cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Cochise niestety u nas brak jest takich ludzi, którzy będą prowadzili dalekowzroczną politykę - w pierwszej połowie XX wieku nasi sąsiedzi skutecznie uszczuplili grono polskich intelektualistów i mężów stanu. Aktualnie dominuje warcholstwo i chęć dorwania się do władzy za wszelką cenę, żeby tylko pokazać "tamtym" i móc przez kilka lat decydować o najważniejszych sprawach w państwie, oczywiście robiąc to wszystko pod siebie. Przykładowa wypowiedź posłanki PiS na pytanie czy ma świadomość, jakie będą konsekwencje jednej z ustaw za 30 lat - "a co mnie interesuje, co będzie za 30 lat?". Ta wypowiedź idealnie podsumowuje rządzących (i obecnych, i poprzednich, żeby nie było).
0
@KingKahuka Art.40 Konstytucji RP : "Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych." Czyli kara śmierci jest konstytucyjnie zakazana w Polsce.
0
@KingKahuka to nie jest tak, że "nie idzie", tylko trzeba by było zmienić Konstytucję, na co oczywiście żaden z dotychczasowych rządów się nie porwie, żeby przypadkiem słupki poparcia nie spadły.
0
@stary_wyga dokładnie. W dyskusji na temat kary śmierci wielu ludziom często umyka meritum - nie chodzi o to, żeby winowajcę zabić i mieć z tego wątpliwą przyjemność, tylko żeby następni bali się popełnić dany czyn. Prewencja, prewencja i jeszcze raz prewencja. Dopóki nie wprowadzi się kary śmierci, dopóty zwyrodnialcy będą wyprawiali na co mają ochotę - więzienie to dla nich nie jest wielka kara.
0
@NeroTFP trochę dziwne pytanie. Jeśli twierdzisz, że materiał dowodowy w danej sprawie nie daje stuprocentowej pewności że to był on, to jak można tu mieć jakieś "zdanie"? Nie jestem pewien to nie oceniam, prosta zasada.
1
@Elosek współczuję - ja praktycznie przez całe życie mieszkałem w blokach i później na studiach takie rzeczy mi nie przeszkadzały, ale jak ktoś jest wychowany na wsi gdzie jest cisza i spokój, to rzeczywiście może mieć problem z przestawieniem się.
6
@kerouac no jeśli ktoś buduje wnioski na próbie o liczebności 1, to tylko świadczy o jego inteligencji (a raczej jej braku). Generalna tendecja jest wiadoma i można podać wiele przykładów, kiedy Messi sam ciągnął ten wózek. Wczoraj nie dał rady i nic dziwnego - jak każdemu człowiekowi, jemu też zdarzają się gorsze dni.
40
Tak abstrahując od fatalnego wyniku Argentyny, to intensywność gry na Copa America robi wrażenie. Oni o najbardziej bezpańskie piłki walczą tak, jakby od tego zależało ich życie. Świetnie się to ogląda i dlatego też między innymi nie żałuję poświęconych godzin w nocy - jedyne czego żałuję, to tego że nasza reprezentacja na Mundialu nie potrafiła nawet w połowie tak biegać i walczyć... Jak widać - da się.
3
@Lamora jeśli ktoś nakładanie podatków bagatelizuje tekstem, że i tak ich nikt nie odczuwa, to nie można go traktować poważnie w dyskusji :)
0
@Lamora fajnie że się postarałeś merytorycznie odpowiedzieć temu użytkownikowi, ale ten gość to albo troll, albo jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. W obydwu przypadkach szkoda zachodu :)
3
@koksik2700 nie ma to jak porównanie z czterech liter, żeby tylko jakoś usprawiedliwić swoje zachcianki. Jak dla Ciebie niepoprawny projekt sportowy trenera jest równy celowemu oszustwu wobec Barcy (Neymar doskonale wiedział że odchodzi, a mimo to skasował bonusik za podpis i potem jeszcze się sądził z klubem), to pozostaje się tylko uśmiechnąć z politowaniem i przewinąć na dalsze komentarze, co niniejszym czynię.
3
@patryk widocznie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Nie mam problemu z tym ŻE odszedł, tylko W JAKI SPOSÓB odszedł. Co do Pereza to chwalenie go w obecnej sytuacji kadrowej Realu jest totalnym absurdem. Dziwnej uwagi na temat kościoła nie rozumiem, więc pominę ją milczeniem.
6
@Kubox jedna była premier nie wie kiedy wstąpiliśmy do UE, inna była premier uważa, że ludzie żyli w czasach dinozaurów. Obecnie nie trzeba mieć szerokiej wiedzy czy bystrego umysłu aby sprawować wysokie państwowe stanowiska, wystarczy że ma się dobre stosunki z wodzem danej frakcji politycznej i załatwione.
