borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Arthurio Nałykali się jak pelikany, tych wszystkich fake newsów i ich teraz skórny worek pod żuchwą boli:D
5
Teraz widać jak czuli się kibice. Zniewoleni i spętani kajdanami. Radość, jakby dosłownie z tych łańcuchów się wyrwali i już więcej nie musieli cierpieć, oglądając Barcelonę grającą kompletnie w niebarcelońskim stylu. Radość, jakby mury nareszcie runęły. Radość, jakby wygrali co najmniej ligę mistrzów, albo narodzili się na nowo w kibicowskim życiu, z którego mają jednak piękne wspomnienia i które zostało ukształtowane przez pasję. Jeżeli ktoś zaczął kibicować Barcelonie ze względu na wiele unikalnych cech, a nie stricte pucharów, to myślę, że tak się właśnie teraz czuję. Wolny, pełen nadziei, optymizmu i wierzący, że ponownie zaświeci słońce i wróci radość...
0
2
@Janiama Ale Ćwiąkałe to Ty szanuj!
0
Kurczę, jeżeli za Valverde przyjdzie Setien, to będzie upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu i podwójna radość. Zawsze chciałem zobaczyć tego trenera u sterów Barcelony. Myślę, że kontrast stylu i radości z grania, w stosunku do Valverde, będzie ogromny. Po tym co było w ostatnich 3 latach, czyli odmienianie przez wszystkie przypadki słowa "cierpienie", puchary byłyby tylko miłym dodatkiem. Będą, to cudownie. Nie, to nic się nie dzieje. Tutaj chodzi o coś znacznie więcej... tym się Barca zawsze różniła od innych klubów.
1
@Pilka_jest_okragla Na zjeździe archaniołów:D
0
@Janiama Na wszelki wypadek zostawię sobie komentarz, jakby Barca jednak coś wygrała z nowym trenerem:)
0
@kondrel19 To naczelny troll tej strony. Niepotrzebnie się produkujesz:).
0
@Janiama Biorąc pod uwagę, że Barcelona nie zwolniła trenera od 2003 roku, to jest to dosyć kontrowersyjne działanie. Ale z drugiej strony, jeśli nie zrobiła tego chociażby w lecie, a chce zrobić teraz, to znaczy, że muszą być ku temu przesłanki, że zarząd już nie chcę tego ciągnąć i nie widzi żadnych szans na jakikolwiek sukces zarówno na arenie międzynarodowej jak i krajowej. Ewentualnie dostrzega zagrożenie kolejnego blamażu. Powiem Ci tak, skoro Valverde nie podał się sam do dymisji po poprzednim sezonie, to znaczy, że uważał, że jest w stanie naprawić błędy, które popełnił a jednocześnie bierze na siebie pełną odpowiedzialność za kolejny sezon i mógł się liczyć z wieloma sytuacjami. Jeśli Valverde miałby teraz zostać do końca sezonu, to porównałbym to do małżeństwa, które ma sprawę rozwodową w czerwcu i już nie mogą na siebie patrzeć, jest coraz gorzej, wszyscy są na skraju wyczerpania nerwowego, ale do czerwca jeszcze będzie wspólnie mieszkać, wspólnie jeść i spać, a przy okazji wychowywać swoje dzieci nieprzejednaną małżeńską miłością:).
