geass
Dołączył/a: sierpień 2010
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wiesz co? Problem polega na tym, że obecnie Porto bardziej ściąga grajków z Afryki niż z Ameryki Południowej. Kiedyś było łatwiej, bo mieli dobry przegląd pola, ale obecnie nie są w stanie konkurować z Barceloną, Realem, PSG, czy innym City. Kiedyś Te największe kluby wykupowały tych piłkarzy z właśnie takiego Porto, ale że teraz ceny piłkarzy są jakie są, nawet najwięksi mają już przetrzepane te rynki. Taki Arthur czy Vinicius jeszcze 5-10 lat temu grali by najpierw w Porto, później dopiero gdzieś tam.
Ostatnio liga Portugalska trochę podupadła. To już nie są te czasy z Jamesem, Hulkiem, Falcao, Otamendim, Mangalą, Alexem Sandro, Danilo, Moutinho itd. Całkiem inny kaliber piłkarzy.
Co do Benfiki nie odpowiem, bo nie śledzę, tylko ich widzę jak grają z Porto. Do tego Sporting się rozpadł, co dodatkowo obniżyło poprzeczkę, bo odpadła jedna bardzo solidna drużyna jak na ligę portugalską. Jak byś nie wiedział o co chodziło, to tam była akcja z kibolami, którzy pobili piłkarzy. Przez co z klubu poodchodzili najważniejsi zawodnicy jak chociażby Rui Patricio, Gelson Martins, William Carvalho czy Bruno Fernandes.
Z ciekawszych piłkarzy w Porto to lewy obrońca Alex Telles jest dość solidny, ale w porównaniu do Alexa Sandro, to całkiem inna klasa zawodnika. To taki poziom Digne mnie więcej.
Defensywny pomocnik Danilo jest fajnym zawodnikiem, dobrze się ustawia, wysoki, silny, może nie jakiś demon prędkości, ale wolny też nie jest. Potrafi przytrzymać piłkę, ale też nie jest to jakiś wirtuoz.
Z atakujących nie ma tam nic ciekawego. Kiedyś się wydawało, że Aboubakar i Brahimi mogą być ciekawymi zawodnikami, ale z czasem zamiast się rozwijać to stoją w miejscu, albo i nawet się cofają. Marega ma przebłyski, Soares to samo. Wiadomo, na ligę portugalską są nawet nieźli, ale nie widzę ich w jakimś wielkim klubie za grube bańki w przyszłości.
0
No też jakaś myśl. Na szczęście nie muszę rezygnować całkiem, tylko z jednej połowy. Mogę tez obejrzeć Barcę do końca licząc, że w pierwszej połowie na do Dragao przynajmniej nie będzie bramek. Nie wiem. Jeszcze jest trochę czasu, coś się wykombinuje.
Wiadomo, najprościej by było dwa streamy na raz puścić, ale niestety nie mam takiej możliwości.
0
No chyba, że to było jakoś ustalane np. przed sezonem. Te chińskie znaki chcieli chyba dodać w ostatniej chwili i może to dlatego był taki problem. Zobaczymy jak będą jakieś foty z szatni. Póki co sprawdzałem twittera to nic tam nie było na ten temat.
0
No właśnie 50/50. Dlatego taki problem. Nie ma bardziej, ani mniej :P
2
Nie oczekuję odpowiedzi. Se napisałem, tak jak inni sobie piszą jakie to sny mieli, jakie mecze obstawiają czy cokolwiek. Wiele osób tu piszę jak gra Liverpool albo inne City, że kibicują tym czy tamtym, a ja nie mogę?
Ja kibicuję Barcelonie i Porto i na moje nieszczęście dwa najważniejsze mecze w ten sam dzień. Jeden o coś, drugi, w zasadzie tylko o prestiż, bo Barca nawet jakby przegrała to w lidze się nic nie zmieni.
1
Coś mi się nie wydaje. Nie można było przecież chińskich znaków wstawić zamiast nazwisk, a co dopiero zmienić wzór całej koszulki. Musi być ona zatwierdzona przez coś tam przed sezonem. Ta z pewnością nie jest.
0
Ehhh. Ból głowy mam dzisiaj. Nie wiem co oglądać. Nakładają mi się dwa mecze. Z jednej strony El Classico, z drugiej O Classico. Pierwszy w sumie o prestiż, ale niekoniecznie o mistrza, bo jednak w LL naszym głównym rywalem póki co dalej jest Atletico, a nie Real. Natomiast Porto z Benficą praktycznie grają o mistrzostwo. Porto jest punkcik przed Benficą i albo Porto ucieknie na 4, albo Benfica wyprzedzi (zakładając że nie będzie remisu :P). Nie mam możliwości odpalić dwóch streamów na raz... Nie wiem, nie wiem, ciężki wieczór dziś będzie :P
0
Wtedy też zależało od warunków. Tylko teraz jest za dużo kombinowania. Jakieś obniżanie belek, odejmowanie punktów za wiatr itp. O wiele więcej opcji do manipulowania wynikami. A kiedyś wszyscy lecieli z jednej belki i koniec, było sprawiedliwie. A że ktoś miał taki albo inny wiatr? Jak ktoś był w tzw. "formie" to nawet jak miał w plecy to odlatywał 5 czy 10m dalej niż inni.
