ferdas_rawa
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
5 obserwujących
7 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Bykunn bardzo blisko, ale niestety, łożysko zachowuje się jak pasożyt, by uniknąć ataków ze strony układu odpornościowego kobiety. Naukowcy z Uniwersytetu w Reading odkryli, że wykorzystuje nawet podobne metody ukrywania się. Dzięki temu spostrzeżeniu uda się być może zrozumieć zjawisko wielokrotnych poronień i zapobiec stanowi przedrzucawkowemu (ang. pre-eclampsia).
Na tym jednak nie koniec. Wiedząc, jak uniknąć odrzucenia przez układ odpornościowy, można też zacząć skutecznie leczyć choroby autoimmunologiczne, np. reumatoidalne zapalenie stawów czy stwardnienie rozsiane.
Łożysko (placenta) jest narządem łączącym zarodek ze ścianą macicy. Umożliwia płodowi nie tylko pobieranie substancji odżywczych z krwi matki, ale również oddychanie czy wydalanie. Wytwarza też hormony konieczne dla podtrzymania ciąży.
Zarówno jednak płód, jak i łożysko różnią się genetycznie od matki, dlatego są narażone na ataki ze strony jej układu odpornościowego. Łożysko zawiera antygeny ojca, jest więc allograftem. Uważa się, że jego uszkodzenie może być pewną formą odrzucenia przeszczepu. Więc to nie płód ma cechy pasożyta a łożysko, więc przypisywanie cech łożyska płodowi jest również nieprawdą.
Otóż nie, płód nie ma cech pasożyta, nie ma też cech nowotworu, podobieństwo jest pozorne. Więc podsumujemy płód to nie pasożyt, a aborcja to nie antykoncepcja. I trzeba pilnować, aby definicje były rozumiane, nie można dopuścić, aby aborcja była uważana i traktowana jako antykoncepcja a płód jako pasożyt.
Miłego dnia
1
@Bykunn potrzebnie, bo stawianie tak mocnych oskarżeń bez próby zrozumienia drugiej strony wymagało sprostowania z mojej.
Ale rozumiem, że jesteś zwolennikiem prostowania kłamstw. Czy w takim razie sprostujesz kłamstwo że płód jest pasożytem? :-) bo od 3 postów nawet słowem nie wspomnisz na ten temat.
Stawiam tezę, że w obawie, że kolega o podobnych poglądach poczułby się zaatakowany przez swojego, a nie ma co bratobójczo zabijać się w internecie. Przecież nie jest ważna prawda, ale które poglądy są 'lepsze'. I jak wspomniałem, to tylko teza.
0
@Bykunn my, czyli ja i pozostali? Gdzie coś takiego napisałem? Ja podjąłem się próby wyjaśnienia skąd takie obawy po prawej stronie sceny politycznej, a wyraźnie napisałem, że każdy kto tak uważa, nie ma racji. A teraz Ty mi tutaj przekręcasz moją wypowiedź? Bardzo nieładnie, a podobno nauka jest silną stroną lewej strony, szkoda, tylko, że mylona jest wiedza z manipulacją. Liczę, że sprostujesz to wy i wyjaśnisz koledze, że płód człowieka, to nie pasożyt ;-)
0
@Gregsky10 coś w tym jest, ja wiem jak powstawała partia dość dobrze, ale nie wiem kto za tym stał, bez dowodów wolę nie pisać, że to było zrobione na zlecenie Donalda Wielkiego ;) ale nie mogę napisać, że to co piszesz to nieprawda ;)
3
@Bykunn więc nie pisz bzdur i trzymaj się definicji pojęć, a jako obrońca prawdy pomóż mi wytłumaczyć @Pablit, że płód to nie pasożyt, bo trzymamy się definicji prawda?
W spór się mieszać nie musisz, znam Twoje zdanie i kompletnie się z nim nie zgadzam. Jednak pisząc w tym wątku troszkę się spór wmieszałeś, więc pozwoliłem sobie napisać.