Dobra, jakich nauczycieli się zawsze pamięta lub trenerów? WYMAGAJĄCYCH, charyzmatycznych, z pasją. Na pewno wielu z nas miało nauczycieli bądź trenerów, którzy zlewali temat, pozwalali na wiele. Oni byli dobrzy, broniliśmy ich ale przez chwilę. Uśmiechnęliśmy się, powiedzieliśmy sobie, że to równy gość, a potem zaczęliśmy zauważać, że wszyscy mu wchodzą na głowę, jest nieporządek, każdy robi co chcę, nikt go nie traktuje z szacunkiem. Wtedy, przychodzi nam do głowy, że równy gość, ale jednak niekompetentny i niczego się przy nim nie nauczymy. Nie wierzę, że piłkarze nie rozmawiają między sobą, że jest źle, nie wierzę, że nie spotkałeś się choć raz z sytuacją, że w szatni kwestionowało się jakiegoś trenera. Nie widać, po piłkarzach Barcelony, że są w stanie skoczyć w ogień za trenerem Barcy i ufają jego wizji. Wszystko wyjdzie zawsze po latach, tak jak z ust Boruca wyszło "Dyzma" w kierunku Smudy, czy wspomnianego przeze mnie Rijkaarda. A z Valverde to jest tak, że on nie wie kiedy ze sceny zejść i chyba chcę, żeby kibice go jeszcze bardziej znienawidzili. Do tego nieudolny zarząd i jego nieudolne działania mu nie pomagają. Byłem w 2007 na Camp Nou z Betisem, jak po meczu kibice machali białymi chusteczkami w kierunku Rijkaarda. Nawet tego nie życzę Valverde. Nie uważam, że Valverde jest jedynym winnym obecnej sytuacji, bo wszystko zaczyna się od zarządu. I co mam teraz czuć satysfakcję jak Lucho zdobywał tryplet, a ja kilka razy krzyknąłem Bartomeu out, bo widziałem co się dzieje i jak to się może skończyć w przyszłości?
Nie wiem naprawdę skąd bierzesz te przesłanki, że Barcelona jest w stanie wygrać z Valverde Ligę Mistrzów. Podziwiać cię mogę za ewentualny ogromny optymizm:). Ja nie widzę ku temu żadnych powodów. Co najwyżej szansę na kolejny blamaż. To naprawdę nie chodzi o dobry mecz z Atletico. Ten dobry mecz, tylko przykrył problemy, które targają Barcelonę od dłuższego czasu i tak samo przykryje niekompetencje zarządu, ewentualne zwolnienie Valverde już teraz. To po prostu będzie kolejne zamiecenie problemu pod dywan i zwalenie winy na kogoś innego.
Co do Kadry. Jestem bardziej zdania, że to Coutinho bądź Dembele nie byli w stanie pokazać pełni swoich możliwości przy tym trenerze, niż, że byli totalnymi niewypałami. Chciałbym ich zobaczyć pod okiem innego trenera i wtedy miałbym porównanie. Może i jest wysoka średnia wieku w zespole, ale naprawdę nikt Valverde nie kazał ciągle wystawiać tych samych sytych kotów, można było bardziej zbilansować zespół i wprowadzić więcej młodszej świeżej krwi. Sam na siebie kręci ciągle pętle swoimi asekuranckimi decyzjami. Jak dla mnie to Valverde albo nie umie wyciągać wniosków ze swoich błędów albo jest tylko pionkiem w tym całym grajdole. Skłaniałbym się do tej drugiej wersji, bo wiele sytuacji mi to pokazało, między innymi z Rakiticem.
1
@sidzej Otóż to. Nienawidzę myślenia, że zawsze może być gorzej albo lepiej nie będzie, więc musimy się zadowolić tym co mamy. Takim myśleniem popada się w przeciętność i akceptując obecny stan rzeczy, usprawiedliwia się swoje błędy i lenistwo. Nie popełnia błędów, tylko ten co nic nie robi. Skoro popełniono jakieś błędy, to trzeba się brać do roboty od zaraz i tak wyciągnąć wnioski, żeby ich nie popełnić już więcej. Tylko do tych błędów trzeba najpierw umieć się przyznać i je znaleźć przede wszystkim. Dlatego sukcesy osiągają Ci, którzy ciągle dążą do perfekcji, są pokorni, ciągle coś chcą udoskonalać i poprawiać, szukać i drążyć, nie zważając na obecne przeszkody. A nie ciągle gadają i wszystkim próbują wmówić dookoła, że "trzeba się z tym pogodzić, bo to jest taka plaga naszych czasów i ja mam w domu to samo":).
