0

Te zmienne są po to, żeby odroczyć ewentualną płatność, gdy klub wydał dajmy na to 150mln na raz, to co innego wywalić następne 10mln w pierwszym roku szczególnie przy braku sukcesów. Druga sprawa, która wydaje mi się ma sens - podatki, być może w jakiś sposób bonusy i zmienne warunkowe są w inny sposób rozliczane i pozwalają na ewentualne myki zarówno klubowi jak i zawodnikowi, aczkolwiek to tylko moje przypuszczenie.

1

"Multi-kulti" "Terror na ulicach miast" No rzeczywiście, czyściutko piłkarsko :) Poza tym, jeśli byś napisał, że szkoda Ci młodego chłopaka i najlepszych lat jego kariery, nie byłoby problemu. Skupiłeś się na czym innym toteż i moja odpowiedź dotyczyła czego innego. Poza tym tak jak mówię, tutaj nie jest winien niczemu prezes PSG. On jedynie oczekuje wywiązania się z umowy podpisanej osobiście przez Marquinhosa, to nie jest jego problem, że chłopakowi dzisiaj się coś nie podoba.

0

Inteligencja nie rośnie wraz z wiekiem, tak tylko dla ścisłości :)

1

No i co z tego? Nazwij to jak chcesz, wiążą ich umowy i ma takie prawo, nie robi niczego co by wykraczało poza jego kompetencje, ani też niczego na co Marquinhos się nie zgodził, podpisując kontrakt. Ale oczywiście, to wszystko wina gościa z Kataru który się dorobił. A jeśli Marquinhosa sprzeda to pewnie po to tylko, żeby jakiś atak terrorystyczny sfinansować, w końcu jest pewnie islamistą. Zaściankowość i poczucie własnej wyższości Polskich Chrześcijan nigdy mnie nie przestanie zadziwiać:)

0

Według mnie dwa tygodnie grania więcej po miesiącu odpoczynku to co innego niż dwa tygodnie grania więcej bezpośrednio po sezonie. Więc skoro Barca nie chce tylko żeby grał na dwóch turniejach i ma prawo zabronić mu grać na drugim to o co cała sprawa się rozchodzi? Jeżeli by to zależało od Barcy lepiej, żeby zagrał na IO. I tak starają się to załatwić

2

Oczywiście, bo z dala od Ciebie to już terror nie jest taki zły :) Idź głosuj na Kukizów czy innych Narodowców, w końcu tacy też niestety muszą istnieć... Bo EUROPEJCZYK prezes Celty Vigo jak nie sprzedał Nolito to w sumie jego wybór, ale jak Katarczyk to mamy tutaj przykład terroru... Szkoda gadać

0

Jasna sprawa, ale w naszym interesie jest, bardziej, żeby nie zagrał na Copa America niż na IO.

0

Komentarz usunięty

0

Alba imo. W sobotę to on zawalił pierwszą bramkę, a przy drugiej wrzutka również poszła z jego strony.

0

Nie do końca wiem, czy tak mogę, ale wedle życzenia poszło :D

1

1

Za czasów gimnazjalnych kiepsko mi szła historia. Nie dość, że byłem sfrustrowany tym, że nie mogłem zapamiętać tych wszystkich dat, to jeszcze nauczycielka prowokowała mnie ciągłym odpytywaniem, i docinkami, że olewam jej przedmiot. Teraz jako dorosły osobnik wiem, że zamiast uczyć się więcej żeby zdać, powinienem był ją skopać. Wtedy wzięła by to za objaw zaangażowania i może moje oceny by się wtedy poprawiły. Człowiek to jednak uczy się całe życie :)

0

Niezależnie od tego czy na własne życzenie, po prostu chodzi o to, że to w stu procentach słuszna czerwona kartka. @tytanowyy co do Suareza - oczywiście, że powinien, ale co Cię skłania do myślenia o tym jak o umyślnym pozostawieniu Suareza na boisku, a nie tym, że sędzia popełnił błąd i nie zobaczył tego co powinien był zobaczyć?