2
@Bykunn owszem, tylko nie zawsze lekarz przepisujący dzień po sprawdza czy pacjenta jest w ciąży, a środek Ella One można przyjąć nawet 120 h po stosunku, z czego statystycznie do zapłodnienia dochodzi najczęściej po 24 godzinach, choć może to być nawet 3-4 dni. Granice są niejasne, ale akceptujemy to ryzyko. Liberalizacja prawa aborcyjnego, może doprowadzić, że ta niejasna granica, czegoś co jest moralne od tego co nie jest zostanie przesunięta np: na 12 tydzień ciąży, bo precyzyjna granica poczęcia jest na ten moment nie do ustalenia.
Oczywiście Ci co mówią, ze aborcja to sposób antykoncepcji popełniają błąd, jednak wystarczy minimum dobrych chęci, empatii oraz intelektu, żeby zrozumieć, że prawa część sceny ma obawy przed nadużywaniem aborcji i traktowaniem jej jak antykoncepcji. BO odnosząc się raz jeszcze do tabletek dzień p, lekarz może je przepisać w dwóch przypadkach, po gwałcie lub jeśli tradycyjne metody zawiodły. Innych możliwości nie ma, a jednak często lekarze przepisują ją bez weryfikacji, czy jest to naprawdę sytuacja awaryjna - przygodny seks bez gumki z pięknym nieznajomym, nie jest uważany za sytuację awaryjną.
1
@Pablit nie, ja mówię, że nie masz bladego pojęcia co piszesz i nawet cytaty które wklejasz o tym mówią. Podobieństwo do pasożyta jest pozorne, bo używając Twojej retoryki procesy wydalnicze można porównać do ciąży, coś w Tobie rośnie, później wydostaje się dołem.
2
@Bykunn a czytałeś o czymś takim jak antykoncepcja awaryjna (postkoitalna), czy tabletka dzień po jest metodą antykoncepcyjną? Z medycznego punktu widzenia, ciąża jest liczona od momentu ostatniej menstruacji, czyli przed zapłodnieniem, więc tabletka dzień po technicznie przerywa ciąże a nie jej zapobiega.
0
@Pablit to wskaż mi jego pracę naukową a nie cytat w którym nie użył ani razu wyrazu pasożyt. Naprawdę zdanie wyrwane z kontekstu jest dla Ciebie dowodem naukowym.
Kolejna sprawa, bardziej trafne jest porównanie płodu do nowotworu, bo pasożyt to inny gatunek niż nosiciel - Ty nawet nie wiesz, jaki błąd popełniłeś i brniesz w to dalej - jednak i tu różnice są ogromne, tak ogromne, że tylko ignorant albo totalny nieuk podałby to jako obalający człowieczeństwo płodu, jego pozorne podobieństwo do nowotworu, i jeszcze, o zgrozo, zasłaniał się wiedzą naukową, pojęcia o niej nie mając.
Potrzebujesz więcej? Tak ciągle czekam na pracę naukową która mówi, że płód to pasożyt. Na razie podałeś cytat i nazwisko bez podanie pracy. ps. z tego co wiem, pochodzi to z pracy, w której autor porównał ciążę do procesów nowotworowych a nie pasożytnictwa.... tak więc, czekam na więcej.
0
@Pablit ale ja nie prosiłem, żebyś mi wyjaśniał swoimi słowami, tylko przedstawił dowód naukowy, najlepiej w postaci publikacji naukowej. Skoro zarzucasz jednej części dyskusji, że "radykalne poglądy popisali się tym samym brakiem wiedzy" a sam piszesz, że płód zaczyna się od 11 tygodnia bo tak Ci google wyświetlił, a teraz dowodem naukowym nazywasz swoje rozważania na temat pasożytów. Otóż definicja pasożyta mówi wyraźnie, że pasożytnictwo występuje wtedy jak jeden gatunek zaraża drugi (w przypadku ciąży ten fakt nie zachodzi) do tego jeden organizm czerpie korzyści a drugi ponosi szkody. Więc nie, dziecko nie jest pasożytem. Możesz dla uzasadnienia swoje tezy napisać co tylko chcesz, ale proszę CIę nie nazywaj tego naukowymi faktami, tak samo nie pisz, że druga strona nie ma wiedzy jeśli jej nie potrafisz pojąć.
