0

Mały błąd: mecz Brazylia - Niemcy będzie w Belo Horizonte (tam jest Estadio Mineirao), w Fortalezie znajduje się Estadio Castelao :)

0

Oczywiście, że są układy, nie neguję tego. Osobiście po prostu wątpię w anulowanie całej kary, miesiąc dla zasady zapewne zostawią, Barca i tak niewiele wtedy gra a trenować może bez przeszkód.

0

Na bank zostawią zawieszenie na mecze kadry, z tych 4 miesięcy zapewne zrobi się maksymalnie 1 - może trenować, sezon zacznie się pod koniec sierpnia, towarzyskie może sobie odpuścić, żeby nie było. Całej kary na pewno nie zniosą bo to by było przecież groteskowe do potęgi :)

6

Według mnie fonetycznie powinno być "Markinios"

0

No właśnie o to mi chodzi, że obecna konfiguracja personalna jest wypalona. Wprowadzenie nagle Koke, Azpilicuety, Martineza jako filarów drużyny nic nie da. Jeśli po Pucharze Konfederacji del Bosque albo federacja Hiszpańska poszli by po rozum do głowy i odmłodzili kadrę to dziś inaczej by się mówiło. Zmiana trenera powinna nastąpić zaraz po Mundialu, niech ktoś nowy zacznie budować tę reprezentację bo potencjał jest duży.

0

No i chodziło mi oczywiście o wygranie całego turnieju

0

Każdy chce wygrać, ale bez pomysłu i zaangażowania na chceniu się kończy. Stara prawda a jakże brutalnie aktualna :)

0

Owszem, mają genialnych zawodników ale już nasyconych. Holendrzy są głodni sukcesu i pokazali to wczoraj. No i spójrzmy na trzeźwo - z taką obroną nic się nie da ugrać. Prawie niemożliwym także jest grać czwarty turniej z rzędu tak samo, Oranje wczoraj pokazali jak się z Hiszpanią gra, to już nie to samo co 4 lata temu :)

0

Już po Hiszpanii, w tej konfiguracji personalno-taktycznej już NIC nie wygrają. Wczorajszy mecz pokazał dobitnie ile znaczą piłkarze głodni sukcesu w zestawieniu z sytymi. I oby pan Enrique miał takie samo zdanie jak ja, bo znowu będzie tak samo albo i gorzej w przyszłym sezonie.

0

1:0 a 1:5 to różnica. Poza tym z taką obroną można się tylko modlić o najniższy wymiar kary. Po EURO 2012 powinna się zacząć przebudowa kadry, ale że rozjechali zmęczonych Włochów 4:0 to wszystko było git majonez. Teraz jest tego pokłosie - 3/4 składu syta a del Bosque dalej zamierza grać jak grał. Jak Chile się zbierze do kupy w obronie to przygoda Hiszpanii na tym Mundialu zakończy się meczem o honor z Australią.

0

Nie jest źle pod względem rywali z jakimi nam przyjdzie w tym czasie grać. No i teraz jestem ciekaw, czy Neymar dostanie zadanie dowodzenia atakiem i czy się z niego wywiąże :)

0

Czyli wiadomo już, że leci na kasę. Wypowiedź o wykarmieniu rodziny bardziej niż żałosna. Niestety ale od szejkowych dolarów chyba się w dupie poprzewracało.

0

Martino mówił w jednym z pierwszych wywiadów, że będą grać ci, którzy obecnie są w formie. Nie wiem ile kredytu zaufania dostał Pedro, ale jeden, góra dwa mecze na tym "poziomie" i powinien zostać odesłany na ławę, w jego miejsce jest jeszcze Alexis i Tello.

0

mamy prawo narzekać na to, że przy stanie 0:3 byli myślami nie wiadomo gdzie i dali Valencii dwie bramki w 2 minuty. Przy pierwszej jeszcze można się nie czepiać, ale przy tej główce to stali jakby ich prądem poraziło. Musi być Carles w obronie bo tylko on potrafi wszystkich zebrać do kupy. I zauważmy, że gola nie straciliśmy tylko z Levante, w Maladze czyste konto uratował Valdes, wczoraj też bez zarzutu. 90 minut koncentracji w obronie to 2/3 sukcesu, bo przy takim ataku gole będą wpadać. Ale bez solidnej defensywy guzik ugramy, dlatego niech każdy cule modli się o brak kontuzji, zwłaszcza Puyola.