0

Właśnie dokładnie, to jest dla mnie klucz do tej czerwonej kartki - jakieś 2-3 minuty wcześniej Torres faulował bodajże Busquetsa już bez piłki trochę bliżej pola karnego, sędzia dał przywilej ale Torres od razu machał rękami i przepraszał, wiedział, że jest na styku. Więc matematyka jest prosta, skoro 3 minuty później wszedł w ten sposób, no to oczywista jest ta kartka.

0

Obiektywnie? Obiektywne są jedynie fakty. 2:1 dla Realu. To jest obiektywne. Chcesz więcej obiektywizmu? Posiadali piłkę 2 razy krócej niż my a za to oddali tyle samo strzałów co Barcelona, do tego 2 razy więcej strzałów w bramkę. Barcelona popełniła o 2 faule więcej. To jest obiektywizm. A prawda jest taka, że zagraliśmy na takim samym poziomie jak 0:7 z Bayernem. To był mecz dwóch beznadziejnych drużyn, z których Barca była bardziej beznadziejna, bo dała sobie strzelić jednego gola więcej. Real Mourinho by w sobotę pozamiatał nimi murawę. Poza tym gadasz trochę od rzeczy - nie mówiłem nic o bramkach czy MSN. Mam gdzieś czy to Real czy Betis Sevilla - boli mnie, że nie przegraliśmy z lepszym rywalem, tylko na siłę staliśmy się tym słabszym, tą kiepską Barcą która ma 75% bezproduktywnego posiadania piłki i gra jakby tylko chciała przetrzymać do końca. I liczę, że tak było ze względu na Atleti.

0

Jeśli to był dobry mecz to my nawet mistrzostwa nie zdobędziemy ;P

0

Nie istnieje coś takiego jak sucha reguła 'dotknął piłki faulu nie ma'. I w tym wypadku faul był oczywisty, w tej sytuacji wszystko zależy od interpretacji sędziego i szczerze to nie wiem co in tam interpretował, że to było czyste dla niego. Messi bez problemu doszedł by do piłki i wpadł z nią w pole karne, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

0

Co za bullshit... Sędziowie mylą się od lat w obie strony a takie gdybanie zupełnie nie ma sensu, my jesteśmy Barcelona a nie Real, my nie potrzebujemy teorii spiskowych i układania miliarda możliwości 'a co by było jakby Messi puścił tą piłkę 6cm dalej od nogi Ramosa, gol albo czerwo, mistrzostwo i liga mistrzow i zlota pilka bla bla bla'... Jedyne dopuszczalne gdybanie po tym klasyku - gdybyśmy nie zagrali beznadziejnego meczu, to byśmy wygrali ze słabiutkim Realem. Niestety byliśmy jeszcze słabsi i zasłużenie przegraliśmy.

2

Albo po prostu sposób rozmowy z mediami - biadolenie banałów dla świętego spokoju. Czasem jak sobie pomyśle jak jak bym się zachowywał w różnych sytuacjach będąc piłkarzem - więc w kontaktach z mediami jasno i wyraźnie dałbym do zrozumienia, że gadam z Wami bo tak pisze w kontrakcie i nigdy nie usłyszycie ode mnie nic więcej poza wykutymi na blaszkę banałami :) Ogólnie spoko wypowiedź imo, taka w stylu Iniesty, czy Xaviego - polityczna, spokojna.

0

Tak trochę ze skrajności w skrajność - pieniądze za nazwę czy napis - coś co nie ma kompletnie żadnej wartości jako takiej, nie należy do elementów tożsamości klubu - przecież to może być nawet i 'Papier toaletowy regina arena', skoro na trybunach będzie 80tysięcy i tysiące ludzi na tej stronie, dzięki 250mln od papieru regina pozwalające na posiadanie w klubie tych zawodników, tych trenerów, tej myśli filozoficznej. Według mnie wyrzucanie pieniędzy w błoto w imię czczenia pamięci umarłych, którzy skąd inąd dali możliwość rozwoju, zarobienia tych pieniędzy i dalszego obracania idei tej osoby w czyn jest trochę też bezczeszczeniem ich pracy. O umarłych trzeba pamiętać, ale co byś nie zrobił, to Johan Cruyff arena na nic już ani jemu, ani nam żyjącym się nie przyda, a QatarAirways Arena już się komuś na coś przyda, ba 250 mln to trochę więcej niż 'przyda'. Uważam, że może i troszkę brutalne jest to spojrzenie, ale jednak najzdrowsze. Bo o ile nie można sprzedać swojej tożsamości, honoru, czy wartości za pieniądze, to jednak chodzi tylko o nazwę stadionu, stąd nie zgadzam się z porównaniem do City.