0
@Pablit "Naukowo dziecko, a raczej płód jest jak pasożyt w ciele matki" - Czy mógłbyś przedstawić naukowy dowód tej tezy?
"Więc świetnie, że twoim zdaniem "dziecko jest od poczęcia", ale jak powinieneś wiedzieć, stadium płodu zaczyna się w 11. tygodniu ciąży" - super, ale to wiedza sprzed wielu lat, najnowsze ustalenia w tej dziedzinie mówią, że płód zaczyna się od 9 tygodnia ciązy - "Klossner, N. Jayne, Introductory Maternity Nursing (2005): "The fetal stage is from the beginning of the 9th week after fertilization and continues until birth" -> to też z wikipedi tylko anglojęzycznej, która mniej błędów niż Britannica, natomiast polska jest dużo gorsza, więc zalecam czytanie anglojęzycznej wiki, jeśli możesz. Jeszcze nie dawno sam opierałem się na tym, że płód zaczyna się po 11 tyg, niestety nie miałem racji.
3
@Comentateiro xD tylko, że wiedza naukowa, wyszczególnia kilkadziesiąt różnych kryteriów człowieczeństwa, są takie kryteria, które mówią, że do 9 miesiąca ciąży płód to nie jest człowiek, ale tak samo nie jest człowiekiem osoba w śpiączce, dziecko z zespołem Dawna, starzec chory na Alzheimera itp. To akurat nie jest moja opinia, tylko są publikowane takie prace.
Więc skoro piszesz, że zbroja katolicko prawicowa nie przepuszcza wiedzy naukowej to czy mógłbyś sprecyzować o które kryterium ci chodzi? Bo np: kryterium, że człowiekiem stajemy się po narodzinach jest kryterium społecznym a nie biologicznym. Tak samo jak to, że kobieta może nazywać się mężczyzną. Z społecznego pkt widzenia ma do tego prawo, ale u lekarza i tak zostanie potraktowana/ny jako facet. Dlatego jeśli już oskarżasz jedną stronę o brak wiedzy, to doprecyzuj o co dokładnie Tobie chodzi, bo takie uogólnianie pokazuję, że sam takowej wiedzy nie posiadasz.
0
@YeastMoss ze smutkiem stwierdzam, że masz rację, chyba za dużo tego gówna widziałem i pogodziłem się z losem. Muszę nad tym się mocno zastanowić bo dałeś mi do myślenia.
Co do podatków, to nie mogę się zgodzić, prowadzę firmę, sam płacę ZUS, podatki itp i mam pełne świadczenia (choć emerytura będzie cieniutka). Oczywiście nie chodziło mi o skrajność w wydaniu Krowina, że wszystko jest dobrowolne. Dużo bliższy np: model Singapurski służby zdrowia, gdzie duża część świadczeń pochodzi z przymusowego funduszu ubezpieczeniowego, ale te pieniądze są Twoje i sam decydujesz komu, gdzie i ile zapłacisz, a w przypadku gdy choroba jest poważna to Państwo bierze na siebie koszty leczenia. Tak samo jest mi bliski model emerytury obywatelskiej połączonej z równą składką emerytalną od wszystkich. Adrian Zandberg już do mnie jedzie ;D i najważniejsze podatki celowe, ustalane przy planowaniu budżetu. Rząd publikuje składowe podatku (tak jak spółdzielnie mieszkaniowe informują Cię o wysokości czynszu), wtedy wiesz ile dajesz lekarzom, ile dajesz policji a ile idzie na edukację. Do tego podatki lokalne, coś na wzór Szwajcarskich.
ps. to mityczne ozdrowienie jest snem tylko połowy Konfederatów (swoją drogą jestem w szoku, że się jeszcze nie rozpadli).