Też już dawno tego nie oglądam. Za Małysza też ta czołówka zdaje mi się była zdecydowanie mocniejsza.
Małysz, Małyszem, wiadomo, Polak rodak to i się mu kibicowało. Jednak zawsze też trzymałem kciuki za Ahonena. Nie wiem, ale ten człowiek bez mimiki miał coś w sobie, że go po prostu lubiłem.
0
Dla mnie bardziej emocjonujący był Barcelona vs PSG. Odrobić 4-0 z pierwszego meczu i awansować... tego do tamtej pory nie zrobił nikt. I ta bramka w praktycznie ostatniej minucie. Dramaturgia niesamowita.
0
Zupełnie z czapy zakładając że by był w tych samych sytuacjach co Vinicius to Cristiano miałby do przerwy co najmniej 3 bramki na koncie. Można go nie lubić, ale wykończenie ma facet fenomenalne. Vinicius jeszcze jest trochę dziwnym zawodnikiem. Taki hmmm... Sterling. Niby szybki, niby drybling, wszystko gra, ale wykończenie tragiczne. Podpala się jak średniak z Ekstraklapy.
Każdy kto gra powinien brać przykład od najlepszych. Gdy oglądam najlepszych, typu Messi czy Ronaldo widzę że jak strzelają z pola karnego, to w większości przypadków nie ładują wcale strzałów pod poprzeczkę, tylko mocno po ziemi. Vinicius jeszcze tego nie ogarnął. Ale jak się nauczy Real może mieć naprawdę kapitalnego skrzydłowego na następne 13 lub nawet więcej sezonów. Ten ich lewy obrońca co wziął się znikąd też zrobił świetne wrażenie w takim meczu. Samo to, że Marcelo przy nim siedzi to już jest niesamowite, nawet jeśli ten nie ma najlepszego okresu.
1
Przeciez kazdy kto gral w pilke wie ze ludzie krzycza cokolwiek zeby tylko wyprowadzic Cie z rownowagi. A krzycza tym glosniej i tym bardziej im jestes lepszy. Na smiesznych boiskach A klasy nasluchalem sie tyle na temat mojej osoby, rodzicow i bog wie kogo jeszcze, wiec mnie zupelnie to nie dziwi ze na takim duzym stadionie moga sie pojawiac takie glosy. Niestety, ale to jest zupelnie normalne. Pilka to sport plebsu czy nam sie to podoba czy nie. To nie tenis, czy bilard, ze mozesz ewentualnie tylko klaskac.
0
Ja to widze inaczej. Nie zebym wtedy sam nie kwestionowal Stegena, bo w tamtym okresie po prostu Bravo byl lepszy. Jednak bardziej mnie wkurzal sposob w jaki ta zmiana zaszla i za to go nie cenie. Bo trzeba bylo sobie wywalczyc miejsce dobrymi wystepami na treningach i w meczach, a nie biegac po gabinetach i straszyc ze jak bede siedzial, bo jestem gorszy to odchodze. I wtedy ludzie mieli sluszne pretensje. Wyszlo dobrze, ale i prawda jest tak ze Cillessen zasluguje na gre i powinien bronic lepszy. A Cillessen nie raz pokazywal ze momentami wlasnie taki byl, a i tak nie gral. Stegen ma tak ze albo broni wszystko, albo jest jak recznik.
4
To był mecz rodem z FIFY. Ci co grali w obojętnie które z ostatnich części pewnie znają ten uczuć gdy atakujesz, oddajesz strzały, ich bramkarz wszystko broni, nic nie chce wpaść. A przeciwnik sobie podbiega pod bramkę i cyk raz, dwa, trzy ot tak sobie strzela. Tak to dziś wyglądało.
Pisałem w przerwie że oby sprawdziło się powiedzenie "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić". Na szczęście znów się sprawdziło. Można iść spać w spokoju. Dobrej nocy wszystkim :)
2
Przykro to pisać, ale mecz jest bardzo słaby. Zero jakiegokolwiek tempa. My gramy wolno i przewidywalnie, Real nic nie musi więc sobie drepta 2 kroczki w prawo, 2 kroczki w lewo i patrzy jak my bardzo nie radzimy sobie ze zdobywaniem terenu.