0

Pomimo, że uważam Laportę za najlepszego prezydenta Barcy, takim gadaniem nie pomaga klubowi, a wręcz szkodzi. Do zarządu można mieć wiele pretensji, ale u mnie dostali kredyt zaufania po zatrudnieniu Martino. Widać, że zależy im na zmianach, mam nadzieję, że zauważyli iż brnięcie w zatrudnianie szkoleniowców związanych w przeszłości z klubem jest przewidywalne i Pep to był trener jeden na milion. Dobrze, że nie zatrudnili Enrique, według mnie więcej możemy wygrać z Martino, mamy element zaskoczenia w postaci trenera, który jest w Europie wielką niewiadomą. Możemy bardzo dużo wygrać, ale i tyle samo stracić. Lecz jako cule, jestem dobrej myśli. Kto wie, może zatrudnienie "Taty" było najlepszą decyzją Rosella w Barcelonie? Życzę tego każdemu cule...panu Laporcie też :)

0

Zarząd Barcy ma włączony tryb racjonalnego myślenia, czy dalej ślepo wierzy, że Tito to drugi Pep?

0

Ściągnięcie dwóch BARDZO DOBRYCH obrońców w okienku transferowym to według mnie absolutne minimum. Nasza obrona ma grać jak za początków Pep teamu, ma być monolit, a nie dziury na każdym kroku, ich łatanie Busquetsem czy Mascherano. Trzeba nam dwóch klasowych obrońców na przyszły sezon, a skoro jedynym wyjściem jest transfer to nie ma innego wyjścia. Najgorsze jest to, że cała Europa wie, że potrzeba nam obrońców na gwałt i wszyscy będą się targować żeby jak najdrożej ich sprzedać, a jak wiemy Rosell do rozrzutnych nie należy i w sumie w obecnej sytuacji finansowej klubu to dobrze, ale żeby zresetować drużynę trzeba wydać niemałe pieniądze, a innego wyjścia nie ma. W sytuacji wyboru trenera, tęsknię za jakimś wrodzonym instynktem naszego ex presidenta. Czy ktokolwiek może zarzucić Laporcie, że nie miał nosa do trenerów? Zatrudnił dwóch (Rijkaard i Pep), obaj wygrali razem 3 Puchary Mistrzów dla Barcy. Niestety wiadomo jaką antypatią darzy on Rosella i ich współpraca w tej kwestii to raczej science fiction. Mam nadzieję, że zarząd zrozumie, że Vilanova Guardiolą nie jest i nie będzie. Sprawdził się jako asystent, ale nam trzeba trenera, który się sprawdzi jako trener. Zarząd musi działać, jeśli klub ma wrócić na szczyt. Bez jakichkolwiek zmian możemy sobie w przyszłym sezonie o jakimkolwiek tytule tylko marzyć, cała Europa nas zna, wie jak gramy. Zmiana taktyki i zmiany personalne to podstawa. Trzeba też trenera, który wznieci w zawodnikach taką pasję i chęć do zwycięstwa jak Pep. Ta drużyna dalej jest wybitna. Potrzebuje tylko zachęty i nowej krwi, żeby dalej walczyć o największe trofea i zadziwiać świat.

0

Według mnie zarząd po odejściu Pepa chyba zbyt mocno uwierzył, że VIlanova może być drugim Guardiolą, i że Barca pod jego wodzą będzie grać tak samo. Jak jest, widać. Pep to Pep, trzeba się pogodzić z tym, że jest jeden, oryginalny, tylko on potrafił z tych zawodników stworzyć najlepszy team na świecie. Pozostaje nam wierzyć w to, że zarząd znajdzie trenera, który poskleja to wszystko do kupy. Rewolucji wielkiej być nie musi, ale na pewno musi być w obronie: Pique od czasu związania się z Shakirą to kilka przebłysków na sezon ma, ale jak sobie przypomnieć jego mecze z sezonu 2008/2009 czy kolejnego, to różnica jest ogromna. Puyol to serce i dusza zespołu, ale każdy trzeźwo myślący cule widzi, że jego kariera już się kończy, za dużo kontuzji, chyba już sam Carles to wie i zdaje sobie z tego sprawę. W przypadku Abidala wielkim sukcesem jest sam fakt, że zagrał jeszcze w piłkę, nie wiadomo, czy i jak długo będzie jeszcze grał na wysokim poziomie. Alves ma spore wahania formy, jedynie Jordi Alba gra przyzwoicie. Cd. niżej

0

z jednej strony cieszyłbym się, że tak utalentowany gracz przechodzi do Barcy (bo talentu nawet ślepy mu nie odmówi), z drugiej jestem bardzo sceptyczny, gdyż nie grał on w Europie, a jak wiadomo ligi europejskie, a brazylijska to dwa różne światy. Najlepiej jakby było z nim jak z Ronaldinho: poszedł na 2 lata do PSG, a potem do nas, z drugiej strony wiem, że jak kupi go PSG czy City to będzie miał taką klauzulę odejścia, że nikogo nie będzie na niego stać. Odchodząc od tego gdzie ma pójść - wg. mnie to ostatni dzwonek na przeprowadzkę do Europy, 20 lat to pozornie mało, obecnie piłkarze debiutują w wieku nawet 16. Więc jeśli chce być wielki, to niech zepnie poślady, bo wielka piłka nie będzie na niego czekać.

