już chyba nie. A to nie było tak, że on był obok ławki, ale cały czas w tunelu? :D bo ławka jak zaraz nad tunelem obok, o ile się nie mylę.

0

Frajerstwem w najważniejszym momencie sezonu można bez problemu ocenić cały sezon. Oczywiście nie tylko tym, ale ma to największy wpływ.

15

No tak, mamy w składzie najlepszego piłkarza w historii, jedną z najdroższych (najdroższą?) kadrę na świecie, jesteśmy jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek piłkarskich świata (najbardziej rozpoznawalną?), a mamy nie narzekać, jak nasz zespół po raz 3 z rzędu odpada z najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych na świecie w ćwierćfinale, i to 3 raz w słabym stylu, chociaż teraz to już nawet przeszli samych siebie.
A 30 lat temu to wyobraź sobie, mieliśmy trochę inne ambicje.

0

Kibice Romy za to będą mieli kaca jeszcze przez tydzień xD

0

Lepiej zagrać 2 dobre mecze z Juve w 1/4 CL niż 15 dobrych meczów z Levante, Betisem, Malagą itd, co nie zmienia faktu, że jeżeli ZP znowu powędruje do CRa, to będzie to też w dużej mierze zasługa całego Realu, a Messiemu zespół nie potrafi pomóc od 3 lat w CL, ale trzeba też przyznać, że sam w tych meczach nie istnieje. W CL Real po prostu ma zespół, a my, kiedy trzeba grać rewanż mamy nie wiem co, zespół oldbojów chyba.

0

Całkiem dużo. Wiele sbc robie, praktycznie co weekend gram Fut Champions i wbijam rangi od Silver 2 do G1 (zależy ile meczów jestem w stanie zagrać).

0

Takie wietrzenia to nie są robione ot tak, a już szczególnie w Barcelonie.

1

Nie tyle co najgłośniej, ale bardziej z sensem.

1

Se licz.

0

Trafiłem właśnie w FUT18 naszą legendę - Deco (85ovr) B-), do tego wcześniej jeszcze Neymar i Pele 91. Tak naprawdę to ja zawsze uwielbiałem EA, moja ulubiona firma.

0

No położył mu ręce na plecach wbiegając na niego, więc chyba logiczne, że Vazquez poczuł pchnięcie.

0

Xavi to był Xavi, a Denis to jest Denis. Zrozum, wtedy był Guardiola, inny system, Xavi z Iniestą rozumieli się bez słów, cała drużyna wiedziała, co i jak. Oni nie musieli być geniuszami obrony. Wystarczy, że się perfekcyjnie ustawiali i razem z Busquetsem dogadywali na pamięć. To nie działa tak, że wpuścisz se Denisa z Coutinho (btw. to i tak jest dużo bardziej ofensywna konfiguarcja, bo obaj to są bardziej boczni ofensywni pomocnicy) i nagle gra w obronie będzie taka, jak z Xavim i Iniestą. Jeżeli EV postawiłby na taki system od początku, to ok, ale że woli grać tą nudę, no to sorry, ale nie ma szans na coś takiego.

1

Zależy, jak potrzebujesz wzmocnić pomoc to Blanc jest jedną z użyteczniejszych ikon, jeśli chodzi o atak wybrałbym Crespo.

0

Za każdym mnie ta przeróbka śmieszy xD

1

Mimo to Benatia najpierw popchnął, a potem jeszcze kopnął Vazqueza, a ci dali moment, kiedy już było po wszystkim... okładki Sportu i Mundo po tym meczu to jest taki dramat, że ciężko w to uwierzyć.

1

Tylko Barcelona ma trochę większe ambicje, niż wygrywanie ochłapów raz na kilkanaście lat. LM to są najważniejsze rozgrywki (przynajmniej z mojego punktu widzenia, może w klubie myślą inaczej) a na ostatnie 6 razy tylko raz nie sfrajerzyliśmy, bo wygraliśmy. Reszta to ćwierćfinały bez walki w rewanżach, czy pogromy na wyjazdach no i 7up z Bayernem.

0

Lucas mógł nawet próbować wylagować tą piłkę na swoją połowę, Benatia przesadził z tą szarżą. Gdyby nie to pchnięcie, gdyby skupił się tylko i wyłącznie na wybiciu piłki, moim zdaniem skończyłoby się to dogrywką.

27

Sport to jest stan umysłu.

0

Było to z 4 metry przed bramką Juve, gdzie Vazquez miał patelnie, w takich okolicznościach nie wlatuje się w typa od tyłu na pełnej z rękoma i nie kopie się go w brzuch xD nawet jeśli Lucas dodał dużo od siebie, sędzia miał jak najbardziej powód do odgwizdania karnego.

0

1. Jakimi finalistami?

2. Porównanie pucharu krajowego z LM to jest jednak trochę śmieszne.

3. Tryplety były kolejno 3 i 9 lat temu, a mowa jest o teraźniejszości.

4. Aspiracje do trypletu przez większość sezonu nie mają znaczenia, kiedy w kluczowych momentach się sfrajerzy.

5. Przez słabszy dzień, niekorzystny moment, czy coś takiego można odpaść raz, a nie 4 razy w ciągu 5 lat w ćwierćfinale. Po prostu nie mamy mentalności, taktyki, lub kondycji pod koniec sezonu, by rywalizować w meczach na szczycie z najlepszymi w Europie, gdzie każdy daje już z siebie 110%.

0

Nie wejdzie.

0

No ale gdzie tu jest astronomiczny poziom, skoro 4 razy w ciągu 5 lat nie potrafimy się zmobilizować na najważniejsze rozgrywki i nie mieścimy się w 4 najlepszych klubów w Europie, może mają tam inne priorytety, dla mnie wygrana w LM to zawsze była nieporównywalna radość ze zdobyciem ligi czy pucharu.

0

Jest też coś takiego jak regularność i gra nogami, a nie tylko "kto lepsze strzały wyciągnie", Boże...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?