0

Być może jest to okrutna prawda, ale tak właśnie jest. Pieniądze mogą zmienić wszystko, historia może jedynie być pamiętana. I chociaż fajnie byłoby mieć w nazwie stadionu nazwisko największego z największych, to trzeba spojrzeć obiektywnie - może to tylko zaszkodzić klubowi i jego rozwojowi. Liczy się przyszłość.

0

Chyba nie nadążam... To nazwać stadion po Cruyffie czy sprzedać nazwę?

2

Mecz nie jest problemem, tam nikt nie wniesie bomby, a jak wniesie to bez różnicy czy odpali ją obok zawodnika czy na trybunie. Chodzi o codzienne sytuacje..

0

'Mamy'? A kto na Ciebie robi nagonkę jak Pique coś tam palnie? :D Może Ci się podobać albo nie, Twoja sprawa, ale zdania typu 'jakbym był piłkarzem to bym tak nie robił' albo 'bo Messi i Puyol by tak nigdy nie powiedzieli'. Super, Ty nie jesteś i nigdy nie będziesz piłkarzem tej klasy, ba nigdy nawet nie będziesz grał na poziomie pozwalającym się utrzymać z piłki, albo chociaż osobą którą słucha/czyta tyle osób(bez urazy oczywiście, podobnie ja i 99% tutaj komentujących). Po drugie, on nie jest Messim ani Puyolem, tak samo jak oni nie są nim. Gdyby wszyscy ludzie na świecie byli tacy sami to byłaby nuda najgorsza :) Możesz ocenić pojedynczą wypowiedź, zachowanie, a nawet charakter, ale pisanie, że to ma jakiś wpływ na grę jego czy kolegów czy wpływ na rywalizację z Realem... Jest zbyt dużo czynników a my jako zwykli kibice nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy to ma negatywny czy pozytywny wpływ na cokolwiek... 'po co?' 'komu to potrzebne?' - i dlatego szanuję zachowania Pique bardziej niż poprawne politycznie wypowiedzi wyżej wymienionych - raczej bez chamstwa, wypowiada się tak jak mu się podoba, nie pozwala się cenzurować ani swojemu klubowi, ani swoim kibicom ani przeciwnikom. I dopóki mówi za siebie i nie mówi rzeczy godzących w dobre imię klubu ma do tego pełne prawo. Jeśli coś się nie podoba drużynie i przeszkadza jej w graniu, załatwiają to między sobą. Zatem wypowiedź się podoba lub nie, ale bez dorabiania teorii :) Pozdrawiam

0

Przyjście nowego trenera równa się odejście i przyjście zawodników xD Było skończyć zdanie na Arsenalowi, przecież resztę by się domyślić człowiek musiał. Arsenal tylko może stracić pozbywając się Wengera. E: No chyba, że przyjście nowego trenera, równa się odejście i przyjście zawodników ale nie równa się odejście starego trenera. Wtedy zwracam honor, mój błąd.

0

Dokładnie, PSG gra świetnie, ale to nie jest gra na pokonanie Barcy w formie. Umówmy się, Barce jest w gazie, żeby nas ograć potrzeba cholernie mocniej drużyny, grającej genialny dwumecz. W Europie są dwie drużyny, które w normalnych warunkach z Barcą mogą nawiązać walkę. Które na 100 meczów rozegranych dziś zapewne wygrały by z Barcą po ok. 40 + 20 remisów. Taką klasę ma Real i Bayern (no i od biedy Juve). Co gra Real obecnie wiadomo, czyli od razu odpadają. Zostaje tylko Bayern. Oczywiście reszta może grać świetnie, ale za przeproszeniem wyżej chu*a nie podskoczysz:) (Co oczywiście nie zmienia faktu, że ktoś inny nie może wyeliminować Barcy - oczywiście, że Atleti, PSG i City również mają szansę, bo w dwumeczu każdy ma szansę na pojedyncze zwycięstwo, ale znowu licząc procentowo - 75-80% meczów z Barcą rozegranych w tej chwili przegraliby.)