0
@Gregsky10 A ja uważam, że Hołownia nie wchłonie platformy, choć Muchę przejął. Elektora niezdecydowany, bo ten może tutaj namieszać, nie lubi jak politycy uciekają z tonącego okrętu na ich tratwę. Odwrócą się i od Hołownie i do PO, gdzie pójdą, część pewnie do pis, częśc do Konfy, część do PSL albo lewicy a i Hołownie dużo straci. NA razie to tylko gdybanie.
"alikot to był sztuczny twór wyhodowany przez Tuska', nie wiem kto to wyhodował, ale masz rację, twór sztuczny.
0
@Gregsky10 PiS to najgorsze co spotkało nasz kraj - tutaj pozwolę sobie się nie zgodzić, były grosze okresy, ale po 89 to biją się ostatnimi latami PO o miano najgorszych, bo całą wojnę polsko-polską przypisuję jednak PO. Stąd taka niska ocena. PiS to tylko super podgrzewa i wykorzystuje do swoich potrzeb. Ale to może zostawmy na inną okazję. Bo temat wrażliwy :-)
Bardzo podoba mi się to co napisałeś: "raczej ich umysłowa impotencja" - gdyby w PO było choć troszkę ludzi z pragmatyzmem i dystansem, to dzisiaj premierem byłby Budka. No ale Oni jadą na patencie Donka, a jak widać, Kaczor gra tą kartą o niebo lepiej.
Co do wspólnego startu? To kto z kim? PO z Lewicą? Kiedyś pracowałem dla jednej partii politycznej, mieli takie badania, które jasno pokazywały, że jak partia która ma 10% poparcie zejdzie się w koalicję z partią która ma 5%, to nie ma szans, aby razem mieli 15%, były nawet przypadki, że mieli mniej niż 10%. Niestety nie mam już do tego dostępu, tutaj musisz mi uwierzyć na słowo.
Ja ciągle liczę na jakiś ruch oddolny, co wybory pojawia się taka partia, Palikot, Kukiz teraz Hołownia, która zgarnia elektorat niezdecydowany - a on jest dość liczny, bo to według różnych szacunków może być 15% a nawet 25% głosów. Ale jeśli kampania byłaba dobrze przemyślana, z ciekawymi liderami, skierowana do odpowiedniej grupy, to do ty 15-25% spokojnie można dodać parę % urwany innym. Palikot wszedł do polityki nie dlatego, że miał dobry program. On kupił badania opinii publicznej, który pokazał, mu że w Polsce jest duża grupa osób, które nie mają na kogo głosować, nie ma kto zaspokoić ich potrzeb. Dlatego Palikot, były poseł centro-prawicowego PO, facet który wydawał pisma katolickie, założył ruch Palikota... jeśli ktoś myśli, że zrobił to dlatego, że w to wierzył to mam złą informację.
0
@YeastMoss Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać. Tylko na wstępie... Z tego co widzę, to badanie preferencji było przeprowadzone w 2015, a badanie znajomości cech ideologii w 2000. To jest zbiór kilku badań, a nie tylko jednego.
Ale do rzeczy. Ludzie nie mają pojęcia co to jest prawica a co to jest lewica, ale CI sami ludzie podejmują decyzję przy urnach czy głosują na prawicę, czy lewicę, na podstawie swojej wiedzy i doświadczeń (wolałbym aby było inaczej, aby głosowali na program a nie polityków). Jeżeli w polskim społeczeństwie chętniej głosuję się na prawice niż lewicę, do dla mnie dobrze, bo nie ukrywam tego, że jestem wrogiem skrajności, ale z mojego punktu widzenia skrajna lewica jest mi dalsza niż skrajna prawica. Rządy PO które rozpoczęli jako centro-prawica , później PiS który krzyczy z ambon, że są prawicą, doprowadziły do okropnego zamieszania w kraju, stąd pojawiły się u mnie myśli, że społeczeństwo będzie bardziej podatne na hasła "Lewica", ale jak widać myliłem się (o ile przez ostanie 5 lat trend się nie odwrócił). Większość wyborców głosujących na PIS, czy to Razem i nie ma pojęcia co te partie mają w swoich programach, pamiętam jak część moich znajomych, ludzi o poglądach centro-prawicowych głosowała na Palikota, bo usłyszeli, że mówił coś o niskich podatkach.
