0

Tak tylko że to też spora niewiadoma. Portugalska liga poza Benficą, Porto i Sportingiem, no jeszcze w porywach Braga czasami jako tako coś pogra to tam są drużyny na poziomie naszej Ekstraklapy. Że nie wspomnę już o tym że nawet nasza Legia wygrała ze Sportingiem w LM. To popatrz jaki tam jest poziom. To że koleś tam w miarę robi wiatr to nie oznacza, że się sprawdzi na poziomie Barcelony.
Oprócz Barcelony śledzę cały czas Porto. I powiem Ci że gdy w klubie był tam jeszcze zarówno Danilo jak i Alex Sandro to Danilo był uznawany zgodnie przez wszystkich za tego lepszego. Trafił do Realu i co? Wszyscy mówią że drewniany, że jego nogami można palić w kominku itd. A Alex sobie w Juve poczyna całkiem nieźle i już dziś można powiedzieć zrobił większą karierę. Aczkolwiek LM nie wygrał, a Danilo tak.
Ja szczerze mówiac jakbym miał wybierac między Bellerinem, a Semedo to wybrałbym Azpilicuete :P Na pewno bardziej pewny i solidny niż Ci dwaj. Wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza i spokojnie mógłby pograć 4-5 sezonów.

0

No dokładnie. Jak już zagrał kilka meczów naprawdę pokazał się z dobrej strony i moim zdaniem zasługuje na szansę. Miał pecha, że akurat przydarzyło się to nieszczęście z tą kontuzją.

2

A może po prostu niekoniecznie chce im się pisać? Ja np. często wchodzę sobie po prostu poczytać Wasze wypociny i tyle.
Niektórzy piszę tylko po to żeby pisać. Niektórzy dla herbów, a jeszcze inni piszą tylko wtedy gdy mają coś do powiedzenia.

3

Tak szczerze to nie powiedział niczego czego by tu nie mówiło jakieś 60% może nawet 70% ludzi którzy tu o nim piszą że go nie chcą. Ja widziałem kilka meczów Arsenalu i widać, że to taki Tello.
Na rezerwowego by się nadał czy wejść na 10 minut na podmęczonego rywala (o ile byłby zepchnięty pod własną bramkę). Jednak do pierwszego składu na Barcelonę to on się nie nadaje. Już wolę żeby tam po prostu biegał Vidal. W przodzie podobnie, z tyłu podobnie i już w klubie jest!

0

Oni wszyscy tak kończą te kariery w reprezentacji że wcale się nie zdziwię gdy wróci jak Messi gdyby była taka potrzeba. Decyzja podjęta pod wpływem chwili. Nie jest to nic przemyślanego.

0

Zastanawia się, bo widzi na przykładach Denisa Suareza czy chociażby Fabregasa, że to może nie być najlepszy pomysł. Bo posiedzi rok na ławce, albo nie na swojej pozycji, uznają że się jednak nie nadaje i znów będą go sprzedawać czy wypożyczać. Niestety, ale nie szanujemy swoich wychowanków i to już widać od dłuższego czasu.
Rafinhę sprzedamy za 30 baniek (w co nie wierzę), zacznie gdzieś grac w pierwszym każdy mecz i nagle się okaże, że jednak mógłby się przydać. I będziemy go odkupować za 60. A po sezonie sprzedamy za 15.

0

Ja też zobaczyłem pierwszy raz, więc dla mnie tez spoko że wkleił.

0

Tak na pierwszej 11 jest ciśnienie mniejsze, że w finale CA zarówno Messi jak i Vidal nie trafiają swoich prób. Tak samo Zaza był wpuszczony specjalnie na karne, bo miał być super mega hiper pewny, a jak się skończyło wszyscy do dziś pamiętamy.
Ja też grałem i wiem, że jak mam strzelić to strzele, a jak nie to nie. I nie ma tu kompletnie żadnej reguły. Dalej mnie do niczego nie przekonałeś wybacz.
Lepiej pomyśl dlaczego przez tyle lat się mówi, że karne to loteria, a nie stawia się na pewniaka że ktoś wygra, bo ma lepszych grajków. W karnych to i drużyna dziadków z B-klasy może wygrać z triumfatorem LM.
Jak dalej nie jesteś przekonany to kończę temat, bo to nie ma sensu. Miłego popołudnia.