1
@Janiama Nie no drogi Panie Macieju, jeśli to gówno które od jakiegoś czasu gra Barcelona, to jest maks możliwości tego zespołu, to rzeczywiście mamy bardzo słabych piłkarzy. Wszyscy jednak wiedzą, że nie mamy słabych. Xavi niech przychodzi w lecie, ale teraz bardzo bym chciał, żeby przyszedł Pimienta i myślę, że od razu byśmy zaczęli grać zdecydowanie lepiej, a przede wszystkim wróciłaby barcelońska filozofia. Puig by zaczął dostawać swoje szanse. Ja nie wiem jak można być kibicem Barcelony i tak masochistycznie zadowalać się taką marnością nad marnościami, przeciętnością, graniem poniżej swoich możliwości, marnowaniem wielu rzeczy jednym słowem. Mecze Barcelony można włączać jako wspaniały usypiacz.
Grałeś w piłkę i wiesz, że trener odpowiada za przygotowanie mentalne, fizyczne, taktyczne, etc. Ma ogromny wpływ na atmosferę w drużynie, inspiruje zawodników, przekazuje swoją filozofię, musi umieć planować, być świetnym psychologiem i wizjonerem, wyciskać z zawodników to co mają najlepsze, tak aby pokonywali swoje bariery. Jest odzwierciedleniem i kalką drużyny. Do tego musi ciągle iść do przodu i szlifować swój warsztat non stop, aby móc się rozwijać. Zresztą to są oczywistości, tego nie trzeba pisać. Dlatego nikt mi nigdy nie powie, że trener to nie jest bardzo ważna postać. Dla mnie zawsze było to minimum 60 - 65% wartości zespołu. Owszem, to jest bardzo, ale to bardzo trudny zawód (o czym od ok. 7 lat się przekonuję, jednak nie zrażam się i ciągle chcę się uczyć i iść do przodu) do tego też trzeba mieć odpowiednie predyspozycje przywódcze, być niesamowicie pracowitym, uczciwym, mieć w sobie ogromną pasję i umieć planować. Nie wiem, naprawdę nie wiem i nie rozumiem, jak można bronić tego co obecnie mamy w Barcelonie. Tym bardziej, że to nie trwa od wczoraj. Zaczynając na zarządzie a kończąc na trenerze. Tu wszystko jest tak permanentnie nielogiczne i niespójne, że czasami już człowiek się gubi czy to jawa czy sen. To nie ma najmniejszego sensu, dlatego myślę, że trzeba to jak najszybciej zakończyć i przywrócić przede wszystkim radość z grania w piłkę, z czego od zawsze słynęła Barca. Trzeba było to zrobić już jakiś czas temu, ale lepiej późno niż wcale.
Dla tych wszystkich którzy są sceptycznie nastawiani do Xaviego, bo będzie musiał trenować kolegów z boiska, dedykuję Wam jego wypowiedź o Rijkardzie z jego ostatniego sezonu. Możną ją znaleźć w jego autobiografii: "Xavi - Barca moim życiem". Wspominał tam o tym jaka była samowolka w ostatnim sezonie za Ryjka, jak piłkarze robili co chcieli, jak słabo to wszystko wyglądało. Bronił Rijkaarda, że to dobry człowiek i chciał dobrze dla każdego, ale jednocześnie robił krzywdę Barcelonie i zawodnikom, przymykając oko na wiele spraw. Myślę, że podobną sytuację możemy teraz zaobserwować u Valverde. Tak więc nie sądzę, żeby Xavi widząc to wszystko, pozwolił sobie na takie błędy, nawet w stosunku do byłych kolegów. Zresztą wystarczy poczytać jego wywiady, jak rozumie futbol, jak się o nim wypowiada, jakie rzeczy dostrzega, jak wspomina filozofie wielu trenerów czy nawet masażystów i czego się od nich nauczył, żeby z optymizmem czekać na jego przyjście.