21
Ja wiem, że niektórzy dla osiągnięcia wyniku przełkną wszystko, ale sądzę, że są jakieś granice. Neymar podpisując nowy kontrakt z Barceloną doskonale wiedział, że będzie odchodził do PSG, a mimo to nie przeszkodziło mu to w skrojeniu naszego klubu na kasę za podpis (której to potem dochodził drogą sądową). Do tego powiedział o swoim odejściu o wiele za późno, więc trzeba było szukać jego zastępcy po łebkach i na szybko, czego efektem były zawyżone ceny stawiane przez inne kluby za swoich zawodników. Uważam, że pośrednio przyczynił się obecnych problemów personalnych Barcy.
Innymi słowy to tak, jakby jakiś krewny przyjechał do mnie do domu na jakiś czas, był bardzo dobrze traktowany, a mimo to na koniec narobiłby bałaganu, zakosił kopertę z pieniędzmi z szuflady i jeszcze wyszedł bez słowa tylnymi drzwiami (jakieś łzawe czytanie z karteczki na Facebooku nie traktuję jako poważne pożegnanie z kibicami). Na pewno nie miałby do mnie wstępu już nigdy więcej. Tak samo uważam, że co prawda czysto piłkarsko Neymar po części rozwiązałby wiele naszych problemów w grze ofensywnej, ale zwykła ludzka godność i honor nie pozwalają go przyjąć z powrotem i udawać, że nic się nie stało.
1
@Janiama chłopie, nie tłumacz się z niczego. Sytuacja, w której gość który mógłby być Twoim synem, pisze do Ciebie tekst "w du*ie byłeś, g*wno widziałeś", a potem jak mu coś odpalisz w rewanżu to się obraża, doskonale mówi sama za siebie. Tutaj jest pełno przemądrzałych i bezczelnych dzieciaków bez żadnego szacunku do rozmówcy, sam tego doświadczyłem niejednokrotnie. Jestem przekonany, że ci mędrcy zza klawiatury w realnym świecie nie potrafiliby powiedzieć komuś w twarz nawet połowy tych słów którymi tutaj bardzo chętnie obrzucają ludzi.
Ja tam lubię czytać Twoje wpisy. Po pierwsze dlatego, że jako jeden z niewielu nie bawisz się w wycieczki personalne gdy zabraknie Ci argumentów, a po drugie masz wiedzę pochodzącą z autopsji, a nie FIFY czy FMa. Jak ktoś nie potrafi docenić że dzielisz się swoją wiedzą dobrowolnie i nazywa to wymądrzaniem się czy moralizowaniem, to jego problem - właśnie takie coś świadczy o kompleksach, że się nic w życiu nie osiągnęło i z zawiści jedzie się po innych. Pozdrawiam!
7
@krzychu1526 nie jestem wyborcą ani PO, ani PiS, ale bardzo irytuje mnie ta narracja, że na PiS to głosuje tylko ciemnota, a na PO wykształceni i inteligentni ludzie. Czy takie odmawianie komuś własnych poglądów (typu "głosujesz na PiS, jesteś debilem ze wsi") to nie ociera się przypadkiem o faszyzm, o którym tak chętnie krzyczy opozycja pod adresem partii rządzącej? A druga sprawa, to zastanawiam się jak można być tak yntelygentnym, a jednocześnie nie widzieć wielu sprzeczności, jakie aż biją z tzw. totalnej opozycji. O braku konkretnego programu już nie wspomnę.
1
@tediko mam podobne odczucia jeśli chodzi o wyciśnięcie ze składu tyle ile się dało - biorąc pod uwagę, że Dembele był w pełni sił może przez 1/4 sezonu, że Coutinho nie odnalazł się w lidze hiszpańskiej gdzie ma znacznie mniej miejsca niż miał na angielskich boiskach, że Suarez nie miał żadnej (nawet niewielkiej) konkurencji o miejsce w składzie i że z jakiegoś powodu Malcom nie zaskarbił sobie zaufania trenera, to naprawdę trzeba docenić licznik bramek wykręcony w tym sezonie. Oczywiście swój udział miała też w tym kapitalna forma Leo Messiego, który w przekroju całego sezonu odstawił wszystkich na minimum 2 klasy.
