0

ciekawe co pomyśleli sobie kibice Chelsea jak ich zobaczyli...:)

0

thefallen944: będzie łatwiej ale jak znam życie potem będą komenty na rm.pl że "Barca wygrała bo Cesc nie zagrał". Chociaż w sumie u nas nie zagra Iniesta, więc się wyrównuje, aczkolwiek trzeba mieć na uwadze jak gra Arsenal bez Cesca i jak Barca bez Iniesty.

0

osa244: chyba komentuje...bo nie mają chyba nikogo innego. Zwykle Iwanow komentuje a Borek nawija w studio:D

0

jeffren: mi tylko trochę z fryza przypomina:)

0

a według mnie w finale:)

0

te zdjęcie...pamiętam ten dzień jak by to było wczoraj:)

0

skoro Sevilla potrafiła tam wygrać a potem grać taki piach z Realem czy CSKA to i my powinniśmy się z nimi uporać:D a nawet jak gała się nie będzie kleić to jest jeszcze Messi:) jakby nie było życzę Mallorce gry w CL bo jestem ciekaw co by tam ugrali:) po cichu liczę też na wpadkę Realu z Atletico bo Forlan i reszta zawsze dostają dodatkowy power na mecze z czołówką o czym niestety nasi się przekonali

0

nie dzielmy skóry na niedźwiedziu:) ciesze się, że Zlatan się odblokował ale poczekajmy jeszcze mecz, dwa na to aby stwierdzić na 100% czy wraca do formy. Marzę, żeby do GD Messi utrzymał się na tym swoim niebotycznym poziomie, Zlatan zaczął regularnie strzelać a Henry może szpilać jak z Valencią:) wtedy Madryt nam nie straszny:D

0

Firana18: Messi. z resztą wszystkie strzelił:P

0

wojtek_odra: trudno nie jest policzyć, ale zawsze wolę się skonsultować:)

0

na RM.pl piszą, że "dziś stracą pozycję lidera". Tzn., że jeśli strzelimy kilka goli to będziemy na 1 miejscu? a jak tak to ile? z góry dzięki za informację:)

0

JaCule: o tak zwłaszcza, że grał wtedy w Borussi Dortmund:P

0

Nick elback: racja, Argentyna nie jest faworytem, choć według mnie jest jednym z kandydatów na faworytów jeśli tylko się zmobilizują i znajdą wspólny język. Najlepiej idzie im w ataku gdzie Messi z Aguero grają i jak to mówią są jak dwaj bracia, ale im bardziej w tył tym gorzej. Trzeba im trenera, który nikogo nie obraża, nie pierdzieli głupot i poza sobą świata nie widzi. Im trzeba takiego argentyńskiego Guardioli co ze świetnych piłkarzy stworzy DRUŻYNĘ mogącą zawojować RPA. Co do faworytów Mundialu to oczywiście Hiszpania, Brazylia i raczej standardowo Niemcy. W obronę tytułu przez Włochów nie wieżę od czasów Euro 2008, a nie zdziwię się jeśli gospodarze daleko zajdą jak choćby Korea w 2002:)

0

Armandi: raczej samochody, bo pewnie z kilka ich ma (szczególnie, że dostają jeszcze od Audi czasem):P

0

problemem Arsenalu jest to, że mają problem z wygrywaniem z ManU czy Chelsea. Jeśli to się zmieni to wreszcie powinni wygrać ligę w co wierzę, bo to mój ulubiony klub z wysp:)

0

kretoszczur może byc finał z Bordeaux bo zwycięzca meczu Barca-Arsenal zagra w półfinale ze zwycięzcą meczu Inter-CSKA. A Bordeaux albo Lyon zagrają z ManU lub Bayernem:)

0

kretoszczur może byc finał z Bordeaux bo zwycięzca meczu Barca-Arsenal zagra w półfinale ze zwycięzcą meczu Inter-CSKA. A Bordeaux albo Lyon zagrają z ManU lub Bayernem:)

0

mam nadzieję, że Lyon jest bardziej "kumaty" od Sevilli i nie będzie grał jak lamy:)

0

według mnie on tam nic a nic nie pasuje. Dla niego idealny klub to Barca, która gra ofensywnie a nie Chelsea która jak wiemy gra jak gra:)

0

Barcelonista87: a co ma powiedzieć Real jak dał sobie wbić 4 bramki przez Alcorcon?:)

0

Jezu zrozumcie wreszcie: w trakcie sezonu na czele jest drużyna która ma lepszy bilans bramek a dopiero po ostatniej kolejce liczy się bezpośredni bilans między obiema drużynami. cała filozofia:)

0

Witam.

Chciałem powiedzieć, rzeczywiście ostatnie dokonania Barcy dają nam wiele do myślenia, ale wypada się w tym momencie cofnąć o rok wstecz. Mieliśmy podobną sytuację (porażki z Atletico, Espanyolem remis 1:1 z Lyonem w LM) i wtedy wszyscy (na czele z Marcą) spisali nas na straty. A jednak kiedy podnieśliśmy się z kolan cała Europa mogła nam tylko zazdrościć. Najpierw 2:6 potem Puchar Europy i nikt już nie śmiał nas krytykować. Teraz jest podobnie i trzeba podnieść się tak jak rok temu. Mam w dupie (jak pewnie większość kibiców), że to Real jest "liderem" bo jeśli będziemy do końca sezonu szli łeb w łeb to wystarczy nam remis na Santiago do mistrzostwa bo na koniec sezonu decydują bezpośrednie pojedynki a jak wiemy jeden już wygraliśmy. Jestem pewien, że do GD będzie niesamowite napięcie po oby stronach i wątpię aby ktoś odskoczył od drugiego na więcej niż 3 punkty. Ale to nie mecz z Realem jest najważniejszy bo czekają nas jeszcze mecze min. z Valencią i Sevillą. Oczywiście nie mówię, że Real ma z górki bo tez czekają go ciężkie mecze, a jeśli dodatkowo przegra w środę z Lyonem to nie tylko kibicom skoczą nerwy, ale myślę że wtedy to im będzie łyso co odbije się na meczach ligowych. Możliwe, że czeka nas taki finisz jak w sezonie 2006/07 (myślę, że większość kojarzy o co chodzi), choć osobiście nie za bardzo bym tego chciał, bo takiej nerwówki jak wtedy to chyba nigdy nie miałem:) jak by nie było trzeba w końcu pokazać pazur i udowodnić, że te 6 pucharów to nie wynik "przypadkowego sezonu" ale wynik współpracy znakomitej drużyny ze znakomitym trenerem, drużyny która może królować wiele lat na światowych boiskach:)

0

oby Sevilla się postarała w następnej kolejce bo do GD coraz bliżej:D

0

sedzia z Madrytu i wszystko jasne:)

0

gucio1016: bez przesady:) jedna brama mistrzostwa nie czyni:D

0

jeah!

0

ale przynajmniej w ostatnich minutach jakiś większy ruch się zrobił pod bramką Malagi:)

0

nie no to jest jakaś komedia

0

noż kurna...

0

Leo.......

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?