8
@Sandu! Mądrego to, aż miło posłuchać:). Właśnie chodzi o ten powrót optymizmu, radości i piłkarskiego romantyzmu, za którym wszyscy tutaj tęsknią i z którego Barca zawsze słynęła. Wyniki będą lub nie, ale jeśli będzie stempel na stylu i "gryzienie trawy", to wszystko można wybaczyć. Lepiej przeżywać po porażce, gdy utożsamiasz się z drużyną niż być jej zupełnie obojętnym. A zobojętnienie było coraz większe. Piłka nożna to emocje. Szczególnie w Barcelonie zawsze kojarzyła się z radością, zabawą, talentem, finezją, stylem, etc. Oby to wszystko wróciło...
0
@Kambi45 Po odejściu Valverde, pozostanie jeszcze czekać na odejście zarządu. To, że Bartek zrzuci winę na wszystkich dookoła, oprócz samego siebie, jest oczywiste od dawien dawna. Sprawa z zarządem ucichnie (jak chociażby przy tryplecie Lucho), ludzie dostaną to co chcieli, a nuż wypali z Xavim. Osobiście myślę, że gorzej niż za Valverde jednak nie będzie, przynajmniej powinna wrócić radość z oglądania Barcelony i Puig wreszcie powinien dostawać swoje szanse, na jakie już dawno ten mega utalentowany chłopak zasługuje. Ale kto ma się na nim poznać, jak nie zawodnik, który grywał w podobnym sektorze boiska, który też miał ciężkie początki w Barcelonie, a jednak nigdzie nie odszedł na wypożyczenie. Oby historia zatoczyła koło, a blask Puiga rozbłysnął na dobre:).
2
@Barca_Big_Moment Czyli będziesz mógł zamykać konto, misja wynoszenia Valverde na piedestał zakończona. Ewentualnie będziecie mogli jeszcze odcinać kupony he he.
0
@Colon Najlepsze Mistrzostwa Świata, od 90 roku (bo od tego pamiętam), do teraz...
0
@matirix20 Nie, nie wrzucał. Ewidentne, świadome uderzenie.
58
Bardzo dziękuję za ten wywiad! Uświadomiłem sobie ostatecznie, że strona poszła w bardzo złą stronę. Więc nie ma sensu dłużej marnować swojego cennego czasu. La ramble i tego typu "wywiady" sobie odpuszczam całkowicie. Coraz częściej można tutaj przeczytać o użytkownikach tej strony aniżeli o samej Barcelonie. Zrobił się z tego jakiś pudelek towarzyski. Poziom spadł niesamowicie przez tę masówkę. Kiedyś polska strona Realu była uosobieniem infantylności i niskiego poziomu. Nie wiem jak tam bywa obecnie, ale tutaj widzę, że wszystko jest na "dobrej" drodze aby ją przebić. A może już to nastąpiło? Naprawdę, przykro to stwierdzić, ale Wy się upodobniliście do obecnej Barcelony za rządów Bartomeu, czyli kosztem poziomu, ale jednak dutki się zgadzają. Jak już ktoś napisał, Wam chyba naprawdę zależy na jak największej gównoburzy na stronie. Z kolei dzieci się cieszą, bo mogą się dowartościować przez internet, i tak to się kręci. Niektórzy już dawno powinni być permanentnie zbanowani, ale chyba komuś zależy żeby jednak było inaczej. Nie dziwię się, że starsi użytkownicy się tutaj praktycznie nie udzielają, a Ci którzy mieli coś sensownego do napisania też już sobie odpuścili, bo nie będą tarzać się w błocie. Przykre to jest niestety, bo stronę śledzę od samego jej początku...
1
@Janiama Nareszcie jakiś głos rozsądku i dobra ocena, a nie jak redaktorzy powyżej jakieś tróje wystawili i to jeszcze na szynach, tfu! Wstydźcie się Panowie, żeby mieć takie słabe pojęcie o piłce i jeszcze się tym dzielić z użytkownikami, to aż wręcz nie wypada. Tak jak Pan Maciej napisał, który nota bene, Was poprawnie określił mianem Państwa, należy kibicować drużynie i ją wspierać, nawet jak będzie kolejny blamaż. Jeżeli nie czekasz z utęsknieniem na mecz tak jak kiedyś czekałeś, to znaczy, że nie nadajesz się na kibica tego zespołu i taka jest prawda. Tak więc okazuje się, że tych prawdziwych kibiców to można na palcach jednej ręki policzyć. Tak więc, może tak trochę więcej wyrozumiałości i zrozumienia sytuacji, a nie bezpodstawnego negatywnego oceniania. Pokora też by Wam się przydała, którą Pan Maciej emanuje. Może kiedyś też jej nabędziecie. Brawo Panie Macieju, tak się właśnie obnaża futbolowych ignorantów.