0

Sądzę, że akurat to nie jest kwestia trenera. Umówmy się, w takim klubie jak Arsenal nie trzyma się trenera tyle lat przez kolesiostwo albo przez głupotę prowadzących. Akurat za kwestie mentalne odpowiada rada drużyny, jeden czy dwóch najlepszych zawodników albo bramkarz. Obecnie 2 najlepszych zawodników to Alexis i Oezil, porównaj to na przykład do Bergkampa i Henry'ego. Alexis na pewno nie jest liderem mentalnym, jeśli chodzi o nastawienie bliżej mu zdecydowanie do CR7 - niezależnie od gry drużyny jest genialny, ale jak drużynie nie idzie to nie jest już decydujący. Oezil natomiast to geniusz, poniżej pewnego poziomu nie schodzi, ale to grzeczny, ułożony flegmatyk, on nie przekona drużyny, że 0:3 w 83minucie to nie jest przegrany mecz, tylko 7 minut doliczone na zdobycie 4 bramek. Kolejna osoba która mogłaby odmieniać mecze to bramkarz czyli Cech, ale tutaj znowu to już nie ten wiek, żeby stanowić o czymkolwiek dla drużyny (oczywiście wiadomo - czysto piłkarsko top of the top bramkarzy, ale liderem nie jest) kapitan - Mikel Arteta, Per Mertesacker - nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz, żeby któryś z nich dał drużynie kopa jak Iniesta, Messi, Lahm, Mueller, Aguero, Kompany, Sergio Ramos... Według mnie w tej drużynie po prostu liderzy nie spełniają swojej roli - być może i z gry są liderami, ale 40 letni Thierry Henry wciąż mógłby więcej dla drużyny niż każdy z nich. Tak widzę tę wypowiedź Daniego i sam obserwuję to od jakiegoś czasu - po prostu brakuje kogoś kto czasem strzeli z niczego na 1:0, kto gra na 120% tylko gdy drużyna przegrywa, kogo kochają trybuny, kogo każdy zawodnik drużyny stawia na 1szym miejscu, na kogo trener patrzy inaczej a reszta składu się z tym zgadza... Kto najwięcej biega i najbardziej się stara wtedy, gdy drużyna przegrywa 0:4, bo tak już ma. Zdecydowanie brak im charakteru i nie chodzi tu o Gattuso a o zawodnika typu Henry, Rooney, Mueller, Ramos, Puyol, Neuer.

18

Serio, 90% poniższych komentarzy jest tak beznadziejne, że szkoda gadać. To samo masz na stronie Realu jak wrzucą niusa, że ktoś powiedział, że Messi jest lepszy od Ronaldo. Przecież to typowo dyplomatyczna wypowiedź dodatkowo zgodna z prawdą i przy okazji zawiera docenienie klasy Barcelony. A zdanie 'Nie wiem w czym Barca jest lepsza od Bayernu' ma negatywny wydźwięk tylko i wyłącznie ze względu na translację. Wypowiedź brzmi mniej więcej w ten sposób 'Tak samo jak Barca prowadzimy w lidze, jesteśmy na najlepszej drodze do awansu w LM i wygrania krajowego pucharu. Do tego również mamy świetny skład i jesteśmy od lat w czołówce najlepszych zespołów tak samo jak Barca. Nie wydaje mi się byśmy więc byli w jakikolwiek sposób gorsi'. Futbol na najwyższym poziomie, a mentalność komentujących na poziomie B klasy... Trochę słabo.

19

Very dobry komentarz, wnosi so much do ogólnej discussion w komentarzach :)

2

Alba = Alaba, Alves=Lahm, Bravo = Neuer. Prosze Cię, zamiana tych 3 par + 50mln dopłaty ze strony Barcy byłaby najlepszym interesem zrobionym przez Barcę od czasu ściągnięcia Messiego. Ba 100 mln byłoby opłacalne.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?