0

To chyba nigdy w piłkę nie grałeś. Nie ma sensu ćwiczyć karnych. Co z tego że na treningu trafisz 10 na 10 a jak przyjdzie co do czego to spartolisz. Zauważ, że z reguły w karnych nie trafiają zazwyczaj same "pewniaki".
Kolejność też uważam że jest bez znaczenia. Jeśli myślisz że łatwiej się strzela temu pierwszemu to jesteś w błędzie. Bo tam masz ciśnienie żeby dobrze zacząć pierwszą czy kolejną serię rzutów karnych. Drugi ma identyczne ciśnienie. Ma tyle lepiej lub gorzej bo wie czy poprzednik przestrzelił czy trafił.
Jeśli coś trzeba ćwiczyć przy karnych to głowę. Popatrz na Diego Alvesa ile karnych powyciągał. I sam sobie odpowiedz gdzie mogli sobie wsadzić trenowanie karnych Ci wszyscy co mu strzelali te karne. Więc wybacz, ale się nie zgodzę i dalej obstaje przy swoim, że jest dobrze jak jest.

1

Moim zdaniem to bez sensu. Bo karne działają jak karne i po prostu jak ktoś strzela to strzela a jak nie to nie i tyle. Do tego kto zaczyna itd. to jest kwestia rzutu monetą.
Nie podoba mi się majstrowanie przy tego typu rzeczach tak samo jak nie podoba mi się zwiększanie ilości drużyn w Euro czy MŚ. Jest dobrze jak jest i niech się do tego nie wpieprzają. Lepiej niech nakażą że wszyscy mają mieć powtórki wideo itd. żeby w końcu było sprawiedliwie, a nie zajmują się bzdetami.

1

I co Masche będzie krzyczał z ławki? Przecież już może to robić? Kto mu broni? Przecież żeby krzyczeć na swoich nie potrzebujesz do tego opaski. Kapitan jest od rzutu monetą i od pogadania z sędzią. Co dla mnie i tak jest bez sensu, bo jeszcze chyba nigdy w życiu nie widziałem żeby od gadki z kapitanem sędzia nagle zmienił zdanie. Moim zdaniem powinno być jak jest i nic bym nie zmieniał w kwestii kapitanów.

0

Do Legii go. Pokonali Sporting znaczy są lepsi i byłby to lepszy kierunek. Chyba że dzisiaj spartolą i nie zostaną jednak mistrzem :P

0

Akurat Barça i Bayern mogli by powalczyć spokojnie z tak grającym Realem. Przypominam że Barça nie przegrała z Realem w tym sezonie, a Bayern przegrał u siebie na własne życzenie, a na Bernabeu przegrali z arbitrem, nie z Realem. Do tego na samym Bernabeu po 90 min wygrali 1-2.
Co do Atletico się zgodzę bo w tym sezonie trochę spuścili z tonu, a Juve było już dziurawe w obronie w meczu z nami i tylko nasza nieskuteczność przesądziła, że się nie udało ich przejść. Bo sytuacji była cała masa.

0

Jak patałachy? To chyba inny mecz oglądałeś. Graliśmy z Juve w jednym i drugim meczu bardzo dobrze. Jedyne czego zabrakło to wykończenia i troszkę szczelniejszej obrony, bo graliśmy w tym akurat meczu z ręcznikiem na bramce. Do tego doszła jakaś masakryczna niemoc trafienia chociażby w bramkę żeby Buffon się mógł wykazać. Wykazał się tylko raz w sytuacji z Iniestą, a później co nasi partaczyli to głowa mała. Mieliśmy w obu meczach pierdylion sytuacji tylko co z tego jak nikt nie umiał kopnąć celnie w bramkę?
Jakby to co mieli poszło w światło bramki jestem pewien że też spokojnie byśmy z 3 a nawet więcej bramek już w samym Turynie ustrzelili. Po prostu zabrakło wykończenia. A grali dobrze.

1

Nie schowali się pod ziemię tylko Real przyspieszył. Było widać że jak już na nich siedli to Juve tylko wykopywało piłkę. Zupełnie sobie nie poradzili.