Niestety, ale w polityce jestem pragmatykiem i interesuje mnie sukces. Jak już wspomniałem chciałbym widzieć programy a nie partię, tylko, że to niemożliwe - przynajmniej na razie. Tak jak w badaniu są przedstawione różna badania tak moja radość dotyczy tego co nazwałeś "te dwa puste jak widać słowa - "prawica" i "lewica" - bo te dwa puste słowa wpływają na to jak kończą się wybory. A z dwojga złego to wolę PiS niż Razem, ale to wybór między dżumą a cholerą.
Co do części "blisko, blisko" to mam wrażenie, ze nie doczytałeś, na dzisiaj nie ma ma wielkiego wyboru na prawicy, PiS jest szkodliwy i nie jest prawicą a Konfederacja z Bosakiem na czele, czy Winnickim to też nie moja bajka, ale z każdej tej partii byłbym w stanie wybrać kilku posłów którzy stworzyli by ciekawy projekt, może kiedyś tak się stanie.
Co do motoryzacji, to Polacy masową jeżdżą VW z doklejonymi znaczkami Skody, Seata ;) poza tym jest jedna rzecz. Kupując auto płacisz ze swoich pieniędzy, stąd każdy pomyśli dwa razy. Gdyby pracodawca przelewał Ci 100% Twojego wynagrodzenia brutto i sam musiałbyś płacić ZUS i podatki, a VAT rozliczałbyś osobno, miesięcznie tak jak firmy, to Twoja wiedza na temat partii i polityków przewyższałaby by wiedzę o motoryzacji.
0
@panczo warto dodać jeszcze całkowity zakaz aborcji, bo może jak dorosną to jednak będą chciały żyć.
0
@YeastMoss Powiem CI, że uwielbiam takie pomyłki! Ja opierałem się na subiektywnym odczuciu zbudowanym na analizie badań na temat preferencji partii politycznych, a nie na badaniach poglądów politycznych. Więc jest nadzieja.
Szkoda tylko, że nie mamy prawicy z prawdziwego zdarzenia, tylko PiS. Jest niby Konfederacja, ale Oni są na tyle specyficzni, że nie wiem czy chciałbym, aby doszli do władzy :-)
0
@Gregsky10 a ja ze smutkiem twierdze, ze niedoceniasz Kaczora, moim zdaniem przy tej opozycji nastepna kadencja jest jego. Co do kompromisu, to rozumiem Twoj punkt widzenia, moj jest lekko inny, ale nie ma sie co spierac o szczegoly.
Rzady PIS sa szkodliwe, latami bedziemy wychodzic na prosta, a najgorsze to fakt, ze spoleczenstwo sie polaryzuje, masowo przechodzi na lewo, albo jeszcze glebiej okopuje. A im blizej centrum tym wieksza mialkosc. Ja to od jakiegos czasu mam obrzydzenie do polityki. Czekam na politykow z prawdziwego zdarzenia, na razie nie widze nikogo...
0
@Gregsky10 czytam to co piszes, w wieku kwestiach sie zgadzam, ale nie uwazam ze kompromis aborcyjny jest jednym z najwiekszych osiagniec polskiej demokracji. Problem kompromisu byl taki, ze jest niekonstytucyjny, nigdy nie byl. Ustawodawca napisal kulawa ustawe i to co zrobil TK, to byla kwestia czasu. Nawet Rzeplinski powiedzial ze wyrok TK jest sluszny i obowiazujacy, a to ze dopiero za PIS zalatwiono te sprawe nie wymaga wyjasniania, popezedni wrzucali ten problwm do lodowki... Swoja droga, po decyzji TK nasze prawo jest bardzo zblizone do niemieckiego ;)
0
@Bykunn "Nie, nie jest :D Mówienie że 10 miesięczny płód to dziecko nawet nie stało obok logiki" - masz rację, to nie stało obok logiki, chyba, że mówimy o słoniach.