1
@BlAugrAnAPolAnd "Tradycją niczego nazwać nie możesz. I nie możesz uchwała specjalna zarzadzic ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, swieci jak zgasla świeczka na słonecznym dworze. Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kielka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... to jest ludów śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność w której my żyjemy".
12
@Hushovt Kiedyś to nawet trollowanie było na jakimś poziomie, naprawdę można było się uśmiać z niektórych historyjek, goście mieli fantazje i ciekawe pomysły. Teraz jest wysyp użytkowników, którzy dostosowują się do obecnego poziomu Barcy czyli są nudni i monotematyczni. Przy tym totalnie nieśmieszni. To w sumie jedyna cecha, która ich różni, bo gra Barcelony podchodzi jednak raczej pod śmieszność. Szkoda, że redakcja pozwala na takie zaniżanie poziomu tej strony i nic z tym nie robi...
0
Najważniejsze żeby Valverde i Bartomeu już sobie poszli... a wybory dopiero w 2021 :(
7
@AlvaroHanso Nie wdając się w szczegóły, czy wszystko to co piszesz to jest jakiś wyższy poziom sarkazmu, trollingu, "nabijania dyskusji za kasę" (nie zdziwiłbym się, teraz za kasę to się różne rzeczy robi, szczególnie w internecie), czy co gorsza dla Ciebie, pisania tego co naprawdę czujesz (nie, nie wierzę po prostu:D), to zastanawiam się jakim cudem nie zostałeś do tej pory zbanowany? Te Twoje wypociny na tej stronie (z jeszcze jednym kompanem, z którym sobie "słitaśnie" odpisujecie) to jest dopiero wstyd i zaniżanie poziomu tej strony w sposób bezdyskusyjny. Czy mógłby mi to ktoś wyjaśnić?
9
Mecz, który był idealnym odzwierciedleniem Barcelony Valverde. El Clasico, czyli mecz w ktorym powinny lecieć wióry a emocje powinny sięgać zenitu. Tymczasem co mamy? Spotkanie, w trakcie którego zastanawiasz się jak mógłbyś lepiej spędzić te 90 minut życia... Szkoda mi tylko ludzi, którzy wydali kupę kasy aby spełnić swoje marzenia oraz dziennikarzy, którzy robili studio kilka godzin przed meczem.
21
@Ramon A ja Ci życzę, abyś najpierw upewnił się, ze informacje które piszesz, są prawdziwe.
12
@Ramon Weź nie powielaj bzdur. Był nawet w półfinale z Bayernem...
0
@juliacicha Ok. Jeszcze raz Wielkie dzięki! Będziemy działać:).
0
Jak sie uczyć to od najlepszych, więc takie pytanie do Julii:). Jakieś rady dla osób, które chciałyby zacząć na początek indywidualną naukę hiszpańskiego? Czego unikać, na co zwracać uwagę, skąd najlepiej czerpać wiedzę i materiały? Z góry wielkie dzięki!
0
@Wilk Super się czyta takie wspomnienia, a sam wstęp iście mistrzowski!:)
0
@VeB92Nov A ja głupi i nieumiejacy czytac ze zrozumieniem myślałem, ze Ci chodzi o finał. Ale już wszystko jasne. Dzięki. Pozdrawiam:).
0
@VeB92Nov Finał w 93 był w Monachium. A w 91 w Bari. Oczywiście musiałem sprawdzić, bo już wyleciało z pamięci, mimo, że oba mecze oglądałem na żywo i potem jeszcze wielokrotnie je widziałem:)