3

My jesteśmy co prawda coraz mniej Więcej niż klubem, ale jednak wciąż coś tam jeszcze zostało. Nie można się zniżać do poziomu piaskownicy. Wygrali, wypada pogratulować i tyle.
Mi też szkoda że wygrał Real, ale to znów pokazuje jak silna jest liga hiszpańska. Kolejny raz puchar zostaje w Hiszpanii.
Szkoda że to nie Barça grała w finale. Szanuję bardzo Juventus, ale ten ich mityczny blok defensywny było widać jak bardzo jest dziurawy już z nami. Mieliśmy z milion sytuacji w dwumeczu i szczerze mówiąc nie wiem jakim cudem żeśmy z nimi odpadli. Po prostu to nie były nasze mecze, bo nic nie chciało wejść. Real zagrał podobnie jak my, też strzelał dużo... tyle że przynajmniej trafiali w bramkę no i im powpadało.

0

Zrobienie prostego kalendarza to 10-15 minut klikania. Więc możesz sobie pyknąć sama.
A jeśli Ci się nie chce to możesz użyć mojego. https://pixhost.org/show/530/40545046_2017-czerwiec.jpg

1

Ja kiedyś umiałem dość sporo. Później zaprzestałem, bo kontuzja, studia, praca i generalnie jakoś to zaniedbałem. Teraz z racji tego, że z wiekiem poodpadali kumple, bo wiadomo żony, dzieci, praca i inne i nie mam już z kim pograć w piłkę to też sobie trenuję triki. Od nowa. Zaraz będzie miesiąc.
Z moich doświadczeń generalnie wynika że jak jesteś słaby (a na początku nauki każdy jest) to żadna piłka Ci nie pomoże. Nawet za milion złotych. Więc moim zdaniem najpierw warto jest kupić byle jaką. A jak już coś tam będziesz potrafił, możesz zainwestować wtedy w jakąś meczówkę.
Ja trenuję na zwykłej Beau Jeu za 45 zł i nie narzekam. Generalnie jak będziesz coś umiał to zrobisz każdą piłką.
To tak jak w piłce. Co z tego że sobie kupisz najdroższe korki, oryginalną koszulkę Barcelony, spodenki, getry, ochraniacze, frotki, tape'y, odżywki, żel na włosy itd. Jak będziesz kiepski to nawet jak założysz to wszystko i tak będziesz kiepski. A jak będziesz dobry to i na golasa dobrze zagrasz ;)

0

Grać nie będzie musiał, a na fajeczki będzie xD

1

Ja nie wiem czemu wszyscy co piszecie te składy pomijacie Iniestę. Iniesta nawet w średniej formie nakrywa czapką Roberto i większość środkowych pomocników na świecie. Więc bym go tak wcale nie skreślał. Chłop ma 33 lata i jeszcze przynajmniej sezon jak nie 2 myślę że spokojnie w pierwszym może pociągnąć. Dopiero jak dojdzie do 35 to bym go posadził jak Xaviego i wpuszczał na końcówki. Ale póki co jest zbyt ważny.

0

Ja bym go chciał jako realną alternatywę za Stegena. Bo do tej pory mam wrażenie że bez względu na formę Stegen ma bronić bo tak. Marc zdarza się, że ma przebłyski i ma mecze gdzie uda mu się wyciągnąć kilka piłek. Ale przebłyski na taki klub jak Barcelona to za mało. W większości przypadków to ręcznik. Tak jak wczoraj. Nie wyjął praktycznie nic. 2 strzały po krótkim słupku i 2 gole. Że nie wspomnę o zamkniętych oczach i schowaniu ręki przy drugiej bramce. Wyglądało to komicznie, po prostu jakby nie chciał dostać piłką.
Ile to razy już widzimy, że my atakujemy. Niby takie fantastyczne MSN, a bramkarz przeciwnika lata po bramce jak jakiś Wakabayashi. A następnie idzie kontra i jest jeden strzał i od razu gol. Tak nie może być.

0

Szkoda że wszystko po hiszpańsku, nie ma wersji angielskiej. Nawet korzystając z tłumaczy połowy nie da się zrozumieć niestety.
Z tego co zrozumiałem przez tłumacza z twittera to, że niby jakiś paparazzi zrobił zdjęcia i dorobił teorię o 190 km/h i jakichś punktach. Teraz sprzedaje zdjęcie za 1500 €.