0
@Persyfl i wkleił mi się tylko jeden wyraz a cały post poszedł do piachu. Nie chce mi się tego wszystkiego pisać raz jeszcze.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Persyfl " Komunizm per se takowym nie jest." - wszystko zależy, komunizm w wersji radzieckiej jest. Komunizm jako taki nie istnieje, jest tylko ideą, której się nie da wcielić w życie, jak już próbujesz, to masz to państwo totalitarne. Chyba, że może inaczej, a Ty znasz taki przypadek i się podzielisz tą informacją?
"Pomijając już, jak działają polskie sądy, to musiałbyś podać przykłady, bo mogło chodzić o totalitarną wersję komunizmu" - nie totalitarna jest czysta utopią, więc nie ma co propagować.
"KPP dalej istnieje, nadal jej godłem jest sierp i młot i nadal jawnie odwołuje się do komunizmu." - owszem, ale jakiś czas zapadły wyroki w sprawie 4 działaczy KPP, właśnie za propagowanie komunizmu, czy Oni powołują się na komunizm totalitarny czy nie, nie mnie oceniać. Z tego co wiem to chyba w senacie jest projekt ustawy, który na dobre usunie KPP z politycznej mapy Polski.
"Konkretnie wskazuje, że własnie nie są :)" - uzasadnieni wyroku TK mówi "Uwagi te są również prawdziwe w odniesieniu do przedmiotów będących nośnikiem symboliki faszystowskiej. Poza bowiem swastyką, jednoznacznie kojarzoną obecnie z narodowym socjalizmem i jego zbrodniami przeciwko ludzkości, istnieją inne symbole, które będąc faszystowskimi, mogą mieć także inne znaczenie." I jako ciekawostkę dodam, że w schroniskach w Tarach można znaleźć dużo swastyk, nic nadzwyczajnego. Tak jak napisałem wyżej sprawa nie jest prosta.
"Dla dobra świata z przestrzeni publicznej trzeba usuwać tych, co arbitralnie chcą usuwać innych z przestrzeni publicznej :)" - Jestem gotowy poświęcić się o ile nie będzie już więcej tego anarchistyczno-komunistycznego bełkotu w przestrzeni publicznej. Oczywiście ja sam nic nie zrobię, ale liczę, że pewnego dnia większość o tym zadecyduje i tak jak faszyzm zniknął w kanałach tak komunizm do niego dołączy.
"No to dawaj, omawiaj." - gdybyś napisał poproszę to mógłbym się zastanowić.
"No tak trochę z definicji rozmowa o Mnie jest rozmową o Mnie." - więc musisz się pogodzić, że czasem będę mówiło tobie. Ja w przeciwieństwie do ciebie staram się rozmawiać z człowiekiem a nie tylko z jego argumentami. Non stop wypominanie, że rozmawiamy o tobie powoduję, że jeszcze więcej rozmawiamy o tobie.
"PS poleciłeś komentarz o treści "W rzeczywistości". Co w nim jest interesującego?" - a teraz rozmawiamy o mnie? Ok, przecież parę postów wyżej napisałeś, że polecenie nie oznacza, ze post jest interesujący. Teraz nagle sam piszesz, na jest. Skąd ta zmiana?
0
@michal26 lekarz kazal, nie mialem dusznosci, przeszedlem ja lajtowo. Herbata z miodem tez byla grana. Ogolnie saturacja ci powie czy sie pogarsza, przy covid moze soasc ponizej 90, przy 85 to nuz pogotowie. Dla spokoju ducha, zeby wiedziec wczwsniej kupilem, 50 zeta. Tylko trzeba co jakis czas mierzyc, wyliczac srednia z pomiarow, jeden niski nic nie znaczy.
