31

A Tomcio dalej żyje w swoim tylko znanym świecie ;)

https://pbs.twimg.com/media/DmplKvFXgAUpS2E.jpg

4

Oj, po krótkim Marc dostał bramkę :/ Ale strzał być dość mocny, trochę pecha miał.

47

To nie jest tak, że ta wiadomość się ludziom podoba, tylko chcą, by była ona zauważona przez większe grono użytkowników

41

widać tę radość po strzelonej bramce xD

https://pbs.twimg.com/media/Dmqf1uwW0AACUfh.jpg:large

2

0

Przynajmniej bym miał jakieś zajęcie xD

0

Gdzieś mi umknąć musiało :/

13

Na cześć kogo?

38

Zlatan Ibrahimović o swoim największym wrogu: głodzie. To on motywował go do walki o zawodostwo i lepsze jutro.

*Nie są to fragmenty z jego biografii, lecz z wywiadu dla Sky Italia:

"Moim największym przeciwnikiem był głód. Tak, głód. Dorastałem w uczuciu permanentnego głodu. Ojciec ciężko pracował, mama też, ale lodówka czasem świeciła pustkami. Nie było w niej rarytasów: mleko, masło, szynka, ser. Na półce leżał też najtańszy chleb tostowy. Zapychałem się nim, potrafiłem zjeść 10 suchych kromek, by tylko przez długi czas nie czuć głodu. Problem pojawiał się wtedy, gdy otwierałem lodówkę, a tam nie było nic. Co robić, gdy na półce po chlebie tostowym zostaje tylko folia i okruchy?

Pierwszego McDonaldsa i Burger Kinga zobaczyłem dopiero w wieku 17 lat. Wyjechałem poza Rosengard i poczułem się jakbym wylądował na księżycu. Nie miałem pojęcia, że istnieją takie restauracje. Skąd mogłem wiedzieć? W moim getcie ich nie było. Kiedy zacząłem trenować z pierwszą drużyną Malmoe myślałem, że wygrałem życie. Nie chodziło o perspektywy, karierę piłkarską czy transfer za granicę. Klub gwarantował mi lunch. Chodziłem na treningi rano, później zasiadałem do stołu i czułem się jak w niebie. W związku z obowiązkami piłkarskimi, szkołę przesunięto mi na godziny popołudniowe. Chodziłem tam tylko w jednym celu: mogłem coś zjeść na stołówce. Wchodziłem do dużej sali, dawałem bilecik, jadłem i uciekałem. Zajęcia nie miały dla mnie żadnego znaczenia.

Głód towarzyszył mi przez całe dzieciństwo i okres dorastania. Treningi w Malmoe były organizowane dość daleko. 15 kilometrów od mojego domu. Czasami biegłem na nie truchtem, czasami kradłem rowery i dojeżdżałem. Aktywności fizyczne mnie wyczerpywały i potrzebowałem pełnowartościowych posiłków. Musiałem mieć jakieś źródło energii

Wiedziałem, że muszę robić wszystko dziesięć razy sumienniej, lepiej i intensywniej od innych. Traktowałem swoich partnerów jako rywali. Dziesięć razy więcej strzałów na bramkę, dziesięć razy więcej zdobytych goli, dziesięć razy więcej wygranych pojedynków. Kiedy sięgnąłem po dziesiątą nagrodę dla najlepszego piłkarza w Szwecji powiedziałem: Teraz jestem najsilniejszy ze wszystkich, bo zostałem wyróżniony po raz dziesiąty.

Moja mentalność mnie uratowała. Rosengard mnie uratowało. Bez Rosengard nie stałbym się Zlatanem Ibrahimoviciem.

W moim getcie ginąłeś, kiedy nie wierzyłeś w siebie. Nie miałeś wsparcia otoczenia. Musiałeś wierzyć we własne umiejętności, bo Rosengard jest jak dżungla: słabszy przegrywa. Pamiętam pierwszy trening w Malmoe. Byłem tak naładowany, tak zmotywowany, że przy pierwszym kontakcie o piłkę wszedłem agresywnie w nogi kolegi. Bez respektu i strachu. W mojej głowie krążyły myśli: jestem najsilniejszy z was wszystkich, nikt nie jest silniejszy ode mnie.

Podczas kariery zarzucano mi, że gram zbyt egoistycznie. W Rosengard na boiskach nie było czegoś takiego jak kolektywna gra. Chciałeś być najlepszy? Musiałeś strzelać najwięcej goli, mijać najwięcej rywali, grać efektownie i skutecznie. Nikt nie myślał o dobru drużyny, dajcie spokój. Nic takiego nie istniało. Liczyłeś się ty.

Rosengard uczyło pewności siebie, zdrowej bezczelności. Dorastałeś w środowisku, które łamało słabsze charaktery. Wiedziałeś, że jak nie będziesz wyprostowany, silny, pewny siebie, to zginiesz. To mnie ukształtowało. Przez całą karierę szedłem z tą mentalnością od klubu do klubu. Ludzie mówili: Zlatan jest arogancki i chamski. To nie tak, ja po prostu jestem chłopakiem z Rosengard."

[2AngryMen]

1

Cholera, chciałbym tam kiedyś polecieć :D

11

Po czym to wnioskujesz niby?

1

Woskiem :D

2

ja pierdziele, jaki to musi być ból xD

0

Luksemburg na luzie 3-0 z Mołdawią. I klubowo, i reprezentacyjnie cisną :D

0

Tak, słynę z tego, z całą pewnością xD Raz tak kiedyś zrobiłem i 'słynę'

0

Już podałem, przepraszam najmocniej

0

No nie tłumaczyłem

25

Dość o Polsce, to jest dopiero news

Pamela Anderson opuściła Adila Rami'ego po tym jak piłkarz Marsylii zaproponował jej małżeństwo
[TMZ, Łukasz Król]

12

Nas też nie było ma Mundialu

0

Polska u21 przegrywa do przerwy w eliminacjach Euro u21 z Wyspami Owczymi 0-1.
Wczoraj kadra u20 przegrała z Włochami 0-3, a u19 ze Szkocją 1-3. Wszystkie te trzy mecze u siebie.

https://zapodaj.net/images/67b0ea6aff62e.jpg

2

Nie ma to jak oznaczać samego siebie w poście - lvl Hajto

https://x.com/TomekHajto7/status/1038004816402894848

4

Po 93 meczach z rzędu Italia dziś po raz pierwszy zagra w składzie bez żadnego mistrza świata z 2006 roku [Dominik Mucha]

Chyba, że Buffon się jeszcze rozmyśli xD

0

0

Ale jemu chodziło o to, że zarówno przez Messiego, jak i Ronaldo, Dybala wylądował na ławce reprezentacji i klubu.

51

Atak pozycyjny Polski u20 przeciwko Włochom. Słynna polska myśl szkoleniowa xDD

https://giant.gfycat.com/ShorttermAcrobaticBrant.webm

25

Finał Ligi Mistrzów 2007

"Impreza po wygranej z Liverpoolem. Wszyscy pijani. Serginho nie przestaje ściskać Ancelottiego i ze łzami w oczach powtarza:

- Carlo, jesteś moim ojcem!
- Nie przesadzaj, jesteś starszy ode mnie
- Jesteś moim ojcem!
- Sergio, naprawdę, jesteś za brzydki, żeby być moim synem"

[Piotr Dumanowski, fragment z książki "Facce da Milan"]

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?