18

Wielka sprawa. Przekroczył prędkość i go capnęli. Dostał mandat i jakieś tam punkty to dostał. Zapłacił czy tam zapłaci i tyle. Przecież nie uciekał przed policją czy coś tylko normalnie się zatrzymał i przyjął mandat jak przeciętny Kowalski.

0

No to jeśli tak faktycznie jest to w zasadzie nie rozumiem o co tyle szumu.
Gdy Levante wyrównało wiedziały już że jest po herbacie i w efekcie ostatecznie przegrały. I tak są drugie i tak. Więc można pogratulować wicemistrzostwa.

0

Pytanie tylko czy jakby nawet wygrały to czy by to coś zmieniło? Wiem, że przed tymi meczami zarówno Barça jak i Atleti miały po tyle samo punktów. Ale kto był pierwszy w tabeli tego w zasadzie nie wiem :P Bo przecież mogły wygrać, mieć taką samą ilość punktów, a i tak być na drugim miejscu, bo decydowałyby bezpośrednie mecze, jakieś bramki, kartki czy inne rzeczy.

0

Zwykły przecinak i rzeźnik. A że rzeźnik to dodatkowo tykająca bomba zegarowa, bo w każdej sekundzie może mu coś odwalić żeby dostał czerwo i osłabił drużynę. Do włoskich ekip typu Roma, Inter pasuje idealnie, do Barçy w ogóle nie pasuje.

0

Sędzia nie zasygnalizował że gramy na gwizdek to tam powinien jeden z Sevilli stać przy piłce. A jak Messi strzelił tę bramkę to był geniuszem (

a sytuacja identyczna. BTW. Barça od 8 minuty powinna grac w 10 więc to też można uznać za skandal że nie było czerwa. Nie ma co narzekać.

0

Chcę się mylić, ale moim zdaniem jest już wszystko rozstrzygnięte. Można by liczyć na Sevillę i Celtę, ale w środku sezonu, a nie na końcówkę. Co innego gdyby było ciasno w tabeli i na styku gdzieś tam punktami. Problem jest taki. że czy Sevilla zremisuje czy przegra czy wygra to nic im nie da, bo tak naprawdę o nic już nie grają. Atletico nie dogonią. To samo Celta która jest w środku tabeli. Tak samo o nic nie gra Las Palmas i Eibar. Myślę że zarówno dla Barçy jak i Realu będą to łatwe punkty. Tyle że to nie da niestety mistrzostwa Barcelonie.

5

Ja wciąż go nie lubię. Pewnie po części dlatego, że jest Niemcem. Po drugiej części za to jak się zachowuje. Cały czas widzę w nim, że koleś nie ma swojego stylu. Chce być kopią Neuera. Nie lubię tych jego bufoniastych (nie ma to nic wspólnego z bramkarzem Juve) zachowań. A jak do niego trafia piłka wcale nie czuje spokoju, tylko to samo co czułem jak piłkę dostawał Pinto.
Wszyscy narzekali na VV. Facet zdobywał Trofeo Zamora kilka razy, a mimo to ludzie narzekali, że jest słaby i to zawdzięcza dobrej obronie. Prawda. Tylko który bramkarz nie puszcza bramek tylko dlatego, że jest niezły? Teraz tez złej obrony nie ma, a często jest tak że przeciwnik raz podchodzi pod bramkę i strzela. On tego wcale nie broni.
Wkurza mnie, że często stoi jak kołek zamiast chociażby próbować się rzucić. Najlepszy przykład był niedawno jak Torres strzelił honorową bramkę dla Osasuny. Poszedł w ciemno jak przy rzucie karnym i się przeliczył.
Wielu się pewnie ze mną nie zgodzi, ale dla mnie Ter Stegen wcale nie jest tak dobry jak powinien być.
Póki jest w klubie kibicuję, aby szło mu jak najlepiej. Jednak jeśli kiedykolwiek odejdzie, dość szybko o nim zapomnę.

0

Oj, a jeszcze kilka dni temu czytałem, że Neymar chce aby Unzue był nowym trenerem. Szybko tam się zmienia zdania :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?