0

no nie powiedziałbym, że Malaga to będzie spacerek. Wygrali grupę w Champions League przed Milanem, w La Liga też są w czołówce. Najbardziej boje się Betisu i Malagi, bo gramy na wyjeździe. Z Atletico mamy ten plus, że gramy u siebie, z Espanyolem też, ale ich najmniej się z tych meczów obawiam, bo są ostatni i naprawdę będę wręcz rozczarowany stratą punktów z nimi. Jak wygramy te 5 meczów, to w zasadzie nikt nam na chwilę obecną w lidze nie podskoczy:)

0

Postanowiłem przeanalizować obie opcje:
Remont Camp Nou: Wymaga to bardzo dokładnego zaplanowania roboty, żeby nie przeszkadzać w rozgrywaniu meczów (bo w wakacje raczej tego nie zrobią). Najlepiej w czasie sezonu robić elewację, 100% frekwencji nie ma na stadionie, to można też zamykać sektor po sektorze i prowadzić prace z krzesełkami, no i wreszcie dach. Myślę, że nie obyłoby się bez likwidacji partu rzędów krzeseł na koronie stadionu (co i tak nie miałoby większego znaczenia, bo parę tysięcy miejsc mniej to nie tragedia). W wakacje natomiast powinni zasuwać z remontem bez przerwy. Myślę, że taki generalny remont robili by przez ok. 2 lata, wliczając utrudnienia związane z rozgrywaniem meczów, pogodą itp.
Nowy stadion: Moja największa obawa to koszt. Na bank nie obejdzie się bez inwestora z zewnątrz, a gdy Barcelona ogłosi przetarg na pewno wkroczą szejkowie tak jak w przypadku Arsenalu. Dobra, Emirates to ładny stadion, ale nie wyobrażam sobie stadionu Barcy z nazwą w stylu "Etihad Stadium" czy coś w tym rodzaju, a szejki na bank będą tego wymagać, no ale obiektywnie patrząc, to najlepsza inwestycja, bo oni grosza nie żałują. Niby nowy obiekt to najlepsza inwestycja, ale ten duch Camp Nou...
Według mnie najlepiej gruntownie wyremontować Camp Nou, ale zaplanować to z głową i sensem, żebyśmy nie skończyli jak Valencia. Można się dogadać z szejkami, ale won od nazwy stadionu! Jeszcze przeboleję, jak umieszczą jakieś logo Emirates na zewnętrznej elewacji, ale nazwa stadionu ma zostać. Podsumowując: dla mnie remont to najlepsze rozwiązanie, bo stadion będzie odnowiony a większość kibiców nie wyobraża sobie innego obiektu. Ściągnąć jakiegoś inwestora z zewnątrz i będzie dobrze:)

0

w tym sezonie można było nie raz odnieść wrażenie, ze korupcja jest w La Liga chlebem powszednim.

0

długo myślałem co napisać i troszkę sie rozpisałem, ale podsumowałem najszczerzej jak umiem: dziękuję Pep (po Katalońsku oczywiście:))

0

ej, po pierwsze odczepcie się od Valdesa: wiem, że 5 lat temu był żółtodziobem i puszczał szmaty, ale teraz jest jednym z najlepszych portero globu!!! absolutnie nie mam do niego zastrzeżeń. 1 bramka to przypadek w duzej mierze, a druga błąd obrony, cóż zdarza się. Przegraliśmy de facto na własne życzenie i niejako z powodów kontuzji (szczególnie brak Abidala i Villi). Mimo wszystko jednak wierzę z całego serca, że we wtorek Camp Nou będzie świętować awans do finału (wystarczy lepsza skuteczność) a Bayern utrze nochala Tłumaczowi i jego bandzie:) Visca El Barca!!!

0

i jutro riposta Maradony, że pomylił tablety znowu czy coś i tak bez końca. Szanuje Pele, ale jak chce zasłużyć na szacunek innych to niech nie gada takich pierdół. Owszem, talentu Neymarowi odmówic nie można, ale popatrzmy na sukcesy i poziom na jakim obaj z Messim grają i wszystko jest jasne:]

0

chyba mu się skończył kontrakt z Gillette:)

0

dodając Mistrzostwo Świata i Europy z Reprezentacją, to już w ogóle obłęd:)

0

ok Snejider potrójna korona ale w 2006 jak Barca wygrała Ligę Mistrzów to powinien Ronaldinho dostać a dostał Cannavaro bo był kapitanem Włochów na Mundialu więc...moim zdaniem Iniesta lub Casillas a może cichy bohater Forlan? tak czy owak dla Snejidera ok. 20% daję ze względu na Mundial.

0

Villa 0:3!

0

jogas: i na Metallikę jeszcze:D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?