Co do samego Valverde, najczęściej go broniłem na tej stronie, ale uważam, że powinien odejść po zakończeniu sezonu. Tutaj nie dywaguję czy jest złym czy dobrym trenerem (choć bardziej się przychylam do tej drugiej opcji), ale najbardziej chodzi o te 2 wtopy w Lidze Mistrzów. Jedna może zdarzyć się naprawdę każdemu, ale jeśli coś zdarza się dwa razy, to znaczy że jest tego jakaś przyczyna. Ernesto jest dobrym strategiem i odbudował taktycznie zespół po poprzednim trenerze, kiedy to bałagan w rozegraniu był tak wielki, że drużyny pokroju Levante regularnie wywierały na nas skuteczny pressing na naszej połowie. Każda moneta ma jednak dwie strony - pomimo stabilności w grze i dojrzałości taktycznej, Valverde nie potrafi porwać za sobą zespołu i wlać w niego tyle energii co Lucho (dzięki czemu możliwa była remontada z PSG pomimo obiektywnie przeciętnej gry). Mówiąc w skrócie - uważam, że nie wygramy Ligi Mistrzów z tym trenerem. Do zwycięstwa w tych niezwykłych rozgrywkach potrzeba tej szczypty magii, a tego brakuje obecnej Barcelonie. Chętnie się jednak zdziwię co do mojego prorokowania z Ligą Mistrzów, bo wygląda na to, że EV zasiądzie na ławce trenerskiej w przyszłym sezonie. Nie może być tak, że mając najlepszego piłkarza ofensywnego jaki kiedykolwiek stąpał po tej planecie, wygraliśmy LM po raz ostatni 4 lata temu. Teraz jest czas aby nawsadzać trofeów do gabloty żeby mieć co wspominać gdy Leo odejdzie, tymczasem lata lecą a my Argentyńczyka po prostu marnujemy.
1
@student97r wiem o co chodzi, swego czasu popełniłem na ten temat dwie dłuższe wypowiedzi (jedna z nich tutaj : https://www.fcbarca.com/86710-poranny-przeglad-prasy-fcbarcacom,dyskusja-6874166.html#comment-6874166 , fakt że wykrakałem z ostatnim zdaniem). Jakiś czas temu stwierdziłem że do tych psycholi i tak nic nie dotrze, więc zacząłem po prostu zgłaszać te rynsztokowe komentarze, chociaż tyle można zrobić :)
2
@student97r daj się dzieciakom wykrzyczeć, dzisiaj sobotni wieczór to nie mają godziny policyjnej na komputer :) jutro będzie można spokojnie podyskutować, jak emocje trochę opadną.
9
Widzę, że w komentarzach pierwszorzędne beczenie o skład. Dawajcie ile wlezie, będę za tym tęsknił do sierpnia :)
1
@barcelonaLM co prawda pisałem to już wczoraj, więc się trochę powtórzę :) Nie będę tu prawił o moralności bycia kibicem - jeśli ktoś w finale rozgrywek życzy porażki własnej drużynie w imię "większego dobra", to w zasadzie mówi samo za siebie. Powiem tylko, że jeśli ktoś myśli, że przyszłość Valverde w Barcelonie zależy od wyniku dzisiejszego spotkania, to się grubo myli. Sądzę, że Zarząd już podjął tę decyzję.
1
@Cochise mnie tylko rozśmieszają ludzie, którzy wręcz życzą Barcelonie porażki w jutrzejszym meczu, byleby tylko Valverde odszedł. Już pomijam etykę bycia kibicem bo nie ma sensu tego tłumaczyć komuś kto tego nie rozumie, ale czysto pragmatycznie patrząc to tak naprawdę nie sądzę, żeby wynik jutrzejszego spotkania wpłynął na decyzję zarządu dotyczącą przyszłości EV w naszym klubie. Ta decyzja już jest podjęta, tylko zapewne zostanie ogłoszona po sezonie :)
5
@Arkon nikt Ci nie broni mieć swoich poglądów i głosować na kogo chcesz. Prawdziwy problem jest taki, że w ostatnich latach poziom debaty publicznej w Polsce strasznie się obniżył, wręcz sięgnął dna. Jeśli chodzi o mainstreamowe partie, czyli POPiS, to lepiej nie przyznawać przed wyborcami jednej partii, że się głosuje na drugą, bo to wywoła natychmiastowy kataklizm. Co do Konfederacji, w zdecydowanej większości nieprzychylnych komentarzy na temat tego ugrupowania można spotkać się głównie z obelgami, inwektywami i złośliwymi uwagami. Konkretnych, rzeczowych argumentów przeciwko tym ludziom - brak. To jest właśnie najsmutniejsze, że obecnie Polacy nie dyskutują merytorycznie o polityce, tylko nawzajem obśmiewają swoje poglądy i wytykają sobie potknięcia polityków danej partii. Do niczego w ten sposób nie dojdziemy.
