barcatikitaka
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2012
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
5. Pierwszy mecz z Realem w CdR. Wynik 1:1. Mógł być lepszy, ale szansa przepadła. W rewanżu... szkoda gadać.
6. W meczach z Valencią (1:1), Granadą (2:1) i Sevillą (2:1) pierwsi tracimy bramkę i trzeba odrabiać straty.
7. Pierwszy mecz z Milanem w LM. Zamiast jakiejkolwiek zaliczki bramkowej na wyjeździe wracamy z dwubramkowym bagażem we własnej siatce.
8. Drugi z rzędu mecz z Realem (tym razem w lidze). Zamiast przynajmniej remisu jest porażka i przed spotkaniem z Milanem nie można tak zupełnie "zlekceważyć" Depo, mimo, że gramy u siebie. Jakakolwiek strata punktów nie wchodzi w grę bo zacznie robić się naprawdę nerwowo.
W skrócie. Zamiast od razu załatwić to co jest do załatwienia cały czas gonimy króliczka, na każdym froncie. Na własne życzenie zwiększamy sobie w ten sposób presję. To powoduje, że niemal za każdym razem trzeba sięgać po "once de gala", a co za tym idzie, zamiast rotacji mamy kumulujące się zmęczenie podstawowego składu.
Luty już się skończył, najwyższa pora coś z tym zrobić ;)
VeB!
2/2
0
Kilka momentów z obecnego sezonu dających do myślenia:
1. Pierwszy mecz Superpucharu z Realem. Zamiast bramki na 4:1 (chwilę wcześniej) pada bramka na 3:2 po błędzie Valdesa. A mogło być po zawodach już w pierwszym starciu.
2. Mecze grupowe LM. Ze Spartakiem i Celticem (u siebie) trzeba do ostatnich minut gonić wynik, odrabiać straty. Później jest mecz wyjazdowy w Glasgow. Zamiast pewnych trzech punktów lub przynajmniej remisu jest porażka. Dwie ostatnie kolejki mogły być dzięki temu spokojniejsze, ale jednak trzeba walczyć najsilniejszym składem o zwycięstwo w Moskwie.
3. Pierwszy mecz z Malagą w CdR (u siebie). Pierwsi tracimy bramkę, ale szybko reagujemy, wychodzimy jeszcze w pierwszej połowie na 2:1. Jednak pod koniec meczu tracimy bramkę na 2:2. Zapowiada się dużo trudnieszy mecz rewanżowy niż należało się spodziewać.
4. Mecz wyjazdowy z Sociedad. Prowadzimy już 2:0 i... tracimy 3 bramki. Strata punktów na własne życzenie. Teraz by się przydały.
1/2
0
Ciekawe czy Valdes nie dostanie czegoś więcej poza tym czerwem.
0
@mateuszch1991
NOTA ZA WARTOŚĆ TECZNICZNĄ: 5/10 (na dwoje babka wróżyła, nie było to klasyczne koszenie równo z trawą, brak telemarku przy lądowaniu)
NOTA ZA WRAŻENIA ARTYSTYCZNE: 10/10 (gracja i wdzięk zarówno w trakcie wybicia jak i długiego lotu)
VeB! :)
0
@piachuFCB
W dobrej, w kapitalnej to raczej nie. Karny i dobitka z kilku metrów to przecież nie są jakieś kosmiczne wyczyny (jak na niego oczywiście). Dzisiaj trochę poszarżował, poleżał, porobił minek. Zobaczymy we wtorek. Mam nadzieję, że ManU wszedł na właściwe tory po dzisiejszym 4:0. Kagawa i Rooney zagrali niezłe zawody. Ich forma też rośnie.
0
@messie
Najpierw jęczysz, że skład się nie zmienia, później jęczysz, że nie zmiana nic nie dała. Zdecyduj się może. THIAGO grał piach, XAVI leczy kontuzję. Jeszcze coś?
0
@-janek2002-
No tak, nie strzelił hattricka i sam nie wygrał meczu to już bezradny. Zdobył bramkę, mógł podwyższyć. W drugiej połowie był mniej widoczny, ale może to był właśnie moment, żeby inni wyszli z cienia. Pochowali się.
0
@messie
No przecież dzisiaj skład się zmienił.
0
Kto późno wstaje ten w tyłek dostaje, czy jakoś tak w ten deseń.
0
"Krowa która dużo ryczy mało mleka daje"
:)
0
Nieco dosadniej...
"Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana."
Autor: Napoleon Bonaparte
:)))
0
"Lepiej mieć lwa na czele owiec, niż owcę na czele lwów."
:)
0
Kici, kici...
0
*kluchy (literówka)
0
@Hen
To fakt. "Nasz Gmoch" to trochę takie ciepłe kluczy. Dzieciom cukierki i zabawki odbierać to i owszem, ale wstrząsnąć ekipą to już nie bardzo. Poniekąd to nie jego wina, że niewłaściwy człowiek znalazł się na niewłaściwym miejscu.
0
Gmoch idzie w zaparte, plują to mówi, że deszcz pada. Taaa... była szansa wy... tarmosić szympansa.
0
Tiki-taka nie zadziwia, bo Barca nie gra obecnie tiki-taki. Tak trudno to pojąć?
0
@saratina
Piłka jest przewrotna. Madryle dzisiaj świętują, ale ten się śmieje... itd.
Jeszcze niczego nie wygrali. Na drodze jest Atletico i ManU.
0
Co myśli Pep? Że w porę dał nogę? ;D
Mam nadzieję, że TITO nie da i jeszcze będzie PIĘKNIE, jeszcze będzie WSPANIALE :)
VeB!
0
Przypomnę też, że "drużyna Guardioli" przegrała ligę 1:2 na CN. W tym sezonie przynajmniej na ligę są większe szanse (kosztem CdR).
0
Rezerwy REALU jak rezerwy. Niejedna drużyna chciałaby mieć takie "rezerwy". Poza tym gdyby ktoś oglądał nieuważnie to wszystkie zmiany Realu zostały dokonane przy stanie 1:1, więc specjalnego "LANIA" nie było.
0
@ksobi
Inaczej. Pep wycisnął ile się dało, ale teraz nic nie wyciskamy.
0
Dobre i to. Każda okazja dobra na rekord indywidualny. Ale jakoś te drużynowe dużo bardziej cieszą.
0
@aneta98
Ale z pestką ;)
0
0
@daniel093
Chyba nie. Pytanie brzmi "co NAJbardziej", a nie po prostu "co". Musisz zdecydować co jest na PIERWSZYM MIEJSCU. Raczej mało prawdopodobne, że wszystko na raz (a nawet jeśli to wciskasz cokolwiek).
0
@Marszczerano
Sierotka Mariola ma nowego idola? buahahahahaha
Naskocz i połaskocz skoczku MUłowy.
0
@Marszczerano
Lepiej żeby im się we wtorek powiodło, bo znowu zostaniesz sierotą.
0
Wiem jedno, teraz musimy stanąć na USZACH i przejść makaroniarzy. Ostatnie dwa klasyki mogą zostać pomszczone tylko w bezpośrednim starciu z Realem w finale LM. TA ZNIEWAGA KRWI WYMAGA :D
0
Jeśli liczymy na rekord punktowy to teraz margines błędu bardzo się zmniejszył. W "zapasie" tylko jeszcze jeden remis lub jedna porażka.