0
@michal26 mi lekarz kazal brac 400mg ibuprofenu raz na 5-6 h przy goraczce, na zmiane z pyralgina, wit c, d oraz cynk, kupilem pulsyksometr i mierze saturacje, wszystko powyzej 90 jest w miare ok, ponizej to szybko do lekarza. Jesli goraczka mimo leku nie zejdzie, lekarz. Ja bym na twoim miejacu zrobil test, wazne zebys wyzdrowial, oraz to zebys nie zarazil nikogo. Zdrowia
0
@Kurkmen u mnie takie objawy skonczyky sie covid, ale nie ma co panikowac. Pulsyksometr, leki i trzeba czekac.
0
@Persyfl "Nie zakazuje. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2011 roku uznał ten fragment za niekonstytucyjny." otóż to nie takie proste, bo po 2011 sądy skazywały ludzi za propagowanie komunizmu w przestrzeni publicznej, co dotknęło również członków KPP a nawet w 2020 złożono wniosek o delegalizację KPP. Doszło do tego, że KPP zapowiedziało, że nie będzie używać symboli komunistycznych, mało tego, przestanie używać nazwy 'komunizm'. O ile TK uchylił część art 256 par.2, to pozostałe punkty są nadal obowiązujące i kwestią otwartą jest czy noszenie symboliki jednoznacznie kojarzącej się z totalitarny komunizmem w wydaniu ZSRR jest zgodne z prawem. Obecna władza doprecyzowuje prawo w tym zakresie i mam nadzieję, że za rok, dwa ta dyskusja będzie bezcelowa, gdyż będzie to jednoznaczne, a czyn karany. TK wskazuje również, że symbole kojarzące się z faszyzmem, są traktowane na równi z sierpem i młotem.. Sprawa symboli komunistycznych jest dalej otwarta.
Warto dodać następujący fragment
"- Samo założenie koszulki z sierpem i młotem nie jest przestępstwem. Byłoby nim gdyby łączyło się z propagowaniem komunizmu - uważa profesor prawa i adwokat Piotr Kruszyński. Podkreślił, że art. 256 Kk penalizuje prezentację lub posiadanie treści propagujących totalitarny ustrój komunizmu tylko wtedy, gdy dokonuje się tego "w celu ich rozpowszechniania". - Trudno uznać nałożenie takiej koszulki za rozpowszechnianie. Chyba że byłby na niej dopisek, że totalitarny ustrój komunistyczny jest lepszy niż inne - powiedział PAP Kruszyński."
"Komunizm nigdzie biedy nie wprowadzał, bo praktycznie nigdzie go nie wprowadzono." praktycznie i teoretycznie, nie wprowadzono go nigdzie i nigdzie nie zostanie wprowadzony - w czystej postaci, to utopia, do tego każda próba jego wprowadzenia kończy się fatalnie, więc dla dobra świata należy komunistów usunąć z przestrzeni publicznej, poprzez wprowadzenie precyzyjnego prawa. Bo ile razy można próbować. Podobnie było z faszyzmem, którego w czystej postaci również nie wprowadzono, choć najbliżej tego było Włochy Mussoliniego. Faszyzm i komunizm ma wiele podobieństw, podobną historię i nie ma wątpliwości, że propagowanie tych idei jest niemoralne, choć są tacy którym moralność na to pozwala. Walka jest trudna, bo jeszcze quasi-komunizm dalej funkcjonuje, ale idzie w dobrą stronę.
"To był przykład. Nie zamierzam omawiać każdego przypadku z osobna," - ja się dziwię, że w historii komunizmu było wiele przypadków, bo gdyby to był jeden można mówić o wypadku, ale skala jest dość przerażająca. Omówienie każdego przypadku pozwoli zrozumieć dlaczego komunizm jest zły, mimo pozornie ładnych haseł.
"Moje szczęście w najmniejszym stopniu nie zależy od tej dyskusji. Czemu znowu chcesz rozmawiać o Mnie?" każde odwołanie do twojej osoby jest uważane za rozmowę o tobie? Hmm dla mnie troszkę egocentryczne. Już od dłuższego czasu nie mam zamiaru rozmawiać o tobie, uważam, że jesteś pod tym względem przewrażliwiony.