2
@sidzej w takim razie chyba nie rozumiesz znaczenia słowa "merytoryczny", bo to nie jest istotne czy czyjeś wypowiedzi są zgodne z Twoimi przekonaniami, tylko czy mają w sobie jakieś meritum/sedno, a jego wypowiedzi niewątpliwie miały. Tak że to nie jest "Twoja sprawa" - jeśli używasz języka polskiego, to powinnaś to robić zgodnie ze znaczeniem słów w języku polskim. Inaczej na tej zasadzie to każdy może sobie napisać cokolwiek i potem powiedzieć że chodziło mu o coś innego, bo to jego sprawa jak interpretuje jakieś słowo. Co do końcówki wypowiedzi to nie mam żadnej opinii na Twój temat, jedynie napisałem, że takie teksty są słabe. A ostatniego zdania w ogóle nie zrozumiałem, niby skąd mam "od dawna wiedzieć" :) ale co jakiś czas Twoje dyskusje wpadają mi w oko i charakteryzuje je dość często jeden motyw - jak się z kimś nie zgadzasz, to po jakimś czasie wypisujesz jak to Ciebie nie obchodzi co ta osoba myśli czy pisze pod Twoim adresem. Fajne podejście, nic tylko pogratulować. Na przyszłość będę wiedział, żeby się nie odzywać pod Twoimi dyskusjami, skoro Cię tak to wszystko nic nie obchodzi. Pozdrawiam:)
1
@sidzej ale jak można mówić, że ktoś jest niemerytoryczny, kiedy w całej debacie przedstawiał jasne i konkretne poglądy na każdy z poruszonych tematów? Wiem że z tego obrażania będziesz się teraz wykręcać więc naciskał nie będę, ale nie umknął mi Twój link do Facebooka wrzucony parę postów niżej plus uszczypliwy komentarz, że 50% wyborców Konfederacji jest teraz w szkole. Twoja sprawa w jaki sposób prowadzisz rozmowy o polityce, mogę tylko powtórzyć, że sama sobie wystawiasz świadectwo pewnymi wypowiedziami.
3
@sidzej przecież sama wymieniłaś 2 tematy z rzędu, które poruszył Bosak, a jednocześnie twierdzisz że nie jest merytoryczny? Merytoryczni to w tej debacie nie byli reprezentanci KO czy PiSu, którzy na pytania odpowiadali tak, żeby niczego w sumie nie powiedzieć (wiadomo-poglądy dopasuje się później pod sondaże). To, że kogoś nie lubisz, to nie powód do zakłamywania rzeczywistości - przykładowo ja kompletnie nie popieram Zandberga, ale nie mam problemu z przyznaniem, że ma konkretne poglądy na przeróżne tematy i nie boi się ich wyrażać.
Druga sprawa to obrażanie wyborców Konfederacji. Jakieś gadki o najprostszych umysłach, sugerowanie w innych miejscach że głosują na nich w dużej mierze dzieciaki i inne tego typu wstawki... Moim zdaniem sama sobie wystawiasz świadectwo obśmiewając w taki sposób ludzi o innych poglądach niż Twoje. Ja już ładne parę lat temu skończyłem studia (jestem inżynierem, czyli mój umysł nie jest taki najprostszy), pracuję i sam prowadzę swoje życie więc coś tam o nim wiem, a w nadchodzących wyborach zagłosuję na Konfederację. Chyba to nie pasuje do Twojego schematu.
1
@michal26 dość zabawne przestawienie słów, więc rzuciło mi się w oczy :)
2
@michal26 a to nie bankowość mobilną? ;)
4
Obawiam się, że nie masz racji. Testy na inteligencję są również obarczone pewną dozą schematyczności - jeśli ktoś będzie je rozwiązywał przed pójściem na faktyczny egzamin, to ma spore szanse na uzyskanie lepszego wyniku (a przecież jego IQ nie urosło w tak krótkim czasie). Egzamin z jakiejkolwiek dziedziny zawiera określony materiał, więc to normalne że jak ktoś się przygotowuje do niego sumiennie, to ma wrażenie, że pewne mechanizmy zaczynają się powtarzać.
Co do matury z matematyki, to ja co roku przygotowuję do niej dwucyfrową liczbę osób i mogę śmiało powiedzieć, że żeby jej nie zdać na poziomie podstawowym to trzeba być albo wielkim leniuchem i nic nie robić przez 3 lata, albo mieć spore problemy z logicznym rozumowaniem i łączeniem faktów, albo ewentualnie nie radzić sobie z egzaminacyjną presją (miewałem uczniów którzy z matematyką nie mieli jakichś ciężkich problemów, ale na sprawdzianach zjadał ich stres). Skoro kolega powyżej twierdzi, że się przygotował jak należy, to odpada opcja nr 1, czyli zostaje jedna z dwóch pozostałych i tam należy szukać pola do poprawy.
1
Jest dogrywka i karne ;)