Druga rzecz którą przykro pisać to to, że ten mecz się da oglądać tylko dzięki Viniciusowi. Jak koleś dostaje piłkę to przynajmniej się coś dzieje. Póki co pudłuje, ale... no właśnie, wszystko do czasu.
Chociaż w tym przypadku wolałbym żeby się sprawdziło stare powiedzenie "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić".
0
W praworzadnym kraju wszystko mozna. Nie to co w Polsce :p
2
No nie do końca się zgodzę. Vinicius ma dopiero 18 lat. Dembele jest jednak jakby nie patrzeć 3 lata starszy i ma o przynajmniej te 3 lata więcej doświadczenia. Oboje mają wielki potencjał, pytanie tylko czy któryś z nich spocznie na laurach i będzie się obijał czy oboje będą harować aby z każdym dniem być coraz lepszym.
Przede wszystkim trzeba będzie zobaczyć co będzie z Viniciusem za 3 lata. Tak naprawdę za rok może o chłopaku słuch zaginąć jak powiedzmy przyszedłby Hazard. Bo wiadomo że wtedy raczej ławka go czeka, lub ewentualne turlanie się po wypożyczeniach. A to może mu spowolnić rozwój. Dembele raczej u nas będzie grał, o ile tylko nie odwali znowu jakiejś maniany. Póki co na szczęście jakoś się uspokoiło i już nie słychać o spóźnieniach itp.
0
Ja tylko robię przypinkę do pytania, bo tez nie wiem o co chodzi...
2
Haha. No tak sie domyslalem, ale chcialem sie upewnic xD dzieki za odpowiedz :)
0
Ktos moze napisac co to za foty u Borka na tych miniaturkach? Na telefonie niestety ledwo cokolwiek tam widac i nie wiem o co ten raban. A widze ze temat ciekawy :)
0
A kto to jest Samedo? Bo nie znam :P
0
Przy pierwszej bramce wiadomo wina Leo, bo to po jego głupiej stracie poszła kontra. Jednak Umtitiemu zabrakło decyzji o po prostu wyjściu, faulu na rywalu z piłką i zarobieniu kartki. Zamiast skasowania akcji, ten się cofał i czekał ciągle 5 metrów od atakującego Sevilli. Takie zachowanie to jest kryminał. W B-klasie nawet dostaniesz zwałkę za takie coś. Pique asekurował drugą stronę i zawodnika, który uciekał, a potem nie zdążył już załatać nieporadności Umtitiego.
Przy drugiej bramce jak widać na powtórkach około 2,5 metrowe złamanie linii przez Umtitiego. Więc gdzie Ty tam widzisz jakiekolwiek winę Pique? Pique obciął się w sumie 2 razy, ale bez konsekwencji. Raz jak dostał sombrerko i raz jak piłka poszła między nogami. Resztę zagrał jak profesor.
Teoretycznie nie można było oczekiwać cudów po tak długiej przerwie. Ale jak patrzę na Vermaelena... to jednak da się wracać nie po takich przerwach i grać naprawdę dobrze. Umtiti ma problem z trzymaniem linii nawet jak jest w formie. Jak dla mnie Lenglet jest lepszy niż Samuel i to on powinien grać. Umtiti powinien być wprowadzany stopniowo i powinien sobie wywalczyć ewentualny skład lepszą postawą na treningach i wykorzystaniu swoich minut. Wyjście z nim w składzie na Sevillę było bardzo ryzykowne i dobrze, że się skończyło jak się skończyło. Mogło być gorzej. Dobrze że wszedł Dembele i Roberto od razu na drugą część spotkania. Trzeba pochwalić tu też Valverde za reakcję, że nie czekał w swoim jakby nie patrzeć stylu do prawie 70 minuty z pierwszą zmianą.
3
Coutinho to gra w tym meczu? Nie mamy skrzydeł w ogóle. Messi biega gdzieś w środku, prawego skrzydła nie ma. Na lewym to tylko Alba potrafi jakikolwiek wiatr zrobić. Rakitić się pojawił raz na skrzydle i zrobił asystę, czyli więcej niż Coutinho przez 45 minut. Dawać tego Dembele.
Gramy bardzo kiepsko. Umtiti to zapalnik, bo widać że długo nie grał. Sam Pique wszystkiego nie połata jak musi asekurować Umtitiego, Semedo i Albę.
Vidal chyba przed meczem na jakiejś karuzeli jeździł, bo jakiś zakręcony. Messi poza bramką słabiutko, Suarez lepiej niż w ostatnim meczu, ale trudno powiedzieć że dobrze. Źle to wygląda.
Jak się nic nie zmieni i dalej będziemy grać taką kupę to choćby punktu z Pijuan nie wywieziemy. Mam nadzieję że jak najszybciej wejdzie Dembele i przynajmniej coś rozbuja swoimi dryblingami.
0
Bo od dawna nie grał. Powinien grać Lenglet, a Umtiti powinien być wpuszczany powoli. Dzisiaj może z maks 15 minut powinien dostać.