0
@Persyfl Polskie prawo nie zakazuje symboli komunistycznych." - art 256 KK, 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej. Więc polskie prawo zakazuje symboliki komunistycznej.
"Owszem, ale na tej samej zasadzie możesz mieć pretensje do chrześcijaństwa." - i poniekąd mam, ale nie tylko do chrześcijaństwa, ogólnie do religii.
"Wielki głód to wina zamordyzmu Stalina i warto zaznaczyć, że w tej kwestii działał on wbrew wielu działaczom komunistycznym. Komunizm nie zakładał głodzenia ludzi, to metody kolektywizacji i urażone ego Stalina je zakładały." - nie tylko wielki głód na Ukrainie doprowadził do śmierci milionów, np: wojna z wróblami w ChRL również doprowadziła do zagłodzenia milionów. Bieda jaką wprowadzał komunizm w wielu innych krajach również.
"Komunizm jako doktryna społeczna nie jest ustrojem totalitarnym" - paragraf 2 artykułu 256 KK mówi co innego i wymienia komunizm na równi z faszyzmem, nazizmem oraz innymi ustrojami totalitarnymi.
"A niby z jakiej okazji?" - odsyłam do KK. Nie mam zamiaru w kółko odwoływać się do tego samego.
"A nie można było tak od razu? No w porządku, rzuciłeś frazesem, którego nie chcesz/nie potrafisz uzasadnić. Ok. To w sumie faktycznie zamyka temat." - jeśli Cię to uszczęśliwi to możemy tak przyjąć.
0
@Persyfl "Nie ma powodu by miała." - podobnie jest w przypadku symboli narodowych, a za takie potrafi karać. Stąd moje oburzenie, UEFA popiera równość, sama stosuję różne standardy. Stąd moje oburzenie. Warto sprawdzić czy przepisy UEFA są zgodne z prawem krajowych członków, bo mam wrażenie, że polskie prawo mówi co innego niż ty sugerujesz.
W 2012 UEFA wydała oświadczenie, że nie godzi się na symbole sierpa i młota na stadionach, więc jednak jakieś powody ma, a raczej miałą, skoro 8 lat temu była przeciwko. Zastanawiam się tylko co się zmieniło.
"Nie. Komunizm to idea, to ludzie zabijali. I to tak uproszczone podejście, jak uznawanie współczesnych Chin za kraj komunistyczny." - idea której wprowadzenie zawsze kończyło się tragicznie, nie tylko zabijaniem, ale również tym, że miliony zmarły z głodu. Ale przecież to nie wina komunizmu? Tak jak nie winą religii były wojny religijne, je też ludzie wywołali.
"Szczerze wątpię, chyba żeby użył dokładnie tego określenia. Jest to wymóg prawny." - Art 256 KK wyraźnie o tym mówi i stawia na równi komunizm z faszyzmem w praktyce jednak sierp i młot nikogo nie razi, swastyka już tak. Poza tym art 256 wyraźnie mówi "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój " - a hasła które tutaj padały mają znamiona czynu zabronionego.
"o się trochę jedno z drugim wyklucza, ale do czego konkretnie nawołujesz?" - do traktowania komunistów tak jak faszystów. Choć personalnie, komuniści to dla mnie większe zło.
"No i to ty miałeś podać szczegóły," - kto tak powiedział? Ja co najwyżej mogę podać szczegóły. Na potrzeby mojej poprzedniej dyskusji slogan mi wystarczył. Czy wyczerpaliśmy już wszystko i możemy zamykać dyskusję? Bo nie potrzebuję rozwijać tamtego tematu w takiej formie jaką przyjąłeś. Prosiłem o zmianę formy, odmówiłeś, ja korzystam z tego prawa i odmawiam odpowiedzi na pytanie. Ale jeśli będziesz gotów zmienić formę, to wrócimy do tematu.