0
To ze Pique jest wolny to jakis mit z fify, bo tam ma tempo 68 czy iles tam. A jak gralismy z Realem to nie raz bylo widac ze za Cristiano nadazal i jakos nie odstawal. A Cristiano ponoc calkiem szybki.
46
Dawac Lengleta za Suareza. Pique na atak. On sie marnuje na obronie.
0
Co zepsul to teraz sie zrehabilitowal. Mozna powiedziec ze strzelil z Zidanea :p
0
Ja myślę że Coutinho to nawet nie wyjdzie w podstawie. Standardowo wejdzie za Dembele pewnie około 65 minuty. Myślę, że jeśli ktoś tu strzeli to raczej Messi jako pewniak, bo i tak wszyscy na siłę go szukają. A co do reszty to już ciężko typować. Fajnie jakby się Suarez przełamał, fajnie jakby i Dembele i Coutinho coś strzelili. Fajnie jakby Pique coś trafił, bo pewnie jak zobaczy co wyczynia Suarez to sam od czasu do czasu się w ataku pojawi. Jednak na 5 czy 6 bramek ciężko liczyć :P Najważniejsze wiadomo 3 pkty, ale chciałbym przede wszystkim jakąś poprawę w grze zobaczyć, bo ciężko dość się ostatnie mecze ogląda. Nie żeby reszta była jakaś fenomenalna, ale ostatnio to naprawdę gramy kupę biorąc pod uwagę potencjał jaki mamy.
0
Albo Andre Gomes. A nie czekaj... :P
0
Moze dlatego ze zarabia kupe hajsu i po prostu sie id niego wymaga pewnego poziomu. Kiedy trzeba pochwalic to trzeba, kiedy trzeba skrytykowac to tez trzeba. Gdyby kazdy z nas mial nagle kryzys formy w pracy, jakakolwiek by ona nie byla jak myslisz? Czy pracodawca by sie z kims takim piescil, czy bys najpierw dostal upomnienie, a potem wylecial?
W pilce jestes zswsze tak dobry jak twoj ostatni mecz. Suarez zagral ostatni mecz dramatycznie wiec nie rozumiem dlaczego ktos sie dziwi ze jest krytykowany. Co maja ludzie pisac? Swietnie Luis ze nie trafiles przynajmniej jednej bramki na 3 setki ktore miales! Oby tak dalej!
No chyba jasne ze nie? Albo sie nie znam i tyle, i trzeba mu za to klaskac.
4
Tak wszyscy piszą o Suarezie i Erneście że i sam dodam swoje 3 grosze :P
Zmiany jakie będą w tym meczu mogliśmy przewidzieć i to nie żart... praktycznie 2 miesiące temu. Zero elementu zaskoczenia, niczego. Ernest naprawdę może irytować tym faktem.
Bo jak można robić taką krzywdę Suarezowi i trzymać go na boisku skoro temu nie dość, że samemu nie idzie to jeszcze przeszkadza. W związku z czym gramy 10 na 12.
Po kiego grzyba jest ten Malcom i został sprowadzony Boateng skoro tak "grający" Suarez wg Valverde jest nietykalny. Mam wrażenie że w tym konkretnym meczu nawet każdy z nas by zagrał co najmniej na tym samym poziomie, ale raczej nie gorzej. A to mówi wiele.
Jeśli chodzi stricte o Suareza to rozumiem, że może mieć gorszy okres, bo chłop gra... no w niektórych meczach gra to mocno powiedziane :P W każdym razie biega po boisku od dechy do dechy w każdym meczu. Zmienników ma tylko nas treneiro z nich nie korzysta. No i ok, nie idzie chłopakowi trudno. Nie trafia w 200% sytuacjach? Trudno, najlepszym się zdarza. Potyka się o własne nogi? W sumie zawsze tak dziwnie biegał. Ale nic mnie tak nie irytuje jak te jego machanie łapami... Facet straciłeś to goń i próbuj odebrać a nie stajesz i machasz. Szlag mnie trafia jak to widzę xD
Niestety jakoś się nie zanosi żeby to się miało zmienić, bo raczej wątpię żeby nagle Valverde zaczął stawiać na Malcoma lub Boatenga. Messi w ataku na pewno nie zagra, bo on i tak musi rozgrywać i dotykać każdą piłkę.
Jakoś tam się przez pewien czas pocieszaliśmy że oni o prostu grają ekonomicznie, że skupiają się na LM itd. Jednak i po meczach i po wypowiedziach samych zawodników widać że ewidentnie coś jest nie tak. Cieszy że sami piłkarze to widzą, że grają kaszankę.
Oby to był tylko ten gorszy luty i potem do góry, bo z taką grą jak obecnie to będzie ciężko zdobyć cokolwiek.